Dodaj do ulubionych

Rowerem przez kałuże. Dziś Masa Krytyczna na Pr...

IP: *.warszawa.mm.pl 28.12.12, 14:12
Jaką zaciekłą, złośliwą szują albo niedojrzałym dzieciakiem trzeba być, żeby celowo dla zabawy szkodzić zwykłym przypadkowym ludziom, którzy mają swoje sprawy, śpieszą się, albo wracają zmęczeni po pracy.
Obserwuj wątek
                  • misiu-1 Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) 29.12.12, 06:57
                    Gość portalu: yyy napisał(a):

                    > Odpowiedx jest dziecinnie prosta: wystarczy pobudować ścieżki rowerowe z prawdz
                    > iwego zdarzenia tzn. takie jakie są w europejskich (i niektroeych azjatyckich)
                    > stolicach a nie prowizorki malowane na chodnikach albo kończące się na drzewach

                    Wystarczy zrobić między masiarzami zrzutkę i za uzbierane pieniądze ratusz pobuduje tyle ścieżek, ile tylko chcecie - w granicach zebranej sumy.
              • asperamanka Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) 28.12.12, 17:26
                Gość portalu: yyy napisał(a):

                > Poczytaj najpierw jaka jest idea organizowania Masy Krytycznej i o co w tym wsz
                > ystkim chodzi.

                O cokolwiek by w tym wszystkim nie chodziło, jesteście przeciwskuteczni. Mieliście jakieś 5 - 10 % aktywnie jeżdżących rowerzystów, a bardziej nawiedzonych masiarzy był z kolei mały ułamek tych aktywnie jeżdżących. Reszta społeczeństwa była albo neutralna, albo neutralnie życzliwa. Wielu nowych zwolenników wam się uzyskać nie udało, natomiast skutecznie zrobiliście sobie wrogów z tych wcześniej obojętnych, i politycy już to zaczęli dostrzegać. Stąd zaczęły się takie akcje jak w Trójmieście, gdzie przy aplauzie większości mieszkańców wprowadzono ograniczenie prędkości rowerów na DDR na promenadzie nadmorskiej dp 10 km/h. Gratuluję. To zjawisko bedzie narastać, bo polityk to jest takie zwierzę, że jak gdzieś wyczuje cień poparcia, to zrobi wszystko, a dziś już, dzięki wam, u sporej części rodaków więcej głosów zbierze się wprowadzając utrudnienia dla rowerów, niż ułatwienia.

                Po drugie, ja rozumiem że sposobem zwrócenia uwagi na postulaty środowiska było i jest bycie maksymalnie widocznym, co się przekłada na maksymalne utrudnianie postronnym życia.

                Ale pomysł organizowania Masy na Saskiej Kępie jest co najmniej podwójnie głupi dlatego, że tu są i tak wąskie, zapchane ulice, i Wojewódzki Szpital Dziecięcy na Niekłańskiej, oraz Wojewódzka Stacja Krwiodawstwa na Saskiej. Karetki i normalnie mają czasem problem, żeby się tam przebić, a jeździ ich sporo, z całego województwa. Zablokujcie okoliczne ulice swoim przejazdem nawet tylko na pół godziny, to kogoś to może bardzo dużo kosztować.
                  • Gość: m. Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) IP: *.warszawa.mm.pl 28.12.12, 20:22
                    > Popieram jedynie takie dzialania b
                    > o w tym kraju wszystko trzeba wymuszac, nawet budowe ściezek rowerowych.
                    Co mają wspólnego z takimi decyzjami ludzie zablokowani w samochodach i zbiorkomie?

                    > Masa jest raz na miesiąc
                    Pozwolisz więc, że raz na miesiąc wsadzę kijek w szprychy przypadkowemu rowerzyście? W końcu to tylko jeden i tak rzadko, co komu szkodzi, prawie nic się nie stanie?

                    > a samochody blokują miasto CODZIENNIE.
                    I uważasz że ci kierowcy są w zmowie i robią to celowo? Polecam wizytę u lekarza...
                      • misiu-1 Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) 29.12.12, 07:05
                        Gość portalu: yyy napisał(a):

                        > Pozwolisz, ze raz na miesiąc porysuję gwoździem karoserię samochodu, ktory zaparkowal
                        > na chodniku lub na ścieżce rowerowej

                        Ja pozwolę. Sobie popatrzeć na to, jak policjant wypisze ci zaproszenie do sądu, przed którym odpowiesz za przestępstwo chuligańskiego zniszczenia mienia. Zagrożone karą do 5 lat więzienia.
                    • Gość: uwe Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 11:07
                      Kolega się trochę zagalopował. Przez analogię masa powinna linczować pierwszego z brzegu kierowcę? chyba nie. Masa pokazuje, że ruch rowerowy istnieje i podobnie jak inne formy komunikacji wymaga odpowiedniego zorganizowania. Celem nie jest blokowanie miasta i najczęściej nie występuje ono. Zwłaszcza w miesiącach zimowych. Celowe i w zmowie z policją jest zorganizowanie przejazdu w sposób zapewniający bezpieczeństwo uczestnikom masy i pozostałym uczestnikom ruchu. Celowe jest zorganizowanie masy w piątek, gdyż reprezentuje ona ruch komunikacyjny. Ludzi, którzy w piątek i tak jadą, tylko raz na miesiąc jadą razem.
                      • Gość: m. Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) IP: *.warszawa.mm.pl 29.12.12, 12:03
                        > Kolega się trochę zagalopował. Przez analogię masa powinna linczować pierwszego
                        > z brzegu kierowcę?
                        Masa co prawda nie linczuje, ale powoduje spóźnienia u przypadkowych osób, których trasa samochodu lub autobusu akurat przypadkiem przecina masę.
                        Sam kiedyś omal nie spóźniłem się po odbiór b. ważnych badań żony do przychodni, która była czynna do 20-tej (a potem był weekend, więc kolejna możliwość byłaby dopiero w poniedziałek), więc wiem, jak to jest.

                        > Ludzi, którzy w piątek i tak jadą, tylko raz na miesiąc jadą razem.
                        Jakby każdy jechał swoją drogą i przestrzegał przepisów, nic bym przeciw takiej "masie" nie miał. Ale jeśli mimo zielonego światła policja blokuje przejazd wszystkim pojazdom a nawet przejście pieszym, to jest to zwykłe świństwo wobec śpieszących się ludzi i zdania nie zmienię. To że to jest raz w miesiącu nie ma znaczenia - tak jak propozycja spowodowania gleby u jednego losowego rowerzysty na miesiąc wywołała zrozumiałe wzburzenie.
                  • asperamanka Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) 28.12.12, 17:48
                    Ja widziałem z bliska kilka Mas, i one tak blokowały okolicę, że żadna karetka nie miałaby nawet szansy przebić się w pobliże rowerzystów, żeby ją przepuścili. Opieram się na obserwacjach, a ty opisujesz teoretyczne zasady, z których działaniem w praktyce bywa różnie.

                    A jeszcze co Twojego poprzedniego postu, wystąpiłeś jako rzecznik masiarzy, to ci odpowiedziałem jako uczestnikowi Mas.
                    • Gość: Maciek Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.12, 20:10
                      asperamanka napisał:

                      > Ja widziałem z bliska kilka Mas, i one tak blokowały okolicę, że żadna karetka
                      > nie miałaby nawet szansy przebić się w pobliże rowerzystów, żeby ją przepuścili
                      > . Opieram się na obserwacjach, a ty opisujesz teoretyczne zasady, z których dzi
                      > ałaniem w praktyce bywa różnie.

                      A czy te obserwacje obejmowały również karetki? Bo na tych kilkunastu masach, na których byłem, jeszcze ani razu karetka nie miała problemu z przejechaniem. Tysiąc czy dwa tysiące rowerzystów stanowi wbrew pozorom kilkakrotnie mniejszy problem niż sto kilkadziesiąt samochodów skutecznie blokujących ulicę. Ci pierwsi mogą ustapić drogi w ciągu kilku sekund - ci drudzy potrzebują nieraz kilkudziesięciu.
        • Gość: anitamey Re: Wątek w sam raz dla polactwa :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 19:15
          Jeżeli jazda rowerem po mieście jest związana z "walką o życie" (jak wspomniałeś) - to masa jest potrzebna - i piszę to z pozycji osoby chorej na mięśnie, która nie może jeździć na rowerze, sankach czy nartach.

          Do tego masa jest raz w miesiącu, w ostatni piątek - po tylu latach można się przyzwyczaić lub zaplanować tak jazdę po mieście, aby zminimalizować jej skutki.

        • Gość: yyy Re: Robią tak niektórzy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 16:12
          O prosze - poziom kultury kierowcy - zwyzywac adwersarza. No ładnie, ładnie - ty chyba nalezysz do tych "niektórych" ktorzy tak wlasnie po chamsku zachowują sie na drodze a raczej nie do "niektórych" tylko do większości. Raz na sto przypadków zdarza się, ze samochód zatrzymuje się przed przejściem dla pieszych, bez wymuszenia nie da rady przejść przez jezdnie. W normalnych krajach i miastach rowerzyści są czyms normalnym a w dzikich bantustanach takich jak Polska ten ma pierwszeństwo kto bardziej chamski a samochodziarze to już w ogóle hrabiostwo.
            • Gość: yyy Re: Robią tak niektórzy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 17:32
              Buhahaha no prosze ale frustracja sie wylewa. Kierowcy codziennie blokują skutecznie miasto bo żaden z tego jaśniepaństwa nie przesiądzie się do autobusu/tramwaju/metra/skm. To poniżej jego godnosci. W większości samochodów stojących w korkach jedzie jedna osoba.

              Ale nie... trzeba sie powyżywać na rowerzystach bo raz na miesiąc zrobią sobie przejazd przez miasto.
                • Gość: yyy Re: Robią tak niektórzy kierowcy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 20:33
                  Są w zmowie z własną bezmyślnością i celowo utrudniają życie przede wszystkim samym sobie. Połowa z tych ludzi moglaby korzystać z komunikacji miejskiej ale wolą stać w korkach, trabić, wściekać się na siebie nawzajem. Aha no i żądać kolejnych dróg, obwodnic, autostrad, zjazdów, wyjazdów, przejazdów, zawrotek po to żeby dalej stać na nich w korkach.
                  • taka_prawda500 Re: Robią tak niektórzy kierowcy 28.12.12, 21:12
                    Gość portalu: yyy napisał(a):
                    >Połowa z tych ludzi moglaby korzystać z komunikacji miejskiej ale w
                    > olą stać w korkach, trabić, wściekać się na siebie nawzajem.

                    Patrząc na to co Ruta i spółka wyprawiają z komunikacją miejską już niedługo nikt nie będzie z niej korzystał. Kropka.
                  • sadgirl25 Re: Robią tak niektórzy kierowcy 29.12.12, 01:18
                    yyy jako pasażerka jeżdżąca na co dzień autobusami i tramwajami popieram wszystko co tutaj napisałeś !!!
                    ja codziennie z nosem wlepionym w szybę i ściśnięta jak sardynka w puszce, wśród obelg "jadę" do pracy, "wracam" z niej i patrzę przez szybę na inny świat.
                    w każdym samochodzie jeden pasażer lub pasażerka czyli kierowca
                    siedzą sobie wygodnie, spokojnie, słuchają muzyki, nikt ich nie wyzywa, nikt na nich nie kaszle ani nie kicha, nie muszą stać ledwo trzymając się na nogach z bagażem na sobie ani z siatami z zakupami w rękach
                    mogą tylko pomstować na rowerzystów
                    ŻYĆ NIE UMIERAĆ !!!
                    • misiu-1 Re: Robią tak niektórzy kierowcy 29.12.12, 07:13
                      sadgirl25 napisała:

                      > yyy jako pasażerka jeżdżąca na co dzień autobusami i tramwajami popieram wszyst
                      > ko co tutaj napisałeś !!!
                      > ja codziennie z nosem wlepionym w szybę i ściśnięta jak sardynka w puszce, wś
                      > ród obelg "jadę" do pracy, "wracam" z niej i patrzę przez szybę na inny świat.
                      >
                      > w każdym samochodzie jeden pasażer lub pasażerka czyli kierowca
                      > siedzą sobie wygodnie, spokojnie, słuchają muzyki, nikt ich nie wyzywa, nikt na
                      > nich nie kaszle ani nie kicha, nie muszą stać ledwo trzymając się na nogach z
                      > bagażem na sobie ani z siatami z zakupami w rękach
                      > mogą tylko pomstować na rowerzystów

                      I tak cię to boli, że ktoś ma wygodnie, a ty musisz jechać w ścisku, że popierasz chuligana blokującego tamtemu drogę? Słusznie. Jeśli uda się obrzydzić mu życie na tyle, żeby przesiadł się do autobusu, będzie ci od razu luźniej.
                    • Gość: uwe Re: Robią tak niektórzy kierowcy IP: *.dynamic.chello.pl 29.12.12, 11:14
                      Ja miałem dosyć właśnie tego siedzenia w wygodnym samochodzie. Bardzo zresztą wygodnym i szybkim, ale jak ma drogę, po której mógłby jechać. Teraz jeżdżę głównie rowerem i zbiorkomem. Nie muszę się pokazywać (zresztą mój rower bardziej przyciąga uwagę, niż samochód), nie muszę nic udowadniać. Nie mam ochoty płacić chorych pieniędzy za benzynę i tracić pół dnia na korki. Nawet, jeśli jadę zbiorkomem, to przynajmniej mogę poczytać książkę, albo rozejrzeć się po mieście. Samochód - na duże zakupy i długie trasy. Warszawa to nie wioska, żeby po niej samochodem jeździć.
      • swiete.jeze Re: Rowerem przez kałuże. Dziś Masa Krytyczna na 28.12.12, 16:15
        Gość portalu: pandanieles napisał(a):

        > Wyjątkowym sku...syństwem jest blokowanie miejsc takich jak, most slasko-dabrow
        > ski oraz ulica jagielońska, ktorymi to porusza sie jedynie komunikacja miejska
        > oraz taksowki.

        Porusza się, a jak się puści wszystkie pojazdy to przestaną się poruszać, a zaczną stać. Nie wyobrażam sobie, żeby przez to wąskie gardło przy Wileńskim przeciskało się tyle aut co przed remontem.
    • Gość: Tomo Rowerem przez kałuże. Dziś Masa Krytyczna na Pr... IP: *.merinet.pl 28.12.12, 18:33
      Uczestnikom MK życzę w Nowym Roku wszystkiego najgorszego.
      Mam nadzieję, że podczas jednej z kolejnych mas jej obecny uczestnik lub ktoś mu bliski będzie wymagał dowiezienia np. do szpitala, a karetka utknie zablokowana przez tą bandę gó...arzy.
      Też jestem rowerzystą, ale w odróżnieniu od bandy gnoi z MK byłem w Amsterdamie zarówno latem jak i zimą i wiem, że porównywanie naszych miast jest bez sensu.
      Tam raz do roku pojawia się 1cm śniegu, a średnia temperatura zimą wynosi powyżej 5 stopni.
      • Gość: Kotek Tomo = dupa IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 28.12.12, 22:46
        > Też jestem rowerzystą, ale w odróżnieniu od bandy gnoi z MK byłem w Amsterdamie
        > zarówno latem jak i zimą i wiem, że porównywanie naszych miast jest bez sensu.

        Dupą jesteś a nie rowerzystą. Przejechanie rowerem po lasku raz na 2 tygodnie w maju i sierpniu jeszcze nie czyni z ciebie rowerzysty, tak samo jak wytaplanie się w brodziku nie czyni z ciebie pływaka.
    • Gość: Mariusz Rowerem przez kałuże. Dziś Masa Krytyczna na Pr... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.12.12, 20:06
      Mieszkalem w Kopenhadze 4 lata. To mi dalo zupelnie inny punkt widzenia i w pelni popieram przemieszczanie sie po miescie rowerem. Mysle, ze masa krytyczna delikatnie mija sie z celem... tym celem powinno byc utrudnienie zycia naszym politykom i urzednikom raczej niz zwyklym mieszkancom. Moze urzad miasta powinien byc miejscem tych akcji i jego okolice.
      www.youtube.com/watch?v=9ZJlweUTqXY
    • Gość: Maciek Re: Rowerem przez kałuże. Dziś Masa Krytyczna na IP: *.adsl.inetia.pl 28.12.12, 20:06
      Gość portalu: m. napisał(a):

      > Jaką zaciekłą, złośliwą szują albo niedojrzałym dzieciakiem trzeba być, żeby ce
      > lowo dla zabawy szkodzić zwykłym przypadkowym ludziom, którzy mają swoje sprawy
      > , śpieszą się, albo wracają zmęczeni po pracy.

      Też tak sądzę, ale mimo to codziennie masa ludzi pracowicie piętrzy się samochodami na jezdniach, by tworzyć korki, zamiast przesiąść się na znacznie mniej uciążliwy dla wszystkich rower

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka