Coraz mniej autobusów.

21.11.12, 07:58
W perspektywie 3-5 lat Zarząd Transportu Miejskiego chce zmniejszyć liczbę kursujących po ulicach Warszawy autobusów. Ma też zamiar stawiać na krótsze pojazdy. - Miejsce autobusów zajmą pociągi II linii metra czy tramwaje na Tarchomin - mówi w rozmowie z tvnwarszawa.pl Leszek Ruta, dyrektor ZTM.
tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,coraz-mniej-autobusow-w-zamian-metro-i-tramwaje,67578.html
    • Gość: Henio Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.play-internet.pl 24.11.12, 13:08
      Krótsze autobusy zgoda,ale miasto stale się rozrasta. Nowa linia metra i tramwaje nie rozwiążą sytuacji
      • Gość: Paweł Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.com 24.11.12, 20:46
        Ruta z Frankowem i Kadlofem sądzą inaczej. I co im zrobisz? Jeszcze premie i kwiaty Ruta weźmie, bo parenaście tysięcy na miesiąc na garnuszku warszawiaków to przecież za mało za takie pomysły.
        • qnegunda Re: Coraz mniej autobusów. 30.11.12, 13:59
          > Ruta z Frankowem i Kadlofem sądzą inaczej.

          Cóż, nie muszą się z panem Jackiem zgadzać.
          • Gość: pm Re: Coraz mniej autobusów. IP: 63.141.201.* 01.12.12, 19:47
            A ty, szmato, z kim się zgadzasz? Wyłącznie z kolegami z TW czy także z Rutą, bo coś mi się zdaje, że ci się role pomyliły, głupi ośle żrący z publicznego koryta.
    • Gość: m Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 21:58
      Widać, że dla Ruty i ZTM warunki podróżowania nieco lepsze tylko niż bydlęce, są od razu powodem do ograniczeń kursowania. Widać podróż do Berlina niewiele ich nauczyła, bo tam autobusy jeżdżą o wiele częściej niż w Warszawie a tłoku prawie nie ma. Podobnie w czeskiej Pradze. Mimo, że to mniejsze miasto od Warszawy, to np. wagonów tramwajowych mają sporo więcej a większość linii mimo niewielkiego zatłoczenia kursuje co 5-6 minut.
      • wutang4eva Re: Coraz mniej autobusów. 25.11.12, 11:55
        Warunki podrozowania warzsawska komunikacja miejska dzieki postawie ratusza i ztm-u sa juz od jakiegos czasa o wiele gorsze niz bydlece. Transport bydla objety jest uwarunkowaniami i w przypadku ich naruszenia nakladane sa olbrzymie kary. Tymczasem w przypadku warszawskiej komunikacji nic takiego nie ma. Nawet nie przestrzega sie przepisow o maksymalnej pojemnosci autobusu czy tramwaju. Nie dosc, ze jest to niezgodne z prawem, to jeszcze niesamowicie niebezpieczne. Ale zdrowie czy zycie ludzi nie liczy sie dla warszawskich urzedasow. Powinno sie niezwlocznie wprowadzic kontrole do autobusow, tramwajow i metra i KARAC SUROWO ztm w przypadku stwierdzenia w autobusie czy tramwaju wiekszej liczby osob, niz zezwala na to prawo i dowod rejestracyjny pojazdu. W przypadku prywatnych autobusow czy samochodow tak wlasnie sie dzieje i dlatego warunki podrozy w nich sa normalne.
        • Gość: m Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 15:14
          Jeśli już karać to nie ZTM, bo to przecież w końcu podatnik zapłaci, tylko wysyłać rachunki do konkretnych osób, kierowników, dyrektorów etc. proporcjonalnie do udziału w decyzji.
          • Gość: pm Re: Coraz mniej autobusów. IP: 63.141.201.* 01.12.12, 19:51
            Przecież szmaty z ZTM przypomną zaraz, że:
            - autobusy do nich nie należą, nie odpowiadają za stan i jakość obsługi
            - ZTM zajmuje się głównie zarabianiem na biletach oraz szukaniem sobie roboty tj. setna zmiana rozkładu w ciągu roku, konsultacje co by tu w trasach pomącić itd.
            - premie roczne proszę kierować do panów Ruty i Frankowa

            --
            Pytanie za 100 punktów: komu ZTM chce robić dobrze wprowadzając przystanki tramwajowe na żądanie? Rozumiem, że pan Ruta nie zgodzi się na taki przystanek na wyskości Przasnyskiej, komu więc robicie dobrze urzędasy?
    • tom_aszek Re: Coraz mniej autobusów. 25.11.12, 00:42
      > Ma też zamiar stawiać na krótsze pojazdy

      Inwazja minibusów nas czeka?

      > Miejsce autobusów zajmą pociągi II linii metra czy tramwaje na Tarchomin

      To za 3-5 lat metro będzie jeździć także na Ochotę, Gocław i Saską Kępę, Stegny i inne takie Wilanowy?
      • Gość: Paweł Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.com 26.11.12, 04:03
        Z zaufanych źródeł w ZTM wiem, że wraz z uruchomieniem "ogryzka" na Tarchomin nie planuje się likiwidacji żadnych linii autobusowych. Za słabo by miały wszystkie miśki z Tarchomina pracujące w ZTM, które pokupowały tam mieszkania i teraz za kasę z podatków warszawiaków przeznaczoną na inwestycje w całym mieście, faktycnie powodują polepszenie jakości życia na Tarchominie, czytaj wzrost wartości nieruchomości. Oczywiście nie mam jednoznacznych dowodów na to, bo żaden misiek się nie przyzna, ale jakimś dziwnym trafem wielu pracowników ZTM ma właśnie tam mieszkania, a jednocześnie jest to ulubiona dzielnica pionu przewozów w ładowaniu nonsensownie dużo autobusów, także na nonsensownych liniach. Tarchomin musiał mieć nawet linię na centralny (i dalej ma) a nawet bezpośrednio na ursynów (i też dalej ma). Jak brakowało wozów, to się z centralnego brało 500 i inne a nawet absurdalnie skrócono 502, 514 do Politechniki (pod kłamliwym płaszczykiem korków, jakby 510 na JP2 w nie nie wpadała hłe hłe) żeby tylko wyciągnąć panicznie choć 1-2 brygady.

        Paru pierdzistołków z pionu przewozów winno wylecieć na zbity pysk za nieudolne, stronnicze i szkodliwe zmiany w układzie komunikacyjnym miasta. A w przypadku np. Żoliborza zachodniego są to wręcz zmiany skandaliczne (jak po uruchomieniu metra Marymont - wykoszono co się tylko dało na Żoliborzu) albo ich w ogóle nie ma (od 10 lat obiecywano autobus do Marymontu i do dziś po Włościańskiej, za ścianą MZA nic nie jeździ na Przasnyską).

        ZTM zaliczy solidnego kopa w zadek jak tylko do władzy dojdzie kto inny niż PO, ludzie mają już dość niekompetentnych durni, którzy ośmieszyli, wydrenowali i zrujnowali ZTM, czego efektem są jedynie podwyżki i spadająca na łeb na szyję jakość usług.

        Szefującym ZTM miasto winno wystawić wilczy bilet, aby nie dostali kolejnych stołków spółeczkach w innych miastach, czy nie wrócili do koryta w spółeczkach z podwórka PKP.
        • Gość: przysraj Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.grodzisk.rgnet.org 26.11.12, 11:52
          Nie, nie nie, Pawełeczku. Pińceteczka nie poleciała z centralniaka dla słojów z tarchomina. Tylko my z osiedla Derby chcieliśmy normalnego autobusu z naszego osiedla do centrum a jako argument pokazywaliśmy pińceteczkę. No to nam wyrównano szanse: 527 nie jeździ do centrum i pińceteczka także. :-)
    • Gość: darq Re: Coraz mniej autobusów. IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 01:10
      Czyli wszystko jak za Gierka - kończy się czas radosnego przejadania kredytów, zaczyna czas spłacania długów. Oby po drodze stanu wojennego nie było. :)

      Ciekawe, dlaczego Ruta, rzekomo tak dobrze współpracujący z kolejarzami, nie podjął pomysłu naziemnej linii obwodowej (lansowana m.in. przez burmistrza Bemowa), za kilkukrotnie mniejsze pieniądze niż kadłubek metra. Przecież te miliardy, które topi się w metrze, mogłyby na wiele sposobów pomóc udrożnić system komunikacyjny Warszawy.

      Pozostaje chyba tylko mieć nadzieję na jakąś porządną katastrofę na budowie podziemnego słomianego misia, która zamknie tę inwestycję raz na zawsze. Może wtedy ktoś zacznie myśleć o systemie komunikacyjnym stolicy w innych kategoriach niż tylko upchnięcia tysięcy śledzi w dwóch liniach metra.

      Może ktoś policzy, jak bardzo marnuje się tabor autobusowy w korkach, może się zastanowi nad stratami, które generuje zastępowanie linii przyspeiszonych zwykłymi na długich trasach, może pomyśli nad wygodnymi przesiadkami czy poważnie potraktuje pomysły Siskomu na przyspieszenie tramwajów. Bo teraz ludzie w ZTM i magistracie, nawet jak dostają do ręki gotowe rozwiązania od Siskomu i innych, wyrzucają je od razu do kosza. Jak w ogóle się udało zgromadzić tylu impotentów umysłowych w jednym miejscu?
    • qnegunda Kończą sie umowy z ajentami... 26.11.12, 07:41
      Po prostu ZTM nie zamierza rozpisywać nowych przetargów. Wszystko łyknie MZA na zasadzie płaćcie nam coraz więcej.
      • darq Re: Kończą sie umowy z ajentami... 27.11.12, 01:04
        Chyba jednak nie chodzi o to, by przenieść kursy do MZA, ale by zmniejszyć ich liczbę, bo brakuje pieniędzy. W innym artykule stoi tak: Mimo zapowiedzianej na 1 stycznia podwyżki o 13-30 proc. cen wszystkich biletów nie obędzie się bez cięć w komunikacji. Wkrótce ma się rozstrzygnąć, czy w przyszłym roku z ulic zniknie aż sto autobusów, czy tylko trochę mniej.
        Z powodu trudnej sytuacji finansowej miasto chce zrezygnować z płacenia za część kursów prywatnym przewoźnikom. [...] Prawdopodobny scenariusz to wycofanie większej niż zwykle liczby autobusów na przyszłoroczne wakacje i przywrócenie tylko części z nich od września 2013 r.


        Co ciekawe, z artykułu można wyczytać, że według ZTM gdyby nie podwyżka cen biletów, z ulic trzeba by wycofać 40 autobusów. Po podwyżce będzie wycofanych 100. Tacy mądrzy ludzie w tym ZTM planują nam komunikację...
        • tomjani Re: Kończą sie umowy z ajentami... 28.11.12, 09:14
          darq napisał:

          > Z powodu trudnej sytuacji finansowej miasto chce zrezygnować z płacenia za częś
          > ć kursów prywatnym przewoźnikom. [...]

          No i nareszcie kulejorskie doświadczenie PORuty na coś się przyda. Będzie w Warszawie jak na kulei: pierdyliard spółek, społeczek i spóleczeniuniek, i pierdyliard bilecików. Jeżeli jeździłeś dotąd na bilecie ZTM linią obsługiwaną przez PKS Grodzisk Mazowiecki, ITS Michalczewski lub Mobilis, względnie poza miastem korzystałeś z busów linii "L" - to już nie pojedziesz tylko będziesz musiał kupić osobny bilecik, może w drodze łaski z racji posiadania biletu ZTM będziesz mógl za pół ceny wykupić Bilet Plus Mobilis ważny wraz z biletem ZTM w autobusach Mobilis, analogicznie Bilet Plus Michalczewski, Bilet Plus Grodzisk, oraz Bilety Plus L na kadą linię "L" z osobna. Przede wszystkim jednak znów trzeba będzie ponosić dodatkowe opłaty (tak powiedzmy na poziomie 30% ceny odpowiedniego biletu ZTM) jeżeli będzie się chciało nadal jeździć na biletach ZTM kiblami KM. A może zostanie to rozciągnięte na wszystkie środki komunikachi szynowej nie podporządkowane zasadom ruchu drogowego: z najtańszym biletem ZTM pojedziesz autobusem i tramwajem, ale metrem, SKM-ką lub kiblem KM już nie: za luxus omijania korków trza płacić extra.
          No ale nic to: lemingi gładko przełkną i tę gorycz, i tłumnie stawią za miesiąc na Placu Konstytucji aby chlając, rycząc, szczając i rzygając po bramach POdziękować Bufetowi za to że żyje się lepiej.
          • Gość: aron Re: Kończą sie umowy z ajentami... IP: *.paradowski.pl 28.11.12, 13:30
            weź się chłopie wyprowadź do Hrubieszowa gdzie bilet po 2 zyle bo zaraz w tej warsiafce zbankrutujesz
            • tomjani Re: Kończą sie umowy z ajentami... 28.11.12, 13:58
              Po Hrubieszowie to i z buta można łazić obok tamtejszego "dworca dla podróżnych BUS" zlokalizowanego w kanciapie ciecia przy jakiejś hurtowni czy innym magazynie. Wiem bo odwiedziłem Hrubieszów gdy jeszcze puciong tam dojeżdżał.
              • Gość: aron Re: Kończą sie umowy z ajentami... IP: *.paradowski.pl 01.12.12, 18:02
                wbrew pozorom Hrubieszów jest dość rozległym miastem. Można się zmęczyć i zmarznąć. Teraz główny dworzec busów jest obok Stokrotki.
        • qnegunda Re: Kończą sie umowy z ajentami... 29.11.12, 07:49
          > Chyba jednak nie chodzi o to, by przenieść kursy do MZA, ale by zmniejszyć ich
          > liczbę, bo brakuje pieniędzy.

          Rozumiesz co napisałam? Skoro nie będzie przetargów na obsługę przez ajentów to będzie mniej autobusów. MZA będzie obsługiwać miasto według SWOJEGO planu, taki jak ma dotychczas.
          • darq Re: Kończą sie umowy z ajentami... 30.11.12, 12:59
            qnegunda napisała:

            > > Chyba jednak nie chodzi o to, by przenieść kursy do MZA, ale by zmniejszy
            > ć ich
            > > liczbę, bo brakuje pieniędzy.
            >
            > Rozumiesz co napisałam? Skoro nie będzie przetargów na obsługę przez ajentów to
            > będzie mniej autobusów. MZA będzie obsługiwać miasto według SWOJEGO planu, tak
            > i jak ma dotychczas.

            Rozumiem, że napisałaś, że "wszystko łyknie MZA". A Ty rozumiesz, co napisałaś? :)

            A co do meritum - jeśli MZA nie zmieniłyby swojego planu, to część linii, szczególnie 7xx, zostałaby całkowicie zlikwidowana, a inne w ogóle nie ruszone. Obstawiam, że jednak linie obsługiwane do tej pory przez prywatnych przewoźników zostaną zasilone taborem zabranym z innych linii.
            • qnegunda Re: Kończą sie umowy z ajentami... 30.11.12, 13:57
              > Rozumiem, że napisałaś, że "wszystko łyknie MZA". A Ty rozumiesz, co napisałaś?:)

              A co masz w tym trudnego - nie będzie ajentów, będzie samo MZA.

              > A co do meritum - jeśli MZA nie zmieniłyby swojego planu, to część linii, szczególnie
              > 7xx, zostałaby całkowicie zlikwidowana, a inne w ogóle nie ruszone

              Nie. Ajenci nie są przyspawani do linii. Przy braku ajentów zostanie zrobiony ponowny podział i wszystkie linie dostaną po nosie równo.
              • darq Re: Kończą sie umowy z ajentami... 01.12.12, 17:26
                No dokładnie. MZA będzie obsługiwać miasto, ale nie "według planu, taki jak ma dotychczas", tylko zmienionego. I zubożonego w porównaniu z tym, co dziś wykonują MZA+ajenci - dlatego piszę, że MZA nie "wszystko łyknie". A czy "na zasadzie płaćcie nam coraz więcej"? Nie byłbym taki pewien. Ratusz i ZTM jasno deklarują, że przyczyną zmian jest chęć zaoszczędzenia kasy.
    • tomjani Re: Coraz mniej autobusów. 28.11.12, 09:17
      sibeliuss napisał:

      > Miejsce autobusów zajmą pociągi II linii metra czy tramwaje na Tarchomin

      No i oczywiście tramwaje do Wilanowa. Jak POwszechnie wiadomo, HGW zaoszczędziła qpę kasy przy okazji budowy stadionu na użytek waltherowskiego Ajtiaj, dzięki czemu tramwajem wzdłuż ulicy Sobieskiego pojedziemu już w LUUUUUTYM.
Pełna wersja