Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza 50...

07.03.13, 10:19
obozy pracy przymusowej
    • Gość: Gosiowa Re: Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.13, 10:45
      Jakie obozy pracy przymusowej?!
      Ci ludzie dostali wyrok prac spolecznych, wiec je wykonuja.
      Nie kazde przestepstwo wymaga siedzenia w wiezieniu, czesto wystarcza prace spoleczne.
      Nie widze w tym nic niestosownego.
      • Gość: marko Re: Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza IP: *.232.230.130.nowaera.pl 07.03.13, 10:58
        nareszczie ktoś wpadł na oczywisty pomysł. gratuluje
      • asperamanka Re: Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza 07.03.13, 11:01
        Po kolei:

        - nie "wyrok prac społecznych", bo czegoś takiego w polskim systemie prawnym nie ma. Jest "kara ograniczenia wolności" która może się wiązać z obowiązkiem wykonywania wskazanej przez sąd pracy, ale jest to kara nieizolacyjna, czyli mówiąc po ludzku, z takim wyrokiem się nie siedzi, tylko chodzi samemu do roboty przy przysłowiowej łopacie i grabiach;

        - po drugie, coś tu nie gra w artykule. Jeśli te kobiety są z "aresztu śledczego" na Grochowie, to jakie "kary im się kończą"? Chyba że w tym areszcie przebywają też skazani, ale może to w takim razie trzeba wyraźnie napisać. Zasadniczo, tymczasowo aresztowanych do roboty poza aresztem się nie wozi;

        - po trzecie, i tu się czepnę, wkurza mnie ta maniera dorabiania na siłę żeńskich końcówek do czego się da i nie da. Po polsku od wielu lat się w bardziej oficjalnym języku, a takiego powinna jednak używać Gazeta, nie mówi "więzień", tylko "skazany". A z kolei w języku potocznym "więźniarka" to jest samochód, "buda" do przewozu "więźniów". Więc piszcie może "skazane", i będzie gites ;-)
        • Gość: ast Re: Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza IP: *.afp.com 07.03.13, 14:14
          > - po trzecie, i tu się czepnę, wkurza mnie ta maniera dorabiania na siłę żeński
          > ch końcówek do czego się da i nie da.

          Tak, czepiasz się. Więźniarka to całkowicie poprawne, polskie słowo odnoszące się nie tylko do pojazdu przewożącego więźniów. Sprawdź (także w słownikach sprzed 1939 roku). Pozdrawiam.
        • Gość: Babcia klozetowa To chyba zaszłość z okresu propagandy sukcesu IP: 194.165.48.* 07.03.13, 14:25
          O ile pamietam, to już w czasach Gierka zaczęły znikać Zakłady Karne na rzecz Aresztów Śledczych. Rola "lokali" wprawdzie się nie zmieniła, ale zmieniły się tabliczki i dzięki nim statystyki pokazujące jak mało jest w Polsce więzień. Zwróć uwagę że w Warszawie nie ma ani jednego ZK, są natomiast aż cztery Areszty Śledcze, w których i tak skazani kiblują prawomocne wyroki. Tak samo "aresztem śledczym: jest najnowocześniejsze w Polsce pudło w Radomiu a "dla zmylenia wroga", zamiast więzienia jest tam tylko cyt.: "oddział dla osadzonych zakwalifikowanych jako wymagających osadzenia w wyznaczonym oddziale lub celi aresztu śledczego lub zakładu karnego typu zamkniętego w warunkach zapewniających wzmożoną ochronę społeczeństwa i bezpieczeństwo aresztu lub zakładu karnego" :-) - nazwę podaję podaję za Wikipedią. W tym samym czasie zmieniono też nazwę ośrodków przystosowania społecznego (? - dokładnie nie pamietam) na "oddziały zewnętrzne" czyli placówki półotwarte.
    • Gość: RQ Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza 50... IP: *.w80-14.abo.wanadoo.fr 07.03.13, 11:04
      Wiezniowie powinni zapracowac na swoje utrzymanie w aresztach... dlaczego mamy wszsycy placic za to , ze ktos lamal prawo ? Praca na rzecz panstwa powinna zwrocic wydatki na utrzymanie wiezniow i byc takze narzedziem resocjalizacji. Jezeli dawalo by sie wiezniom robic rzeczy, ktore mogo pozwolic im znalezc prace po wyjsciu z wiezienia pozwoolilo by to moze tez walczyc z bezrobociem !
    • Gość: Robert Czytać! Uczcie się czytać! IP: *.timsi.pl 07.03.13, 11:29
      To się na prawdę przydaje...

      Swoją drogą autor też się nie popisał - najpierw pisze o areszcie (aresztantki nie mogą pracować) potem o kończących się wyrokach (osoba w areszcie nie ma wyroku)... może nauczył się dopiero pisać a z czytaniem już gorzej?
    • Gość: gg Wszystkich skazanych do roboty IP: *.ip.netia.com.pl 07.03.13, 12:53
      a dlaczego tylko więźniarki? co to więźniowie pod ochroną są?
      • Gość: jdfjls Re: Wszystkich skazanych do roboty IP: *.dynamic.chello.pl 07.03.13, 14:39
        więźniarki bo to żeński zakład ;)
    • lese_majeste ktoś kiedyś napisał Praca czyni wolnym 07.03.13, 13:14
      czy możr tylko coś podobnego, cytuję z pamięci więc nie mam pewności, ale na pewno gdzieś ten napis widziałem
    • Gość: crk Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza 50... IP: *.play-internet.pl 07.03.13, 17:55
      Super sprawa. Robią coś pożytecznego zamiast gapić się w ścianę ze zlasowanym mózgiem. Dla nich to może być wręcz nagroda, że mogą sobie wyjść pochodzić po mieście, a społeczeństwo korzysta.

      W bardziej rozwiniętych systemach resocjalizacji więźniom oferowana jest nawet normalna praca zarobkowa i to nie tylko przy grabiach. Oni sobie coś zarobią, zdobędą jakieś doświadczenie, pracodawca ma taniego pracownika (państwo się dorzuca), który jest pilnowany, a społeczeństwo dużo większe prawdopodobieństwo, że po odbyciu wyroku skazany zajmie się pracą i nie będzie powodu, żeby zamykać go po raz kolejny.
    • czesarna Re: Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza 10.03.13, 10:23
      Jedni wyliczają korzyści miasta: porządek, czyli czystość ulic, skwerów i innych zakątków, także oszczędności, bo więźniarki wykonują prace bezpłatnie. Inni dopatrują się wyzysku, niewolniczej pracy. Tak wygląda, jakby ci "inni" uważali, że przywilejem więźnia jest życie na koszt tych, co do więzienia nie trafili lub nie tkwili w nim akurat teraz.
      Prawda natomiast jest taka, że możliwość zatrudnienia ludzi (więźniowie to przecież niektórzy z nas) nawet bez wynagrodzenia (na ich rzecz) daje im niewątpliwą szansę bycia wśród ludzi wolnych i świadczenia dobra na ich rzecz, a nie czynienie im na przekór lub zła.
      W tym tkwi o wiele więcej dobra i pożytku, niż warte są oszczędności.
      Wyeksponowanie najważniejszych pozytywów - wbrew pozorom - nie jest wcale takie trudne, ale dla ludzi wolnych a leniwych - niby poza wyobraźnią.
      Szkoda! Pracujących więźniów wolni ludzie powinni pozdrawiać jak znajomych, jak przyjaciół. Przede wszystkim pracujący więźniowie powinni doświadczać nasze życzliwe traktowanie ich pozytywnych zachowań.
    • Gość: kajakarka Więźniarki sprzątają ulice. Miasto oszczędza 50... IP: *.play-internet.pl 14.03.13, 23:34
      załamała mnie ostatnia część artykułu. Czemu burmistrzowie mają dostać za to nagrody? Zrozumiałabym, jakby napisali, że pracownicy którzy mieli takie pomysły i je wdrożyli, a potem realizują je ale burmistrzowie to nie wiem za co... tradycyjnie jeden robi a drugi śmietankę spija. mimo wszystko pomysł bardzo mi się podoba.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja