Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego już...

IP: 190.189.38.* 21.02.13, 02:29
Dla tych, co mieszkamy daleko od Polski, (w moin wypadku, w Argetynie), dobrze by bylo dac wiecej fotografii i zaznaczyc miejsca wizerunków
    • Gość: Arvi Na to pójdę do kina IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 02:53
      Jedyna w tym roku propozycja warta pójścia do kina. Nostalgiczna i ponadczasowa.

      A tutaj kilka zdjęć pokazujących Warszawę w czasie walk i dziś.
      • asperamanka Powinien powstać jeszcze inny film 21.02.13, 08:48
        Warszawa 1935 przedstawia miasto wyidealizowane. Najbogatszą część, w pełnym słońcu lata, z dobrze ubranymi ludźmi, kamienicami bez skazy, uporządkowane, itp. Czysta nostalgia.

        Powinien do tego powstać film "Warszawa 2013 - present potential". Obecne miasto. Bez wszechogarniających szmat reklamowych. Z porządnie parkującymi samochodami, wzdłuż ulic, a nie na trawnikach i chodnikach, z małą architekturą, gazonami z kwiatami na chodnikach i równymi chodnikami. Do tego z zabudowanym Placem Defilad zgodnie z projektami konkursu architektonicznego rozstrzygniętego 20 lat temu, i z odbudowanym Pałacem Saskim, co wstrzymano 5 lat temu.

        I wtedy zobaczylibyśmy, że i dzisiejsze miasto ma potencjał i mogłoby być ładne, a to, że wygląda jak w "Drogówce" Smarzowskiego, to tylko i wyłącznie wina indolencji naszych rządzących, którzy myślą o wszystkim, tylko nie o tym, do czego zostali wybrani. Wszystkich rządzących po 1990 roku, żeby nie było wątpliwości.

        My po prosty nie mamy w Polsce prawdziwych elit myślących państwowo, i mamy skutki. Jeszcze wciąż nie mamy. I to bynajmniej nie dlatego, że one "poległy w Smoleńsku".
        • Gość: stary warszawiak Re: Powinien powstać jeszcze inny film IP: 176.111.229.* 21.02.13, 09:06
          asperamanka napisał:

          > My po prosty nie mamy w Polsce prawdziwych elit myślących państwowo, i mamy sku
          > tki. Jeszcze wciąż nie mamy. I to bynajmniej nie dlatego, że one "poległy w Smo
          > leńsku".

          Jak zaczniesz działalność polityczną w gronie podobnych osobników (np. aktywny politycznie potomek Leopolda Skulskiego) to chociaż nie zgadzam się ze wszystkim co piszesz, masz mój głos.
        • betrayer19770 Re: Powinien powstać jeszcze inny film 22.02.13, 10:32
          Plac Defilad byłby już pewnie dawno zabudowany,ale wiadomo w tym przypadku w czym problem.
    • iks24 Re: Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego j 21.02.13, 05:35
      Czy mieszka Pan w Buenos Aires? Moge zapytac z jaka organizacja polonijna jest Pan zwiazany? Senat RP dofinansowuje tego typu projekty, wiec pokaz moglby sie odbyc rowniez w Argentynie, gdzie nie ma Instytutu Adama Mickiewicza.
      • Gość: jlb Re: Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego j IP: *.dynamic.chello.pl 21.02.13, 06:55
        Instytutu Adama Mickiewicza nie ma nie tylko w Argentynie, ale jeszcze i w kilku ważnych krajach.

        Nic dziwnego, jeśli Instytut powołany do promocji Polski za granicą zajmuje się utrzymywaniem i ciągłą odbudową kiczowatej i niechcianej Tęczy na Placu Zbawiciela, za publiczne pieniądze.
        • Gość: domino0001 tęcza na pl. Zbawiciela IP: *.158.217.185.pat.umts.dynamic.t-mobile.pl 21.02.13, 13:59
          Gość portalu: jlb napisał(a):

          > Nic dziwnego, jeśli Instytut powołany do promocji Polski za granicą zajmuje się
          > utrzymywaniem i ciągłą odbudową kiczowatej i niechcianej Tęczy na Placu Zbawic
          > iela, za publiczne pieniądze.

          Tęcza powinna pozostać taka, jaka jest obecnie - zniszczona, częściowo spalona. Mówi więcej o Polakach i ich tolerancyjności niż mogłoby się wydawać. Bardzo to smutne.
    • qnegunda Rażace błędy są na tym materiale. 21.02.13, 07:55
      Tramwaje nigdy nie jeżdżące po Warszawie, wagony w niespotykanych zestawach... Siec tramwajowa tam gdzie jej nie było... Ech... Nie rozpływajcie się nad ta szczegółowością.
    • 10.ewelina Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego już... 21.02.13, 08:17
      choć urodziłem się 37 lat po tej dacie to czuję wielki sentyment do mojego miasta z tamtych lat
    • uzdek98 dziekujemy wam powstancy...dobra robota.... 21.02.13, 09:39
      nawet niemcy by na to nie wpadli ... ale przeciez dzieki temu teraz jestesmy wolni ... tak, tak praga i budapeszt byly w innej sytuacji ... a anders i sosnkowski zdradzili, mowiac, ze to byla zbrodnia ...
      • asperamanka Re: dziekujemy wam powstancy...dobra robota.... 21.02.13, 10:54
        Bądźmy uczciwi. Niemcy na to właśnie wpadli. Już we wrześniu 1939 roku bombardowali obiekty wedle ściśle dobranych kryteriów wartości architektonicznej i historycznej, a nie wedle znaczenia militarnego. Plan Pabsta powstał też na długo przed Powstaniem.

        Około 10% zabudowy Warszawy zostało zniszczone w wyniku działań wojennych w 1939 roku. Kolejne 30% to efekt powstanie w Getcie i planowych wyburzeń tego, co nim zostało z Dzielnicy Żydowskiej. Kolejne 40% to efekt Powstania warszawskiego, ale z tego spora część została planowo wyburzona już po upadku Powstania i wysiedleniu miasta.

        Śródmieście północne to natomiast w znacznej mierze efekt umieszczenia PKiN tam, gdzie jest, na dzisiejszym Placu Defilad, na wyraźne żądanie Radzieckich, którym władze nie mogły/nie potrafiły się przeciwstawić, gdyż polskie propozycje lokalizacji "Daru", skoro już miał powstać, obejmowały pierwotnie inne miejsca, przeważnie peryferyjne (Gocław, Jelonki, Nowa Praga, itp.), a najbardziej centralne z nich to był Muranów. Obecna lokalizacja została "wymyślona" na sam koniec. I gdyby nie PKiN, miałbyś zapewne w miejscu Pałacu i obecnej pustki dookoła podobną sytuację, jak na południe od Alej Jerozolimskich - zachowaną siatkę ulic z elementami starej zabudowy, uzupełnionej plombami, bo na tak gigantyczne wyburzenia w zniszczonym mieście nikt by się nie decydował.

        Jako ciekawostka - za Bieruta kolumnadę Ministerstwa Rolnictwa zaprojektowano jako kopię Pałacu Saskiego, bo planowano że przed tym reprezentacyjnym frontem wyburzy się resztki całego kwartału między Wspólną - Kruczą - Hożą - Sadową (Księdza Skorupki dziś) i powstanie tam park. Potem nikt się na to nie zdecydował, i zabudowę uzupełniono. Podobnie pomieszczenia reprezentacyjne i dla I Sekretarza KC PZPR zaprojektowano i umieszczono na I piętrze gmachu KC od strony południowej, na wprost ślepej ściany kamienic Polskiego Monopolu Tytoniowego na rogu Nowego Światu i Książęcej, bo te kamienice miały iść pod kilof, żeby otworzyć widok na Aleje Ujazdowskie. I mimo że chodziło o KC i widok dla I Sekretarza, też się przez kolejne lata nikt nie odważył dokonać tych wyburzeń.

        Do tego dodaj, że i za czasów prezydentury Starzyńskiego planowano znaczne wyburzenia w Śródmieściu, żeby udrożnić miasto komunikacyjnie, w tym przebicie Trasy NS mniej więcej śladem dzisiejszej JP2, czy przebicie Marszałkowskiej przez Ogród Saski. Na planie regulacyjnym Magistratu z lat '30, dostepnym w sieci, te zamiary dobrze widać.

        Zatem możesz winić Powstańców Warszawskich, bez Powstania miasto na pewno wyglądałoby inaczej, ale nie było by i tak miastem z 1935.
    • Gość: ładnie ładny projekcik IP: *.ip.netia.com.pl 21.02.13, 11:11
      niech potem wrzucą w street view aby każdy mógł pozwiedzać :)
    • darmozyad Wirtualna odbudowa z dbałością o szczegół 21.02.13, 11:53
      Nie za duży ten stary Dworzec Główny w pierwszym kadrze ? Już w 1933 roku, po rozbiórce znacznej części skrzydła zachodniego wyglądał tak:

      www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/83565/7f0b37e5837a5ce801591b93db8be832/
      www.audiovis.nac.gov.pl/obraz/82671/359de21116ddc0842f78cefa031d4a74/
      Do 1935 roku (czyli do roku, w którym „dzieje się” film) roboty rozbiórkowe doprowadzono prawdopodobnie aż do połowy głównego korpusu budynku dworcowego. Rozbiórka, przypomnę, wiązała się z budową tunelu linii średnicowej i doprowadzenia w wykopie torów do tego tunelu.

      Jeśli moje przypuszczenia co do kształtu budynku dworca w 1935 roku zaproponowanego przez twórców filmu okażą się słuszne, to hasło „dbałości o szczegół” będzie można potraktować z przymrużeniem oka. Bo byłby to, niestety, gruby błąd. Kalibrem podobny do umieszczenia w pierwszej wersji filmu, tej z 2011 roku, budynku PKO na rogu Marszałkowskiej i Świętokrzyskiej, którego budowa została zakończona dopiero w 1939 roku.
    • krystin9 Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego już... 21.02.13, 16:32
      Pierwsza komputerowa rekonstrukcja?
      Polecam "Piękny stary Poznań" - rekonstrukcję Poznania z początku XX w. na podstawie zachowanych dokumentów.
      www.youtube.com/watch?v=8MJfOl4E618
    • Gość: jago Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego już... IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.02.13, 10:07
      hotel Polonia jest w Śródmieściu Południowym
    • Gość: gość nn Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego już... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.13, 15:32
      Szkoda, że nikt nie zadał sobie trudu podania jakie części miasta te zdjęcia pokazują
    • Gość: eks-warszawianka Re: Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego j IP: *.oc.oc.cox.net 23.02.13, 19:48
      Zgadzam sie z polonusem39! Ja tez mieszkam daleko (w Kalifornii), i z roznych wzgledow juz nie mogo jezdzic "do domu" czyli do Warszawy. Stad z ogromnym wzruszeniem czytam i ogladam wszystko co mozliwe na temat ukochanego miasta!
    • Gość: Kajka Warszawa 1935: Podróż przez miasto, którego już... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.02.13, 20:39
      Obejrzałam zajawki. Obejrzałam "Piękny stary Poznań". Przeczytałam ciekawe, fajne posty. Nie dość, że sentymentalna jestem, to jeszcze wychowałam się w Poznaniu a od lat mieszkam w Warszawie ... I:
      - nie zachwycił mnie filmik o Poznaniu. Stanowczo zbyt idealistyczny i za bardzo przypomina zdjęcia makiety: wszędzie zamknięte okna, brak nawet firanek czy pelargonii, za duże odstępy między torami tramwajowymi, brak ludzi na ulicach, etc. Szkoda, bo nie dosyć, że pomysł świetny, to i widać, że dużo pracy włożyli jego twórcy. No i z czasów przedwojennych i zaborów pozostały też kolorowe pocztówki - barwny Poznań byłby pewnie piękniejszy ...
      - też boję się, że będzie to najciekawsza pozycja tegorocznego kina ... Ale chciałabym obejrzeć zdjęcia żywego i pięknego miasta, a nie tylko jego pięknych budynków ... Mam nadzieję, że zobaczę przekupki, konie, sprzedawcę gazet - to co niesie życie.
      Sentymenty i wspomnienia konstruują się we mnie nie od makiet, a od życia. I życie w miejscach, które znam, znałam, pamiętam, są niezbędne - przynajmniej dla mnie - by budzić sentymenty.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja