Gość: 'oburzony' IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.12, 15:00 no proszę, a Kłamczyńskiemu nic się nie udawało... Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
jacekzwawy To firma niemiecka 01.12.12, 15:06 Dodajmy, że operatorem tego systemu, jak i systemu w bardzo wielu miastach Niemiec i Europy jest niemiecka firma nextbike.de z Lipska, a pan Puchalski jest tylko jej pomocnikiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: To firma niemiecka IP: *.piaseczno.vectranet.pl 01.12.12, 19:12 Zwijanie interesu ma być wielkim sukcesem? :D Odpowiedz Link Zgłoś
jacekzwawy Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych 01.12.12, 15:07 PO tez się nic nie udało, bo to firma niemiecka nextbike.de jest operatorem tego systemu. Odpowiedz Link Zgłoś
jacekzwawy Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych 01.12.12, 15:10 Gość portalu: 'oburzony' napisał(a): > no proszę, a Kłamczyńskiemu nic się nie udawało... no i zasięg firmy, której zasługi przypisuje sobie bufetowa: www.nextbike.de/standorte.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemiec Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.12, 15:21 ha ha. Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. 01.12.12, 17:54 No właśnie, ja bym chciał się dowiedziec, jaki był dla miasta efekt finansowy działania systemu Veturilo. Bo gdzieś w tekście wywiadu raz tylko pojawia się, w innym kontekście, kwota 2 mln. zł. przychodu, ale nie wiadomo w jakim okresie, jakie są koszty, i jaki wynik na koniec. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TS Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: *.dag.pl 01.12.12, 18:25 "Tego nie da się przekazać bezpośrednio, ale można wydzielić taką samą kwotę" Oczywiście, że nie da się przekazać bezpośrednio, bo prywatny operator nie będzie dzielił się swoim dochodem. "Można wydzielić" - skąd wydzielić? Z budżetu miasta? W artykule zabrakło informacji ile miasto dołożyło ze swojego budżetu do funkcjonowania roweru miejskiego. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. 01.12.12, 18:33 Jeśli dobrze pamiętam to miasto ma płacić 475tys zł miesięcznie operatorowi stacji ale chyba bez względu na ilość rowerów tzn. i teraz za tysiąc rowerów i w przyszłym za 2 tysiące. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szwajcar Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: *.privacyfoundation.ch 01.12.12, 20:06 Miasto płaci setki tysięcy, ale trutnie z ZTM na rondzie Saperska/Elbląska nie chcą stacji, ludzie muszą chodzić piechotą do metra, pogonić ich z ZTM-u i zatrudnić uczciwych, kompetentnych i przede wszystkim doświadczonych ekspertów. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. 01.12.12, 20:24 Nie chcą? Na razie system miał działać po prostu w innych miejscach więc stacji rowerowej na Żoliborzu nie było. A dzielnica się tez nie dokładała więc nie było tematu. Wszędzie na raz się nie da. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: deutsche bahn Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: *.a183.priv.bahnhof.se 02.12.12, 00:29 Przestań kłamać. ZTM olał Żoliborz ciepłym moczem, na bip.warszawa.pl jest interpelacja w tej sprawie. Owszem - inne dzielnice się musiały dorzucić, bo zostały wskazane w raporcie za który zapłaciło miasto. W ów raporcie spłodzonym za skandalicznie dużą kasę, prywatna firemka wskazała ztmowi, że Żoliborz nie powinien mieć ani jednej stacji. W przyszłym roku powstaną góra 3 stacje - Pl.Wilsona, basen, Simply - z uwagi na fakt, że pod krytyką niewinnej dzielnicy burmistrz chce wydać po prostu całą kasę dzielnicową jaka będzie w oszczędnościach i zarezerwować to na Veturilo. W tym przypadku miejsca zostały wybrane przez radnych, na więcej nie ma kasy bo to nie Ursynów czy Bielany które tylko dorzuciły się do systemu narzuconego wraz z lokalizacjami przez pierdzistołków z ZTM-u. I dlatego śmieszne jest, że Krajnow bezczelnie przyłazi na spotkanie i jeszcze wtrącają nos w nie swoje sprawy - tylko dlatego, że system trzeba podpiąc do Veturilo, to nie dość, że Żoliborz musi sam finansować każdą stację, kręcą nosem i wpieprzają się w nie swoje koryto. Owszem - na dzielnicach gdzie współfinansowało miasto i gdzie stawiać dalej będzie - mają prawo konsultować z dzielnicą. Ale niech spadają na drzewo, jeśli całość finansuje czy to dzielnica Żoliborz, czy prywatny inwestor jak było w przypadku stacji przy Arkadii. Ruta to by chciał, żeby teraz firmy zapłaciły za kolejne stacje, dlatego unikają okolicy Galerii Mokotów, biurowców itp. Liczą, że złamią firmy które im to wszystko opłacą. Tylko za co te parenaście patyków na miesiąc dostaje Ruta? Po cholerę pełnomocnik, który ma tyle do powiedzenia, co pies do krowiego koryta w tej sprawie - pozorant. Chyba tylko dla celów propagandowych, za 3 miesiące na ztm.waw.pl walną komunikat propagandowy o wydźwięku "żoliborzanie, oto macie nowe stacje, jest świetnie i spadajcie na drzewo z roszczeniami". Kretyństwo, że w ogóle istnieje ZTM z całą biurokratyczną kliką. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. 02.12.12, 00:38 "Przestań kłamać." mogę nie mieć racji bo nie zawsze się ma. Ale zarzucasz mi kłamstwo tylko dlatego, że z czymś się nie zgadzasz. To nie warto się odnosić do tego co napisałeś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: 178.32.211.* 02.12.12, 03:54 Oczywiście, że nie masz racji tym razem. Oto dowody, że to pierdzistołki z ZTM są odpowiedzialne za brak VETURILO na Żoliborzu i paru innych dzielnicach, gdzie prywatna firma za kasę miasta wykazała, że po prostu niepotrzeba veturilo np. na Żoliborzu w ogóle bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/000d1c43/glzichzjtepoypxhajjpcfwbtduwvwfb/odpnaint74DK.pdf Zatkao kakao? Co teraz durnie z ZTM-u napiszą? Pod kogo się teraz podszyjecie, aby wmawiać warszawiakom, że to nie wasza wina, że Żoliborz nie ma Veturilo? Jakimś dziwnym trafem podobnie na Żoliborzu fundujecie najgorszą komunikację, odmawiając nawet dojazdu do metra z Przasnyskiej, co wydaje się podstawową potrzebą, pomijając kasację 122 z centrum miasta. Zadzwońcie do firemki TransEko i jej przywódcy doskonale znającego się z panami z ZTM, to się zdziwicie ile kasy zaikasowali za wyplucie dokumentu, który miał wykazać, że m.in. Żoliborz nie zasługuje na Veturilo. -- Ruta powinien podać się do dymisji. Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu. Popieramy protesty mieszkańców Broniewskiego o utworzenie przystanku tramwajowego na wysokości os. Sady Żoliborskie, skracające znacznie dojście do Przasnyskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. 02.12.12, 12:40 To do mnie jak rozumiem bo do kogo niby innego: "Zatkao kakao? Co teraz durnie z ZTM-u napiszą? Pod kogo się teraz podszyjecie, aby wmawiać warszawiakom," Czyli kolejny z poziomem kultury do którego zniżać się nie zamierzam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: *.formlessnetworking.net 02.12.12, 23:00 Kazał ci się ktoś zniżać? Stój prosto, nie gap się, płać za bilety i całuj Hankę w stopy za to, że ci trochę szmelcu w uzgodnionych na boku dzielnicach powystawiała - 20 minut gratis! Taniej by wyszło jakby miasto zrobiło megaprzetarg na rowery i je po prostu rozdawało płacącym tu podatki. Ale pierdzistołki w ZTM nie miałyby roboty, nie musiałby kombinować przy całym tym systemie, a firemki zewnętrzne nie miałyby na tym stałego źródła dochodu. -- Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek Re: Niemcy zarabiaja Polaczki palca. IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.12.12, 23:28 Weź gościu się uspokój, albo zażyj leki. Może i masz rację ale nie chcę być epatowany Twoim jadem i agresją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truthmon nie ma sciezek, bo kaczynski byl bity rowerem IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 15:42 "Plusem jest to, że przy budowie czy przebudowie ulicy jest obowiązek budowy ścieżki rowerowej. Budują nie tylko miasto i dzielnice, ale także Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad. " co za bzdury, to prawo jest chyba od 1998, i prezydent kaczynski (bity rowerami za młodu) znalazl sposob na to, kiedy w centrum i cale powisle remontowali to oddzielil o 2 tygodnie remont chodnikow i jezdni, wiec nie kwalifikowalo sie jako remont ulicy, i scieszki nie trzebabylo zaprojektowac i zbudowac, dziekujemy kaczysnkiemu za to... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Re: nie ma sciezek, bo kaczynski byl bity rowerem IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 15:55 Warszawscy drogowcy są ponad opcjami politycznymi. Olanie rowerzystów przy okazji kładzenia od nowa chodników przy Jerozolimskich to też zasługa Kaczyńskiego? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truthmon Re: nie ma sciezek, bo kaczynski byl bity rowerem IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 16:11 no nie, bo juz nie pelni roli w warszawie, ale to co mowisz to tez prawda... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: służewiak Przy nowym odcinku KEN też nie zbudowali IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 18:34 Przedłużenie KEN z wiaduktem nad Potokiem Służewieckim też nie ma drogi dla rowerów a zostało zbudowane przez Olesińskiego milusińskiego HGW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemiec Re: nie ma sciezek, bo kaczynski byl bity rowerem IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.12, 16:13 Kaczynskiemu zawdzieszacz ucywilizowany plac zbawiciela i krakowskie przedmieście. Oprócz tegocentrum nauki kopernik, muzeum zydow, muzeum sztuki nowoczesnej, pałac saski itd. Bufetowa polowe z tych inwestycji oczywiście nie kontynuowana. Pewnie miała je w swojej c* . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: truthmon Re: nie ma sciezek, bo kaczynski byl bity rowerem IP: *.adsl.inetia.pl 01.12.12, 16:26 ?? krakowskie przedmiescie? chyba zartujesz... brak sciezki, nierowna nawierzchnia, i okropne przejscia dla pieszych, absurd, fajny przyklad mentalnosci Lecha to park nad tunelem wislostrady, totalny brak lawek, nie ma tam jednej lawki...bo? Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: nie ma sciezek, bo kaczynski byl bity rowerem 01.12.12, 18:24 Ta i co jeszcze? Pomysł to jedno ale zrobienie to już zdecydowanie trudniej. Obecnej ekipie można zarzucać właśnie brak pomysłów to fakt. Ale pisanie, że "za PiS" byłoby MSN za pół miliarda i nie było by roszczeń może bo to obecna ekipa sama sobie wymysliła? Czy zbudowano by Saski za kolejne 500-600mln. To bzdura. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vr Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych st... IP: *.unitymediagroup.de 01.12.12, 16:20 Warszawa płaci i przez dziesięciolecia miesiac w miesiąc będzie słono płacić ogromne pieniądze niemieckiej firmie nextbike.de za ten "sukces" bufetowej. Polacy płacą (nie tylko w Warszawie, lecz i w kilku innych miastach, m.in. we Wrocławiu) a zarabia firma w Niemczech. Dlaczego akurat firma z Niemiec otrzymała te zlecenia? - łatwo sie domyśleć. Mało domyślnym przypomnę, że jeden z poprzedników bufetowej, tez członek PO - Piskorski już w wieku 28 lat miał majątek wart oficjalnie kilkanaście milionów złotych. Pytany o pochodzenie tych pieniędzy wyjasnil, ze wygrał w kasynie. Po sprawdzeniu w kasynie okazało się, że musialby wygrywac 136 (!) razy pod rząd cała pulę, zeby az tak się nachapać. Tymczasem miejsckie zlecenia otrzymywały firmy miłe ratuszowi. Cieszcie się więć z "ogromnego sukcesu" finansowego bufetowej i niemieckiej firmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Niemiec Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych IP: *.dip.t-dialin.net 01.12.12, 17:28 W Niemczech nawet mozna korupcje odpisac od podatkow. cala europa wschodnia zostala skorumpowana przez niemeicki kapital. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chopin Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych st... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 17:56 A czy będzie stacja wypożyczeń przy metro politechnika i na placu na rozdrożu? Dwa ważne miejsca przesiadkowe na obrzeżu centrum a rowerów brak... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jacko buspasy... zadziwiająca logika IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.12, 18:15 "A co z wpuszczaniem rowerzystów na buspasy? - Wzbraniałbym się przed tym, zwłaszcza na tak ruchliwych arteriach jak Al. Jerozolimskie. Autobusy jeżdżą dość szybko. Nie da się zaś odpowiednio poszerzyć buspasa." Czyli lepiej jak rowerzysta jedzie lewym pasem mijany przez szybko jadące autobusy z prawej i jeszcze szybciej jadące samochody z lewej, które często spychają go wprost pod autobus. I to mówi człowiek który ma niby ułatwić życie rowerzystom w mieście? Dlaczego wszędzie się da tylko w Warszawie się nie da? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokosza nel Re: buspasy... zadziwiająca logika IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 20:30 Zgadzam się z przedmówcą. O wiele bardziej niebezpieczna jest jazda między pasem na samochodów a buspasem niż jazda razem z autobusami. Przykład - Most Poniatowskiego. Ciasno, więc albo łam przepisy i ryzykuj na buspasie, albo wskakuj na chodnik (tylko nie tak, jak ten rowerzysta na Moście Śląsko-Dąbrowskim!) i mijaj się na metrze szerokości z pieszymi i innymi rowerzystami. Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 16:58 jest jeden sposob, by zgodnie z przepisami jechac bezpiecznie. trzeba poruszac sie okolo metra od prawego skraju pasa. wtedy autobusy sa niegrozne, samochody zas musza zmienic pas podczas wyprzedzania, a nie probowac zmiescic sie na nim razem z rowerzysta. rozwiazanie to ma jedna wade, bardzo podnosi cisnienie krwi u kierowcow, a wiadomo, ze i bez tego czesto maja wysokie, poniewaz prowadza niezdrowy tryb zycia. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 17:36 No ale jednak są też rowerzyści którzy jadą w tempie mocno rekreacyjnym a zmiana pasa nie zawsze jest możliwa. Więc ciężko się dziwić, że kogoś to denerwuje iż musi się wlec po prostu. Tak samo jak rowerzysta jedzie po chodniku i zamiast poczekać dzwoni na pieszego by mu zszedł z drogi on pojedzie szybciej. To trochę kwestia współistnienia a niektórzy niespecjalnie potrafią. Ja akurat mam z domu jak jadę autem (jeżdżę bardzo rzadko) takie miejsce gdzie jest po prostu dużo rowerzystów. I jak trafię na zawalidrogę i światła to muszę go 3 razy wyprzedzać. Jedne światła on wymija i ustawia się na początku. Ale zanim ruszy to lewy pas od dawna jedzie, kolejne światła i to samo i za chwile są kolejne. Ja np jak jadę rowerem nigdy aut na światłach nie wyprzedzam bo one będą szybsze więc po co? Ale część ma to w nosie. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. I dobrze jest czasem wsiąść na rower a czasem pojeździć samochodem bo optyka na te same sytuację może być po prostu inna. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 18:56 robert_wwa napisał: > Ja np jak jadę rowerem nigdy aut na światłach nie wyprzedzam bo one > będą szybsze więc po co? Ale część ma to w nosie. Nie do końca masz rację. W godzinach szczytu często zdarza się, że skrzyżowanie jest doszczętnie zablokowane i samochodem się nie przeciśniesz (patrz: wszystkie skrzyżowania al. Jerozolimskich od pl. Zawiszy do ronda de palmy) albo w cyklu zielonego udaje się przejechać na wprost garstce samochodów (np. Koszykowa/Chałubińskiego, Filtrowa/Raszyńska, Miodowa/Senatorska). Co gorsza ciężko oszacować takie ryzyko, bo skręcający notorycznie nie włączają kierunkowskazów. Na Kruczej prawy pas regularnie zastawiony jest samochodami albo wlecze się nim jak to pieszczotliwie określasz zawalidroga szukająca wolnego miejsca. Z kolei na Żelaznej i Koszykowej jezdnie są na tyle szerokie, że wyprzedzanie nie sprawia najmniejszego problemu. Przy mniejszym ruchu pełna zgoda - ustawienie się w kolejce i wdychanie spalin poprzedzającego samochodu jest zazwyczaj najlepszym wyjściem. Kwestia praktyki i wyczucia, nikt nie lubi być wyprzedzanym. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 19:08 Wszystko jest kwestią okoliczności. Ja akurat opisywałem "moje" miejsce gdzie tylko światła blokują. Zmienia się zielone i można jechać dość płynnie. Jeśli mamy autentyczny korek to nie stanowi to najmniejszego problemu. Zjeżdżam na bok i niech i ten motocyklista/rowerzysta przejedzie. Ja nie mam z tym problemu akurat. Tylko, że motocyklista szybko wystartuje i jedzie przede mną. A z rowerzystami jest różnie u mnie tak, że wyprzedzenie jest po prostu ciężkie więc po co stawać na początku kolejki jak się jest najwolniejszym użytkownikiem? Co do szukania miejsca to pewnie, że kierowca też zawalidroga. Ja akurat staram się wszystkich po równo okładać ;) Kierunkowskazy to też z kolei jedna z największych i najbardziej irytujących cech kierowców wpływająca na płynność jazdy i bezpieczeństwo przede wszystkim. Odpowiedz Link Zgłoś
mnbvcx Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 20:57 napisalem jak to powinno wygladac zgodnie z przepisami ;) . osobiscie uzywam buspasow. autobusy mnie nie wyprzedzaja, a jesli jakis mimo wszystko sie zbliza, to zmieniam pas, wiec nie widze problemu. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 21:20 Dlatego jak pisałem każdy przypadek trzeba rozpatrywać nieco inaczej. Tzn ty jedziesz tak by się dało jechać ale bywają rowerzyści niemal na "spacerze" i nijak nie wyprzedzisz. I ja w pierwszym poście tutaj odnosiłem się raczej by nie generalizować iż wszyscy kierowcy źli i się wkurzają na biednych rowerzystów. Jest przeróżnie i każdy kto się porusza autem, rower czy pieszo po trochu to powinien dostrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
thekaroten Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 21:43 robert_wwa napisał: > I ja w pierwszym poście tutaj odnosiłem się raczej by nie generalizować iż > wszyscy kierowcy źli i się wkurzają na biednych rowerzystów. Ależ jest wręcz przeciwnie, większość kierowców zachowuje się względem rowerzystów naprawdę partnersko, tyle że to chamskie zachowania najbardziej rzucają się w oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: buspasy... zadziwiająca logika 02.12.12, 22:04 Dokładnie. Tak samo jak z rowerzystami np. Większość po chodniku zwraca uwagę ale zapamiętuje się tego który mało cię nie potrącił. I to bez względu na to czym się podróżuje tak jest. Nogi, dwa czy cztery koła albo się ma kulturę albo nie. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych 01.12.12, 18:21 Nie da się ukryć, że mało jest takich rzeczy w mieście które się udają w takiej mniejszej skali własnie. Nie miliardowa Czajka, set milionowa obwodnica czy stadion. To też ważne nawet ważniejsze ale takich prostych ułatwień niewiele. A pełnomocnik? Mówi z sensem i warto dać mu czas aby pokazał na co go stać. Rowerzyści może się nie do końca zgadzają ale dla mnie zdroworozsądkowe jest podejście nie dla rowerzystów na bus pasie. I to też mi się podoba. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: turysta Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych IP: *.dynamic.chello.pl 01.12.12, 22:59 Row > erzyści może się nie do końca zgadzają ale dla mnie zdroworozsądkowe jest podej > ście nie dla rowerzystów na bus pasie. I to też mi się podoba. Ta.. Faktycznie.. Zdroworozsądkowe jest, gdy rowerzysta jedzie "nie na buspasie", a buspasem wyprzedzają go, prócz autobusów, nerwowi kierowcy osobówek, którzy nie mogą wyprzedzić rowerzystę z lewej. Albo jeszcze lepiej, jak z prawej autobus i z lewej osobówka albo ciężarówka.. Widać, że rowerem nigdy w warunkach miejskich nie jeździłeś. Zdroworozsądkowo to jest wtedy, gdy prawym pasem poruszają się wolniejsze pojazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych 01.12.12, 23:04 Nie bardzo zrozumiałem. Jeśli mamy wąski buspas i autobus który ma setkę pasażerów to dla mnie zdrowym rozsądkiem jest nie wpuszczanie tam rowerzysty którego nie da się bezpiecznie wyprzedzić. A nie o to chodzi aby spowalniać autobusy, samochody osobowe tak tu jakby nie mam z tym problemu. Ale autobus z tą setką osób czy rowerzysta? A nie wszędzie są szerokie bus pasy, raczej powiedziałbym, że takich niewiele. Co tu się nie zgadza? Komunikacja przede wszystkim, później rower na końcu samochody. Ja tak widzę kolejnośc uprzywilejowania na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: crk Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych IP: *.play-internet.pl 02.12.12, 03:59 Komunikacja, potem rower, potem samochód? Ale zdajesz sobie sprawę, że 90 z tej steki w autobusie mogłoby jechać rowerem, co byłoby zarówno dla miasta jak i dla nich samych dużo korzystniejsze? Oczywiście mogłoby, gdyby miasta ich do tego zachęcało np. dobrą infrastrukturą. Rower jest najszybszym i najtańszym środkiem transportu w mieście. W miastach takich jak Londyn, czy Kopenhaga lista priorytetów wygląda tak: 1. piesi 2. rowerzyści 3. komunikacja zbiorowa. Samochodów to najlepiej, żeby w ogóle nie było Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych 02.12.12, 12:47 Ale cudów nie ma. Nigdy nie będziemy rowerową potęgą i dlatego nie ma dla mnie tematu, że rower będzie najważniejszy. Nawet jeśli ja bym tego chciał to tak się po prostu nie stanie. Promować go jak najbardziej. Wszelakie udogodnienia też również na buspas tam gdzie autobusy jeżdżą z normalną prędkością i jest na tyle szeroko, że się da. Ale nie wszędzie i nie zawsze. U nas mamy odsetek aut na mieszkańca większy niż Berlin, Paryż nie mówiąc o Londynie czy Kopenhadze pewnie również. I realizmem jest ocena iż warto stawiać na komunikację i nią przewozić na większych odległościach i nie wierzę aby osoby jadące trasą Łazienkowską w autobusie nagle się przesiadły. Z auta do samochodu prędzej i na tym należało by się skupiać. p.s. O pieszych nie wspomniałem bo miałem na myśli większe odległości których pieszo się nie pokona. Ale jasne, że pieszy i przystosowanie miasta dla nich to podstawa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: singlespeed Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych st... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.12.12, 18:37 "Będą także filmy skierowane do kierowców, by partnersko traktowali rowerzystów. Chcemy je wyświetlać w szkołach, będą dostępne w internecie. " Filmy dla kierowców wyświetlane w szkołach będą wyjątkowo skuteczne. Tak jak rozdawanie im kamizelek odblaskowych praktykowane przez Policję, czy upomnienia dawane przez SM za złe parkowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
pawelec47 krytycznie o cenniku Veturilo i nie tylko... 01.12.12, 19:15 co z tego ,że pierwsze 20 min jest za darmo, skoro już po przekroczeniu jednej godziny trzeba wybulić już 4 złocisze. Gdyby porównać to z ceną biletu ZTM,to za takie pieniądze można jechać circa do 120 min,czyli 2h, a przecież jeszcze są bilety ulgowe za 50%. Widać więc ,że relacja ta jest wysoce niekorzystna dla komunikacji rowerowej. Czy na pewno o to chodzi w tzw.polityce komunikacyjnej miasta? i dalej... Zadałem sobie trud przeczytania całego regulaminu Veturilo /naprawdę/,no i okazuje się, że w każdej sytuacji uzytkownik jest finansowo odpowiedzialny za wypożyczony rower, nawet jesli będzie ofiarą wypadku drogowego z winy kierowcy ,czy ofiarą napaści,w wyniku której rower zostanie skradziony. Jeżeli tak ,to może warto pomyśleć o jakimś systemie ubezpieczeń uzytkowników, i to zarówno ubezpieczeniu OC jak i NW ?. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vr W Niemczech jest taniej niż w Warszawie IP: *.unitymediagroup.de 01.12.12, 19:51 W Niemczech jest z kartą Metropolraduhr 50 centów (czyli 2 zł) za godzinę, ale nie więcej niż 4 euro za dobę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lalila Veturilo ma sluzyc glownie krotkim wypozyczeniom IP: *.cc 02.12.12, 11:02 System Veturilo specjalnie ma tak skonstruowany cennik, zeby promowac krotkie wypozyczenia, dzieki czemu wiecej osob moze sie przemiescic na krotkie odcinki (np. od stacji metra lub autobusu do uczelni). W centrum stacje veturilo sa w odleglosci mniej niz 20 min jazdy, wiec mozna jezdzic za darmo. Rower miejski nie ma sluzyc do tego, zeby go zabrac na caly dzien na wycieczke do lasu. Tzn. da sie, ale ceny sa zaporowe, wlasnie po to. Odpowiedz Link Zgłoś
robert_wwa Re: Veturilo ma sluzyc glownie krotkim wypozyczen 02.12.12, 13:02 To prawda gdyby to było całkowicie za free to z wygody każdy by brał nie dojeżdżał do stacji i zostawiał tylko podpinał pod pracą/szkołą i po tych 8h wracał do domu i ew wtedy dopiero odstawiał. Cena musi odstraszać od takich praktyk. A z drugiej strony ceny nie są aż tak wielkie (8zł za 3h np.) aby nie móc sobie go wypożyczyć raz na tydzień na przejażdżkę w weekend nie posiadając miejsca w domu na własny. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j Polak ma płacić 2 razy tyle co Niemiec! IP: *.unitymediagroup.de 02.12.12, 18:26 System ma tak skonstruowany cennik, żeby Polacy zarabiający 4 razy mniej niż Niemcy płacili 2b razy więcej od Niemców! By żyło się lepiej! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pm Re: To firma niemiecka IP: 63.141.201.* 01.12.12, 19:20 Warto todać dla mieszkańców Żoliborza, że w wydziale infrastruktury stare prukwy nie mają pojęcia o potrzebach infrastrukturalnych mieszkańców - efekt: tańczą jak im ZTM zagra, a jak Ruta gra z Żoliborzem to wiadomo - wykosił z Frankowem co się dało (122 z centrum, 520 z Żoliborza i Bielan, 103 z Krasińskiego, 170 z Powązkowskiej na Pragę, wcześniej ekspres linii "J") - już właściwie nowo zatrudniane pociotki nie mają co zabierać z Żoliborza, no chyba, że juz tylko tramwaje przelotowe zrobić (już się szmatom marzą przystanki na żądanie dla tramwajów). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Perspektywa Re: To firma niemiecka IP: *.centertel.pl 02.12.12, 09:50 A ja dodam, kilka innych rzeczy, o których też warto wiedzieć: 1. Połączenie autobusowe na Rydygiera i Przasnyskiej do metra przy Gdańskim, i skomunikowanie z tramwajami przy pl. Grunwaldzkim jest potrzebne już od dawna i to jest fakt. Szkoda tylko, że dzielnica miała obiekcje, co do lokalizacji tam przystanków... 2. Autobusy na dalszym odcinku Elbląskiej i Włościańskiej, to już kwestia dyskusyjna. 3. Natomiast dodatkowy przystanek tramwajowy - w kontekście istnienia tak dużej grupy pasażerów jadących tranzytem z Żoliborza, Bielan i trochę z Bemowa - nie może już powstać w dowolnie obranym miejscu (jeżeli w ogóle miałby powstać). Warto pamiętać, że trasa tramwajowa na Broniewskiego też ma być w najbliższej przyszłości modernizowana i wtedy dojdzie do pewnych zmian przystankowych. Jeszcze na koniec: 520 to dawne "J" (z grubsza: literowe oznaczenia stosowano w czasach, gdy nie było jeszcze metra), więc z jednej "zabranej" wiele lat temu linii nagle cudownie zrobiły się dwie. A może po drodze nie wybudowano metra, gdzie przy pl. Wilsona znacznie opróżniały się autobusy (520 i 122) w swojej dalszej drodze? Pozdrawiam ze zdrowej perspektywy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: To firma niemiecka IP: *.spacedump.net 02.12.12, 23:12 Widocznie nie mieszkasz na Przasnyskiej czy Elbląskiej, albo nie masz dzieci w szkole na Przasnyskiej, to cię sprawa nie obchodzi. Mnie obchodzi: - brak komunikacji do bazarku na Marymoncie (główny punkt handlowy tego typu na Żoliborzu) - brak połączenia do metra Marymont gdzie jednocześnie półmózgi z ZTM zapętliły linie jadące z Tarchomina czy okolic Zegrza, a jednocześnie mają w nosie, że nawet jakiejkolwiek, dobrej dowozówki nie ma w to miejsce z Broniewskiego czy Krasińskiego - brak dostępności tramwajów którymi rzekomo mieszkańcy Przasnyskiej mają się wypchać i odczepić ze swoimi pretensjami o dostęp do metra. Efekt kompletnego burdelu komunikacyjnego w tym rejonie Żoliborza jest taki (odpowiada za to Franków i jego podwładni, sukcesywnie od wielu lat wyrzucający wnioski mieszkańców) że z Przasnyskiej nie da się dojść jakkolwiek szybko do tramwaju (bo przystanki na skos na skrzyżowaniach, zamiast pośrodku dwóch wielkich osiedli i blisko szkół) i jednocześnie chcąc jechać do centrum nie ma jak tego zrobić (ewentualnie drałować na Krasińskiego, gdzie są permanentne korki, 122 potrafi w ogóle nie przyjechać a jest tam jedyną linią autobusową dokądkolwiek!). Jedyne wyjście jakie pozostało, to nie głaskać po wyłysiałych główkach kolegów którym wydaje się, że załapali się na ciepłe posadki w pionie przewozów, tylko brać za przysłowiowy łeb i tłumaczyć publicznie ich niekompetencję. Popytaj sąsiadów, którym dzielnica nie zbuduje w parę lat szkoły na Nowym Żoliborzu, niech ci opowiedzą jak kochają ZTM - nie tylko za brak busa na Rydygiera ale i za brak dojazdu czymkolwiek pod szkołę. To jest ponad 1,5 kilometra piechotą - wg. durni z ZTM mamy piechotą chodzić? A może chodzić 500 metrów na Grunwaldzki, by dojechać do Włościańskiej dwa przystaneczki i iść 550 metrów do szkoły z dzieckiem? Oto propozycja ekspertów od psucia układu komunikacyjnego z ZTM? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Paweł Re: To firma niemiecka IP: *.feedto.com 02.12.12, 23:22 I jeszcze jedno - widać, że albo trollujesz z ZTM-u, albo urządzasz prywatę: - metro powstało ale nie na Przasnyskiej, do tego metra trzeba jakoś dojechać, ZTM sukcesywnie utrudnia to od lat - wycięte linie takie jak 170 (Bielany-Żoliborz-Praga-Elsnerów) nie mają nic wspólnego z metrem - kasacja 122 z Traktu nie ma nic wspólnego z metrem Nie wycieraj sobie gęby opróżnianiem na Pl.Wilsona, owszem, z 520 część wysiadała, ale 122 jechało na Krakowskie, tam metra nie ma - skoro łachudry z ZTM twierdzą, że 122 trzeba było skasowac, to czemu nie skasowano 116 które tak samo jedzie na Krakowskie, jeszcze bardziej dubluje metro, komu robią dobrze, sobie? Drugie pytanie czemu kłamczuszki z ZTM tłumaczyły zniknięcie 122 jego zawieszeniem z uwagi na przebudowę wiaduktu na Gdańskim i kurczowo trzymały się wiele miesięcy tego kłamstwa? Czyżby ludzie Ruty nie zauważyli, że remont mimo opóźnień już się skończył? Czemu rzekomo czasowo wycofane 122 nie wraca do centrum? Czemu szmaty zmuszają ludzi do wielokrotnych przesiadek (innej linii niż 122 idąc z Przasnyskiej nie ma, skasowano tam też 103). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mieszko już wiemy czemu "węzły komunikacyjne" tak działają IP: *.play-internet.pl 01.12.12, 20:56 Skoro o komunikacji w metropolii decyduje gość po administracji i zarządzaniu nieruchomościami... Łukasz Puchalski - kierownik działu zarządzania węzłami komunikacyjnymi. Wykształcenie: administracja. Studia podyplomowe: zarządzenie nieruchomościami oraz zarządzenie funduszami unijnymi Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GS Re: już wiemy czemu "węzły komunikacyjne" tak dzi IP: 199.239.183.* 02.12.12, 04:15 Człowieku... w centrali ZTM na Żelaznej i przynależnych do nich komórkach w innych miejscach siedzą dziesiątki, jak nie właściwie setki, urzędników od puszczania bąków, czy jeśli ci napiszę, że wielu z nich dorwało się do koryta z kierunkowym dyplomem Politechniki Warszawskiej (inna sprawa jak robili co niektórzy te "studia") to lepiej się poczujesz? A przypomnijmy, że ZTM to tylko jedna z dziesiątek jednostek organizacyjnych ratusza, wydzielonych, bo miejsca w pałacach na Bankowym i wszystkich innych siedzibach UMSt.Warszawy i jej dzielnic zabrakło dla utrzymania wszystkich "ekspertów" w ZTM. W ZTM są nawet wydzielone stanowiska do rysowania mapy na stronie ztm.waw.pl, nie pytaj ile osób orze (na stronie, facebooku i internecie) w pionie prasowym dla podtrzymwania propagandy. Tylko Leszek Ruta, dyrektor ZTM, zarabia parenaście tys. PLN (tyle było w oświadczeniach za 2009, teraz pewnie więcej), a przecież to wierzchołek góry lodowej, wicedyrektorzy, kierownicy, te wszystkie wydziało-jednostki, jedna grupka siedzi i miesza w rozkładach, druga "analizuje zmiany tras", dziesięć razy w miesiącu robotę zaczynają na nowo bo nad nowymi wnioskami o zmiany tras trzeba się pochylić i posiedzieć tydzień. W międzyczasie dziesiątki osób siedzą nad problemem pionu handlowego ZTM - bilety od stycznia zielone czy czerwone drukujemy - analizy, panele, debaty, powerpointy... Oczywiście poza wszystkimi jednostkami Ratusza (Jak ZTM od tras, ZDM od dróg, ZTP od zieleni itd itd) są jeszcze spółeczki miasta z oddzielnymi zarządami, prezesami, dyrektorami, kierownikami, setkami pracowników. I tak Tramwaje Warszawskie Sp. z o.o. mają własne osoby od strategii, przystanków - miesiącami pracują, rysują, prezentują powerpointy, ZTM podciera się tym bo woli zrobić po swojemu i tak oto kasa leci pierdoły w tym mieście. Na coś kasę z podatków międzynarodowych korporacji płacących podatki w W-wie trzeba wydać. A jak się rozpasiony ratusz obłowi premiami itp. to funduje akcje społeczne w tramwajach do biedoty która nie płaci podatków - "płać podatki w W-wie! To do ciebie wróci!", lament, że kasy za mało, że nie chcą ale muszą znów podnieść ceny biletów. Parodia. -- Ruta powinien podać się do dymisji. Walczymy o mikrobusy z Przasnyskiej i Włościańskiej do Marymontu. Popieramy protesty mieszkańców Broniewskiego o utworzenie przystanku tramwajowego na wysokości os. Sady Żoliborskie, skracające znacznie dojście do Przasnyskiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rosz Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych st... IP: *.centertel.pl 02.12.12, 22:55 oczyiście że stacje muszą być na Pradze, w sumie to nawet nie rozumiem czemu juz teraz nie było. jesli gdzieś sobie warto pozwiedzać rowerem to własnie tu. w kazdym razie dorze ze na wiosne beda. chyba czas zaczac myslec troche inaczej o Pradze, trzeba sie tu wybrac to sie zobaczy ze wiekszosc stereotypow to juz przeszlosc. wiadomo ta budowa teraz to moze niezbyt fajnie wyglądać, ale jak juz bedzie merto, to bedzie rzut beretem z Pragi do centrum. jest tu pare fajnych inwestycji, muzeum pragi, koneser, tam mają być mieszkania, biura, ale tez bedzie tez gdzie posiedziec czy isc na zakupy, ładnie tu będzie. sam mógł bym tam mieszkać, moze kiedys bede:)))) Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych st... 02.12.12, 23:01 - czemu dziwna nazwa Veturilo a nie po polsku? - czemu na rowerach sa barwy biało-niebieskie a nie warszawskie? Jakoś komunikacja miejska może jeździć na żółto i na czerwono? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek A co z al. Jerozolimskimi? IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.12.12, 23:22 Jedna z głównych arterii Warszawy - al. Jerozolimskie - jest nieprzyjazna dla rowerów, nie ma też alternatywnej, równoległej trasy. To jest zadanie dla tego Pana. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mike Veturilo wielkim sukcesem. Będzie 100 nowych st... IP: *.haye.cable.virginmedia.com 03.12.12, 11:58 Rowery na buspasach? Czemu niby nie? W Wielkiej Brytanii po buspasach mogą jeździć (oprócz autobusów) autokary, taksówki, rowery i motocykle. Szczerze nie rozumiem takiego podejścia do sprawy. Odpowiedz Link Zgłoś
gazeta_2008 Droga rowerowa na jezdni to kiepski pomysł! 03.12.12, 15:17 Droga rowerowa tylko z pasem rozdziału, wszelkie inne formy są niebezpieczne dla większości użytkowników dróg. Z dróg rowerowych powinini korzystać wszyscy, mali, na codzień dojerzdżający do pracy, starsi. I mali i starsi będa mieli problem z poruszaniem się po jezdni, po ścieżce na jezdni, w rezultacie nie będa korzystali lub będą robić to sporadycznie. Tam gdzie kultura jazdy rowerem w mieście jest duża, nie tylko nie ma dróg na jezdni (tylko z braku miejsca na chodniku), ale jest oddzielona nawet w strefie 50km/h barierą energochłonną, a jesli to z punktu prawnego i estetycznego nie jest możliwe jest oddzielona parkującymi samochodami wzdłuż (a nie tak jak u nas w poprzeg jezdni) + 30-40 cm pas zielni tak by otwierający drzwi nie wywalił rowerzysty. NAJWIĘKSZYM PROBLEM planowania jest brak planu. Tu Pan pełnomocnik nie ma racji, że nie ma piniędzy, pieniądze są tylko nie ma woli by je wziąć. Są pieniadze na przetargi na BZDURNE potrzeby urzędów dzielnic, miasta, czy powiatów. A cel powinien być jeden POŁĄCZYĆ WSZYSTKIE DROGI GP, S w Warszawie ścieżkami obustronnymi. Bo to drugi największy problem tego miasta budowa ścieżek jednostronnych, dwukierunkowych. Jak niebezpieczne są dowodzą próby pseudo ekspertów NASZYCH POSŁÓW, czyli rowerzysta zatrzymujący się przed każdym skrzyżowaniem. Ściezki powinny w pierwszej kolejności powstać na Al.Krakowskiej+Grójeckiej, całej Powsińskiej (restauracja + zakaz jazdy samochodów po ścieżce), Puławskiej, Modlińskiej, nie wspominając o Wisłostradzie. Ktoś sobie zrealizował weekendowy projekt ściezki na prawobrzeżnej Wisle z szutru, choć 100% rowerzystów miejskich jeździ na oponach które nie nadają się do jazdy po żwirowej, szutrowej nawierzchni. Odpowiedz Link Zgłoś