Dodaj do ulubionych

"Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwersy...

24.03.13, 18:14
Poza likwidacją linii 175 zastanawia mnie jeszcze jeden aspekt właśnie zaproponowanych zmian. Tyle swego czasu słyszeliśmy o skracaniu linii, bo "nie wyrabiają się w rozkładzie", bo "trudno utrzymać rozkład na tak długich trasach". Przypomnę: ZTM posiłkując się tymi argumentami przyciął drastycznie chociażby linie 127 (kiedyś: Bródno - Włochy).

Teraz się okazuje, że długie trasy to nie przeszkoda, kiedy trzeba linię 102 przeciągnąć z dworca centralnego aż na Młynów (połączenie z linią 151). To jak to jest, drogi ZTM-ie? 127 było ciągle spóźnione na trasie Bródno-Włochy a nowe 102 będzie jeździło punktualnie?

Czy może po prostu naiwnością z mojej strony jest doszukiwanie się logiki w działaniach ZTM-u ?

--
~%$#@>
Obserwuj wątek
    • Gość: MG działania wydziału biura, wydziału i działów IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 18:25
      Proszę się przyjrzeć jak wyglądają struktury organizacyjne w urzędzie i zakres działania wydziału biura, wydzialu i działów
      Biuro Drogownictwa i Komunikacji
      bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Urzad/Biura_Urzedu/BD/Wydzialy/default.htm
      Wydział Komunikacji Publicznej
      naczelnik Elżbieta Sołtys
      tel.: 22 443 06 31, faks: 22 443 06 41, e-mail: esoltys@um.warszawa.pl
      ul. Solec 48, p. 304
      bip.warszawa.pl/Menu_podmiotowe/Urzad/Biura_Urzedu/BD/Wydzialy/Wydzia%C5%82+Komunikacji+Publicznej/default.htm
      Dział Planowania Systemów Transportowych
      Dział Rozwoju Komunikacji Publicznej
      Jednoosobowe Stanowisko Pracy ds. Inteligentnych Systemów Transportowych
    • robertmatycz Re: "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwer 24.03.13, 18:29
      freejazzy napisał: SUPER MADRZE NAPISANE, BRAWO.

      > Poza likwidacją linii 175 zastanawia mnie jeszcze jeden aspekt właśnie zapropon
      > owanych zmian. Tyle swego czasu słyszeliśmy o skracaniu linii, bo "nie wyrabiaj
      > ą się w rozkładzie", bo "trudno utrzymać rozkład na tak długich trasach". Przy
      > pomnę: ZTM posiłkując się tymi argumentami przyciął drastycznie chociażby linie
      > 127 (kiedyś: Bródno - Włochy).
      >
      > Teraz się okazuje, że długie trasy to nie przeszkoda, kiedy trzeba linię 102 pr
      > zeciągnąć z dworca centralnego aż na Młynów (połączenie z linią 151). To jak to
      > jest, drogi ZTM-ie? 127 było ciągle spóźnione na trasie Bródno-Włochy a nowe 1
      > 02 będzie jeździło punktualnie?
      >
      > Czy może po prostu naiwnością z mojej strony jest doszukiwanie się logiki w dzi
      > ałaniach ZTM-u ?
      >


      --
      Pozdrawiam, Robert.
    • Gość: M.G Odpowiedzialność IP: *.play-internet.pl 24.03.13, 18:42
      Czy można ustalić kto personalnie za te zmiany o odpowiada? To przecież urzędnik i każdy ma prawo to wiedzieć. Dlaczego pan Ruta i jemu podobni od lat terroryzuje miasto i nie ponosi odpowiedzialności za swoje decyzje. Każdy z nas w swojej pracy jest odpowiedzialny za swoje pomysły.
    • Gość: gość ZTM zawsze miało pasażerów w dupie... IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.13, 19:22
      im chodzi tylko o to, aby w jak największym stopniu kredytować z góry swoje poczynania. plan połączeń jest tak konstruowany aby większość ludzi kupowało bilet miesięczny. te wszystkie przesiadki, podziały linii itp. tylko temu służą. przyjedziesz w odwiedziny do warszawy, przejedziesz 10 razy na 20 minutówkach i zaczynasz się ostro zastanawiać nad kupnem biletu długookresowego. a ile wynoszą rzeczywiste koszty? prosty przykład: bilet miesięczny na okaziciela (230) i imienny (100). oczywiste, że w danej chwili bilet na okaziciela może być tylko w posiadaniu jednej osoby. jeśli przykładowo bilet na okaziciela jest współdzielony pomiędzy dwie osoby dojeżdżające do pracy w różnych porach dnia to rzeczywiste koszty jakie ponosi ZTM są takie same jakby jedna osoba pracowała na 2 etaty i dojeżdżała w dwa różne miejsca. skoro ZTM skalkulował, że bez względu na liczbę przejazdów dokonaną przez jedną osobę 100 pln miesięcznie zapewnia im zysk to nie ma żadnego usprawiedliwienia dla 230% wyższej ceny na bilet na okaziciela, bo w przykładowym scenariuszu koszty ZTM ponosi takie same i jest to sprawa klienta czy dwa razy będzie obracał na zakupy czy za drugim razem wyśle kogoś innego (przykładowo). 230 pln to cena zaporowa, która w naturalny sposób preferuje kupno dwóch biletów miesięcznych imiennych. bilet na okaziciela powinien być w dużo niższej cenie odzwierciedlającej naturalne ograniczenia użytkowania tego biletu. zwracam uwagę na fakt, że nie ma też możliwości kupna 30 dniowego biletu na okaziciela na 1 strefę, co prawdopodobnie obniżyłoby jego cenę. ale według ZTM to jest sytuacja nieżyciowa i nie ma czegoś takiego :)
    • nienietak6 pociągiem i autobusem dojadę na uniwersy... 24.03.13, 19:44
      ...autobus do metra, potem metrem, a potem kolejna przesiadka w inny autobus...

      To zdanie, niby ironiczne, krytyka zmian, to właśnie dokładne przedstawienie nowoczesnego systemu komunikacyjnego, gdzie transport szynowy jest osią główną, a od przystanków metra i kolejek odchodzą w boczne osiedla krótkie linie autobusowe. I tak jest praktycznie wszędzie, bo nic lepszego nie wynaleziono. Warszawska komunikacja opiera się na systemie z PRL, gdy nie było metra i miasto było o połowę mniejsze i czas wreszcie to zmieniać. Ale dodajmy, że z głową, bo do tego potrzeba np. skomunikowania, czyli np. tego, że autobusy czekają na przystanku przy wyjściu z metra (a nie 100 metrów dalej przez przejście za jezdnią) i odjeżdżają dopiero po przyjeździe pasażerów itp. Potrzebny jest też jeden bilet w całej aglomeracji, a nie takie cyrki, jak teraz. Potrzeba lepszej organizacji pracy ZTM, mniej rozrzutności itd... Można by zebrać całą listę, ale pewne jest że trzeba zmian... i to dużych.
    • Gość: franek zlikwidowac wszystkie linie,a bilety po 15pln! IP: 31.179.100.* 24.03.13, 19:52
      po co komu jakieś przestarzałe busy i tramwaje skoro ta światowa metropolia ma już jedną linię metra,a za 10 lat [może] będzie miała całe dwie? powinni zlikwidowac wszystko w pisdu,za zaoszczędzone miliony przyznac sobie premie i nagrody ,no i nie powinni zapomniec o podwyżkach cen biletów,wszak Warszawa ,parafrazując gnojka piastującego urząd burmistrza Śródmieścia,nie jest dla biednych ludzi!
      a więc normalny 19 pln a 20 minutowy 15,i koniecznie trzeba przeprowadzic szeroko zakrojoną akcję zachęcającą do korzystania ze zbior-komu!!
    • Gość: Piotrek "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwersy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.13, 21:11
      Zastanawia mnie, czy tylko ja widzę ten perfidny plan ZTM? Czy wszyscy inni są ślepi?

      Otóż plan likwidacji 175 jest oczywiście absurdalny i WŁAŚNIE DLATEGO został zaproponowany przez ZTM. Ci spryciarze dobrze wiedzieli, że podniesie się lawina protestów.

      I oczywiście za 2 tygodnie dowiemy się, że "w obliczu opinii pasażerów" ZTM zmienił plany i łaskawie pozostawi 175. Wszyscy zaczną wiwatować na cześć roztropności ZTM.

      A to, że obok przemycone będzie skrócenie i likwidacja pozostałych 50 linii, pozostanie już niezauważone. A ZTM będzie mówił, ze przecież i tak ustąpił, zostawiając 175 i nocne metro.

      Swoją drogą, upór tych "decydentów" jest niesamowity. Jakiś czas temu był duży protest przeciw skróceniu 521 - to też linia, którą jeździ bardzo dużo ludzi (i jakoś ci ludzie wolą nią jeździć, niż pociągiem czy tramwajem - bo w większości przypadków jest po prostu szybsza niż jazda z przesiadkami).

      Ale decydentów nie interesuje czego chcą ludzie - to decydenci określają, czego ludzie POWINNI CHCIEĆ.
      • jusup Re: "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwer 24.03.13, 23:29
        Mam to samo wrażenie - wiadomo z góry było, że projekt likwidacji 175 jest tak absurdalny, że musi się spotkać z największym wybuchem protestów. I w hałasie protestów (słusznych i z góry zakładanych!) nie zostaną usłyszane protesty inne. A HGW będzie miała co rzucić w ramach kompromisu
    • Gość: Mixer "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwersy... IP: *.dynamic.chello.pl 24.03.13, 21:14
      Problemów z pociągami na lotnisko jest kilka:
      - linie obsługują 2 firmy i niegdzie nie widziałem skonsolidowanego rozkładu jazdy, jak się chce jechac SKMką to się nie wie jak jeździ KM i na odwrót.
      - pociągi kursują rzadko - góra 2 na godzinę
      - sensownego dojścia ze stacji do terminalu na Okęciu na razie nie ma
      - Warszawa nie ma sensownie połaczonych stacji kolejowych z przystankami autobusowmi. POwiedzmy że się dojedzie z lotniska do stacji Śródmieście i potem trzeba zapie...ć 500 metrów na przystanek aby pojechać dalej. Z bagażami (bo na lotnisko człowiek zazwyczaj zabiera conajmniej jedną walizkę) to duża niewygoda.

      Z autobusu 175 korzystało wiele osób ponieważ jest to połaczenie znacznei bardziej wygodne niż pociąg (i nic się nie zapowiada żeby nagle pociągów było więcej, lub stały się wygodną alternatywą). Likwiacja akurat tej linii swiadczy o dużej arogancji urzędników. Po prostu po likwidacji 175 ludzie zaczną jezdzić więcej taksówkami a pociągi będą dalej jeździły puste. Pusty łeb urzędnika - pusta komunikacja.

    • Gość: LiMa Komuś ewidentnie na mózg padło IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.13, 21:56
      Zlikwidowanie 175 to skrajna głupota. Na tej trasie mieszka bardzo dużo osób, łącznie z tym, że łączy ona 2 kampusy UW, WUM i jest jedynym bezpośrednim połączeniem między nimi.
      Sama dosyć często latam i moje zaufanie do pociągu na lotnisko w momencie gdy jadę na samolot jest bliskie 0% - pociąg się popsuje, to nawet nie ma jak z niego wysiąść i złapać taksówki - spóźnienie się na samolot gwarantowane.

      Ogólnie od wielu lat obserwuję skuteczne dążenia do rozwalenia systemu komunikacji miejskiej (cięcie linii, likwidacja, doprowadzanie ich tylko do metra - a przecież metro nie dojeżdża wszędzie).
    • Gość: gość nie dajcie się nabrać: 175 to zasłona dymna IP: *.warszawa.vectranet.pl 24.03.13, 22:09
      ZTM nie jest w ciemię bity. doskonale zdają sobie sprawę, że konkretne zmiany wzbudzą konkretny odzew. ZTM nie zależy na redukcji 175, bo to zwyczajnie nie przejdzie, tylko na innych liniach. podanie linii 175 w całej puli to tylko przykrywka do tego, aby w końcowym rozliczeniu móc powiedzieć, że słuchali głosu ludu i 175 zostawili. jednocześnie osiągną to co naprawdę chcą, czyli cięcia na innych liniach.

      to jeden z podstawowych chwytów negocjacyjnych cwaniaków. coś za coś, ustępstwo, które ma wywołać wrażenie negocjacji, rozmów, konsultacji itp. lud będzie miał wrażenie, że coś "wywalczył" podczas gdy nic z tych rzeczy.

      tak więc o 175 bym się za bardzo nie martwił, protestować trzeba, ale zwracajcie też uwagę na inne linie do kasacji. niech was nie zmyli ten przebiegły krok ZTMu :)
      • balbin79 Re: "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwer 25.03.13, 07:53
        w dzialaniu miasta od dawna nie ma sensu i logiki..

        Trzeba powiedziec STOP szkodnikom spolecznym typu Galas czy Ruta..
        siedza w tych swoich zapyzialych norkach, dojezdzajac samochodami do pracy - ale twardo obstaja ze Oni wiedza czego chca Warszawiacy.

        Jeszcze nie tak dawno byly akcje nawolujace do korzystania z publicznego transportu - takimi zmianami to napewno ci co moga powroca do korzystania z aut..
    • Gość: W-wiak "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwersy... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.13, 00:55
      Internauci, protestujac, najwidoczniej nie rozumieja systemu premiowania w ZTM. Otoz premie przydziela się za aktywność, za „działanie”. A dzialaniem wszak nie jest utrzymywanie komunikacji w stanie funkcjonalnosci, ku zadowoleniu mieszkańców. Dzialaniem są ZMIANY. Oraz, pochodne tych zmian, czyli przywracanie stanu poprzedniego. Bo te zmiany się najczęściej nie sprawdzaja.

      Wróżę, że 175 będzie zlikwidowanie (premie!) i po 6 miesiacach zostanie przywrócone (kolejne premie).

      Kto nie wierzy, niech sobie przypomni tramwajowa linie 15, która jeździła z Ochoty, Filtrowa i Marszalkowska, na Bielany od niepamiętnych czasow. Az pewnego dnia jakis słoik z ZTM, nie dbając o tradycje i wygody mieszkańców, zlikwidował 15. Wprowadzili 35, jedynie czesciowo pokrywające się z trasa 15. A po kilku latach przywrócono 15. Jaki szkodnik, wrog warszawiakow stal za tymi wszystkimi zmianami, za tym nieustannym dłubaniem przy rozkładzie jazdy, za żonglowaniem liniami i trasami? Nie wiem, ale premie zapewne wzięli. Za aktywnośc.

      I jeszcze jedno. Linie tramwajowe, czy autobusowe, w których można usiąść są, z punktu widzenia ZTM, do likwidacji. Bo za mało ludzi przewożą. Bydło należy upychać na maksa.
    • Gość: Ciekawy "Zostawić 175. Pociągiem nie dojadę na uniwersy... IP: *.dynamic.chello.pl 25.03.13, 07:20
      Nie rozumiem logiki odnośnie zlikwidowania 510, skoro w chwili obecnej w dni powszednie (kiedy naprawdę jeździ tą linią sporo osób) jeżdżą na niej zdezelowane Sany i Ikarusy. Jedynie w weekendy ZTM puszcza nowe przegubowce, w połowie puste. To wygląda jakby ZTM wychodził z założenia, że mieszkańcy Nowodworów w weekendy jadą ze swojej wioski do wielkiego miasta w odwiedziny, zakupy itp.
    • Gość: wars Rzeź na Trakcie Królewskim! IP: *.ip.netia.com.pl 25.03.13, 08:42
      Miasto osiąga kolejne sukcesy w dyskryminacji Pragi i prawego brzegu. Teraz nauczyło się utrudniać życie mieszkańcom Pragi, kasując linie na lewym brzegu! To jest już szczyt!

      Jak to robi? Proszę bardzo. Dziś most Śląsko-Dąbrowski to jedna z ważniejszych tras komunikacji zbiorowej łączącej lewy i prawy brzeg. Kilkadziesiąt autobusów i tramwajów wozi pasażerów z Pragi, Targówka, zielonej Białołęki, Marek itp w kierunku Centrum.

      Duża część pasażerów wysiada na pl. Zamkowym i udaje się na górę, na Krakowskie, żeby stąd pojechać na UW, Aleje Ujazdowskie, pl. Trzech Krzyży i dalej. Okolica pełna urzędów, firm, instytucji.

      Co robi ZTM? kasuje połowę kursujących tu linii. I to mimo że nawet teraz pasażerowie nie mieszczą się do tego, co podjeżdża. Dziś odpuściłem sobie czekanie, poszedłem na spacer. Przystanek wyglądał tak:

      postimg.org/image/uwupkzjol/
      Jak będzie wyglądał po wprowadzeniu cięć?

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka