Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne roz...

IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 10:03
to szanowni debilaści z urzędu - proponuję znakiem wodnym zabezpieczyć Wisłę a dokładnie ten fragment, który obmywa brzegi stolicy i pobierać kasę ze sfotografowanie każdej fali z osobna. do tego chmury nad stolicą, które zostaną uwiecznione z lotu ptaka. aha - jeszcze kasa za każdą wiewiórkę i pawia bo to nieodzowne symbole Łazienek, które są bardziej warszawskie niźli sam kultury pałac. ave urzędnikus kretynikus!
    • Gość: sge ??? IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 10:33
      1. Ochrona wizerunku dotyczy jedynie osób.
      2. Znak towarowy PKiN został zgłoszony do zastrzeżenia 30-09-1999. Można to łatwo sprawdzić na stronach Urzędu Patentowego. Jako znak słowno-graficzny, przedstawia uproszczony profil jednego z wielu podobnych budynków, stawianych w krajach socjalistycznych, na tłach w 4 różnych kolorach. Jako taki znak jest chroniony.
      3. Zdjęcie PKiN jest dziełem chronionym prawem autorskim. Podobnie jak dowolna grafika wykonana przez artystę.

      Przyłóżcie się dziennikarze...
      • wswxxx Re: ??? 06.12.12, 14:13
        Dokładnie! Łyknęli bzdury jak pelikan cegłę.
    • Gość: rick Niech Picasso płaci IP: *.rev.snt.net.pl 06.12.12, 10:39
      A jak ściągniemy kasę od Picassa? Nabazgrolił na ścianie naszą piękną Syrenkę (egzemplarz prawem chroniony) i co? Nie dość, że zniszczył ścianę (WANDAL!) to jeszcze ten bohomaz na pewno nie licuje i godzi w godność.
      edusens.blogspot.com/2012/07/jak-pablo-picasso-ruchem-reki-zniszczy.html
    • Gość: Dziki Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne roz... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 11:27
      zalatuje tu zwykłym zdzierstwem...
      cyt: "Komercyjne wykorzystywanie zdjęć (...) fontannami będzie odpłatne. To drobne kwoty, rzędu kilkudziesięciu złotych za zdjęcie".
      Chyba w odpowiednim urzędzie naprawdę kogoś mocno spadająca cegłówka w głowę ye*bła...
      Przy zakupie zdjęć ze "stocku" (banku zdjęć), koszt zakupu fotki (na licencji Royality Free, do wielokrotnego wykorzystania) wyniosi ok 50-70 złoty dla formatu ok. A4. Jakim pazernym kretynem trzeba być, że koszt licencji dla djęcia z fontanną, pałacem czy czymkolwiek określić na "kilkadziesiąt zeta". To się powoli przestanie dla ew. kupującego opłacać. Taniej wyjdzie kupiś gotowe zdjęcie z banku fotografii i mieć w d... licencje niż robić zdjęcie osobiście.

      Ja proponuje urzędasom aby zastrzegli jeszcze wizerunek asfaltu na drodze. Wtedy to już bankowo się dorobią fortuny.

      DEBIL NA DEBILU. A NA TYM DEBILU JESZCZE JEDEN DEBIL !
      • asperamanka Re: Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne r 06.12.12, 11:51
        Widzisz, na ile ja zdołałem poznać pokrętne biegi "myśli" biurokratów, to działa tak, że paru urzędników przeleciało się na jakieś bardzo potrzebne szkolenie za publiczne pieniądze, i jedyne co z niego wynieśli, to ciekawostkę podaną mimochodem, że np. w NYC zastrzeżony jest wizerunek Empire State Building czy Statui Wolności, a w SF Golden Gate Bridge. I podpowiedzieli swoim szefom, żeby zrobić to samo w Warszawie.

        Tylko Warszawa to nie Ameryka, a po drugie, moja pierwsza myśl jest taka, i już to wczoraj pisałem przy artykule o PKiN, że żeby coś sprzedać, to najpierw trzeba to mieć. Nemo plus iuris transferre potest, quam ipse habet. I o ile jeszcze w przypadku niedawno zrealizowanego Parku Fontann (czy wcześniej Mostu Świętokrzyskiego) jestem w stanie sobie wyobrazić, że miasto lub miejska spółka ma te prawa, które usiłuje zastrzec i sprzedawać, to w przypadku PKiN, Pomnika Mickiewicza, czy Kolumny Zygmunta, miałbym poważne wątpliwości. Gdyby ktoś chciałby to kwestionować, pewnie byłby ciekawy proces. :-)))
        • Gość: habeus Re: Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne r IP: 213.77.11.* 06.12.12, 16:21
          pozostaje tylko pytanie, z czyich podatków miasto wybdowało ten most?
          inną sprawą jest dbać o dobry odbiór budowli w świadomosci publicznej, a inną pobierać opłaty za robienie zdjęć budowli znajdujacych się w przestrzeni publicznej. co tutaj jest chronić???
      • Gość: sge ??? IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 11:55
        Jak sobie urzędnicy chcą, to mogą zrobić zdjęcie i pobierać tantiemy z tytułu wykorzystania tego zdjęcia. Jeżeli znajdą się chętni. Takie prawo daje prawo autorskie.

        Ale naszym jaśnie panującym chyba wydaje się, że będą mogli pobierać opłaty od autorów, którzy sami zrobią zdjęcia;) Jedyne wyjście to zabudować fontannę i pobierać opłaty przy wejściu...
      • cyklina-klimkiewicz Re: Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne r 06.12.12, 14:11
        Gdybyś się tak nie ekscytował, to byś pojął, że to chodzi o to, by ludzie indywidualni nie robili zdjęć tych obiektów bo na nich wida zadrapania i brud jaki każdego dnia zostaje nie sprzątnięty. B.Klimkiewicz.
    • avadoro I w ten sposób własność publiczna, czyli... 06.12.12, 11:45
      ... nas wszystkich, zostaje zaaresztowana przez garstkę urzędników. Kilkadziesiąt złotych za zdjęcie fontann - pewnie koszty zarządzania tymi prawami w ratuszu będą większe. Nie mówiąc już o kwestiach wolności artystycznej i wolności wypowiedzi.
    • wswxxx Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne roz... 06.12.12, 14:16
      To jest jakaś kpina.
    • Gość: MIG Zapłacimy za zdjęcie z Mickiewiczem? "Godne roz... IP: 195.95.164.* 06.12.12, 16:39
      Problematyka ochrony wizerunku budynków może być rozpatrywana na szeregu płaszczyznach: prawa autorskiego, prawa własności przemysłowej, przepisów regulujących zwalczanie nieuczciwej konkurencji. Nie wchodząc w szczegóły należy uznać, że ochrona taka nie przysługuje na podstawie przepisów prawa autorskiego, które zezwala na rozpowszechnianie utworów wystawionych publicznie. Nieprawidłowe jest także prezentowane przez Miasto stanowisko, iż ochrona taka przysługuje w oparciu o uzyskiwanie praw ochronnych na znak towarowy. Aby nie przedstawiać obszernej argumentacji prawnej odnoszącej się do charakteru prawa ochronnego na znak towarowy, chciałbym zauważyć, że kwestia ochrony wizerunku budynków była już rozważana w kwartalniku Urzędu Patentowego RP w artykule pod nieco ironicznym tytułem „Kolumnę Zygmunta tanio sprzedam” (Adam Taukert, Kolumnę Zygmunta tanio sprzedam, Kwartalniku Urzędu Patentowego RP Nr 1/2010). W artykule tym, pisanym w związku z plotkami o konieczności ponoszenia opłat za wykorzystywanie wizerunku Mostu Świętokrzyskiego, stwierdzono: „udzielone prawo ochronne obejmuje jednak tylko wykorzystanie w charakterze znaku towarowego konkretnej grafiki załączonej w dokumentacji zgłoszeniowej. Wykorzystanie rzeczywistego wizerunku mostu jako elementu wizualnego w programach telewizyjnych lub dla celów np. prasowych publikacji fotograficznych a także nazwy mostu w publikacjach prasowych nie ma więc charakteru naruszenia prawa wyłącznego na znak towarowy”. Autor artykułu ironicznie zauważa, że podmioty płacące na rzecz Miasta opłaty licencyjne zdają się nie dostrzegać, że – jak w starym dowcipie – kupują kolumnę Zygmunta od oszusta. Czytając wypowiedzi urzędników ze zgrozą można stwierdzić, że za chwile pójdą oni krok dalej i wprowadzą opłaty za patrzenie na dany obiekt.

      Przy braku podstaw prawnych umożliwiających Miastu zastrzegania wizerunku budynków i miejsc możliwy wydaje się scenariusz, iż działania Miasta zostaną uznane za bezprawne a Miasto nie tylko nie będzie mogło pobierać opłat za wykorzystywanie wizerunku budynków ale również może zostać zobowiązane do zwrotu tych opłat, które pobrało dotychczas (jako bezpodstawne wzbogacenie). Wypada zatem zaapelować do urzędników, aby zweryfikowali prawidłowość podejmowanych działań, gdyż w chwili obecnej wygląda na to, że za działania te będą musieli zapłacić podatnicy. Zasadna jest także prośba do dziennikarzy Gazety Wyborczej, aby zweryfikowali przedstawiane przez urzędników teorie, gdyż ich nagłaśnianie powoduje niepotrzebne zamieszanie.

      www.uprp.pl/uprp/_gAllery/25/32/25320/Kwartalnik_UPRP_01_2011.pdf
Inne wątki na temat:
Pełna wersja