Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.12.12, 15:15
W Arkadii jest szatnia.
    • Gość: Wujek Zły Ton Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: 80.51.46.* 06.12.12, 15:25
      Szatnia, nie jest powodem, aby grzać do 30 stopni centrum handlowe. Swoją drogą, skoro ich stać na takie ogrzewanie, to ich sprawa, nie lubię jak jakiś bezmózgi wieśniak szuka w tym ideologii, że niby ekologia, ocieplenie klimatu? Zastanawiam się czy te bajki nie były pisane przez braci Grimm, jak by nie patrzeć to ich styl.
      • Gość: Motyla Noga Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 16:28
        To nawet nie bracia Grimm, to jakaś kalka z jednego z wystąpień Ala Gore'a :-)

        Ale fakt, mogła by szanowna Redakcja zatrudnić lepszego etatowego pisarza listów. Ten pisze kiepsko.
    • Gość: luksusem_jadę Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... IP: *.146.235.73.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 06.12.12, 15:42
      pani, która napisała 'list' wolałaby pewnie, żeby pracownicy ch arkadia służyli jej w waciakach? coraz głupsze te 'listy go gazety'. zawsze może spróbować zaopatrzyć się na bazarku, tam temperatura będzie bardziej kompatybilna z porą roku :)
      ale co fakt to fakt, w kinie mogłoby być cieplej, tym bardziej że tam się siedzi a w bezruchu jeszcze chłodniej, no ale ja ogólnie nie jestem zwolennikiem klimatyzacji (ani w pomieszczeniach ani w samochodach) i używam jej tylko do odparowywania szyb oraz przy jeździe powyżej 140kmph.
      • piotrekeke Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 06.12.12, 16:39
        Zgadzam się z autorka tekstu.

        Nie lubię w centrum handlowym rozbierać się od bardzo ciepłej kurtki do podkuszulka, niezaleznie od tego czy jest szatnia.

        Rozumiem że pracodawcy na stanowiskach pracy powinni zapewnić odpowiednią temperaturę (chyba powyżej 20 st.?) , ale oby nie 30 stopni zimą. Pewnie są jakieś dobre rozwiązania trchniczno-organizacyjne żeby i klienci i sprzedawcy mieli dobry komfort temperaturowy. Jeżeli jakiś sklep nie jest w stanie tego zapewnić to będzie miał mniej kientów albo klientów którzy krócej będą przebywali w sklepie (czyli kupią mniej).

        Poza tym kto płaci za grzanie do tropiku w sklepie i chłodzenie do monteverestu w kinie? Klient oczywiście w końcowym rozrachunku.

        Nawet jak się przyjedzie do "centrum" handlowego samochodem to i tak często trzeba przejść się nawet i kilkaset metrów po mrozie.
        Pewnie dlatego często w takich "centrach" apteki są przy wejściu.

        Podsumowując: wyrażam stanowcze "nie" krótkiemu rękawowi sprzedawców zimą.
        • Gość: Kottblum_Hanna Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.play-internet.pl 06.12.12, 20:35
          Sprzedawcy w przeciwieństwie do klientów nie są tam dla przyjemności, tylko w pracy, nie wyobrażam sobie, żeby musieli siedzieć po kilkanaście godzin w ciepłych ubraniach, tylko po to, żeby komuś się lepiej spacerowało po centrum handlowym; bo zakupy robi się krótko i konkretnie, a nie włóczy się bez celu godzinami. O ile dobrze pamiętam, to w pracy przede wszystkim muszą mieć zapewniony komfort pracownicy, niezależnie od tego, jaka to praca.
          • robert_wwa Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 06.12.12, 21:55
            Akurat CH to nie miejsce na szybkie zakupy bo taki już urok niektórych, że tam się idzie pochodzić pooglądać. Nawet jak chcesz kupić głupie spodnie to masz kilkanaście/dziesiąt sklepów do przelecenia. Pomierzenia itd. To nie jest chwila moment.

            A warunki dla pracowników? Jasne, że nie chodzi o to aby sprzedawali w kurtkach. Ale naturalna rzecz to w zimie akurat bluza czy po prostu koszula z długim rękawem raczej nikogo dziwić nie powinna. Bez przesady, że idealne warunki do pracy to takie tylko i wyłącznie na szorty i t-shirt.
            • Gość: Kottblum Hanna Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.play-internet.pl 07.12.12, 00:17
              Może w takim razie w biurach też obniżymy temeraturę? Niech urzędniczki siedzą w swetrach, żeby za ciepło nie było. Ja w 21 stopniach w domu siedzę w koszulce z krótkim rękawem i uważam, że jak ktoś spędza 10-12 godzin w pracy, jak pracownicy sklepów większości CH, to powinno im się zapewnić co najmniej taką właśnie temperaturę.
              • robert_wwa Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 07.12.12, 10:46
                A jak w lecie w pracy bywam w koszuli z krótkim ale w zimie czasem w długim rękawie i nie stanowi to wielkiego problemu. Garnitury w których w pracy nie bywam akurat też mam lżejsze na upały i takie na chłodniejsze dni. Co jest w biurach rzeczą też raczej naturalną przynajmniej tam gdzie ja pracowałem.
                W domu nie wiem ile mam stopni ale nie kręcę bezustannie pokrętłem bo mam w domu i krótki rękaw i bluzę również. A jak wspomniałem lepiej aby było za chłodno.
                A temperatura itd. To jest właśnie podejście rodem z poprzedniej epoki kiedy to sprzedawca był panem. Fakt teraz niektórzy chcieli by odwrotnej sytuacji. Ale to kwestia "dogadania" się. Można mieć Polo i z długim i krótkim co było by oznaką szacunku do klienta po prostu. Bo jak pisałem nie mówię o bluzach czy polarach przecież.
          • Gość: dr Aga Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 23:16
            Praca w upale jest męcząca. Zakupy też. Byłam ostatnio w Złotych Tarasach. Weszłam do jednego sklepu i zrezygnowałam z dalszych zakupów. Byłam w ciepłych butach i kurtce, którą niosłam na ręku. Niech administracja tych centrów handlowych wreszcie się obudzi!
    • mayta Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... 06.12.12, 15:43
      Zgadzam sie z autorka listu.

      Szatnie niech wykorzystują sprzedawcy -zeby sie ubrać jesli jest im zimno.

      Powszechne, wiesniackie przegrzewanie wnętrz w Polsce jest przyczyna chorób.

      To samo w szkołach, przedszkolach gdzie dzieci trzymane są w szczelnie zamkniętych pomieszczeniach - wylegarniach zarazkow.

      W centrach handlowych to oględnie granie to zwykła głupota - ludzie spoceni z bolącymi od tego goraca głowami na pewno nic nie kupią. Mnie z takiej cieplarni chce sie tylko wyjsc - i wychodzę.
      • Gość: copico Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.home.aster.pl 06.12.12, 15:50
        No właśnie.Bierzesz cokolwiek i wychodzisz.Nie myślisz,nie przeliczasz, nie szukasz.To polski system sprzedaży: bierz i spier....j.
      • 23ft_under Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 06.12.12, 15:53
        jak Ci za cieplo to sie rozbierz albo idz na bazar.
      • Gość: dr Aga Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.adsl.inetia.pl 06.12.12, 23:18
        Popieram! Nie da się robić zakupów w upale. Głowa boli, nogi puchną! Po co marnowac tyle energii na ogrzewanie takiej kubatury? Nawiasem mówiąc, potem to się wlicza w koszty najmu lokalu, a dalej - w ceny. Tyle tylko, że obrót spada, bo klientów mniej.
    • Gość: archiwistka Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... IP: *.lukman.pl 06.12.12, 16:01
      A ja się zgadzam z autorką tekstu. Nie każdy przyjeżdża do centrum handlowego samochodem i może okrycie zostawić w aucie. Odsyłanie na bazarek uważam za czyste chamstwo. Na bazarku kupuje się co innego i w innych okolicznościach, a przegrzewanie, jak ktoś już zauważył, nie jest zdrowe. Wystarczy pojechać zagranicę, żeby przekonać się, że tylko my Polacy tak lubujemy się w przegrzewaniu pomieszczeń.
    • geonly no tak, bo pracownicy, to psy, a nie ludzie. 06.12.12, 16:28
      Prawo nakazuje zapewnienie warunków pracy w wąskim przedziale temperatury pokojowej. Jeśli w domu przez całą zimę siedzisz w kurtce "by nie marnować energii", to jesteś po prostu tak skąpa, że aż głupia. Nie staraj się jednak zarażać tą bezrefleksyjnością innych, jak np. moderatora portalu, który puścił taką bzdurę "w eter".
      • robert_wwa Re: no tak, bo pracownicy, to psy, a nie ludzie. 06.12.12, 21:57
        A tym w domu cały rok tylko w bezrękawniku chodzisz i tylko taką temperaturę uznajesz za idealną? Nie w domu też lepiej jak jest chłodniej niż za ciepło.
        • geonly Re: no tak, bo pracownicy, to psy, a nie ludzie. 07.12.12, 00:24
          akurat mam luksus mieszkania w pojedynkę, więc latam na waleta ;)
          • robert_wwa Re: no tak, bo pracownicy, to psy, a nie ludzie. 07.12.12, 10:49
            "luksus"? To przykre mieszkać samemu raczej choć z drugiej strony mieszkanie z kimś tez nie koniecznie by to wykluczało ;)

            A serio to zwyczajnie masz za ciepło jak dla mnie. To jak w aucie niektórzy wychodzą z domu dochodzą do auta i zdejmują czapkę, szalik i płaszcz po czym wsiadają. Później jak wysiadają to się ubierają. To nie jest zdrowe. Pewnie, że ma być cieplej ale rozpinasz kurtkę i powinno być ok jeśli nie jest to zmniejszasz ogrzewanie.
    • Gość: Batman Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.acn.waw.pl 06.12.12, 16:48
      Nikt szanownej autorce listu nie kaze sie szlajac po centrum handlowym, moze warto tak ubranym jak autorka przejsc sie na spacer do lasu, do parku i odpoczac na swiezym powietrzu. Zdrowiej bedzie i umysl swiezszy. I prosze mi uwierzyc, ze bedac sprzedawca nie zawsze mozna sie ubrac cieplej a w samym CH obnizyc temperature, bo czasami trzeba miec na sobie uniform lub inny stroj sluzbowy, do ktorego bluza, sweter tudziez inny waciak nie pasuje.
      • robert_wwa Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 06.12.12, 22:00
        Ale to już jest sprawa CH i dogadania się z klientami. Uniform ma być odpowiedni i nikt nie mówi, że ma być krótki rękaw dla mniejszej temperatury. Pracodawca ma zapewnić warunki i takim jest właśnie albo odpowiednia temperatura albo szeroko pojęty sprzęt do warunków.
        A ty do lasu na zakupy chodzisz? Zastawisz sidła i sam robisz czy jak? Bo nie da się wszystkiego załatwić w lesie przynajmniej ja nie jestem przystosowany do robienia tak zakupów jak radzisz.
    • Gość: grubas Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 16:57
      Jesteście grubi, macie nadciśnienie, żrecie mak donaldy więc wam gorąco.
    • Gość: Chopin W Indiach odwrotnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 16:58
      Spoko spoko, w Indiach temperatura na zewnątrz 35-40, a w galeriach 15, a nieraz i mniej. Tam to jest problem, kilka razy się tak wejdzie i wyjdzie i katar murowany.
    • Gość: andrzej wąs Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 17:43
      Już to widzę - jako właściciel sklepu bardzo bym chciał mieć bezpośrednią konkurencję zaraz pod nosem.... Takie skupisko byłoby dobre, ale tylko dla klientów, bo dla przedsiębiorców wręcz odwrotnie. Właściciele takiego pasażu mogliby mieć problem z wynajęciem powierzchni.
    • Gość: Patryk Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 17:57
      Sprzedawcy w sklepach sieciowych nie mają najmniejszego wpływu na to jak są ubrani, sieć przydziela uniform i choćbyś umierał z gorąca, czy z zimna masz w nim godnie reprezentować markę! Najczęściej sklepy nie mają wpływu na to jaka w nich panuje temperatura, ponieważ to centrum handlowe jest odpowiedzialne za ogrzewanie i klimatyzację.
    • Gość: karolinajagoda Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.dynamic.chello.pl 06.12.12, 19:04
      Większość butików w centrach handlowych ma swoją własną regulację temperatury i personel sam ustawia temperaturę.
      W eleganckim butiku z odzieżą ekspedientka nie będzie śmigać w polarze i śniegowcach. JA wiem ze w naszym kraju sprzedawca jest szanowany mniej niż żul pod centralnym, jednak proszę szanownego Państwa, ci ludzie tam naprawdę mają niewdzięczną pracę, nie zabierajmy im ogrzewania ok? Auschwitz Birkenau to już przeszłość.......
      • Gość: gość Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.free.aero2.net.pl 06.12.12, 19:28
        Słusznie. Ja nie zabieram w związku z tym ani ogrzewania ani miejsca. I nie zawracam głowy. Po prostu omijam centra handlowe szerokim łukiem w sezonach grzewczych (w związku z tym poza sezonem też mi się nie chce włóczyć po tych kiczowatych galeriach z głupawą muzyczką). Da się tak żyć, zapewniam. Jest taniej, zdrowiej, mniej nerwowo.
      • robert_wwa Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 06.12.12, 22:04
        Jakim trzeba być debilem aby w ogóle komuś przyszło do głowy porównanie zmniejszenia temperatury krótkiego rękawa na długi i nic więcej czyli kilka stopni do Auschwitz. Brak słów czasami bo nie którym po prostu za dobrze w życiu najwyraźniej i byle idiotyzm traktują jak zamach na ich życie. Lecz się.
      • Gość: darek Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl IP: *.dynamic.chello.pl 07.12.12, 06:38
        W Szwecji np standardem w mieszkaniu zimą jest 18-20 st max. I jakoś da się z tym żyć i ludzie mniej chorują. A u nas najlepiej pozasłaniać kratki wentylacyjne, ogrzewanie na maxa i potem się dziwią wszyscy że chorują:-)
    • Gość: Ola Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.12.12, 20:13
      Ludzie, co się z wami dzieje? Auschwitz? Bazarek?
    • Gość: ciepłolub Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dlac... IP: 212.180.149.* 07.12.12, 08:09
      Może po prostu te szatnie powinny być tuż przy wejściu i lepiej widoczne. W GalMoku jest, ale tak dobrze schowana, że musiałam chwilę szukać, a i tak się okazało, że mało kto z niej korzysta. A szkoda, bo to dobre rozwiązanie. Ludzie się boją że ich tam okradną, czy co? Miałam wrażenie, że jestem tam jedyną osobą korzystającą z szatni.
      Najcieplej jest zawsze w Złotych Tarasach i tam faktycznie przegrzewają, ale w innych galeriach jest ok, chociaż kurtkę lepiej zdjąć.
      • robert_wwa Re: Na dworze zima, a w sklepach lato w pełni. Dl 07.12.12, 10:53
        W Arkadii na początku miała być wielka szatnia bodaj tam gdzie empiki zrezygnowano. Teraz jest ale jest usytuowana koło parkingów co jest absurdem. Bo bardziej by się przydała osobom z komunikacji niż aut. Jestem pewien wręcz, że część nie ma pojęci że poniżej poziomu sklepów ona jest.
Pełna wersja