Gość: gość portalu IP: *.krawarkon.pl 23.11.12, 13:12 200km/h bo słoiki z pulpetami trzeba jak najszybciej do lodówki Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Zdzich Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... IP: *.itsa.net.pl 23.11.12, 13:17 Codziennie jeżdżę al. Rzeczypsopolitej i niestety widzę, że 80 procent kierowców jadących tą ulicą, to bezmózgi. Pędzą setką, żeby potem stać na czerwonym świetle przy Al. Wilanowskiej. Policja swoją drogę też nic nie robi. Kiedyś jeszcze czasem stali z radarem. Ostatnio ich nie widać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Miasteczko Wilanów Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet IP: *.ip.netia.com.pl 23.11.12, 13:27 Mieszkam na samym końcu Alei Rzeczypospolitej. Jeżdżę tam kilka razy dziennie. Nie widziałem nikogo kto by tam jechał 200kmh. Ba nawet nie widziałem nikogo kto by tam jechał 150kmh. Większość faktycznie jeździ tam ok. 100 kmh. Chodnik i droga rowerowa jest oddalona od jezdni pasem zieleni, a przy głównym skrzyżowaniu są światła. Ja bardziej uważam, że większym niebezpieczeństwem są piesi, którzy zamiast cofnąć się 100m do pasów lub świateł przebiegają przez 4 pasmową ulicę do przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś
nienietak6 znowu potencjalni mordercy atakuja pieszych 23.11.12, 13:43 Może piesi się i mogą cofnąć, ale nie dorównają tobie w temacie cofnięcia w rozwoju. Dopóki nie pojmiesz, że twoim obowiązkiem jest jazda zgodnie z przepisami, nie masz co szukać wśród cywilizowanych ludzi. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: znowu potencjalni mordercy atakuja pieszych 23.11.12, 13:57 Na drogach publicznych: a) Obowiązkiem kierowcy jest jazda zgodnie z przepisami; b) Obowiązkiem rowerzysty jest jazda zgodnie z przepisami; c) Obowiązkiem pieszego jest poruszanie się zgodnie z przepisami. Jeżeli ktoś uważa się za cywilizowanego człowieka i jednocześnie uważa, że obowiązek postępowania zgodnie z przepisami dotyczy tylko kierowców, a nie dotyczy rowerzystów i pieszych, to mamy problem z definicjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: domino0001 Re: znowu potencjalni mordercy atakuja pieszych IP: *.31.1.74.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.11.12, 17:19 Dokładnie. Rowerzyści łamią przepisy ruchu drogowego notorycznie i są bezkarni, ponieważ nie płacą OC i spowodowana ich postępowaniem ewentualna stłuczka zawsze obciąża kierowcę. Ta sama bezkarność dotyczy pieszych. Wielu z nich zakłada, że samochód, zwłaszcza jadący wolno, zatrzymuje się przy hamowaniu w miejscu, stąd uwielbiają "wskakiwać na maskę". A prawa fizyki są nie do podważenia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andżej Re: znowu potencjalni mordercy atakuja pieszych IP: *.pl.netia.com.pl 23.11.12, 17:28 d) Obowiązkiem maszynisty jest jazda zgodnie z przepisami e) Obowiązkiem pilota jest latanie zgodnie z przepisami f) Obowiązkiem pilota promu kosmicznego jest latanie zgodnie z przepisami Jeśli ktoś uważa się za cywilizowanego człowieka i jednocześnie uważa, że obowiązek postępowania zgodnie z przepisami dotyczy tylko pilotów i maszynistów, a nie dotyczy kierowców samochodów osobowych, to mamy problem z definicjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: znowu potencjalni mordercy atakuja pieszych IP: *.piaseczno.vectranet.pl 25.11.12, 19:38 Gość portalu: andżej napisał(a): > d) Obowiązkiem maszynisty jest jazda zgodnie z przepisami > > e) Obowiązkiem pilota jest latanie zgodnie z przepisami > > f) Obowiązkiem pilota promu kosmicznego jest latanie zgodnie z przepisami > > Jeśli ktoś uważa się za cywilizowanego człowieka i jednocześnie uważa, że obowiązek > postępowania zgodnie z przepisami dotyczy tylko pilotów i maszynistów, a nie > dotyczy kierowców samochodów osobowych, to mamy problem z definicjami. Ale właśnie Macierewicz z Kaczyńskim i cała ich gwardia od ponad dwóch lat chce wszystkim udowodnić, że piloci nie złamali przepisów, próbując lądować we mgle i że to wina Tuska. A co gorsze, to blisko połowa społeczeństwa się z tym zgadza i w to wierzy :) Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: znowu potencjalni mordercy atakuja pieszych 26.11.12, 11:14 > Ale właśnie Macierewicz z Kaczyńskim i cała ich gwardia od ponad dwóch lat chce > wszystkim udowodnić, że piloci nie złamali przepisów, próbując lądować we mgle > i że to wina Tuska. A co gorsze, to blisko połowa społeczeństwa się z tym zgad > za i w to wierzy :) O, przynajmniej wiadomo że własnie odezwał się anutentyczny mieszkaniec developerki na Wilanowie :-P Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: 'oburzony' Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.11.12, 22:09 Idealne miejsce na fotoradar? Odpowiedz Link Zgłoś
wojtek.08 Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 23.11.12, 17:18 > etle przy Al. Wilanowskiej. Policja swoją drogę też nic nie robi. Kiedyś jeszcz > e czasem stali z radarem. Ostatnio ich nie widać. Jak to nic nie robi? Stoją po krzakach poza miastem i podpierają drzewa plecami, albo radiowozy własnymi tyłkami. Wyjeżdżając z Lublina do Warszawy, tankując na wylotówce wiem gdzie stoją. 500 metrów przed i 100 metrów za kontrolującymi policjantami wszyscy jadą zgodnie z przepisami. Na pozostałych 179 kilometrach panuje wolna amerykanka, tak jak na wspomnianej al. Rzeczypospolitej. Jeżeli koś mi powie, że takie działanie policji ma związek z podniesieniem bezpieczeństwa, to go wyśmieję! Odpowiedz Link Zgłoś
sinhuesinhue Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 25.11.12, 19:01 nie 80% pędzących al. Rzeczpospolitą ale 80% poruszających się po ulicach jeździ po 100 km/h od czerwonego do czerwonego światła. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: freeman Mam jedną uwagę. IP: *.dynamic.chello.pl 23.11.12, 13:24 Dlaczego rowerzyści ignorują w okolicznych ulicach istnienie ścieżek rowerowych. Gdy jeździłem tam 401 i 710 często drałowali przede mną miłośnicy dwóch kółek. Czemu skoro obok są wyasfaltowane ścieżki rowerowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: andżej Re: Mam jedną uwagę. IP: *.pl.netia.com.pl 23.11.12, 13:42 Dodaj, że jeszcze piesi lizą jak chcą i nie paczy taki ogule jak ty autkiem jedziesz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pat Re: Mam jedną uwagę. IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.11.12, 13:43 Czytanie ze zrozumieniem się kłania.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Y Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... IP: *.warszawa.vectranet.pl 23.11.12, 13:30 Nie prawda, że jeżdżą 200km/h. Ja jeżdżę tam kilkanaście razy dziennie średnio 180km/h i nikt mnie jeszcze nie wyprzedził. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r ziew, słaba prowokacja IP: 217.33.154.* 23.11.12, 13:59 200 to przesada, ale prawda jest taka, że samochody tam po 90-110 latają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Re: ziew, słaba prowokacja IP: 78.8.207.* 23.11.12, 14:18 No właśnie też mnie to 200km/h dziwi. Może w nocy wyścigi użądzają streetracerzy. Swego czasu pracowałęm na Kabatach i dojeżdżałem w przeciwną stronęniż korki i na Rosoła było standardem 100km/h ale żadko ktoś przekraczał 120km/h i nie sądzę, żeby na Rzeczpospolitej było inaczej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: miesz Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet IP: 195.8.217.* 23.11.12, 14:13 Z prędkością 200km/h nie przesadzajmy, ale na końcu al. Rzeczpospolitej przy niewykończonej ul Branickiego czesto wariaci przyjeżadzają robić " bączki" i jakos nie przejmuja sie ze mogą wjechac w ludzi idących z przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Taki urok głupio zaprojektowanych dróg... IP: *.adsl.inetia.pl 23.11.12, 13:39 ...że zachęcają do głupich zachowań. Pozostaje mieć nadzieję, że kiedyś Warszawa doczeka się drogowców umiejących rozróżnić ulicę miejską od trasy szybkiego ruchu a Pola Wilanowskie od pola, na którym tylko hula wiatr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacko Re: Taki urok głupio zaprojektowanych dróg... IP: *.bialystok.vectranet.pl 26.11.12, 00:37 hah, dokładnie. Debile projektują autostrady przez miasto, bez żadnych rozwiązań spowalniających ruch, które są normą w miastach zach. Europy. To w połączeniu z ułańską fantazją miszczów kierownicy daje efekt jak na załączonym obrazku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: x nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 13:45 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: 78.8.207.* 23.11.12, 14:15 Jeżeli mówi się o dzielnicy Wilanów to mówi się na Wilanowie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: term Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: 212.160.172.* 23.11.12, 14:22 Składnie w typ przypadku determinuje zwyczaj a nie reguła. Na razie jest w Wilanowie, może kiedyś będzie "na Wilanowie", a może nie (np "w Śródmieściu", "w Wesołej", "w Rembertowie") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lic Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.ideabank.pl 23.11.12, 15:17 Term, ze słoikami nie wygrasz, i tak wiedzą lepiej... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.aster.pl 23.11.12, 16:10 Ojacie... aleś im przyłożył... ojacie. A ty przypadkiem nie powinieneś w godzinach pracy zapindalać, a nie łazić po forach słoju? Chociaż "pracując" w takim pseudobanku, to w sumie nie ma ci się co dziwić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: 78.8.207.* 23.11.12, 16:53 No masz rację od 3 misięcy jestem słoikiem, tyle że nie w Warszawie a w Łodzi, a w Warszawie mieszkam od urodzenia przez 34 lata z drobnymi przerwami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: le Ming Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.home.aster.pl 25.11.12, 19:35 Czyli słoik to stan umysłu. Proste. Bo niestety w kwestii "na" i "w" dzielnicach nie masz racji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: 78.8.207.* 23.11.12, 16:51 Jak mówimy o tradycyjnym miejscu Wilanó to mówimy w Wilanowie, a jak o dzielnicy to na Wilanowie. Warto dodać, że Powsin to też część dzielnicy Wilanów i jadąc do Powsina też można powiedzieć, że jedzie się na Wilanów ale już nie że do Wilanowa. Podobnie jest z Włochami. Lotnisko jest na Włochach, ale nie we Włochach zaś stacja PKP jest zarówno na Włochach jak i we Włochach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: term Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.home.aster.pl 23.11.12, 19:41 Wszystkie wymienione przez Ciebie formy brzmią sztucznie. Używają ich jedynie osoby, które mieszkają w tych dzielnicach, chyba po to aby podnieść rangę tych miejsc. Ale ja się pytam po co? Właśnie mówiąc i pisząc w ten sposób sprawiają wrażenie czegoś "obcego" (jak kto ktoś napisał wyżej "słoikowego"). Reguły o których mówisz nie istnieją, istnieje jedynie zwyczaj. Powie Ci to każdy polonista. Kiedy Miodka pytają w jego programach "jak się odmienia nazwę miejscowości X" (gdzie X to jakaś egzotyczna miejscowość) on odpowiada "A jak mówią mieszkańcy?". A zatem prosty test - znajdź gazety sprzed 15-20 lat i sprawdź jak tam pisane są te nazwy. Wtedy jeszcze nie silono się na wielkomiejskość, czy też warszawskość. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.acn.waw.pl 23.11.12, 20:15 Może i sztucznie brzmi ale o dzielnicach mówi się na a nie w. Polonistą nie jestem więc dowodu też nie znajdę. A zwyczaje się zmieniają. Jak byłem dzieckiem to mieszkałęm w Ursusie i mówiłem, że mieszkam w Ursusie choć to była wóczas Ochota a jak jechałem do centrum to mówiłem, że jadę do Warszawy. Dla mnie cała prawobrzeżna Warszawa to Praga, bo jak byłęm mały to były tam tylko dwie dzielnice, ale dla mojego ojca Tarchomin to ani Praga ani Warszawa, zreswztą o przeprowadzce do Ursusa też mówi, że na wieś się przeprowadził. Ja teraz mieszkam na Mokotowie ale dla starszych osób Wyględów to nie Mokotów. A wogóle od 3 miesięcy więcej mieszkam w Łodzi niż w Warszawie i właściwie nie wiem czy mieszkam na Widzewie, na/w Księżym Młynie czy w Centrum. Ale skoro podział na dzielnice mówi, że to Widzew to mówię, że na Widzewie i tak jest poprawnie nawet jak Łodzianie mają mnie za słoika. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Xzibit Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: 170.252.122.* 25.11.12, 19:49 To mistrzu ortografii, zostań tam NA Widzewie, ale przestań się już rozwodzić o swoich perypetiach mieszkaniowych... Nie wiem ile mieszkałeś i gdzie, ale na pewno w mieście się wiele nie nauczyłeś... Może szkoła była o przecznice za daleko... Odpowiedz Link Zgłoś
jhbsk Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! 26.11.12, 08:49 Bzdura We Włochach, w Ursusie. Li i jedynie. Odpowiedz Link Zgłoś
alefajnie Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! 26.11.12, 09:51 w Ochocie, w Pradze, w Bemowie i w Żoliborzu czy we Ochocie, we Pradze, we Bemowie i we Żoliborzu? Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! 25.11.12, 22:06 W Wilanowie stoi palac, ale na Wilanowie developerzy POstawili gargamele. To zupełnie inne Wilanowy, a jeszcze jeden Wilanów jest pod Giżyckiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: alan Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.187.244.26.ip.abpl.pl 24.11.12, 18:08 jak mieszkałem na Służewie i jechałem do Powsina al. Wilanowską, to po lewej był Wilanów, w którym mieszkało 7 tys. ludzi a po prawej pola zalane wodą i gdzieniegdzie suche kępki zbutwiałej trawy - tam mieszkańcy ul. Sobieskiego wyprowadzali psy za potrzebą. Wtedy mówiło i pisało się "na Wilanowie" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrz.prostej Re: nie mówi się na Wilanowie tylko W Wilanowie!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 08:35 Też to pamiętam :) Teraz te pola to miasteczko Wilanów, popularnie zwane Małym Lublinem xD Odpowiedz Link Zgłoś
marac Na pasku Galasa 23.11.12, 14:08 Czytelnicy piszą wam również, że skrzyżowanie Wisłostrady z Karową niebezpieczne *nie jest*, a tamtejszy fotoradar służy tylko czyszczeniu kierowców z kasy. Ale tego wątku nie pociągniecie w swoim artykule, o nie. Galas i s-ka mogliby się na Was pogniewać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: r Re: Na pasku Galasa IP: 195.128.1.* 23.11.12, 14:56 Nie bardzo rozumiem skoro radar robi zdjecia to oznacza chyba ze kierowcy lamia przepisy? Skoro łamia to sa "czyszczeni". Wniosek wystarczy nie łamac przepisow drogowych i radary moga wtedy stac co 5 metrów wszedzie a nikt "wyczyszczony" nie zostanie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joj Re: Na pasku Galasa IP: *.aster.pl 23.11.12, 16:16 To ci to postaram się wytłumaczyć: w tym miejscu nigdy nie było najmniejszej stłuczki, nie mówiąc o jakimkolwiek wypadku. Nie jest to więc miejsce niebezpieczne, a właśnie w miejscach niebezpiecznych miały być postawione radary. To miejsce jest przykładem bezsensownego stawiania ograniczenia prędkości - spokojnie można tam jechać 80 km/h, tak jak przez wiele kilometrów wcześniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: Na pasku Galasa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 26.11.12, 08:13 Można i jechać 300 tylko, co z hałasem? Odpowiedz Link Zgłoś
nessuno Re: Na pasku Galasa 23.11.12, 17:57 marac napisał: > Czytelnicy piszą wam również, że skrzyżowanie Wisłostrady z Karową niebezpieczn > e *nie jest*, a tamtejszy fotoradar służy tylko czyszczeniu kierowców z kasy. A > le tego wątku nie pociągniecie w swoim artykule, o nie. Galas i s-ka mogliby si > ę na Was pogniewać. Frędzla galasa oraz jego szefową to ja mam głęboko. Z zasady jeżdżę przepisowo, a już w miejscach, gdzie ten jełop oraz sługusy ze straży wiejskiej ustawiają swoje karmniki - szczególnie. I wszystkie te barany mogą mnie cmoknąć, bo na mnie się nie pożywią. Namawiam też innych do przestrzegania ograniczeń, a szybko okaże się,że ten cały ich misterny plan pójdzie w pi zdu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: autor Co Ty za bzdury piszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.11.12, 19:25 Przecież tam jest szpital do k....y nędzy!! Położniczy - tak, prawda - ale jednak szpital. Wjazd do izby przyjęć od strony Wisłostrady. Nie wystarczy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mistrz.prostej Re: Co Ty za bzdury piszesz! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.12, 08:39 Człowieku, powiedz, ile tam było stłuczek w ciągu ostatnich np. 10 lat? Przez litość nie pytam o wypadki i rannych :/ Toż to klasyczny karmnik jest :/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... IP: 78.8.207.* 23.11.12, 14:11 Budują już osiedla dla katolików może czas na budowęosiedla dla kierowców, na którym na wewnętrznych uliczkach byłoby ograniczenie do 200km/h a zamiast placy zabaw dla bachorów byłyby place do driftowania. Ja chętnie bym kupił mieszkanie na takim osiedlu. Najlepiej zbudować je w Konotopie w widełkach S2 i S8, aby z okien móc podziwiać samochody. Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 25.11.12, 22:12 Gość portalu: Tirinti napisał(a): > Budują już osiedla dla katolików może czas na budowęosiedla dla kierowców, na k > tórym na wewnętrznych uliczkach byłoby ograniczenie do 200km/h a zamiast placy > zabaw dla bachorów byłyby place do driftowania. Nie boj żaby, jak celebryta Nowak zostanie oddelegowany do występu w programie Mastbidemjuzik Gottudens, to tekę ministra transporta obejmie euroPOseł Jarosław W., i jego pierwszą decyzją będzie POdniesienie dopuszczalnej szybkości na wszystkich drogach do 150km/h. Ale tylko dla motocykli. Odpowiedz Link Zgłoś
treblig Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... 23.11.12, 14:12 Czyli ewidentne miejsce w którym fotoradar akurat poprawiłby bezpieczeństwo. Dlaczego więc go tam nie ma? Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 23.11.12, 14:56 Nie ma, bo w Miasteczku Wilanów Bufet zdobywa w wyborach 99,97% głosów przy frekwencji wynoszące 114,01%. Postaw tam fotoradar i każ mieszkańcom wyskakiwać z kasy, to poparcie spadnie o 11,58 punktu procentowego, a frekwencja poniżej 98%, a tego byśmy bardzo nie chcieli nie chcieli, n'est ce pas? ;-) A tak całkiem na serio, z punktu widzenia naszej kochanej władzy stawianie w takich miejscach fotoradarów nie ma najmniejszego sensu. Tam jeżdżą prawie wyłącznie miejscowi mieszkańcy. Po trzech dniach wszyscy by przed fotoradarem jeździli 40 km/h, i wpływy byłyby zerowe, a przecież w tym całym biznesie z fotoradarami najmniej chodzi o bezpieczeństwo, a jedynie o kasę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moa Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 14:41 200? czysta jadą! i to bokiem! a potem przyspieszają. Odpowiedz Link Zgłoś
mirekmm Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... 23.11.12, 14:48 Któż to mieszka na Wilanowie? Odpowiedz Link Zgłoś
tomjani Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 26.11.12, 11:15 mirekmm napisał: > Któż to mieszka na Wilanowie? Lemingi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szabla Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.11.12, 14:52 Sloje, drugie pokolenie w butach, musza pokazac sobie podobnym, przeflancowanym, ze zrobili w stolicy "kariere", a ze w ojcowej chalupie o kulturze osobistej i dobrym wychowaniu mowy byc nie moglo, to gdzies maja szacunek do innych i do przestrzegania prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lic Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 2... IP: *.ideabank.pl 23.11.12, 15:15 Skoro Pan Michał już mieszka w Wilanowie, to mógłby się najpierw nauczyć poprawności językowej, zanim się weźmie za pisanie dalszych donosów. "Na Wilanowie" - słoikowej naleciałości nie da się ukryć... Odpowiedz Link Zgłoś
intransigent Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet 23.11.12, 19:00 Pan Michał ma ograniczoną ilość pamięci, a większość zabiera mu soft do obsługi tego radaru, który ma w oczach, i który mu pokazuje 200 km/h. Ja bym na jego miejscu pomyślał o przeprowadzce do Wawra (albo w jego przypadku na Wawer) - widziałem tam ostatnio na Patriotów najprawdziwszy wóz z koniem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AdamF Pozwolić na kontrole radarowe z ukrycia! IP: *.adsl.inetia.pl 24.11.12, 11:14 Prawdą jest, że często kierowcy zwalniają i jadą zgodnie z przepisami jedynie w miejscu kontroli radarowej, o której musi informować stosowny znak. Żeby radary były skuteczne należy zezwolić na kontrole w dowolnym miejscu, także z ukrycia, bez obowiązku ostrzegania znakami! Wtedy każdy kierowca musiałby się pilnować bez przerwy, bo nigdy nie byłoby wiadomo, w którym krzaku czy śmietniku w danym dniu ukryty jest radar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lewandowt Skąd tyle wypadków? Czy tylko przed prędkość? [... IP: *.adsl.inetia.pl 25.11.12, 19:35 A czy zawsze wiecie jaka w danym miejscu jest dozwolona prędkość? Ja nie - i to tylko z powodu obserwowania innych na drodze - po prostu nie ma czasu aby w co bardziej debilnych miejscach sprawdzać jakie są ograniczenia - czy 30 - totalnie bez sensu na końcu objazdu tunelu w stronę Mokotowa, czy 40, czy 50, czy może akurat ktoś miał znak z 60, nie mówiąc o całej sforze innych znaków które stoją przy jezdni - powodzenia. Dla przykładu jak nabić kierowcę - skrzyżowanie Radzymińskiej z Bystrą - jadąc od Marek. Mamy chyba od M! 70 lub 80, następnie 150 m przed Bystrą znak początek terenu zabudowanego (zwalniamy do 50), 50 metrów dalej znak podnoszący prędkość do 60, światła, skrzyżowanie i nowy fotoradar - a teraz zagadka - jaka jest dozwolona prędkość w momencie robienia zdjęcia przez fotoradar? - żeby było ciekawiej to 50 km/h ( a większość kierowców myśli że 60) - inna sprawa albo zdjąć 60 przed skrzyżowaniem, albo postawić ją zaraz po. Inna sprawa że rozsądna prędkość w tamtym miejscu to 70-80 km/h (dwa pasy, światła, brak przejść dla pieszych bez świateł). Gdzie tu rozsądek policji, d...a Galasa i innych d..i? Najlepiej postawić zdjęciotrzepa i co dzięki temu mamy tylko zwiększoną ilość pyłu z klocków i więcej CO2 (tak dzięki temu niech tzw pseudoekolodzy wiedzą że hamowanie i przyspieszanie powoduje zwiększona emisję CO2). A wypadki w tamtym miejscu to są spowodowane przez lewoskręt w Bystrą z Radzymińskiej - od strony Marek, a nie samochody jadące od Marek - a tak jest teraz ustawiony fotoradar - tylko aby nabijać kasę. A tak naprawdę dlaczego nie wysłać Galasa i spółki na parę dni do Monachium, tam o dziwo zawsze wiadomo ile jechać i jak, a nie jak w Polsce jedziemy na czuja, dlaczego na większych ciągach nie tzw zielonej fali, tylko jest dyktat pieszego i zatrzymujemy się co światła, gdyby wymusić światłami odpowiednia prędkość to temat by był zakończony - ale bez kasy za mandaty, a tylko o to chodzi. A co do tunelu to kto z Was przejechał tam przepisowo 50? (oprócz dni gdy był tam korek). Może najwyższa pora podnieś tam prędkość do 70-80 i postawić fotoradar w środku i na końcach, a nie na wjeździe gdzie i tak zaraz wszyscy przyspieszą :). Nie neguję fotoradarów - na Sobieskiego się sprawdził i powinien wrócić. PS a czy zauważyliście że znaki informujące o fotoradarach są jakby coraz mniejsze i ustawione jak najdalej od jezdni (przy Bystrej) - ciekawe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Holender Mentalny Re: Skąd tyle wypadków? Czy tylko przed prędkość? IP: *.play-internet.pl 26.11.12, 00:46 > A czy zawsze wiecie jaka w danym miejscu jest dozwolona prędkość? > Ja nie - i to tylko z powodu obserwowania innych na drodze - po prostu nie ma c > zasu aby w co bardziej debilnych miejscach sprawdzać jakie są ograniczenia Jeśli nie masz czasu, by przeczytać znaki, wynika z tego jednoznacznie tylko jedno. Że jedziesz za szybko. > 30 - totalnie bez sensu na końcu objazdu tunelu w stronę Mokotowa Nie Ty decydujesz o tym, który limit prędkości jest bez sensu, a który nie. Masz przestrzegać każdego. > , dlaczego na większych ciągach nie tzw zielonej fali, tylko jest dyktat piesze > go i zatrzymujemy się co światła Prawdopodobnie dlatego, że w miastach w ogóle powinien być dyktat pieszego? Bo to oczywiste? > A co do tunelu to kto z Was przejechał tam przepisowo 50? (oprócz dni gdy był t > am korek). A co to za argument? > Może najwyższa pora podnieś tam prędkość do 70-80 i postawić fotoradar w środku > i na końcach, a nie na wjeździe gdzie i tak zaraz wszyscy przyspieszą :). Zostać urzędnikiem na odpowiednim stanowisko nie jest trudno. Zrób to i podnieś ten limit prędkości. > a czy zauważyliście że znaki informujące o fotoradarach są jakby coraz mniejsze > i ustawione jak najdalej od jezdni (przy Bystrej) - ciekawe? W ogóle nie powinno ich być. Przecież to idiotyczne, ostrzegać o fotoradarze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pat Re: Skąd tyle wypadków? Czy tylko przed prędkość? IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.11.12, 11:14 > Nie Ty decydujesz o tym, który limit prędkości jest bez sensu, a który nie. Mas > z przestrzegać każdego. Oczywiście. Chyba, że jesteś rowerzystą to wtedy czerwone oczywiście nie obowiązuje. I jeśli ścieżka rowerowa nie ma odpowiedniej dla Twojego składaka nawierzchni to także jesteś rozgrzeszony. > Prawdopodobnie dlatego, że w miastach w ogóle powinien być dyktat pieszego? Bo to > oczywiste? Tak, tak. Od listopada do kwietnia dyktat pieszego, a potem dyktat rowerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Skąd tyle wypadków? Czy tylko przed prędkość? [... 25.11.12, 21:10 Na Emilii Plater jezdza po 250 km/h, a na Milobedzkiej 220 km/h to srednia predkosc w godzinach szczytu. Policja bezradna... PS, jezdem nietrezwy, jade Lambo w GT5 na xboxie i pisze posta komorka w lewej rece. Odpowiedz Link Zgłoś
gregsmile Skąd tyle wypadków? Czy tylko przed prędkość? [... 25.11.12, 22:04 predkosc tak, ma znaczenie i to duze. miasto zwykle ma ograniczenia predkosci, zwykle 50 km/h. przyjechalem do Warszawy po prawie 10 latach w Finlandii, gdzie mandaty sa naliczane od zarobkow. jakby tak jeden z drogim dostali mandat 30% miesiecznej pensji za przekroczenie predkosci o 15% to od razu by im noga z gazu zeszla. maksymalny mandat 500zl? a co to za dotkliwosc jest? to godzina w pubie z kumplami w piatek :) to co obserwuje w Warszawie to totalne chamstwo na ulicach. pospiech, ignorowanie 2/3 pomaranczowego swiatla, linia ciagla to nie sciana, parkowanie gdzie sie da. w takich warunkach to naprawde nie jest trudno o wypadek. kiedys w Helsinkach wracalem do domu na podwojnym gazie samochodem. pech chcial, ze mnie skontrolowali w nocy. wyszlo 1,10 promila przy kontroli i mnie puscili bo bylem juz prawie pod domem, a tam 1,14 promila to sprawa karna. jak im powiedzilem, ze jestem z Polski to mi tylko kazali jechac grzecznie do domu, ale mnie "eskortowali" do parkingu. ale kazali mi 10m zrobic po amerykansku samolocika. zdalem test to pojechalem dalej. i teraz lapie mnie polska policja z 1,10 promila... kurcze, przeciez to do pierdla od razu pojde. ale jestem za 0,00 w Polsce! przy takich drogach to samobojstwo cokolwiek wypic, ba nawet na trzezwo to cud czasem bez stluczki dojechac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: uncja Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet IP: *.dynamic.chello.pl 25.11.12, 22:55 Może nie popadajmy w histerię, jestem codziennie na Rzeczypospolitej i jakoś nigdy nie zauważyłam, żeby auta jechały "jedno za drugim", wręcz przeciwnie, są bardzo duże luki, regulowane poprzednimi światłami, i można spokojnie przejść na drugą stronę. Nie wiem jakim cudem można mieć problem z bezpiecznym przejściem, no chyba że ktoś nie chce poczekać 30 sekund. "Często używane przystanki" przy Osi Królewskiej świecą raczej pustką, a ożywiają jedynie kiedy są wysiadający. Ci jadący w stronę centrum nie przechodzą przez ulicę, bo nie mają skąd - po drugiej stronie jest pole, bloki są po tej samej co przystanek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Holender Mentalny Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet IP: *.play-internet.pl 26.11.12, 00:55 Jesteś w stanie wyjaśnić rozsądnie, dlaczego pasażer po wyjściu z autobusu w cywilizowanym mieście ma czekać pół minuty na możliwość przejścia przez jezdnię? W normalnej sytuacji al. Rzeczypospolitej miałaby przekrój 2x1 bez zatok przystankowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ... Re: Groźna al. Rzeczypospolitej. "Auta jadą nawet IP: *.free.aero2.net.pl 26.11.12, 02:29 > Jesteś w stanie wyjaśnić rozsądnie, dlaczego pasażer po wyjściu z autobusu > w cywilizowanym mieście ma czekać pół minuty na możliwość przejścia przez jezdnię? Bo to mu się opłaci! Gdyby zmniejszyć średnią prędkość samochodów o np. 10% (a chyba nie masz wątpliwości, że zmuszanie samochodów do częstszego zatrzymywania się do tego właśnie prowadzi?), to autobus, z którego pasażer wysiada, jechałby o kilka minut dłużej... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tirinti Wypadki nakręcają koniunkturę IP: 78.8.207.* 26.11.12, 08:54 Kraje, które zmniejszyły liczbęwypadków przez szykanowanie kierowcó, zniszczyły swój przemysł motoryzacyjny. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrekeke "przejeżdzanie w okolicach przejść"pierwsze latami 26.11.12, 09:50 "Nieprawidłowe przejeżdżanie w okolicach przejść dla pieszych" jest główną przyczyną komunikacyjnych wypadków smiertelnych w Warszawie od lat (dla chętnych polecam raporty KMP - w ostatnich latach łatwo je było znaleźć w sieci). Baaaaardzo w Warszawie powszechne jest przejeżdżanie przez przejście z prędkością wyższą niz samochód jadący obok ! (na szczęście przejść bez świateł drogowych na jezdniach trójpasmowych chyba już nie ma) Nie słyszałem żeby ktoś ze znajomych w ciągu ost. 10 lat otrzymał mandat za wyprzedzanie na przejściu (w odróżnieniu od mandatowania prędkosci). Ciekawy byłby raport "porównanie powodów wystawienia mandatów do powodów śmiertelnych wypadków drogowych" Odpowiedz Link Zgłoś
dinowar Skąd tyle wypadków? chamstwo, debilizm, 26.11.12, 10:06 BRAWURA, BRAK UMIEJĘTNOŚCI (90% KIEROWCÓW NALEŻAŁOBY ZABRAĆ PRAWO JAZDY - NIGDY NIE POWNII BYĆ KIEORWCAMI), BRAK MYŚLENIA, ZŁOŚLIWOŚĆ, OLEWANIE PRAWA itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: SF Światła IP: *.net-serwis.pl 26.11.12, 21:42 Giną lub będą ginąć, bo Galasa podwładny ustawia światła tak jak na Powstańców Śląskich przy Hali Wola - na jednym pasie zapalają się znacznie później, niż na drugim, a ludzie jak to ludzie, mylą się i wbiajają się na przejście za wcześnie. Sensu takie ustawienie nie ma, bo jeszcze ze 2 miesiące temu zapalały się równocześnie, a samochody wcale dłużej na skrzyżowaniu z Człuchowską nie stały. Odpowiedz Link Zgłoś