Gość: ja
IP: *.play-internet.pl
15.03.13, 18:10
Nie bardzo rozumiem, o co chodzi.
Lekarz nie chciał przyjąć ponad limit pacjenta, poza godzinami swojej pracy w piątek, bo zaplanował sobie inaczej popołudnie ?
Czytelniczka umierała ?
Czytelniczka nie mogła zapytać, czy ją przyjmie w poniedziałek ?
Lekarz ma całe swoje życie dostosować do potrzeb czytelniczki, rezygnować z odpoczynku, bo akurat czytelniczce tak pasuje ?
A to tego za pacjenta ponadlimitowego NFZ i tak nie zapłaci, więc lekarz robi to za free.
No zaiste zgroza :)