Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal...

IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 21:00
Widziałem park jak stawiali zniczy, myślałem, że to jakiś cyrk. Pukałem się głowie. Drodzy sąsiedzi, mi też jest szkoda drzew, ale ja i Wy dobrze wiemy, że tam było dziko, a wręcz niebezpiecznie z powodu nieposkromionej ilości drzew i krzaków.
    • dinowar Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... 18.01.13, 21:07
      Za chwilę będzie można powiedzieć: "Tu była Warszawa". Arogancja i ignorancja "włodarzy" miejskich powala. Co jeszcze wytną, co zburzą, co "zrewitalizują"? No, jeszcze trochę po wiekach poprzednich, po PRL zostało, np. Stare Miasto w 100% odbudowane, po Powstaniu, po wojnie, ze składek i z pracy tysięcy Polaków. "Co jeszcze możemy dla Ciebie obywatelu zrobić", mówi pewnie sobie z rana burmistrz Śródmieścia i inni jemu podobni, rzuceni przez PO na odcinek "zmodernizowania" Wawy.
      • Gość: belf Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 21:57
        A gdzie byliście Wy, obywatele, gdy zaczęła się i trwała wycinka? Teraz to płacz po wylanym mleku.Darujcie sobie tę hecę.
        • Gość: Domcia Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 12:35
          Mówi się "płakać NAD rozlanym mlekiem".
    • dinowar Oczywiście! Drzewa powodują też wypadki drogowe, 18.01.13, 21:10
      dlatego należy je wycinać! Super rozumowanie! Gratulacje!
    • Gość: welarg Re: Ta krowa powinna za to wylecieć IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.01.13, 21:25
      Arogancja, ignorancja i niekompetencja - należy się trzecia kadencja.
    • radzido Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj 18.01.13, 21:50
      Gość portalu: mieszkaniec napisał(a):

      > a wręcz niebezpiecznie z powodu nieposkromionej ilości drzew i
      > krzaków.

      Krzaki zapewne wyciągały ku Tobie swoje nieposkromione macki, usiłując pożreć Cię żywcem. To musiały być wyjątkowo traumatyczne przeżycia, rzutujące na całokształt Twego jestestwa. Głębokie wyrazy współczucia składam.
      • Gość: Cyrankiewicz Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: 173.213.108.* 18.01.13, 22:16
        Ok, twojej mamie też już złożyłem wyrazy współczucia.
    • Gość: warszawiak Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.01.13, 21:58
      Panu Łukasiewiczowi dedykuję ten cytat z Dejmka: "D[...]a jest do sr[...]a a aktor jest do grania"
    • Gość: Bilu z bazarku Może wrócimy do setek starych drzew wyciętych IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 22:26
      na Saskiej Kępie , na Grochowie i na Pradze ? Stare , stuletnie drzewa też pocięto fachowo na kloce do tartaku i bez znakowania i taksacji wywieziono wczesnym porankiem w niewiadomym kierunku . To śmierdzi nadużyciami na kilometr , a władza jest tak pewna siebie , że leje na nas . GDZE JEST DREWNO POZYSKANE Z WYRĘBU DRZEW ?!!!!!!!!!
      • Gość: ddg Re: Może wrócimy do setek starych drzew wyciętych IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.01.13, 23:41
        Pali sie w kominku HGW i właściciela firmy, która ponoć "wygrała" 15 przetarg na rewitalizację parku w Warszawie...
        • Gość: TW Iacob Kominek jest w małym domku, Wawer ul.Kożuchowska IP: 62.77.130.* 19.01.13, 06:05
    • Gość: Anka Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... IP: *.205.64.178.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.01.13, 22:47
      Gdzie nasz Ogród Krasińskich z 300 letnimi cisami,
      który przeżył getto?

      Gdzie nasza HALA na KOSZYKACH, która przetrwała dwie wojny światowe?

      Gdzie nasz Supresam, najsłynniejszy polski budynek na świecie?

      Gdzie ogrody mistrza Majdeckiego nad Wisłą?

      Nie pozwólmy dalej niszczyć naszego miasta,
      dorobku naszych przodków.

      DOŚĆ TEGO!
      Tym razem musimy zewrzeć wszystkie siły i stawić się na nadzwyczajnej sesji Rady Warszawy 23 stycznia.

      Niech Warszawą zarządzają ci, którzy ją znają i kochają.

      TERAZ PRZED NAMI JEST ZADANIE
      CHODZI O NASZĄ PRZYSZŁOŚĆ
    • Gość: tygrys człowieku lecz się! IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.01.13, 23:36
      Czy w lasku bielańskim też jest niebezpiecznie bo jest nieposkromiona ilość drzew i krzaków?
    • Gość: Seba Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.01.13, 23:40
      Trzeba było podejść do tych ludzi i to powiedzieć, zacząć dyskusję, póki jeszcze możesz mieć swoje zdanie, a nie tutaj na forum żalisz się, że boisz się drzew i krzaków :)
    • Gość: anda09 Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... IP: *.dynamic.chello.pl 18.01.13, 23:48
      Ogród wymagał uporządkowania a nie dewastacji! kompletnym nonsensem jest tworzenie zespołu parkowo pałacowego zgodnie z zasadami epoki. zignorowano uwarunkowania historyczne i potrzeby mieszkańców. Arogancja władzy, bo już na etapie tzw konsultacji społecznych były głosy sprzeciwu. a straty są nieodwracalne. świetnie,że jest sprzeciw społeczny i sensowna postawa pana Olgierda Łukaszewicza.
    • Gość: Paweł Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.13, 00:07
      A ja się zastanawiam, dlaczego nikt nie pisze o ogrodzie w kontekście pałacu Rzeczpospolitej, którego to ogród był i znów powinien być dopełnieniem, a cały temat toczy się tylko i wyłącznie wokól ogrodu (a konkretnie parko-lasu bo to już ogród był tylko z nazwy). Wychodzi na to, że nos jest dla tabakiery (pałac jest dla parku), a nie tabakiera dla nosa. Oczywiście zaraz będą uwagi, że ogród jest dla ludzi, a konkretnie dla mieszkańców. Bo to i przejść się można jakąś ścieżką wydeptaną "na dziko"między krzaczorami, a to piesek może sobie ulżyć pod jednym z kilkuset drzew, a w sezonie letnim można spokojnie obalić wodeczkę na ławce pod pałacem (wiem z doświadczenia). Cicho, spokojnie, zero ogrodzenia, zero ochrony, nikt się nie przyczepi bo ciemno, więc ewentualna interwencja może się skończyć strzałem w buzię. Urokliwie i romantycznie. Nawet flaszek nie trzeba zbierać bo raz, że po co, a dwa, kto by tam szukał śmietnika, który jest pewnie jeden na cały park.
    • Gość: warszawiak Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 11:04
      Za dużo drzew i rośli, dziko i niebezpiecznie ??????!!!!!!!!!!!!!
      Musiałeś, człowieku chodzić po tym parku na haju albo w stanie po użyciu i ci się park miejski z puszczą pomylił. Niedźwiedzie też widziałeś ?
    • adkd Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... 19.01.13, 12:41
      www.fundacjaarka.pl/programy/ratujmy-beskidzkie-lasy/korzysci-plynace-z-drzew
      Korzyści płynące z drzew
      Najwięcej drzew jest w lesie, ale przecież nie tylko tam rosną. Uczestniczą też w naszym życiu w miastach i wioskach, a ich roli nie sposób nie doceniać. W niektórych krajach (głównie USA) podejmuje się nawet próby wyceny monetarnych korzyści płynących z żywych drzew w miastach. Jest to zagadnienie coraz bardziej istotne ze względu na stale pogarszające sie warunki życia mieszkańców miast. Życie na “ wyspach ciepła”, które tworzą się w centrach wielkich miast sprzyja rozwojowi wielu chorób cywilizacyjnych. Drzewa kształtują mikro- i makroklimat. W odniesieniu do klimatu globalnego drzewa mają istotny wpływ na redukcję gazów cieplarnianych. Drzewa mają zdolność pochłaniania, CO2 i wbudowywania go w swoje tkanki. Zdolność ta przyczynia się do obniżenia sumy dwutlenku węgla w atmosferze. Wielkie, długo żyjące i umiarkowanie rosnące drzewo może zgromadzić 3 tony węgla, to jest 1000 razy więcej niż zgromadzone przez małe, krótko żyjące drzewo. Jeśli chodzi o skalę lokalną można wymienić kilka podstawowych korzyści ściśle związanych ze wzrostem i funkcjonowaniem drzew w mieście:
      • regulacja temperatury powietrza
      • oczyszczanie powietrze
      • ograniczanie spływu powierzchniowego
      • ograniczanie hałasu
      • tworzenie siedlisk dla innych gatunków
      • korzyści społeczne
      Regulacja temperatury powietrzaDrzewa obniżają temperaturę powietrza przez ocienianie i transpirację. Efekt chłodzący pojedynczego drzewa przyrównuje się do pracy 5 klimatyzatów przez 20 godzin na dobę. Właściwie posadzone i utrzymane drzewa przy domu mogą spełniając funkcję doskonałej osłony przeciwwietrznej, obniżając koszty ogrzewania o 10–12%. Dobrym przykładem zastosowania teorii w praktyce jest Atlanta. W mieście tym istniał niewydolny system klimatyzacyjny i stale przeciążona sieć elektryczna zaopatrująca tenże system. Problem zlikwidowano prowadząc kosztowne nasadzenia. Przez posadzenie 5 tys. większych drzew i 60 tys. mniejszych zredukowano o 1/3 zasięg wysp ciepła, co automatycznie przełożyło sie na wyraźną redukcję kosztów wydawanych na energię do chłodzenia pomieszczeń. Rozwiązanie problemu za pomocą drzew pozwoliło nie tylko oszczędzać energię, ale też zredukować ilość gazów cieplarnianych powstających przy jej powstawaniu.
      Oczyszczanie powietrzaDrzewa redukują zanieczyszczenia pyłowe i gazowe znajdujące się w powietrzu. 100 Drzew usuwa 454 kg zanieczyszczeń rocznie. Na ulicy pozbawionej drzew może być 3 razy więcej znieczyszczeń pyłowych niż na ulicy zadrzewionej i dziesięciokrotnie więcej niż w pobliskim parku. Obliczono, że w dużym mieście jak Chicago, drzewa usuwają w ciągu sezonu wegetacyjnego 5575 ton zanieczyszczeń. Wartość tej “jednorocznej pracy” wyniosła ponad 10 mln dolarów. Należy jednak zaznaczyć, że tak spektakularne efekty oczyszczania powietrza zawdzięczamy tylko dużym drzewom( małe oczyszczają powietrze o 60–80 razy mniej). Drzewa wzbogacają też powietrze w substancje lotne, które mają charakter bakteriobójczy, stymulujący proces oddychania i krążenia oraz regulujący prace układu nerwowego u ludzi.
      Ograniczanie spływu wód powierzchniowychPolska ma jedne z najmniejszych w Europie zasobów wód powierzchniowych porównywalne do zasobów Egiptu. Jednym z powodów niedoborów wody w naszym kraju jest zbyt szybki spływ powierzchniowy. W miastach woda opadowa spływa po nieprzepuszczalnych nawierzchniach, a w terenach otwartych systemem rowów melioracyjnych. Drzewa w znacznym stopniu ograniczają spływ wód opadowych. W czasie opadów liście przechwytują wodę, która pozostaje w obrębie korony, pod koroną w resztkach organicznych i w tkankach drzewa. Część wody wyparowuje, część skapuje z liści i gałęzi, cześć spływa po pniu. Drzewa redukując natężenie i tempo spływu powierzchniowego mają wpływ na zmniejszenie niebezpieczeństwa powodzi. Możliwość magazynowania wody w obrębie korony dużego drzewa określa się na około 280 do 450 litrów. Przy czym powierzchnia liści 100-letniego buka, odpowiada 6–7 lipom o średnicy korony ok. 10m i aż 1700 młodym bukom o średnicy korony 1m. Ograniczenie spływu powierzchniowego redukuje koszty budowy instalacji burzowych Badania w stanie Arkansas dowiodły, że zwiększenie powierzchni zajmowanej przez drzewa z 27% do 40 % powodowało spadek o 31% spływu wód powierzchniowych. W rejonie Baltimore – Waszyngton obliczono oszczędności z redukcji spływu wód powierzchniowych na ponad 4, 68 bilionów $. Dodatkowe pozytywne działanie drzew, zwłaszcza szybko rosnących polega na ich zdolności detoksykacyjnych, które np. polegają na oczyszczaniu wody z metali ciężkich.
      Ograniczenie hałasuWłaściwie posadzone drzewa i krzewy redukują nawet o 50% odczucie hałasu. Skuteczność barier z roślinności jest w dużym stopniu związana jest z percepcją walorów krajobrazowych. Subiektywne odczucie natężenia hałasu jest niwelowane przez wrażenia estetyczne – zwiększenie “psychologicznej” skuteczności bariery akustycznej jest możliwe nawet o 75%. Wizualne walory barier z roślinności uważa sie za ważniejsze dla zmniejszenia odczucia słuchowego hałasu, niż surowe bariery sztuczne.
      Ostoja dzikiej przyrodyTereny zadrzewione przyciągają ptaki i innych przedstawicieli dzikiej przyrody. Badania awifauny wykazały, że na terenach pokrytych, co najmniej w 50% przez drzewa i inną roślinność występowały różne gatunki ptaków, a także wiewiórki. Na terenach bez drzew dominują myszy i szczury.
      Korzyści społeczneMieszkańcy dużego miasta zapytani, jakie z 25 różnych rzeczy są ważne dla ich szczęścia wybrali kwiaty i drzewa ze względu na ich piękno i pozytywne oddziaływanie psychologiczne. Stwierdzono, że otoczenie przyrodnicze poprawia nastrój, zwiększa poczucie wartości, poprawia koncentrację, wpływa na lepsze stosunki międzyludzkie i tworzenie wspólnoty mieszkaniowej. Pacjenci szpitali zdrowieją szybciej po operacjach, kiedy ich pokój ma widok z okna na drzewa. Stwierdzono łagodzące działanie zieleni na dzieci z ADHD oraz agresję osób z chorobą Alzheimera.
      W Wielkiej Brytanii, Holandii i USA stwierdzono wpływ parków założonych wokół domów na zmniejszenie przestępczości o 38 do 55% oraz na stymulowanie organizacji grup mieszkańców dla utrzymania tych terenów. Właściwie posadzone drzewa wpływają na bezpieczeństwo ruchu przez zmniejszenie monotonii trasy i redukcję oślepiania ze strony pojazdów. Wielkie i silne drzewa są odbierane, jako dziedzictwo narodowe i nadają miejscom (często w powiązaniu z architekturą) monumentalną jakość.
      Jak wynika z powyższych rozważań korzyści płynących z drzew jest wiele. Są one jednak wciąż nieuświadamiane i przez to niedoceniane przez mieszkańców. Jednak pomału i to się zmienia. Wyraźną tego oznaką może być np. wzrost wartości działek z dobrze urządzonym krajobrazem, a także promowanie i intensywny rozwój turystyki i rekreacji powiązanych mocno z terenami otwartymi. Zbliża się czas, kiedy będziemy otaczać drzewa rosnące wśród nas coraz większą troską i szacunkiem. Mamy coraz większą świadomość ich wartości dla naszego życia, a także zdajemy sobie sprawę, że nie tak łatwo byłoby ich obecność zastąpić.
      Krzysztof Doniemalski
      Na podstawie:
      Marzena Suchacka: “Ile zarabiają drzewa w mieście”
    • adkd Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj 19.01.13, 13:43
      srodowisko.ekologia.pl/przyroda/Drzewa-w-miescie,7170.html
      Drzewa w mieście

      Z tarasu widokowego na 30 piętrze Pałacu Kultury i Nauki można dostrzec niebiesko-siną czapę smogu, pyłów przemysłowych, spalin i dymów przygniatającą miasto.

      W całej Warszawie nie ma ani jednej tablicy z ciągłym monitoringiem, pokazującej aktualne wartości stężenia CO, CO2 i pyłów przemysłowych w powietrzu - czyżby te wartości były w stolicy wielokrotnie przekraczane? I tablic po prostu nie ma – by mieszkańcy nie wpadli w panikę, dowiadując się, że oddychają powietrzem ze śladowymi ilościami tlenu a za to bogatym w spaliny, pyły przemysłowe, tlenek węgla (czyli czad śmiercionośny).

      Gęsta, zwarta zabudowa miejska, z wysokimi budynkami utrudniającymi wietrzenie jest właściwie powiększonym modelem komory gazowej, trującej tlenkiem węgla - bezwonnym, bezbarwnym gazem, spalinami samochodowymi.

      W miastach, w których zachowały się jeszcze piece do ogrzewania, dochodzą rakotwórcze dioksyny i furany, powstające wskutek bezmyślnego spalania plastiku. Tak jest np. w Zakopanem - gdzie nad miastem wisi niebiesko-sina i buro-żółta gęsta chmura smogu, widoczna np. z Gubałówki, podobna do tafli jeziora z którego wystaje tylko czubek wieży kościelnej. Górale dość beztrosko wrzucają do pieców plastik, a turyści oddychając tym trującym smogiem, jeszcze płacą taksę klimatyczną!!! Cóż, jeszcze Kornel Makuszyński pisał, że w Zakopanem pogrzeby względnie tanie ...

      Szkoda, że Zakopane pożałowało pieniędzy na geotermię - powietrze byłoby czystsze wtedy...Mimo zamknięcia huty w Skawinie, powietrze nad Krakowem nadal jest niezbyt zdrowe i przypomina słynne zdanie ze skandynawskich przewodników turystycznych, podających, że pobyt dłuższy niż trzy dni w Krakowie jest szkodliwy dla zdrowia...

      Ratunkiem dla mieszkańców dużych miast są drzewa w mieście, parki, kliny napowietrzające, ogródki działkowe będące oazą życiodajnej zieleni. Na jednego mieszkańca dużego miasta winny przypadać dwa dojrzałe drzewa - by po prostu zaspokoić jego zapotrzebowanie na tlen. Ile w Polsce jest miast, w których istnieją dwa drzewa na jednego mieszkańca?

      Najbardziej zielonym miastem kraju jest Szczecin, w którym na 1 mieszkańca przypada 64,7 m tzw. zieleni wypoczynkowej. Warszawa ma 47,2 m i znajduje się na drugim miejscu, Kraków - na 6 miejscu (35,8 m ). Czy drzewa mają rzeczywiście taki wpływ na zdrowie ludzi? Kto ma wątpliwości, niech odwiedzi jedno z polskich uzdrowisk - w których o zieleń dba miejski ogrodnik; oczywistością jest tam wiedza, że drzewa i zieleń leczą, koją nerwy, niosą odpoczynek...

      Za oczyszczanie powietrza w dużym mieście, łagodzenie klimatu (jedno drzewo zastępuje pracę pracujących non-stop 5 klimatyzatorów), użyczanie chłodnego cienia drzewa płacą wysoką cenę - drzewa w mieście żyją po prostu nawet 2 razy krócej niż w warunkach naturalnych! Ich wrogiem jest zbita ziemia, zatruta solą i substancjami ropopochodnymi, nadmiar betonu i asfaltu, barbarzyństwo ludzi i samochodów, uszkadzających pnie drzew.

      Drzewa w mieście są szybciej wycinane, niż przybywa nowych nasadzeń, ich losy nadają się na miejską powieść kryminalną w odcinkach...

      Tymczasem drzewa w mieście po prostu na siebie zarabiają! Brytyjskie badania wykazały, że urządzenie terenów zielonych w zaniedbanych dzielnicach zmniejszyło przestępczość o 38%!!! Wartość domów otaczających parki i tereny zielone - jest o 25% wyższa, jak to wyliczono w Nowym Jorku rozważając korzyści, jakie przynosi 400 hektarowy Central Park. W Chicago obliczono, że sadzenie i pielęgnacja drzew przez 30 lat kosztowały21 mln dolarów, podczas gdy korzyści z drzew zostały wycenione na 59 mln - czyli drzewa zarobiły na czysto 38 mln dolarów! Amerykanie nauczyli się też wyliczać, ile nowych drzew należy posadzić - by uniknąć konieczności budowy nowej elektrowni. Obecność terenów zielonych w mieście pozwala na oszczędności benzyny (mniejsza ilość wyjazdów za miasto w soboty i niedziele). W niektórych miastach USA drzewa uliczne stanowią jeden z pięciu najbardziej cennych aktywów miejskich, o wartości prawie równej inwestycjom w zakresie szkolnictwa, ulic, kanalizacji i wodociągów. Najtańszym i najskuteczniejszym sposobem zmniejszenia emisji CO2, który jest też najbardziej korzystny dla ludzkiego zdrowia, jest powiększanie terenów zielonych - czyli nowe parki, ogrody, lasy.

      Atlanta, miasto na wschodnim wybrzeżu USA, intensywnie się rozwijające, wskutek pospiesznej urbanizacji (jak dziś w Warszawie) - w ciągu 20 lat zniszczyła ok. 65% terenów zielonych. Jakość życia pogorszyła się znacznie, na tyle, że władze miasta zostały zmuszone do podjęcia działań ratunkowych. Na szczęście, Atlanta wygrała konkurs na organizację olimpiady i za pieniądze na przygotowania do niej dokonano restauracji środowiska przyrodniczego, przy czynnym udziale wszystkich mieszkańców. Posadzono dziesiątki tysięcy nowych drzew, objęto ochroną drzewa stare, poprawiono czystość rzeki przepływającej przez miasto. Każde miejsce wolne rozpatrywano pod kątem możliwości zazielenienia go - puste ściany budynków, estakady, podwórka, mury, parkingi, chodniki. W Berlinie właściciele domów, którzy zdecydują się posadzić zieleń na dachu domu - płacą mniejszy podatek od nieruchomości!

      Skoro polska wygrała konkurs na organizację EURO 2012 - to może warto byłoby wzięć przykład z Atlanty i poprawić stan zieleni w polskich miastach? Z wielkim pożytkiem dla zdrowia mieszkańców tych miast i dochodów z turystyki!!!

      Prof. Halina Barbara Szczepanowska była wieloletnim projektantem i głównym konsultantem rozwoju zieleni oraz zadrzewień ulic i autostrad w Pracowni Urbanistycznej Zarządu miasta Nowy Jork. Była wykładowcą SGGW w Warszawie oraz kierownikiem Pracowni Zieleni w Instytucie Kształtowania środowiska. Jej książki: "Drzewa w mieście" (wyd. Hortpress, www.hortpress.com ), oraz "Wycena wartości drzew na terenach zurbanizowanych" (wyd. Instytut Gospodarki Przestrzennej i mieszkalnictwa, www.igpim.pl), są fundamentalnymi pozycjami dla polskich badaczy problematyki zieleni w mieście i lekturą obowiązkową dla każdego urzędnika magistrackiego, decydującego o zieleni w mieście. Warto byłoby na podstawie tych książek nakręcić film dokumentalny, który przybliżałby tę dość nową dziedzinę wiedzy ekologicznej, o której warto pamiętać, wybierając się na studia!

      Bibliografia sporządzona przez Autorkę liczy ok. 200 pozycji, z rozmów z Autorką wiem, że badaniami o wpływie zieleni miejskiej na zdrowotność mieszkańców na całym świecie zajmuje się na razie tylko kilku naukowców - co daje niepowtarzalną szansę na pionierskie poszukiwania naukowe dla sympatyków ekologii. Architektom i urbanistom, w imieniu mieszkańców dużych miast – polecam skandynawskie wzory relacji między architekturą i Naturą. Na liście porównującej jakość życia w mieście, opracowanej przez naukowców, Warszawa zajmuje 86 miejsce!!! Zürich - 1 miejsce, Berlin - 16 miejsce, jako miasta o wiele bardziej przyjazne dla mieszkańców! A zieleń w mieście w dużym stopniu stanowi o komforcie życia w mieście!!! Pamiętajcie o ogrodach!
      Paweł Zawadzki

    • adkd Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... 19.01.13, 13:51
      zb.eco.pl/zb/174/recenzje.htm
      Drzewa w mieście

      Gdyby świadomość, wyobraźnia, pomysłowość, potęga umysłu, inteligencja i wiedza konstruktorów rakiet i komputerów była na takim samym poziomie jak u architektów i urbanistów oraz osób odpowiedzialnych za zieleń w mieście - do dziś jeździlibyśmy dorożkami, nie znając żadnych "dobrodziejstw" cywilizacji technicznej. Inaczej: stosunek cywilizacji technicznej do przyrody każe sądzić, że jedynym motywem podróży kosmicznych stanie się chęć ucieczki człowieka z miejsca zbrodni ekologicznej, popełnionej na planecie Ziemi
      W islamie w XIII w. pałac połączony z ogrodem określano jako "raj architekta". Nasi przodkowie z początków XIX w. znali pojęcie "miasta-ogrodu" - dzisiejsi architekci wolą mówić o modzie w architekturze - tak jakby to pojęcie miało w ogóle jakiś sens dla mieszkańców miast. Wielu architektów do dziś traktuje drzewa, zieleń - jako kłopotliwy dodatek do budynków z żelaza, szkła, betonu. Wystarczy w Warszawie popatrzeć na rachityczne drzewka posadzone "z fantazją" na dachu Pałacu Sprawiedliwości - by mieć żywy dowód pogardy i niesprawiedliwości w stosunku do zieleni.

      Halina Barbara Szczepanowska jest architektem krajobrazu, była wykładowcą na SGGW w Warszawie oraz kierownikiem Pracowni Zieleni w Instytucie Kształtowania Środowiska, gdzie prowadziła badanie środowiska miejskiego. Była wieloletnim projektantem i głównym konsultantem rozwoju zieleni oraz zadrzewień ulic i autostrad w Pracowni Urbanistycznej Zarządu Miasta Nowy Jork. Jej książka pt. Drzewa w mieście to wynik wielu lat pracy w USA.
      Jednym z największych walorów książki jest bardzo przystępny, klarowny tok wykładu, jasny język, logiczne objaśnianie racji i argumentów - książkę czyta się z prawdziwą przyjemnością.

      Zwarta i gęsta zabudowa w mieście to właściwie powiększony model dużej komory gazowej, wypełnionej spalinami samochodowymi, cięższym od powietrza tlenkiem węgla - gazem bezwonnym, bezbarwnym, trującym powoli i podstępnie, pyłami i gazami przemysłowymi. W słońcu beton i asfalt nagrzewają się do wysokich temperatur (jak w piekle) - warunki życia w mieście nie są odpowiednie dla drzew, które płacą za to wysoką cenę. Drzewa, które w mieście oczyszczają powietrze z dwutlenku węgla, działają jak klimatyzatory, użyczają cienia podczas upału - żyją w mieście od 2 do 10 razy krócej niż w naturalnym środowisku. Lipa mając 40 lat w mieście może dożyć 50-100 lat, podczas gdy w warunkach naturalnych żyłaby od 500 do 1000 lat.

      To trochę jak niewolnik, który pracuje za darmo w warunkach szkodliwych dla swojego zdrowia (10 razy gorszych niż normalne) - a któremu płacimy niewdzięcznością, wandalizmem, głupotą i chamstwem właścicieli samochodów, którym nawet do głowy nie przyjdzie, że rana zadana drzewu goi się przez wiele lat.

      Mamy kapitalizm - warto więc wiedzieć, że drzewa na siebie zarabiają! Ceny domów i mieszkań z widokiem na zieleń są wyższe nawet o 25%. Słynny Central Park w Nowym Jorku, mający około 400 ha powierzchni - podniósł znacznie ceny domów go otaczających, a gdyby skrupulatnie obliczyć wartość rekreacji w wypoczynku - na pewno okazałoby się, że wielki park w centrum miasta przynosi dochody.

      Obliczono to w Chicago, gdzie na sadzenie i pielęgnację drzew przez 30 lat wydano 21 mln dolarów, podczas gdy korzyści, które można było wycenić - 59 mln dolarów. Drzewa zarobiły więc na czysto 38 mln dolarów.

      W Wielkiej Brytanii badania wykazały, że urządzenie terenów zielonych w miejscach poprzednio zaniedbanych obniżyło przestępczość o 38%!

      W wielu miastach amerykańskich wartość drzew w mieście jest wliczana do aktywów takiego majątku miejskiego jak wodociągi, kanalizacja, ulice, szkolnictwo. Mimo tych wszystkich korzyści drzewa w miastach zamierają szybciej niż są uzupełniane przez nowe nasadzenia. W Nowym Jorku usycha corocznie 13 tys. drzew, podczas gdy miasto uzupełnia ledwie kilka tysięcy.

      Obliczono, że 100-letnie drzewo podczas swego życia oczyszcza z CO2 ok. 40 mln m3 powietrza i dostarcza ponad 30 mln m3 życiodajnego tlenu. Oczyszcza też powietrze z trujących gazów, metali ciężkich i innych zanieczyszczeń.

      Autorka na kilkunastu stronach opisuje kłopoty z cięciem korony drzew - z powodu przewodów na słupach. Osobliwy pomysł - pewno takie przewody traktowane są jako zabytek techniki, pokazywany turystom i tylko dlatego nie chowa się tych kabli po ziemię. W tej samej książce znajdziemy opisy kłopotów i konfliktów między korzeniami drzew a podziemnymi instalacjami technicznymi. Już straciłem nadzieję i wiarę w ludzki rozum - aż wreszcie na którejś stronie znalazłem epokową informację, że jednak w Berlinie ktoś pomyślał (eureka!) i wpadł na pomysł, że wszystkie podziemne instalacje techniczne można pomieścić w jednym tunelu... Co jest też ilustracją pokory i cierpliwości obrońców zieleni (których racje prezentuje Autorka) - a arogancji techników, inżynierów, drogowców.

      Idiota piłujący gałąź na której siedzi - to chyba jedyny komentarz dla samobójczych i bezmyślnych poczynań człowieka wobec drzew. Chyba że przyszłość należy do jakiejś rasy mutantów, oddychających wyłącznie tlenkiem węgla, dla których tlen jest zabójczy...Książkę polecam gorąco wszystkim sympatykom zieleni. W Warszawie grupa społeczników broni parków i zieleńców przed chciwością architektów i urbanistów, którzy kosztem ich zniszczenia chcą wyszarpać parę drogich parceli budowlanych. Należy ją przeczytać - choćby dlatego, iż urzędasom i innym entuzjastom wzorów amerykańskich może przemówi do wyobraźni, że budowa wieżowców nie zamieni Warszawy w Nowy Jork a jedynie pomoże udusić miasto. Jeśli ktoś to rozumie, niech napisze.
      Książka Haliny Szczepanowskiej niesie nadzieję, choć mam wątpliwości czy architekci i urbaniści polscy czytają takie książki.
      Paweł Zawadzki

      Halina Barbara Szczepanowska Drzewa w mieście (Wyd. Hortpress, ul. Kopernika 34/201, 00-336 Warszawa, tel. 0-22/8261626 0-22/8261626 , e-mail: hortpress@interia.pl).

      • Gość: projektant Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 12:37
        Szanowny Panie. Projektanci remontu parku znają tę pozycję literatury fachowej, stosują i zgadzają się z większością technik i wiedzy w niej zawartej. M.in. dlatego nie "leczymy" 70-letnich topól mieszańców euroamerykańskich ale je usuwamy. Jesteśmy fachowcami, dendrologami i szanujemy przyrodę oraz dziedzictwo kulturowe.
        Potrafimy oszacować wartość drzewa i podejmować rzetelne i fachowe decyzje.
        Szkoda, że to protestujący nie rozszerzają swojej wiedzy. Nie słyszeliśmy o nikim protestującym, kto zapoznałby się z projektem remontu (lub chociażby projektem gospodarki drzewostanem). Ta uwaga dotyczy również dziennikarzy Gazety.
        Pozdrawiam
    • Gość: demokrata We władzach nie ma przedstawicieli społeczeństwa? IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.01.13, 15:22
      taka jest wasza "demokracja" antyobywatelska - kompletnie udawana
    • Gość: KPA - wyłączenie Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 16:59
      Czy Stołeczny Konserwator Zabytków może jednocześnie wydawać decyzje administracyjne oraz zasiadać w komisjach przetargowych z ramienia inwestorowi któremu te decyzje wydaje - w tym wypadku m. st. Warszawy?

      Przecież to jawne załamanie KPA - przepisów o wyłączeniu organu z postępowania administracyjnego - decyzje dotyczące m. st. Warszawy powinny być wydawane nie przez Stołecznego lecz Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków - te decyzje były zwyczajnie bezprawne.
    • myszykiszek późny zapłon 19.01.13, 17:49
      2 stycznia, przerażony tym, co zobaczyłem w parku, wysłałem sms-a na alert24, zachęcając ich do zainteresowania się jego stanem. Może gdyby zrobili chociaż trochę szumu wtedy, to jeszcze trochę drzew dałoby się uratować.

      Swoją drogą, to albo głupol z brakiem wyobraźni, albo ktoś baraadzo bezczelny podpisał się pod tą masową wycinką.
    • Gość: Tankietka Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.dynamic.chello.pl 19.01.13, 18:05
      Zgadzam się, że tam było dziko. Ale wystarczyłoby to ogarnąć poprzez kontrolowane przycięcie drzew, krzaków itp. Po co wycięto aż tyle drzew? Nie wiem ile dokładnie ale wycięto ich powyżej 200 . A w jakis sposób krzaki są niebezpieczne dla ludzi? Co rzuci się taki na ciebie i połamie kości czy co? O te drzewa, które -jeśli w ogóle- zagrażały spacerowiczom wystarczyło zadbać i sprawdzić jaki był ich stan i dopiero wtedy wyciąć je lub odpowiednio przyciąć niebezpieczne gałęzie. Byłeś tam ostatnio? Tam się zrobiło kompletnie łyso i brzydko, a dzięki wycięciu niemal wszystkich krzewów, Twoim spacerkom będzie towarzyszył, jakże wspaniały odgłos ruchu drogowego. Poza tym, nasze pokolenie zapewne nawet nie zobaczy efektów tych głupich, niepotrzebnych działań. Zanim sadzonki drzewek srosną do sensownych rozmiarów minie spokojnie z 50 lat lub więcej. Zresztą i tak z tego parku zrobi się jakaś zarośnięta łąka. Oglądałem niedawno kłótnię zwolenników i przeciwników tej rzezi, gdzie mówiono o planach związanych z ogrodem i ma być zasadzonych 2400 krzaczków i tylko 90 drzew. Ubolewam nad głupotą tych ludzi. Koszt tego wszystkiego też będzie astronomiczny, ponieważ już na dotychczasowe prace wydano 800 tysięcy złotych. Samo to ogrodzenie chyba tyle kosztowało, a to dopiero bodajże 100 metrów czy tam mniej. Zamiast przywracania jakichś tam pierwotnych planów wyglądu parku z XIX wieku, całą tą kasę można by spokojnie przeznaczyć na pilniejsze sprawy. Bo, mało to nas okłamują, że na nic kasy nie ma w TV?
      • Gość: aaa Re: Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 22:11
        Za wycinką stoi projektant Kraus-Galińska... mianuje się architektem krajobrazu a baba bez wyobraźni i zadnej wiedzy praktycznej
    • Gość: sąsiad Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... IP: *.spacedump.net 20.01.13, 00:22
      Zaraz zaczną twierdzić, że wszystkie drzewa były chore lub stwarzały zagrożenie.
      Proponuję zajrzec pod poniższe adresy zobaczyc zdjęcia (i skopiować na zapas).

      zapodaj.net/a0350d1cb117b.jpg.html
      zapodaj.net/867c9f71a6c6c.jpg.html
      zapodaj.net/57bc0b37ad128.jpg.html
      zapodaj.net/7d8714e89b904.jpg.html
      zapodaj.net/b33693e837d5f.jpg.html
      zapodaj.net/4840cb3ca05af.jpg.html
      zapodaj.net/ab5b3a2ce4b5a.jpg.html
      zapodaj.net/2876d5d36c7e3.jpg.html
      zapodaj.net/55ccd63894112.jpg.html
      zapodaj.net/83ce18eb9b4a2.jpg.html
      zapodaj.net/b3a998753fffb.jpg.html
      zapodaj.net/2dac65f1f42e7.jpg.html
      zapodaj.net/3cd7d8415394d.jpg.html
      zapodaj.net/a92ddf40b575f.jpg.html
      zapodaj.net/e9c20de824bcd.jpg.html
      zapodaj.net/2f16e6f66a21c.jpg.html
      zapodaj.net/fdfdf387ff86a.jpg.html
      zapodaj.net/bcbfa31dea8de.jpg.html
      zapodaj.net/669b871c95402.jpg.html
      zapodaj.net/5d5d3138eff4e.jpg.html
    • Gość: def Wojna o Ogród Krasińskich: prokuratura, specjal... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 23:36
      opinia profesora Macieja Luniaka min. tu

      przyroda.radom.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=511:uwagi-przyrodnika-do-aktualnie-prowadzonej-rewitalizacji-ogrodu-krasiskich-warszawie&catid=50:aktualnoci&Itemid=102
    • Gość: pierre Nie pozwólmy aby wstrzymano projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 23:55
      Nie pozwól aby wstrzymano genialny projekt.
      Dołacz do akcji:
      www.facebook.com/events/518765744823810/?fref=ts
    • Gość: pierre Nie pozwól aby wstrzymano wartościowy projekt. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.01.13, 23:56
      Nie pozwól aby wstrzymano genialny projekt.
      Dołacz do akcji:
      www.facebook.com/events/518765744823810/?fref=ts
Inne wątki na temat:
Pełna wersja