Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowiec?

    • Gość: Marcin Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowiec? IP: *.multimo.pl 09.01.13, 22:47
      Ludzie! Jak możecie mówić "gierkowski lichy...". To jest śliczny przykład modernizmu w Polsce. Zniszczyli niedawno piękny hotel w Jastrzębiej Zdroju, teraz biorą się za to?
      Ten budynek wart jest ochrony!
      Środowisko historyków sztuki zgłasza veto!
      • Gość: WWW Re: Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowi IP: *.dynamic.chello.pl 09.01.13, 22:56
        FORSA POSZŁA POD STOŁEM TO TERAZ MOGĄ ICH W DUP* POCAŁOWAĆ
        • s.fug Re: Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowi 09.01.13, 23:14
          Ja żadnego z konserwatorów o łapówkę w tej sprawie nie podejrzewam, ale faktycznie, te zbieżności dat były zadziwiające. I niestety nawet na finiszu(?) mamy komedię omyłek:
          > 3 stycznia, prezydent Warszawy wydała rozporządzenie
          > aktualizujące ewidencję i umieściła w nim Emilię
          > 3 stycznia przed południem dostaliśmy pismo, z którego wynika,
          > że [WKZ] wycofuje się ze swojej wcześniejszej decyzji o wpisie.
          Nie wygląda to poważnie...

          Ta sprawa była już tyle razy wałkowana, ale widzę, że wiele kwestii pozostaje niejasnych – zresztą także dla dziennikarzy. Spróbuję to trochę rozjaśnić.

          > Wojewódzki Konserwator Zabytków (…) Emilię z ewidencji usunął,
          > zmuszając stołecznego konserwatora, by zrobił to samo.
          Nie ma takiej zależności. W gminnej ewidencji mogą być umieszczane – za zgodą WKZ - obiekty nie figurujące w ewidencji wojewódzkiej, które mają mniejszą wartość zabytkową, ale np. są ważne w skali danej gminy. A więc samo wykreślenie z ewidencji wojewódzkiej nic nie zmienia.
          Czy WKZ oznajmił oprócz tego, że nie widzi miejsca dla Emilii również w ewidencji gminnej? Tego niestety z artykułu się nie dowiadujemy…

          > z wytycznych, jakie w grudniu dostaliśmy z Ministerstwa Kultury,
          > wynika, że Emilia nie może być włączona do ewidencji (…)
          > W okólniku ministerstwa zapisano, że do tej bazy danych może trafić
          > wyłącznie budynek spełniający kryteria zabytku zapisane w ustawie
          > o ochronie zabytków, a więc m.in. reprezentujący wartości
          > artystyczne, naukowe i historyczne.
          … i stanowiący świadectwo minionej epoki, którego zachowanie leży w interesie społecznym. Tyle Ustawa. Ani ona, ani żadne inne dokumenty nie określają jednoznacznie, co konkretnie można uznać za zabytek, czy jest cezura czasowa, co dziś możemy uznać za „minioną epokę”. Co za tym idzie – gdzie jest granica między zabytkiem a tzw. dobrem kultury współczesnej. Okólnik też tego nie precyzuje.

          > atutów pawilonu nie dostrzegło np. Stowarzyszenie Architektów Polskich,
          > które nie umieściło go na liście dóbr kultury współczesnej. Nie figuruje też
          > w studium zagospodarowania miasta.
          Tak, tylko że to są opracowania sprzed co najmniej kilku lat. A te pojęcia ewoluują. Należałoby się odwołać do zorganizowanej w grudniu ub. roku przez Stołecznego Konserwatora Zabytków i właśnie SARP konferencji na temat powojennej architektury modernistycznej. Brało w niej udział ze sto osób – historyków sztuki, architektów, konserwatorów. I generalnie opinie były pozytywne. Mówiono też o tym, że ta dziedzina była przez lata zaniedbana, za późno zaczęto ją badać, propagować, apelować o ochronę – przez co wiele wartościowych obiektów już nie istnieje. Oczywiście, zapewne są osoby widzące to inaczej – ale właśnie to spotkanie było idealną okazją do przedstawienia zastrzeżeń, dyskusji o zasadności, zakresie i formach ochrony.
          Wielka szkoda, że nie był obecny i nie przedstawił swoich poglądów na ten temat Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków, ani nikt z jego współpracowników.

          > minister kultury nakazał, aby wszelkie zmiany w gminnej ewidencji
          > zabytków odbywały się poprzez zarządzenia prezydenta Warszawy.
          > Czyli niedopuszczalna jest sytuacja taka, jaka miała miejsce latem,
          > kiedy w opublikowanym na oficjalnej stronie miasta rozporządzeniu
          > powołującym ewidencję zabytków Emilii nie było, a stołeczny konserwator
          > dopisał ją do ewidencji, co wyszło na jaw kilka tygodni później.
          Pomijając już fakt, że pismo, mówiące o procedurach tworzenia ewidencji, powstało dwa i pół roku po uchwaleniu dotyczącej tego ustawy, jest wątpliwe, by ministerstwo mogło nakazywać okólnikami samorządom coś, co nie było zapisane ani w ustawie, ani w rozporządzeniu. W gruncie rzeczy jest to przyznanie się, że ustawa jest wadliwa, i nawoływanie innych do postępowania tak, by zminimalizować jej negatywne skutki.
          A te błędy były sygnalizowane już od dawna, m.in. latem ub. r. na spotkaniu z dyrektorem Departamentu Ochrony Zabytków mówili o tym i o wizji docelowych zmian w prawie ochrony zabytków przedstawiciele organizacji, uczestniczących w Komisji Dialogu Społecznego przy Biurze Stołecznego Konserwatora Zabytków...
          • Gość: julcia_p Re: Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowi IP: 94.75.85.* 10.01.13, 11:02
            s.fug napisał:
            > Pomijając już fakt, że pismo, mówiące o procedurach tworzenia ewidencji, powsta
            > ło dwa i pół roku po uchwaleniu dotyczącej tego ustawy, jest wątpliwe, by minis
            > terstwo mogło nakazywać okólnikami samorządom coś, co nie było zapisane ani w u
            > stawie, ani w rozporządzeniu. W gruncie rzeczy jest to przyznanie się, że ustaw
            > a jest wadliwa, i nawoływanie innych do postępowania tak, by zminimalizować jej
            > negatywne skutki.
            > A te błędy były sygnalizowane już od dawna, m.in. latem ub. r. na spotkaniu z d
            > yrektorem Departamentu Ochrony Zabytków mówili o tym i o wizji docelowych zmian
            > w prawie ochrony zabytków przedstawiciele organizacji, uczestniczących w Komis
            > ji Dialogu Społecznego przy Biurze Stołecznego Konserwatora Zabytków...
            Bardzo ciekawy post, dzięki. Zmobilizował mnie do sięgnięcia do ustawy o ochronie zabytków i do rozporzadzenia. Rzeczywiscie, procedura ujęcia w ewidencji czy gminnej, czy wojewódzkiej, nie została tam określona, co moim zdaniem oznacza, że prezydent miasta moze sobie wybrać, jak chce ją tworzyć i włączać do niej kolejne zabytki. Ale wydaje mi się, że jeżeli już wybrał jakąś formę, tak jak w Warszawie-zarządzenia, to powinien się jej trzymać. TZn. niedopuszczalna jest IMO sytuacja, w której prezydent miasta ogłasza w zarządzeniu co ujął w ewidencji, a potem miejski konserwator "dopisuje sobie" kolejne do ewidencji poza zarządzeniem. A właściciel nieruchomości ma się domyślać: cholera, to jest ten mój budynek w ewidencji, czy nie?! Bo w zarządzeniu prezydenta nie ma, a na stronie stołecznego kz jest.
            A co do tego, czy mazowiecki wojewódzki konserwator zabytków zachwouje się poważnie, czy niepoważnie, to z pierwszych artykułów w sprawie Emilii (wrzesień, październik) doskonale pamiętam, że akurat mazowiecki miał dużo wątplwiości co do zabytkowego charakteru Emilii i kwalifikował ją zdaje się jako obiekt współczesny.
            • s.fug Re: Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowi 10.01.13, 21:26
              Na pewno powinna być jasno określona procedura. W małych gminach nie ma problemu, zarządzenie może podpisywać wójt czy burmistrz. W miastach mających swojego konserwatora burmistrz/prezydent może mu przekazać tę kompetencję, ale mógłby przy tym wydać zarządzenie, precyzujące sposób jej prowadzenia - założenia ewidencji, uzupełniania o kolejne obiekty, informowania o tym mieszkańców gminy, a może i bezpośrednio właścicieli.
      • Gość: Marcin Re: Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowi IP: *.multimo.pl 09.01.13, 23:10
        Przepraszam, miało być w Jastrzębiej Górze, napisałem z błędem.
    • snowbird1 Nastepny do wykreslenia palac kultury 09.01.13, 23:18
      40-50 kilo trotylu i stalinowska stodola leci
      z powrotem do moskwy.
      • Gość: dr Hałs Lecz się. IP: *.home.aster.pl 10.01.13, 10:59
        Na nogi, bo na głowę za późno.
    • wlodzimierz.mat Emilia już nie jest zabytkiem. Będzie wieżowiec? 11.01.13, 17:00
      To miasto nie ma szczęścia do konserwatorów. Pan Konserwator i jego przedstępczyni mają na swoim koncie wiele dziwnych decyzji – parowozownia, koszyki, Pałacyk Bruhla – najpierw nie pozwalali na nic a teraz pozwalają na wszystko... widzieliście wycinkę drzew i nowy płot na Młocinach?
Pełna wersja