Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs...

30.11.12, 11:27
    • norge Utrudnianie życia kierowcom to 30.11.12, 11:31
      doskonały pomysł! Decydenci się śmieją w kułak. Zablokujcie wyjazd urzedasów z ratusza, to szybciej będą ścieżki rowerowe.
      Myślę, że może pobiję dzidka pod sklepem w proteście przeciwko wysokim cenom paliw - to by było w stylu Masy Krytycznej - ciemnej na dodatek!
      • asperamanka Re: Utrudnianie życia kierowcom to 30.11.12, 15:19
        norge napisała:


        > Myślę, że może pobiję dzidka pod sklepem w proteście przeciwko wysokim cenom pa
        > liw - to by było w stylu Masy Krytycznej - ciemnej na dodatek!

        Wcale nie ciemnej. W takich imprezach biorą udział dwie kategorie ludzi - ci rzeczywiście nawiedzeni, pełni "żaru rewolucyjnego" i chęci walki "o lepszy świat", i ci, którzy jadą dla happeningu i towarzystwa, i w tej walce o "lepszą przyszłość rowerów" znajdują uzasadnienie udziału.

        Dowcip polega na tym, że tym drugim tak naprawdę wszystko jedno, co się stanie z ich postulatami, a liderzy, ci "nawiedzeni" są przeciwskuteczni, bo takimi akcjami wcale nie zwiększają w tzw. "szerokich kręgach" poparcia dla swoich postulatów, wręcz przeciwnie, wywołują tylko reakcje typu wezwanie do "akcji kij w szprychy". :-)))
        • norge Ja nie wiem, czy to dobre towarzystwo 30.11.12, 15:23
          To zamiast do Masy Krytycznej proponuję jeździć na ustawki dla towarzystwa. Więcej adrenaliny :)
      • ari-ek Re: Utrudnianie życia kierowcom to 30.11.12, 16:14
        Cała dyskusja o rowerach na ulicach Warszawy to dowód dalekiego cywilizacyjnego zacofania.
        Dobrze , że ciosy wymierzane są w naszym narzeczu i nie ma obawy przed miedzynarodową kompromitacją. Aspirujących o członkowstwo w UE powinno sie egzamninować z poziomu obywatelskiej swiadomosci a nie z kwitow przygotowanych przez ministrów. Gdyby przyjęto to kruterium wraz z Mołdową siedzielibyśmy w poczekalni. Może dla kurażu na rowerowych siodełkach.
    • mrmouse Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... 30.11.12, 11:31
      Właśnie zacząłem przysypiać przy klawiaturze, ale ten artykuł obudził mnie skuteczniej niż niejedna kawa. Rowerowi fanatycy życzę wam, żeby było zimno i deszczowo. Może szok temperaturowy przewietrzy nieco wasze głowy i pozwoli spojrzeć dalej niż koniec własnego nosa. Skąd idiotyczny pomysł, że jak nam zablokujecie miasto, to będziemy życzliwie kibicować waszym posunięciom. Wybranie takiej pory na wasze idiotyczne demonstracje, to wyraz czystej złośliwości. Ciekawe, czy bylibyście zachwyceni, gdyby wściekli Warszawiacy zaczęli masowo i z premedytacją blokować ścieżki rowerowe.
      • Gość: DajcieMiŻyć Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.ip.netia.com.pl 30.11.12, 11:43
        Dokładnie, miałem jechać do Iluzjonu na 20, ale widzę, że to dość ryzykowny pomysł... Może zrobimy marsz po ścieżkach rowerowych przeciwko masie krytycznej? Będziemy zbierać podpisy pod delegalizacją masy :)
        • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:45
          O 20 to już pewnie po masie.
      • Gość: wdr teraz jest dokładnie jak piszesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 12:00
        spora część ścieżek rowerowych jest blokowana przez parkujące samochody
        • owca888 Re: teraz jest dokładnie jak piszesz 30.11.12, 12:53
          Gość portalu: wdr napisał(a):

          > spora część ścieżek rowerowych jest blokowana przez parkujące samochody

          nie wiem już, ile razy widziałam parkujący samochód na ścieżce - czytaj: blokujący ścieżkę - wzdłuż Belwederskiej w kierunku południowym. A Straży Miejskiej ani razu, nie mówiąc o mandacie za szybą.

          Brawo Masa Krytyczna.
          • juriusz_huszkedres Re: teraz jest dokładnie jak piszesz 30.11.12, 14:58
            owca888 napisała:
            >
            > nie wiem już, ile razy widziałam parkujący samochód na ścieżce - czytaj: blokuj
            > ący ścieżkę - wzdłuż Belwederskiej w kierunku południowym. A Straży Miejski
            > ej ani razu,
            nie mówiąc o mandacie za szybą.

            Szkoda, że StraSH Miejska nie nadąża za kretynami pędzącymi po chodnikach, nawet, jeżeli parkujące samochody jej nie blokują. Drodzy Pedalarze, przyznajcie w końcu, że chcecie po prostu jeździć tak, jak Wam się żywnie podoba, a nie zgodnie z przepisami, których w przeważającej liczbie NIE RESPEKTUJECIE, a często nawet NIE ZNACIE.

            KIJ WAM W SZPRYCHY.
            • Gość: uwe Re: teraz jest dokładnie jak piszesz IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:52
              Ja tam kolego nie wyzywam współdyskutantów i nie bardzo wiem, dlaczego Ty to robisz. Mógłbyś wyjaśnić?

              Osobiście staram się unikać chodników, bo tam się kiepsko jeździ. Przepisy znam jak sądzę ponadprzeciętnie dobrze. Wariaci i durnie na rowerach zdarzają się równie często jak w samochodach, na piechotę, na motocyklach, czy na rolkach. Może jednak znasz statystyki wypadków spowodowanych przez rowerzystów i jak się mają do statystyk wypadków spowodowanych przez kierowców? Może wiesz jakie są różnice w skutkach?
          • norge A ja nie wiem ile razy widziałem rowerzystów 30.11.12, 15:28
            jadących przez pasy na przejściu dla pieszych i co? Straż Miejska też tego nie ściga. O jeździe na czerwonym świetle nie wspomnę. Rowerzyści najczęściej łamią przepisy ruchu drogowego i mają to w nosie. Jeżdżą bez świateł, odblasków, bez kasków. Proponuję zabronić jazdy na rowerze, poza miejscami wyznaczonymi z dla od miasta!!!
            • Gość: uwe Re: A ja nie wiem ile razy widziałem rowerzystów IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:53
              A kierowcy nie zakładają kamizelek ratunkowych i co? I nic, podobnie jak z kaskami. Światła są oczywiście obowiązkowe.
          • intransigent Re: teraz jest dokładnie jak piszesz 30.11.12, 16:10
            > nie wiem już, ile razy widziałam parkujący samochód na ścieżce - czytaj: blokuj
            > ący ścieżkę - wzdłuż Belwederskiej w kierunku południowym. A Straży Miejski
            > ej ani razu,
            nie mówiąc o mandacie za szybą.
            >
            > Brawo Masa Krytyczna.

            Tak, masa kretyniczna na pewno pomoże rozwiązać problem samochodów parkujących na drodze dla rowerów.
          • Gość: uwe Re: teraz jest dokładnie jak piszesz IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:48
            Ujazdowskie tuż przy Placu Trzech Krzyży to jak dla mnie najczęstsze miejsce dzwonienia. Belwederska "z górki" jest najczęściej czysta, a między Spacerową, a Dolną, nie bywam. Pewnie piszesz o tej części?
      • Gość: xxx Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.wincor-nixdorf.com 30.11.12, 12:57
        Ale żeś trafił jak kulą w płot. Ścieżki są masowo blokowane przez parkujących debili i pieszych z zapędami samobójczymi (tudzież ich sierściuchy).
        • Gość: yyy Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.mroczna.waw.supermedia.pl 30.11.12, 14:31
          Ach Ci przekorni rowerzyści... Jak mają ścieżkę przy Górczewskiej to im akurat pasuje jechać drugą stroną ulicy, po chodniku. Nie raz idąc tamtędy musiałam dawać susa w bok, bo kolejny milusiński cyklista gnał wprost na mnie. Po długim czasie denerwowania się poszłam po rozum do głowy i przeniosłam się z chodnika na ścieżkę rowerową. I teraz kiedy słyszę ich pouczenia (eufemizm) to odpowiadam, żeby pouczali swoich braci w wierze po dugiej strony ulicy. Czołem.
          • Gość: rowel Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 15:13
            ach ci przekorni piesi, chodzą po chodnikach po obu stronach ulicy...,
            • intransigent Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła 30.11.12, 16:12
              Chyba że mają chodnik tylko po jednej stronie, wtedy zwykle nie łażą po jezdni, bo tak im wygodnie.
          • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:56
            Czyli na złość Babci odmrożę sobie uszy. Dlatego, że ktoś jedzie po chodniku, Ty chcesz dać się potrącić z własnej winy. Z tego co tam widuję, to są was tam całe masy. Zorganizowałeś jakąś akcję?
      • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:15
        Co jakiś czas, niestety niezbyt długi muszę dzwonić na 112, w sprawie blokowanych dróg dla rowerów. Tak więc proponowana akcja i tak już się odbywa. Masa przejechała, szybko i sprawnie, incydentów prawie nie było, za to widziałem bardzo kulturalnego kierowcę próbującego chyba ominąć masę na Nowolipiu po chodniku, oraz panią pieszą, która wtargnęła na jezdnię w środek kolumny i spowodowała kolizję. Co ciekawe, pozostali piesi czekający na przejściu mówili o niej per "krowa", a nie cykliści.
    • Gość: sepuq Dość! IP: 212.160.172.* 30.11.12, 11:40
      Od kolejnego miesiąca, w każdy pierwszy piątek będę jeździł samochodem po ścieżkach rowerowych, żeby walczyć o więcej pasów ruchu dla pojazdów silnikowych!
      • Gość: wdr proponuję równy podział puławskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.12, 12:02
        1 pas dla samochodów
        1 pas dla rowerów
        1 pas dla autobusów i taksówek

        masa krytyczna nie będzie wtedy potrzebna
        • Gość: m. Re: proponuję równy podział puławskiej IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 12:05
          Jeśli podział będzie proporcjonalny do udziału w przewozach, to na rowery przypadnie "ścieżka" węższa niż 1 cm.
        • misiu-1 Re: proponuję równy podział puławskiej 30.11.12, 14:53
          Bardzo dobrze, tylko najpierw trzeba koszty budowy i utrzymania drogi podzielić następująco:
          1/3 kierowcy samochodów
          1/3 rowerzyści
          1/3 autobusy i taksówki.
          • Gość: uwe Re: proponuję równy podział puławskiej IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:59
            Czyli zacząć od dodatkowej podwyżki cen biletów ZTM i opłaty za przejazd Puławską samochodem? :)
      • Gość: uwe Re: Dość! IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:16
        Zapraszam, tylko zorganizuj sobie papiery na taką demonstrację i zapewnij bezpieczeństwo.
    • Gość: kolarz Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 11:50
      Ci w puszkach będą dzisiaj gnić w mega korkach. Spalą w uj paliwa. I przyjadą spóźnieni na ojcowiznę z pustymi słojami. Dobrze im tak.
      • pablo911 Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła 30.11.12, 14:26
        50% masy kretynicznej to właśnie słoje, co na ojcowskiej "ukrainie" do GSU po chleb jeździły. Jak się do Stolicy za tym chlebem wprowadziły to nawyk do roweru został

        Pablo
        • wutang4eva Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła 30.11.12, 17:56
          Mysle, ze to nie 50 tylko ok. 90 procent. Dopoki nie bylo w Warszawie tylu przyjezdnych to nikt dorosly na rowerach nie jezdzil. Zdarzaly sie oczywiscie wyjatki pozytywnych zapalencow albo dziadkow jadacych na dzialke, ale to pewnie kilkanascie osob. Dopiero w ostatnich latach wraz z naplywem pojawila sie ta rowerowa propaganda. A sam glowny organizator masy jest spoza Warszawy, nawet w gazecie stolecznej byl z nim wywiad. To juz absurd, nie moze byc tak, ze jacys przyjezdni beda terroryzowac nam miasto i decydowac jak ma ono wygladac.
        • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:18
          Pudło. Ja tam właśnie na wsi potrzebuję i używam samochodu. W mieście jest mało przydatny.
    • Gość: droga rowerowa DROGA rowerowa, nie ścieżka IP: *.acn.waw.pl 30.11.12, 11:53
      DROGA rowerowa, nie ścieżka!!!!!!!!!!!! Póki to się będzie nazywało ścieżka, nikt nie będzie tematu traktował poważnie.
    • Gość: m. Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 12:04
      Przewracając pierwszego lepszego rowerzystę spotkanego na mieście? Nielogiczne? Tak samo logiczne, jak masa kretyniczna!
      • tomjani Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? 30.11.12, 12:08
        Gość portalu: m. napisał(a):

        > Przewracając pierwszego lepszego rowerzystę spotkanego na mieście? Nielogiczne?
        > Tak samo logiczne, jak masa kretyniczna!

        Może niekoniecznie logiczniej, ale pożyteczniej uczynisz pakując się swoją puszką wprost pod nadjeżdżający pociąg. W proteście przeciw niezgodzie UE na POstulowane przez rząd ryżego bandyty i Nowaka celebryty przesunięcie funduszy unijnych z modernizacji kolei na budowę nowych dróg.
        • Gość: m. Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 12:23
          Pojadę do miejscowości, do której jeżdżę, stanę samochodem na torach... i nic! No właśnie nic. Nic tam nie jeździ. Po co wywalać miliardy na tory, po których nie dojadę do celu?
          • tomjani Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? 30.11.12, 12:56
            Gość portalu: m. napisał(a):

            > Pojadę do miejscowości, do której jeżdżę, stanę samochodem na torach... i nic!
            > No właśnie nic. Nic tam nie jeździ. Po co wywalać miliardy na tory, po których
            > nie dojadę do celu?

            A mogłoby jeździć, gdyby choć część unijnej kasy przeznaczonej na kolej wydatkowano zgodnie z przeznaczeniem. No ale to byłoby obecnej ekpie nie w smak, bo na kolei mimo wszystko trudniej robić wały takie jak budowa autostrad na nasypach z błota, brył lodu i potłuczonych muszli klozetowych. Więc po co się zajmować koleją skoro jest mniej okazji do obłowienia się?
            • Gość: m. Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 13:09
              > A mogłoby jeździć, gdyby choć część unijnej kasy przeznaczonej na kolej wydatko
              > wano zgodnie z przeznaczeniem
              Nie, nie mogłoby nie z powodu kasy, tylko dlatego że niedasie. Bo nie ma druta, bo pkp ic nie ma lokomotyw jak trzeba, bo granica województw, bo to, bo tamto, bo sramto. Bo ważniejsze gabinety prezesów i dyrektorów, a nie sensowny rozkład jazdy.

              > No ale to byłoby obecnej ekpie nie w smak, bo na
              > kolei mimo wszystko trudniej robić wały takie jak budowa autostrad na nasypach
              > z błota, brył lodu i potłuczonych muszli klozetowych.
              Pierdoły i urojenia wymyślane przez paranoików. To właśnie w kolej pakuje się miliardy a pociągi jak się wlokły i spóźniały, tak dalej się wloką i spóźniają. Vide nowa linia na lotnisko. Tu nie wytłumaczysz się, że za mało kasy. Tory nowe, instalacje nowe, ale organizacja leży.
              Na drogi też wydaje się kasę, pewnie są jakieś wały np. z normami hałasu i ekranami, ale jak droga jest, to już służy ludziom. Na tory można wywalić miliardy, a nadal mogą być bezużyteczne.
              • Gość: uwe Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:03
                O co chodzi z linią na lotnisko (EPWA jak rozumiem?) Pociągi ponoć co 10 minut, ale jak podejrzewam, do centrum wloką się prawie pół godziny? Jeśli o to, to nie wina tej nowej linii, tylko starego odcinka pomiędzy Służewcem i Centrum.
                • tomjani Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? 01.12.12, 08:58
                  Gość portalu: uwe napisał(a):

                  > O co chodzi z linią na lotnisko (EPWA jak rozumiem?)

                  Chodzi o to ze sporadycznie zlomiarze ukradną coś na trasie, i wtedy rzeczywiście robi się sajgon: nie dziala SBL. częśc pociągów lotniskowych kończy bieg na Zachodnim ponieważ niedasie wówczas zmiescić więcej niż jednego pociągu w każdym kierunku na odcinku Al. Jerozolimskie - Slużewiec. Ale to się zdarza naprawdę rzadko: niejednokrotnie dojeżdżalem pociągiem do samego lotniska w celu przesiadki na 148, i zawsze dojechalem bez opóźnień.

                  > Pociągi ponoć co 10 minut, ale jak podejrzewam, do centrum wloką się prawie pół
                  > godziny?

                  Nie wierz tym bzdoorom. Płodzą je notoryczni autoholicy, tacy jak m. w szczegolności.
                  Niektore kursy KM docierają do Centralnej nawet w 20 minut, przeciętny czas jazdy SKM do Środmieścia to 23 minuty (dodatkowy postoj na Ochocie).

                  > Jeśli o to, to nie wina tej nowej linii, tylko starego odcinka pomiędzy Służewcem i Centrum.

                  Tamten odcinek został wybudowany od nowa: wymieniono tory i sieć trakcyjną, zainstalowano blokadę samoczynną (plus oczywiście semafory oslaniające wjazd na podg Słuzewiec), co znacznie zwiększylo zarowno dopuszczalną szybkość jazdy jak i przepustowośc linii. Zarazem jednak wybudowano dwa dodatkowe przystanki (Al. Jerozolimskie w pobliżu tamtejszego centrum biznesowo-handlowego oraz Żwirki i Wigury obok ludnych osiedli mieszkaniowych i Novotelu), co częściowo zniwelowalo zysk czasowy. Nadal jednak jest on calkiem konkretny, mimo jazdy zygzakiem przecinającym trasę autobusu 175: ten ostatni jedzie 27 minut poza godzinami szczytu, 29 minut w godzinach szczytu. A korki na ulicach zawsze mogą się trafić, podobnie jak i splecowany pociąg TLK który SKM będzie musiala przepuścić tracac kilka minut.
            • pablo911 Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? 30.11.12, 14:31
              tomjani napisał:

              > Gość portalu: m. napisał(a):
              >
              > > Pojadę do miejscowości, do której jeżdżę, stanę samochodem na torach... i
              > nic!
              > > No właśnie nic. Nic tam nie jeździ. Po co wywalać miliardy na tory, po kt
              > órych
              > > nie dojadę do celu?
              >
              > A mogłoby jeździć, gdyby choć część unijnej kasy przeznaczonej na kolej wydatko
              > wano zgodnie z przeznaczeniem. No ale to byłoby obecnej ekpie nie w smak, bo na
              > kolei mimo wszystko trudniej robić wały takie jak budowa autostrad na nasypach
              > z błota, brył lodu i potłuczonych muszli klozetowych. Więc po co się zajmować
              > koleją skoro jest mniej okazji do obłowienia się?

              Jasne to ta ekipa, która w waciakach po tej budowie autostrady lata, kombinując co tu opchnąć na lewo (paliwo ze spychacza, może tłuczeń z nasypu) Zastanów się trochę zanim napiszesz.
              Przypomnij sobie również, ile autostrad wybudował nam PiS za swoich rządów.
      • Gość: uwe Re: Kierowcy! Może zawalczymy o budowę autostrad? IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:20
        Nielogiczne. Masa to legalna demonstracja, a nie próba morderstwa.
    • ewa-316 Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... 30.11.12, 12:12
      Brawo dla inicjatywy. Zastanawiam się kiedy nadejdzie czas domagania się zbudowania wzdłuż Puławskiej linii tramwajowej ? Kiedyś jeżdziła tam kolejka, oczywiście jakiś nawidzony doprodadził do jej likwidacji. Obecnie Puławska stoi, przejechanie jej o jakiejkolwiek godzinie to jeden wielki horror. Pociągi z Piaseczna, wloką się jak gluty, nie mówiąc o ich stanie tech nicznym i brudzie, deliktanie mówiąc.
      • Gość: Babcia klozetowa Tramwaj był by już dawno IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 12:35
        Tramwaj do Piaseczna był by już dawno, gdyby nie inni ekodebile, którzy "wywalczyli" trolejbus, podobno bardziej ekologiczny od zabierajacego ziemie tramwaju. Dziś oczywiście wstydzą się swojej przeszłości, ale zdążyli napłodzić tak samo mądrych potomków, którzy tym razem walczą o ścieżkę rowerową w miejscach, w których nie da się jej wytyczyć chocby z uwagi na szerokość chodnika (Puławska na odcinku od Odyńca do Rakowieckiej)
        • eizoo Re: Tramwaj był by już dawno 30.11.12, 12:59
          Gość portalu: Babcia klozetowa napisał(a):

          > Tramwaj do Piaseczna był by już dawno

          Tramwaj w WARSZAWIE potrzebny jest do skomunikowanie kilku warszawskich dzielnic.
          Jak na razie Piaseczno nie jest częścią Warszawy.
          Nie ma powodu by Warszawa budowała linie tramwajowe do innych miejscowości.
          • juriusz_huszkedres Re: Tramwaj był by już dawno 30.11.12, 14:46
            Baranku boży, jakoś w Łodzi tramwaje do Pabianic albo Zgierza działają sprawnie i nikt jakoś nie ma pretensji. Pozdrowienia dla ekodebili i masy kretynicznej
            • Gość: uwe Re: Tramwaj był by już dawno IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:12
              A podróżując za zachodnią granicę można kupić przez internet jeden bilet na samolot, pociąg i tramwaj podmiejski.
          • Gość: AdamF Re: Tramwaj był by już dawno IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 16:30
            eizoo napisał:
            > Nie ma powodu by Warszawa budowała linie tramwajowe do innych miejscowości.

            Właśnie przez takie myślenie Warszawa udusi się wreszcie w spalinach samochodów dojeżdżających z tych innych miejscowości...
            Warszawa potrzebuje zarówno pracowników jak i konsumentów dojeżdżających innych miejscowości, ale już nie ich samochodów - już samo to jest wystarczającym powodem, żeby te linie tramwajowe budować.
          • Gość: uwe Re: Tramwaj był by już dawno IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:10
            Dlaczego tylko Warszawa? Kto płaci za linie L-*, 7**, działanie karty miejskiej w pociągach poza miastem? Dla ułatwienia: dlaczego na kartę ZTM można dalej dojechać na południe, niż na północny-wschód?
          • tomjani Re: Tramwaj był by już dawno 01.12.12, 09:07
            eizoo napisał:

            > Gość portalu: Babcia klozetowa napisał(a):
            >
            > > Tramwaj do Piaseczna był by już dawno
            >
            > Tramwaj w WARSZAWIE potrzebny jest do skomunikowanie kilku warszawskich dzielni
            > c.
            > Jak na razie Piaseczno nie jest częścią Warszawy.
            > Nie ma powodu by Warszawa budowała linie tramwajowe do innych miejscowości.

            Zdecydowanie jednak o wiele tańsza do budowy (bo nieporownanie krótsza) i bardziej potrzebna (z uwagi na brak jakiejkolwiek szynowej alternatywy) od linii do Piaseczna bylaby linia tramwajowa z pętli PRALKA do Raszyna. Oczywiście aby dojazd tramwajem byl sprawny - należaloby wprowadzić priorytet dla tramwaju na skrzyzwowaniach, tak aby zbliżanie się tramwaju dalo mu wolną drogę,. Dziś normą jest przejażdżanie każdego skrzyżowania na dwa takty: najpierw trawaj stoi bezużytecznie przed światlami, a gdy juz dostanie wolną drogę - zaraz musi się zatrzymac na przestanku, nie wiedzieć dlaczego zawsze lokalizowanym za skrzyżowan iem zamiast przed nim, i gdy ruszy - trafia idealnie na kolejny sygnal stoj.
            Zresztą, jeśli chce się uniknąć dryndania tramwajem aż do centrum - można przecież przesiąść się w pociąg (często jeżdżący dzięki liniom lotniskowym) na PKP Rakowiec.
        • Gość: uwe Re: Tramwaj był by już dawno IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:08
          Jakie były powody zbudowania linii trolejbusowej do Piaseczna? Jakie były przyczyny likwidacji? Czym trolejbus różni się od tramwaju w kontekście szybkiego pokonania zatłoczonej ulicy?

          Droga dla rowerów nie zawsze musi być odseparowana od jezdni. Tam gdzie jest bardzo wąski chodnik można wydzielić pas rowerowy z jezdni. Na Puławskiej likwidacja jednego pasa znakomicie uspokoiłaby ruch, a pozostały pas miałby przyzwoitą szerokość.
          • tomjani Re: Tramwaj był by już dawno 01.12.12, 09:16
            Gość portalu: uwe napisał(a):

            > Jakie były powody zbudowania linii trolejbusowej do Piaseczna? Jakie były przyczyny
            > likwidacji?

            Oficjalne, podawane przez urzędasow byly następujące: MY jeździmy nowoczesnymi samochodami ktore emitują mniej zanieczyszczeń niż elektrownia zasilajaca trolejbusy, więc należy zlikwidowac trolejbusy w trosce o śwodowisko. Zaś prezio swińcycki wyliczal rzekome koszty samego tylko wiszenia drutow nad Pulawską roztaczając wizję ile to nowoczesnych niskopodlogowych autobusów można by kupowac każdego dnia, gdyby druty zdjąc.

            > Czym trolejbus różni się od tramwaju w kontekście szybkiego pokonania zatłoczonej ulicy?

            Mialem możliwość porownania czym trolejbus na Pulawskiej rożni się od autobusu. Wołowate przegubowe Ikarusy potrafilem prześcignąć rowerem, bo zanim taki wygramolil się z zatoki przystankowej i dojechal do najbliższego skrzyżowania - mial już czerwone swiatlo. Trolejbusy milay takie przyspieszenia, że nie mialem już z nimi szans. Tylko obszerny luk piaseczyńskiej obwodnicy, oraz rozjazdy sieciowe przy zajezdni musialy trolejbusy przejeżdżać z umiarkowaną szybkością.
      • tomjani Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła 30.11.12, 12:49
        ewa-316 napisała:

        > Brawo dla inicjatywy. Zastanawiam się kiedy nadejdzie czas domagania się zbudowania
        > wzdłuż Puławskiej linii tramwajowej ?

        Już się domagają od pewnego czasu, np. na forum Piaseczno. Tylko ciekaw jestem skąd wezmą kasę na same tylko odszkodowania dla właścicieli... autosalonów, którzy szczelnie obudowali ul. Puławską

        > Kiediyś jeżdziła tam kolejka, oczywiście jakiś nawidzony doprodadził do jej likwidacji.

        Zlikwidowano ją za czasów Wujcia Gierka, ale nawet gdyby uchowała się do dziś, to i tak zlikwidowałby ją celebryta Nowak, osadzony przez ryżego wuja na stołku ministra finansów. Najnowszy jego POmysł na uzdrownienie sytuacji na kolei - to likwidacja kolejnych 9 tys. km linii. Na POdlasiu skrupulatnie stosują się do jego zaleceń: od 9 grudnia komunikacja kolejowa ostanie się tam w formie szczątkowej (na większości linii po jednej parze pociągów na dobę, dla rozwieznienia kolejarzy).
        A trolejbus będący marchewką Jaruzela, Jaruzela na Belanach co niedziela w rekompensacie za bat stanu wojennego - zlikwidował nie tak dawno prezio świńcycki. Okazał się prawdziwym menadżerem, wynajdując firmę złomiarską która podjęła się zdemontować sieć trakcyjną za darmo, pokrywając koszty robocizny ze sprzedaży miedzi na złom.

        > Obecnie Puławska stoi, przejechanie jej o jakiejkolwiek godzinie to jeden wielki horror.

        Zdziwiona? Skoro waadze Piaseczna nie mają innego POmysłu na łatanie budżetu jak tylko sprzedaż kolejnych POłaci ziemi pod developerkę? Naopaskudzili gargameli w Józefosławiu tak że na chodniki nawet miejsca nie zostało, no to jak teraz mają jeździć mieszkańcy tego POtworka, skoro z developerskich obietnic dociągnięcia... metra pod Lasem Kabackim w ciągu 6 lat - nici? Co się przejmować jakimiś snującymi się autami na Puławskiej skoro w godzinach szczytu całe Piaseczno zbombione developerką osiedla Słowicza czy Piekut Development ale z zachowanym starym łamańcowatym układem wąskich uliczek wygląda właściwie jak jeden wielki parking gdzie nie tyle się jedzie co szuka kolejnego miejsca do zaparkowania? Ale rządzący Piasecznem Chytusek jest mimo to dobrej myśli, zbawienia wypatruje w budowie... kolejnego poligonu do spalania benzyny zwanego Puławską-bis przez tereny gdzie dotąd szumiały zboża, kwitły łąki i szemrały strumyczki, a niezwłocznie po wybudowaniu arcykosztownej expresówki z huczącymi na odległość wielu kilometrów betonowymi klocami estakad staną nowe zbiorowiska apartamentowców obłudnie zwanymi na reklamowych biillboardach "miastami-ogrodami" z racji li tylko oddalenia od centrum Warszawy o "jednyne 25 minut jazdy". Po pustej drodze rzecz jasna, ale tego już w reklamie nie napiszą.

        > Pociągi z Piaseczna, wloką się jak gluty

        Ano skoro całą kasę wpompowano w budowę ogryzka na Okęcie (oraz odcinka Służewiec - Warszawa Zachodnia - tez zresztą szło to jak po grudzie, absolutne pierwszeństwo miały inwestycje drogowe na Marynarskiej), a całą resztę linii zostawiono odłogiem, niech się sypie byle do Euro? Nie tak dawno, ledwo zdążyliśmy zapomnieć o koszmarnym jednotorze między Okęciem a Służewcem - znów pociągi musiały się kisić na jednym torze zaraz za stacją Okęcie, tym razem dlatego że przeszkadzały GDAKA, budującej tunel POW vel autostrady A2.

        > nie mówiąc o ich stanie technicznym

        Z tym natomiast nie jest już tak źle. Kible full plastic spotyka się już bardzo rzadko, chyba tylko w ramach domykania obiegów szopy w Tłuszczu. Oprócz klimatyzowanych piętrusów do Radomia pojawiają się nierzadko całkowicie zmodernizowane turboklopy EN57AKM, a tych ostatnich ma niebawem przybyć, tym razem już z klimą.

        > brudzie, deliktanie mówiąc.

        Niestety POlityka PObłażania żoolom dewastującym mienie i terroryzujących obywateli jest charakterystyczna dla rządów neoliberalnych i lewackich. Jak się każdy obywatel będzie troszczył o to czy w drodze do domu nie dostanie w łeb od bandziora - to się nie będzie wnikał ile kradnie władza.
        • Gość: Z domu wariatów Niedługo to zeżre cię własna frustracja IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 13:14
          Panie `~tomjani:
          widzę że masz pretensje do wszystkich i o wszystko - no może z wyjątkiem Kaczyńskiego. Czepiasz się Gierka, który zlikwidował wąskotorówkę, czepiasz Jaruzela, który zbudował trolejbus i czepiasz Świecickiego, który... ten trolejbus zlikwidował !
          Oczywiście pociąg też wlecze, czemu winna według ciebie jest.. modernizacja odcinka Okęcie- Warszawa Zachodnia, tak jakby ten odcinek był na zupełnie innej trasie.

          Idź sie człowieku leczyć, bo prawda jest inna. "Za darmo" to można było wywłaszczyć za Komuny, co tez zrobiono zmieniając ul. Puławską w sześciopasmówkę. P tej operacji wszystko co dotyka do jej rowów i chodnika stanowi własnośc prywatną setek ludzi a nie tylko właścicieli salonów samochodowych, wiec kupno kolejnych 10 metrów szerokości Puławskiej kosztowało by więcej niż budowa drugiej linii metra.

          Do tego jak widzę jesteś też wrogiem planowanej od ponad 40 lat ekspresówki łączącej pod Grójcem ul. Puławska z szosą E-77 (krakowską), ale za to wymyśliłeś metro pod Lasem Kabackim !

          Naprawdę idź do psychiatry i to już, bo zapisy przyjmują najwcześniej na wrzesień przyszłego roku
          • tomjani Re: Niedługo to zeżre cię własna frustracja 30.11.12, 13:56
            Gość portalu: Z domu wariatów napisał(a):

            A ja może zdążę odpisać zanim wam w tym domu wariatów neta odetną, bo wtedy i tak nie przeczytasz.

            > Panie `~tomjani:
            > widzę że masz pretensje do wszystkich i o wszystko - no może z wyjątkiem Kaczyńskiego.

            No i od razu widać że leming - jak mu się coś nie podoba to wszędzie Kaczyńskiego wciśnie.

            > Czepiasz się Gierka, który zlikwidował wąskotorówkę, czepiasz Jaruzela,
            > który zbudował trolejbus i czepiasz Świecickiego, który... ten trolejbus zlikwidował !

            Czyli partyjny towarzysz (w ostatich chwilach swojej partyjnej kariery sekretarz KC PZPR) zlikwidował to co wybudował jego pryncypał!
            >
            > Oczywiście pociąg też wlecze, czemu winna według ciebie jest.. modernizacja odcinka
            > Okęcie- Warszawa Zachodnia, tak jakby ten odcinek był na zupełnie innej trasie.

            Oczywiście dzięki modernizacji odcinka Zachodnia - Okęcie pociąg rozwija tam prędkość ponadświetlną, cofając się w czasie dzięki czemu zupełnie nie ma znaczenia że snuje się na pozostałej części trasy, np. przejeżdżając z prędkością pieszego przez przejazdy w Dawidach i Nowej Iwicznej, bo na sygnalizację świetlną kasy już zabrakło?

            > Idź sie człowieku leczyć, bo prawda jest inna.

            Ano i ja znam vlepki z napisem gó... PRAWDA.


            > "Za darmo" to można było wywłaszczyć za Komuny, co tez zrobiono zmieniając ul.
            > Puławską w sześciopasmówkę. P tej operacji wszystko co dotyka do jej rowów i
            > chodnika stanowi własnośc prywatną setek ludzi a nie tylko właścicieli salonów
            > samochodowych

            Ale te pierdyldziesiąt autosalonów Mercedesa, Audi, Hondy, Toyoty, Peugeota etc. powstało zdaje się już długo po poszerzeniu Puławskiej? Nie tak że one były tam praktycznie od zawsze, nawet w czasach gdy na można było kupić na przedpłaty lub wygrać na loterii jedynie samochód marki Syrena lub samochód marki Trabant?

            > wiec kupno kolejnych 10 metrów szerokości Puławskiej kosztowało by więcej niż
            > budowa drugiej linii metra.

            No i o tym wszak piszę. Obstawili Puławską autosalonami zamiast zachować rezerwę terenu pod przyszłą linię trawajową, to się teraz z ręką w nocniku obudzili.
            >
            > Do tego jak widzę jesteś też wrogiem planowanej od ponad 40 lat ekspresówki
            > łączącej pod Grójcem ul. Puławska z szosą E-77 (krakowską),

            Taaaa, 40 lat temu planowano tam jakąś expresówkę. Może drogę zbierającą ruch z Kopanych, Kotorydzów, Wólek Gołkowskich, Władysławowów i Wilczych Gór, będącą stanowiącą w istocie korektą przebiegu istniejących dróg. 40 lat temu mieliśmy PRL, i tam nawet gierkówka katowicka (i trasa krakowska między Warszawą a Grójcem) były oficjalnie tytułowane "prawie-autostradami". Co może 40 lat temu przewidywano że każda rodzinka będzie miała conajmniej 4 auta. osobne dla męża, żony, teściowej i dorastającego syna? Bo do tego aby dojechać szybko z Grójca do Warszawy to i ówczesna szosa krakowska w zupełności wystarczała, może tylko przydałoby się wybudować bezkolizyjny węzeł w Jankach czego nie zrobiono do dziś.

            > ale za to wymyśliłeś metro pod Lasem Kabackim !

            A Kaczyński to może sam wymyślił hasło "Teraz k... MY!" (a nie ujawnił opinii publicznej co usłyszal z ust etatowego zwiąchola na jakiejś nasiadówie tzw. Akcji Wyborczej Solidarność na krótko przed wyborami w roku 1997, w wyniku czego porzucił tą sitwę na rzecz Ruchu Odbudowy Polski Jana Olszewskiego)? Metra pod Lasem Kabackim nie wymyśliłem ja, ciołku, lecz wymyślili je developerzy zabudowujacy tereny dawnego PGR Mysiadło (nb. świetnie prosperującego). Po to aby jelenie skuszeni perspektywą zamieszkania w "kameralnym osiedlu na skraju Lasu Kabackiego" nie kłopotali się o codzienny dojazd do roboty, i brali ich gargamele na pniu.
            >
            > Naprawdę idź do psychiatry i to już, bo zapisy przyjmują najwcześniej na
            > wrzesień przyszłego roku

            Skoro tak świetnie znasz realia służby zdrowia - to może jesteś od samego celebrytry Arłukowicza, którego ryży wuj osadził na stołku zwolnionym przez minister którą trza było nagrodzić awansem za ofiarne przekopanie na metr ziemi pod Smoleńskiem? Podobnie jak jego samego nagrodzono nieco wcześniej za porzucenie SLD na rzecz partii władzy - stworzonym specjalnie dla niego ministrialnym stołkiem pełnomocnika ds. tych tam noooo.... Oburzonych? Wykluczonych!
          • Gość: uwe Re: Niedługo to zeżre cię własna frustracja IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:22
            Jak już pisałem, pomysł z metrem pod Lasem Kabackim to żadna nowość. W jeszcze ciekawszej wersji - bez tunelu. Zapomniałem napisać, że w ramach metra do Piaseczna, linia miała kończyć się przy Auchanie. Babka miała to jako program wyborczy.
        • pis_to_pic Duża zgoda z faktami 30.11.12, 13:31
          Zauważę, iż dużym problemem jest brak ustawy aglomeracyjnej. Dzięki niej takie piaseczno mogłoby się porozumieć z miastem w pozycji partnerskiej. Teraz na przykrycie negocjacji komunikacji zbiorowej widać gołym okiem że pozycja negocjacyjna miasta jest z zasady zróbcie tak albo spadajcie.
          Kolejna kwestia to ilość radnych, sub radnych, burmistrzów, wójtów i wszelkiego maści urzędasów. Ilość nigdy nie przekłada się w jakość. Każdy z nich ma do ugrania jakiś interes, a interes mieszkańców jest na samym końcu.
          Dlatego też zamiast wybudować, albo przedłużenie metra albo tramwaju z dworca południowego do lotniska, zbudowano kolej.
          Będąc przy tej puławskiej na odcinku od poleczki do Piaseczna, nie tak dawno remontowano nawierzchnie nie było problemu, aby wykorzystać ten moment do małej modernizacji czyli zmniejszenia szerokości 3 pasów i zaadoptowania 4 na bus pass z kontra pas dla rowerzystów. No ale nikt za tym nie lobbował. Rowerzyści ci z Piaseczna powinni, teraz racze lobbować za dobrą utwardzoną ścieżka od Mysiadła gdzie już jest przez las Kabacki, do metra na Kabatach, np z wiaduktem nad stacją postojową Metra. Ten wiadukt nawet by poparli Ursynowianie bo dotrzeć do lasu przez głupotę włodarzy, którzy pozwolili na zamknięte enklawy jest ciężko. I tak ze wszystkim
          • tomjani Re: Duża zgoda z faktami 30.11.12, 14:18
            pis_to_pic napisał:

            > Rowerzyści ci z Piaseczna powinni, teraz racze lobbować za dobrą utwardzoną ścieżka od
            > Mysiadła gdzie już jest przez las Kabacki, do metra na Kabatach, np z wiaduktem nad s
            > tacją postojową Metra. Ten wiadukt nawet by poparli Ursynowianie bo dotrzeć do
            > lasu przez głupotę włodarzy, którzy pozwolili na zamknięte enklawy jest ciężko

            Niestety faktycznie ciężko. Zawinili także sami rowerzyści, a ściślej mówiąc - ich niekoniecznie największa, ale bardzo uciążliwa kategoria w postaci pedalarzy na tzw. góralach. Urządzając dzikie harce bez oglądania się na bezpieczeństwo pieszych (i innych cyklistów), ryjąc hopki w wąwozach przecinających skarpę sprowokowali parę lat temu do wprowadzenia drastycznych ograniczeń w poruszaniu się rowerem po Lesie Kabackim. Najkrótszy dojazd do lasu od strony Piaseczna stanowi ul. Wilanowska (przez Józefosław) ale jest ona wąska, pozbawiona gdzieniegdzie miejsca nawet na chodnik a co dopiero ścieżkę rowerową, a przy tym prosta a tym samym zachęcająca samochodziarzy do rozpędzania się ile fabryka dała. Progów zwalniających rzekomo niedasie tam wybudować, gdyż jeździ tamtędy autobus. Gdy już dojedzie się do lasu - są do dyspozycji trzy leśne drogi. Najbwrdziej w lewo wiedzie ul. Rybałtów, ale jadąc nią wpadnie się w końcu na wysoki nasyp okalający STP, za którą w dodatku kryje się jedna z owych zamkniętych enklaw dla pelikanów.. Trzeba więc obieżdżać w lewo, aż do Moczydłowskiej. Kierując się nieco bardziej na lewo - dojedziemy na skóśkę do drogi wybiegającej niemal z ośrodka wypoczynkowo - rekreacyjnego w Powsinie. Ale zgodnie z przepisami należałoby dojechać nią aż do Nowoursynowskiej, bo najkrótsza ścieżka pozwalająca dotrzeć na Ursynów od razu w pobliżu stacji Kabaty jest oficjalnie dla rowerów zamknięta. Trzeciej drogi, najbardziej w prawo można nie brać pod uwagę: dojedziemy nią również do Nowoursynowskiej, ale mając po drodze kapuściane pole z kopnym piachem.
            Żeby jeszcze tego było mało - parę lat temu jadąc rowerem przez Las Kabacki trzeba się było liczyć z niebezpieczeństewem napotkania... quadów. Interes w postaci wypożyczalni tego ryczącego dziadostwa przy ul Przyczółkowej na granicy Powsina chyba dalej się kręci?
            • tomjani Re: Duża zgoda z faktami 30.11.12, 14:21
              tomjani napisał:

              > Kierując się nieco bardziej na lewo - dojedziemy na skóśkę do drogi wybiegającej niemal z > ośrodka wypoczynkowo - rekreacyjnego w Powsinie.

              Autopoprawka - nieco bardziej na prawo.
            • Gość: uwe Re: Duża zgoda z faktami IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:31
              Do Nowoursynowskiej jest chyba najlepszy dojazd. Czasem pomykam od strony Ogrodu Botanicznego, ale samo dostanie się do niego dla niektórych jest ciężkim przeżyciem.

              PS. Tomek Janiszewski - 21wwdh?
              • tomjani Re: Duża zgoda z faktami 01.12.12, 09:29
                Gość portalu: uwe napisał(a):

                > Do Nowoursynowskiej jest chyba najlepszy dojazd. Czasem pomykam od strony Ogrod
                > u Botanicznego, ale samo dostanie się do niego dla niektórych jest ciężkim przeżyciem.

                Od Botanicznego istotnie fajnie się jedzie przez Kierszek (śpiąca policja gnębi wariatow drogowych), ale zjechawszy do Chyliczek trzeba jechać z duszą na ramieniu wąską i ruchliwą drogą wojewodzką aż do Top-Marketu. To już rownolegla droga po drugiej stronie Jeziorki (przez Chylice) jawi się o wiele spokojniej.

                > PS. Tomek Janiszewski - 21wwdh?

                Bingo!!! :-) Druzyna działa zresztą dalej wirtualnie, animatorem jest "Wódz" Grzesio Świderski. Jedno z naszych spotkań odbylo się w nieistniejącej już knajpie TzH nad Wisla, gdze dopłynąłem wlasnym Orionem. Spotkasz mnie też na www.sailforum.pl oraz na forum.mazury.info.pl
          • Gość: uwe Re: Duża zgoda z faktami IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:28
            Ddr przez Kabaty to całkiem dobry pomysł. Tylko, że do tego Mysiadła także jest fatalny dojazd.
        • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:20
          Za co właścicielowi autosalonu odszkodowanie? Będą je wyburzać? Kolejka wąskotorowa była przeżytkiem, choć bardzo ładnym. Na dzisiejsze czasy nie ta przepustowość. Puławską jeżdżę dość swobodnie, ale tylko w nocy. Za dnia widzi się nawet samochody jadące chodnikiem oddzielonym od jezdni rowem. Zgadnijcie, jak się tam dostają? Co do metra przez Kabaty, to była jedna mundra kandydatka na coś tam, która proponowała rezygnację z tunelu, dla obniżenia kosztów. DDR do Józefosławia przydałby się bardzo. Do metra kwadrans.
      • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:25
        Akurat pociągi, to poprawiły się znacząco. Niestety, nadal się wloką, ale w porównaniu z zakorkowaną Puławską nie są złe. Warunki podróży są za to skrajnie różne, zależnie czym się jedzie. Na piętrusy Bombardiera chyba nie narzekasz? Przydałaby się Puławska bis, buspasy, drogi dla rowerów i to nie tylko wzdłuż Puławskiej, ale także do metra Kabaty. Tramwaj - wątpię, żeby powstał. W smym Piasecznie nie ma dla niego miejsca.
    • niechmediabedacywilizowane Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... 30.11.12, 12:15
      W tym kraju nic się nie zmieni dopóki wszystkie protesty będą wymierzone w niewinnych ludzi. Czy to moja wina, że Państwo/Miasto nie buduje ścieżek? Ja podatki płacę! Czy ja jestem czemuś winny? Ja nie czuję się winny. Więc czemu Masa Krytyczna utrudnia mi życie? Czemu ja będę jechał godzinę dłużej do domu? Bardzo lubię jeździć na rowerze, też boli mnie brak infrastruktury, ale co się zmieni jeżeli będę moje niezadowolenie wyrażał przez utrudnianie życia innym ludziom. Nic!. Były kiedyś takie protesty przeciwko wysokim cenom paliwa. Poza zepsuciem tysiącom osób podróży w weekend organizatorzy nie osiągnęli zupełnie nic.
      • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:27
        Z tą godziną, to przesadziłeś. Nawet w lecie, gdzie pojawia się ponad 2000 nie ma takich przestojów.
    • Gość: Babcia klozetowa Z tymi ścieżkami to niektórzy dostają już joba IP: *.warszawa.mm.pl 30.11.12, 12:26
      Wzdłuz dużej części Puławskiej ścieżka już jest. Tyle że przy kościele św. Michał doszło do absurdu polegajacego na tym że ścieżka ma szerokość 1,5 metra, a przyległy do niej chodnik mniej niż metr ! Podobna sytuacja jest na odcinku Madalińskiego - Rakowiecka, gdzie w przypadku wytyczenia ścieżki szerokość chodnika musiała by być zwężona do podobnych rozmiarów. Nic więc dziwnego, że wielu nazywa ten "ruch społeczny" Masą Kretyniczną
      • Gość: qq Masa Kliniczna IP: *.play-internet.pl 30.11.12, 16:12
        też tak ją nazywałem/am (żeby było politycznie poprawnie), ale od dziś to MASA KLINICZNA!
        • Gość: uwe Re: Masa Kliniczna IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 22:32
          Dziś objechała kilka szpitali. :)
      • Gość: uwe Re: Z tymi ścieżkami to niektórzy dostają już job IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:30
        Na małej części Puławskiej jest, ale Puławska to najdłuższa ulica w Warszawie. Na większej części nie ma. Ten mały kawałek, jest nawet nienajgorszy i o dziwo kończy się włączeniem ruchu rowerowego na ulicę, co jest niebywałym osiągnięciem jak na Warszawę. Ma za to murki w skrajni i inne przypadłości. Problem w tym, że jest zbyt mało przydatny właśnie z powodu krótkości.
    • Gość: Lump z brzeskiej Akcja "kij w szprychy" coraz bliżej IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 13:11
      M.in. za przejazd rowerem na przejściu dla pieszych...
      • juriusz_huszkedres Re: Akcja "kij w szprychy" coraz bliżej 30.11.12, 14:52
        Byłem świadkiem, kiedy jakaś wyfiokowana pani na holendrze bez zatrzymania wpieprzyła się na przejście dla pieszych tuż przed samochód, którego kierowca dopiero ruszał z miejsca (przedtem przepuściwszy wszystkich pieszych i rozejrzawszy się, czy nikt inny się nie kwapi do przejścia). Jechała szybko, miał małe szanse, żeby ją zauważyć. Na szczęście od razu wyhamował, jednak mimo wszystko dosłownie musnął rower tak, że pani zleciała z niego na tyłek. Facet wylazł z samochodu z duszą na ramieniu, a babiszon oczywiście nawet dupska z kurzu nie otrzepał, tylko od razu z mordą i prawie że pięściami do bogu ducha winnego kierowcy. ROWERZYŚCI - ALBO JAZDA Z GŁOWĄ I ŚWIADOMOŚĆ WASZEJ WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚCI ZA BEZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO, ALBO KIJ WAM W SZPRYCHY!
        • Gość: AdamF Re: Akcja "kij w szprychy" coraz bliżej IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 17:25
          juriusz_huszkedres napisał:
          > Byłem świadkiem, kiedy jakaś wyfiokowana pani na holendrze bez zatrzymania wpie
          > przyła się na przejście dla pieszych tuż przed samochód,
          > [...]
          > ROWERZYŚCI - ALBO JAZDA Z GŁOWĄ I ŚWIADOMOŚĆ WASZEJ WSPÓŁODPOWIEDZIALNOŚCI ZA B
          > EZPIECZEŃSTWO RUCHU DROGOWEGO, ALBO KIJ WAM W SZPRYCHY!

          No dobrze, a mi dzisiaj jakaś wyfiokowana pani w audi zajechała drogę na skrzyżowaniu Al. Jerozolimskich i E. Plater przy hotelu Mariott - ja jechałem E. Plater prosto na zielonym świetle a ona z Alej skręcała w Plater na zielonej strzałce - samochody jadące przede mną przepuściła a mi zajechała drogę tak, że zatrzymałem się na boku jej auta. Rower mam zgodnie z przepisami oświetlony i oklejony odblaskami. Pani kierowca wyjaśniła mi, że patrzyła na jadące samochody i dlatego mnie nie zauważyła.

          Czy w związku z tym powinienem zacząć nawoływać do zaprzestania budowy autostrad?
          Albo do wsadzania kija w szprychy samochodom?
      • Gość: uwe Re: Akcja "kij w szprychy" coraz bliżej IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:32
        A za przejazd samochodem? A za jazdę samochodem po chodniku? A za łażenie po ddr? A za parkowanie na ddr?
    • pis_to_pic Trochę szkoda idei 30.11.12, 13:13
      Jeżdżę rowerem i samochodem, oczekiwania jednych i drugich są do pogodzenia ale to co robi Masa nie jest metodą promowania zmiana, a wręcz przeciwnie taka piąta kolumna. Pierwsza kwestia to strona internetowa jak czytam informacje w zakładce bezpieczeństwo na stronie to odrzuca, że piszącym brakuje wyobraźni przyzwolenie na brak prawidłowego oświetlenia, czy pisane że ktoś w kasku czuje się bezpiecznej.. naprawdę. Druga kwestia to metody z powodu budowy metra mamy poważne utrudnienia w mieście, i nawet jeśli by wszyscy mogący wsiedli na rowery, to i tak by to nie rozwiązało problemów komunikacyjnych. Co robi masa, niezależnie od tego nadal wyrusza ze starówki i blokuje miasto. Jak brakuje pomysłów na inna formę pokazania inicjatywy, poniekąd słusznej, to zawsze można zmienić trasę, lub przenieś imprezę na sobotę w południe. Ale, co tam jak zwykle my Polacy jesteśmy najważniejsi, a moje jest najważniejsze z najważniejszych.
      • Gość: www Re: Trochę szkoda idei IP: *.ip.netia.com.pl 30.11.12, 15:22
        Masz 100% rację.
      • Gość: uwe Re: Trochę szkoda idei IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:39
        Ciekawostka. Z moich doświadczeń z pieszymi na masie wynika, że zdecydowana mniejszość ma jakiś problem z masą. Większości jest to obojętne, a liczba zainteresowanych, albo wręcz deklarujących udział w kolejnej, jest większa od tych gwałtownie protestujących. O co chodzi z zakładką dotyczącą bezpieczeństwa? Nie rozumiem. Gdzie tam jest coś o przyzwoleniu na brak oświetlenia? Przeciwnie, masa dość aktywnie promuje bezpieczną jazdę rowerem. Z oświetleniem i nie po chodnikach. W kasku lub kamizelce, jeśli taka wola rowerzysty. Zdecydowanie nie popiera za to obowiązku kasków i kamizelek. Ja także nie popieram, choć często jeżdżę w kasku i równie często w odblaskowej kurtce, a oświetleniem mogę konkurować z samochodami.
    • misiu-1 Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... 30.11.12, 14:49
      Zamiast zbierać podpisy pod petycją, niech zbiorą pieniądze na budowę tej ścieżki. Niby dlaczego zachcianka jakiejś agresywnej grupki ma być finansowana z podatków?
      • Gość: uwe Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:41
        Bo podatki służą między innymi do rozwoju infrastruktury komunikacyjnej miasta?
    • Gość: Maślak Drodzy blachosmordzarze... IP: *.adsl.inetia.pl 30.11.12, 14:50
      Nie narzekajcie na to że Masa Krytyczna zrobi wam korek spóźnicie się do domu itd. bo to bez sensu. Warszawa jest naprawdę bardzo zakorkowana bez względu na to czy jedzie masa czy też nie. Powinniście się cieszyć że są jeszcze w tym mieście rowerzyści, bo gdyby wszyscy rowerzyści przesiedli się do samochodów, to wyobraźcie sobie jakie byłyby wtedy korki. Kierowcy są sami sobie winni temu że stoją w korku. Jeśli chcecie tego uniknąć to przesiądźcie się na rowerek gwarantuje że nic wam się nie stanie, a nawet zyskacie(pieniądze, zdrowie i czas), albo jeździjcie komunikacją miejską(też wyjdzie taniej niż samochodem).
      • juriusz_huszkedres Re: Drodzy blachosmordzarze... 30.11.12, 14:54
        Drodzy pedalarze...

        Że zacytuję Kolegę kilka postów wyżej:

        "Jeżdżę rowerem i samochodem, oczekiwania jednych i drugich są do pogodzenia ale to co robi Masa nie jest metodą promowania zmiana, a wręcz przeciwnie taka piąta kolumna. Pierwsza kwestia to strona internetowa jak czytam informacje w zakładce bezpieczeństwo na stronie to odrzuca, że piszącym brakuje wyobraźni przyzwolenie na brak prawidłowego oświetlenia, czy pisane że ktoś w kasku czuje się bezpiecznej.. naprawdę. Druga kwestia to metody z powodu budowy metra mamy poważne utrudnienia w mieście, i nawet jeśli by wszyscy mogący wsiedli na rowery, to i tak by to nie rozwiązało problemów komunikacyjnych. Co robi masa, niezależnie od tego nadal wyrusza ze starówki i blokuje miasto. Jak brakuje pomysłów na inna formę pokazania inicjatywy, poniekąd słusznej, to zawsze można zmienić trasę, lub przenieś imprezę na sobotę w południe. Ale, co tam jak zwykle my Polacy jesteśmy najważniejsi, a moje jest najważniejsze z najważniejszych."

        Nic więcej do powiedzenia. KIJ WAM W SZPRYCHY
      • Gość: uwe Re: Drodzy blachosmordzarze... IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 21:43
        Swego czasu masa opóźniła odjazd, bo Policja utknęła w korkach i nie dojechała na czas. :)
      • wutang4eva Re: Drodzy blachosmordzarze... 30.11.12, 21:52
        Rowerzysci nie przesiada sie masowo do samochodow, nawet gdyby zlikwidowac wszsystkie sciezki rowerowe. Przyczyna jest prosta. Ponad 90 % z nich zalicza sie do nastepujacych grup:
        1) studenci, ktorych jeszcze nie stac na samochod,
        2) nawiedzeni ekolodzy, ktorzy brzydza sie blachosmrodami,
        3) nieudaczniki, ktore jezdzic po prostu nie potrafia, ani prawa jazdy nie maja i miec nie beda nigdy.

        Te 5 % normalnych rowerzystow, ktorzy wsiada w samochod, duzo wiekszych korkow nie spowoduja.
    • Gość: Iburner Re: Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puła IP: *.ip.netia.com.pl 30.11.12, 15:48
      Krótko i na temat: Masa idiotów którzy jeżdżą nie wiadomo po co, bo i tak tym swoim jeżdżeniem poza korkami w mieście nie spowodowali.
      Gratuluje wyobraźni najgłupszym uczenistkom ruchu drogowego w tym kraju.

      P.S. jakby sie który obruszył, to niech najpierw sobie dzwonek zamontuje, a na przejściu na pieszych rower prowadzi, a nie przejeżdża. Takie podstawy.
    • Gość: LSJ Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 16:07
      Kij wam w szprychy!
    • Gość: klm Dziś Masa Krytyczna. Walczą o ścieżkę na Puławs... IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 18:06
      ch.uj im w du.pe i kij w szprychy...

      moze ktos wie, gdzie tanio sprzedaja pinezki na kilogramy?
    • Gość: wawak HGW wyrzuca pieniądze w błoto IP: *.dynamic.mm.pl 30.11.12, 23:24
      Ścieżki powninny być przede wszystkim budowane wzdłuż wielopasmowych ulic gdzie samochody jadą 60, 70, 80 a nawet więcej km/godz. nawet jeśli ograniczenie jest do 50.
      Budowanie ścieżek na wąskich ulicach w Śródmieściu (np. Noakowskiego) to pozorowanie działalności, szkoda na to pieniędzy.
      • Gość: uwe Re: HGW wyrzuca pieniądze w błoto IP: *.dynamic.chello.pl 30.11.12, 23:42
        Przy czym tam przynajmniej ddr nie przeszkadza. Masz rację, że najbardziej potrzebne są tam, gdzie jest największa różnica prędkości samochodów i rowerów. Tam, gdzie jest 30km/h, albo wcale nie trzeba ddr, albo wystarczy pas rowerowy.
Pełna wersja