Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca

06.12.12, 08:13
Klasyka.

Ludzie są zbulwersowani że nagle im się zabronia łamać prawa i zastawiać każdy metr kwadratowy chodnika, takie rzeczy tylko w Polsce.

De facto nie jest to likwidowanie miejsc parkigowych bo w tych miejscach nigdy nie można było legalnie parkować tylko odzyskanie przestrzeni bezprawnie zajętej przez paniska w samochodach. Mogę powiedzieć tylko jedną rzecz - w końcu!
    • zzzname Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 08:16
      A to główne zdjęcie do artykułu to po prostu wisienka na torcie i obrazuje absurdalną argumentację mieszkańców - żaden z samochodów nie jest zaparkowany prawidłowo.

      Oczywiście liczę, że dziennikarze wykonali swój obywatelski obowiązek i przekazali je straży miejskiej.
      • mroczny.tramwajarz Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 08:21
        No bo ludziom się wydaje, kontynuując cukierniczą analogię, że mogą mieć ciasteczko (wolna parkingowa amerykanka) i zjeść ciasteczko (zakazać darmowego parkowania "obcym").
        • asperamanka Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 08:29
          Prawda jest po prostu taka, że te budynki i ulice w latach 1930-tych były projektowane z założeniem, że może na 1000 mieszkańców będzie przypadać 10 samochodów. W tamtym rejonie, bo biedni tam nie mieszkali. Dziś to jest problem nie do rozwiązania.

          Z tego okresu ja znam w Warszawie tylko jeden budynek mieszkalny, zbudowany w 1938 roku, w którym jest garaż podziemny dla mieszkańców; to Szklany Dom na Żoliborzu, na Mickiewicza 34. Ale to był budynek dla wyższej kadry kierowniczej PZUW.
          • mroczny.tramwajarz Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 08:38
            No to trzeba zbudować garaże pod podwórkami czy ulicami. A nawet wyburzyć wnętrze co któregoś domu w tym celu (takie cuś widziałem w Kopenhadze, podobno tak wrogim kierowcom mieście).

            Nie widzę jednak powodu, by płacić za to miało całe miasto... a właściciele golfów składaków za trzy do pięciu tysięcy złotych raczej się na to nie "szarpną", bo przecież "samochód jest tani a bilety drogie". I klops.

            Z drugiej jednak strony - jeśli ktoś korzysta z auta w weekend albo zgoła raz w miesiącu, to powinien je trzymać na tanim parkingu gdzieś na przedmieściach, a nie na najdroższym gruncie w kraju.
            • rydzyk_fizyk Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 10:14
              To samo co zwykle.
              Nadal wielu ludzi nie zdało sobie sprawy, że faktycznie ich nie stać na samochód.
              • Gość: m. Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.warszawa.mm.pl 06.12.12, 16:01
                Raczej na mieszkanie w Warszawie. Witaj urban sprawl...
            • Gość: __ Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: 212.191.78.* 06.12.12, 15:36
              Raczej powinna być możliwość wypożyczenia samochodu.
          • Gość: Majkel Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 10:08
            Jakoś w niemieckich metropoliach można było się podkopać pod starą tkankę miejską. Ponadto spokojnie można zbudować wielki parking na pl. Narutowicza i wywalić z całej okolicy nawet 50 procent naziemnych miejsc parkingowych. Ale do tego potrzebne jest myślenie "dla ludzi", a nie "przeciw ludziom", co ma miejsce w obecnej ekipie władającej miastem.
            • Gość: wdr w okolicy są parkingi podziemne IP: 83.238.5.* 06.12.12, 10:14
              jeden jest pod biurowcem przy nowogrodzkiego (850 miejsc) a drugi w hotelu sobieski. wolne miejsca dostępne od ręki, tylko mieszkańcy chcą parkować za darmo + 3 metry od bramy i to jest problem
              • Gość: Majkel Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 13:14
                No widzisz, nie miałem pojęcia, a więc również promocja kuleje. Ile te miejsca kosztują? Swoją drogą w Warszawie powinna powstać SIEĆ parkingów podziemnych, łącznie ze spójnym systemem opłat. Do tego wywalić auta blokujące pasy i chodniki. Na pewno wszyscy byliby zadowoleni. Ale czego oczekiwać po mieście, które nie umie postawić kilkunastu publicznych kibli w centrum?
              • Gość: M. Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: 194.181.188.* 06.12.12, 14:36
                A gdzie przepraszam jest nowogrodzkiego? bo ja w całej Warszawie nie znalazłam takiej ulicy. Poza tym masz racje. Są w okolicy parkingi: naziemny na Żwirki kosztuje (kiedyś pytałam) 280zł za miesiąc. To tyle co czynsz za moje mieszkanie. Wybacz ale nie stać mnie i myślę że wielu innych również. Poza tym Uniwersytecka , Hoffmanowej itd na ostatnim odcinku są jednokierunkowe więc naprawdę nie widzę problemu żeby zostawić je jako parking.
                • Gość: Ahaaa Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 14:43
                  @M
                  Jak rozumiem, mieszkasz na Ochocie i tam masz zarejestrowany samochód.
                  Ciebie moze nie stać, ale np tego człeka, którego piękne i duże BMW z rejestracją "typowo ochocką" WT :) zastawia przejście dla pieszych to już powinno być stać :)
                  • Gość: M. Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: 194.181.188.* 06.12.12, 15:01
                    Wiesz, mimo meldunku na Ochocie też nie mam rejestracji "typowo" ochockiej. Kupiłam samochód z innej dzielnicy Warszawy i nie mam obowiązku w związku z tym zmieniać tablic. Żaden to więc wyznacznik tego skąd kto jest. Masz oczywiście rację szczególnie jeśli chodzi o rejestracje spoza Warszawy bo takowe wymagają zmiany po zakupie z innego miasta :)
                    • Gość: Ahaaa Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 15:15
                      Ok :) zły przykład.. ale w połowie.. :)
                      Bo kogoś, kogo stać na "taką furę" stać na wyskoczenie z 300 PLN miesięcznie :)
                      Z drugiej strony, obejrzyj te zdjęcia i zobacz ile tam stoi autek z rejestracjami "nie warszawskimi" ..
                      Zaraz usłyszę o leasingu, ale nikt mi nie wmówi, ze tego typu i w tym wieku auta się leasinguje.
                      Te samochody powinny stamtąd zniknąć a wtedy będzie miejsce dla Ciebie za te 30 PLN/rok
                      • Gość: M. Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 15:49
                        Zgadzam się. Na pewno jakbym miała "taką furę" to nie trzymałabym jej na ulicy :)
                        Myślę, że te "nie warszawskie" rejestracje to głównie okoliczni studenci. Mam więc nadzieję, że szanowni studenci się wyniosą z tych miejsc parkingowych jak tylko zacznie się płatne parkowanie. Zresztą większość samochodów się wyniesie bo z tego co się orientuję to do otrzymania abonamentu wymagany jest meldunek w danym miejscu a o ten podejrzewam nielicznych.
                        • Gość: Pies ogrodnika Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 16:41
                          I właśnie podałaś całą przyziemną motywację mieszkańców za wprowadzeniem na Starej Ochocie strefy płatnej. Żebyście wy, jako mieszkańcy, mieli miejsca parkingowe za darmo pod oknami, a inni się tam nie ładowali, bo ich nie będzie stać na zapłacenie za parking. Nieładnie.

                          Obawiam się, że się zdziwisz. Będziesz miała płatną strefę, a miejsc i tak nie będzie, bo w tym rejonie jest po prostu za dużo mieszkań w stosunku do wolnego miejsca do parkowania na ulicach, a w Warszawie przeciętnie na jedno gospodarstwo domowe wypada ponad jeden samochód.

                          I raczej prędzej niż później zdziwisz się jeszcze bardziej, bo za parkowanie i tak, jako mieszkaniec, zapłacisz jak za mokre zboże. Po prostu nasze miejskie władze mają za duże potrzeby finansowe, i już nie wiedzą, jak je łatać, więc sięgną i do tej kieszeni, tym bardziej, że Warszawa, jeśli chodzi o opłaty za parkowanie dla mieszkańców płatnych stref, jest póki co wyjątkowo łaskawa na tle innych polskich miast.

                          Jeśli HGW wystartuje i wygra trzecią kadencję, która pewnie będzie jej ostatnią, masz to jak w banku już za dwa lata.
                          • Gość: Ahaaa Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.12, 09:39
                            Rozumiem, ze Ona po pracy z dzieckiem i zakupami ma zapierniczać kilka przecznic na piechotę, bo "Pan Student" musi koniecznie zaparkować, zastanawiając chodnik, albo na przejściu dla pieszych, byleby jak najbliżej uczelni.
                            Tez jeżdżę, i jak musze koniecznie autem w rejon płatnego parkowania, to płacę i nie marudzę, a jak nie muszę autem, to jadę komunikacją i też nie marudzę. Jadąc od strony Raszyna masz P&R na Okęciu, zostaw tam samochód i jedź tramwajem, jak musisz w tamten rejon i tak będziesz szybciej niż przez wiecznie zakorkowaną Al. Krakowską i Grójecką.


                            Ja nie wiem co to za moda, żeby studenci koniecznie jeździli autami.. to nawet mało praktyczne jest, bo po zajęciach nie można iść z kolegami na żadną piwną imprezę :)
                            • Gość: e Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.compi.net.pl 07.12.12, 11:42
                              Gość portalu: Ahaaa napisał(a):
                              > Rozumiem, ze Ona po pracy z dzieckiem i zakupami ma zapierniczać kilka przeczn
                              > ic na piechotę

                              Może nie zapierniczać, ale po prostu iść? To jest jakiś problem? Ludzie posiadają umiejętność chodzenia od dosyć dawna... I, uwaga, dzieci też to potrafią! Nawet odrobinę większe odległości niż "kilka przecznic".

                              > Ja nie wiem co to za moda, żeby studenci koniecznie jeździli autami.. to nawet
                              > mało praktyczne jest, bo po zajęciach nie można iść z kolegami na żadną piwną i
                              > mprezę :)

                              Ja nie wiem co to za moda, żeby nie-studenci koniecznie jeździli autami.
                              • Gość: Kazio Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.12, 12:38
                                "Może nie zapierniczać, ale po prostu iść? To jest jakiś problem? Ludzie posiada
                                > ją umiejętność chodzenia od dosyć dawna... I, uwaga, dzieci też to potrafią! Na
                                > wet odrobinę większe odległości niż "kilka przecznic".
                                rozumiem, ze Twoja żona chodzi z siatami zakupów.. bo że chodzić umie to już wiemy.

                                "Ja nie wiem co to za moda, żeby nie-studenci koniecznie jeździli autami."
                                Ja nie wiem, co to za moda, żebym nie mógł zostawić samochodu, pod domem, jak nic chcę nim nigdzie jechać bo studenci muszą koniecznie samochód zostawić pod moim domem..
                                Co to? Studenci nie potrafią chodzić, nie są ludźmi czy jak?
                • Gość: __ Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: 212.191.78.* 06.12.12, 15:38
                  No tak, bo ktoś Cię zmusza do posiadania samochodu...
                • Gość: k Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.12.12, 19:23
                  280 PLN kosztuje jedno tankowanie małego samochodu, a w dużym to i pięć paczek zatankowanie będzie kosztowało, jak nie więcej.
              • Gość: Jasio Re: w okolicy są parkingi podziemne IP: *.bchsia.telus.net 06.12.12, 16:36
                >tylko mieszkańcy chcą parkować za darmo +3 metry od bramy i to jest problem.

                A ty bys tat nie chcial? Wiec nie ma sie co temu dziwic.
            • Gość: le Ming Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.home.aster.pl 06.12.12, 10:17
              > spokojnie można zbudować wielki parking na pl. Narutowicza i wywalić z całej okolicy nawet 50
              > procent naziemnych miejsc parkingowych.

              Nie, nie można. Wyobrażasz sobie, że ktokolwiek zechce parkować dalej niż 10m od bramy domu, w którym mieszka? Tacy ludzie samochodami to by najchętniej do przedpokojów sobie powjeżdżali.
            • Gość: monako Plac Narutowicza wymaga spójnej koncepcji IP: 178.73.28.* 06.12.12, 10:32
              Potencjał Placu Narutowicza trzeba wykorzystać a nie zrobić tam, li i jedynie, wielki parking. To miejsce powinno być w przyszłości stacją przesiadkową łaczącą tramwaje, autobusy i III. (marzycielka!) linię metra. Optymalnie byłoby, gdy by przy tym znalazłoby się miejsce na podziemny parking, a na górze placu na kawiarenki, knajpki itp
              Mówi się od lat o parkingu pod szkołą na Raszyńskiej, ale to zapewne będzie za daleko dla szanownych sąsiadów.
              Ponadto planowane drzewiej inwestycje, żeby Wawelską wkopać w tunel, czy Raszyńską dałyby szansę na odzyskanie uliczek do ruchu lokalnego oraz na zrobieniu miejsc parkingowych.
              • asperamanka Re: Plac Narutowicza wymaga spójnej koncepcji 06.12.12, 11:01
                Na Placu Narutowicza spokojnie dałoby się zrobić spory podziemny parking bez szkody dla wszystkich innych funkcji, o których piszesz, tylko parkowanie na nim musiałoby kosztować. I to kładzie sprawę. Plac Narutowicza to nie jest rejon biznesowy, gdzie ludzie przyjeżdżają do pracy, i ten parkin podziemny musieliby zapełnić okoliczni mieszkańcy, którzy oczywiście popukają się w głowę na propozycję płacenia za coś, co mają prawie za darmo, bo za 30 zł rocznie, pod domem.

                Gdyby miasto miało taki parking zbudować, sekwencja musiałaby być taka - budowa parkingu, uporządkowanie i ograniczenie liczby miejsc parkingowych na powierzchni w całej okolicy, tak żeby przynajmniej dało się przejść po chodniku, i wprowadzenie pełnych opłat za parkowanie dla mieszkańców. Liczmy dla mieszkańców promocyjnie, tylko 3 złote za godzinę bez normalnej zwyżki za kolejne godziny, w godzinach 8-18 w dni robocze, to daje średnio ponad 600 złotych miesięcznie za trzymanie autka pod domem, i wtedy cena abonamentu w wysokości 400 zł na miesiąc na parkingu podziemnym wydaje się promocyjna, albo autko wędruje pod dom teściowej na Szmulkach lub parking pod miastem za 200 PLN/miesiąc.

                Tak to wygląda w większości miast w Europie, Ameryce Północnej, czy bardziej rozwiniętej Azji. Wyobrażasz sobie u nas awanturę, jaka ta propozycja by wywołała? U nas mieszkańcy chcą, żeby za parkowanie płacić jak najbardziej, ale płacić mają ci, którzy przyjeżdżają spoza dzielnicy i im "ich" miejsca parkingowe "zabierają" :-)))
                • Gość: Ahaaa Re: Plac Narutowicza wymaga spójnej koncepcji IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 14:04
                  "którzy oczywiście popukają się w głowę na propozycję płacenia za coś, co mają prawie za darmo, bo za 30 zł rocznie, pod domem."
                  W wiesz, ze mnie się wydaje, ze to nawet nie jest kwestia samych mieszkańców, takich tzw "rodowitych" Bo kto może wykupić abonament za te 30 PLN? Jak mnie się zdaje osoba tam zameldowana, albo osoba która ma legalną umowę najmu, reszta podnajmujących zdaje się będzie musiała płacić stawkę rynkową, albo zabierać stamtąd auto w godzinach 8-18,00.
                  Czy to aby nie Ci ostatni krzyczą najgłośniej, ze ktoś im coś zabiera?
    • Gość: Maciek Absurdem jest... IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 08:24
      ...nie porządkowanie parkowania i ucinanie zapędów mieszkańców do wpychania się wszędzie, gdzie się da, a wpychanie *nowych* miejsc parkingowych na i tak już za wąskie do normalnego poruszania się chodniki - tam, gdzie nawet w dotychczasowym ścisku nikomu nie przychodziło do głowy parkować. Tak jest chociażby po południowej stronie Mochnackiego na odcinku od Grójeckiej.
    • asperamanka Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca 06.12.12, 08:26
      He he, Galas, jego komanda, i jakaś firma Ciulik & Dwujajowski z Krakowa, i wszystko jasne :-)))

      Szykujcie, ludzie, taczki. Tylko zapisy na powożenie zacznijcie odpowiednio wcześnie, bo zainteresowanie będzie duże.
      • mroczny.tramwajarz Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 08:35
        asperamanka napisał:

        > He he, Galas, jego komanda, i jakaś firma Ciulik & Dwujajowski z Krakowa, i wsz
        > ystko jasne :-)))
        >
        > Szykujcie, ludzie, taczki. Tylko zapisy na powożenie zacznijcie odpowiednio wcz
        > eśnie, bo zainteresowanie będzie duże.

        Problem w tym, że z alternatywami krucho...
        • asperamanka Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 09:11
          Rzecz w tym, że w takich miejscach jak Stara Ochota cudów się nie zrobi. W centrum miasta w ogóle się nie rózwiąże problemu parkowania bez ograniczenia liczby pojazdów. A to się osiągnie tylko przez wprowadzenie dla mieszkańcow pełnych opłat, a nie tych 30 zł za rok.

          Ale porządkować parkowanie można z głową lub bez, a to co opisano w artykule to totalne bezholowie.
          • Gość: **** Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 12:58
            Mieszkam na ul. Dantyszka. W tej chwili przekrój przez ulicę wygląda tak, że mamy 50cm chodnika, parkowanie równoległe, 3m przejazdu, znowu parkowanie równoległe i 50-100cm chodnika! Teraz będzie parkowanie równoległe, jednostronne i dwa normalne chodniki po 150cm - czyli będzie normalnie. Większość samochodów na tej ulicy stoi cały tydzień, dopiero w łikendy część znika. Uważam, że po tych zmianach w Warszawie będzie jedna normalna dzielnica o standardzie mieszkania jak w Wiedniu czy W Amsterdamie.
            • urbanizm Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 23:39
              Dokładnie.
              Nie jest normalną sytuacja, w której 90% przestrzeni publicznych przeznaczone jest dla samochodów.
          • Gość: tomtom Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.compi.net.pl 06.12.12, 13:27
            Wystarczy krótki spacer po Ochocie i trochę wyobraźni żeby się zorientować, że to porzadkowanie jest zrobione z głową.
            W artykule napisali tylko o kilku nieistotnych szczegółach (typu odwrócony znak lub "brzydkie" słupki).
            Nie ma ani słowa, o tym, że większość mieszkańcówjest jak najbardziej za tymi zmianami. Nie ma też słowa o tym, że na wczorajszym "spotkaniu" z urzędnikami było może pięć osób.
          • Gość: m. Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.warszawa.mm.pl 06.12.12, 14:30
            > A to się osiągnie tylko przez wprowadzenie dla mieszkańcow pełnych o
            > płat, a nie tych 30 zł za rok.
            To idealny przepis na Urban Sprawl. Inwestorzy osiedli podwarszawskich zapewne ostro lobbują za takimi pomysłami.
            • rydzyk_fizyk Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 15:29
              Racja, PKN Orlen też jest w spisku.
        • Gość: Majkel Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 10:12
          Już wolę chyba poprzednią ekipę, która nie robiła nic, bo ta ekipa do czego się nie dotknie to... Jak robimy metro to paraliżujemy całe miasto i doprowadzamy do pękania domów i podmycia tunelu, jak zamykamy stołówki to w 3 placówkach dzieci chorują na salmonellę z cateringu, jak chcemy żeby nauczyciele dłużej pracowali za tą samą kasę, to uciekają ostatni, którym się coś chciało robić w oświacie za garść ryżu, jak wprowadzamy wszędzie cięcia to utrzymujemy dyrekcję nieistniejącego muzeum komunizmu. Ile można?
    • Gość: tata z wózkiem Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 08:28
      I bardzo dobrze!!!

      Może w końcu będę mógł się normalnie poruszać po chodnikach.

      I mniej "karnych k.tasów" będę naklejał.
      • Gość: maruda Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.lukman.pl 06.12.12, 08:46
        zdzierałeś kiedyś takiego "karnego" zębami z podbitymi oczami.?
        • qnegunda Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 08:59
          > zdzierałeś kiedyś takiego "karnego" zębami z podbitymi oczami.?

          Obserwowałeś kiedyś kolesia miotającego się przy zdzieraniu takiej rozwarstwiającej się naklejki z czołowej szyby i obu lusterek? Hehehe :)
          • Gość: maruda Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.lukman.pl 06.12.12, 09:13
            Słyszałeś o czymś takim jak niszczenie mienia, kara pozbawienia wolności do lat 3?
            Co prawda nigdy nie zdzierałem bo nie staje jak cymbał lecz widział. Nie lepiej zawołać SM i by wlepiła mandat lub odholowała?
            • Gość: joachim Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.home.aster.pl 06.12.12, 10:05
              po co? wlepią mandat (po 2 godzinach) i pojadą, a baran stoi dalej. odholowują rzadko. dzwonie co dziennie rano przed pracą, po pracy mam to samo stado baranów z mandatami. a chodnika jak nie było tak nie ma, przejść z wózkiem się nie da.
            • hit.and.run Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 10:10
              Kolejny bałwan wyskakuje z "niszczeniem mienia" nie mając pojęcia co to znaczy.

              > zawołać SM i by wlepiła mandat lub odholowała?

              Swego czasu "wołałem" - mimo tego, że gość parkował nieprawidłowo (cały chodnik zastawiony) zmuszając do chodzenia po ruchliwej jezdni SM przyjeżdzając stwierdzała "brak podstaw". Dopiero jak zacząłem robić dokumentacje fotograficzną, pisać do nich skargi z załączaniem zdjęć i informacją że zdjęcia znajdą się w necie na profilach anty-SM oraz zostaną wysyłane seriami "5 razy brak podstaw" do gazet - dopiero wtedy zaczęli robić za co im płacą.
              • Gość: maruda Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.lukman.pl 06.12.12, 10:48
                Sam jesteś bałwan to po pierwsze, mam anie nauczyła co nie twoje to się takiej rzeczt nie dotyka bo łapki uschną lub ząbki na chodniku?
                • tymon99 Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 12:10
                  chodnik jest mój, więc jeśli jakiś bałwan uniemożliwia mi korzystanie z niego stawiając tam samochód - mam prawo tego samochodu dotknąć, zepchnąć go, albo przejść po nim.
                  • Gość: ada Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: 193.46.186.* 06.12.12, 13:20
                    Dokładnie a ten od tych zabków to jakis niedo*ebany chyba. Uderz mnie jak będę naklejał karnego a będziesz miał prawdziwego między ząbkami.
                  • Gość: m. Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.warszawa.mm.pl 06.12.12, 16:02
                    Chodnik jest tak samo twój jak i tamtego kierowcy.
                    • Gość: Kajzer Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 16:30
                      nie póki jest samochodem.
                      • Gość: m. Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.warszawa.mm.pl 06.12.12, 17:24
                        Nie widzę powodu jeśli znaki dopuszczają parkowanie. A za znakami zawsze możemy lobbować - obywatelskie prawo.
                        • tymon99 Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 07.12.12, 02:07
                          nie ma takiego znaku, który dopuszczałby parkowanie bez pozostawienia półtora metra wolnego.
            • nakrecany_czolg Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 10:58
              Gość portalu: maruda napisał(a):

              > Słyszałeś o czymś takim jak niszczenie mienia, kara pozbawienia wolności do lat
              > 3?
              > Co prawda nigdy nie zdzierałem bo nie staje jak cymbał lecz widział. Nie lepiej
              > zawołać SM i by wlepiła mandat lub odholowała?

              kilka minut wcześniej Gość portalu: maruda napisał(a):

              > zdzierałeś kiedyś takiego "karnego" zębami z podbitymi oczami.?


              słyszałeś kiedyś o groźbach karalnych? sprawdź sobie ile za to możesz dostać, jak jesteś taki prawnik :)
            • Gość: ryklklhhkl/kl/jkli Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.teleperformance.pl 06.12.12, 12:40
              Ja dzwoniłem, wysyłałem im też dokładne zdjęcia mailem, dostałem odpowiedź:

              "W trakcie przeprowadzonej kontroli stwierdzono, iż dojazd do opisanego w piśmie terenu jest nieoznakowany. W Wydziale Geodezji i Katastru Urzędu Dzielnicy Mokotów ustalono, iż zarówno dojazd jak również plac, na którym znajdują się pojazdy jest terenem prywatnym należącym do Spółdzielni Mieszkaniowej Mokotów.
              Na podstawie powyższych ustaleń informuję, iż w świetle znowelizowanej ustawy z dnia 20 czerwca 1997 r. Prawo o ruchu drogowym (Dz. U. Nr 108 poz. 908 z 2005 r. j.t. z późn. zm.) zasady ruchu stosuje się na drogach publicznych, w strefach zamieszkania oraz w strefach ruchu. Zgodnie z art. 2  tej ustawy poza wymienionymi miejscami przepisy wymienionej ustawy stosuje w przypadku:
              - bezpośredniego zagrożenia bezpieczeństwa uczestników ruchu na tej drodze
              - kiedy wynika to ze znaków i sygnałów drogowych.
              W związku powyższym poza wymienionymi przypadkami funkcjonariusze nie mają podstaw prawnych do podejmowania interwencji.

              ZASTĘPCA NACZELNIKA ODDZIAŁU"



              Efekt?

              Mam naklejki a dla opornych wkrętak akumulatorowy na opony - działa i tyle.
        • Gość: Legalista Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.ip.netia.com.pl 06.12.12, 09:16
          Gość portalu: maruda napisał(a):
          > zdzierałeś kiedyś takiego "karnego" zębami z podbitymi oczami.?

          Czytałeś tę część Kodeksu karnego o groźbach karalnych? ;-)
          • Gość: maruda Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.lukman.pl 06.12.12, 10:52
            Czytałeś o niszczeniu mienia? To nie jest groźba karalna tylko stwierdzenie to są 2 różne rzeczy. Są inne sposoby egzekwowania prawa niż naklejana naklejki.
            Było kiedyś taka historia. Był to prawnik, który stanął na 2 minuty odebrać dziecko z przedszkola na "strzeżonym osiedlu" lecz Panu naklejona kartkę "przestój 10 minut". Pan złapał ochroniarza osiedla za rękę. Zadzwonił na Policję i potem ochroniarz miał do zapalcenia 5 tyś złoty za zniszczenia mienia. Pan wymieniał części na oryginały z ASO, szybę czołową, 2 lewe boczne i lusterko. Części około 4tyś + tysiąc zł naprawa (x roboczo godzin).

            Pozdrawiam
            • Gość: POdatnik POkemon Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 12:16
              To, że dostałeś/aś kiedyś karnego k. to tylko dlatego, że .ujowo parkujesz!

              Miej pretensję tylko do siebie!
            • Gość: nd Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.free.aero2.net.pl 06.12.12, 14:19
              Nie kombinuj, sama straż miejska oblepia naklejkami samochody, którym założyła blokady na koła. Po to, żeby delikwent nie próbował odjechać z założoną blokadą i przy okazji nie uszkodził sobie samochodu.
            • Gość: zzz Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.acn.waw.pl 06.12.12, 21:40
              Cool story bro. Szkoda że całkowicie zmyślona.
        • Gość: orient Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.ichf.edu.pl 06.12.12, 10:00
          > zdzierałeś kiedyś takiego "karnego" zębami z podbitymi oczami.?

          Nie, ale widziałem gościa, któremu do zdzierania naklejki doszło zbieranie fragmentów swojego uzębienia. A, co?
          • hit.and.run Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 10:12
            Gość portalu: orient napisał(a):

            > Nie, ale widziałem gościa, któremu do zdzierania naklejki doszło zbieranie frag
            > mentów swojego uzębienia. A, co?

            Takie teksty to może działają na twoich kolegów w dresach.
        • unhappy Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 10:23
          Gość portalu: maruda napisał(a):

          > zdzierałeś kiedyś takiego "karnego" zębami z podbitymi oczami.?

          Zakładasz, że nalepi jakiemuś idiocie, który zamieni parę godzin drapania na więzienie? Cóż - możliwe, są tacy :D
        • Gość: tata z wózkiem Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 12:14
          Nie.
    • Gość: mikro Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 08:40
      Prawda jest taka ze tam po prostu nie ma gdzie parkować i nigdy nie było. Stara Ochota nie jest przystosowana do takiej ilości samochodów. A urzędnicy zamiast jak zwykle wsadzać głowę w piasek wzięliby się w końcu do roboty. Może gdyby do urzędów gmin i dzielnic brani byli tylko ludzie którzy traktują to miasto jak swój dom a nie szczebel do kariery byłoby wszystkim znacznie lepiej.
      • Gość: piter Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 09:14
        No przecież wzięli się do roboty i odzyskują chodniki dla ludzi! Wreszcie będzie można przejść normalnie, a nie fikać slalomem między jaśnie państwa samochodami.
    • Gość: tugger Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca IP: *.189.44.130.tricomp.com.pl 06.12.12, 08:43
      Stać szanownych kierowców na samochód? Paliwo? OC? To może niech zrobią zrzutę na teren i niech sobie zbudują parking.

      Jak to jest, że w cywilizowanych krajach parkingi budują prywatni inwestorzy i się to opłaca wszystkim? U nas ludzie przyzwyczaili się, że mogą parkować gdzie im się podoba (parkowanie na chodniku to u nas plaga, w bardziej cywilizowanych krajach jest to nie do pomyślenia) i to w dodatku państwo ma im te miejsca fundować. Rozumiem budowę dróg, autostrad, obwodnic, komunikację miejską dotowaną z budżetu ale nie zrozumiem prywatnej wygody w postaci miejsca parkingowego.
      • Gość: Michał Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.tktelekom.pl 06.12.12, 09:00
        I bardzo dobrze, tam jest znakomita komunikacja miejska, a jak ktoś musi mieć samochód, niech sprzeda mieszkanie (bardzo drogie w tym rejonie) i kupi sobie nowe z garażem trochę dalej. Albo gdy trzeba czasem jeździ taksówką.
        • Gość: piter Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 09:18
          No co też Ty proponujesz? Mieliby do tramwaju wsiąść? Przecież tramwajami śmierdzące barachło jeździ - swołocz. Komunikacja jest dla plebsu, a tam na tej Ochocie jaśnie państwo mieszka. Tak się nie godzi!
          • Gość: michał Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: 91.221.144.* 06.12.12, 10:17
            A nie pomyślałeś, że Ci ludzie nie jeżdżą do pracy samochodem tylko tymi tramwajami a samochód mają chociażby po to aby wyjechać za miasto, na wczasy lub w dalszą podróż? Może każ im się wyprowadzić z centrum miasta wtedy będzie jeszcze fajniejsze niż obecnie bo jeszcze bardziej wymarłe. A może ty zrezygnuj z samochodu bo po co ci on i w końcu zakupy i szafeczkę i inne artykuły będziesz woził sobie tramwajem. Tak tak wiem ty należysz do tej elity zawsze najmądrzejszej co to zamawia sobie taksówkę i była na stypendium i wie jak wygląda cywilizowany świat. Tyle tylko, że w tym cywilizowanym świecie są parkingi piętrowe, podziemne i nikt nie bredzi o tym, że mieszkańcy mają je sobie sami wybudować.
            • Gość: piter Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 10:28
              Kto im każe trzymać samochody pod domem w takim razie, skoro nie mają codziennego przymusu z nich korzystania? Musi zawalidroga stać przez pół roku nietknięty na honorowym miejscu pod klatką, blokując przejście na chodniku, tak? Bo szanowny ochocianin będzie łaskaw dwa razy do roku na wakacje pojechać?
            • asperamanka Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 10:47
              Gość portalu: michał napisał(a):

              > Tyle tylko, że w tym cywilizowanym świecie są parkingi piętrowe, podzi
              > emne i nikt nie bredzi o tym, że mieszkańcy mają je sobie sami wybudować.

              To jest właśnie klasyczne błędne koło. Żeby powstały parkingi piętrowe, obojętne czy publiczne, czy prywatne, trzeba w nie zainwestować, a potem pobierać opłaty pokrywające koszt budowy i eksploatacji, plus jakiś zysk dla prywatnego inwestora.

              I one nigdy nie powstaną, jeśli nie będą mogły liczyć na klientów. A klientów nie będą miały, jeżeli ci potencjalni klienci, mieszkańcy okolicy, będą mogli parkować pod domem za 30 złotych na rok, ryzykując ewentualnie czasem mandat, jeśli postawią na zakazie i akurat pojawi się Straż Miejska. Nikt nie jest idiotą, i nie będzie płacił setek złotych miesięcznie za coś, co ma za darmo. To oczywista oczywistość.

              Jeśli chcesz zobaczyć, jak to działa, przejedź się do Złotych Szałasów. Naokoło wszystko obstawione autami parkującymi gdzie się da i nie da, a parking podziemny, który jest droższy od opłat w SPPN, luźny. Podobnie masz na Służewcu Biurowym; na parkingach pod biurowcami są wolne miejsca, i w GM po wprowadzeniu opłat też, a na ulicach okolicznych - szkoda gadać.
            • kan_1 Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 11:04
              A nie pomyślałeś, że Ci ludzie, którzy posiadaj samochód łamią prawo parkując na chodnikach, w bezczelny i cwaniacki sposób kpią z innych użytkowników chodnika. Ja nie wiem, ale w innych cywilizowanych krajach radzą sobie z tym a w Polsce jakoś nie można.
              A może zastanów się co wypisujesz. Pewnie też jesteś posiadaczem auta i parkujesz jak bezczelny typek. A dlaczego państwo ma Ci fundować piętrowy parking ??? Skoro i tak już brak miejsca w mieście.
              A może sam go sobie wybuduj. Taki garaż tylko dla Ciebie. Tylko nie pisz że Cię nie stać bo jak stać na samochód to i na garaż.
      • Gość: k Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 06.12.12, 20:08
        Tak to się dzieje, że jak się jaśniepaństwa za dupę nie wyrzuci z trawników i chodników, to oni nic nie zrobią w kierunku poprawy. Tak już jest ze słojami, że jak się nie warknie to będą nawet śmietnik na sąsiada działce budować. Piszę słoiki, bo jednak poza wyjątkami większość w kamienicy gdzie mam mieszkanie starych mieszkańców (nie chodzi o wiek) zadowala się komunikacją miejską, a przyjezdni z Łomży, czy innego zadupia muszą mieć furę.
        Ze słojami sprawa jest dość skomplikowana, bo oni nie są Warszawiakami i nie mieści im się w głowach, że mogliby wspólnie coś zbudować np. parking podziemny, u siebie nie robią takich rzeczy, dlatego jest tam taki syf i chcieliby przenieść swoje dziadostwo tu...
    • aw34 Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca 06.12.12, 09:10
      Nieco dalej na osiedlu Rakowiec ulica Trojdena. Zjednej strony bloki i parking osiedlowy w miarę wystarczający potrzebom mieszkańców. Po drugiej stronie Uniwersytet medyczny. W ciągu dnia parking uniwersytetu jest zapchany i ludzie parkują wzdłuż chodnika, który tak naprawdę prowadzi do nikąd (wzdłuz płotu centrum dydaktycznego). W pewnym momencie pojawił się zakaz parkowania powieszony bardzo wysoko przy skrecie z ulicy Żwirki i Wigury. Kierowcy tego znaku w trakcie wjeżdżania na Trojdena nie widzą. A jest to raj dla straży miejskiej, co i rusz blokują samochody i zbierają daninę.
    • Gość: Pablo Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca IP: *.ip.netia.com.pl 06.12.12, 09:14
      Urzędnicy likwidują miejsca, a później zdjęcia źle zaparkowany samochodów trafiają na stronę swietekrowy.pl
    • jarek.p "a rozwiązania zatwierdzał inżynier ruchu" 06.12.12, 09:14
      "a rozwiązania zatwierdzał inżynier ruchu" - to zdanie zamyka w zasadzie temat. Nie ma takiego drogowego idiotyzmu w Warszawie, którego ten tekst by nie był w stanie usprawiedliwić, zamykając jednocześnie wszelkie dyskusje.

      J.
      • Gość: piter Re: "a rozwiązania zatwierdzał inżynier ruchu" IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 09:21
        Inżynier ruchu podjął bardzo dobrą decyzję.
        • rlnd Re: "a rozwiązania zatwierdzał inżynier ruchu" 06.12.12, 09:56
          Ktora z ponizszych ?

          " linia wyznaczająca miejsca parkingowe została namalowana na środku jezdni jednokierunkowej ul. Mianowskiego"
          "Pytam robotników, o co tu chodzi, a oni, że w projekcie są różne takie kwiatki i sami nie wiedzą, jak to malować "
          "Pisze, że tam malarze linii parkingowych byli w ostatnią sobotę. Chcieli je wytyczać na wyjazdach z posesji i w bramach garaży, bo tak przewidywał projekt."
          "Jednokierunkowa ul. Hoffmanowej jest zakończona ślepo przed Wawelską ... odpowiedni znak stoi odwrócony tyłem na końcu ulicy"
          • Gość: le Ming Re: "a rozwiązania zatwierdzał inżynier ruchu" IP: *.home.aster.pl 06.12.12, 10:21
            To, że robotnicy "nie wiedzą, jak malować", jakoś mnie nie szokuje. I nie zwalałbym winy na Galasa...
            • rlnd Re: "a rozwiązania zatwierdzał inżynier ruchu" 06.12.12, 17:35
              A ja akurat wierzylbym tutaj robotnikom, tez bym sie dziwil gdyby kazali mi namalowac miejsce parkingowe na wyjezdzie z posesji/ w bramie.
      • Gość: wdr zdjęcie świenie obrazuje problem IP: 83.238.5.* 06.12.12, 10:11
        kilku cwaniaków parkuje blokując chodnik na skrzyżowaniu a w odległości 10 minutowego spaceru są 2 duże parkingi podziemne.
    • Gość: japierdyle a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzie IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.12.12, 09:16
      sobie z radarami urządzała.
      BO TO POLSKA WŁAŚNIE.
      • Gość: piter Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 09:22
        Jest jedna prosta metoda, by na złość strażnikom nie zapłacić im ani grosza za mandaty:
        NIE ŁAM PRZEPISÓW
        • Gość: japierdyle Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.12.12, 09:48
          Szkoda, że większość z tych ograniczeń służy bynajmniej nie poprawie bezpieczeństwa, tylko wyciąganiu kasy.
          • Gość: piter Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 10:25
            bzdura
            • michalfront Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi 06.12.12, 15:28
              nie bzdura tylko 100% racji

              na większości wylotówek możnaby spokojnie i bezpiecznie podnieść prędkość dopuszczalną o 20-30 km/h ale się tego nie robi, żeby móc kosić kasę z mandatów
              • tymon99 Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi 07.12.12, 02:12
                michalfront napisał:

                > na większości wylotówek możnaby spokojnie i bezpiecznie podnieść prędkość dopus
                > zczalną o 20-30 km/h

                o normach hałasu oczywiście nie słyszałeś?
                • Gość: Kazio Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.12.12, 11:12
                  tymon99
                  "o normach hałasu oczywiście nie słyszałeś?"
                  A o ekranach akustycznych oczywiście nie słyszałeś? I o zwiększonej emisji spalin w aucie stojącym w korku też nie??
                  O fakcie, ze owe wylotówki rzadko przebiegają obok zabudowań nie wspomnę
                  • tymon99 Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi 10.12.12, 09:23
                    i co? ekrany mają zaradzić zwiększonej emisji spalin?
                    idź się, kaziu, prześpij.
                    • Gość: Kazio Re: a strasz mniejska zasadzki na kierowców będzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.12.12, 10:28
                      A Ty Tymon obudź
                      Pisałeś o normach hałasu...
    • Gość: PMY Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 09:28
      To ciekawe ,że firma z Krakowa projektuje organizację ruchu w Warszawie . To przecież bardzo prosta czynność ,którą powinni wykonać urzędnicy zarządu dróg lub organu zarządzającego ruchem na tych drogch do których to ustawa (o drogach publicznych ) kieruje wprost obowiązek wyznaczenia miejsc przeznaczonych do parkowania pojazdów w przypadku ustanowienia strefy płatnej.Natomiast zasady wyznaczania miejsc do parkowania ,oznaczania ich ustawiania znaków drogowych regulują bardzo szczegółowo przepisy nie. może więc być żadnych niedomówień w tym zakresie .Trudna mi więc pojąć obawy urzędników przed udzieleniem odpowiedzi na pytania dziennikarzy i ich ucieczkę przed przedstawieniem tematu. Według mnie afery żadnej nie ma ,zmniejszyła się realna ilość miejsca do parkowania bo wyznaczono je w takim zakresie w jakim zezwalają przepisy prawa czyli po prostu uporządkowano to w sposób jednoznaczny . Takie regulacje mają tę zaletę ,że kierujący nie musi odmierzać odległości od skrzyżowania czy przejścia dla pieszych bo znaki wyznaczoją bezdyskusyjnie miejsce do parkowania .To upraszcza jednocześnie kontrolę ze strony służb porządkowych czyli policjantów lub strażników . Zatem ilość miejsc przeznaczonych do parkowania (zgodnego z przepisami ) z pewnością nie uległa zmianie tylko dotychczas nie stosowano i nie przestrzegano przepisów obwoiązujących w tym zakresie .
      Natomiast brak miejsc do parkowania ogólnie to zupełnie inne zagadnienie od parkowania gdzie się da i ile się zmieści.
      • wlodzimierz.ilicz Wprowadzenie nowej strefy płatnego parkowania to 06.12.12, 13:00
        wspaniały pretekst aby "zreorganizować" tamtejsze ulice.
        I firma znajomych królika z buferu dobrze zarobi na psuciu ludziom przestrzeni publicznej.
        Bo polepszyć nie jest w stanie.
        Każda zmiana będzie na gorsze.
        Tak działa Ratusz opanowany przez PO.
      • swiete.jeze Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 14:20
        Gość portalu: PMY napisał(a):

        > To ciekawe ,że firma z Krakowa projektuje organizację ruchu w Warszawie .

        Widocznie był przetarg i oni zaoferowali najniższą cenę albo w jakiś inny sposób go wygrali. Kiedy się z choinki urwałeś?
    • Gość: jpa Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca IP: *.devs.futuro.pl 06.12.12, 09:28
      czegoś nie rozumiem w argumentacji mieszkańców - jak jednokierunkowa ulica może być ślepa?
    • Gość: Michu "Te ulice są w większości jednokierunkowe, ślepe.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 09:31
      Jak to możliwe? Ślepa ulica jednokierunkowa? To przecież kto tam się wjedzie, to już nie da rady wyjechać bez łamania przepisów!!!
      • Gość: le Ming Re: "Te ulice są w większości jednokierunkowe, śl IP: *.home.aster.pl 06.12.12, 11:50
        Bo wyjeżdża się z niej TYŁEM. Wtedy mniej widać, że jedziesz pod prąd ;-).
    • ganro To samo możecie zobaczyć na Mokotowie przy GM 06.12.12, 09:35
      Istny horror parkingowy, a urzędasy robia wszystko aby miejsc było jeszcze mniej bo potem mogą wysyłać Strażników na łowy mandatowe. A na parkingach społecznych 1/4 miejsc wolnych.
    • pablo911 Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca 06.12.12, 09:35
      A co z takimi kwiatkami, jak na rogu ulicy Dalekiej i Raszyńskiej gdzie w zatoczce było wyznaczonych 9 miejsc parkingowych i jakiś cymbał na dwóch z nich postawił słupki !!!!???? To nadal jest zatoczka, to nadal są namalowane miejsca parkingowe, ale nie można na nich zaparkować bo są słupki. Takie rozwiązania widziałem jeszcze w dwóch miejscach Starej Ochoty. Odpowiedzi na pytanie "czemu ma to służyć?" nie uzyskałem , ani od Straży Miejskiej, ani od zarządcy terenu, nikt nic nie wie !!!!!!!!
      • tatarak99 Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie 06.12.12, 17:41
        pewnego dnia odkryli przepisy - ze nie mozna parkowac 10 m od skrzyzowania.
        i postawili slupki na tych miejscach.

        wydawalo sie ze to tymczasowe - albo parking albo zielen.

        ale nie. mamy slupki na parkingu. tak juz chyba 2 lata
    • Gość: wuwuzela Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca IP: *.ip.netia.com.pl 06.12.12, 09:36
      Najlepsze jest to że sami mieszkańcy zażądali wprowadzenia zmian bo im słoiki parkowały, wiec poszli na skargę do Pani Prezydent. Ta kochając swój naród postanowiła pomóc i zrobić tam porządek i robi.
      • Gość: monako no właśnie, sami chcielismy SPP IP: 178.73.28.* 06.12.12, 10:15
        o to chodzi, że sami mieszkańcy chcieli strefy płatnego parkowania, a teraz się wszyscy dziwią, że ZDM organizuje to zgodnie z prawem i nie pozwala dalej blokować chodników, skrzyżowań, przejść dla pieszych.
        Gdybyśmy jako kierowcy byli w porządku i zostawiali przynajmniej przejście pieszym na skrzyżowaniach, to ja i parę innych osób nie dzwoniłoby czy nie pisałoby do SM, a inni nie nalepiali naklejek, odstawiali wycieraczek czy wręcz nie traktowali lakierów hufnalem. Róg Mianowskiego i Pługa (na zdjęciu) jest właśnie znamienitą ilustracją. Jak ma tam przejść pieszy? Nie może się nawet salwować ucieczką na drugą stronę jezdzni bo tam akurat jest płotek. I co wózek ma przenieść ponad tymi samochodami? Co więcej, nawet sami kierowcy mają tam kłopoty, żeby zmieścić się w ciasnym zakręcie, bo i drugi narożnik jest zastawiony.
        • Gość: mieszkaniec Re: no właśnie, sami chcielismy SPP IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.12, 13:26
          Mieszkam na Pługa już 50 lat i pierwszy raz widzę na tym narożniku trzy samochody (chyba postawione do zdjęcia) normalnie stoją dwa, a przejście z tego narożnika jest tylko w jedną stronę i normalnie można przejść z wózkiem dziecięcym. Jestem ciekaw czy na tym forum jest choć kilku mieszkańców tego rejonu, bo po wypowiedziach sądzę, że nie ma.
    • wlodzimierz.ilicz Warszawiaku! Twoje miasto to teren swobodnego 06.12.12, 09:37
      polowania na ciebie, twoje prawa i swobody ze strony urzędników PO.
      Tu ci walną mandat, zrobią strefę płatnego parkowania lub buspas, tam horrendalnie podwyższą opłaty za uzytkowanie wieczyste, a tu z kolei utrudnią przejazd albo postawienie twojego samochodu.
      Warszawa zmienia się w dżunglę, w której pełnisz rolę stale tropionej zwierzyny łownej.
      • Gość: Wieśniak Re: Warszawiaku! Twoje miasto to teren swobodnego IP: *.play-internet.pl 06.12.12, 10:37
        Twój samochód - twój problem.
        Co ma miasto to prywatnego blachosmroda
        i dlaczego właściciel auta uzurpuje sobie jakieś prawo do 8m kwadratowych
        wspólnego, czyli także mojego terenu?
        Nie czaję tego - jeżeli ja sobie kupię za duży telewizor, który nie mieści
        mi się w mieszkaniu to też mogę sobie go postawić gdziekolwiek
        na chodniku wraz z kanapą i sobie tam oglądać?

        Redaktor Osowski to ma problem. Szuka tych haków na ekipę rządzącą
        i w tym zacietrzewieniu strzela czasem takimi bzdurami jak powyższa
        a przecież ta ekipa sama się wykłada od czasu do czasu na prostszych
        sprawach.
        • wlodzimierz.ilicz Jeżeli pani Gronkiewicz-Waltz na w d.pie czy mam 06.12.12, 12:52
          gdzie zaparkować samochód - ja będę miał ją w d.pię przy kolejnych wyborach.
          Wyleci z trzaskiem za lekceważenie potrzeb warszawiaków.
          To jedyny sposób obywatela aby obronić swoje prawa.
        • michalfront Re: Warszawiaku! Twoje miasto to teren swobodnego 06.12.12, 15:31
          normalni ludzie mają samochody (tak tak, samochód to obecnie tak samo powszechne dobro jak lodówka czy TV) więc władze miasta powinny tym osobom płacacym podatki zapewnić m.in. miejsca do parkowania, dobrą organizację ruchu itp

          w końcu kierowcy się zorganizują i wybiorą takie władze które będą im na rekę

          KIEROWCY TO TEŻ MIESZKAŃCY
          • Gość: gostka Re: Warszawiaku! Twoje miasto to teren swobodnego IP: 78.133.200.* 06.12.12, 16:01
            normalni ludzie mają łóżka. Tak tak łóżka to dobro nawet bardziej powszechne niż samochód. I więc władze miasta powinny tym osobom płacacym podatki zapewnić m.in. miejsca do trzymania łóżek, dobry transport etc. No człowieku. Masz samochód to sobie wynajmij miejsce parkingowe i będzie luzik. Jak chcę gdzieś trzymać łóżko to wynajmuję/kupuję sobie mieszkanie i tam je trzymam. A i mam samochód. Wynajmuję sobie miejsce w parkingu podziemnym i problemu z parkowaniem nie mam, mam za to problem z wyjazdem przez buraków zostawiających swoje wspaniałe auto na zakręcie.
    • sportif mieszkańcy starej ochoty - rst, ezd, wwy, wgm 06.12.12, 09:40
      mieszkańcy Starej Ochoty - RST, EZD, WWY, WGM
    • Gość: b A może referendum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 09:48
      Słupki tu, słupki tam, lunapark pod PKiN. Coraz więcej dziwacznych pomysłów ekipy HGW i coraz mniej miejsc parkingowych. A to tylko wierzchołek góry lodowej. A może referendum!?
    • Gość: wdr właściciele samochodów powinni się opamiętać! IP: 83.238.5.* 06.12.12, 09:59
      w kolonii lubeckiego chodniki mają 1,5 matra a parkowali zajmując połowę chodnika. tak nie może być. przy dantyszka część mieszkańców zmieniła swoje garaże na biura a samochodami blokują chodnik. to jest ok?
      na Starej Ochocie od zawsze brakuje miejsc a niektóre rodziny kupują drugi samochód. w pobliżu są parkingi płatne z wolnymi miejscami, nikt z nich nie korzysta a przejść się nie da. ludzie opamiętajcie się. chcecie mieć zagwarantowane miejsce do parkowania to mieszkajcie w nowym budownictwie. chętnych do mieszkania na Starej Ochocie nie brakuje
    • Gość: witek Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 10:26
      a jak tam sie ciesze, do tej pory wszystko bylo zastawione, przejsc, ba, nawet przejechac sie nie da

    • nesca8 Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca 06.12.12, 10:43
      Nie 20 procent miejsc do parkowania zniknęło, ale 50%.
      Do tej pory w uliczkach mimo parkowania po obu stronach mieściła się i ogromna śmieciara i straż pożarna. Mieszkamm to ponad 30 lat i nie arz byłam tego świadkiem. Nie było stłuczek, zarysowań
      Nowe miejsca zajmują pół jezdni i dopiero teraz nie mieszczą się samochody wiekszych gabarytów. Miejsce do aprkwoania na Dantyszka wyznaczone jest tak ,że uniemożliwia skręt samochodom większym niż maluch.
      Do tego urzad od lat odmawia rozszerzenia miejsc parkongowych wzdłuż ulicy Filtrowej, mimo szerokiego chodnika przy parku.
    • notremak Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują miejsca 06.12.12, 10:49
      Pan Usiądek? No to chyba wszystko jasne.
      • Gość: q Re: Horror z parkowaniem: Urzędnicy likwidują mie IP: *.centertel.pl 06.12.12, 11:01
        największy problem przedstawiony jest na zdjęciu - wieeeeeelkie suvy parkujące nierzadko w poprzek. Proponuję system japoński kupić - masz wykupione miejsce parkingowe, to stawiaj tam co chcesz. W przeciwnym wypadku możesz po centrum jeździć tylko samochodem typu kei (np. suzuki wagon r+, u nas coś w stylu smarta, toyoty iq)
    • Gość: tolek 1,2 miliona aut ! w Warszawie Horror z parkowaniem IP: 91.196.30.* 06.12.12, 11:07
      560 samochodów na 1000 osób, to jest rzeczywiście horror,pomijając nawet auta firmowe i leasingowe, parkować nie ma gdzie wiadomo okazuje się też, że już nawe nie ma gdzie znaków stawiać. Dane o ilości zarejestrowanych samochodów
      • michal0510 Re: 1,2 miliona aut ! w Warszawie Horror z parkow 06.12.12, 15:12
        Ludzie sami są winni takiego stanu rzeczy. Jeżeli ktoś mieszka w centrum lub w bezpośrednim sąsiedztwie centrum i do pracy ma mniej niż 5 km lub nie pracuje wcale bo jest np. emerytem to samochód staje się tylko zbędnym wydatkiem generującym tylko mnóstwo dodatkowych kosztów (tankowanie, ubezpieczenie, przegląd, parking etc.). Komunikacja miejska + taksówka w przypadku konieczności wyskoczenia na większe zakupy, wyjście gdzieś wieczorem etc. w zupełności wystarcza i ekonomicznie jest rozwiązaniem bardziej opłacalnym.
        • michalfront Re: 1,2 miliona aut ! w Warszawie Horror z parkow 06.12.12, 15:34
          kolejny faszysta co chce innym mówić co ludziom jest potrzebne a co nie

          samochód to dzisiaj jak lodówka czy kuchenka - zrezygnuj z lodówki w mieszkaniu mądralo...
          • rydzyk_fizyk Re: 1,2 miliona aut ! w Warszawie Horror z parkow 06.12.12, 23:42
            W takim razie ci, których nie stać na samochód będą musieli z niego zrezygnować.

            Wolny rynek i prawo własności w działaniu.
          • tymon99 Re: 1,2 miliona aut ! w Warszawie Horror z parkow 15.12.12, 19:21
            właśnie: w mieszkaniu. własnym lub wynajmowanym, wszystko jedno - mam prawo trzymać sobie dowolnie dużą lodówkę, bo ponoszę generowane przez nią koszty. nie domagam się, żeby inni podatnicy składali się na większe mieszkanie dla mnie, bo ja przecież mam lodówkę..
            podobnie ty: trzymaj sobie choćby i siedem samochodów, pod warunkiem, że masz na nie miejsce, np. w stodole. jeśli nie masz, to jest twój problem, nie mój, i sam go sobie rozwiąż, własnym kosztem i staraniem, bo nie widzę powodu, by ci miejsce parkingowe finansować z podatków.
Pełna wersja