Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian...

18.02.13, 09:18
...W Niemczech parkowanie jest zorganizowane równolegle do jezdni. Trzeba się tego nauczyć...

Nareszcie. Długo czekałem, aż to ktoś z decydentów powie. Tak jest na całym świecie, ale i w Polsce powinno tak być, bo przepisy o parkowaniu mówią o tym, że samochód można stawiać równolegle do jezdni, przy jej krawędzi. Tylko od 20 lat nikt się do tego nie stosuje, w wyniku czego mamy chaos, zablokowane chodniki, przechodniów przeciskających się między pojazdami pod ścianami i tak dalej. Czas tą dzikość ucywilizować.
    • zo_h Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... 18.02.13, 09:31
      Szkoda tylko że potem widuje się "doświadczonych" cyklistów, którzy mimo tego iż obok jezdni jest ścieżka rowerowa to i tak uparcie korzystają z ulicy. A przecież niby przepisy obligują ich do jazdy odpowiednim pasem ...
      • Gość: SUV + rower Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.iem.pw.edu.pl 18.02.13, 10:00
        Nie ma obowiązku jazdy "ścieżką rowerową". Sprawdź aktualne PoRD.
        • Gość: warsi Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 10:23
          A art. 33 "Kierujący rowerem jest obowiązany korzystać z drogi dla rowerów lub pasa ruchu dla rowerów, jeśli są one wyznaczone dla kierunku, w którym się porusza lub zamierza skręcić.", to co nie obowiązuje???
          • Gość: rowerzysta Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.wp.mil.pl 18.02.13, 11:00
            No przecież znak ścieżki rowerowej to ZNAK NAKAZU!
            • Gość: World Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.lpp.com.pl 18.02.13, 11:15
              Gość portalu: rowerzysta napisał(a):

              > No przecież znak ścieżki rowerowej to ZNAK NAKAZU!

              Problemem jest to, że owy nakaz jest tak frywolnie łamany... :)
          • lipto_on Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 11:01
            Koledze chodziło chyba o to że nie ma czegoś takiego jak "ścieżka rowerowa" :]
            • kpawlowski Jak zwał, tak zwał.... 18.02.13, 11:04
              Wiadomo, że chodzi o DDR... Nie czepiejmy się nomenklatury, bo to bez sensu...
              • Gość: droga rowerowa Re: Jak zwał, tak zwał.... IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 11:32
                akurat to, że się na drogę rowerową mowi scieżka jest problemem, gdyż obniża rangę takiej drogi. Droga to droga, a scieżka to może być w lesie.

                • kpawlowski Tak samo jak na ciężarówki mówi się tiry.... 18.02.13, 11:35
                  TIR to konwencja o ruchu transgranicznym a nie ciężarówka, tak samo jak DDR to droga a nie ścieżka ale czy to jest istotą dyskusji? I jedno i drugie przyjęło się w języku potocznym - chcesz z tym walczyć?
                  • Gość: ale Re: Tak samo jak na ciężarówki mówi się tiry.... IP: *.internetia.net.pl 18.02.13, 11:40
                    tak samo jak na prostytutki przy drodze mówi się TIRówki a przecież 99% ich klientów to kierowcy osobówek. Chcesz z tym walczyć?
                    • kpawlowski Re: Tak samo jak na ciężarówki mówi się tiry.... 18.02.13, 11:42
                      A czy ja z tym walczę? Ja tylko przytoczyłem przykład - to według Ciebie walka?
                      • Gość: ale Re: Tak samo jak na ciężarówki mówi się tiry.... IP: *.internetia.net.pl 18.02.13, 11:45
                        ja też podałem przykład, nie ma co z tym walczyć, bo to stereotyp i walka z wiartakami a ja nie mam zamiaru być "don kiszotem"
          • toxicwaltz Tak, trzeba korzystać z ddr. 18.02.13, 12:52
            Ale niekoniecznie ze ścieżki rowerowej ;-)
          • toxicwaltz Niektórzy kierowcy nie wiedzą, niestety, jak 18.02.13, 12:56
            oznakowane są ddr.

            Niedawno jechałem rowerem po pewnej ulicy w moim mieście. Jest przy niej ddr, ale znak C-13 jest ustawiony tylko dla przeciwnego kieunku w stosunku do tego, jak ja jechałem. Za mną jechał samochód, którego kierowca przy wyprzedzaniu pokazał mi na ddr. Widocznie nie zna przepisów - nie ma C-13, nie ma ddr.
            • Gość: gratuluje Re: Niektórzy kierowcy nie wiedzą, niestety, jak IP: *.plix.pl 18.02.13, 13:32
              czerpiesz satysfakcję z jazdy po ulicy, jak obok jest ddr, czy poprostu lubisz sporty ekstremalne?
              • toxicwaltz Jak jest ddr, to z niej korzystam. 18.02.13, 13:47
                W opisanym przypadku dla mojego kierunku nie było ddr, więc musiałem korzystać z jezdni, korzystanie z której nie jest "sportem ekstremalnym".

                Zrozumiałeś?
                • Gość: domino0001 OC dla rowerzystów IP: *.205.99.17.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 14:21
                  Jedyne rozwiązanie dla takich opornych na prawo drogowe tumanów jak Ty, to wprowadzenie obowiązkowego OC dla rowerzystów. Wtedy będziesz mógł sobie jeździć nawet na jednym kole, bo za ewentualny wypadek, który spowodujesz zapłacisz TY, a nie jakiś Bogu ducha winny kierowca. Wy rowerzyści (a przynajmniej wielu z Was) łamiecie wszelkie przepisy (raz chodnikiem, raz ulicą, po pasach, by nie czekać na czerwonym świetle i później, gdy samochody ruszą - zjazd wprost na maskę jednego z nich), ponieważ jesteście bezkarni...
                  • toxicwaltz Na jakiej podstawie nazywasz mnie 18.02.13, 14:29
                    tumanem?

                    Przecież piszę, że jeżdżę po ddr, jeśli jest wyznaczona. Jak nie jest wyznaczona, to jadę - zgodnie z przepisami - po jezdni.

                    Chyba że Ciebie coś otumaniło i nie potrafisz czytać ze zrozumieniem.

                    >Wy rowerzyści (a przynajmniej wielu z Wa
                    > s) łamiecie wszelkie przepisy (raz chodnikiem, raz ulicą, po pasach, by nie cze
                    > kać na czerwonym świetle i później, gdy samochody ruszą - zjazd wprost na maskę
                    > jednego z nich), ponieważ jesteście bezkarni...

                    Jeśli myślisz, że kierowcy sa lepsi, to, otwórz oczy.

                    Poza tym, zdecydowana większość znanych mi rowerzystów ma prawo jazdy...

                    Rowerzyści nie sa bezkarni. Też dostaja mandaty, więc nie gadaj głupot.
                    • Gość: staak Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 14:43
                      toxicwaltz napisał:
                      "Ja jeżdżę rowerem z prędkością ok. 18-20km/h"
                      " jadę - zgodnie z przepisami -po jezdni "
                      -------------------------------------------------------------------------
                      Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                      1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;

                      Czy dostrzegasz tu pewną niekonsekwencję Twoich wypowiedzi.
                      • lipto_on Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 18.02.13, 14:48
                        No chyba sobie żartujesz teraz :D
                      • toxicwaltz Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 18.02.13, 14:55
                        Jak myślisz, ilu rowerzystów jest w stanie jechać 40-50km/h?

                        18-20km/h to normalna prędkość roweru, a większość rowerzystów jeździ nawet wolniej. Z punktu widzenia kierowcy może i utrudnia rozpędzenie się, ale trzeba wziąć pod uwagę także fizyczne możliwości rowerzysty. A ustawodawca jezdnoznacznie ustalił, że miejsce roweru jest na jezdni, chyba że istnieje ddr dla jego kierunku, co jest na naszych drogach dużą rzadkością. Myślę też, że ustawodawca wiedział, jak szybko jeżdżą rowerzyści, a mimo tego nakazał im jazdę po jezdni przy braku ddr lub pobocza.

                        Myślę, że ten przepis dotyczy pojazdów, które bez problemu mogą jechać szybciej, ale jakośich kierowcy się na to nie decydują.
                        • wutang4eva Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 18.02.13, 19:15
                          Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                          1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym

                          Ustawodawca to też ustalił jednoznacznie.
                          • Gość: Uthark Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który IP: 194.8.126.* 19.02.13, 09:27
                            może pojechać szybciej.

                            Rowerem szybciej niż 20km/h mało kto pojedzie, a jednak PoRD nakazuje jechać rowerem po jezdni jak każdemu innemu pojazdowi, o ile nie ma drogi dla rowerów. To logiczne, że nikt nie będzie wymagał od rowerzysty jazdy z prędkością samochodową ani nie będzie go karać za jazdę z normalną rowerową prędkością, ale autotalibowie tego nie są w stanie pojąć.

                            PS. Żeby było jasne, korzystam także z samochodu. Nie jestem rowerowym oszołomem.
                            • wutang4eva Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 19:04
                              Jeśli Twój pojazd osiąga 20 km/h to według tego przepisu nie możesz korzystać z takiej drogi. Prawo jasno określa status zawalidrogi:

                              Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                              1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym

                              Ale do rowerotalibów się nie przemówi.
                              • lipto_on Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 19:06
                                Ostro nadinterpretujesz przepis. Pojazd wolnobieżny też nie moze jechać po jezdni? Może, nie wszędzie ale może. Zupełnie jak rower ;]
                                • wutang4eva Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 19:15
                                  To nie ja wymyśliłem ten przepis. Interpretacja jest logiczna.
                                  • lipto_on Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 19:23
                                    Dobrze że SM, policja i sądy mają inną ;-)
                                    • wutang4eva Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 20:16
                                      No cóż, nie wszyscy muszą myśleć logicznie. Zwłaszcza tą pierwszą instytucję ciężko posądzić o to :) Co do sądów, właśnie rzecz w tym,że sprawy nie są kierowane tam, dlatego też sąd nie zajmował stanowiska w tej kwestii jeszcze.
                                      • toxicwaltz Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 21:07
                                        > No cóż, nie wszyscy muszą myśleć logicznie.

                                        Cóż za wspaniałe podsumowanie Twoich wypocin.
                                        • wutang4eva Re: Jasne, jeśli jedziesz samochodem, który 19.02.13, 21:16
                                          Powiedział co wiedział :)
                                          • toxicwaltz A powiedz na serio, co masz przeciwko ludziom, 19.02.13, 21:26
                                            którzy wybrali rower jako środek transportu do pracy, do szkoły, na zakupy, do urzędów? Mam wrażenie, że masz alergię na rowerzystów. Wsiadasz czasami na rower? Korzystasz z niego w ruchu drogowym?

                                            Jako osoba, która korzysta na codzień z samochodu (mam za daleko do pracy w innym mieście, żeby jechać rowerem) uważam, że budowa dróg dla rowerów to dobry pomysł, bo rowerzystów jest coraz więcej na naszych drogach i fajnie byłoby, gdyby rowerzyści zjechali z jezdni (i chodników) na ddr lub pasy dla rowerów - z trójstronną korzyścią.

                                            Zakładam, że poprzednie Twoje wypowiedzi to było zwykłe trollowanie.
                                            • wutang4eva Re: A powiedz na serio, co masz przeciwko ludziom 19.02.13, 21:37
                                              To nie trollowanie, tylko odbicie lustrzane wypowiedzi rowerzystów. Rowerzysta mówi: zakazać samochodom wjazdu do centrum, WuTang4Eva : zakazać rowerom wjazdu do centrum. Rowerzysta mówi : zabrać pas drogi autom, WuTang4Eva mówi: zabrać drogę rowerową. Rowerzysta mówi: Nie muszę przestrzegać przepisów, mogę jeździć na czerwonym, nikomu nie szkodzę, WuTang4Eva mówi: Nie muszę przestrzegać przepisów, mogę jeździć na czerwonym, nikomu nie szkodzę.
                                              Natomiast poza forum nie mam nic przeciwko ścieżkom rowerowym, jeśli nie są wyznaczane kosztem miejsc parkingowym i pasów ruchu dla normalnych użytkowników dróg.
                                              • toxicwaltz Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 21:50
                                                dowiedziałbyś się, że rowerzyści proponują rozwiązania, które nie doprowadzą do spadku miejsc parkingowych. Ograniczenie miejsc parkingowych to pomysł Galasa i spółki, a nie rowerzystów. Warszawa nie jest jedynym miastem, gdzie rozsądne rozwiązania proponowane przez rowerzystów nie są rozważane.

                                                > dla normalnych użytkowników dróg.

                                                Kogo masz na myśli?

                                                > Natomiast poza forum nie mam nic przeciwko ścieżkom rowerowym, jeśli nie są wyz
                                                > naczane kosztem miejsc parkingowym i pasów ruchu dla normalnych użytkowników dr
                                                > óg.

                                                Ja też nie. Uważam jednak, że fajnie byłoby wyrzucić parking spod każdego sklepu i pobudować parkingi zbiorcze co kawałek. Co więcej, przydałoby się więcej stref wyłącznie dla pieszych (z zakazem wjazdu rowerów także). Spacer kilkaset metrów do sklepu nie powinien zaszkodzić. W każdej większej galerii handlowej nie można parkować przy sklepach, jest zbiorczy parking, a z niego nierzadko ładnych parę minut marszu.

                                                Uważam też, że większość naszych głównych miejskich dróg można tak przebudować, że znajdzie się miejsce dla pasa dla rowerów. Boczne drogi można wprowadzić do strefy 30 i nie budować tam ddr kosztem parkingów.

                                                PS. Jeździsz czasami rowerem po mieście?
                                                • wutang4eva Re: Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 22:00
                                                  Czytałem artykuł, odnosiłem się do rowerowych forumowiczów :) Zresztą to chyba tylko jeden wyjątek. Zazwyczaj rowerowe organizacje chcą przywilejów kosztem kierowców i mieszkańców.

                                                  > > dla normalnych użytkowników dróg.
                                                  >
                                                  > Kogo masz na myśli?

                                                  Pozostałe 99 % mieszkańców, czyli kierowców i pasażerów autobusów i tramwajów.

                                                  > Ja też nie. Uważam jednak, że fajnie byłoby wyrzucić parking spod każdego sklep
                                                  > u i pobudować parkingi zbiorcze co kawałek. Co więcej, przydałoby się więcej st
                                                  > ref wyłącznie dla pieszych (z zakazem wjazdu rowerów także). Spacer kilkaset me
                                                  > trów do sklepu nie powinien zaszkodzić. W każdej większej galerii handlowej nie
                                                  > można parkować przy sklepach, jest zbiorczy parking, a z niego nierzadko ładny
                                                  > ch parę minut marszu.

                                                  Już jest wiele takich stref. Nowy Świat, Starówka, Chmielna i są tam pustki. Niedawno byłem na Starówce i było kilka osób zaledwie w tej pieszej strefie.

                                                  > Uważam też, że większość naszych głównych miejskich dróg można tak przebudować,
                                                  > że znajdzie się miejsce dla pasa dla rowerów. Boczne drogi można wprowadzić do
                                                  > strefy 30 i nie budować tam ddr kosztem parkingów.

                                                  30 to prędkość dla ślimaków, a poza tym taki postulat to niestety jeden z powodów moich postów tutaj, czyli uprzykrzania życia kierowcom.

                                                  • wutang4eva Re: Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 22:02
                                                    "PS. Jeździsz czasami rowerem po mieście?"

                                                    Jak byłem mały to jeździłem. Wraz z pójściem do szkoły średniej skończyła się moja przygoda z rowerem :)

                                                  • toxicwaltz Re: Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 22:05
                                                    > Już jest wiele takich stref. Nowy Świat, Starówka, Chmielna i są tam pustki. Ni
                                                    > edawno byłem na Starówce i było kilka osób zaledwie w tej pieszej strefie.

                                                    To chyba polska przypadłość. Na Zachodzie w strefach pieszych jest pełno ludzi. Może jest to kwestia zorganizowania odpowiedniej oferty.

                                                    > 30 to prędkość dla ślimaków, a poza tym taki postulat to niestety jeden z powod
                                                    > ów moich postów tutaj, czyli uprzykrzania życia kierowcom.

                                                    Nie chodzi tu o główne ulice, łączące dzielnice, a jedynie o boczne ulice, gdzie ruch jest wyłącznie lokalny. Ja nie uznaję tego za uprzykrzanie życia kierowców.
                                                  • wutang4eva Re: Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 22:09
                                                    > To chyba polska przypadłość. Na Zachodzie w strefach pieszych jest pełno ludzi.
                                                    > Może jest to kwestia zorganizowania odpowiedniej oferty.

                                                    Oferty także, ale bardziej klimatu chyba. Na zachodzie i południu jednak jest on łagodniejszy.

                                                    > Nie chodzi tu o główne ulice, łączące dzielnice, a jedynie o boczne ulice, gdzi
                                                    > e ruch jest wyłącznie lokalny. Ja nie uznaję tego za uprzykrzanie życia kierowc
                                                    > ów.

                                                    Hm to zależy jakie ulice masz na myśli, bo przy braku obwodnic to w Warszawie większość mniejszych ulic to ulice przelotowe.
                                                  • toxicwaltz Re: Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 22:12
                                                    > Oferty także, ale bardziej klimatu chyba. Na zachodzie i południu jednak jest o
                                                    > n łagodniejszy.

                                                    Na południu jest śródziemnomorski, na zachodzie umiarkowany ciepły - jak w Polsce.

                                                    > Hm to zależy jakie ulice masz na myśli, bo przy braku obwodnic to w Warszawie w
                                                    > iększość mniejszych ulic to ulice przelotowe.

                                                    To prawda. Brak obwodnic to bardzo istotny problem.
                                                  • wutang4eva Re: Gdybyś uważnie przeczytał artykuł, to 19.02.13, 22:23
                                                    Zimy na zachodzie są łagodniejsze. W takiej Holandii rzadko utrzymują się mrozy tak długi czas. Natomiast to co wspomniałeś o ofercie też może mieć znaczenie. Tak sobie myślę, że gdyby wyznaczyć taką strefę dla pieszych np. w okolicach Traktu Królewskiego, wynająć miejsca na sklepy różnych marek z różnorodnym asortymentem, zbudować duży parking w okolicach, to sam chętnie bym tam jeździł na zakupy lub na spacer zamiast jechać do Arkadii.
                              • toxicwaltz Powiedz rolnikom, że nie mogą jeździć traktorem 19.02.13, 21:07
                                po jezdni, bo ciągnik też jeździ z prędkością rzekomo utrudniającą jazdę innym kierowcom. Będą opowiadać przez kilka pokoleń o Twoich głupich autooszołomskich nadinterpretacjach.
                                • wutang4eva Re: Powiedz rolnikom, że nie mogą jeździć traktor 19.02.13, 21:24
                                  No widzisz, mogą tylko muszą ustępować innym, a w niektórych przypadkach nawet stanąć i dać się wyprzedzić.
                                  • toxicwaltz Nie muszą. 19.02.13, 21:35
                                    "Kierującemu pojazdem wyprzedzanym zabrania się w czasie wyprzedzania i bezpośrednio po nim zwiększania prędkości. Kierujący pojazdem wolnobieżnym, ciągnikiem rolniczym lub pojazdem bez silnika jest obowiązany zjechać jak najbardziej na prawo w celu ułatwienia wyprzedzania."

                                    Kiedyś rowerzyści musieli zatrzymywać się i przepuszczać inne pojazdy, które chciały ich wyprzedzać, ale przepis został uchylony, gdyż z reguły rowerzysta nie miał gdzie się schować i zamiast wyprzedzania rowerzysty trzeba było go po prostu ominąć i tak czekając, aż z naprzeciwka nic nie będzie nadjeżdżać. Przepis w istocie był niewykonalny.
                                    • wutang4eva Re: Nie muszą. 19.02.13, 21:40
                                      No właśnie, więc musi zjechać taki i umożliwić wyprzedzanie. Tymczasem rowerzyści rzadko tak robią. Oczywiście pewnie mają 1000 "ważnych" powodów ku temu :) Ba najczęściej sami wpychają się przed światłami a potem kolumna samochodów musi się wlec za takim zawalidrogą, bo on nawet nie pomyśli, żeby dać się wyprzedzić i blokuje ruch.
                                      • toxicwaltz Problem jest tego typu, że z reguły nie ma gdzie 19.02.13, 21:58
                                        zjechać rowerem, żeby zrobić miejsce, a jednocześnie żeby nie dopuścić do wyprzedzania roweru przez samochód niezgodnego z prawem czyli bez zachowania bezpiecznego odstępu na tzw. "gazetę", "grubość lakieru", "chusteczkę" itp.

                                        Rowerzysta nie może "przytulić" się do krawężnika, bo albo zahaczy pedałem, albo może dostać podmuch wiatru od wyprzedzającego samochodu i zostanie zepchnięty na krawężnik, odbije się od niego i wpadnie prosto pod auto z wiadomym skutkiem. Przy krawężniku jest także dużo studzienek (z reguły nierównych) i innych nierówności, które taki rowerzysta musiałby omijać jadąc tym samym zupełnie nieprzewidywalnym dla kierowców szlaczkiem.

                                        Tak, PoRD każe zjechać, ale nie może to odbyć się z narażeniem bezpieczeństwa.

                                        Ale tego zza szyby samochodu nie widać. Czasami warto wsiąść na rower i nabyć trochę empatii. Ponieważ korzystam i z samochodu, i z roweru, jestem w stanie zrozumieć punkt widzenia kierowców i rowerzystów.
                                        • wutang4eva Re: Problem jest tego typu, że z reguły nie ma gd 19.02.13, 22:06
                                          No właśnie to prawie te "1000" ważnych powodów wymieniłeś ;)
                                          • toxicwaltz Jak sam słusznie zauważyłeś, są ważne 19.02.13, 22:11
                                            z punktu widzenia bezpieczeństwa ruchu drogowego. Istnienie pasów dla rowerów może rozwiązać te problemy.
                                        • eizoo Re: Problem jest tego typu, że z reguły nie ma gd 20.02.13, 09:36
                                          toxicwaltz napisał:

                                          > zjechać rowerem, żeby zrobić miejsce, a jednocześnie żeby nie dopuścić do wyprz
                                          > edzania roweru przez samochód niezgodnego z prawem czyli bez zachowania bezpiec
                                          > znego odstępu na tzw. "gazetę", "grubość lakieru", "chusteczkę" itp.

                                          Samochód nie może wyprzedzać z odstępem mniejszym niż 1m a rower może?
                                          Jeszcze nie widziałem rowerzysty który by UWAŻAŁ że powinien zachować odstęp wjeżdżając pomiędzy samochody.
                                          • tymon99 Re: Problem jest tego typu, że z reguły nie ma gd 20.02.13, 11:01
                                            jeśli wjeżdża między stojące samochody, to to nie jest wyprzedzanie.
                                            • eizoo Re: Problem jest tego typu, że z reguły nie ma gd 20.02.13, 11:25
                                              tymon99 napisał:

                                              > jeśli wjeżdża między stojące samochody, to to nie jest wyprzedzanie.
                                              Stojące pojazdy się OMIJA a nie wyprzedza, "znawco" kodeksów drogowych.
                                              Pojazdy w korku jesli nawet poruszają się 1km/h to jadą więc sa wyprzedzane.
                                          • toxicwaltz Tak, może. 20.02.13, 12:49
                                            Jednoślady i wózki mogą wyprzedzane z zachowaniem bezpiecznego odstępu 1m. To jest wymagane także od rowerzysty, który wyprzedza drugiego rowerzystę. Natomiast rowerzysta wyprzedzający np. bardzo wolno jadący samochód nie jest do tego zobowiązany.
                          • lipto_on Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 19.02.13, 10:13
                            Zadzwoń po straż miejską jak zobaczysz jakiegoś rowerzystę jadącego 20 km/h i zgłoś przypadek utrudniania jazdy małą prędkością, proste rozwiązanie. SM i tak nie podejmie tak absurdalnej interwencji, a jeśli podejmie to będzie ciekawy precedensowy przypadek w sądzie ;-)
                            • wutang4eva Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 19.02.13, 19:05
                              Niestety jest to utrudnione ze względu na brak możliwości identyfikacji takiego rowerzysty. Dlatego czym prędzej należy wprowadzić obowiązek tablic rejestracyjnych dla rowerzystów, aby nie mogli wywinąć się od swych niecnych występków, jak to się dzieje aktualnie.
                          • Gość: marder Rower to nie zawalidroga IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:02
                            Cześć. Z tymi prędkościami jest kiepsko, bo z założenia wielu kierowców po prostu WIE że rower jedzie wolno i nie ważne co jest na liczniku, jakie są znaki - ONI WIEDZĄ LEPIEJ. Doświadczam tego codziennie. Fakt że prędkość ok. 20 km/h jest niska, moim zdaniem za niska na jezdni, ale jak słusznie zauważył toxicwaltz, różni są rowerzyści, różne są rowery. Jeśli jadę po moście Poniatowskiego pomiędzy 48 a 52 km/h, to myślicie że nie jestem wyprzedzany? Jestem, no chyba że na moście stoi radar. Staram się po ulicach jeździć możliwie szybko, ale stan nawierzchni drogowej prawego pasa często to uniemożliwia, a prędkość rzędu +40 km/h utrzymywana na ulicy z ograniczeniem do 50 też czyni ze mnie zawalidrogę bo kierowcy najczęściej nie przestrzegają ograniczeń. Dwa tygodnie temu miałem okazje przejechać się Radzymińską do centrum M1. W tym kierunku nie ma DDR. Dziura na prawym pasie uszkodziła mi tylnie koło, niby wszystko ok. - wzmocniona obręcz - ale i tak jest do wymiany - zaczeła pękać. Tą dziurę zaliczyłem dzięki utrzymywaniu prędkości 40 i jakiemuś debilowi który mnie wyprzedał na chusteczkę. Za duża prędkość, brak miejsca = 200 pln w plecy tylko za obręcz. Kodeks kodeksem, a życie życiem. Apropos: nie jestem zwolennikiem ograniczania miejsc parkingowych, za to jestem zwolennikiem ograniczania dostępu do centrum miasta dla samochodów. Nie uważam, że krawaciarz pracujący w banku za 3 tysia musiał jeździć do roboty wrakiem golfa na siedleckich numerach. A takich jasiów jest w Wa-wie bardzo wielu.
                            • cyklina-klimkiewicz Re: Rower to nie zawalidroga 19.02.13, 14:02
                              Wszyscy inni mają się godzić na to,że ty im dyktujesz jak i gdzie używać samochodu. Dokąd mają jeździć i po co. Nawet w totalitarnej odsłonie naszego państwa tego nie było. Co masz do tego ile kto zarabia i czym jeździ? Jaką rejestrację ma jego samochód i jakiej jest marki? Dlaczego chcesz o wolnośći innych ludzi decydować. To mentalność bolszewicka. B.Klimkiewicz.
                              • toxicwaltz A inni mówią, gdzie używać roweru, np. 19.02.13, 14:26
                                w lesie, bo "Warszawa nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć".

                                Wyluzujmy. Przykład wielu zachodnich miast pokazuje, że można stworzyć dobrą infrastrukturę rowerową, a samochody dalej się w tych miastach mieszczą. Obydwa środki transportu mogą współistnieć obok siebie.
                                • wutang4eva Re: A inni mówią, gdzie używać roweru, np. 19.02.13, 19:09
                                  Przykład wielu zachodnich miast pokazuje, że nikt zdrowy na umyśle tam na rowerze nie jeździ. Natomiast są tam "autostrady" przez miasto i pełno linii metra.
                                  • toxicwaltz Jakie to miasta? 19.02.13, 21:15
                                    • wutang4eva Re: Jakie to miasta? 19.02.13, 21:19
                                      Takie miasta, które akurat cieszą się największym zainteresowaniem turystów z całego świata jak np.Rzym, Ateny, Madryt czy Barcelona. Tymczasem do rowerowej Kopenhagi nikt prawie nie jeździ, a do rowerowego Amsterdamu - tylko ćpuny do coffe shopów i zboczeńce do czerwonej dzielnicy.
                                      • toxicwaltz Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 21:38
                                        krajami o tradycjach rowerowych wśród społeczeństwa. I w tym tkwi tajemnica tego, że tam stosunkowo mało ludzi jeździ rowerami.

                                        A do Amsterdamu przyjeżdża mnóstwo turystów nie-ćpunów i nie-zboków. Pojedź, zobacz.
                                        • wutang4eva Re: Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 21:50
                                          No właśnie i w końcu się zgodziliśmy:) Nie wszystkie kraje zachodu mają tradycje rowerowe i trzeba to uszanować. Zatem sugerowanie, że na cywilizowanym zachodzie jazda na rowerze na codzień to powszechne zjawisko też nie jest prawdziwe, bo dzieje się tak tylko w niektórych krajach, gdzie tradycje rowerowe są od dziesiątek lat, tymczasem czytając takie zdanie można odnieść fałszywe wrażenie, że jest tak na całym zachodzie.
                                          • lipto_on Re: Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 21:55
                                            No... w Holandii nie są to znowu takie dziesiątki lat ;) To był kraj wyjątkowo zdominowany przez samochody i ogólnie temat jest dość ciekawy.

                                            www.youtube.com/watch?v=XuBdf9jYj7o
                                            • wutang4eva Re: Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 22:24
                                              Przynajmniej ze 30-40 lat. Pamiętam jak byłem mały to już wtedy Holandia słynęła z wiatraków i właśnie rowerów:)
                                          • toxicwaltz Re: Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 21:59
                                            Włochy, Grecja i Hiszpania to Europa południowa. Takie to zachodnie kraje jak z mysiej d..y rajzentasza.
                                            • wutang4eva Re: Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 22:27
                                              Równie dobrze można powiedzieć, że Niemcy, Austria czy Szwajcaria to też nie są zachodnie kraje, tylko Europa Środkowa, a kraje skandynawskie to też nie zachodnie kraje tylko Europa Północna. Prawdziwa zachodnia Europa w takim rozumieniu to Irlandia, UK, Francja, Hiszpania i Portugalia.
                                        • wutang4eva Re: Po prostu Włochy, Grecja i Hiszpania nie są 19.02.13, 21:51
                                          a do Danii ani Amsterdamu się nie wybieram. Jest tysiąc ciekawszych miejsc :)
                                          • toxicwaltz de gustibus non est disputandum 19.02.13, 22:01
                                            Pozdrawiam
                                            • wutang4eva Re: de gustibus non est disputandum 19.02.13, 22:28
                                              Zgadza się. również pozdrawiam
                              • Gość: marder Re: Rower to nie zawalidroga IP: *.dynamic.chello.pl 20.02.13, 15:44
                                Jak mawiają: "uderz w stół, a nożyce się odezwą". To nie bolszewia mój przyjezdny wspólmieszkańcu, to spojrzenie rezydenta na ludzi przenoszących swoje zwyczaje na nowe miejsce. Dawno temu pisałem, że przez lata komuny samochód stał się symbolem statusu. Więc niektórzy zamiast pomyśleć o tym co robię, zwyczajnie prezentują swój status - ich zdaniem wyższy skoro mają samochody, od statusu rowerzysty.
                            • wutang4eva Re: Rower to nie zawalidroga 19.02.13, 19:07
                              A ja jestem zwolennikiem ograniczania dostępu do centrum miasta rowerzystom. Mogę? Mogę. Ponadto uważam, że należy ograniczać ludziom możliwość korzystania z komunikacji miejskiej, bo ja akurat nie korzystam.
                              • lipto_on Re: Rower to nie zawalidroga 19.02.13, 19:10
                                Pewnie że możesz, na tym polega demokracja. Kwestia tylko tego jakie znajdziesz poparcie w społeczeństwie ;-)

                                Znam Cię już trochę z tego forum i moim zdaniem celowo hiperbolizujesz w tych wątkach żeby wyśmiać niektóre absurdy omawianej sprawy. Pewnie się nie przyznasz do tego ale po kilku dyskusjach z Tobą to widać. (I sam kiedyś przyznałeś że pewnie zgodziłbyś się ze mną w niejednej kwestii :) )
                                • wutang4eva Re: Rower to nie zawalidroga 19.02.13, 19:18
                                  Jasne, że bym się zgodził, tym bardziej, że sprawiasz wrażenie normalnego rowerzysty a nie rowerotaliba ekooszołoma, jakich tutaj wielu. Na forum jestem tylko symetryczną odpowiedzią na postulaty rowerzystów. Skoro ich argumenty są bezczelne i absurdalne, to moje też takie się stają :)
                                  • lipto_on Re: Rower to nie zawalidroga 19.02.13, 19:33
                                    No czyli mam rację i możemy dalej dyskutować na swoje argumenty :D
                                    • wutang4eva Re: Rower to nie zawalidroga 19.02.13, 20:22
                                      Jasne :) Jak już pisałem nie mam nic do normalnych rowerzystów, tylko do rowerotalibów i innych eko-oszołomów, którzy chcą sami przywilejów kosztem ograniczeń dla kierowców. Tym mówię stanowcze NIE.
                                    • toxicwaltz Nie karm trolla. 19.02.13, 20:56
                                      i autotaliba w jednej osobie.
                                      • wutang4eva Re: Nie karm trolla. 19.02.13, 21:22
                                        Rowerotalibom zawsze nie w smak, że normalni rowerzyści i kierowcy mogą się ze sobą porozumieć i nie muszą walczyć. Rowerotalib to taki gatunek, że musi walczyć z każdym kto nie jest rowerzystą.
                        • todeskult Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 18.02.13, 23:07
                          "Myślę też, że ustawodawca wiedział"

                          Mam wrażenie że chyba przeceniasz możliwości intelektualne naszych parlamentarzystów... ;)
                      • Gość: turysta Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 00:48
                        Gość portalu: staak napisał(a):

                        > toxicwaltz napisał:
                        > "Ja jeżdżę rowerem z prędkością ok. 18-20km/h"
                        > " jadę - zgodnie z przepisami -po jezdni "
                        > -------------------------------------------------------------------------
                        > Art. 19. 2. Kierujący pojazdem jest obowiązany:
                        > 1) jechać z prędkością nieutrudniającą jazdy innym kierującym;
                        >
                        > Czy dostrzegasz tu pewną niekonsekwencję Twoich wypowiedzi.

                        czy jak kierowcy wloką się 5km/h w korku, a ja jade rowerem 20km/h, to mogę ich wszystkich pałą zdzielić za utrudnianie ruchu?
                        • Gość: Uthark Nie, bo te 5km/h wynika z warunków na drodze. IP: 194.8.126.* 19.02.13, 09:27
                          • Gość: marder Re: Nie, bo te 5km/h wynika z warunków na drodze. IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:04
                            dla samochodów.... Gdybym chciał stać w korkach też jeździł bym samochodem.
                    • todeskult Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie 18.02.13, 23:06
                      "...Poza tym, zdecydowana większość znanych mi rowerzystów ma prawo jazdy..."

                      Poza tym... nie było mowy o prawie jazdy tylko o OC...
                      • toxicwaltz Była mowa o nieprzestrzeganiu przepisów 19.02.13, 09:31
                        przez rowerzystów z powodu rzekomej ich nieznajomości, więc napisałem, że większość rowerzystów ma prawo jazdy.

                        Czytaj uważniej, wolniej, może coś wtedy zrozumiesz. Jak skończysz w końcu gimnazjum, to może będziesz w stanie czytać szybciej i z należytym zrozumieniem.
                      • Gość: marder Re: Na jakiej podstawie nazywasz mnie IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:09
                        jest problem z nabyciem dobrego ubezpieczenia pasującego do ruchu rowerowego w mieście.
                        Więc żebym Ciebie nie podrapał (nie chcę tego zrobić), zostaw mi miejsce z prawej.
                        W innych zdarzeniach sprawdzasz czy rowerzysta żyje, wzywasz pomoc i czekasz co z tego wyniknie. Najechaniem przez rower się nie martw - nie zauważysz, a i rower nie zostawi śladu z tyłu, no chyba że walnie bradzo mocno z fikołkiem, ale to mało prawdopodobne i patrz p. inne zdarzenia.
                  • hazzard Re: OC dla rowerzystów 20.03.13, 14:05
                    dokładnie tak, jestem tego samego zdania. I powinien być obowiązkowy egzamin, coś na kształt karty rowerowej, żeby dany rowerzysta mógł poruszać się rowerem po jezdni. A nie jeżdżą sobie jak chcą, wyskakują na jezdnię zza krzaków, przejeżdżają po pasach na pełnym gazie i/lub na czerwonym świetle itp.
        • Gość: Ahaaa Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:13
          @SUV + rower
          Nie chce mi się szukać w PORD-zie,więc mi powiedz, czy zakaz jazdy rowerem po drogach o podwyższonej prędkości też zniesiono?
          • toxicwaltz Można jeździć po drogach krajowych, gdzie 18.02.13, 12:58
            dopuszczalna prędkość wynosi 90km/h. Nie można jeździć po drogach ekspresowych i autostradach.
            • Gość: Ahaaa Re: Można jeździć po drogach krajowych, gdzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 13:15
              @toxicwaltz
              Nie chodzi o prędkość "dopuszczalną" ustanowiona przez KD a podwyższoną znakami
              tzn np w terenie zabudowanym masz ogólnie 50 km/h, ale są drogi poprowadzone przez miasto, gdzie znakami np dopuszczono prędkość 80 km/h
              Np w Warszawie taka Trasa Łazienkowska, Al. Prymasa Tysiąclecia, Al. Armii Krajowej, Trasa Siekierkowska - trasy przez miasto o podwyższonej prędkości. Al Jerozolimskie od węzła Łopuszańska do Ronda Zesłańców Syberyjskich - tu nie dość, ze prędkość podwyższona, to jeszcze elegancka DDR tuz obok i to w kierunku poruszania się rowerzysty


              Pomijam, ze widziałam kilkukrotnie odważnych wjeżdżających rowerkiem na S8 :D
              • toxicwaltz Re: Można jeździć po drogach krajowych, gdzie 18.02.13, 13:49
                > tzn np w terenie zabudowanym masz ogólnie 50 km/h, ale są drogi poprowadzone pr
                > zez miasto, gdzie znakami np dopuszczono prędkość 80 km/h

                Jeśli nie ma ddr lub znaku B-9, to można jechać rowerem.

                > jeszcze elegancka DDR tuz obok i to w kierunku poru
                > szania się rowerzysty

                Wiadomo - trzeba jechać wtedy ddr, nigdy tego nie negowałem. Fajnie, że w takich miejscach czasami można spotkać ddr.

                > Pomijam, ze widziałam kilkukrotnie odważnych wjeżdżających rowerkiem na S8 :D

                A ja widiję samochody jeżdżące po ddr i parkujące na nich.
        • todeskult Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 23:02
          Mylisz się misiu kolorowy, jeśli wzdłuż jezdni którą przmieszczasz się rowerem jest ścieżka rowerowa masz - uwaga - OBOWIĄZEK z niej korzystać.
          • Gość: turysta Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 00:51
            jak jest po mojej prawej stronie czyli zgodnie z kierunkiem jazdy.. tylko idiota bedzie sie cial 10 pasow ruchu zeby przedostac sie na sciezke rowerowa.. wiele wypadkow z udzialem rowerow to wlasnie zjazd w lewo
            • eizoo Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 19.02.13, 09:43
              Gość portalu: turysta napisał(a):

              > jak jest po mojej prawej stronie czyli zgodnie z kierunkiem jazdy.. tylko idiot
              > a bedzie sie cial 10 pasow ruchu zeby przedostac sie na sciezke rowerowa.
              O własnie widac jak "rowerzyści" znają i przestrzegaja przepisy
              Nb - 10 pasów? Gdzie ty taka ulicę widziałeś?

              > wiele wypadkow z udzialem rowerow to wlasnie zjazd w lewo
              Jak sie nie umie jeździć i ładuje bezmyślnie pod pojazd na sąsiednim pasie (no bo po co pamiętac o pierwszeństwie przy zmianie pasa) to się tak kończy
          • toxicwaltz Czasami tak, czasami nie. 19.02.13, 09:40
            Jak jest dla Twojego kierunku, to tak. Jak nie - to nie.

            Poza tym może się zdarzyć, że ddr jest, ale po przeciwnej stronie jezdni i nie ma możliwości na nią wjechać, gdyż np. wyjeżdżasz z drogi podprządkowanej, ale masz możliwość tylko skrętu w prawo, a obydwa kierunki ruchu na jezdni przecina linia ciągłą (widziałem taką sytuację). Pewnie dlatego ustawodawca wprowadził zapis, że jest obowiązek korzystania z ddr, jeśli jest wyznaczona dla kierunku, w którym się poruszasz, czyli de facto po Twojej stronie drogi. DDR i/lub pasy dla rowerów powinny być po obydwu stronach jezdni, jak to z reguły jest w Niemczech.

            W innym wpisie pisałem o ddr, która jest wzdłuż jezdni, ale wyznaczona tylko dla jednego kierunku - znak C-13 stoi tylko z jednej strony. Nie mam prawa jechać tą ddr "pod prąd". Ale jakiś "uczony" kierowca wmawiał mi, że muszę, bo nawierzchnia jest z czerwonej kostki (sic!), więc to jest ddr.

            Osobiście korzystam z ddr, jeśli nawet jest po przeciwnej stronie jezdni, można się na nią bezpiecznie dostać i można jeździć także niejako pod prąd.

            • lipto_on Re: Czasami tak, czasami nie. 19.02.13, 10:00
              Tu z niektórymi rowerzystami niestety nie jest dobrze. Jechałem kiedyś po pasie rowerowym w torowisku od Placu Zbawiciela i spotkałem pacjenta jadącego pod prąd. Dobrze że nie spotkał tramwaju... Nie udało mi się go przekonać że akurat w tym kierunku powinien jechać jezdnią.
              • toxicwaltz Zachowania niektórych rowerzystów są irytujące, 19.02.13, 10:35
                ale nie odbiegają od zachowań kierowców, którzy też potrafią wywinąć niezłe "numery", np. jazda pod prąd na autostradzie ;-)
            • Gość: marder Re: Czasami tak, czasami nie. IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:16
              Dokładnie tak. Ale zabawne jest, że najczęściej żeby dostać się na ddr po przecinej stronie trzeba zejść z roweru i przejść po pasach..., albo przejechać skrzyżowanie i pojechać sobie po pięknej malowance na jezdni która zasłania wjazd na ddr - patrz np. ddr wzdłuż ulicy Marszałkowskiej, często jadę Wilczą i staram się na nią wpasować.
          • cyklina-klimkiewicz Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 19.02.13, 12:01
            Chyba po totalitarnym państwie została mentalność,że albo drogi albo ścieżki rowerowe, albo wszyscy równo na piechotę. Chyba możliwość wyboru to jakaś tragedia. Zgłuieją ludzie jak będzie altrnatywa. B.Klimkiewicz.
            • toxicwaltz Przecież jest możliwość wyboru. Jak chcesz, możesz 19.02.13, 12:28
              przecież wybrać jazdę samochodem czy też zbiorkom. Aktualna infrastruktura polskich dróg zdecydowanie faworyzuje samochody. Przydałaby się większa równowaga.
      • Gość: Marian Dzisiaj widziałem debila, króry jechał rowerem IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 19.02.13, 12:17
        po trasie Siekierkowskiej. Blokował prawy pas i tylko patrzyłem jak ktoś w niego przypiepszy. A pod spodem wiadukutu ma debil ścieżkę. Czy ci rowerzyście wszyscy są tacy pojebani?
        • toxicwaltz Nie "ci", tylko "ten". 19.02.13, 12:26
          > Czy ci rowerzyście wszy
          > scy są tacy pojebani?

          Nie. Zdecydowana większość korzysta z infrastruktury rowerowej, jeśli jest dostępna i nadaje się do jazdy. W każdej grupie użytkowników znajdą się "mądrzy inaczej".
          • cyklina-klimkiewicz Re: Nie "ci", tylko "ten". 19.02.13, 12:44
            I tych innych najbardziej widać. B.Klimkiewicz.
            • toxicwaltz I ma być widać. 19.02.13, 12:52
              Wszyscy apelują do rowerzystów, żeby byli bardziej widoczni.
        • lipto_on Re: Dzisiaj widziałem debila, króry jechał rowere 19.02.13, 12:26
          Zrobiłeś coś z tym czy tylko wylewasz żale na forum?
        • Gość: marder Re: Dzisiaj widziałem debila, króry jechał rowere IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:31
          Od razu powiem: TO NIE JA. Ja jechał bym ddr poniżej, właśnie.., gdzie ona k.rwa jest??? Leży na niej śnieg od początku zimy, dla wielu rowerów jest niedostępna dla innych bardzo męcząca i niebezpieczna. Temat nartostrad był juz grany na forum. Jechałem tą ścieżką przy podobnym stanie ośnieżenia jak pewnie jest dzisiaj, jest to kawał dobrej zabawy, ale ta droga nie nadaje się do celów komunikacyjnych z tą ilością śniegu leżącego na lodzie jest raczej ciekawostką. Ktoś zwyczajnie się wściekł i zachował się jak kretyn. Kierowcy też mają kretyńskie pomysły w stanie wściekłości, jakoś jesienią widziałem na własne oczy zawodnika który nie wytrzymał korka w Al. Waszyngtona (miał byc mecz, czy koncert?) i dołączył do całego rzędu kretynów którzy przez przejście dla pieszych na wysokości Niekłańskiej uciekali na uliczni Saskiej Kępy. Nie zauważył tramwaju. Przeżył. Ale nowa limuzyna na złom + pewnie koszty akcji i wstrzymania ruchu. Mógłbym powtórzyc twoje pytanie, ale po co?
    • Gość: lolo manolo Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 09:32
      Zgadzam się z przedmówcą. Dośc parkowania na skos. Wygląda to masakrycznie, chaotycznie i zwiększa szpetotę miasta. W każdym cywilizowanym mieście świata parkuje sie równolegle do krawężnika!!!
      • asperamanka Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 10:41
        Powiedz to mieszkańcom Śródmieścia i okolic, którym zaserwuje się to rozwiązanie z parkowaniem równoległym. Miejsc do parkowania nie starczy nawet dla nich samych.

        Parkowania równoległego z jednoczesną likwidacja części miejsc parkingowych nie da się wprowadzić, jeśli jednocześnie nie zmusi się mieszkańców do pozbycia się części samochodów przez likwidację prawie darmowych "abonamentów" w SPPN.

        Tak czy owak będzie awantura, albo z powodu braku miejsc dla wszystkich mieszkańców przy utrzymaniu obecnych "abonamentów" za 30 PLN/rok, albo z powodu wprowadzenia dla nich realnych opłat za parkingi.

        Nikt nie zdecyduje się na to mając w perspektywie wybory samorządowe w przyszłym roku, choćby lobby rowerowe było nie wiem jak silne. Głosów mieszkańców jest więcej, niż głosów rowerzystów, i tyle w temacie.
      • Gość: najlepsze/skosne Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 11:03
        Czy ludzie bezdzietni są aż tak złośliwi i nie rozumieją że, tylko ukośne parowanie jest bezpieczne. Czy któryś z tych co to tak lubią pedałować rowerkiem wyjmują codziennie z samochodu swoje dzieciaki, Chyba nie?!?! bo gdyby tylko raz to zrobili parkując równolegle zrozumieliby jak totalnie debilny jest to pomysł.Poza tym zmniejszanie m-c, parkingowych nie ma nic wspólnego z rowerami. (sam jeżdżę) Natomiast na pewno jest to robota lobby autobusów. Wara im od parkingów. A pieniądze z pachołków nich przeznaczą na żłobki. Pozdrawiam inżynierów z prawdziwego zdarzenia (nie dajcie się głupocie rudozielonych). A nie tych( pożal się boże ) od bezruchu.
        • lipto_on Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 11:05
          Zauważ że to nie jest pomysł środowisk rowerowych tylko inżyniera ruchu. Twoje pretensje skierowane są w złą stronę.
        • Gość: kooler Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 11:31
          Co a walsciwie kto tu jest debilny. Robisz problem z niczego. Przy parkowaniu rownoleglym jedna strona samochodu jest zwrocona w strone chodnika wiec wysiadanie dzieci o ile rodzic ma minimum rozumu jest calkowicie bezpieczne a do tego jest na to wiecej miejsca niz przy poupychanym skosnym.

          Druga sprawa to zanim zaczniesz wydawac sady o ludziach to dowiedz sie czegos w temacie. Zadna organizacha zwiazana z rowerami ani nigdy nie slyszalem zadngego rowerzysty ktory mialby takie poglady. Ograniczenia sposobu parkowania przy pasach rowerowych to wynik polityki tylko i wylacznie drogowcow. Malo tego dopuszczenie pasow rowerowych jedynie przy parkowaniu rownoleglym to efekt wieloletnich dyskusji z galasem ktory nie chacial dopuscic do ich powstawania przy jakimkolwiek parkowaniu. Wedlug samochodowych geniuszy rowerzysta na pasie rowerowym przy parkowaniu jest mniej bezpieczny niz jak jedzie laczonym pasem ruchu przy zaparkowanych samochodach.
          • Gość: lop Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 00:34
            szczególnie łatwo wychodzić małym dzieciom, które jeszcze chodzić nie umieją. Do pewnego wieku rodzic sam musi je wyjmować z siedziska.
      • todeskult Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 23:16
        Problem w tym że parkowanie skośne jest dopuszczone tylko w przypadku umieszczenia pod znakiem D-18 odpowiedniej tabliczki z informacją/ilustracją, jej brak (lub brak znaku D-18 lub B-36) oznacza że można parkować tylko równolegle do krawędzi jezdni (zachowując oczywiście określone kodeksem wolne przestrzenie na chodniku i odstepy od pasów, skrzyżowań, nie blokować wjadu/wyjazdu, przejścia, itp). Tylko że kierowcy mają to w dupie, a tym bardziej policja i SM/W.
    • najary nie da się 18.02.13, 09:36
      Przykład Niemiec nie jest dobry, tam jak przyjdzie rozkaz (parkować równolegle do krawężnika, segregować odpady, Juden auszurotten) to oni to wykonują; my od ponad dwustu lat ciągle walczymy z przepisami wydawanymi przez władze (zaborcze, okupacyjne, PO, PiS) i "nie będzie mi tu jakis p... rowerzysta mówił jak mam moje autko parkować"
      • Gość: lop Re: nie da się IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 10:19
        Przykład Niemiec nie jest dobry przede wszystkim, dlatego że tam nikt nie fundnął w centrum miasta ogromnych osiedli mieszkaniowych, a za to zrobił duże ilości parkingów podziemnych. Kiedyś mieszkałem w centrum. Już wtedy bywało, że samochodem parkowało się jakieś 15 - 30 minut. A co mają teraz powiedzieć ci zza Żelaznej Bramy, jak im przytną Grzybowską. Parking pod blokiem, to raczej był robiony na standardy motoryzacyjne lat 70-tych.
        • asperamanka Re: nie da się 18.02.13, 11:15
          Gość portalu: lop napisał(a):

          > A co mają teraz powiedzieć ci zza Że
          > laznej Bramy, jak im przytną Grzybowską. Parking pod blokiem, to raczej był rob
          > iony na standardy motoryzacyjne lat 70-tych.

          Raczej połowy lat 60-tych, bo wtedy projektowano Osiedle Za Żelazną Bramą. Według normy, bodajże, jedno miejsce parkingowe na 20 mieszkań, co i tak było na wyrost, bo wtedy w całej Polsce było niecałe 250 tysięcy samochodów osobowych, z czego znaczna część państwowa, i o masowej motoryzacji władze raczej nie myślały. Dziś w samej Warszawie jest zarejestrowanych dwa razy tyle aut.
    • Gość: mn Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: 212.180.187.* 18.02.13, 09:36
      Koncepcja Transprojektu Gdańskiego generalnie jest kiepska. Niewiele daje rowerzystom, a usuwa niepotrzebnie bardzo dużo miejsc parkingowych.

      www.zm.org.pl/?a=transprojekt_centrum-12c
      • Gość: priorytet Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:46
        Transprojekt Gdański już wiele złego w Warszawie poczynił. Częste zamawianie projektów przez warszawski magistrat każą podejrzewać o szczególny układ z gdańską firmą. Ciekawym na czym to polega.
        • wutang4eva Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 19:18
          Nie można pozwolić na to, żeby jakaś obca firma zatruwała życie Warszawiakom. Niech sobie zatruwają życie Gdańszczanom.
    • fagusp Można się nauczyć parkowania równoległego. 18.02.13, 09:37
      Można również tego, że samochodem po Warszawie się nie jeździ. Ale jeszcze prościej będzie naumieć się zaznaczyć na karcie wyborczej tego kandydata na burmistrza, który obieca że pierwszą osobą którą wykopie z ratusza będzie inżynier Galas. Dwa razy głosowałem na Gronkiewiczową, ale skoro teraz babie odbija to postawię na kogoś innego.
      • Gość: Rolf Re: Można się nauczyć parkowania równoległego. IP: *.polimex-mostostal.pl 18.02.13, 10:36
        "Naumieć" się? W jakim to regionie tak mówią? (w każdym razie napewno z baaaaardzo wysokim wykształceniem). Na forum pełno niegramotnych.
        • rlnd Re: Można się nauczyć parkowania równoległego. 18.02.13, 10:42
          sjp.pwn.pl/haslo.php?id=2487623
          Przeczytaj, Rolf, tytul wypowiedzi fagusp. A potem pomysl, co Twoja wypowiedz wniosla do dyskusji w temacie artykulu.
        • Gość: napewno? Re: Można się nauczyć parkowania równoległego. IP: *.olsztyn.vectranet.pl 18.02.13, 17:44
          A ci, którzy piszą "napewno" to nie są "niegramotni"? Co za baran - innych poucza, a sam pisać nie potrafi.
        • Gość: xxxxxxxxxxxxxxxxxx A w jakim regionie są tacy pewni siebie idioci IP: *.dynamic.chello.pl 17.10.13, 11:21
          jak ty? I jakie mają wykształcenie?
      • Gość: wawa Dziękuję!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 11:45
        To dziękuje tobie i podobnym kretynom za to co dwukrotnie zafundowaliście mnie i mojemu miastu.
        Na pocieszenie mogę obejrzeć sobie tęcze, paradę wesołych pederastów i odwiedzić muzeum żydów na które miasto wydało lekka ręka 150 mln zł co pokryją podwyżka biletów.Oby tak dalej.
        Ah jeszcze ten rabin ,który organizuje teraz ruch w Warszawie ...tez jest super.
        • rlnd Re: Dziękuję!!! 18.02.13, 12:11
          Drobna uwaga - inzynier Galas tkwi na swoim stolku conajmniej od kadencji Lecha Kaczynskiego
          bip.warszawa.pl/NR/rdonlyres/F5715CD8-FAE6-4B2B-944E-44F4FB0C111A/571068/1529_0405.doc
          • Gość: wawa Re: Dziękuję!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:39
            Ty lepszy idiota jesteś skoro uważasz,ze jak krytykuje HGW to muszę być pisowcem.Szkoda ,że taki motłoch ma prawa wyborcze.Zagłosuj na złość niech pisiory się udławią.
            • rlnd Re: Dziękuję!!! 18.02.13, 12:48
              No na pewno nie zaglosuje na tych, na ktorych beda glosowac takie indywidua jak ty. Niczego ci nie zarzucam, ale ty na wszelki wypadek juz obrzuciles mnie wyzwiskami. Mozesz mi, o inteligentny, wysublimowany i szlachetny, wskazac gdzie napisalem, ze jestes pisowcem ?
              • Gość: wawa Re: Dziękuję!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:55
                "Subtelna" sugestia o kaczynskim,ze to on jest winien tej obecnej sytuacji a HGW przez dwie kadencje nie mogła pajaca zwolnic chyba wystarczy.Chyba jasno wynika,ze to kaczka odpowiada za obecny stan miasta ,kasy i podwyżki.Jego macki sięgają zza grobu.Wielki człowiek.
                • rlnd Re: Dziękuję!!! 18.02.13, 13:03
                  Nie wiem jakie ma plecy Galas, ale jak widac jest niezalezny od rzadzacej ekipy i oporny na zwalnianie. Albo po prostu jest "mierny, bierny ale wierny". Moja sugestia polegala na stwierdzeniu, ze nie zostal on zamontowany przez HGW. Tyle i tylko tyle. Tak wiec nie dorabiaj sobie do tego calej historii przy okazji bluzgajac na dyskutantow.
                  • wutang4eva Re: Dziękuję!!! 18.02.13, 19:19
                    Ale toleruje go przez 2 kadencje, więc jej wina jest jeszcze większa.
                  • Gość: marder Re: Dziękuję!!! IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:35
                    ma chyba ze dwa "złote pachoły" za "super" pomysły komunikacyjne.
    • Gość: m. No i po co te pasy rowerowe? Sztuczny problem. IP: *.warszawa.mm.pl 18.02.13, 09:38
      Po takich uliczkach bezproblemowo jeździ się bez nich, nieraz wygodnie jest środkiem ulicy, bo wtedy bezpieczniej a ruch na tyle mały że nikomu to nie przeszkadza. Teraz trzeba będzie jechać pasem przy krawędzi a mieszkańcy będą się wściekać (i słusznie) za kolejne likwidacje parkingów.
    • Gość: pik Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 09:40
      Uznaje się za w miarę doświadczonego cyklistę. I tak samo jak jako kierowca chcę jechać szybko wygodnie i bezpiecznie, dlatego korzystam z ulicy, a nie z tych tworów nazywanych drogami dla rowerów.
      Ograniczenie do 30 to też jest śmiech na sali. Sporo rowerzystów je po prostu będzie łamać.
      DDR śa właśnie dla ludzi którzy boją się z różnych przyczyn jeździć po ulicy. Do tego do czego powinny służyć, czyli do sprawnej komunikacji, po prostu się nie nadają, przynajmniej te w polskim wykonaniu (i środowisku, bo zazwyczaj są traktowane jako druga część chodnika)
      • lanou Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 10:08
        Rowerzyści narzekają, że kierowcy jadąc ulicą przekraczają prędkość, a tu widzę jak rowerzysta mówi, że sam będzie ją przekraczał.
        A co na to piesi, którzy będą poruszali się obok ścieżki rowerowej? Rowerzysta jadący 40 km/h to realne zagrożenie dla pieszego.
        Rowerzyści nie powinni jeździć po ulicach, bo sami stwarzają zagrożenie. Rozumiem jeszcze poruszanie się prawą częścią prawego pasa, ale dopuszczenie rowerzystów na środkowy pas to skandal. Kierowcy jeżdżą tam 50-70 km/h, a rowerzysta?
        ...
        • Gość: AdamF Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.13, 10:36
          lanou napisał:
          > Rowerzyści nie powinni jeździć po ulicach, bo sami stwarzają zagrożenie. Rozumi

          Zgadza się. Rowerzyści jeżdżący po ulicach stwarzają zagrożenie.

          Jeszcze większe zagrożenie jednakże stwarzają jeżdżący po ulicach kierowcy skuterów, motocykli, samochodów osobowych, ciężarowych oraz autobusów.

          Żeby jeszcze postawić kropkę nad i - rowerzyści stwarzają zagrożenie głównie dla siebie samych, reszta kierujących zagraża przede wszystkim innym uczestnikom ruchu drogowego.


          > em jeszcze poruszanie się prawą częścią prawego pasa, ale dopuszczenie rowerzys
          > tów na środkowy pas to skandal. Kierowcy jeżdżą tam 50-70 km/h, a rowerzysta?
          > ...

          Prawda. A jednak rowerzyści często są nie tylko 'dopuszczani', ale nierzadko wręcz zmuszani do jazdy środkowym pasem!

          Dla przykładu - Al. Jerozolimskie: prawy pas jest pasem dla autobusów, więc rowerzysta zgodnie z przepisami nie ma prawa się nim poruszać, co powoduje że musi jechać pasem środkowym.

          Żeby jeszcze sprawę skomplikować, w takim przypadku rowerzysta nie ma możliwości jechania przy prawej krawędzi środkowego pasa!
          A wynika to z tego, że prawy pas - ten dla autobusów właśnie - jest na tyle wąski, że przejeżdżający nim autobus nie ma możliwości wyprzedzenia jadącego środkowym pasem rowerzysty z zachowaniem określonego przepisami odstępu 1 metra.


          Powiem więcej - rowerzyści nierzadko zmuszani są wręcz do poruszania się pasem lewym!
          Przykład - most Poniatowskiego. Prawy pas dla autobusów, rowerzysta musi jechać lewym.

          Podobnie jak w poprzednim przykładzie - jazda blisko prawej krawędzi lewego pasa jest w tej sytuacji niewykonalna, dla własnego bezpieczeństwa rowerzysta musi jechać środkiem pasa. W innym przypadku jest wyprzedzany 'na gazetę' z obydwu stron jednocześnie.

          Kolejny aspekt sprawy - skrzyżowania. Jeżeli prawy pas przeznaczony jest np. tylko do skrętu w prawo, a do jazdy na wprost wyznaczono pas lewy - rowerzysta zamierzający jechać przez skrzyżowanie na wprost musi korzystać z pasa lewego.

          Rowerzyści nie chcą, żeby miasto bodowało drogi rowerowe ani też likwidowało miejsca parkingowe dla samochodów.
          Rowerzyści chcą możliwości bezpiecznego korzystania z wybranego środka transportu zgodnie z prawem.

          Pozdrawiam!
          • Gość: marder Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 15:13
            Mądrze. Ale nie za bezpiecznie. Ja stosuję moją własną odmianę przepisów. Zakłada ona przestrzeganie wszystkich przepisów których przestrzeganie powoduje wzrost mojego bezpieczeństwa i ignorowanie tych, które zmniejszają moje bezpieczeństwo. Dlatego jadę po Poniatowskim prawym pasem albo chodnikiem, na prawoskrętach też raczej przecinam malowankę niż wskakuję na środkowy pas. Wolę mandat od pogżebu - taniej.
            Przde wszystkim zaś chociaz Prd o tym nie mówi, jeżdżę zawsze w kamizelce odblaskowej - widzą, to celowo nie zabiją.
            • Gość: AdamF Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 17:59
              Gość portalu: marder napisał(a):
              > Mądrze. Ale nie za bezpiecznie.

              Takie mamy przepisy - mądre, ale nie bezpieczne ;)

              Trudno mi potępiać pragmatyczne podejście o którym piszesz.

              Pozdrawiam!
        • toxicwaltz Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 13:08
          > A co na to piesi, którzy będą poruszali się obok ścieżki rowerowej? Rowerzysta jadący 40 km/h to > realne zagrożenie dla pieszego.

          Ilu rowerzystów jedzie 40km/h po prostej przez dłuższy czas? 0,1%. Większość nie jest w stanie nawet rozpędzić się do takiej prędkości.

          > Rowerzyści nie powinni jeździć po ulicach, bo sami stwarzają zagrożenie.

          A gdzie mają jeździć? PoRD nakazuje rowerzystom jeździć po jezdni, chyba że jest ddr, ale to rzadkość.

          A zagrożenie stwarzają praktycznie wyłącznie dla siebie. W 2011r. z winy rowerzystów zginęły 143 osoby, w tym 142 to sami rowerzyści-winowajcy, a tylko jedna to osoba postronna do tego nie-pieszy.

          > Rozumi
          > em jeszcze poruszanie się prawą częścią prawego pasa, ale dopuszczenie rowerzys
          > tów na środkowy pas to skandal.

          A jak skręcisz w lewo, gdy skręt w lewo jest możliwy tylko z pasa oddalonego od prawej krawędzi?

          Kiedy ostatni raz korzystałeś z roweru w ruchu ulicznym?
        • Gość: pik Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.02.13, 00:49
          Uwaga na nisko latające kwantyfikatory. Ja nie narzekam. Mi to nie przeszkadza, o ile zachowana jest bezpieczna odległość. Co do prędkości na ścieżkach, to zdaje się obowiązuje taka sama jak na jezdni?
          • toxicwaltz Na ddr obowiązują takie limity, jak na jezdni. 19.02.13, 14:35
            Vhyba że znaki stanowią inaczej.
      • lipto_on Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 11:10
        Chyba żartujesz, rowerzysta będzie łamał ograniczenie do 30 km/h? Może z jeden dziennie się taki trafi.
        • Gość: marder 30 km/h to średnie prędkość IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 15:18
          Maksymalnie w Alejach Niepodległości pojechałem 61km/h, na Poniatowskim oberwałem pouczenie za 57km/h, kontynuować? Jak jest 30, to jadę tyle. Najczęsciej w ruchu ulicznym jadę nieco poniżej 40 - tak jak strumień samochodów. Na ścieżkach jadę 20-25 - nawierzchnia z czerwonej kostki na więcej nie pozwala, zresztą inni uczestnicy ruchu jadą maksimum tyle - nie chce stwarzać zagrożenia.
      • toxicwaltz Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 13:04
        > Ograniczenie do 30 to też jest śmiech na sali. Sporo rowerzystów je po prostu b
        > ędzie łamać.

        Ilu rowerzystów jest w stanie przez dłuższy czas jechać ponad 30km/h? 1-2%. Ja jeżdżę rowerem z prędkością ok. 18-20km/h i wyprzedzam większość rowerzystów, a sam jestem bardzo rzadko wyprzedzany.
    • Gość: __ Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: 212.191.78.* 18.02.13, 09:46
      Bardzo dobrze, że zwężą i uspokoją Grzybowską. Obecnie jeżdżący nią kierowcy prezentują rzadkiej klasy buractwo.
      • toxicwaltz Spieszą się, bo nie ma autostrad. 19.02.13, 14:36
    • Gość: tokoniak Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: 217.153.76.* 18.02.13, 09:47
      Zrób sobie zatoczkę tyłem jak 5 cm za tylnym zderzakiem masz kolejny samochód w korku.
    • st1545 Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... 18.02.13, 09:53
      Pozytywne stanowisko dot. parkowania obok jezdni posiadających pasy rowerowe jest zawarte w opracowaniu Transprojektu.
      Ministerstwo jedynie potwierdziło interpretację przepisów stosowaną powszechnie poza Warszawę i postulowaną wielokrotnie przez organizacje społeczne.
      Jedynym tkwiącym w uporze przeciw wyznaczaniu takich pasów był ... Inżynier Ruchu (a za nim powtarzały to instytucje miejskie uzależnione od jego opinii).
      I to nie ratusz antagonizuje mieszkańców z rowerzystami, tylko właśnie Pan Janusz Galas.
      Właściwie to trudno mu się dziwić. Wcześniej twierdził, że to wszędzie poza Warszawą łamane jest prawo. Teraz Pełnomocnik rowerzystów udowodnił mu, że pod względem prawnym się mylił. Nie będzie więc już mógł skutecznie bronić rowerzystów przed samochodami wyjeżdżającymi z miejsc parkingowych.
      A mieszkańcy mogą. Protestując przeciw pasom rowerowym jako zagrożeniu dla ich prawa do parkowania. Jako podstawą swego stanowiska będą wymachiwać Koncepcją, usłużnie im podsuniętą przez samego Inżyniera Ruchu. Czyli chyba ważną?
      pozdrawiam, tomek

      PS. Koncepcja jest oczywiście zbędna - przez jedno zdanie we wstępie (pominięcie głównych ciągów rowerowych) i jedno wypowiedziane przez Pana Łukasza (o wprowadzeniu strefy 30km/h). Rowerzystom potrzebne są ścieżki rowerowe wzdłuż głównych ulic i umożliwienie bezpiecznej jazdy po pozostałych (również pod prąd).
      • Gość: najl./skosne Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:05
        Czy ludzie bezdzietni są aż tak złośliwi i nie rozumieją że, tylko ukośne parowanie jest bezpieczne. Czy któryś z tych co to tak lubią pedałować rowerkiem wyjmują codziennie z samochodu swoje dzieciaki, Chyba nie?!?! bo gdyby tylko raz to zrobili parkując równolegle zrozumieliby jak totalnie debilny jest to pomysł.Poza tym zmniejszanie m-c, parkingowych nie ma nic wspólnego z rowerami. (sam jeżdżę) Natomiast na pewno jest to robota lobby autobusów. Wara im od parkingów. A pieniądze z pachołków nich przeznaczą na żłobki. Pozdrawiam inżynierów z prawdziwego zdarzenia (nie dajcie się głupocie rudozielonych). A nie tych( pożal się boże ) od bezruchu.
      • Gość: bluesman81 Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 20:34
        "Protestując przeciw pasom rowerowym jako zagrożeniu dla ich prawa do parkowania."

        Zagrożone prawo do parkowania? Chyba prawo do parkowania pod samą wycieraczką, a jak się nie da, to chociaż pod samym domem. Cyrki, jakie wyprawiają kierowcy, żeby broń dowolna wyższa siło stwórcza się nie nachodzić są rozwalające... A wystarczy się przestawić mentalnie - nie ma miejsca pod moim blokiem, to parkuję dwie ulice dalej. A i spacer na zdrowie dobrze zrobi.
    • cornelius-ltd Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 09:54
      Warszawa powinna tez wzorem Londynu wprowadzic oplate od kazdego samochodu wjezdzajacego do centrum.Conajmniej 10 zl.I stale likwidowac miejsca parkingowe.Miasto nie jest dla aut.Ono jest dla wygody pieszych...
      • Gość: m. Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... IP: *.warszawa.mm.pl 18.02.13, 09:58
        A ci piesi mieszkający na tym osiedlu chcą też na nim zaparkować. Nie wtykaj nosa do cudzych osiedli.
      • jarsons70 Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 10:10
        Miasto jest dla LUDZI, mieszkańców!!! Nie tylko dla pieszych, nie tylko dla samochodów, nie tylko dla rowerzystów, nie dla wrotkarzy, snowboardzistów....tylko dla ludzi. Wszystkich. Myślę, że o tym trzeba pamiętać. Szkoda, że wzorem tego, co jest na zachodzie nie próbuje się najpierw wypracować kompromisu satysfakcjonującego wszystkich, tylko narzuca jakieś rozwiązania odgórnie. U nas nikt nie czuje się gospodarzem, bo nic od niego nie zależy. Zamiana Warszawy w eldorado rowerowe, to takisam idiotyzm jak zamiana w jeden parking, czy pole golfowe.
        • toxicwaltz Zamiast zobaczyć, jak rozwiązano problem 18.02.13, 13:16
          zrównoważonego transportu na zachodzie, próbuje się w uporem maniaka wprowadzić własne, autorskie rozwiązania bez uzględnienia zdania róznych użytkowników dróg. Po co odkrywaćź na nowo koło, jak można wykonać własne na podstawie już istniejącego projektu, wprowadzając ewentualnie jakieś ulepszenia?

          Na tym właśnie polega różnica w sprawowaniu władzy na zachodzie (i północy) i w Polsce: tam władza słucha ludzi i wprowadza rozwiązania, które są kompromisem; u nas władza narzuca rozwiązania odgórnie.
          • wutang4eva Re: Zamiast zobaczyć, jak rozwiązano problem 18.02.13, 19:22
            W Warszawie pojęcie transportu zrównoważonego nie istnieje, bo miasto nie buduje prawie wogóle dróg dla samochodów, tylko drogi dla rowerów i finansuje komunikację miejską. Żeby transport był zrównoważony należy budować także drogi dla samochodów.
            • toxicwaltz Na razie żeby zrównoważyć transport w Warszawie 19.02.13, 09:45
              i innych miastach trzeba budować ddr, co się opłaci wszystkim - rowery znikną z jezdni, pojawi się więcej rowerzystów, a mniej samochodów. Samochody będą mogły się sprawniej przemieszczać i jest szansa na mniejsze korki.

              Na razie infrastruktura zdecydowanie faworyzuje samochody.
              • Gość: m. Re: Na razie żeby zrównoważyć transport w Warszaw IP: *.warszawa.mm.pl 19.02.13, 09:48
                Najwięcej kasy pakowane jest w zbiorkom a nie infrastrukturę drogową.
              • wutang4eva Re: Na razie żeby zrównoważyć transport w Warszaw 19.02.13, 19:29
                Nieprawda, bo od lat nie buduje się prawie żadnych dróg miejskich. Natomiast ładuje się pieniądze w komunikacje i drogi rowerowe. To jest zakłócenie rozwoju zrównoważonego, tym bardziej, że z dróg korzysta 99 % a ze ścieżek rowerowych jakieś 1 %.
            • toxicwaltz Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie wymaga 19.02.13, 09:50
              gruntownego przebudowywania jezdni. Pasy ruchu są często tak szerokie, że wystarczy je trochę zwęzić i "wygospodarować' metr dla rowerów, dzięki czemu spowalniacz ruchu ma swój pas. Tak zrobiono np. w Gdańsku na ul.Rajskiej. Na wielu bocznych ulicach wystarczy spowolnić ruch (strefa 30) i zintegrować ruch samochodowy i rowerowy, jak to robi się na zachodzie Europy.
              • Gość: marder Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 13:38
                I zaraz jakiś baran wisi mi kole i zmusza do jazdy 30 po dziurach i w śniegu. Dobra jadę sprawdzić jak to wygląda na uliczkach 30km/h
                • wutang4eva Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 19:30
                  Zawsze można jechać autobusem. Wtedy dziury i śnieg nie straszne.
              • wutang4eva Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 19:22
                Mnie nie interesuje jak jest w gdańsku czy zachodzie europy. Jak komuś podoba się jak jest na zachodzie europy czy Gdańsku to niech sobie jedzie tam zamiast do Warszawy. Naprawdę nie rozumiem tego fenomenu. Dlaczego rowerzyści muszą przyjeżdżać akurat do najmniej rowerowego miasta na kontynencie?
                • wutang4eva Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 19:24
                  To tak jak wyjechać do Londynu i narzekać na deszcz. Nie lubisz deszczu, jedziesz tam gdzie mało pada. Nie lubisz gorąca to nie wyjeżdżasz do Włoch. Proste i logiczne.
                  • toxicwaltz Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 21:12
                    Jak nie lubisz rowerzystów na jezdni, to jedziesz tam, gdzie ich nie ma - do miast, gdzie jest metro, miejskie autostrady i sami zdrowi na rozumie ludzie. Proste i logiczne.
                    • wutang4eva Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 21:27
                      No właśnie ja pochodzę z takiego miasta, że rowerzystów w nim od zawsze liczyło się na palcach rąk:) Nazywa się Warszawa, Gdybym miał gdzieś wyjeżdżać napewno nie byłaby to Kopenhaga , Amsterdam czy Anglia, bo nie lubię rowerów i deszczu. Proste i logiczne.
                      • toxicwaltz Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 22:09
                        > Gdybym miał gdzieś wyjeżdżać napewno
                        > nie byłaby to Kopenhaga , Amsterdam czy Anglia, bo nie lubię rowerów i deszczu
                        > . Proste i logiczne.

                        W Kopenhadze trochę więcej pada niż w Warszawie, ale bez przesady. :-)
                        • wutang4eva Re: Budowa ddr lub pasów dla rowerów często nie w 19.02.13, 22:35
                          Kopenhagę skreśliłem bardziej ze względu na to, że to za bardzo jak na mnie rowerowe miasto niż ze względu na deszcz ;)
                • toxicwaltz Dlaczego nie? 19.02.13, 21:11
                  • wutang4eva Re: Dlaczego nie? 19.02.13, 21:28
                    forum.gazeta.pl/forum/w,752,142614570,142655786,Re_Budowa_ddr_lub_pasow_dla_rowerow_czesto_nie_w.html
      • lanou Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 10:10
        Dlaczego miasto jest dla pieszych?
        Myślalem, że dla mieszkańców.
        Pieszych, kierowców i rowerzystów.
        Motorniczych, maszynistów i pilotów.
        A nie dla idiotów mówiących, że tylko dla jednej grupy.
      • w.s3 Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 10:12
        Już I sekretarz PZPR Gomułka twierdził, że posiadacz samochodu jest jednostką niepewną i podejrzaną. Piękny wzorzec. Lud pracujący miast i wsi ma się poruszać per pedes a nie burżujskimi samochodami. Najpierw zbudujcie obwodnice żeby nie trzeba było jeździć przez centrum.
      • rlnd Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 10:12
        > Warszawa powinna tez wzorem Londynu wprowadzic oplate od kazdego samochodu wjez
        > dzajacego do centrum.
        I powinna wzorem Londynu posiadac conajmniej 5 linii metra. Policz sobie ile jest stacji metra w i na obrzezach Congestion Charging Zone.

        > Mia
        > sto nie jest dla aut.Ono jest dla wygody pieszych...

        Nie. Miasto jest dla wygody wszystkich mieszkancow miasta. Nie tylko dla ich pieszej czesci.
        • Gość: zz Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... IP: *.adsl.inetia.pl 18.02.13, 11:49
          ok,tylko miej takie metro jak w londynie i takie mozliwosci parkowania jak miasta niemieckie-nawet pod katedra w kolonii jest parking
          • rlnd Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 12:01
            Alez pelna zgoda. Albo na przyklad we Wiedniu - nawet w dzien powszedni, w srodku lata dalo sie zaparkowac na P+R polozonym tuz przy stacji metra, na obrzezu miasta.
      • Gość: dw Pieszo z Ursusa na Białołękę? IP: 194.181.92.* 18.02.13, 10:44
        A może z Ursynowa na Chomiczówkę? Albo z Rembertowa na Sadybę. Jak sobie chcesz pospacerować to se do lasu jedź. Miasto jest dla ludzi i komunikacyjnie ma być tak rozwiązane, żeby można było się po nim sprawnie poruszać.
        • toxicwaltz Re: Pieszo z Ursusa na Białołękę? 18.02.13, 13:19
          > Miasto jest dla ludzi i komunikacyjnie ma być tak rozwiązane, żeby można było się po nim sprawnie poruszać.

          ... wybranym przez siebie środkiem transportu: samochodem, motocyklem, motorowerem, rowerem, tramwajem, autobusem, autobutem.
      • i.kto.to.wie Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 10:57
        1. Właśnie likwidowany jest przez miasto wspólny bilet i zabijana jest komunikacja miejska (rosnące ceny biletów).

        2. Teraz napuszczani są kierowcy na rowerzystów.

        Proponujesz, by zamknąć centrum dla samochodów. Komunikacja miejska zaraz zacznie wozić powietrze (zwłaszcza z przedmieść, gdy zniknie wspólny bilet). Zaraz nie będzie już żadnego sposobu na dojazd do centrum.

        Ostatni gasi światło.
        • rlnd Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 11:12
          > Zaraz n
          > ie będzie już żadnego sposobu na dojazd do centrum.

          Ale przeciez kolega wyraznie napisal ze miasto jest po to aby pieszym bylo wygodnie.
      • Gość: Puchatek Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 11:12
        cornelius-ltd napisał:

        > Warszawa powinna tez wzorem Londynu wprowadzic oplate od kazdego samochodu wjez
        > dzajacego do centrum

        Jasne. Tylko może jednak NAJPIERW warto żeby Warszawa wzorem Londynu wprowadziła metro, którym da się szybko i sprawnie dojechać w każdy punkt szeroko rozumianego centrum.

        Ale my jak zwykle zabieramy się za wszystko "od dupy strony". Porównywanie Warszawy z Londynem czy Paryżem jest kompletnie od czapy - tam jest METRO (metro, a nie jedna nitka czy nawet dwie skrzyżowane).
      • jwrzosek Re: Miasto jest dla pieszych.Nie dla aut... 18.02.13, 11:55
        Tylko że Londyn ma metro....
        • toxicwaltz Frankfurt nad Menem też ma metro - 8 linii. 18.02.13, 13:21
          A miasto jest wielkości Wrocławia.
    • Gość: Wojtek Sz. Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 10:06
      To nie żadne lobby rowerowe zleciło to opracowanie, ale jest to opracowanie miejskie, zlecone przez Biuro Drogownictwa, to samo, w którym urzęduje Galas. Rowerzystom nie podoba się to opracowanie, bo niewiele poprawia w przejezdności rowerowej Centrum, a właśnie.... antagonizuje. Tam wiele można zrobić bez likwidacji aż tylu miejsc. Choć generalnie rewolucja by się przydała, bo parkowanie skośne wszędzie jest naprawdę bardzo nieestetyczne.
      • Gość: naj,/skosne/bezpie Skośne parkowanie najbardziej bezpieczne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:16
        Nie wprowadza żadnego chaosu tylko bezpiecznie reguluje parkowanie . Można bezpiecznie wysiąść z auta i zaparkować największą ilość aut. Bez aut żadne miasto się nie rozwija, zmienia. To nie jest Luksus to konieczność.
    • Gość: Wojtek Sz. Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 10:15
      Może niech mieszkańcy osiedli nie parkują na ulicach, tylko... wiadomo gdzie, na swoim osiedlu. Opracowanie dotyczy ulic miejskich, przestrzeni publicznej. Wszystkich, więc i moją.
      • kpawlowski Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 10:32
        Teoretycznie masz racje, ale co w przypadku jak osiedle jest budowane w ścisłym centrum i (już w fazie projetku) nie przewiduje miejsc parkingowych choćby w systemie 1:1 (jedno mieszkanie - jedno miejsce)? Daleo nie trzeba szukać - spójrz na osiedle Za Żelazną Bramą - tam NIE MA miejsc parkingowych, a ludzie auta gdzieś trzymać przecież muszą... Parkingów podziemnych czy też wielopiętrowych w Warszawie, w centrum jest jak na lekarstwo. Za chwile pewnie powiesz, że nie trzeba kupować mieszkań w centrum tylko na pierdziszewach, o przepraszam - obrzeżach Warszawy. Niby tak, ale co jeśli mieszkam w centrum od urodzenia, od zawsze moje rodzina ma co najmniej dwa auta? Czy rodząc się miałem przeiwdzieć, że komuś woda sodowa do głowy uderzy i zacznie w centrum budować coraz więcej osiedli? Czy rodząc się miałem przewidzieć, że stolica niemałego kraju nie będzie nigdy miała wystarczającej ilości miejsc parkingowych? Czy jestem w stanie przewidzieć, że niejakiemu galasowi (celowo z małej litery) odbije na kradzież (tak, nazwijmy to po imieniu - kradzież) powierzchni ogólnodopstępnych dla WSZYSTKICH MIESZKAŃCÓW na rzecz pewnej grupy, która nota bene nie korzysta z przydzielonej im powierzni przez cały rok? Jak sensownie odpowiesz na pytania to możemy dyskutować...
        • toxicwaltz Jeśli pod pojęciem "tej grupy" rozumiesz 18.02.13, 13:24
          rowerzystów, to przecież wytykają niemałe wady tego projektu i są przeciwni antagonizowaniu ludzi.
      • Gość: m. Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.warszawa.mm.pl 18.02.13, 12:27
        > Może niech mieszkańcy osiedli nie parkują na ulicach, tylko... wiadomo gdzie, n
        > a swoim osiedlu.
        Demagogia. To może rowerzyści niech sobie jeżdżą po pasach rowerowych na swoim prywatnym terenie, a nie żądają wydzielonych pasów w publicznej przestrzeni.

        > Opracowanie dotyczy ulic miejskich, przestrzeni publicznej. Ws
        > zystkich, więc i moją.
        W czym jest "lepszy" wydzielony pas tylko dla rowerów od wydzielonego prostokąta do stawiania samochodów? Jedno i drugie stanowi jakiś sposób zagospodarowania przestrzeni publicznej robiony pod konkretnego użytkownika.
    • Gość: Przemek Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.net.uw.edu.pl 18.02.13, 10:27
      Samochody pokazane na pierwszym zdjęciu zaparkowane są nieprawidłowo - nie powinno ich tam być w odległości 15 m od słupka przystankowego. Dzwoniłem już kilkukrotnie do straży miejskiej, ale nie wiem, czy coś robią - czas reakcji to chyba 4h....
    • Gość: wdr parkowanie przy przejściach i skrzyżowaniach IP: *.emea.ibm.com 18.02.13, 10:27
      parkowanie zaraz przed przejściami dla pieszych i na skrzyżowaniach jest bardzo częste w warszawie a jest to chyba jedne z bardziej niebezpiecznych zachowań. nadjeżdżający kierowca nie ma szans zobaczyć pieszego a pieszy kierowcy, nawet bardzo uważni mają problemu. samochody stojące na skrzyżowaniach czy bliżej niż 5m od przejścia powinny być złomowane jako porzucone
    • Gość: Lukasz Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: 87.204.26.* 18.02.13, 10:37
      Sam jeżdżę samochodem, jeżdżę autobusem i jeżdżę rowerem. I powiem śmiało że wreszcie miejsca parkingowe będą wyznaczane w cywilizowany sposób, a nie tak jak jest teraz - kierowcy zostawiają samochód gdzie popadnie!
    • Gość: Gosiowa W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ruchu! IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 10:43
      Brawo Warszawo za poczatek myslenia o wszystkich uczestnikach ruchu, nie tylko kierowcach, ktorych de facto jest mniej niz osob korzystajacych ze zbiorkomu albo roweru.

      Gazeta niepotrzebnie probuje antagonizowac kierowcow z rowerzystami zakladajac, ze osoby ktore poruszaja sie samochodem nie korzystaja nigdy z roweru i odwrotnie. Ten negatywny jezyk "zabiora", zamiast "dadza" (rowerzystom i pieszym), ale rozumiem, ze to w celach generowania klikniec na strońie.

      Uporzadkowanie ruchu poprzez parkowanie rownolegle, a przez to oddanie chodnikow pieszym, oraz wyznaczanie drog rowerowych przyczyni sie do ucywilizowania przestrzeni publicznej i mam nadzieje, ze z czasem zostanie praktykowane rowniez w innych miastach Polski.
      • Gość: dw Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru IP: 194.181.92.* 18.02.13, 10:47
        > Uporzadkowanie ruchu poprzez parkowanie rownolegle, a przez to oddanie chodniko
        > w pieszym, oraz wyznaczanie drog rowerowych przyczyni sie do ucywilizowania prz
        > estrzeni publicznej

        A co? Taka gruba jestes że się nie mieścisz na chodniku? Bo ja jakoś nie mam problemów z przejściem pomimo zaparkowanych na skos samochodów. Parkowanie równoległe ograniczy niepotrzebnie ilość miejsc parkingowych, a wytyczanie specjalnych pasów rowerowych na spokojnych, wąskich uliczkach nie ma sensu.
        • Gość: gość Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 13:43
          Nie wiem w czym tkwi twój problem, ale nie trzeba być grubym, żeby się nie zmieścić przy części samochodów zaparkowanych na skos. Wystarczy być osobą na wózku inwalidzkim, albo matką z dzieckiem w wózku. Czasem takie osoby chcą się też ominąć na chodniku i już nie ma miejsca. Szkoda tylko, że straż miejsca kompletnie nie reaguje na łamanie przepisów odnośnie parkowania - parkując trzeba zostawić 1,5 m chodnika.
          • wutang4eva Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru 18.02.13, 19:25
            Zatem sama widzisz, że odpowiednie przepisy już są i nie trzeba nic zmieniać.
            • toxicwaltz Żeby tylko kierowcy je przestrzegali. 19.02.13, 10:37
      • kpawlowski Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru 18.02.13, 10:48
        Khem? Kierowców jest mniej niż rowerzystów? A podasz mi jakies statystyki?
        Fakt jest taki, że rowerzystów jest niemało powiedziałbym nawet że bardzo dużo.... W SEZONIE! Ilu rowerzystów widzisz teraz?

        Nie ma tu mowy o żadnym antagonizowaniu - język "zabiorą" jest rzeczywistością, ponieważ fizycznie tak jest. Zabiera się część przestrzeni dostępnej dla wszystkich i daje ją ściśle określonej grupie. Fakt, dadzą ale tylko wybranym - widzisz różnicę?

        Uporządkowanie jest mile widziane, jestem za! Ale jednocześnie powinno myśleć się też o kierowcach i samochodach. W czym problem zbudować parkingi podziemne czy wielopoziomowe?
        • Gość: Vona Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.02.13, 12:35

          Nie problem, tylko koszt... A miasto nie chce ponosić kosztów swoich decyzji, lepiej, żeby je ponosili mieszkańcy...
      • rlnd Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru 18.02.13, 10:55
        > kierowcach, ktorych de facto jest mniej niz osob korzystajacych ze zbiorkomu albo roweru

        A mozesz podac jakas statystyke ?
        A moze kierowca, ktory pojedzie na rowerze lub zbiorkomem przestaje byc kierowca ?
      • eizoo Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru 18.02.13, 11:42
        Gość portalu: Gosiowa napisał(a):

        > Uporzadkowanie ruchu poprzez parkowanie rownolegle, a przez to oddanie chodniko
        > w pieszym,
        Jakie uporządkowanie?
        "Uporządkowali" ruch na Francuskiej i Paryskiej - idź i zobacz co się tam teraz wyrabia.
        Przed remontem dało się zmieścić pojazdy mieszkańców - teraz parkują tak że autobusy się nie mieszczą i przejść się nie da - właśnie równoległy idiotyzm parkingowy zamienił Kępę w parkingowy bajzel.
        • Gość: kacper Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 13:28
          Oczywiscie ze uporzadkowanie. Teraz da sie normalnie tam chodzic bo to 'mieszczenie' ktore sobie chwalisz polegalo na obstawieniu do granic mozliwosci chodnikow.
          Jezeli jest problem z przejazdem autobusow to od czgos jest straz miejska.
          • Gość: ola Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 08:34
            nie da się spokojnie chodzić bo po chodnikach szaleją rowerzyści!!!
            • lipto_on Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru 19.02.13, 10:07
              OJEJU! Gdzie? Bo ja jakoś mogę normalnie chodzić.
      • Gość: ccv Re: W koncu Miasto mysli o innych uczestnikach ru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.13, 08:32
        rowerzystów jest 3%, to faktycznie większość! I dla tej hobbystów uśmierca się miasto!
        • toxicwaltz Przeczytaj artykuł ze zrozumieniem. Na wszelki 19.02.13, 10:27
          wypadek cytuję fragment:

          "Pytamy o to Łukasza Puchalskiego, rowerowego pełnomocnika miasta, któremu "Gazeta Stołeczna" przed miesiącem przyznała swoją nagrodę - "Stołek" -za sukces z systemem Veturilo. - Nie możemy powodować takich konfliktów w mieście. Nie będzie zamachu na miejsca parkingowe - podkreśla. Nie zgadza się ze wszystkimi pomysłami Transprojektu Gdańskiego. Uważa, że wiele ułatwień dla rowerzystów można wprowadzać bez wyrzucania samochodów. Podaje przykład ul. Nowolipki. Tam projektanci przewidzieli skasowanie aż 95 ze 125 miejsc dla aut. Łukasz Puchalski ma inny pomysł: - Nie zlikwidujemy żadnego, za to wprowadzimy strefę z prędkością 30 km na godz. Rowerzystom to wystarczy, by czuli się na jezdni pewnie. Takie uspokajanie ruchu zakładamy na wielu lokalnych ulicach. To najtańsze rozwiązanie, które nie będzie powodować konfliktów społecznych"

          Jak widzisz, rowerzyści także widzą wady rozwiązania, proponowanego przez władze i proponują własne, dzięki którym i wilk może być syty, i owca cała. Często wystarczą drobne zmiany (np. zmiana oznakowania, wprowadzenie strefy 30 na bocznych ulicach) zamiast wywracania miasta do góry nogami. Ale aktualnie władze chcą budować ddr wszędzie, gdzie się da. W efekcie można znaleźć ddr przy ulicach, oznaczonych znakiem "strefa zamieszkania", co jest absurdem.

          "Inżynierowie" w typie pana Galasa istnieją i mają się dobrze w wielu miastach. Proponują własne radykalne rozwiązania, który im się wydają dobre zza szyby samochodu, ale np. z punktu widzenia rowerzystów nie są konieczne. Wystarczy czasami posłuchać innych.
    • Gość: Tirinti Czas się wymeldować i przestać to finansować IP: 78.8.207.* 18.02.13, 10:44
      JHak to wprowadzą to przemelduję siędo babci w Żyrardowie, żeby nie płacić podatków w Warszawie, które są marnowane na cyklistów.
      Niech wprowadzą płatne ścieżki rowerowe.
      • kpawlowski O, to jest dobre! 18.02.13, 10:52
        Pomysł z platnymi ścieżkami jest świetny, ale raczej mało wykonalny... Fakt, posiadacze samochodów płacą podatek drogowy (rozliczany w najróżniejsze sposoby), muszą rejestrować pojazdy (też koszty), płacić ubezpieczenie (koszty, niemałe w Warszawie) i goowno z tego mają - no, może nie goowno: dziury w jezdni i masę radarów. A co płaci taki rowaerzysta poza ceną roweru?
        • lipto_on Re: O, to jest dobre! 18.02.13, 11:16
          Może płaci podatki w Warszawie?
          • kpawlowski Re: O, to jest dobre! 18.02.13, 11:27
            Dopłacając tym samym za zbiorkom wiecznych studentów ze słoikowa...

            Pokaż mi ilu mieszkańców Warszawy płaci w niej podatki. Dodatkowo chciałbym nieśmiało zauważyć, że znaczna część podatków z Warszawy idzie na janosikowe, reszta na urzędasów i między innymi falliczne słupki uniemożliwiające parkowanie. Argument jest obalony.
            • lipto_on Re: O, to jest dobre! 18.02.13, 11:30
              Ale to co napisałeś nie ma nic do rowerzystów. Myślisz że podatek drogowy z paliwa idzie bezpośrednio i wyłącznie na inwestycje drogowe? Proszę Cię...
              • kpawlowski Oczywiście, że nie 18.02.13, 11:38
                Ale jest tego składową - jaki podatek płacą rowerzyści za budowę DDRów? I nie przytaczaj, proszę podatków płaconych w Warszawie, bo posiadacze samochodów też je płacą...
                • lipto_on Re: Oczywiście, że nie 18.02.13, 11:42
                  Taką samą składową jak płacony w Warszawie podatek, przed przytoczeniem którego starasz się mnie powstrzymać. Z resztą podatek drogowy jest analogiczny do ilości spalonego paliwa (i wszystkich tego konsekwencji). Rowerzysta go nie spala więc go nie płaci.

                  I żeby było jasne - jako rowerzysta i jako kierowca i jako mieszkaniec Warszawy który płaci tu podatki - uważam że ta koncepcja jest idiotyczna. Po prostu nie mieszajmy ze sobą dwóch różnych rzeczy i nie dajmy się skłócić ze sobą przez nieudolne władze. Bo tylko to na celu mają podobne wystąpienia. Lepiej żeby obywatele kłócili się między sobą niż krytykowali władze.
                  • kpawlowski I tu masz racje 18.02.13, 11:46
                    Niejaki galas faworyzuje jedną grupę społeczną kosztem drugiej - to pewny fakt. Ugina się pod wpływem lobby jednej z nich. Nam, jako mieszkańcom nic z tego nie przyjdzie (no, poza kłótnią) ale nie popadajmy ze skrajności w skrajność - samochodów z miasta nie da się wypędzić mając na względzie rozwiązania komunikacuyjne jakie daje Warszawa (nie oszukujmy się, nie daje żadnych)...
        • Gość: ale Re: O, to jest dobre! IP: *.internetia.net.pl 18.02.13, 11:38
          skoro rowerzysta jest niedochodowy, to co powiedzieć o komunikacji miejskiej, gdzie pasażer pokrywa tylko 30% kosztu biletu? Zlikwidować komunikację miejską i wszyscy wsiądą do blachosmrodów i nikt nigdzie nie dojedzie bo wszystko stanie na amen.
          • kpawlowski Re: O, to jest dobre! 18.02.13, 11:41
            Kompromitacja miejska jest finansowana w lwiej części przez podatników warszawskich - płacę za to ja, Ty (o ile rozliczasz się w Warszawie a nie w pcimiu dolnym) i cała masa innych. Likwidacja komunikacji wcześniej czy później nastąpi przez horrendalne podwyżki, ludzie przesiądą się choćby na skutery bo im się będzie bardziej to opłacać...
      • Gość: ale Re: Czas się wymeldować i przestać to finansować IP: *.internetia.net.pl 18.02.13, 11:32
        Żyrardów? czy to nie tam latają z maczetami i obcinają ręce?
        • lipto_on Re: Czas się wymeldować i przestać to finansować 18.02.13, 11:36
          Argument w stylu "a u was biją murzynów". Pogratulować...
          • Gość: ale Re: Czas się wymeldować i przestać to finansować IP: *.internetia.net.pl 18.02.13, 11:43
            murzynów to biją wszędzie, ale ręce obcinają puki co tylko w Żyrardowie
        • Gość: domino0001 Re: Czas się wymeldować i przestać to finansować IP: *.30.117.160.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 17:17
          To, że kiedyś na rogu ul. Reytana i Sandomierskiej pobiło się paru panów z mafii, nie sprawia, że cały Mokotów jest bandycką dzielnicą. A poza tym była mowa o PRZEMELDOWANIU się poza W-wę, a nie zamieszkaniu w Żyrardowie. Warto czytać ze zrozumieniem.
      • Gość: tali Re: Czas się wymeldować i przestać to finansować IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 11:42
        marnowane to są miliardy złotych na remonty i budowę dróg w środku miast, które mają po trzy pasy i tak czy siak wiecznie się korkują. I jeszcze ta obłuda, że niby płacą akcyzę itd.. i że niby to pokrywa koszty budowy tych dróg..
        a twoim tokiem rozumowania to wymelduj się bo marnuje się pieniądze z podatków na : przedszkola, szkoły, a nie masz dzieci, biblioteki, baseny, boiska, parki, komunikację miejską, stadiony itd. z których nie korzystasz.
    • Gość: undisclosed Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.bauer.pl 18.02.13, 10:55
      A kto będzie jeździł po tych ścieżkach w zimie?

      Myślę że propozycje są zbyt mało radykalne. Trzeba zlikwidować wszystkie miejsca parkingowe. Co do jednego. Wyobrażacie sobie te piękne, szerokie ulice, jak Świętokrzyska, Marszałkowska czy Aleje Jerozolimskie bez ani jednego samochodu? Spacerują po nich piesi, jeżdżą rowerzyści, ludzie siedzą w knajpkach i uroczych małych antykwariatach, nikomu się nie spieszy, śpiewają ptaki... PRZECIEŻ TO CUDOWNE
    • Gość: nsjlep.skosne Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 10:59
      Czy ludzie bezdzietni są aż tak złośliwi i nie rozumieją że, tylko ukośne parowanie jest bezpieczne. Czy któryś z tych co to tak lubią pedałować rowerkiem wyjmują codziennie z samochodu swoje dzieciaki, Chyba nie?!?! bo gdyby tylko raz to zrobili parkując równolegle zrozumieliby jak totalnie debilny jest to pomysł.Poza tym zmniejszanie m-c, parkingowych nie ma nic wspólnego z rowerami. (sam jeżdżę) Natomiast na pewno jest to robota lobby autobusów. Wara im od parkingów. A pieniądze z pachołków nich przeznaczą na żłobki. Pozdrawiam inżynierów z prawdziwego zdarzenia (nie dajcie się głupocie rudozielonych). A nie tych( pożal się boże ) od bezruchu.
      • lipto_on Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 11:18
        Wklej to jeszcze z 5 razy to na pewno będziesz miał "większą rację" ;-)
    • Gość: Gosiowa Do przemyslenia IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 11:06
      rethinktheauto.org/wp-content/uploads/2011/11/RTAWebsitePDF.pdf
      • Gość: undisclosed Re: Do przemyslenia IP: *.bauer.pl 18.02.13, 11:21
        Ideologiczno zielono-lewackie pieprzenie.
        • toxicwaltz A co masz do powiedzenia merytorycznie? 18.02.13, 13:34
    • Gość: orient Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.ichf.edu.pl 18.02.13, 11:19
      Kolejny, skandaliczny, projekt w którym rozwiązanie odbywa się kosztem chodnika i ruchu pieszego. Zwróćcie uwagę na projekt przebudowy Grzybowskiej. Nie najszerszy chodnik, gdzie czasami trudno przejść przez oczekujących na przystanku ludzi albo idących większą grupą zmniejszony jest do połowy szerokości! Galas won!
      • lipto_on Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 11:20
        Nie bardzo rozumiem po co w ogóle ruszać Grzybowską, nie ma tam żadnego problemu z przejechaniem rowerem po jezdni. Jest wiele miejsc, w których reorganizacja ruchu jest dużo bardziej potrzebna.
        • Gość: marek Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.13, 12:21
          Czy Ty naprawdę jeździsz rowerem po Grzybowskiej? Toż tam jest na tyle wąsko i na tyle duży ruch, że jazda rowerem jest dla szaleńców!
          • Gość: m. Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.warszawa.mm.pl 18.02.13, 12:29
            > Toż tam jest na tyle wąsko i
            > na tyle duży ruch, że jazda rowerem jest dla szaleńców!
            Że co? Bez przesadyzmu.
          • lipto_on Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami 18.02.13, 13:09
            Nie żartuj. To nie jest główna arteria i rzadko się zdarza żeby ktoś pruł tam z "ponaddźwiękową" prędkością.

            Poza tym od dłuższego czasu ruch na niej jest ograniczony, więc tym bardziej jest to dobry szlak komunikacyjny do przemieszczania się rowerem. Wiem że tak nie zostanie na zawsze, ale moim zdaniem nawet po przywróceniu normalnego ruchu nie jest potrzebna tam aż taka rewolucja. Wystarczy rozsądnie ograniczyć prędkość.
    • lipto_on W czym przeszkadza skośne/prostopadłe parkowanie? 18.02.13, 11:33
      Jedno zagrożenie zamienia się na drugie. Przy parkowaniu równoległym rowerzysta jest narażony na uderzenie drzwiami zaparkowanego pojazdu. Całe to opracowanie jest bez sensu i zamiast dążyć do kompromisu powoduje narastanie konfliktów i napięć.
      • rlnd Re: W czym przeszkadza skośne/prostopadłe parkowa 18.02.13, 12:34
        Przeszkadza, bo przypadkiem mogloby sie wiecej samochodow zmiescic, a kierowcom byloby za wygodnie parkowac i wysiadac.
    • Gość: marek Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zamian... IP: *.ip.netia.com.pl 18.02.13, 11:47
      Czy wszędzie należy narzucić parkowanie równoległe, tego nie jestem pewien. Natomiast akurat wzdłuż Grzybowskiej ścieżka rowerowa się by bardzo przydała i jeśli jedynym rozwiązaniem jest narzucenie tam parkowania równoległego, to ok. Zniknie raptem kilka miejsc.
      • Gość: O to chodzi Re: Zlikwidują 5 tys. miejsc parkingowych? W zami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 14:13
        Wspaniały stan techniczny ulicy Grzybowskiej na odcinku Żelazna - Towarowa każe mi myśleć o kwiatku do starego, dziurawego kożucha jakim byłaby ścieżka rowerowa. Gratuluję.
        Miasto dla pieszych, to też dobre hasło, niech sobie wybijają zęby na krzywych nawet niedawno remontowanych "chodnikach", gdzie często kostka brukowa szarpana (granitowa) zastępuje gładkie płyty chodnikowe.
        Im mniej miejsc parkingowych tym więcej można wydrzeć kasy od posiadaczy aut (prawo podaży i popytu). Strefy ograniczonego parkowania stale będą się powiększać, a ilość miejsc postojowych maleć. Dla mieszkańców tych stref podniesie się abonament np. 10- czy 20-krotnie. I oto chodzi. Nikt nam nie poda ile jest samochodów zarejestrowanych w danej strefie lub terenie a ile będzie tam miejsc ogólnodostępnych. Ciekawe. Słuszną ma linię nasza władza.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja