cucurucu 17.11.12, 16:43 Jakie shabu shabu, jakie gorace kociolki? To zwyczajny "steamboat" jakich pelno w Azji. Zadna atrakcja. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: lubie Shabu-Shabu - hot pot, czyli gorący kociołek az... IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 16:48 smaczne,ale za mogliby dawać troszkę wieksze porcje pakczoi i innych warzyw!!! Wzorują się na azjatycjich hot potach to porcje dodatków mogąbyć większe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LiuPingPong ty nie marudzi, ty amać i wypad bo klient cieka IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 17:41 Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Re: Shabu-Shabu - hot pot, czyli gorący kociołek 17.11.12, 18:28 w Malezji zetknąłem się też z nazwą shabu shabu, więc to chyba nie jest tak że steamboat to jedyna słuszna i każdy kto używa innej jest heretykiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: krewetka Re: Shabu-Shabu - hot pot, czyli gorący kociołek IP: *.dynamic.chello.pl 17.11.12, 20:49 Shabu shabu to japońska potrawa "kociołkowa". Jedna z kilku, bo jest jeszcze nabe czy suki-yaki Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Shabu-Shabu - hot pot, czyli gorący kociołek az... 20.11.12, 11:42 Zgadzam się - porcje dodatków powinny być większe. Miejsce sympatyczne. Jedzenie smaczne Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ola Shabu-Shabu - hot pot, czyli gorący kociołek az... IP: *.warszawa.vectranet.pl 07.01.13, 21:38 Zdecydowanie nie polecam. Małe porcje składników, które w dodatku nie grzeszą jakością - zwiędłe i przyschnięte warzywa wymieniono mi co prawda na świeże, ale już o owocach morza usłyszałam: "no niestety muszą być mrożone, nie podajemy świeżych". Bulion właściwie nie miał smaku, choć miał być pikantny - w zamian był piekielnie słony. To przyjemność zdecydowanie nie warta swojej ceny - po wydaniu 66zł za dwie porcje zupy mogliśmy już tylko szybko wrócić do domu by wreszcie się najeść... Ale najbardziej zawodzą brudne stoły i kompletnie źle dopasowana zastawa - za małe talerze, piekielnie gorące pokrywki do kociołków (obsługa nie uprzedza, że się nagrzewają, a zdejmuje się je gołą ręką) i brak porządnej wentylacji (mieszanka oparów zup gotowanych przy sąsiednich stolikach sprawia, że wychodząc z restauracji można poczuć się jak po całym dniu pracy w kuchni). Poszukującym klasycznych i dobrych azjatyckich smaków zdecydowanie bardziej polecam choćby To Tu cjg.gazeta.pl/CJG_Warszawa/1,104435,12278968,To_Tu.html - dania przyrządzane prosto i sercem, bez dorabiania zbędnej ideologii. Taniej, no i nie trzeba gotować samemu...;) Odpowiedz Link Zgłoś
marghe_72 Re: Shabu-Shabu - hot pot, czyli gorący kociołek 10.01.13, 14:26 Ciekawe skąd te dzikie tłumy? ;) Bez rezerwacji ani rusz Odpowiedz Link Zgłoś