asperamanka
15.02.13, 15:41
Pierwsze co przychodzi na myśl, to pewna przypowieść o wielbłądzie, uchu igielnym, i bogaczu.
Ale druga myśl jest taka, że ten artykuł to trochę granie na niskich instynktach, bo w sumie, co to kogokolwiek, poza rodziną i znajomymi, obchodzi, gdzie zmarły będzie pochowany?