Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w...

IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 15:30
To co robi ten pan to jakiś cyrk. Drugi Smoleńsk się robi. Dajcie pracować tym co się znają na zabytkowych ogrodach. Ten list pod którym się podpisało tyle "znanych ludzi" jest śmieszny. Nie widziałem na tej liście nikogo kto się zna na zabytkowej zieleni. Profesor od ptaszków itp. "znakomitości". Śmiech na sali. Dajcie ludziom w mieście żyć. To nie dżungla.
    • greg.waw Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 15:38
      Park jest dla ludzi, a nie dla "znawców". I ci ludzie rozliczą władze przy następnych wyborach. Głosy "znawców" nie wystarczą do wygrania wyborów.
      • wolfgang87 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 16:14
        Nie rozliczą, nie bój się. Za dużo wiary w ludzi ;-) Realizmu trochę proszę.
      • Gość: strauss Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 18:22
        Dlaczego piszą w imieniu warszawiaków? Reprezentują 1,7 lm osób? Ciekawe kto ich upowaznił?
        • Gość: Kristal Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.zdppan.waw.pl 25.02.13, 13:21
          Nie rozumiem twojego komentarza. Czyżbyś wolał ogołocone z drzew, puste przestrzenie i może jakiś parking niż piękne, zabytkowe 60- letnie drzewa, które żyły tyle lat i dawały niepowtarzalny charakter temu parkowi. Komu to przeszkadzało?.
          Przez tyle lat dzieciaki, starsi ludzie i psiaki żyły w symbiozie z kaczkami fruwającymi nad stawem. Można bylo opalać się na trawie i grać w badmintona. Czy nowoczesność musi być kojarzona z utratą tego co lubimy i miejsc w których od lat dobrze się czujemy. Czy to miasto jest dla nas czy my dla urzędników którzy wymyślają sobie zajęcia żeby zaistnieć. Komuś się pomyliła rewitalizacja z likwidacją.
          • Gość: spm Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.02.13, 15:40
            Nie można się było opalać ponieważ trawnik upstrzony był odchodami psów. Taplanie się w kale innych użytkowników parku to nie jest "symbioza".
            • Gość: Kristal Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 25.02.13, 21:00
              Nie masz racji. W czasach kiedy ja opalałam się na trawnikach w parku, kiedy moje dziecko bawiło się na kocyku nie było psich odchodów ponieważ w tamtych czasach "dozorcy parkowi" sprzątali codziennie. Dziś to nie do wyobrażenia. Dziś ekipy sprzątające miejskie sprzątają jak im wypadnie. Kiedyś pieski biegały bez smyczy i nikomu to nie przeszkadzało, dziś taki właściciel od razu dostał by zestaw bluzgów lub wiadro pomyj na głowę. Społeczeństwo nam schamiało niewiarygodnie. Jedni zwalczają drugich z zaciekłością wściekłych wilków. Nie przypominam sobie żebym "taplała się w kale"
              kiedy w lecie rozkładałam kocyk na trawie. Żaden pies nie pogryzł mojego dziecka i żadna starsza osoba nie zwymyślała mnie bez powodu. Wszyscy tam przychodziliśmy odpoczywać wśród zieleni, ptaków i było fajnie.
      • robert_wwa Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 21:40
        Raczej mocno naiwne podejście, że po "walce o Park" nagle coś się zmieni. Zważywszy, że walka w stylu pogrzeb Sowy raczej niewiele osób przekona.
    • Gość: dżizas "Nie jesteśmy awanturnikami... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 15:44
      dlatego wszczynamy kolejną awanturę."
      Oto po przerwie drugi akt spektaklu nienawiści. W przerwie był pogrzeb sowy.
    • morfeusz_1 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 15:45
      tomek morda w kubeł jak nie wiesz o czym mowa
      • Gość: tali Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.opera-mini.net 17.02.13, 16:15
        lepiej ty ją zamknij bo nie masz nic do powiedzenia. jakim cudem te debi.e jeszcze nie zrozumieli różnicy między parkiem a ogrodem ?!
        • azw2 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 17:18
          bo lokalni deb..le ( to się nazywa język nienawiści proszę Państwa jeśli ktoś ma jakieś wątpliwości ) wolą park od ogrodu i mają świadomość czym się różni. I wolą zachowany 100 letni drzewostan i jego pielęgnację do naturalnej śmierci oraz ekosystem w którym jest miejsce na zięby, kosy, kowaliki, pokrzewki, wróble mazurki, wróble domowe, sikorki bogatki, dziecioł duży, dzięciołek( żerujące na próchniejących drzewach )- to tylko kilka z gatunków żyjących lub bywających w Parku Krasińskich niż równo przystrzyżone na okrągło drzewko i mają do tego prawo.
          I uprzedzając - bo podobne flejmy i hejtowania i próby skierowania wątku na tory "oszołomstwa" pojawiają się w innych wątkach nt zieleni - Muranów to nie tylko emeryci i bezrobotni mający czas jak się przedstawia,żeby "siedzieć i protestować". To nie oni są najaktywniejsi w próbie wyjaśnienia dlaczego pod piłę poszło ponad 300 drzew zamiast zakładanych 60. I niech wszyscy zwolennicy rewitalizacji w takim trybie jak powyżej uświadomią sobie że nie są jedynymi którzy mają patent na mądrość, a w szczególności jeśli ktoś tu nie mieszkał to niech się po prostu nie odzywa bo kompletnie nie wie o do chodzi, a lokalni deb..le wiedzą
          • Gość: tali Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.opera-mini.net 17.02.13, 18:08
            nie ja zacząłem pisać językiem nienawiści tylko dostpsowalem się poziomem do przedmowcy. a lokalni debi.e nie masz wyłączności na liczenie ptaszkow w lasku jak to robili u siebie w rodzinnych stronach. ogród krasińskich został zaprojektowany według ściśle określonych założeń. takie ogrody w przytaczanyvh w liście szwecji i niemczech to zdecydowana większość. a tu broni się zapuszczonej dżungli w imię psów które nie mają już czego obsrac.
            • morfeusz_1 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 18:57

              nie wycofuj się rakiem gościuniu bo powiedziałeś co napisałeś i wszystko w temacie. Słoma i osełka z butów wylazła właśnie tobie z torebki.
              I jeszcze jedno - jak ktoś miesza do wątku tragedię smoleńską przy okazji szydząc i wyśmiewając się z osób które podpisały się pod apelem ws ogrodu jest zwykłym wiejskim ciulem i wcale nie jest to język nienawiści tylko stwierdzenie faktu.
              • Gość: tali Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.opera-mini.net 17.02.13, 20:15
                boże zdecyduj się czy w końcu napisałem czy powiedziałem i czy z butów czy z torebki.. masz jakieś problemy ze sobą ? bo ja się z niczego nie wycofuje za to ty nawet pół zdania na temat nie napisałeś do tej pory. gratuluje mózgu przyjacielu :)
                • morfeusz_1 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 22:10
                  przyjaciela to ty sobie poszukaj na swojej wiosce
                  • Gość: dżizas Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 08:45
                    pierwszy miastowy się odezwał...
            • Gość: mika Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.range86-179.btcentralplus.com 17.02.13, 20:54
              UCZUCIA zostaly podeptane wszystkch ludzi kochajacych swoje miasto, dlatego lud Warszawy, nie moze scierpiec, ze zostal tak haniebnie potraktowany, a oni sami pozbawieni wspanialego miejsca rekreacyjnego, od pokolen. Bedziemy protestowac przeciwko dewastacji parkow, kierowanych checia wzbogacenia sie wielu bezszczelnie, chciwych, wstretnych tepakow,na kierowniczych stanowiskach, gryzipiorow i ignorantow. Jakbyscie sie czuli gdyby Waszej matuli i ojcu zabili krowy,kury, psa, a las i stodole spalili?..
              • Gość: dżizas Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 08:48
                Gdybym miał stodołę i ktoś by mi ją odmalował i jeszcze płot wymienił, to byłbym mu dozgonnie wdzięczny. Na Muranowie najwyraźniej tego nie potrafią: być wdzięcznymi.
                • Gość: bloody Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 19:43
                  mówisz że ta dewastacja parku to jego "odmalowanie"?
                  spal swoje wszystkie meble w celu odnowienia mieszkania to pogadamy
                • kj55 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 25.02.13, 14:02
                  Jeżeli dla ciebie park w centrum miasta to stodoła( super porównanie) to gratuluję podejścia do tematu. A propos, znasz takie przysłowie (pewnie nie znasz) że starych drzew się nie przesadza. Takie "stare drzewa" mogły śmiało zostać w parku. Widziałam na własne oczy jak wycinali zdrowe tylko stare drzewa. Wystarczyło przyciąć uschłe głęzie. Drzewa były ZDROWE.
                  Ten park jako jeden z nielicznych ma serce i duszę. A co do kosztów to za to wszystko płacimy my, mieszkańcy. Ty również. A ja wyznaję zasadę że jeżeli za coś płacę to chcę mieć wpływ na to. Ale skoro wolisz stodołę. .................
            • kj55 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 25.02.13, 13:53
              Drogi gościu, Albo nigdy nie widziałeś naszego parku przed "rewitalizacją" albo jesteś bardzo młody i nie wiesz ile znaczy Muranów dla jego rdzennych mieszkańców. Pewnie twoje rodzinne strony to smutne i zwyczajne miejsce z którego uciekłeś. Park Kraińskich zawsze był pięknym, naturalnym miejscem wypoczynku dla mieszkańców, zabaw dla dzieciaków. Tam wychowałam swoje dzieci. Miały gdzie się bawić, w lecie jeździć na roweach a zimą na sankach zjeżdzać z górki obok wodospadu. Sama też tam spędzałam czas w dzieciństwie.
              Zawsze można bylo opalać się na trawnikach, grać w badmintona, poczytać książki (dziś zapomnano że się czyta książki), odpocząć na ławkach w cieniu drzew słysząc ptaki, żaby z niewielkiego stawu po którym pływały dzikie kaczki. Dla ciebie to pewnie marudzenie starej baby ale to było piękne miejsce. Pełne różnych odgłosów i zabaw dzieci które w różnym wieku przychodziły się bawić. Dzieciaki miały gdzie pograć w piłkę i nie błąkały się jak dziś po klatkach schodowych ze sreberkiem w dłoni. Nie wszystko co stare musi być złe. Nie wszystko co nowoczesne musi być dobre. Zastanów się. Wtedy i psy biegające w parku nie przeszkadzały nikomu. Nikt nie musiał trzymać ich na smyczy bo nikt nie bał się psów. A park był każdego dnia sprzątany przez parkowych " dozorców", którzy dostawali za to pieniądze i nie psioczyli że sprzątają psie kupy. Zresztą twój komentarz o psach jest wyrazem twojej pogardy dla wszystkiego co inne niż twoje poglądy.
    • krwe Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... 17.02.13, 16:17
      To urzędników powinno się wyrwać z korzeniami jeśli nie potrafią dobrze wykonywać swoich obowiązków. Protest będzie się nasilał, wiem bo rozmawiałem już z wieloma warszawiakami i wszyscy są bardzo zrozpaczeni tą sytuacją. Warszawiacy ratujmy nasze drzewa !
    • polprawdy Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... 17.02.13, 17:11
      Ale o co chodzi? Zabetonować, zniszczyć - na pewno istniał ten park za komuny. Posadzić nowe, słuszne, drzewa. Co z tego, że tamte rosły tyle lat. Nowe też urosną.
    • binart Należy ukarać urzędników winnych wycince drzew! 17.02.13, 17:23
      Zwykły obywatel nie może wyciąć żadnego drzewa, a taki urzędnik może wyciąć cały park ? !
      Jeśli zostały wycięte zdrowe drzewa należy ukarać WINNYCH PRZESTĘPSTWA !
      • Gość: kasia Ten pan się ośmiesza agitując do akcji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 21:34
        nie, no ręce opadają. Proszę się nie wypowiadać jako ogół bo jestem warszawianką i absolutnie za rewaloryzacją w przeprowadzanej formie. Nawoływanie do wstrzymania prac aktora, opartego o pniak topoli o obwodzie ok. 250 cm jest śmieszne... prawie tragiczne.
        • Gość: majo Re: Ten pan się ośmiesza agitując do akcji! IP: *.31.208.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.13, 01:58
          To nie była topola. I drzewo miało w obwodzie 350 a nie 250 cm. I było zdrowe. Tylko nieco niesymetryczne. I to komuś przeszkadzało w nowej wizji parku. I takich przypadków było wiecej. Rewitalizacja była konieczna, ale nie było konieczne wycinanie wielu zdrowych drzew po to, żeby w ich miejsce zakładać rabatki, albo w imię wizji jakiegoś architekta (oryginalnych założeń Szaniora w nowej koncepcji jest niewiele). I to jeszcze za 15mln. Naprawdę taka rzeź drzew nie była potrzebna.
          Chodzi w tym proteście też o sprzeciw wobec przedmiotowego traktowania mieszkańców. Robi się co innego niż zakładano i obiecano, nie rozpatruje sie postulatów. Konsultacje społeczne to jakaś farsa. Przykładem jest choćby zapewnienie, że ciężki sprzęt nie zawita do ogrodu, a karpy zostaną sfrezowane a nie wykarczowane. Oczywiście okazało się to bzdurą. Samą wycinkę ponad 300drzew zaplanowano już po konsultacjach z mieszkańcami.
          Ta "rewitalizacja" to szereg nieprawidłowości i zaniedbań.
    • Gość: Dzidek szkoda okazji IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.13, 17:37
      Dwa razy powtarza się tlen. Jakoś do matołów nie dociera, że tego tlena to mają przez mniej niż 1/4 roku bo wegetacja trwa w naszych warunkach przez pół roku mniej wiecej, a nawet w okresie wegetacji w nocy rośliny wydzielają CO2, nie tlen, no i w temperaturach zbyt niskiech lub zbyt wysokich też fotosynteza ustaje. Ktoś, kto opowiada takie banialuki jak autorzy tego listu dyskredytuje się w przedbiegach. A szkoda. Bo to dobra okazja do dyskusji z urzędnikami choćby o pieniądzach. Np w kwestii dostępu do informacji. Niby władza działa jawnie, ale bardzo nie chce ujawniać ile płaci prywatnym firmom zasłaniając się różnymi wydumanymi powodami. A największe zło jest właśnie tam, gdzie władza płaci prywaciarzom. No i ze względu na to, że mamy gospodarkę opartą o prywatną inicjatywę to prawie wszystko co jest robione za publiczne pieniądze jest robione przez sektor prywatny. Więc właściwie wszystko prawie co dotyczy styku władza-biznes jest owiane tajemnicą. Ale autorów listu nawet nie interesuje ile zarobiła firma prowadząca na zlecenie pana burmistrza konsultacje. Kilkdziesiąt a może i kilkaset tysięcy. Bartelski wydał bardzo dużo prawdziwych pieniędzy na badanie opinii ktróre przyniosło jednoznaczny wynik: zdecydowana większość była (i jak widać jest ciągle) przeciwko zmianom. Czyli wyrzucono gruby szmal na konsultacje których wynik władza zignorowała. Ale jak rozumiem obrońcy to ludzie tak bardzo uduchowieni, że takie przyziemne sprawy jak wyrzucany w błoto publiczny poieniądz nie zaprząta ich uwagi. I jakoś dziwnie obrońcy nie zadają pytania DLACZEGO. Władza mówi, że trzeba wyciąć, żeby odsłonić "osie widokowe". Nie przyjdzie obrońcom zapytać czemu to odsłonięcie osi takie ważne. Dlaczego trzeba osie dosłaniać, skąd taki mus? I co by się stało gdyby osie nie zostały odsłonięte? Cały czas przyjmuje się za pewnik coś co nie jest wcale pewne i oczywiste. I gdyby urzędnikom zadać takie pytanie to być może okazałoby się, że jedynym argumentem jaki władza ma, to "bo tak". Podobnie z tym, że jakieś drzewo jest chore. Lub zdrowe, na jedno wychodzi. Na jakiej podstawie urzędnicy dokonują takiej kwalifikacji. Wystarczy, że ktoś zapewni, że "się zna" i dlatego może powiedzieć, że chore. Lub zdrowe. Jak się zna, to niech wytłumaczy, nich się podzieli swym "znaniem się". I znowu by było "bo tak" zapewne. Ale obrońcy nie chcą w tej trudnej sytuacjio władzy postawić. Chcą komisji ktora za nich stwierdzi, ze wszystko jest lub nie jest w porządku. I raczej wygląda na to, że chodzi o zabawę w zakładanmie sekty a nie rozwiązywanie problemu. Może to jest wywołane osłabieniem władz umysłowych w wyniku odcięcia dopływu tlenu które nastąpiło w rezultacie wycięcia parku? ?
      • Gość: Warszwiak Re: szkoda okazji IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 19:15
        Hahahahaha :D Dzidek a Ty z jakiej specjalności jesteś? Znachor amator? A moźe doktor filozof bo GW takich specjalistów cytuje. Nie pisz głupot bo czytać się nie da. Jakie na ziemi są źródła tlenu poza roślinami? Do wszystkich. Żadnej RZETELNEJ wiedzy o konflikcie nie uzyskacie ze szmatławego proplatformerskiego GW ani z TVN Warszawa. Fakty: prokuratora wszczęła śledztwo, Generalny Konserwator Zabytków prowadzi kontrolę, nawet prof. Nałęcz jest oburzony tym co się stało mimo że pracuje dla platformerskiego prezydenta.
        • Gość: Dziadek dzidek Re: szkoda okazji IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.13, 20:10
          Warsiawiaku! Moja specjalność to sranie w banię. Ale to nie zmienia faktu, że to co napisałem o tym tlenie to sama prawda. Tobie, dziecku Azji potrzebny jest autorytet, własnego pomyślunku nie masz.Twoja strata, ja na pewno nie będę się trudził i nie będę się ubiegał o uznanie mnie przez ciebie za utorytet. Jeżeli skończyłeś podstawówkę, a ten bolesny obowiązek jest egzekwowany od dawna więc chyba jednak musiałeś, musiałeś się też uczyc o obiegu węgla i tlenu. I doskonale pamiętasz, że ani w nocy ani w zimie. Noc panuje zawsze na całej półkuli, zima i brak wegetacji podobnie, obejmuje całą strefę klimatu umiarkowanego na półkuli północnej lub południowej. Na dodatek tylko 30 % pow. Ziemi to lądy, a te w dużej części to pustynie pozbawione całkowicie roślinności. W tym jeden cały spory kontynet. Dżefka czy trafka mogą rosnąć na powierzchni 20-15 % globu i tylko w pasie równikowym przez cały rok cię dotleniają (ale nie w nocy). Więcej biomasy niż na lądach znajduje sie w oceanach i to żyjące w oceanach organizmy samożywne wytwarzają większą część tlenu i pochłaniają większą część węgla. Nie wiedziałeś? To już wiesz. Ale możesz nie uwierzyć specjaliście od srania w banię. Zawsze możesz zapytać ksiedza proboszcza. Albo zadzwonić do Rydzyka i tam się dowiesz prawdy.
          • Gość: bloody Re: szkoda okazji IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 19:55
            mądrala od siedmiu boleści
            coś się czepił tego tlenu?

            przeszkadza ci ładny park, drzewa, ptaki? kwiaty? co jeszcze?
            inni coś lubią i tego bronią
            po co się na nich rzucasz z jadem?
            idź do swojej piaskownicy się bawić
    • Gość: kacper Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 17:40
      O pan Macierewicz ze swoja komisja ekspercka rozszerzyl dzialalnosc... he he
    • winterm Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 17:50
      Trzeba być półgłówkiem, żeby bronić kłamstw władz miejskich i wykarczowania parku w łysy placyk.
    • Gość: łomatko Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.02.13, 18:36
      Pięknie, sprawy parkogrodu ciąg dalszy, nie znudziło się Wam jeszcze?
      Rozumiem interes gazety w zamieszczaniu artykułów opisujących sporne sprawy (kliki + wojna na forum), ale czy już nie dość tej sprawy?
      Może by tak poszukać dla odmiany nowych tematów?
      • radzido Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 20:05
        Gość portalu: łomatko napisał(a):

        > ale czy już nie dość tej sprawy?

        Nie, nie dość.
      • robert_wwa Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 21:38
        Niestety taki urok Stołecznej, że jak się uczepi to będzie ciągnęła aż do znudzenia. Ogólnie to taki urok mediów. Ale fakt, że tu nie wiadomo czego nawet chcą wstrzymania prac? Czyli zostawić rozgrzebany Ogród to jakoś nie ma sensu. Doprowadzenie do stanu starego czyli sklejanie wyciętych drzew?
    • Gość: BurgerIsNoKing pytanie do tych żałosnych pożal się Boże krzykaczy IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 19:58
      drzewa wycięte... pocięte na kawałki... wywiezione...

      Z JAKIEGO POWODU DALEJ WALCZYCIE? O CO WALCZYCIE?

      Mają je przywieźć posklejać na sekundkę minutkę? Może użyć magicznej różdżki dobrej wróżki? Abrakadabra i drzewa mają wrócić?

      Złożyliście wnioski do odpowiednich instytucji by sprawdziły czy urzędnicy zgodnie ze wszystkimi procedurami dokonały wycinki? No to chyba koniec sprawy...

      Najaraliście się, że zaistniejecie w mediach, komuś woda sodowa uderzyła że liściki podpisze i będzie pożal się sławny inaczej? Zrobicie pochody miesięcznic jak pewna partia, może sowę pochowacie na Wawelu?

      Tak to jest jak stare pryki nie potrafią sobie znaleźć zajęcia w sporcie, rodzinie, książkach, robótkach. Nie potrafią bo są nieudacznikami. Potrafią tylko podczepić się do fali idiotyzmu przelewającego się co chwilę przez nasz kraj. Na "zachodzie" starsi ludzie potrafią spotykać się na kawkę, na szachy, na spacery, jogging. Nasi potrafią spotykać się na "jad"

      • Gość: mika Re: pytanie do tych żałosnych pożal się Boże krzy IP: *.range86-179.btcentralplus.com 17.02.13, 21:43
        W nas w Warszawie ludzie spotykali sie w parku, od lat i pokolen.
        Musi byc sprawiedliwosc !!! Wandale musza byc ukarani!!!
        Co zrobilbys, gdyby Twojej matuli spalili stodole lub las, a do tego wybili zwierzeta domowe ?
      • binart Re: pytanie do tych żałosnych pożal się Boże krzy 17.02.13, 23:27
        lubimy chodzić do parku, jeździć tam na rowerze, spacerować, usiąść w cieniu pod drzewem na ławce
        jeśli są barany które tego nie lubią niech zostawią społeczność która to lubi
        te barany niech się wyniosą na spaloną pustynię jak im drzewa przeszkadzają
        a my miłośnicy zieleni będziemy jej bronić w miejscu w którym mieszkamy!

        ktoś włożył kij w mrowisko to teraz są skutki, ciężko to zrozumieć?!
        • robert_wwa Re: pytanie do tych żałosnych pożal się Boże krzy 17.02.13, 23:36
          Inne zdanie to już baran. No i właśnie mniej więcej taki mam obraz przeciwników zmian. Brak argumentów tylko krzyki i gwizdy. A ty świetnie to zobrazowałeś.
      • azw2 Re: pytanie do tych żałosnych pożal się Boże krzy 18.02.13, 00:27
        No to raz jeszcze...i do upadu i znudzenia - dlaczego walczymy napisałam powyżej, warto czytać ze zrozumieniem i uwagą wszystkie wątki.
        Pewnie część z protestujących opowiada się za PIS, mają prawo jest demokracja - ja nie opowiadam się zdecydowanie.
        Mam lat ści, znaczy się młodą ;) kobietą jestem.
        W parku usiądę pewnie za lat... ( wtedy już drzewka trochę podrosną uff i )
        Nie jestem nieudacznikiem, zap...lam jak ta pszczółka solidnie w pracy, płacę podatki,płacę czynsze, nie zalegam z opłatami dla dzielnicy.
        Ja wiem,ze TYCH drzew już nikt nie poskleja, było - stało się.
        Ale chcę żeby w przyszłości moje podatki nie rozpływały się tak bezsensownie jak tu. Po raz pierwszy zobaczyłam przy tej decyzji w tej dzielnicy tak kompletne lekceważenie jej OBECNYCH mieszkańców. Gorzej - czuję, że ktoś - kto do cholery pragnie na siłę przekazać i wcisnąć opinii publicznej , że mieszkają tu sami starsi i na dodatek głupi ludzie - w jakim celu? I jeszcze gorzej - że starsi ludzie nie mają głosu. Who the fuck? Jakie masz jeden z drugim zwolenniku prawo układać starszym ludziom życie pod swoja kreskę że dziadziuś i babcia, zwolennicy obecnie PO potem cholera wie jakiej innej partii w czyściutkim ubranku truchtają żwirowaną ściezką, jąk z wizulizacji? Jak z elementarza dla pierwszaka?
        A może Tobie zazdrość,że Twoje zaistnienie w mediach jako zwolennika nie poszło tak jak sobie wyobrażałeś, hm?
        Nie, to nie koniec sprawy, to dopiero początek.
    • Gość: shivs Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.13, 20:02
      popieram protestujących. w końcu coś się w narodzie zmienia. ludzie przestają być obojętni na poczynania idiotów-urzędników. tak trzymać!
      • Gość: piotr Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 20:42
        Nic sie nie zmienia, jak byl narod niedouczonych krzykaczy tak dalej jest. Dla niektorych to nowosc ale to samo dzieje sie od lat na konsultacjach drogowych...
        • Gość: Warszwiak Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 08:47
          > Nic sie nie zmienia, jak byl narod niedouczonych krzykaczy tak dalej jest. Dla
          > niektorych to nowosc ale to samo dzieje sie od lat na konsultacjach drogowych..
          > .
          Oh, doprawdy a jaka jest jakość tych inwestycji drogowych? taka że decydentów CBA w kajdankach wyprowadza? A co się stało z Modlinem? Dokładnie to samo jest z ogrodem Krasińskich. Jak chcesz tylko potakiwać władzy to udaj się proszę do koreji Północnej.
          1. Warszawiacy zawsze za największy walor miasta uważali jego zieleń (takie sondaże były)
          2. Od lat różne grupy protestowały i wskazywały na nieuzasadnione wycinki drzew
          3. Przy ogrodzie Krasińskich wrzód pękł nikt tego nie zatrzyma, ani propaganda nierzetelnych stołecznych mediów ani wrzutki do skrzynek traktujące ludzi jak dzieci z przedszkola.
          4. rewitalizacje z wycinkami to ogromna kasa, kiedyś 100 i więcej lat temu szanowano drzewa teraz liczy się tylko doraźny zysk firmy pana X i łapówka wzięta przez urzędnika.
          5. To nie jest sprawa polityczna bo decydenci z BOŚ są ci sami od lat.
          Chcecie się kompromitować wspierając Królika i jego znajomych, droga wolna.
          Rżnięcie drzew w mieście ma charakter masowy dlatego wyciągniemy konsekwencje w tej sprawie by inni się dobrze zastanowili.
          • Gość: piotr Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 12:40
            Kto tu mowi o jakosci, chodzi o cyrki jeszcze przed realizacja, zbieraja sie grupki by pokrzyczec oczymkolwiek i poblokowac prace tzw nimby. Nie przytakuje tez wladzy, ani razu na nich nie glosowalem, potakuje zmianom w zapuszczonym i zasyfionym ogrodzie.
            1. Nic w tym wyjatkowego jak to sie niektorym nadetym obroncom wydaje, rzecz w tym ze w zachodnich miastach o ta zielen sie dba i nie sa to nackane samosiewy.
            2. Ta rozne ekoterrorystyczne bandy.
            3. Nic nie peklo wystarczy spojrzec kto przewodzi tym krzykaczom, niejaki cwaniaczek z nie polskim nazwiskiem ktory wyczynial cyrki z apteka.
            4. Jasne szanowano, dbano i planowano. Dzisiaj nie da sie kiwnac palcem by to robic bo bandy znudzonyh emerytek podnosza krzyk. Teraz nawet podciac niebezpicznych galezi nie bedzie mozna bez ataku furiatow.
            5. To nie jest sprawa polityczna to ciekawy przypadek podburzonej masy do obserwacji.
            Jakies przyklady bo oprocz tej rewitalizacji i oczyszczenia ternow zalewowych to nie slyszalem o zadnej masowej wycince.
            Najlepsze ze ta grupka za swoje przyklady podaje udane realizacjie ktore z zapuszczonych i opuszonych miejsc zmienily je w miejsca popularne wsrod mieszkancow CALEGO miasta a nie tylko okolicznych zuli i psiarzy.
    • Gość: mika Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... IP: *.range86-179.btcentralplus.com 17.02.13, 20:23
      List napisali i podpisalo znakomite grono profesorow itd , dzieki im za to! , ALE
      UCZUCIA zostaly podeptane wszystkch ludzi kochajacych swoje miasto, dlatego lud Warszawy, nie moze scierpiec, ze zostal tak haniebnie potraktowany, a oni sami pozbawieni wspanialego miejsca rekreacyjnego, od pokolen. Bedziemy protestowac przeciwko dewastacji parkow, kierowanych checia wzbogacenia sie wielu bezszczelnie, chciwych, wstretnych tepakow,na kierowniczych stanowiskach, gryzipiorow i ignorantow. Jakbyscie sie czuli gdyby Waszej matuli i ojcu zabili krowy,kury, psa, a las i stodole spalili?...
    • Gość: gia Mocny apel ws. ogrodu IP: *.dynamic.chello.pl 17.02.13, 20:48
      byłem tam dzisiaj, zastanawia mnie: po co drzewa są teraz obite deskami ?, to jakaś metoda "dobijania" tych drzew które pozostały ?. Do Parku można wejść, bo są dziury w ogrodzeniu
      • Gość: zdegustowany Re: Mocny apel ws. ogrodu IP: *.centertel.pl 18.02.13, 08:14
        Drewno z wycinki drzew było potrzebne najwidoczniej do budowy Centrum żydowskiego, który to kolos, wyglądem przypominający kloc odchodów, stanął na miejscu i tak meleńkiego parku przy ul. Anielewicza, w wyniku czegu została tam ledwie garstka drzew i kawałek trawnika... I gdzie tu rozsądek?
    • Gość: filut z Pragi Bufet kupil czelo pierdzistolkom i rzucil na front IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 20:53
      walki ideologicznej - siedza Bufeciarze i klepia szmoncesy spod Bufetu,rozne opowiesci z mchu i paproci

      oby Bufet sie przejechal na tych drewienkach zajumanych na boazerie i do kominka jak Palikot na zolnierzu sowieckiej razwiedki Grodzkim i cioci-aborcji towarzyszce Nowickiej

      ten ogrod to jakis czuly punkt i mnostwo lewactwa protestuje - moze jakies wspomnienia z akcji w krzaczorach, ale taktycznie to i lewactwo jest dobre w objezdzaniu Bufeciarskiej wycinki jakiej nie bylo od czasow niemiaszkow kiedy Herr Josef Tusk z mauzerem walczyl przeciwko Polakom
      • Gość: warszawianka Dla mnie to niepojęte ... IP: *.adsl.inetia.pl 17.02.13, 21:23
        Dla mnie to niepojęte - jak można wycinać piękne zdrowe drzewa, które rosły od wielu lat?
        W Warszawie powinno dbać się o każde drzewo, sadzić ich jak najwięcej, dbać po posadzeniu
        i pielęgnować jak najlepiej. Wzdłuż ulicy Kijowskiej nasadzono kiedyś wiele lip, ale miasto potem nie dbało o nie - nie podlewało w czasie upałów, kiedy były to jeszcze młode drzewka, nie okopywało wokół pnia - i w ten sposób pozostała połowa marniutkich lipek. Po co sadzić, skoro potem się nie dba. Na osiedlu "Kijowska" od lat bezlitośnie okalecza się drzewa (niby przycina, ale jest to zajęcie dla znajomej firmy, która musi zarobić), drzewa potem usychają. Ale nie posadzono od lat żadnego drzewa w miejscu tych, które uschły. Nie sadzi się krzewów, które dają tlen przy ziemi - krzewami obsadza się wszystkie place zabaw w Skandynawii, aby bawiące się dzieci miały dużo tlenu. W Warszawie w ogóle zapomniano chyba, co to jest "krzew". W wielu miejscach drzewa są zaniedbane, okaleczane i w konsekwencji umierają. Bardzo nad tym boleję. A najgorsze jest wycinanie pięknych, zdrowych wieloletnich drzew. Są takie instytucje, które na pewno za łapówkę dostały pozwolenie na wycinkę drzew tylko po to, by postawić tam swoją firmę. Dlatego tak bardzo nienawidzę siedziby Skody w Zakręcie, bo tam kiedyś był las, a teraz jest salon sprzedaży.
        • Gość: dziadek endek oj niepojęte, niepojęte ... IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.13, 21:39
          Fantazje na temat tlenu rozwijają się. Drzewa już nie dostarczają tlenu bo są wysokie i cały tlen który wytwarzają zostaje gdzieś w górze i na poziom trEtuaru nie dociera. Żeby odetchnąć trzeba się wdrapać wysoko, wysoko. I dlatego mądrzy Szewedzi którzy dbają o swoje dzieci , nie duszą ich tak jak my i trzymają je w krzakach. Ty droga Warszawiano wiesz za to, ze trzeba podlewać. Bo sa tacy, co twierdzą, że nie trzeba bo zielń miejska podlewania nie wymaga. Co Polak, to opinie na temat tlenu i wody inne. Najczęściej inne od tego, czego tych Polakow uczono w szkole podstawowej. Przynajmniej jest śmiesznie.

          • Gość: Warszwiak Re: oj niepojęte, niepojęte ... IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 08:52
            > Fantazje na temat tlenu rozwijają się. Drzewa już nie dostarczają tlenu bo są w
            > ysokie i cały tlen który wytwarzają zostaje gdzieś w górze i na poziom
            Hahahahaha :))) A ziemia jest płaska i smoki ją podtrzymują. Jedź do Berlina lub Nowego Yorku i sprzedaj tam swoje fantazje, powiedz że tracą czas dbając o drzewa.
        • Gość: asia Re: Dla mnie to niepojęte ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.02.13, 21:40
          Bzdura! Nie sadzi się następnych drzew, bo wiadomo że nie mają szans na przetrwanie zimowego utrzymania zarówno urzędów typu ZOM jak i nas, gospodarzy którzy solą ile wlezie notek jest najłatwiej! Zwróć uwagę na hałdy skażonego śniegu leżące pod większością drzew. Jest to niezgodne z prawem, bo osłabia drzewa, ale nikt się tym nieprzejmuje - ani ludzie-mieszkańcy, straż miejska, czy urzędnicy wykonujący wolę ludu, bo inaczej wylecą z ciepłej posady.
          • Gość: dzidek endek Re: Dla mnie to niepojęte ... IP: *.xdsl.centertel.pl 17.02.13, 21:50
            Solenie to wykręt. Szkodzi, ale nie tak jak zasuszanie. I podlewanie zmiejsza, rozcieńcza zasolenie. Olbrzymie tereny parkow nie są solone a tam tez widac jak drzewa potrafią tracić liście już w lipcu. Mamy, powiem rzecz straszną, więcej, wielokrotnie więcej zieleni w mieśćie niż jesteśmy w stanie utrzymać. Ciekawe ile w skali miasta wydajemy na grabienie liśći, To muszą być miliony zeta bo robi się to z wielką zawziętością.
            • kj55 Re: Dla mnie to niepojęte ... 25.02.13, 14:25
              No tak, jeżeli nie wiadomo o co chodzi to znaczy że chodzi o kasę.
              Za komuny podobno była bieda. Jednak w lecie dozorcy podlewali trawniki na podwórkach i były piękne, zielone. W parkach też podlewano rośliny. Przycinano. Dbano o krzaki. Jeżeli jedne się zmarnowały dosadzano nowe. Nikt nie kradł ławek z parku, nikt nie malował sprayem. Nie potrzebne były łańcuchy. Dziś nic się nie robi. O nic nie dba. Patrzę na te "ekipy sprzątające" i myślę sobie ale to kara dla tych ludzi że muszą pracować. Stoją, palą i udają że sprzątają. Aby do fajrantu. Zupełnie jakby pracowali za darmo bo robią to z łaski. Warszawa robi się coraz nowocześniejsza ale coraz brzydsza. Budynek przy budynku. Ludzie zaglądają sobie do okien. Parkingi pod drzwiami. Coraz ciaśniej, brzydziej i smutniej. Na zieleń nie ma miejsca. Są ludzie którym jest wszystko jedno jak wygląda ich otoczenie i tacy którzy chcą mieć wszystko pod linijkę. Bez fantazji i wyobraźni. Szkoda że piękno, dobry gust i smak giną.
    • robert_wwa Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 21:30
      Kępa Potocka i Podzamcze też złe?
      Ja jako Mieszkańcy Miasta popieram to co się dzieje. Doprowadzenie parku do stanu historycznego to coś czego ja oczekuje. Ktoś chce co innego ok rozumiem ale proszę się w moim imieniu nie wypowiadać. Bo krytykujecie Podzamcze a tam dziesiątki tysięcy osób co weekend przyjeżdża więc raczej większością mieszkańców nawet nie jesteście a co dopiero przedstawicielami wszystkich.

      "Nie jest to sprawa dzielnicy - a dotyczy całego miasta. W obrębie Warszawy mamy ponad 70 parków. Część z nich to parki zabytkowe - szanujmy nasze dziedzictwo. " Dokładnie tak warto wiedzieć jakie jest dziedzictwo tego Ogrodu na pewno nie jest nim zapuszczenie jak to było ostatnio. Szanujmy nasze dziedzictwo.

      "i przywrócenia Ogrodowi Krasińskich wszystkich wartości i walorów zniszczonych podczas pseudonaprawy"

      A to najlepsze. Wycięto 100letnie drzewo a nie było konieczności ok. Ale widzę, że protestujący znają jakieś sposoby aby ono tam się znowu znalazło. Chętnie wysłucham jak przywrócić porąbane na części drzewo, to może być ciekawe.
      • Gość: gość Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.home.aster.pl 17.02.13, 23:26
        obert_wwa napisał:

        > Kępa Potocka i Podzamcze też złe?
        > Ja jako Mieszkańcy Miasta popieram to co się dzieje. Doprowadzenie parku do sta
        > nu historycznego to coś czego ja oczekuje. Ktoś chce co innego ok rozumiem ale
        > proszę się w moim imieniu nie wypowiadać.


        Możesz sobie oczekiwać, ale nie doczekasz. Badyle które posadzą, będą drzewami za jakieś 20 lat. Nie wycina się wszystkiego do gołej gleby.Za gigantyczne pieniądze zrobią "pokazówkę".Stan historyczny-----bardzo śmieszne.
        • robert_wwa Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 17.02.13, 23:33
          20lat to jednak raczej doczekam. A pokazówka? Lepsza pokazówka niż zapuszczone chaszcze i drzewa za ciasno posadzone.
          • Gość: majo Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek IP: *.31.208.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.13, 02:15
            Drzewa za ciasno posadzone? Chaszcze? Byłeś tam kiedyś?
            Ciasno posadzone były na obrzeżach. I dobrze, bo skutecznie osłaniały od hałasu ulic. Park niekoniecznie musi być przystrzyzony i sliczniutki. Ja tam wolę haszcze od łysej polany.

            Porównanie do Podzamcza - ech... Naprawdę podoba Ci się ten tandeciarsko festynowy show?
            Kiedyś tam był całkiem fajny park.
            • robert_wwa Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 02.03.13, 17:20
              Gdzie tam? O którym miejscu mówisz?

              A podzamcze. No tak ja coś uważam za tandetę to będę tego bronił innym. Tak byłem raz zobaczyć co tam się wieczorem dzieje fajnie było ale na raz. Nie mnie fontanny w dzień są całkiem fajną sprawą akurat.
      • kj55 Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 25.02.13, 14:30
        Co to znaczy doprowadzenie parku do stanu historycznego?
        Wytłumacz mi proszę co to jest stan historyczny. Mam nadzieję że wiesz o czym mówisz.
        • robert_wwa Re: Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek 02.03.13, 17:19
          To banalne. Dokładnie to co napisałem. Wiesz jaki w ogóle był zamysł tej rewitalizacji? Możesz się z nią nie zgadzać ale już masz odpowiedź.
    • perculator wystapic o odszkodowanie 17.02.13, 22:14
      to chyba jedyny sposob na arogancje wladz wzgledem opinii mieszkancow, ktorzy ja wybrali.
      Gdyby to bylo w moim miescie, to wladzy tej juz by nie bylo. Kazde wyciecie drzewa to minimalna kara $20 thousand.
    • santosubito-now Durny apel ws. ogrodu 18.02.13, 00:54
      Prezes ZASP Łukaszewicz bardziej przejmuje sie losem wróbli i samosiejek w Ogrodzie Krasińskich, niż fatalną sytuacją Domu weteranów scen polskich w Skolimowie. Ta zacna placówka stoi na skraju katastrofy dzięki "wspaniałym" manewrom finansowym poprzednika Presesa - też aktora, o nomen - omen ornitologicznym nazwisku. Otóż lepiej by było, gdyby obydwaj panowie zajmowali się aktorzeniem, a nie rzeczami, o których nie mają "zielonego" pojęcia. Prezes Ł. - pożal się boże dendrolog - jest tak samo kompetentny w sprawie Ogrodu, jak jego poprzednik w ZASP w operacjach gieldowych.
      Ogród przed Pałacem Rzeczypospolitej niech będzie barokowy! A stolica niech niech nie będzie pomieszaniem szpetoty blokowisk z Kampinosem. Niech wszystko będzie na swoim miejscu.
      • Gość: endek dzidek barokowy? IP: *.xdsl.centertel.pl 18.02.13, 01:19
        Poczytaj trochę o sprawie. To co Bartelski nam funduje to akurat nie ogród barokowy tylko wg mody z końca XIX wieku i nawet nie to, bo teren dzisiejszego parku jest prawie dwa razy większy niż był kiedyś więc to co ma powstać jest swobodną wariacją na temat, a nie odtworzeniem czegoś co było. Wszystko na swoim miejscu? A co to to znaczy i kto decyduje o tym co jest, a co nie jest na swoim miejscu? Chyba wiem, to ty. Dla protestujących "na swoim miejscu" były te drzewa co im je wycięto.
      • Gość: agrelewska@poczta. Re: Durny apel ws. ogrodu IP: *.dynamic.chello.pl 23.02.13, 12:05
        Nie liczyłabym na Ratusz, Ratusz już z niejedną inicjatywą "rewitalizacji", czyli dewastacji przyrody występował. A co mają aktorzy ze Skolimowa do Parku? Będzie im sie lepiej oddychało jak będzie mniej drzew?Wspomnienie czyjegoś nazwiska nie powinno być pretekstem do ataku na tę osobę z innego powodu. Mozna przecież opisać sytuację aktorów ze Skolimowa i wskazać winnych zaniedbań, niekoniecznie przy okazji wycinki drzew. I to jest problemem, i to. Ogród Krasińskich jest ważny dla każdego myślącego mieszkańca Warszawy.
      • kj55 Re: Durny apel ws. ogrodu 25.02.13, 14:52
        Niestety żeby wszystko mogło być na swoim miejscu trzeba by cofnąć się o 60 lat.
        Tyle lat temu bowiem budowano Muranów i odbudowywano Starówkę. Teraz kiedy okolica pełna jest cudownych apartamentowców z oknami przylegającymi do starych muranowskich bloków ( jakże pięknych, barokowych perełek, mylnie nazywanych socrealizmem architektonicznym) nic już nie da się niestety zrobić. Dawne przestrzenie między budynkami zniknęły. Znikają więc też obszary zieleni między blokami. Dawniej mówiono że Muranów to osiedla pełne zieleni z małymi 2 piętrowymi budynkami postawionymi na gruzach więc o zruźnicowanym położeniu, pięknie komponujące się z budynkami 4 piętrowymi okolonymi balustradami, schodami, wybudowane dla elity i dawnej władzy niższego szczebla.
        Znaczna część administrowana przez Wojsko i przydzielana za zasługi. Dziś zamieszkała przez resztki rodzin dawnych dostojników wojskowych i partyjnych, dawno wykupiona na własność i często wynajmowana młodym, przyjezdnym z miasteczek i wsi na wymarzone studia.
        Muranów to już zupełnie inne miejsce. Nie da się przywrócić dawnej świetności. Coraz częściej rodziny dawnych, przedwojennych właścicieli pochodzenia żydowskiego wykupują dawne swoje tereny( Muranów to przedwojenna żydowska dzielnica) i zabudowują apartamentowcami. Wyglada to tragicznie. Nie pasuje do reszty. Niestety nic już nie będzie jak dawniej.
    • kultureprofessoren Panie Olgierdzie brawo za odwage! 18.02.13, 02:26
      Pomyslec ze ekipa rzadzaca miastem, ma w nazwie przymiotnik "obywatelska". Niestety warszawskie PO ze spoleczenstwem obywatelskim ma juz coraz mniej wspolnego. Wyciecie starych, pieknych drzew w centrum betonowej pustyni, wbrew woli wiekszosci mieszkancow to juz naprawde szczyt arogancji!
    • snowbird1 nie "mieszkancy Warszawy" 18.02.13, 04:26
      Tylko banda pieniaczy i awanturnikow
      • Gość: Warszwiak Re: nie "mieszkancy Warszawy" IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 08:56
        > Tylko banda pieniaczy i awanturnikow
        Licząca jakieś 6 tysięcy. Profesora Nałęcza tez zaliczasz do tej bandy, bo nas wsparł. Oczywiście rzetelna GW nie puściła pary z ust na ten temat.
        • Gość: franz_mauer "mieszkańcy Warszawy" czyli NIKT IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 09:17
          ot bezimienna tłuszcza, zapewne w większości posiadacze kuposrajów, którzy lament podnoszą że im próbuje się odebrać jeden wielki psi kibel, i bardzo dobrze, mam nadzieję że park ogrodzą i będzie zakaz wprowadzania kundli!!!!!
          • Gość: Warszwiak Re: "mieszkańcy Warszawy" czyli NIKT IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 09:38
            > ot bezimienna tłuszcza
            Bezimienna, sfrustrowana tłuszcza to jest na tym forum. Od lat te same nicki. Nie macie co robić? Ktoś Wam płaci za te proratuszowe wpisy? Nie interesuje Was temat masowego rąbania zieleni miejskiej bo oddychacie dwutlenkiem węgla, a wystarczą Wam rośliny z tektury, to zajmijcie się czymś pożytecznym.
          • Gość: Borewicz Re: "mieszkańcy Warszawy" czyli NIKT IP: *.31.208.88.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 23.02.13, 02:23
            Taaa... Wszystkie kundle do gazu najlepiej.
            Dobry gestapowiec z ciebie hans...

            A tak na marginesie - rodowodowy jesteś, czy może kundelek?
          • kj55 Re: "mieszkańcy Warszawy" czyli NIKT 25.02.13, 14:58
            No proszę, jaka kultura się odezwała. Cóż za znamienity obywatel. Słychać i poznać że z "poza" Warszawy.
    • polianna-is-me Mocny apel ws. ogrodu: "Jedyny taki przypadek w... 18.02.13, 09:39
      Za wycinanie drzew urzędnikom poucinać łapy!
    • Gość: bloody urzędnicy piszący na tym forum ośmieszacie się! IP: 212.244.185.* 25.02.13, 15:34
      ...broniąc swej decyzji o wycince drzew.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja