Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ...

    • nessuno Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... 02.01.13, 12:31
      A w takim Tallinie, jak dziś podały media, od nowego roku przejazd komunikacją miejską dla wszystkich mieszkańców jest darmowy, za przejazd płacą jedynie przyjezdni i turyści. Wszystko po to, aby zachęcić ludzi do korzystania z komunikacji miejskiej i nie używania wlasnych samochodów. A u nas, jak to w bananowej republice...
      • Gość: lolo Re: Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzi IP: *.ostrowiec.com.pl 02.01.13, 16:19
        Cóż, ale to Estonia, MY wiemy lepiej co obywatelom potrzeba...
    • Gość: pat Ciekawostka IP: *.warszawa.vectranet.pl 02.01.13, 13:21
      Kilkanaście zł podwyżki, zlikwidowane kilka linii i nagle wszyscy zrobili się już mniej ekologiczni i proZTMowscy i samochody nie są kiż smierdzącymi puszkami a przyjemnymi miejscami z radiem, klimą itd.. Jak to się wszystko szybko zmienia. Czekam na obywatelską akcję zamalowywania buspasów :D.

      Swoją drogą, ciekawe ilu "fanatycznych" rowerzystów by się ostało, gdyby nagle uchwalono, że do prowadzenia roweru potrzeba prawa jazdy : -).
    • Gość: filut z Pragi Bufet rwie jak ruskie przed ewakuacja Legnicy i IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.01.13, 13:46
      Bornego - kiedy sowiet juz wiedzial ze bedzie sie musial zwinac to prul kable i rury ze scian i skrobal farbe zeby u siebie na Syberii potem ziemianki pomalowac

      i tak samo w sowieckim stylu jaki nabyli od swych przodkow, rwa Bufeciarze - wiedza ze czas ich okupacji Warszawy sie konczy ale jeszcze wyszabruja z kieszeni warszawiakow co sie da.

      A potem ucieczka z "dzikiego kraju" - czesc na Kajmany do Mira na zielonych kartach Sir Vincenta Rostovsky, czesc do bazy razwiedki w Pilawie obowod Kalingrad, a czesc w gory, gory Golan.
    • Gość: p.o.ruta Możecie mnie w (_!_) POcałować... IP: 109.94.240.* 02.01.13, 13:59
    • byzgran Panie nieprzygotowany redaktorze... 02.01.13, 14:00
      w Warszawie z biletów pokrywane jest 30% kosztu MZK
      więc każdy kto kasuje bilet w 1/3 płaci za przejazd a w 2/3 wyciąga rękę do płacących podatki

      Panie Jarosławie Osowski, od lat pisze Pan o komunikacji w Warszawie a nie zadał Pan sobie trudu by dotrzeć do informacji i pisać lepsze artykuły?
      • Gość: b Panie przygotowany bzygran... IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 14:27
        w Warszawie nie ma czegoś takiego jak MZK...
      • Gość: Sławek Myśl chłopie. IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 14:42
        A te podatki to kto zapłacił? Ktoś inny niż ten, który płaci za bilet?
        Wiesz, że w cenie biletu jest 23% VAT?


      • Gość: b A łapy do płacących podatki to wyciąga IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 14:57
        tych 30 tysięcy uprawnionych do bezpłatnych przejazdów urzędasów i ich rodziny,pociotki,konkubiny i koledzy z trzepaka.
    • Gość: kikunia Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.13, 14:33
      Głupota powala. Mam wrażenie, że planowaniem tras w ZTMie zajmują się absolwenci politechniki pochodzący z miast, w których w ogóle nie było komunikacji. Zero wyobraźni, zero doświadczenia. Za chwilę dojdziemy do stanu, w którym autobusy będa jeździć wyłacznie po prostej (bo skrzyżowanie to problem!) a pasażerowie będą się wyłącznie przesiadać. Każda przesiadka to 15 minut dłuższy przejazd. Szlag! Ceny biletów mamy europejskie, tylko usługi czegóś zaściankowe.
      • Gość: Sławek Nie w tym problem skąd pochodzą. IP: *.dynamic.chello.pl 02.01.13, 14:47
        W końcu jeśli studiował na politechnice, to powinien nauczyć się planowania tras, nawet jeśli do szkoły dojeżdżał z bieszczadzkich połonin.
        Nawet najlepszy specjalista polegnie z kretesem, gdy jego pracę będzie recenzował niekompetentny bęcwał, a tacy wszak rządzą w ZTM.
    • Gość: agata Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... IP: *.play-internet.pl 02.01.13, 14:43
      nie zgadzam się z podwyżkami i z pomysłami dzielenia biletów na linie zwykłe, przyspieszone, może jeszcze inne na tramwaje itp. Powinno się ułatwiać życie mieszkańcom, a nie je utrudniać. Niech zarząd, spólki itp. przemyśla przywileje, nagrody, premie, sens co kilka miesięcy zmiany rozkladow jazdy o minutę, tras. Na tym niech oszczędzają
      • Gość: Kalif Re: Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzi IP: *.rzeszow.vectranet.pl 02.01.13, 15:49
        Wystarczy wycofać się z rozdawnictwa darmowych przejazdów dla Seniorów i wprowadzić bilet dla nich za 1 zł. Kasy w brud,tym bardziej że często ci mający przywilej darmowej jazdy ,mają wyższe świadczenia niż Ci pracujący i płacący.Rozbój w biały dzień.
    • Gość: bbbbbbb Re: Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzi IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.01.13, 15:43
      "Bo podnosimy jakość"
      Kurna, a ktoś zapytał pasażerów, czy aktualna jakość im odpowiada, czy może chcą (niby) wyższej jakości za większe pieniądze?
      Ja bym chciał podnieść jakość swojego mieszkania, mieć większe, w lepszym miejscu. Ale mnie nie stać, więc chcieć sobie mogę. Tak samo jest z komunikacją miejską, chciałbym, ale mnie nie stać...
    • ludwigvanbeethoven Jakie rzady 02.01.13, 15:43
      ....takie miasto niestety. Warszawa dzieki Bufetowej byla i jest europejska wsia....Moze jak Bufet na ryja wyleci to jeszcze cos da sie zrobic z tego miasta...
      • Gość: warszawianka Dlaczego bilety 3-dniowe są tak drogie? IP: *.adsl.inetia.pl 02.01.13, 16:47
        Pyta mnie o to 5 osobowa rodzina, która chciałabym wpaść na weekend do stolicy.
        Za 5 biletów zapłacą 150 zł. I pytają dlaczego tak drogo wypada jazda po stolicy w weekend?
        Może ktoś im odpowie na to pytanie?
        • Gość: tofifi Re: Dlaczego bilety 3-dniowe są tak drogie? IP: *.dynamic.lte.plus.pl 02.01.13, 21:23
          bo taksówki są jeszcze droższe, ale jak chcesz przyjechać w 5 osób to zawsze taniej własnym samochodem zwłaszcza, że w weekend się za parkowanie nie płaci.
    • Gość: elwirka Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... IP: 193.132.159.* 02.01.13, 16:49
      a moze tak jakas demonstracja pod urzędem miasta ?:)
    • birdy-niam-niam towarzysz winnicki by to wytłumaczył 02.01.13, 17:22
      na przykład tak - poprzez likwidację linii autobusowych i tramwajowych, ograniczamy ilość ludzi, których dotknie podwyżka cen biletów, a poza tym obywatele będą więcej przemieszczać się na piechotę, a jak wiadomo - ruch to zdrowie. no i będziemy mogli zakupić kolejne tysiące rowerów veturillo, żeby obywatele byli jeszcze zdrowsi.
      nie takie rzeczy się tłumaczyło:

      www.youtube.com/watch?v=piKZOb7zxSg
      :)
    • nowotka1 Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... 02.01.13, 18:22
      Polecam Sz. Państwu tę, jakże wnikliwą analizę: www.zm.org.pl/?a=podwyzka-12c
    • jaqbek2 Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... 02.01.13, 18:56
      Patrząc na to, co kombinuje Ruta ze swoją bandą pachołków odnoszę wrażenie - słuszne chyba - że nie mają bladego pojęcia o tym, jak planuje się komunikację publiczną w aglomeracji tej wielkości, jak Warszawa. Co gorsza, HGW ze swoim Lesiem chwalili się na prawo i lewo, że za publiczne pieniądze jeżdżą do Berlina i innych miast podglądać, jak komunikacja jest zorganizowana. I co? I nic. Wniosków żadnych. Nie trzeba wcale dogłębnie studiować tych rozwiązań - wystarczy troszkę pojeździć po tych miastach i zobaczyć, jak komunikacja jest rozwiązana. Nie będę się tu skupiać na takich kwestiach, jak węzły przesiadkowe, połączenia tranzytowe czy szkielet komunikacyjny, które w wielu miastach wielkości Warszawy są standardem, w Warszawie dopiero raczkującym. Skupię się na kwestii tego, co Czesi nazywają zintegrowanym systemem komunikacyjnym, zaś Niemcy związkiem komunikacyjnym.
      Cała aglomeracja warszawska, na terenie której komunikację publiczną organizuje ZTM Warszawa, podzielona jest zaledwie na dwie strefy: pierwszą, obejmującą cały administracyjny obszar Warszawy, oraz drugą, obejmującą całościowo pierścień wokół Warszawy. Rozwiązanie takie ma wady, widoczne na pierwszy rzut oka, albowiem:
      1) nie ma biletów krótkookresowych wyłącznie na II strefę, chcąc zatem poruszać się wyłącznie w jej obszarze zmuszeni jesteśmy bilet na całą I strefę mimo, iż go nie wykorzystamy. Pewnym rozwiązaniem są tu bilety krótkookresowe, ale nie jest to takie rozwiązanie, jak być powinno
      2) Nie ma w ogóle możliwości zakupu biletu długookresowego wyłącznie na strefę podmiejską
      3) Osoba kupująca bilet na II strefę zazwyczaj porusza się wszystkimi dostępnymi środkami transportu, ale na ograniczonym obszarze. Tymczasem kupując taki bilet finansujemy utrzymanie komunikacji publicznej od Piaseczna po Legionowo i od Pruszkowa po Otwock.
      4) Tyle samo zapłacimy za bilet miesięczny, jeżdżąc np. z Nowej Iwicznej do Służewca, co z Pruszkowa do Otwocka czy z Góry Kalwarii do Legionowa!
      5) Wymyślone zostały linie L, mające dowozić mieszkańców podwarszawskich gmin do węzłów przesiadkowych (głównie stacji kolejowych). Absurd polega na tym, że chcąc skorzystać z nich, musimy kupować bilet na I i II strefę ZTM mimo, iż do Warszawy w ogóle nie wjeżdżamy! Nic dziwnego, że Pruszków z nich zrezygnował.

      A rozwiązanie jest proste - i stosowane. Otóż pierścień wokół Warszawy należy podzielić na więcej stref. Ale nie, nie tak idiotycznie, jak to Ruta wymyślił, że stworzymy strefę III, gdzie poruszanie się będzie jeszcze droższe. Należy całą aglomerację podzielić na obszary, ale nie na zasadzie odległości od Warszawy, a na zasadzie obszarów, z których mieszkańcy dojeżdżają do pewnych większych ośrodków czy węzłów przesiadkowych. W ten sposób jedną strefę tworzyłby np. Pruszków z okolicami, inną Piaseczno, inną Otwock a jeszcze inną Legionowo. W ten sposób:
      1) Cena biletu, zarówno krótko, jak i długookresowego zależy od ilości przejeżdżanych stref
      2) Warszawa (lub strefy w niej, jeśli ją podzielimy na kilka stref) traktowane są identycznie, jak strefy pod nią
      3) Umożliwia to łatwe włączanie do zintegrowanego systemu lokalnych przewoźników, działających w ramach odległych od Warszawy stref. Wzmaga to konkurencję i obniża koszty funkcjonowania komunikacji. Ponadto odpadają koszty jałowych przebiegów z i do Warszawy
      4) Koszt przejazdu bardziej zależy od faktycznie przejechanych kilometrów, a mniej od tego, czy przekraczamy strefy czy nie.

      Prawda, że proste? No ale jeśli ktoś jest jednocześnie prezesem publicznej firmy odpowiedzialnej za organizację transportu miejskiego w aglomeracji, oraz zasiada w radzie nadzorczej jednego z przewoźników, to nie dziwota, że działa na szkodę firmy...
      • jaqbek2 Re: Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzi 02.01.13, 18:58
        Zapomniałbym. Leszek Ruta wywodzi się ze środowiska kolejowego. Zarządzał firmą, dla której głównym źródłem przychodów są dotacje, minimalizacja kosztów stałych to fikcja a koszty zmienne tnie się likwidując połączenia. Nic dziwnego, że model ten przenosi na warszawski grunt.
        Kończ panie Ruta, wstydu oszczędź
        • Gość: krzymacz Re: Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzi IP: *.opera-mini.net 03.01.13, 08:33
          już sobie parę osób z Żoliborza Rutę za kozła ofiarnego wzięło, patrząc jak w ciągu roku popsuto mu reputację w przestrzeni publicznej, spodziewać się można roszad w Ratuszu, pytanie czy z dobrym skutkiem... Zdumiewające, że problemy z autobusami na tej czy innej Przasnyskiej tak zajmują ludzi, że zdolni są generować tyle jadu, że stołek szefa ZTM faktycznie jest gorący.
    • eekonomista Nie wiem o co wam chodzi? 02.01.13, 20:37
      Jeszcze kilka lat temu Ruta w oczach wielu miał być zbawcą komunikacji miejskiej. Jego kolejowe doświadczenia gwarantowało niezwykle profesjonalne podejście do transportu. Żadna z poprzednich ekip nawet minimalnie nie zbliżała się do wiedzy i mądrości Ruty. Teraz się okazuje, że Ruta ma o 36% więcej kasy, gwarancję kolejnych podwyżek, a mimo to będzie ciał komunikację.
      Nie rozumiem teraz skąd to oburzenie. Proponuję przejrzeć wpisy sprzed lat.
    • Gość: ogon Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzie ... IP: 212.180.149.* 03.01.13, 09:14
      Postępowanie bufetu to chamstwo. Wymusza sie na ludziach wydatek, którego nie mogą uniknąć, zmniejszyć w żaden sposób ani znaleźć sensownej alternatywy. Warszawa jest zbyt dużym miastem, żeby w ramach bojkotu ZTMu można było masowo zacząć chodzić do roboty piechotą. Nie każdy może jeździć samochodem, i nie chodzi tylko o koszty ale też np. zdrowie i predyspozycje. Są ludzie, dla których jazda po mieście jest zwyczajnie zbyt stresująca i nie lubią tego. Zmusza się takich ludzi do coraz większych wydatków, i to za coś, co nie daje nawet namiastki komfortu, tylko jest przykrym złem koniecznym.
      • Gość: ogon Re: Podnieśli ceny biletów, teraz tną trasy. Gdzi IP: 212.180.149.* 03.01.13, 09:21
        Chodzi o to, że jak np nie stać kogoś na drogie kosmetyki to kupuje tanie, jak nie stać na kartofle w Almie to kupuje w Biedronce, jak nie stać na kablówkę to rezygnuje bo tiwi nie pierwsza potrzeba, a tej cholernej komunikacji miejskiej i wydatków na nią człowiek częstokroć nie może zastąpić - i wymuszanie wyższych opłat jest chamstwem.
    • Gość: fans zmienic strefy - na wzór Berlina IP: 193.46.186.* 03.01.13, 11:12
      Potrzebna jest reforma stref, na wzór Berlina. Zamiast 2 stref, powinny byc 3 strefy:
      1 strefa - obszar dawnej Gminy Centrum;
      2 strefa - pozostała cześć miasta do obecnych granic obecnej 1 strefy;
      3 strefa - zamiast obecnej 2 strefy.
      Mniej więcej w podobny sposób jest to rozwiązane w Berlinie i działa z powodzeniem.
      • jaqbek2 Re: zmienic strefy - na wzór Berlina 03.01.13, 11:49
        A za przejazd w ramach wyłącznie trzeciej strefy płaci się jak za przejazd przez wszystkie 3, jak w Warszawie?
Pełna wersja