Odwiedzamy najlepszą knajpę w Warszawie: na Sad...

IP: *.dynamic.chello.pl 24.11.12, 09:21
Będę wracał do Nabo. Faktycznie jest tam przyjazna załoga i wystrój wnętrza, który imho kojarzy się z minimalizmem Apple. gratuluję, www.facebook.com/ThomasPercyTV
    • Gość: 3 razy w nabo Odwiedzamy najlepszą knajpę w Warszawie: na Sad... IP: *.dynamic.chello.pl 24.11.12, 10:47
      Kurcze, nie wiem, czym ten lokal zasluzyl na "knajpe roku". Jedzenie jest niestety na tróję. Lokal na 3+. Jesli to ma być wzór dla warszawskiej gastronomii, to niestety świadczy o tym, jak słabo ma się ona w tym roku
    • Gość: mer-llink Nie odwiedzajcie knajp. Odwiedzajcie restaurcje... IP: *.home.aster.pl 24.11.12, 11:19
      Drog Pani Anno Czubo,
      jak juz musi Pani chodzic po knajpch, to trudno..

      A czy nie lepiej, żeby poszła Pani do porządnej resturacji?
      Zobaczy Pani róznicę. Moze do tej pory Pani nie zuważyła, że dobre (mówie tylko o dobrych) restaruacje to zupełnie inny sposób myslenia o przyjemności biesiadownia, niż te lokale, których własciciele zgadzaja sie, aby ich firmy nazywano KNAJPA?

      Jestem raczej zwolennikiem wygody, szerokiej listy dań, przestrzeni między stolikami - aby ktoś inny nie wskakiwał mi na polecy podczas przechodzenia do WC, pachnącego WC i dobrze prowadzonej szatni ( nie wieszaczków na ścianach itd), umiejętnie dobranej karty win,.....
      I chodzacym do lokali zalecam raczej żeby patrzyli, gdzie jest lepiej, a nie tylko sympatycznie, bo miła właścicielka się żmudnie stara..

      Kłaniam się z szacunkiem.

      P.S. A swoją drogą: co za słabośc włascicieli lokali, żeby nimi pomiatano:
      - pani Gessler robi bałagan w cudzych lokalach, strofując właścicieli zgrzebnymi słowami;
      - odbywa się w Warszawie konkurs pod degradującym tytułem KNAJPA (niech będzie: roku);
      a restauratorzy sa szczesliwi, ze ktoś im wymysla n.p. od knajpiarzy....

      Hm. Pani Redaktor, moze za pare lat pójdziemy takze do Nabo. Jak przestanie być knajpą, zrozumie różnicę.....
    • Gość: Ewa Odwiedzamy najlepszą knajpę w Warszawie: na Sad... IP: *.centertel.pl 24.11.12, 11:59
      Faktycznie... najlepsza. Za pierwszym podejściem prawie półtorej godziny czekania na obiad i nie było tłumów, oprócz nas jeszcze 2 stoliki zajęte. Drugie podejście - najmądrzejsza kelnerka na świecie, resztki do jedzenia - bo właśnie zmieniają menu, został tylko burger i na tym karta najlepszej knajpy się kończy... Trzeciego podejścia już nie będzie... Dziękuję za taka najlepszą knajpę, wolę nietytułowane.
    • Gość: Jaga29 Odwiedzamy najlepszą knajpę w Warszawie: na Sad... IP: *.warszawa.vectranet.pl 25.11.12, 00:49
      Cóż za knajacki język -"knajpa",ohydny germanizm. Jest to też obraźliwe dla restauratorów, bo
      "knajpa" oznacza w języku polskim podrzędną restaurację, bar, szynk.
      Z przykrością czytam takie lumpiarskie określenia w GW i odnoszę wrażenie, że jest to celowe działanie, a nie efekt słabej znajomości języka polskiego.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja