asperamanka
02.01.13, 08:20
"Na spotkaniach z mieszkańcami przedstawiciele ratusza zapowiadali, że w nowym systemie taniej nie będzie. Na spotkaniach z mieszkańcami przedstawiciele ratusza zapowiadali, że w nowym systemie taniej nie będzie."
To jest niezły eufemizm. Jeśli się wycina konkurencję, i do podpisywania umów między użytkownikiem a dostawcą usługi wprowadza pośrednika w postaci urzędnika, to może być tylko drożej. Pytanie o ile drożej, ale raczej bliżej obecnej stawki dla mieszkańców domów jednorodzinnych, niż lokatorów komunałek.
Warszawa jako miasto już jest zadłużona na poziomie 64% rocznych dochodów, a zgodnie z przepisami już 60% zadłużenia to jest próg, po przekroczeniu którego należy wystrzelić w kosmos władze samorządowe, i powołać komisarza rządowego. Więc teraz Bufet będzie szukał dochodów budżetowych na każdym kroku.