Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzenia....

20.01.13, 20:59
Źli ludzie rządzą Wawą, bardzo źli. To jakieś aroganckie pokraki urzędnicze liczące na kariery za publiczne pieniądze. Ale chyba zła, którego poczynili Wawie i jej mieszkancom stanowczo już wystarczy. Trzeba rozliczeń, konkretnych i stanowczych. I przed urną podczas kolejnych wyborów, nie mieć amnezji, trochę uruchomić szare komówrki.
    • Gość: aaa Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 21:13
      Projektantem i jednocześnie odpowiedzialnym za tą wycinkę jest pani Kraus-Galińska ABIES Architektura Krajobrazu - wielka "dupa" a nie projektant... zero wiedzy praktycznej, a wszyscy w mieście słuchają tego delikatnie mówiąc mało inteligentnego architekta krajobrazu - Urzędnicy dzielnic opamiętajcie się!!!
      • Gość: ogrodnik Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni IP: *.dynamic.chello.pl 20.01.13, 21:36
        a czy przypadkiem ta pani nie ma nic wspolnego z dawnym dyrektorem w Urzędzie Miasta?
        • Gość: aaa Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 21:59
          Ma, nie ma - tego nie wiem. Ciekawe natomiast jest to, iż we wszystkich dzielnicach Warszawy przetargów publicznych na projekty zieleni nie uświadczysz... a wszelkie modernizacje i rewitalizacje parków prowadzone są tylko na podstawie projektów... pani ta robiła dużo takich projekcików... wynagrodzenie projektanta to tak średnio 10-20% wartości kosztorysu inwestorskiego... wiedza praktyczna tej pani plasuje się gdzieś w okolicach zera i dlatego tak drzewa w Parku wycina, bo co w końcu za problem wykasować parę kółeczek w autocad...
    • robert_wwa Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni 20.01.13, 22:02
      Przy odpowiedniej pielęgnacji połowa by została. OK czyli połowa wyleciała i tu nie ma zastrzeżeń. Ale do tej drugiej połowy tej pielęgnacji nie było. Nawet urzędnicy to mówią, że to lata zaniedbań czym sami przyznają się do winy, że spaprali sprawę. Ale dziś to już po ptakach bo drzewostan był jaki był i trzeba było coś z tym zrobić.

      Inna sprawa to argumenty i np pan Łukasiewicz i jego wizje, że wycinają by opchnąć developerom. Gdyby tak było to Ci sami by sobie z drzewami poradzili. Ale takie wizje zwyczajnie deprecjonują walkę większości osób. Z którymi się nie zgadzam ale szanuję, że są. I przede wszystkim ze względu na czas czyli jak już jest po wszystkim. Jak z biletami dziś podpisy pod cofnięciem podwyżek głosowanych 1,5 roku temu.
      • Gość: bufet_won najważniejsze by z parku kundlarzy z kuposrajami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.13, 22:22
        przepędzono, w ogóle dziwię sę że nie ma podatku od kundla, zimą najlepiej widac ile ton gówna, szczochów jest na chodnikach i trawnikach i to jest skandal!!!!
        • Gość: gość Re: najważniejsze by z parku kundlarzy z kuposraj IP: *.free.aero2.net.pl 21.01.13, 08:30
          Teraz tylko trzeba się rozprawić z tymi srajoptakami i bzykoowadami (wycięcie reszty drzew w tym kontekście nie jest głupim pomysłem!). Potem wypędzić z parku gnojokrzykarzy w spacerówkach, gó...arstwo, które powinno siedzieć nad książką zamiast włóczyć się po parku i hałasować, aż wreszcie - te dziesiątki upiornych staruszek i staruszków, które okupują ławki i zasłaniają widok na pałac. Po parku w biały dzień pęta się też inna podejrzana grupa: tzw. białych kołnierzyków, którzy tutaj - o zgrozo ! potrafią zjeść lunch na ławce ! Normalni ludzie o tej porze pracują, a tych to przynajmniej powinno się wylegitymować. Nie wspominam o różnych takich parkach, co to umawiają się po parkach: tfu, zgnilizna moralna. Bądźmy szczerzy: najlepiej byłoby ogrodzić wyższym parkanem i wpuszczać za opłatą jak do kina: bez dzieci, nastolatków, i tylko kulturalnych, dobrze upranych ludzi.
    • calidris Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzenia.... 20.01.13, 22:41
      Co to jest to "Facebook"? Nie mogli po prostu wywiesić karteczki na płocie, że się będą spotykać?
    • Gość: ace Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni IP: *.ists.pl 20.01.13, 23:05
      To nie jest PARK, żeby miał tam rosnąć las, to jest właśnie OGRÓD Krasińskich, a w każdym ogrodzie nie powinno być tylu drzew, lecz więcej kwiatów i alejek. Niestety gazeta tego nie zauważa, bo w ostatnich kilku artykułach używa zamiennie dla "Krasińskich" słów "Park" i "Ogród". Niestety te pojęcia się od siebie różnią wyraźnie. w Parku jest zdecydowanie więcej drzew niż w ogrodzie. a zatem skoro się to miejsce nazywa "Ogród Krasińskich" to wycinka nadmiaru drzew jest powrotem do stanu pożądanego, zgodnego z nazwą tego miejsca. Proszę zatem redaktorów o nieużywanie nazwy park dla nazwy "Ogrodu Krasińskich" bo jest to błędne i mylące. zwłaszcza w obliczu istniejącego sporu.
      • Gość: wawak Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni IP: *.dynamic.mm.pl 21.01.13, 08:41
        Warszawa ma regularnie przekraczane wartości pyłu zawieszonego. Te drobinki pyłu w powietrzu przenikaja do płuc i czynią ludziom szkody na zdrowiu. Drzewa liściaste są skutecznym sposobem na niwelowanie tego zjawiska.
        Nie uważam, że wszystko to co było w Warszawie przed 1939 rokiem zasługuje na bezrefleksyjne przywracanie 75 lat później. Nie wszystko w architekturze, urbanistyce, architekturze krajobrazu było optymalne i niekiedy trzeba brać pod uwagę obecne uwarunkowania. Wycinka drzew bez konsultacji z dendrologami świadczy o totalnej abnegacji, niewiedzy, arogancji i braku odpowiedzialności władz miasta.
        • Gość: xyz Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni IP: *.dynamic.chello.pl 22.01.13, 01:16
          Dobrze prawisz, zwłaszcza, że przed 1939 rokiem nie było tylu zanieczyszczeń powietrza.
          A co by przeszkadzało, żebyśmy teraz zamiast Ogrodu Krasińskich mieli Park Krasińskich?


    • Gość: społecznik Gdzie jest całe drewno uzyskane z wycinki? IP: *.home.aster.pl 20.01.13, 23:15
      Kto je kupił i w jakiej kategorii? Pytanie stawia obywatel i odpowiedzi wymaga.
      • nessuno Re: Gdzie jest całe drewno uzyskane z wycinki? 21.01.13, 00:21
        Gość portalu: społecznik napisał(a):

        > Kto je kupił i w jakiej kategorii? Pytanie stawia obywatel i odpowiedzi wymaga.

        Odpowiedź jest oczywista. POzyskane drewno zostało POcięte na odPOwiedniej długości odcinki i POwędruje do domów urzędasów celem spalenia w kominku. Chyba nie uważasz, że urzędasy to drewno zakupiły?
    • Gość: wawiak Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzenia.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.13, 00:00
      Oczami duszy widzę orgastyczną histerię towarzyszącą rewitalizacji Ogrodu Saskiego po odbudowie obu pałaców... To dopiero będzie show!
    • Gość: jasosna Sadźmy iglaki - to zieleń przez cały rok! IP: *.adsl.inetia.pl 21.01.13, 08:21
      W miejsce brzydkich i kapryśnych topól sadźmy drzewa iglaste, takie jak najbardziej naturalne dla naszego krajobrazu przepiękne sosny - cieszą zielenią przez cały rok! Niedowiarków zapraszam na wycieczkę np. do Józefowa czy Otwocka. Mieszkańcy takich miejscowości mają pięknie i zielono, cieszą się pachnącym powietrzem, a my w Warszawie oglądamy czarne, łyse badyle...
    • Gość: Projektanci Ogrodu Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzenia.... IP: *.ip.netia.com.pl 21.01.13, 13:52
      W odpowiedzi na obawy wyrażane przez mieszkańców Warszawy dotyczące opracowanego przez naszą pracownię PROJEKTU MODERNIZACJI – REWALORYZACJI OGRODU KRASIŃSKICH W WARSZAWIE pragniemy rozwiać wątpliwości i niejasności jakie narosły w wypowiedziach w mediach przez ostatnie dwa tygodnie.
      Na wstępie pragniemy przypomnieć, że Ogród Krasińskich jest objęty ochroną konserwatorską. Jest to zabytek.
      Ogród nie jest objęty żadną prawną formą ochrony przyrody. Nie jest rezerwatem, ani nawet użytkiem ekologicznym. Na jego terenie nie znajdowały się (ani nie znajdują się) żadne pomniki przyrody.
      Dlatego nadrzędną wartością tego obiektu jest jego historyczna forma i funkcja. Środowisko przyrodnicze ma oczywiście ogromne znaczenie w każdym parku i ogrodzie ale nie jest tu tak istotne jak np. w przypadku lasu lub rezerwatu. Należy rozróżnić nasadzenia sztuczne – ręką człowieka -czyli park, od naturalnego ekosystemu leśnego.
      Projekt remontu Ogrodu przede wszystkim ma przywrócić formę historyczną części zabytkowej Ogrodu oraz zaadaptować część południową parku (powojenną) do współczesnych potrzeb, zgodnie z programem użytkowym uzgodnionym na konsultacjach społecznych.
      Proszę sobie wyobrazić zabytkowy pałac, który przez ostatnie 70 lat został na dziko obudowany rozmaitymi dobudówkami z blachy i eternitu. Pracą konserwatora będzie rozebranie tych szpecących pałac elementów, aby odsłonić jego prawdziwy wygląd. Analogiczna sytuacja ma miejsce w Ogrodzie – zamiast eternitu i blachy mamy samosiewy drzew i 60-letnie topole, sadzone w miejsce cennych gatunków oraz nieplanowe nasadzenia zasłaniające osie widokowe. Ogród Krasińskich służył także jako miejsce do przesadzania drzew z okolicznych budów (sądu, metra), drzewa rozmieszczane były bezplanowo w niemal wszystkich wolnych przestrzeniach.
      Oprócz niektórych drzew przy odtwarzaniu Parku trzeba usunąć różne inne „powojenne nawarstwienia” – takie jak beton w stawie czy asfalt ścieżek.
      Niestety w przypadku wieloletniego zaniedbania parku najszybciej degradacji ulegają krzewy, które po wielu latach braku cięcia nie nadają się już nawet do radykalnego odmłodzenia. Wówczas niestety trzeba wymieniać całe grupy. W Ogrodzie zdecydowano o wymianie krzewów w części centralnej z pozostawieniem grup izolujących od ulicy Świętojerskiej. Zakupione zostaną duże krzewy, dzięki czemu nowe nasadzenia w ciągu 3-5 lat będą już doskonale widoczne w strukturze Ogrodu.

      Należy podkreślić, że projekty gospodarki drzewostanem w parkach i ogrodach wykonują zawsze architekci krajobrazu, którzy posiadają wykształcenie dendrologiczne, ekologiczne oraz z zakresu kształtowania przestrzeni a także wiedzę o historii sztuki ogrodowej. Tylko osoba z tak wszechstronną wiedzą może pogodzić wszystkie aspekty, które decydują o podjęciu właściwych decyzji o koniecznych wycinkach.
      W przypadku Ogrodu powstało specjalistyczne, kompleksowe opracowanie, w którym szczegółowo opisano wszystkie drzewa i powody ich adaptacji bądź wycinki. Dane o drzewach zostały wprowadzone do miejskiego systemu informacji przestrzennej.
      Wszystkie decyzje o wycince zostały prawnie zalegalizowane i posiadają wszelką wymaganą prawem dokumentację.
      Podjęto decyzję o usunięciu drzew w jednym etapie, ponieważ realizacja projektu remontu przy etapowaniu byłaby praktycznie niemożliwa i ekonomicznie niekorzystna oraz spowodowałaby wieloletnie utrudnienia w korzystaniu z Ogrodu. Ponadto po przeprowadzeniu badań okazało się, że ilość drzew do usunięcia w części historycznej była znikoma, a główny udział drzew wycinanych to młode samosiewy i słabsze drzewa rosnące w znacznym zagęszczeniu w części południowej. Tu zlokalizowany będzie cały nowy program rekreacyjny uzgodniony na konsultacjach społecznych, stąd konieczność uporządkowania tego terenu w pierwszym etapie realizacji.
      Duże kontrowersje wśród mieszkańców budzi przecinka na osi Pałacu Pod Czterema Wiatrami. Obszar ten zarósł w znacznym stopniu samosiewami drzew, zdeformowanymi i rosnącymi w zacienieniu. Elewacja pałacu była całkowicie zasłonięta pokładającymi się, łamliwymi klonami jesionolistnymi. Kiedyś znajdował się tu niezwykle popularny Ogród Instytutu Wód Mineralnych Sztucznych, do którego wejście prowadziło przez piękną bramę od strony Ogrodu Krasińskich. Obecnie, zgodnie z zaleceniami konserwatorskimi, planowana jest tu fontanna oraz ogród kwaterowy stanowiący współczesne nawiązanie do historii tego miejsca.
      Sprzeciw wśród mieszkańców wzbudziło również usunięcie 11 lip przed bramą Ogrodu od strony ulicy Andersa. Ta wycinka była konieczna dla odtworzenia niezwykle istotnego dla Warszawy widoku z ulicy Andersa i Nowolipki na Pałac Krasińskich. Lipy zasłaniające ten wgląd w Ogród posadzone były około 50 lat temu, czyli w czasach gdy, delikatnie mówiąc, starano się zacierać dowody przedwojennej świetności i urody naszego miasta.
      W projekcie został uwzględniony aspekt ekologiczny oraz przyrodniczy Ogrodu z uwzględnieniem względów zdrowotnych dla użytkowników tego terenu, ponieważ jest to obszar rekreacji dla ludzi.
      Dla uzyskania właściwego bilansu tlenowego, należy zapewnić odpowiedni stosunek masy zielonej (fotosyntetyzującej) do pozostałej masy roślinnej (oddychającej). W dużym zwarciu w Ogrodzie ten stosunek był niekorzystny – drzewa duszące się nawzajem nie mają wystarczającego dostępu do światła aby zapewnić sobie prawidłowy wzrost, co oznacza również zaniżoną produkcję tlenu.
      Poprzez odpowiednie kształtowanie drzewostanu zapewniamy roślinom przestrzeń życiową, procentującą ich piękną formą, zdrowiem i korzyściami dla środowiska miejskiego.
      Poprzez wprowadzenie nowych nasadzeń krzewów oraz założenie runa parkowego (które wcześniej było całkowicie zdegradowane na skutek zacienienia) docelowo poprawione zostaną warunki bytowania zwierząt (w tym ptaków). Niestety w przypadku tak zaniedbanego parku nie da się tego uzyskać bez okresu przejściowego.
      Wszystkie prace prowadzone są przez profesjonalne firmy ogrodnicze i budowlane, wyłonione w drodze przetargu, a projekt, na podstawie którego realizowana jest inwestycja został wyłoniony w konkursie, w którym brało udział 14 różnych pracowni projektowych.
      W dokumentacji projektowej przedstawiono wymagane sposoby ochrony gleby i roślinności parku przed uszkodzeniem w trakcie prowadzenia prac: m.in. dopuszczono jedynie sprzęt nie powodujący zagęszczenia gruntu, opisano zabezpieczanie drzew, w zwartym drzewostanie karpy nie są karczowane (tylko frezowane), aby nie uszkodzić drzew sąsiadujących.
      Mamy nadzieję, że udało się nam wyjaśnić większość przyczyn stojących za decyzjami, które wzbudziły kontrowersje wśród mieszkańców. Rozumiemy w pełni obawy o środowisko naturalne w kontekście dzisiejszej degradacji ekosystemów. Liczymy, że powyższe informacje pozwolą Państwu zrozumieć pełny kontekst tej inwestycji, której celem jest przywrócenie dawnej świetności Ogrodu z uwzględnieniem potrzeb współczesnego społeczeństwa.

      Z poważaniem
      Barbara Kraus-Galińska
      wraz z zespołem projektowym
    • Gość: Radzio Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzenia.... IP: *.adsl.inetia.pl 27.11.13, 08:55
      "...W Ogrodzie Krasińskich była zwarta ściana drzew. Mieliśmy krajobrazowy, romantyczny ogród angielski..." jak widać, wiedza tego pana wykracza ponad przyjęte normy. Zasady ogrodu w stylu angielskim są do znalezienia w necie - "zwarta ściana drzew?" to zasada "polskiego ogrodu" popierana przez ciemnotę, nie mającą pojęcia o drzewach, parka, etapach rozwoju ogrodu, dlatego ja protestuję! Chcę aby mój Kraj był z roku na rok piękniejszy! By aktorzy pracowali w teatrach i na planach filmu, ogrodami zajmowali sie specjaliści! a ciemny lud się dokształcał nim coś powie. Mamy prestensje do urzędników, że nie podejmują decyzji, potem że podejmują.... Podobnie było na Kępie Potockiej, dzis z parku korzysta coraz wiecej osób i każdy zachwyca się parkiem, ale nikt nie przeprosił urzędników, których wtedy obrażano... bo po co??? pozdrawiam
      • lepus42 Re: Weszli do Ogrodu Krasińskich pomimo ogrodzeni 27.11.13, 11:42
        Nie przesadzaj z tym zachwytem. Po prostu z parku na kępie zaczęli korzystać inni użytkownicy. Dawni przenieśli się do puszczy. A tu szczególny "zachwyt" wzbudzają te spędy piknikowe z nagłośnieniem, dewastacją kanałku, watą cukrową i.t.p.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja