Gość: O'Connor
IP: 212.75.110.*
23.01.13, 14:50
I bardzo dobrze, Warszawa jest strasznie zapuszczona, zarośnięta źle pielęgnowanymi skwerami i laskami, które niegdyś były parkami. W centrum można znaleźć mnóstwo ciemnych zagajników, pełnych drzew, krzaków, błota - ciemne zarośnięte miejsca, do których strach wejść po zmroku.
W ogóle w polskich miastach za dużo jest krzaków i starych, obleśnych drzew, z których wszystko się sypie, tworzy się błoto, bo w zacienionych trawnikach nie chce rosnąc trawa, a korzenie rozwalają ulice i chodniki.
Obrońcom "zielonego", którzy uważają, że im więcej drzew w miastach, tym lepiej, można powiedzieć, że drzewa w podwórkach, przy ulicach i tak na niewiele pomagają, jeżeli są źle dobrane, stare i chore. Więcej z nich szkód niż pożytku.