Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY]

18.02.13, 21:34
Dziś stolica jest miastem wyjątkowo nieprzyjaznym kierowcom, działania wszystkich władz i służb są wręcz złośliwe, a co najmniej nieprzemyślane, bez cienia pomysłu, jak ulżyć zmotoryzowanym.

Misiu złoty, a dla kogo miasto jest przyjazne?

Chodzi mianowicie o zróżnicowanie opłat za postój w zależności od dzielnicy.

W zasadzie tak samo powinna być zróżnicowana cena biletów komunikacji miejskiej w zależności od długości podróży, ale kto się tego podejmie przy tak nieudolnej polityce transportowej jaką mamy?
    • pwk88 Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY] 18.02.13, 21:46
      Muszem wszędzie jeździć samochodem. Najchętniej pojechałbym na smętarz i zaparkował na czyimś grobie, ale boję się o zawieszenie mojego autka.
    • Gość: ja Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY] IP: *.31.48.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 21:46
      Gdzie parkować w Warszawie? A co mnie to obchodzi??? Olałem ostatecznie to miasto (już się do niego nie przyznaję, niech rządzi napływ, co mi tam) i moje podatki też je olały. W moim nowym miejscu nie mam problemu z parkowaniem, Warszawa straciła lekko licząc 70 tysięcy. To za zeszły rok, bo w tym pewnie pęknie pierwsze sto tysięcy. Niech płacą piesi i rowerzyści. To wszak najzamożniejsi pod słońcem podatnicy :) Ja też jeżdżę sobie rowerkiem - po Puszczy Kampinoskiej. Ale poza tym wszędzie jeżdżę samochodem. W dniu założenia na nasze samochody tablic WND otworzyliśmy z połowicą butelkę barollo, która teoretycznie miała leżakować aż do mojej pięćdziesiątki, ale ta okazja była lepsza. Pa ci, Warszawo.
      • Gość: jlb Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 22:11
        Dla takich jak ty trzeba ustawic na granicy miasta rogatki i pobierac rogatkowe. Za wjazd samochodem, za wjazd rowerem, za wejscie pieszo też. Nie chcesz popierac finansowo Bufetu dobrowolnie, bedziesz pod przymusem.
        • wolfgang87 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 23:04
          Już dobrze rdzenny warszawiaku, już dobrze. Wytrzyj pianę z ust, masz, na, tu śliniaczek.
        • Gość: ja Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.31.48.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 23:22
          Złotko, mam nadzieję, że to tylko ironia :)
          • asperamanka Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 19.02.13, 07:31
            Pewnie ironia, ale to nie zmienia faktu, że przy tej jakości rządzenia, i przy tym bezhołowiu w wydawaniu publicznych pieniędzy, Bufet będzie sięgał do każdej kieszeni, do jakiej mu sie uda łapę włożyć.

            Problemem Warszawy nie są za małe wpływy, nawet jeśli się od nich odejmie nieszczęsne janosikowe i krzywdzący algorytm jego obliczania. Problemem są bezsensowne i rozdęte wydatki - na rozbudowaną nadmiernie administrację, na komunikację, najdroższą chyba w kraju, a jednocześnie mocno deficytową przez błędny system taryfowy i przywileje, na nieprzemyślaną promocję, na rozrzutną "kulturę" wskutek nacisków różnych lobbies, itp.,itd.

            Warszawa wraz z okolicznymi powiatami stanowi funkcjonalną aglomerację. Do kieszeni mieszkańców tych powiatów też się da sięgnąć - poprzez opłaty za parkowanie, bilety w II strefie, i nie wiadomo jakie jeszcze inne pomysły które się rodzą w głowach rządzących, gdy im brakuje pieniędzy :-(
            • Gość: Admiral @swiete.jeze IP: 195.216.250.* 20.02.13, 10:46
              @swiete.jeze
              Odnośnie tego tekstu -
              Każdy europejski samochód generuje zewnętrzne koszty w wysokości 1600 € (średnio) rocznie w postaci hałasu, zanieczyszczenia powietrza, emisji gazów cieplarnianych i wypadków, których nie pokrywa ubezpieczenie.

              czytaj mniej lewackiej propagadny i nie pij tyle dykty. To zabija szare komórki.
              • toxicwaltz Zawsze można określić jako "lewackie" coś, 20.02.13, 15:57
                z czym się nie zgadzamy, ale nie wiemy dlaczego. Słowo "lewacki" znakomicie zastępuje merytoryczne argumenty.

                Można także napisać, że ktoś napił się dykty, nałykał helu, zderzył z pancerną brzozą lub jest agentem sekty z Plutona - zamiast napisać coś merytorycznego.
      • nick4comments Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 22:36
        > W dniu założenia na nasze samochody tab
        > lic WND otworzyliśmy z połowicą butelkę barollo, która teoretycznie miała leżak
        > ować aż do mojej pięćdziesiątki, ale ta okazja była lepsza. Pa ci, Warszawo.

        Jak tak dalej będą robić, to Warszawa straci kolejnego człowieka, który wpłaca do kasy miasta całkiem sporą sumę. Ja zmienię blachy na BAU :)
        • michal747 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 23:34
          Słusznie; ci z rejestracjami zaczynającymi się od L i B nie mają problemów z parkowaniem - dla nich każdy trawnik to parking. Podejrzewam, że jak się całe życie parkowało ciągnik w błocie to się trudno odzwyczaić, ale może też się szybko przyzwyczaisz do naturalnych nawierzchni parkingowych.
          • Gość: ja Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.31.48.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 23:48
            Ty czegoś nie złapałeś. My się WYprowadziliśmy. Ja np. wychowałem się na Nowot..., tego, chciałem napisać: Andersa. I trochę na Grajewskiej, bo tam ciocio-babcia ze Złotej taki absolutny hard core wybrała wiedziona sobie tylko znanym sposobem myślenia. Ale to już nie ma znaczenia. Jak się wkurzam, to na amen. Cytując - wygumkowałem. Konkretnie: Warszawę ze swojej mapy. Nie pamiętam chwili narodzin a reszta to rzecz nabyta. Mam to gdzieś, są pewne granice grania na nerwach.
      • Gość: x "barollo" powiadasz? IP: *.tcso.qwest.net 18.02.13, 23:58
        buraku z podwarszawskiej wsi haha
      • zewszad_i_znikad Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 19.02.13, 01:53
        Ojejejej, jak ta biedna Warsiawa wytrzyma bez pieniędzy jaśnie pana?
        Patrzcie dzieci, oto burak. Przykładowe przejawy buractwa: pogarda dla innych, oczekiwanie nabożnego szacunku da swojego Autka i jego prawa do parkowania metr od dowolnego celu, i last but not least - przechwalanie się swoimi dochodami.
      • tymon99 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 19.02.13, 17:37
        'barollo' - i od razu wiadomo, z kim mamy do czynienia.
    • wolfgang87 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 21:46
      > W zasadzie tak samo powinna być zróżnicowana cena biletów komunikacji miejskiej
      > w zależności od długości podróży, ale kto się tego podejmie przy tak nieudolne
      > j polityce transportowej jaką mamy?

      O nie. Jak znam życie, to tam gdzie korki, tam byłoby najdrożej ;)
      • swiete.jeze Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 22:03
        > O nie. Jak znam życie, to tam gdzie korki, tam byłoby najdrożej ;)

        Miałam na myśli to, żeby podróż np. z krańców Białołęki na Służewiec Przemysłowy miała cenę inną niż z Jelonek na Chomiczówkę.
        • tymon99 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 20.02.13, 09:23
          swiete.jeze napisała:

          > żeby podróż np. z krańców Białołęki na Służewiec Przemysłow
          > y miała cenę inną niż z Jelonek na Chomiczówkę.

          toż przecie ma.
          • swiete.jeze Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 20.02.13, 09:31
            Płaci stówę za miesięczny jeden i drugi.
            • tymon99 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 20.02.13, 11:06
              stówę płaci za miesięczny - czyli jeżdżenie gdzie chce i kiedy chce.
    • Gość: xxx Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.02.13, 21:55
      Piotr Manowiecki to jakiś skończony debil
      • nick4comments Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 22:41
        > Piotr Manowiecki to jakiś skończony debil

        Pewnie jakiś chudy studencina z Obcęgowa Dolnego. Tatuś łojcowiznę sprzedał i synka do wielkiego miasta na nauki posłał. Piotruś pewnie kisi się na kupie w jakiejś klitce, albo na squocie, jeżdzi wszędzie rowerem, bo go na samochód nie stać więc dla niego lepiej jak nie będzie ruchu samochodowego w Centrum. Wtedy będzie mógł po nim jeździć jak po Obcęgowie Dolnym.
        Druga opcja jest taka, że zadał się z jakimiś ekooszołomami i jest na etapie ratowania i zbawiania świata.
        • Gość: ja Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.31.48.150.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 18.02.13, 23:34
          Istnieje jeszcze inna możliwość: zdobył licencjat z politologii, albowiem nowa matura poszła mu nad wyraz... Ale nie aż tak nad wyraz by poza licencjatem coś tam coś tam. A - jak powszechnie wiadomo - samochody niezmiernie utrudniają pracę kurierom na rowerach. Nie, wcale nie jestem złośliwy ;)
        • Gość: ja Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.dynamic.chello.pl 18.02.13, 23:40
          CVzy Wy nie widzicie co z nami robi durna polityka urzędników?! Napuszcza jednego człowieka na drugiego. Przecież i piesi i rowerzyści i zmotoryzowani maja prawo użytkować to miasto. Dlaczego od razu utyskiwacie na przyjezdnych - to ich wina za politykę miasta. Wszędzie na świecie wewnętrzne migracje ubogacają miasta, a tylko u nas jest ciągłe plucie na swojego. Jak w prl'u każdy przeciw każdemu...
          • emes-nju Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 19.02.13, 08:38
            Gość portalu: ja napisał(a):

            > CVzy Wy nie widzicie co z nami robi durna polityka urzędników?!
            > Napuszcza jednego człowieka na drugiego.

            Jak nie ma się pomysłu na rządzenie, to najlepsza metoda. Można rozwiązywać dęte problemy zamiast zajmować się faktycznymi.
        • zewszad_i_znikad Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 19.02.13, 01:55
          Brak samochodu nie jest podstawą do braku szacunku dla owego nieposiadacza.
          • Gość: Boddoxx Szacunek dla biedoty? No mociumpanie... IP: 194.8.126.* 20.02.13, 16:29
        • Gość: Piotr Manowiecki Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.home.aster.pl 20.02.13, 15:33
          Dziękuję za komplement :-)
        • Gość: Boddoxx Typowe myślenie zza szyby burakowozu: IP: 194.8.126.* 20.02.13, 16:16
          "jeżdzi wszędzie rowerem, bo go na samochód nie stać"

          Wytknij nochal ze słoika, zapoznaj się z życiem, to dowiesz się, że ludzie jeżdżą rowerami, bo oni tak wybrali.
        • Gość: Burmistrz Obcęgowa Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.adsl.inetia.pl 20.02.13, 16:17
          Dzień dobry!

          Tak, wszystko sie zgadza. Znam Piotra, wszystkie go znajo w Obcęgowie. 4 lat temu postanowili my posłać jednego z naszych pobierać nauki w Jeuropie, do Warszawy. Proboszcz pobłogosławił, gospodynie smalcu natopiły, a kowal kobyłe Zośke podkuł i pojechał do miasta. Wszstkie sie złożyli - każdy dał po metr zboża i kartofli, żep jednego wykształcić i Obcęgowo do Jeuropy wprowadzić.
          Dochodziły słuchy, że coś nie tego sie dzieje - mówił, że tam jakeś maszyny majo, co ludzi wożo, że pociągi pod ziemio jeżdżo, ale kto by tam wierzył. Ludzie myśleli, że szatan opętał. Ojciec chciał wydziedziczyć i cało ziemie młodszemu oddać. A to we Warszawie takie dziwy. To my też nasz rynek wyasfaltujem, parking zrobim i zagrode postawim, jak mówio, że to Jeuropa to tak trzeba. Niech jeżdżo w te i na zad.
          A te klitki to po wiele w tej Jeuropejskiej Warszawie? Nie powiedzo?

          Z wyrazami szacunku,
          Burmistrz Obcęgowa Dolnego
    • pigleta Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY] 18.02.13, 22:32
      Kto parkował na Jagiellońskiej (30, 32 zwłaszcza) i nie zauważył - niewidocznego dla jadącego normalnie (i poprawnie) kierowcy - znaku zakazu, łapka w górę!! Kto został odholowany w siną dal za marne 615,-PLN (brutto, hehe) - druga łapka w górę!! Kto podniósł obie łapki - niech jedną (co najmniej) opusci i skrobnie do mnie małe info, podając jakiś namiar na siebie :)
    • Gość: Marian Proponuję redaktorom z GW wizytę u psychiatry IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.13, 22:45
      żeby zbadał ten przypadek rozdowjenia jaźni. Może jeszcze da się coś uratować. Od kiedy pamiętam to czytam na stronach GW jak to świetnie że ulice zwraca się pieszym, rowerzystom. Żeby wprowadzić opłaty za wjazd do Centrum. Każde skasowane miejsce postojowe to wielka radość. Robi się wywiad z kimś z Berlina jacy to tam mądrzy ludzie bo w mieście jest ograniczenie do 30km/h a i tak Niemcy wolą ifony od samochodów. Jednocześnie w ciągu dnia Czerska pęka w szwach pod naporem samochodów redaktorków. Nie da się przejść. No i teraz ten artykuł jako to się kierowcom żyje źle. O co tu chodzi??????
    • koronka2012 Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 18.02.13, 22:51
      Urocze - centrum bez samochodów. Sami turyści zostaną i ci, co się tam przesiadają? a gdzie mają się podziać ze swoimi autami ludzie którzy tam zwyczajnie mieszkają? parkować na Chomiczówce?

      Przez brak miejsc z parkowaniem prawie nie bywam w centrum. I pewnie to cieszy urzędasów. Tylko czy to jest aby lepsze dla miasta? unikam restauracji w centrum, do sklepów jeżdżę gdzie indziej, kina w centrum omijam szerokim łukiem.

      Ciekawe czy ci piesi i rowerzyści zostawią w centrum tyle kasy co ci z samochodami, którzy przerzucają się na inne okolice z robieniem zakupów
      • eligiusz_podchrapek Dokładnie... w tym tempie, to za 20-30 lat centrum 19.02.13, 00:31
        się wyludni i będzie pustym straszakiem... Ludzie przeniosą się do osiedli i biur w inne rejony, zakupy będą robić w galeriach (już tak jest).

        Czy na pewno o to chodzi? Już dziś niektóre bloki w centrum Warszawy to skansen. Osiedle za żelazną bramą... i inne...

        To będą sypialnie dla przyjezdnych, za nieduże pieniądze i slumsy..
      • toxicwaltz Pewnie to lewacka propaganda, ale: 20.02.13, 15:31
        ibikekrakow.com/2012/10/30/na-zakupy-pieszo-rowerem-tramwajem-autobusem/
    • Gość: AdamF Zróżnicowanie opłat za postój w strefach IP: *.adsl.inetia.pl 19.02.13, 01:52
      Im dalej od centrum, tym taniej
      Zawsze, gdy wybucha dyskusja na temat rozszerzania strefy płatnego parkowania, zachodzę w głowę, dlaczego nasze władze miejskie nie sięgną po rozwiązanie, które sprawdziło się w wielu miastach europejskich. Chodzi mianowicie o zróżnicowanie opłat za postój w zależności od dzielnicy. I tak: najwyższe opłaty, nawet zaporowe, w centrum, a potem im dalej, tym taniej. [...]
      WŁODZIMIERZ RAKOWSKI


      W kwestii formalnej - maksymalna stawka za parkowanie (stosowana w Warszawie) ustalona jest w ustawie, która to ustawa przy okazji nie przewiduje możliwości stosowania stref z różnymi stawkami.
      Innymi słowy - choćby i miasto chciało to i tak nie ma jak.
      Podobno pracują właśnie nad nowelizacją pozwalającą miastom na dowolne ustalanie zarówno stawek jak i stref.

      Chciałbym wierzyć, że następnym razem tego rodzaju przypis/sprostowanie/objaśnienie do zamieszczanego przez siebie artykułu zamieści redkacja....

      Pozdrawiam!
    • ganro Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 07:21
      nie zdajecie sobie sprawy, że komunikacja miejska jest dotowana z podatków a najwiecej podatków płaci kierowca, który duzo jeździ wiec jak on przestanie jeździc to strata jest podwójna. Nie będzie do was dokladał ale zacznie brać z podatków.
      • swiete.jeze Re: Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 08:37
        ganro napisał:

        > nie zdajecie sobie sprawy, że komunikacja miejska jest dotowana z podatków a na
        > jwiecej podatków płaci kierowca, który duzo jeździ wiec jak on przestanie jeźdz
        > ic to strata jest podwójna. Nie będzie do was dokladał ale zacznie brać z podat
        > ków.

        A kierowca generuje koszty w wysokości 1600 € rocznie, czyli 6 694,35548 złotego polskiego. To, co zostanie z podatków kierowców ponad to idzie na bilety dla teściowych i konkubin, na lotnisko im. marszałka Struzika i trochę na bufet. Gdzie tu dotacja do komunikacji dla zwykłego forumowicza? :)
        • ganro Re: Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 08:43
          Może podasz co wchdzi w skład tej kwoty? Oczywiście i tak to niczego nie zmienia bo kierowca sprzedający samochód z płacącego podatki staje się ich biorcą.
          • swiete.jeze Re: Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 09:07
            - 41% tych kosztów generują wypadki, 37% wpływ na zmiany klimatyczne, pozostałe 22% to zanieczyszczenie powietrza, hałas i inne szkody, wyrządzane przez użytkowanie samochodów.

            W badaniu nie uwzględnia się kosztów zakorkowania dróg ani zwiększonych wydatków na opiekę medyczną (pogorszenie zdrowia w skutek braku ruchu).


            Wystarczyło zajrzeć w ten link. Na końcu są źródła w językach obcych, jeśli sobie winszujesz.
            • Gość: m. Re: Przeciwnicy aut w mieście ... IP: *.warszawa.mm.pl 19.02.13, 09:16
              > 37% wpływ na zmiany klimatyczne
              Czyli bujda na resorach.
            • ganro Re: Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 09:32
              To spokojnie możesz wiekszość tych kosztów zapisać urzedasom bo ja chętnie nie będę stał w korkach i jeździł po bezpiecznych ulicach.

              swiete.jeze napisała:

              > - 41% tych kosztów generują wypadki, 37% wpływ na zmiany klimatyczne, pozost
              > ałe 22% to zanieczyszczenie powietrza, hałas i inne szkody, wyrządzane przez uż
              > ytkowanie samochodów.
              >
              > W badaniu nie uwzględnia się kosztów zakorkowania dróg ani zwiększonych wydatkó
              > w na opiekę medyczną (pogorszenie zdrowia w skutek braku ruchu).

              >
              > Wystarczyło zajrzeć w ten link. Na końcu są źródła w językach obcych, jeśli sob
              > ie winszujesz.
              • intransigent Re: Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 09:36
                > To spokojnie możesz wiekszość tych kosztów zapisać urzedasom bo ja chętnie nie
                > będę stał w korkach i jeździł po bezpiecznych ulicach.

                Wystarczy przeczytać na dole "Badanie przeprowadzone na zlecenie Wolnego Europejskiego Sojuszu „Zieloni”" - i tyle na temat jego rzetelności :-)
              • eizoo Re: Przeciwnicy aut w mieście ... 19.02.13, 09:58
                > swiete.jeze napisała:
                >
                > [i]- 41% tych kosztów generują wypadki,
                Zdaje się że szkody powstałe w wyniku wypadku są pokrywane z OC.

                > 37% wpływ na zmiany klimatyczne,
                Fałsz. Mniejszy wpływ na zmiany klimatu miały wszystkie zanieczyszczenia wygenerowane przez samochody od ich powstania niż jedno pier...nięcie wulkanu na Islandii.
                • toxicwaltz Jak Laki "pierdział" pod koniec XIXw., to 20.02.13, 15:46
                  w Europie zrobiła się rozpierducha. A wybuch wulkanu Tambora w Indonezji mógł być przyczyną skonstruowania welocypedu, protoplasty roweru.
      • Gość: wdr masz mylne informacje IP: *.emea.ibm.com 19.02.13, 11:29
        kierowca płaci vat i akcyzę a budżet miasta głównie opiera się na cit, pit, wpływach z użytkowania wieczystego. dla samorządów kierowcy ze swoimi roszczeniami są głównie obciążeniem. dodatkowo miasto dotuje posiadaczy samochodów w centrum oferując im abonament za 30zł rocznie a powinno za 100zł miesięcznie (proponuję powiązanie cena abonamentu dla parkujących = cena biletu miesięcznego na ztm), na pewno taka podwyżka część osób by do niego zniechęciła zwalniając miejsce
        • cacum Re: masz mylne informacje 19.02.13, 12:18
          My mieszkańcy strefy płatnego parkowania nie będziemy płacić więcej jak 30 zł na rok. Mamy samochody i święte prawo stawiać je niedaleko miejsca zamieszkania. Z tego tytułu wszelkie opłaty godzą w konstytucyjne prawo do przemieszczania się. Ja tu mieszkam i z tego tytułu nie będę płacił więcej niż koszt wyrobienia przepustki.
          • toxicwaltz "Niedaleko", czyli jak daleko lub blisko? 20.02.13, 15:49
            > Mamy samochody i święte prawo stawiać je niedaleko miejsca zamieszkania.

            Kwestia odległości, kryjącej się za wyrazem "niedaleko". Dla mnie to ok. 30min pieszo, a dla Ciebie?
            • cacum Re: "Niedaleko", czyli jak daleko lub blisko? 22.02.13, 12:08
              dobra dobra, jak ci dam dziecko, dorzucę zakupy na cały tydzień, to nie będziesz cwaniaczył. Coś Ty o miejski budżet taki niespokojny? A jak godzinkę każą Ci drałować?
              Dla mnie to jest maks 3 minuty - dla osoby o kulach. Dalej to za daleko
              • Gość: m. Re: "Niedaleko", czyli jak daleko lub blisko? IP: *.warszawa.mm.pl 22.02.13, 12:35
                To chyba pisze jakiś młody zdrowy byczek bez zobowiązań i rodziny, bez osób starszych czy choćby trochę słabszych w otoczeniu, i mający kupę wolnego czasu który może marnować na takie spacery czy w autobusie.
    • emes-nju Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY] 19.02.13, 08:10
      Wyrzucanie samochodów z centrum, być może słuszne w miastach dysponujących CENTRUM (funkcjonalnym, a nie administracyjnym), płatnymi parkingami podziemnymi i odpowiednią komunikacją publiczną, w Warszawie kończy się wymieraniem całego wielkiego rejonu miasta. Ludzie mając do wyboru gniecenie się w autobusach, żeby dojechać do centrum, gdzie handel i usługi są porozrzucane na wielkiej przestrzeni (bo Warszawa nie ma centrum, co powoduje, że jak słyszę o oddawaniu centrum pieszym, to ogarnia mnie pusty śmiech - warszawskie centrum jest zdecydowanie za duże na piesze wycieczki w celach zakupowych; bo w celach turystycznych... eee... kto by chciał tam coś zwiedzać!) i spokojny dojazd do jakiegoś centrum handlowego na obrzeżach miasta wybiorą, chyba nie jest to zaskoczeniem, centrum handlowe... A centrum Warszawy, włącznie z teoretycznie reprezentacyjnym Traktem Królewskim, zmienia się w kebabodajnie i piwiarnie dla młodzieży (zapraszam na Foksal, które zmieniło się w megaimprezowanie godną Ibizy).

      Czy taki jest szczwany plan Ratusza?
    • cornelius-ltd W ogole wygnac auta z centrum miasta... 19.02.13, 08:55
      Miasto jest dla pieszych - nie dla samochodow.Nalezy migiem wprowadzic oplate/minimum 10 zl/za sam wjazd do centrum ,tak jak w Londynie.I jak najmniej miejsc do parkowania.Czy kazdy musi przyjechac do pracy swoim wozem.A MPK nie laska?
      • swiete.jeze Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... 19.02.13, 09:09
        cornelius-ltd napisał:

        > A MPK nie laska?

        Nie wiem skąd jesteś, ale u nas to się trochę inaczej nazywa.
      • cacum Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... 19.02.13, 09:10
        A mieszkańcy łaskawco mogą mieć auto koło domu?
        • toxicwaltz Gdzieś niedaleko, czyli 20.02.13, 15:51
          do 30 min. piechotą ;-) Nie dotyczy niepełnosprawnych.
          • cacum Re: Gdzieś niedaleko, czyli 22.02.13, 12:23
            do 3 minut. zero wcisnąłeś przypadkiem na klawiaturze.
      • eizoo Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... 19.02.13, 09:21
        cornelius-ltd napisał:

        > Miasto jest dla pieszych - nie dla samochodow.
        Powtarzając bezmyślnie ten wytarty slogan dowodzisz tylko jednego - głupich nie sieją. Sami sie lęgną.
        Samochody niby same jeżdżą? Christine się rozmnożyła?

        > Nalezy migiem wprowadzic oplate/m
        > inimum 10 zl/za sam wjazd do centrum ,tak jak w Londynie.
        Może od razu zmienić kierunek ruchu - jak w Londynie. A co - jak kalka to kalka.

        > I jak najmniej miejsc do parkowania.
        Kolejne potwierdzenie tezy z pierwszego zdania.

        > Czy kazdy musi przyjechac do pracy swoim wozem.
        Wozem nie. Ale część samochodem musi - bo się nie wyrobi komunikacją miejską.

        > A MPK nie laska?
        Kraków?
      • intransigent Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... 19.02.13, 09:43
        cornelius-ltd napisał:

        > Miasto jest dla pieszych - nie dla samochodow.Nalezy migiem wprowadzic oplate/m
        > inimum 10 zl/za sam wjazd do centrum ,tak jak w Londynie.I jak najmniej miejsc
        > do parkowania.Czy kazdy musi przyjechac do pracy swoim wozem.A MPK nie laska?

        Miasto jest dla ludzi, również tych w samochodach, ale to już ci ktoś wyjaśnił wyżej.
        Chcesz żeby było jak w Londynie - zacznij od wprowadzenia tylu linii metra, ile jest w Londynie.
        • swiete.jeze Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... 19.02.13, 09:52
          intransigent napisał:

          > Chcesz żeby było jak w Londynie - zacznij od wprowadzenia tylu linii metra, ile
          > jest w Londynie.

          Pani prezydent obiecała już, przecież by nas nie oszukała: sites.google.com/site/gronkiewiczpl/projekt-integracji-komunikacji-miejskiej
        • Gość: London Calling za cenę 4 linii metra budujecie 1 obwodnicę IP: *.k.omnitec.pl 19.02.13, 10:43
          Budowa jednej z planowanych 3 obwodnic Warszawy będzie kosztowała tyle co prawie 4 linie metra:
          warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34864,13200563,18_miliardow_zl_na_obwodnice__Ruszaja_konsultacje.html
          +budowa pozostałych 2 obwodnic, wylotówek, NSów, TMP, Nowolazurowych, Cybernetyk, KENów, Światowidów, poszerzania ulic w mieście (np. Wołoska - 6 pasów!!, Prosta) = kolejnych kilka linii.

          Za kasę wydaną i planowaną do wydania na inwestycje drogowe można zbudować w Warszawie kilka linii metra, budując taniej (nie całe pod ziemią, mostem zamiast pod Wisłą) - kilkanaście.

          Londyn ma tylko jedną obwodnicę i to wybudowaną poza miastem a nie przez duże osiedla.
          Wewnątrz nie ma domnkniętych obwodnic ekspresowych, to co na planie jest oznaczone jako A ileśtam to często droga przy której Marszałkowska to superautostrada.
          Londyn jest kilkukrotnie większy od Warszawy.
          Metro londyńskie pod ziemią jedzie tylko w centrum - jest więc tańsze w budowie.
          Tłok i syf w London Underground jest nieporównywalny do komfortu w Metrze Warszawskim, gęsta sieć tramwajów w Warszawie jest porównywalna szybkością do londyńskiego metra, jest za to łatwiej dostępna, bardziej komfortowa i nie tak zapchana.
          Źle zaparkowany samochód w Londynie znika po kliku minutach lub jest zaklampowany.
          Wiele biurowców w City nie ma wcale parkingów, tylko jakieś parę miejsc dla dostawców!!!!!!
          Londyn ma kilka tysięcy kamer-fotoradarów, czy na bus lane, czy na junction box.

          Warszawa to raj dla kierowców i coraz gorsze miejsce do mieszkania - wszystko obs.. samochodami, halas (jak na tak małe miasto), fatalne powietrze, wiele wypadków - tu strach chodzić!!!
          • Gość: m. Re: za cenę 4 linii metra budujecie 1 obwodnicę IP: *.warszawa.mm.pl 19.02.13, 11:02
            > Budowa jednej z planowanych 3 obwodnic Warszawy będzie kosztowała tyle co prawi
            > e 4 linie metra:
            Tyle że ta obwodnica to inwestycja rządowa, stanowiąca główny element Warszawskiego Węzła Transportowego, bez której np. taka S17 Warszawa-Lublin czy S8 Warszawa-Białystok byłyby mało sensowne, bo czas zaoszczędzony na odcinku międzymiastowym wytraciłoby się w korkach i na światłach w aglomeracji warszawskiej. Porównanie do metra służącego tylko miastu jest więc zupełnie nie na miejscu.
            • Gość: wdr to właśnie jest bez sensu IP: *.emea.ibm.com 19.02.13, 11:33
              inwestycje rządowe zmieniają osiedla w mieście w jakieś slumsy poprzecinane autostradami z kawalkadami tirów. nikt na zachodzi by się na to nie zgodził, bo tam się szanuje ludzi bardziej od samochodów.
              za pieniądze na ekspresówki w środku w warszawie lepiej wybudować 3 linie metra i tramwaj na wilanów. tylko transport publiczny może rozwiązać problemu tak dużej aglomeracji. dla samochodów nigdy nie wystarczy miejsca a każda inwestycja typu poszerzenie prostej czy wołoskiej tylko pogłębia problem a nie rozwiązuje
              • eizoo Re: to właśnie jest bez sensu 19.02.13, 11:57
                Gość portalu: wdr napisał(a):

                > inwestycje rządowe zmieniają osiedla w mieście w jakieś slumsy poprzecinane aut
                > ostradami z kawalkadami tirów.
                Trasa Łazienkowska jednak nie jest inwestycją rządową.
                I po to jest obwodnica żeby własnie kawalkadyTiRów nie wjeżdzały do miasta.

                Więc o czym ty cholera iszesz? O propagandowej wizji?
              • Gość: m. Re: to właśnie jest bez sensu IP: *.warszawa.mm.pl 19.02.13, 12:00
                > inwestycje rządowe zmieniają osiedla w mieście w jakieś slumsy poprzecinane aut
                > ostradami z kawalkadami tirów.
                Buhahaha. Jakoś Zatrasie nie slamsowacieje. W przeciwieństwie do częścu Śródmieścia.

                > za pieniądze na ekspresówki w środku w warszawie lepiej wybudować 3 linie metra
                > i tramwaj na wilanów
                A teleporter dla jadących od strony Lublina, Białegostoku, Radomia itp. żeby tak z S17 pod Garwolinem od razu fruuuu pod dom albo na A2?

                > dla samochodów nigdy nie wystarczy miejsca a każda inwestycja
                > typu poszerzenie prostej czy wołoskiej tylko pogłębia problem a nie rozwiązuje
                Na szczęście na Bielanach 12 lat temu o tym nie wiedzieli, zbudowali Maczka, poszerzyli Reymonta i Powstańców i problem korków wzięli i rozwiązali.
      • Gość: nikt Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 10:08
        Prywatne mieszkania i domy też zlikwidujmy poprzez wprowadzenie podatku katastralnego - najlepiej takiego, by nie wychodził mniejszy niż 2000 zł miesięcznie. Czy każdy musi mieszkać sam? W zbiorczych mieszkaniach organizowanych przez miasto będzie taniej i bardziej przyjaźnie dla środowiska. Odzyskajmy wreszcie przestrzeń publiczną zajmowaną obecnie przez szpecące ją apartamentowce.

        Dla mnie argumenty namawiające za zwiększaniem opłat za parkowanie i likwidacją dotychczasowych miejsc parkingowych oraz zachęcające do korzystania z komunikacji publicznej są tak samo sensowne, jak to co napisałem powyżej.
      • Gość: dw Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... IP: 194.181.92.* 19.02.13, 10:43
        Wyjrzyj przez okno, to zobaczysz jak napierdziela śnieg. Aby pojechać komunikacją, musiałbym w taką śnieżycę przez zaspy i błoto przedzierać się do przystanku, gnieść się w ciasnym tramwaju, wąchać smrody, którymi smierdzą współpasażerowie, a wcześniej zmarznąć na kość stojąc na przystanku. Dlatego wybieram samochód i już wystarczająco dużo płacę za niego. Nie potrzeba kolejnej opłaty. A jak chcesz mieć centrum bez samochodów, to się wyprowadź do Kozich Bobów. Tam najwyżej furmankę będziesz miał w centrum wsi.
        • Gość: Boddoxx Niedawno w Kozich Bobach dostali duże dotacje z UE IP: 194.8.126.* 20.02.13, 16:26
          O takich furmankach, jak tam jeżdżą, posiadacze aut z rejestracjami WI (jak WIocha) itp. mogą tylko pomarzyć.
      • Gość: Mario Re: W ogole wygnac auta z centrum miasta... IP: 193.24.24.* 19.02.13, 11:57
        Co za debilne podejście do tematu! Spójrz jak wygląda komunikacja miejska w Londynie - 12 linii metra, 4 linie DLR, 3 linie tramwajowe, 673 linie autobusowe, do tego transport rzeczny itd. Jeśli w Warszawie będziemy mieli choćby połowę linii metra Londyńskiego (a jeszcze lepiej jak weźmiemy za przykład Paryż - tam mają 16 linii) to wówczas takie ograniczenia będą miały sens, bo wszędzie dojedziesz bez problemów i na czas, a teraz wystarczą drobne opady śniegu czy deszczu i przejechanie nawet niewielkich dystansów to spędzenie około godziny w brudnym, śmierdzącym autobusie czy tramwaju, w ścisku i tłoku. A nawet i bez opadów jazda warszawską komunikacją niejednokrotnie uwłacza godności człowieka - jak chcecie brać przykład z innych miast, to proszę bardzo, ale podejdźcie do sprawy rzetelnie.
        • Gość: Boddoxx Niedawno jechałem z Okęcia na Brudno. IP: 194.8.126.* 20.02.13, 16:37
          Dwoma autobusami i tramwajem. Nie było brudno i tłoczno, a nikt nie śmierdział, może ci w tych klitkach na małych kółkach, ciągle chwalący się swoimi modelami telefonów, ale trudno było to wyczuć, bo z tych klatek wydobywał się jakiś smród. Powinni tego zakazać.

          Poza tym, jak oni mogą w takiej ciasnocie w tych klitkach jeździć? W tramwaju jest dużo więcej miejsca, a koleżanka naprzeciwko się mile uśmiecha, można popatrzeć jej w oczy i zapyta, czy ksiązka, którą czyta, jest godna polecenia.
      • toxicwaltz Miasto jest dla ludzi. 20.02.13, 15:22
        I dla pieszych, i dla użytkowników zbiorkomu, i dla rowerzystów, i dla kierowców różnej maści (kolejność przypadkowa).

        Nie można nikogo ani faworyzować, ani dyskryminować.
    • Gość: :( Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY] IP: *.um.warszawa.pl 19.02.13, 09:22
      Co ma sposób poruszania się po mieście z ilością miejsc parkingowych??? Skoro jeźdże komunikacją miejska i rowerem, to w ogóle nie mam prawa posiadać samochodu???? Po skasowaniu miejsc parkingowych w ogóle nie mam go gdzie postawić w promieniu kilometra od domu - jest przez godzinę po prostu polowanie na miejsce. Na starych osiedlach z lat 50-tych na 100 mieszkań w budynku znajdzie się max. 15 miejsc parkingowych. Tak wygląda Warszawa.
      • Gość: marek Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 10:10
        Ciekawe, komu jest teraz dzięki temu lepiej?
      • toxicwaltz Re: Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY 20.02.13, 16:01
        > a starych osiedlach z lat 50-tych na 100 mieszkań w budynku znajdzie się max. 1
        > 5 miejsc parkingowych

        To było i tak projektowane na zapas. W tamtym czasie i tak 12 miejsc byłoby wolnych. Zapas był przewidziany pewnie na okres, w którym te budynki miały funkcjonować, czyli na 50 lat. Nikt jednakże nie przewidział, że niemieckie dziadki będą tak ochoczo exportować swoje bezwypadkowe auta, którymi raz w tygodniu jeździli do kościoła.
    • Gość: oli Gdzie zaparkować auto w mieście? [WASZE LISTY] IP: *.ip.netia.com.pl 19.02.13, 09:23
      Dlatego "przenoszę" swoje podatki, doję Warszawę ile się da i spadam. Nie będzie urzędnik pluł mi w twarz!
    • Gość: michał Czy komuś się to podoba? IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 10:19
      Jest wiele osób, którym likwidacja miejsc parkingowych w ich rejonie się nie podoba. Jest też niemało osób, które popierają likwidację miejsc parkingowych, ale większość z nich zauważa, że nie mieszka w rozważanych rejonach, tylko bliżej granic miasta.
      Czy są natomiast mieszkańcy, którzy po likwidacji miejsc parkingowych w ich rejonie, odczuli jakąś poprawę czegokolwiek dla nich ważnego?

      Brakuje tu postów w stylu: "wreszcie postawili zakaz parkowania przy krawędzi mojej uliczki i mogę sobie tam rozstawiać leżak." Coś się obawiam, że korzyści ze stawiania zakazów parkowania i słupków sprowadzają się do zwiększonych przychodów firm oferujących paliki i z większej liczby mandatów na rzecz miasta.
    • Gość: Robert ceny usług wzrosną IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 10:48
      Mam zakład usługowy z biurem w moim mieszkaniu na Ochocie. Moja praca wymaga dojeżdżania do klientów samochodem, w którym wożę ciężkie walizy. Klientów mam w całej Warszawie i pod miastem. Dotychczas koszt mojej godziny pracy wynosił mniej więcej 100 zł i uwzględniałem w tym konieczność dojechania do klienta. Dotychczas parkowanie pod biurem zajmowało mi około 3 minut + 5 minut na dotarcie do klatki schodowej budynku. Odkąd postawiono zakazy, aby legalnie zaparkować jeżdżę ponad średnio 20 minut, spalając przy tym względnie dużo paliwa, jak na przejechane kilometry. Czas dojścia do domu również się zwiększył, a do samochodu trzeba pójść i z niego wrócić. Teraz, aby dotrzeć do klienta, zamiast 3 + 5 + 5 minut na dotarcie do i z samochodu oraz parkowanie, muszę poświęcić 20 + 12 + 12 = 42 minuty. Czyli na każdego klienta muszę poświęcić mniej więcej pół godziny więcej. Abym wciąż wychodził na swoje, muszę podnieść więc ceny usług.

      W konsekwencji:
      -moi klienci będą więcej płacili za usługi, pokrywając dodatkowe koszty paliwa i czas szukania miejsca parkingowego
      -ja i tak zarobię mniej, bo część klientów mi odpadnie ze względu na wzrost ceny
      -statystycznie, PKB zostanie na podobnym poziomie, bo trzeba będzie kupić dodatkowe paliwo, mimo że i ja i moi klienci zbiedniejemy
      • Gość: jamcito Re: ceny usług wzrosną IP: *.ibd.gtsenergis.pl 19.02.13, 11:17
        przeca rowerkiem zapitalac mozesz...
        bedziesz mial wydzielone pasy, nowe inwestycje...
        tylko...
        Wawa to nie Munster, Amsterdam, London, gdzie zimy w praktyce nie widuja. My kilka miesiecy w sniegu i blocie, mroz tez jakby wiekszy...
        A moze UM zamiast limuzyn tez pedalowac bedzie, prywatnymi rowerami, oczywiscie...
        • toxicwaltz Dobry pomysł. 20.02.13, 15:38
          > A moze UM zamiast limuzyn tez pedalowac bedzie, prywatnymi rowerami, oczywiscie

          Zlikwidować parking dla pracowników UM (z wyjątkiem niepełnosprawnych), zostawić tylko parking dla petentów.
    • Gość: Planista Jak wykorzystać odzyskaną przestrzeń IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 10:50
      Wiele się słyszy o odzyskiwaniu przestrzeni publicznej, zajmowanej dotąd przez samochody.
      Ja bym chciał usłyszeć propozycje sposobu wykorzystywania tej przestrzeni. Przecież nie będziemy jej chyba marnować.

      Mój pierwszy pomysł, zainspirowany aurą za oknem:

      1. BĘDZIEMY STAWIAĆ BAŁWANY W MIEJSCACH PO SAMOCHODACH

      czekam na dalsze propozycje
      • Gość: Ahaaa Re: Jak wykorzystać odzyskaną przestrzeń IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.02.13, 11:57
        @Planista

        " BĘDZIEMY STAWIAĆ BAŁWANY W MIEJSCACH PO SAMOCHODACH"
        Litości nie masz, żeby w taką pogodę kazać decydentom z UM wystawać na ulicach :(
      • toxicwaltz Ile? 460 + 100? 20.02.13, 15:50
    • Gość: 4 kółka + zapas Tu nie będzie Kopenhagi ani Amsterdamu! WON! IP: *.dynamic.chello.pl 19.02.13, 17:04
      Straszliwie rozmnożyło się to rowerowe robactwo szerzące wizje rodem z prowincjonalnej Kopenhagi ani z jakiegoś Amsterdamu. Pora powstrzymać to lewicowe badziewie, tę hordę totalniaków na dwóch kółkach, zanim zrobią z naszej Warszawy typowy zachodni syf bez ruchu pojazdów silnikowych.
      Miasto dla rowerów, wyrzucanie samochodów z centrum, likwidacja miejsc parkingowych, zwężanie ulic poprzez likwidację pasów ruchu i zatok przystankowych, zasypywanie przejść dla pieszych, odzyskiwanie przestrzeni miejskiej, spajanie tkanki miejskiej, zapobieganie gentryfikacji. To są wszystko określenia lewackiej nowomowy tego rowerowego badziewia, które zupełnie wprost mówi, że chce tutaj zrobić drugi Amsterdam, Wiedeń czy Kopenhagę.

      NIE MA NA TO MOJEJ ZGODY! Wynocha lewackie wyrzutki na ten wasz rowerowy zachód!
      Zielone Mazowsze jako pierwsze niech pakuje manatki i zjeżdża stąd do swojej ukochanej socjalistycznej europki siedzącej okrakiem na rowerach.
      Tu jest Warszawa i tu nie będzie miejsca na antymotoryzacyjne koncepcje z jakiegoś gó...anego Oslo albo Kopenhagi!

      Tu jest Warszawa i tu się ulice POSZERZA! Tu jest miasto prywatnego transportu samochodowego, a na rowerze to po polu albo wynocha do Holendrów czy innych tam Duńczyków. Ja tu nie pozwolę rozp...ć mojego miasta na waszą zasr...ą modłę Amsterdamu! Apeluję też do innych mieszkańców, aby wspólnie postawić tamę uzachodnianiu Warszawy przez lewackich dyktatorów na rowerach!
      • toxicwaltz Nie, nie będzie. Rower w Polsce jest stosunkowo 20.02.13, 15:19
        mało popularny, bowiem zbyt dużo ludzi kojarzy go z biedotą; z faktem, że na rowerach jeżdżą ludzie, których nie stać na samochód, co mija się z prawdą.

        Jako osoba, która codziennie (poza weekendami) korzysta z samochodu uważam, że warto zbudować spójną infrastrukturę dla rowerzystów. Dzięki temu znikną oni z głównych ulic, a część kierowców też może przesiądzie się na rowery i będą trochę mniejsze korki. Pomimo tego, nie jestem lewakiem :-)
      • Gość: Boddoxx Wytrzej pianę z ust. IP: *.smgr.pl 20.02.13, 21:21
        Nerwy zapakuj w konserwy i wyślij na eksport.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja