Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad...

IP: *.dynamic.chello.pl 22.11.12, 07:17
W kwestii infrastruktury:

Na skrzyżowaniu Anielewicza/Okopowa światła dla pieszych przechodzących przez Okopową są ustawione w tak krótkim cyklu, że nawet zdrowa, młoda osoba nie ma szansy pokonania ulicy w tym miejscu "na raz". Ba, światło zielone dla pieszych świeci się tak krótko, że wysiadając z tramwaju i widząc zielone światło trzeba ruszyć z kopyta, żeby się na nie załapać a nie jest to proste.

Co ciekawe, przy "Klifie", gdzie nie ma w ogóle problemu skrzyżowania a są tylko przejścia dla pieszych światła te pozostają zielone dużo dłużej, niż te przy Anielewicza.
    • olecky Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad... 22.11.12, 07:21
      "Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich: - Mieszkańcy okolic ulicy Mrówczej zarzucają nam, że to nasza wina, że dochodzi tam do wypadków. Ale czy to, że ktoś zignorował znak stop, to jest wina Grażyny Lendzion [dyrektor ZDM - przyp. red.] czy naczelnika Bujnowskiego [szef drogówki]? Czy pani Lendzion siedziała na kolanach kierowcy i kazała mu dociskać pedał gazu? Na Mrówczej, gdy była polną drogą, nie było wypadków. Ul. Lucerny [sąsiednia], kiedy była dziurawa, też była bezpieczna. A dwa tygodnie po tym, jak położono na niej asfalt, zginęły dwie osoby."

      Tak, to wina (m.in.) ZDM i wciąż niestety chronionej w mieście stołecznym Warszawie szkoły projektowania z lat 70. W Europie drogi projektuje się tak, że trudno pojechać dużo więcej niż prędkość dopuszczalna. ZDM robi drogę prostą jak strzała z pasami ruchu tak szerokimi jak na drodze ekspresowej i dziwi się że kierowcy jeżdżą 100 km/h.

      Azyle i progi wyspowe przykręcane do nawierzchni to oczywiście krok w dobrym kierunku, powinno być ich dużo dużo więcej. Ale ostatnio zlikwidowali np. zawężenie przy przejściu dla pieszych na placu Teatralnym i znów można swobodnie wyprzedzać na przejściu dla pieszych.
      • Gość: k Re: Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wyp IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.12, 10:54
        "Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich: - Mieszkańcy okolic ulicy Mrówczej zarzucają nam, że to nasza wina, że dochodzi tam do wypadków. Ale czy to, że ktoś zignorował znak stop, to jest wina Grażyny Lendzion [dyrektor ZDM - przyp. red.] czy naczelnika Bujnowskiego [szef drogówki]?

        Arogancja urzędników nie ma granic, bezczelność bez oporów.
        Skoro nie jest waszą winą zła organizacja i brak pilnowania to dlaczego tam siedzicie, dlaczego marnujecie pieniądze podatników, macie czelność za to brać pieniądze, jak wam nie wstyd.
        Czasem dochodzę do wniosku, że służby w tym kraju są zupełnie niepotrzebne, bo albo nic nie robią, albo robią to źle, więc taniej wyszłoby nic nie robić i wyrzucić bezczelne ... z roboty.
      • tom_aszek I co z tego, że "można by" szybciej? 22.11.12, 11:20
        olecky napisał:

        > Tak, to wina (m.in.) ZDM i wciąż niestety chronionej w mieście stołecznym
        > Warszawie szkoły projektowania z lat 70.

        Nie. Jeżeli przepis mówi, że na tym odcinku jest ograniczenie szybkości do X km/h to kierowca ma jechać nie szybciej niż X km/h, niezależnie od tego czy ulica jest szerokości i jakości drogi polnej czy pasa startowego. Zwłaszcza, że to teren zabudowany.
        • swiete.jeze Re: I co z tego, że "można by" szybciej? 22.11.12, 22:58
          tom_aszek napisał:

          > Nie. Jeżeli przepis mówi, że na tym odcinku jest ograniczenie szybkości do X km
          > /h to kierowca ma jechać nie szybciej niż X km/h, niezależnie od tego czy ulica
          > jest szerokości i jakości drogi polnej czy pasa startowego. Zwłaszcza, że to t
          > eren zabudowany.
          >

          Tylko póki co nikt sobie nie radzi z wyegzekwowaniem tego, więc trzeba zastosować jakieś inne metody, a nie wierzyć kierowcom na słowo honoru.
    • Gość: BB Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad... IP: *.244.184.126.tvkhajnowka.pl 22.11.12, 08:16
      > Skręt w lewo z al. "Solidarności" w al. Jana Pawła II jest dla niewprawnych (i niezbyt odważnych) kierowców sporym wyzwaniem. Nie ma osobnych świateł, więc auta często blokują tramwaje. Często mijają się nie tak, jak powinny (czyli prawymi bokami).

      A zdaniem autora artykułu którymi bokami powinny prawidłowo mijać się skręcające w lewo samochody? Lewymi?
      • profes79 Re: Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wyp 22.11.12, 09:05
        Zapewne jest tam organizacja ruchu na tzw. "zakładkę", czyli rzeczywiście samochody powinny się mijać lewymi bokami.

        • Gość: rysioo Re: Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wyp IP: *.80.datacomsa.pl 22.11.12, 09:14
          Oczywiscie ze nie jest. :)
      • Gość: Labrador Re: Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wyp IP: *.home.aster.pl 22.11.12, 10:16
        na tym skrzyzowaniu lewymi, bo jest to skret kolizyjny, skrzyzowanie jest zbyt duze zeby skrecac bezkolizyjnie
      • tom_aszek Którymi bokami mają mijać się samochody? 22.11.12, 10:44
        Gość portalu: BB napisał(a):

        > A zdaniem autora artykułu którymi bokami powinny prawidłowo mijać się skręcające
        > w lewo samochody? Lewymi?

        To chyba zależy od oznakowania. Przed takim skrzyżowaniem powinien być znak dodatkowy określający czy samochody skręcające z obu kierunków w lewo mają mijać się lewymi czy prawymi bokami.
        (Nie znam niestety symbolu tego znaku)
        • asperamanka Re: Którymi bokami mają mijać się samochody? 22.11.12, 16:22
          Tam stoją takie znaki. Nawet po dwa na każdym wlocie, na latarniach przy prawych pasach, i na słupach trakcyjnych przy lewych pasach.
    • ein_zwei_drei autor jest 22.11.12, 08:24
      "groźną krzyżówką" prostaka z analfabetą
    • Gość: wkkr Na Mówczej nie byłoby wypadków gdyby zbudowano IP: 217.153.123.* 22.11.12, 08:27
      wiadukt kolejowy na przejeździe w Miedzeszynie.
      Wiąże się to z tym, że wieli ludzi omija korek jaki się tworzy w rejonie przejazdu jadąc właśnie Mrówczą.
      To właśnie ten korek generuje dodatkowy ruch samochodowy na Mrówczej.
      • Gość: Maciek Re: Na Mówczej nie byłoby wypadków gdyby zbudowan IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.12, 08:33
        Większy ruch wcale nie musi oznaczać większej liczby wypadków. To jest skutek bezmyślnie zaprojektowanych dróg. Do spowodowania wypadku wystarczy jeden samochód na drodze zachęcającej do niebezpiecznej jazdy.
        • Gość: olo Re: Na Mówczej nie byłoby wypadków gdyby zbudowan IP: 62.22.53.* 22.11.12, 09:09
          Patrz Pan, a ja myslalem ze wypadki powoduja nieostrozni kierowyc/piesi/rowerzysci/motorniczy a nie budowniczowie drog. W tym kraju dodatkowe wyspy, swiatla etc nie pomoga bo narod tak sfrustrowany i tek bedzie robil swoje lamiac przepisy i zabijajac siebie i innych, przy tym zwymyslajac kolejnych autorow "poprawek" drogowych.
    • Gość: Maciek Im szerzej, tym gorzej... IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.12, 08:32
      ...a ZDM będzie mógł się wypowiadać, jak nauczy się:
      a) ustawiać światła, tak by nie zmuszać pieszych do przechodzenia na czerwonym (zamiast wydawać pieniądze na "kampanie informacyjne"),
      b) powszechnie stosować urządzenia bezpieczeństwa ruchu na drogach,
      c) zwężać jezdnie tam, gdzie są przewymiarowane,
      d) zastępować światła rondami tam, gdzie światła są niepotrzebne.
      • mieszkam_w_w-wie Re: Im szerzej, tym gorzej... 24.11.12, 22:41
        Gość portalu: Maciek napisał(a):
        > d) zastępować światła rondami tam, gdzie światła są niepotrzebne.

        I to jest genialny pomysł - bo właśnie takie małe ronda w mieście, nie dość że bez świateł są tańsze, to powodują spowolnienie ruchu - nie da się go pokonać jadąc na wprost 80km/h.
    • Gość: tia odliczanie czasu swiatla IP: *.ip.netia.com.pl 22.11.12, 09:17
      Powinni w koncu wprowadzic liczniki czasu swiatel co uplynnia jazde i fotoradar dla tych co lubia jezdzic na czerwonym.
    • miecio1313 Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad... 22.11.12, 09:44
      > najbardziej niebezpieczne skrzyżowanie, jak wynika z policyjnych statystyk, to Powsińska róg św. Bonifacego. Doszło tam do trzech wypadków.

      Trzy wypadki przy setkach tysięcy samochodów jakie tam przejechały przez ten okres
    • Gość: toja Fotoradary obstawiają pewniaki IP: 95.172.68.* 22.11.12, 10:07
      fotoradary rzeczywiście potrzebne są częściej na małych uliczkach, na których często jest spory ruch tranzytowy. Ale póki co fotoradary są wyłącznie poborcami dodatkowego podatku i pojawiają się na długich prostych wielopasmowych jezdniach o znacznych ograniczeniach prędkości.
      Jeszcze gorzej jest na ulicach o mniejszym znaczeniu komunikacyjnym, ale szerokich, tu jest już po prostu tragedia - np. taka Chruściela w Rembertowie - żadnych spowalniaczy, a w weekendy, kiedy gó...arzeria w swych tuningowanych Kadetach pędzi po zaoczną wiedzę do AON, tudzież rozsadzani przez adrenalinę quadowcy i motocrossowcy, strach nawet chodzić chodnikiem, nie mówiąc już o przejściu przez ulicę, a już nie daj Boże jakiś kierowca autobusu postanowi przepuścić pieszego na przejściu - prawie na pewno lewym pasem przeskoczy jakiś kadet na tablicach Bxx albo Nxx. Fotoradar zwróciłby się pewnie w jedną sesję weekendową...
    • zs27000 Re: Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wyp 22.11.12, 10:10
      "Adam Sobieraj, rzecznik Zarządu Dróg Miejskich: - Mieszkańcy okolic ulicy Mrówczej zarzucają nam, że to nasza wina, że dochodzi tam do wypadków. Ale czy to, że ktoś zignorował znak stop, to jest wina Grażyny Lendzion [dyrektor ZDM - przyp. red.] czy naczelnika Bujnowskiego [szef drogówki]? Czy pani Lendzion siedziała na kolanach kierowcy i kazała mu dociskać pedał gazu? Na Mrówczej, gdy była polną drogą, nie było wypadków. Ul. Lucerny [sąsiednia], kiedy była dziurawa, też była bezpieczna. A dwa tygodnie po tym, jak położono na niej asfalt, zginęły dwie osoby."

      Ta wypowiedź jest tak głupia, że aż zabawna:) Naprawdę tak powiedział rzecznik? To w takim razie gratuluję rozumowania na poziomie przedszkolaka.
      Jako podatnika i mieszkańca Warszawy nie interesuje mnie na czyich kolanach siada pani Lendzion, o ile nie robi tego oczywiście w godzinach pracy. Rzecznik również powinien poskromić swoją niezdrową ciekawość. Niemniej jednak funkcja p. Lendzion polega zdaje się na tym, żeby odpowiednio organizować ruch. Odpowiednia organizacja ruchu powinna wymuszać bezpieczną jazdę, a nieodpowiednia wręcz przeciwnie - może wymuszać jazdę niebezpieczną. To są podstawy inżynierii ruchu. Ale jeśli inżynieria jest równie głupia jak wypowiedzi rzecznika, to nie ma się co dziwić wypadkom.
      • Gość: Babcia klozetowa Jak zwykle winni wszyscy tylko nie autodebile IP: 194.165.48.* 22.11.12, 13:17
        @zs27000
        Głupia to jest Twoja wypowiedź, a dla rzecznika nauczka, że w takich przypadkach poza suchym stwierdzeniem: to wasza wina mieszkańcy, powinien oszczędzić sobie resztę wypowiedzi.
        Urzędnik zrobił swoje, tzn. spowodował remont ulicy i w tym momencie jego rola się skończyła. Natomiast wypadek spowodował debil, który musiał grzać 120 km/h (cyt.: na Mrówczej gdy była polną drogą, nie było wypadków). Oczywiście wg ciebie winny jest urzędnik, bo "źle zorganizował ruch". Tylko co on w takim razie co miał zrobić ? Zostawić dziury czy zamontować kolczatki wysuwajace się przy najechaniu z prędkością większą niz 50 km/h ? Mnie osobiście bardzo przeszkadzają tzw. spowalniacze, zwłaszcza że część ich jest zrobiona tak, że najazd z predkością większą niż 15 km/h (przy dozwolonej 50 !)może urwać zawieszenie. Wystarczy że przepali sie lampa w latarni a jakiś lump korzystając z ciemności ukradnie na złom znak ostrzegający przed progiem i lecisz w kosmos, co już ze dwa razy przerobiłem na sennych, osiedlowych uliczkach (np. na Ludwinowskiej w Pyrach). Taką sytuację masz też i na "normalnych" miejskich ulicach np. na Idzikowskiego, gdzie mieszkańcy stojącej na wysokości fortu super wilii Bóg wie jakim prawem "załatwili" sobie takie spowalniacze !
        • habitante Re: Jak zwykle winni wszyscy tylko nie autodebile 23.11.12, 00:24
          coz, wkladanie w usta mieszkancow rzekomych slow o obwiniania zdm'u za wypadki na mrowczej to juz wyzsza sztuka w zakresie dezinformacji. totalny absurd, totalna glupota. zwlaszcza, ze zdm nie zarzadza ta ulica, a o tym mieszkancy wiedza bardzo dobrze. w koncu to nie do zdm'u slali pismo za pismem wskazujac na problemy wynikajace z niedostosowania infrastruktury tej ulicy do a. jej charakteru (lokalnego i tylko lokalnego) b. uzytkowania (tranzytowego, zwlaszcza po uplynnieniu ruchu na skutek realizacji ronda na skrzyzowaniu zwolenska-mrowcza).
          wydaje sie wiec, ze mieszkancy maja prawo obwiniac lokalnych decydentow za bezczynnosc, jesli ci latami ingorowali zawiadomienia o niebezpieczenstwie i potencjalnych miejscach wypadkow. srodki techniczne dla spowolnienia ruchu sa proste i skuteczne, od tych najbardziej absurdalnych jak radar i znienawidzonych jak progi do tych nieco bardziej wyszukanych jak przewezenia-szykany czy azyle dla pieszych na przejsciach czy nawet swiatla na przejsciach dla pieszych...
          lokalnym pseudosamorzadowcom trzeba sie po prostu oderwac sie od swoich reelekcyjncyh interesow i zajac sie dobrem dzielnicy jako calosci. wtedy te niebzpieczne rzeczywiscie miejsca mialyby szanse na zabezpieczenie. mrowcza nie jest jedyna ulica w wawrze, ktora jest "tykajaca bomba". ale nalozenie kilku czynnikow, z czego najwieksza role niestety maja zaniedbania i degrengolada w planowaniu i projektowaniu inwestycji drogowych, zrobily z mrowczej krolowa czarnych statystyk.
        • Gość: Giga Re: Jak zwykle winni wszyscy tylko nie autodebile IP: *.polfawarszawa.pl 23.11.12, 15:22
          Masz rację, poziom wypowiedzi żenujący. A merytorycznie nie rozumiem jaki jest problem, żeby zamontować progi?
          • Gość: habitante Re: Jak zwykle winni wszyscy tylko nie autodebile IP: *.centertel.pl 24.11.12, 02:30
            konkretnie na mrowczej, to ztm i jego autobusy, ktore nie moga (?) jezdzic po progach. rozwiazaniem aprobowalnym sa progi wyspowe. z tymi problemow merytorycznych nie ma, sa jedynie problemy z brakiem realizacji zobowiazan przez lokalnych decydentow. pierwsze takie progi w miejscu najbardziej niebezpiecznym - najczesciej wskazywanym przez mieszkancow (kwestia czy na pewno "najbardziej" to sprawa audytu brd tej ulicy, ale tego nikt nie zrobil) mialy byc zamontowane wg wypowiedzi tamtejszej pani burmistrz we wrzesniu 2012... mamy listopad i ani jednego progu, a wariatow na tej ulicy nie ubylo.
    • Gość: Tirinti Mamy tragiczne przeludnienie IP: 78.8.207.* 22.11.12, 10:16
      W Polsce największą tragedią jest przeludnienie, przez co 2 miliony ludzi nie ma pracy.
      Każdy wypadek śmiertelny zmniejsza bezrobocie!
      • Gość: k Re: Mamy tragiczne przeludnienie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 22.11.12, 10:55
        Gość portalu: Tirinti napisał(a):

        > Każdy wypadek śmiertelny zmniejsza bezrobocie!

        Tobie się mózg zmniejsza.
    • Gość: jeremi Po co są "śpiący policjanci"?? IP: *.adsl.inetia.pl 22.11.12, 11:29
      czyżby kierowcy to bydło, które nie umie czytać liczb i któremu trzeba stawiać fizyczne przeszkody żeby nie mogło się rozpędzać w identyczny sposób jak bydłu trzeba postawić zagrodę żeby się nie rozpełzło?
    • jarabbit Ile słów by nie wypowiedzieć 22.11.12, 11:34
      ile dyskusji by nie przeprowadzić wychodzi motto urzędnika -"niedasię". Życie ludzkie to nie statystyka i nie można tego tak wyliczać.
      Dopóki zdobycie kasy (vide nowe fotoradary) będzie nadrzędnym celem, to nie mam mowy o poprawie bezpieczeństwa, gdzie trzeba zainwestować.

      Absurdem było postawienie ich na dojeździe do tunelu Wisłostrady,gdzie jeszcze nie słyszałem o wypadku. Bardzie celowe byłoby postawienie ich w samym tunelu, gdzie miszczowe prostują nogę i było już parę poważnych wypadków.
    • Gość: Tutejszy Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad... IP: 213.25.26.* 22.11.12, 12:37
      Proszę zwrócić uwagę ile spośród Skrzyżowań Śmierci ma czynne pasy a także zielone strzałki do skrętu w LEWO. Ludzie giną przy takich manewrach na zatłoczonych, zakorkowanych skrzyżowaniach, gdzie sekwencja zielonego światła dla ,,mniejszej'' ulicy jest zbyt krótka. Tramwaj dopełni resztę...
    • Gość: ert Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad... IP: 46.227.109.* 22.11.12, 13:20
      rozumiem że doszło do tragedii i zginęły niewinne osoby ale prawda jest taka, że nie można zwalić winy tylko na władzę bo z jednej strony chcemy wolności a z drugiej żądamy żeby trzymano nas krótko za mordę - w Szwecji ludzie nie giną na przejściach pomimo braku wysepek, fotoradarów czy muld wystarczy zwykłe ograniczenie, którego wszyscy przestrzegają - a Polak przestrzega przepisów, nie tylko drogowych, jak go policjant pilnuje, tacy po prostu jesteśmy
    • Gość: m. Za dużo durnych znaków, za mało nowoczesnych dróg IP: *.warszawa.mm.pl 22.11.12, 13:36
      To proste. Za dużo idiotycznie postawionych znaków powoduje że kierowcy przestają generalnie zwracać na nie uwagę, co jest ze szkodą także dla przestrzegania tych znaków, które akurat są uzasadnione.
      Za mało nowoczesnych dróg powoduje że kilometrami jedziemy przez tereny zabudowane, stajemy co 200 metrów na nieskoordynowanych światłach, przeciskamy się przez różne wąskie gardła stojąc w korkach. O niebo łatwiej jechać 40 km/h, jeśli zasadniczą część trasy pokonujemy nowoczesną drogą, a tylko dojazd do niej i zjazd odbywają się wąskimi miejskimi uliczkami.
    • Gość: 49er Bo znak "przejście dla pieszych " ma kształt i ko- IP: *.scansafe.net 22.11.12, 15:09
      orystyke znaku informacyjnego, na które w gąszczu znaków w Wawie mało kto zwraca uwagę. Podobnie zielona strzałka do skretu warunkowego w prawo jest mylona z zielonym syganlizatorem kierunkowym do skrętu bezkolizyjnego. Być może w cywilizowanych krajach świata nie stanowi to problemu, ale my Polacy jesteśmy jacy jesteśmy - dlatego potrzebne są garby , zwęzenia i fotoradary ( bo na pracę patroli policji iSM nie ma co liczyć )
    • mieszkam_w_w-wie Najgroźniejsze skrzyżowania: skąd tu tyle wypad... 24.11.12, 22:36
      "straż miejska właśnie uruchomiła kosztem 1,7 mln zł siedem nowych fotoradarów. Ta inwestycja na pewno szybko się zwróci. "

      Jeżeli autor miał na myśli że inwestycja zwróci się w sensie finansowym, to moim zdaniem jest to jakiś absurd - jakby było mało sposobów żeby rząd/samorząd doił obywateli. Chyba że autor miał na myśli że zwróci się w sensie poprawy bezpieczeństwa, czyli będzie w tych miejscach mniej wypadków - wtedy ok, ale nie zostało to tak sformułowane...
Pełna wersja