Gość: pepe11 IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 15:07 Jak widać wyrażnie po zdjęciu zwolnili wszystkich fotografów. Używaja prawie wyłącznie zdjęć sprzed lat tak jak i tekstów. Gazeto staczasz się! Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: Kilo Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: 193.29.52.* 03.04.13, 15:08 Rozumiem, ze kłótnia "prawdziwych" Warszawiaków ze "słoikami" się wypala, więc GW musi rozpalić jakiś konflikt, żeby nie pisać o ważnych problemach i błędach rządu Tuska. Brawo za kolejny wyimaginowany list Odpowiedz Link Zgłoś
moocher Teraz będzie pojedynek 03.04.13, 15:14 "prawdziwi Warszawiacy" kontra rowerzyści. Przecież "Warszawa to nie wieś, żeby po niej rowerem jeździć". Odpowiedz Link Zgłoś
robertmatycz [...] 03.04.13, 15:17 Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu. Odpowiedz Link Zgłoś
moocher Nie czujesz sarkazmu? 03.04.13, 15:21 Przecież wiadomo, że rowerem można jeździć po mieście, ale wielu jest zdania, że nie powinno się, że to wiejski zwyczaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Re: Teraz będzie pojedynek IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 15:22 wklej sobie ten cytat o Warszawie, rowerach i wsi w googla to zrozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Oj, będzie się działo ... ;-) IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 19:11 Publika gotowa? Odpowiedz Link Zgłoś
robertmatycz Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... 03.04.13, 15:15 Super fajny ten list, tego Fajnego Rowerzysty....Brawo dla Niego. Odpowiedz Link Zgłoś
zona_stefana Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... 03.04.13, 15:29 A, oprócz ubezpieczenia, kolega oponki na zimowe zmienił? Bo jak nie, to będę mogła sobie tym ubezpieczeniem ... rysę na lakierze podetrzeć, jak mnie kolega zajedzie jakim wihajstrem, a nie dochodzić swoich praw. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarhead Niech ktoś głąbowi wytłumaczy, IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 16:14 że pierdoły wypisuje. OC - sprawcy, samochód - poszkodowanego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: 194.8.126.* 03.04.13, 17:18 "jak mnie kolega zajedzie jakim wihajstrem" Jak będziesz wyprzedzać "na gazetę", to zahaczy Cię końcówką pedała o skroń. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PILU Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.play-internet.pl 06.04.13, 10:15 Bardzo sympatyczny artykuł.Brawo! A tak szczerze,to o jaki "wihajster" pana rowerzysty obawia się pani najbardziej,czy też może się dopytuje? Odpowiedz Link Zgłoś
obojetnie_co_bedzie Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... 03.04.13, 15:29 Można, ale czy trzeba? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wiesiek Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 03.04.13, 15:41 Trzeba mieć nieźle narąbane pod sufitem w taką pogodę pedałować, ani zdrowo, ani bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 03.04.13, 15:43 Gość portalu: wiesiek napisał(a): > Trzeba mieć nieźle narąbane pod sufitem w taką pogodę pedałować, ani zdrowo, ani > bezpiecznie. A kiedy jest zdrowo i bezpiecznie? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Zgadzam się. 03.04.13, 15:52 Myślę, że zgodzą się z nami wszyscy miłośnicy trzech pedałów, którzy w taką pogodę zaliczyli zjazd do rowu lub spotkanie z drzewem. A także rodzice czterech braci-nastolatków, którzy (nastolatkowie) dwa miesiące temu zginęli w wypadku samochodowym podczas gołoledzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Ale za to jak śmiesznie IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 20:59 Przecież te filmiki na portalach z samochodkami bezradnie walącymi w siebie są takie śmieszne, no super! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OMG Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: 212.180.145.* 03.04.13, 16:06 Dziękujemy ci łaskawco, że sygnalizujesz swoje manewry - jesteś wielki! I jeszcze łamiesz przepisy tylko w granicach rozsądku! Brawo! Rozumiem, że nie chodzi o łamanie limitów prędkości, więc w ramach zdrowego rozsądku przejeżdżasz sobie na czerwonym świetle i wypadasz pełną bombą przed samochody na pasy ze ścieżki na ulicę i odwrotnie (nagminne u rowerzystów). A teraz idź i kup sobie bilet miesięczny na te średnio 20-30 dni w roku kiedy akurat leży śnieg. Jak nie umiesz utrzymać równowagi na prostej drodze, to po prostu nie jeździj. Malo mnie pociesza, że jak mi wpadniesz pod koła to po zamknięciu śledztwa ws twojej śmierci, może dostanę 100 zł za zderzak. Trochę zdrowego rozsądku, a na pewno na drodze się pomieścimy wszyscy - bezpiecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarhead Toś popłynął. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 16:18 W tym sezonie pierwszy śnieg spadł w Warszawie 30 października 2012. Dziś jest 3 kwietnia 2013. Minęło 5 miesięcy, czyli 150 dni z czego 20-30 bez śniegu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: OMG Re: Toś popłynął. IP: 212.180.145.* 03.04.13, 16:53 Czytaj ze zrozumieniem. Wszystkie słowa. Wszystkie literki. Postaraj się zrozumieć. Czytaj. Pomyśl. Nie pisz głupot. Przeproś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jarhead Samokrytyka przyjęta. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 17:22 jeszcze przeproś i spadaj. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rowerzysta Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: 217.153.133.* 03.04.13, 16:18 Ty sobie kup bilet! Game over - ja mam rower Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pete A kto ci pozwolił łamać prawo? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 03.04.13, 16:43 Co by to było, gdyby samochody rozjeżdzały chodnik, jak na drodze by dziura była? Wszelkiej maści lewaki by piszczały jak zarzynane świnie. A czy naścierzce jest trochę śniegu, czy ktoś na niego krzywo spojrzy, to pedalarz robi co chce... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Re: A kto ci pozwolił łamać prawo? IP: 194.8.126.* 03.04.13, 16:47 No właśnie, pedalarze robią co chcą, zwłaszcza ci od trzech pedałów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: A kto ci pozwolił łamać prawo? IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 21:22 Wiesz co, nie bardzo wiem jak ci pedalarzu odpisać. 1. Pedalarza traktuję jako tekst obraźliwy, nie rzucaj mi go w twarz bo różnie może być 2. lewakiem nie jestem, zresztą w moim małym bloku jesteśmy raczej na prawo i wszyscy na rowerach + samochody 3. jakieś tępe k.tasy parkują mi samochody na trawniku - dzień w dzień, meksyk jest z okazji każdego meczu czy koncertu na Narodowym. Kleimy Karne K. wzywamy SM, czasami pomaga, najczęściej nie. Latem będziemy lali mleko pod maski, po 3 dniach pięknie pachnie. Z wrzaskami nie ma to nic wspólnego. 4. Na DDRach w Wa-wie leży na lodzie kilkanaście cm śniegu. Jazda nawet w oponach zimowych jest bardzo utrudniona a odcinkowo nie możliwa. Razem wzięte: rowerami nie poruszają się tylko post hippisowskie dzieci, ale również dorośli zrównoważeni ludzie, nie lubiący jak ich sie obraża. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: 194.8.126.* 03.04.13, 16:38 > Jak nie umiesz utrzymać równowagi na prostej drodze, to po pr > ostu nie jeździj. Tak, powiedz to kierowcom, którzy wjechali do rowu czy też wpadli na drzewo. Wielu z nich robi to na równej, prostej i suchej drodze. Jeśli nie potrafia utrzymać auta na prostej drodze, to niech nie jeżdża. W przeciwieństwie do rowerzystów zagrażaja także innym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 21:24 Przed godziną widziałem jak dwa palanty pocałowały się na krzyżówce Ludnej i Solca, całkiem ładnie. jeden to taksówka. Pewnie też nie umieją jeździć, żeby na prostym, powolnym skrzyżowaniu tak rozp.rzyć samochody Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Ciekawe, jakby sobie poradzili tu: IP: 194.8.126.* 04.04.13, 16:25 www.youtube.com/watch?v=_9w7SODzoa8 Pewnie każdy z tych dwóch myślał, że on ma pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Ciekawe, jakby sobie poradzili tu: IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 17:11 ja pierd.lę... niesamowite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Zdrowy rozsądek dotyczy wszystkich. IP: 194.8.126.* 03.04.13, 17:21 Także kierowców, którzy podczas bardzo niekorzystnych warunków atmosferycznych wyciągają swoje wehikuły, jakby szukali nieszczęścia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Znacie się na tym jak wilk na gwiazdach IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 21:11 Nie znam gościa, ale co do łamania przepisów na bajku to ja stosuję moją wersję kodeksu. Przestrzegam wszystkich przepisów zwiększających moje bezpieczeństwo i łamię te, które je obniżają. Dobrym przykładem jest sytuacja opisana w artykule: facet jechał jezdnią Poniatowskiego z opisu wynika, że w stronę Centrum (widział stację Powiśle), a więc pod górę i pod wiatr (najczęściej). Skoro się wyłożył, o znaczy że warunki na jezdni nie były najlepsze. Przestrzegał PoRD i mało nie dołączył do statystyk wypadkowych - miał cholernie dużo szczęścia. Ja do Centrum w zasadzie zawsze jadę chodnikiem - na Poniatowskim jest mało pieszych (więcej rowerów), a wy kierowcy nagminnie łamiecie ograniczenie prędkości. >Rozumiem, że nie chodzi o łamanie limitów prędkości, zdziwisz się, ale 50 przekraczam swobodnie - z górki i z wiatrem ;-) na Poniatowskiego w stronę Saskiej Kępy, bez górki i wiatru też... Następnym razem zanim wyprzedisz rower sprawdź prędkość, czasami można się zdziwić. Lubię jazdę w trudnych warunkach, ale nie koniecznie po jezdni, na pewno nie tam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Alf/red/ Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.emea.ibm.com 11.04.13, 12:34 > w ramach zdrowego rozsądku przejeżdżasz sobie na czerwonym świetle i wypadasz pełną bombą przed samochody Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że tylko akie łamanie przepisów uważasz za łamanie. Otóż nie. Na Moście Poniatowskiego łamaniem przepisów jest jazda prawym pasem. Co byś mówił, jakbyś przed sobą na LEWYM pasie zobaczył rowerzystę? A przecież to właśnie byłoby NIEłamaniem przepisów.... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.04.13, 13:02 A pieszy na którym z pasów złamałby prawo? W końcu, na przykład, może nie chcieć spacerować zafajdanym lub pełnym kałuż chodnikiem, skoro obok ma taki piękny, szeroki i wygodny buspas. Wystarczy jak sobie odblaski na tyłku przyczepi :D Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 11.04.13, 13:13 Gość portalu: gosc napisał(a): > A pieszy na którym z pasów złamałby prawo? > > W końcu, na przykład, może nie chcieć spacerować zafajdanym lub pełnym kałuż > chodnikiem, skoro obok ma taki piękny, szeroki i wygodny buspas. Nie widzę problemu: "Pieszy jest obowiązany korzystać z chodnika lub drogi dla pieszych, a w razie ich braku - z pobocza. Jeżeli nie ma pobocza lub czasowo nie można z niego korzystać, pieszy może korzystać z jezdni, pod warunkiem zajmowania miejsca jak najbliżej jej krawędzi i ustępowania miejsca nadjeżdżającemu pojazdowi" Chcieć to móc. Psie kupy można podciągnąć pod "czasową niedostepność" :-) Odpowiedz Link Zgłoś
eizoo Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 11.04.13, 13:21 Gość portalu: Alf/red/ napisał(a): > Z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że tylko akie łamanie przepisów uważasz za łaman > ie. Otóż nie. Na Moście Poniatowskiego łamaniem przepisów jest jazda prawym pas > em. Co byś mówił, jakbyś przed sobą na LEWYM pasie zobaczył rowerzystę? A przec > ież to właśnie byłoby NIEłamaniem przepisów.... Dopisz mądralo że tylko w określonych godzinach. Po 9 rano nie ma żadnego łamania przepisów aż do 15. I po 18 też można nim jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
birdy-niam-niam ludzki pan :) 03.04.13, 16:32 jak pisze nasz dzielny rowerzysta - "...jeżdżę skrajem drogi, sygnalizuję wszelakie manewry, rozglądam się uważnie, mam z tyłu garść lampek, słowem, staram się, jak mogę..." czyli kolego z zapartym tchem i w pocie czoła wypełniasz obowiązki nałożone na ciebie przez kodeks drogowy. twoje tłumaczenie dotyczące poruszania się tobie pasującymi szlakami komunikacyjnymi ( a to ulicą, a to chodnikiem, a to trawnikiem....... bo ścieżki rowerowe nieodśnieżone) ............. zlituj się i nie rozśmieszaj ludzi. a wszystko dlatego, że postanowiłeś wbrew wszystkiemu (aurze, warunkom na drogach, rozsądkowi) korzystać z prawa do jeżdżenia na rowerze po mieście. twoja sprawa, ale nie oczekuj ode mnie zrozumienia dla twojego widzi-mi-się (mam za to dużo prawdziwego szacunku dla twojej pasji rowerowej, sam też jeżdżę) ja np. uwielbiam poruszać się po mieście na nartach, też niezależnie od pogody i pory roku. też mnie wkurza, że sieć ścieżek narciarskich w warszawie praktycznie nie istnieje, w lecie miasto nie chce ścieżek naśnieżać, ludzie strasznie złorzeczą, gdy niezbyt szybko przesuwam się na biegówkach po nowym świecie. osobna sprawa to rowerzyści - ci klną na potęgę, gdy zakręcam nieśpiesznie na nartach - tyły lekko "zachodzą" i zdarzyło mi się włożyć tył narty w szprychy przedniego koła jadącego za mną po chodniku rowerzysty, co kilka razy kończyło się wezwaniem karetki pogotowia (gdy rowerzysta jechał wbrew przepisom bez kasku). na szczęście mam ubezpieczenie - mam nadzieję, że w związku z tym mniej ich bolało. do zobaczenia na szlaku :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Re: ludzki pan :) IP: 194.8.126.* 03.04.13, 16:46 "...jeżdżę skrajem drogi" Źle! Jest obowiazek jazdy "możliwie blisko prawej krawędzi jezdni", ale nie oznacza to jazdy skrajem drogi. > twoje tłumaczenie dotyczące poruszania się tobie pasującymi szlakami komunikacy > jnym Tak, ma prawo do tego. Jadac rowerem wybieram sobie drogę, nie muszę jechac ulica X, mogę pojechac ulica Y, jeśli tak jest mi wygodniej. Nie korzystam z chodników, chyba że pozwala mi na to prawo. > i) korzystać z prawa do jeżdżenia na rowerze po mieście. twoja sprawa, ale nie > oczekuj ode mnie zrozumienia dla twojego widzi-mi-się Rowerzysta ma prawo jeździć po mieście. Równie dobrze można określić jazdę samochodem po mieście jako "widzimisię". > (gdy rowerzysta jechał wbrew przepisom bez kasku). Zdaj egzamin przynajmniej na karte rowerową. Podczas przygotowań dowiesz się, że kask na rowerze jest nieobowiązkowy. > postanowiłeś wbrew wszystkiemu (aurze, warunkom na drogach, rozsądkow > i) korzystać z prawa do jeżdżenia [..] po mieście Powiedz to rodzinom kierowców i ich pasażerów, którzy zginęli podczas jazdy samochodem w śnieżycy, podczas gołoledzi itp. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: ludzki pan :) 03.04.13, 17:01 birdy-niam-niam napisał: > ja np. uwielbiam poruszać się po mieście na nartach, też niezależnie od pogody > i pory roku. też mnie wkurza, że sieć ścieżek narciarskich w warszawie praktycznie > nie istnieje, w lecie miasto nie chce ścieżek naśnieżać, ludzie strasznie > złorzeczą, gdy niezbyt szybko przesuwam się na biegówkach po nowym świecie. > osobna sprawa to rowerzyści - ci klną na potęgę, gdy zakręcam nieśpiesznie na > nartach - tyły lekko "zachodzą" i zdarzyło mi się włożyć tył narty w szprychy > przedniego koła jadącego za mną po chodniku rowerzysty, co kilka razy kończyło > się wezwaniem karetki pogotowia (gdy rowerzysta jechał wbrew przepisom bez > kasku).na szczęście mam ubezpieczenie - mam nadzieję, że w związku z tym mniej > ich bolało. Śliczne! Zwłaszcza o nie naśnieżanych latem ścieżkach narciarskich :) Witamy przedstawiciela narciarzy - następnych wielbicieli poruszania się po mieście niezależnie od pogody, pory roku i zdrowego rozsądku. Dołączcie śmiało do rowerzystów, wrotkarzy, deskorolkarzy, saneczkarzy i samochodziarzy. PS. A czerwone lampki na końcach nart masz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: welarg Miałem koleżankę, która jeździła zimą rowerem, ale IP: 148.81.254.* 03.04.13, 18:07 zachorowała na nerki i zmarła w wieku 42 lat. Była niezwykle uzdolniona pod każdym względem i bardzo jej szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Miałem koleżankę, która jeździła zimą rowerem IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 22:26 jeśli miało to związek z jazdą rowerem. Dla twojej wiadomości: bardziej marznę na sankach. Dobre ubranie jest podstawą w zimie. Problem polega na osłonie miejsc wrażliwych (klatka, nerki, gardło) i jednoczesnym odprowadzaniu nadmiaru ciepła. Raczej na rowerze w ziemi się pocę niż marznę, jeśli już to ręce i stopy, ale tylko wtedy kiedy niedocenię wiatru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: welarg "Raczej na rowerze w ziemi się pocę niż marznę" IP: 148.81.254.* 04.04.13, 09:05 i właśnie to jest najbardziej niebezpieczne. Kiedy się jest na sankach czy na nartach to to niebezpieczeństwo nie występuje, a właśnie na rowerze. A wtedy najbardziej niepokoi to freudowskie "w ziemi". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: "Raczej na rowerze w ziemi się pocę niż marzn IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 12:22 ha ha aleś mnie podsumował - cholerna autokorekta. W zimie kolego w zimie. Do ziemi się jeszcze nie wybieram. Faktem jest że odpowiednie ubranie się na zimę na rowerze nie jest łatwe ponieważ trzeba połączyć sprzeczności: odprowadzanie nadmiaru ciepła z jednoczesną ochroną miejsc wrażliwych. Pozdrawiam spostrzegawczego dowcipnisia. Odpowiedz Link Zgłoś
morfeusz_1 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 03.04.13, 16:46 Gość portalu: pepe11 napisał(a): > Jak widać wyrażnie po zdjęciu zwolnili wszystkich fotografów. Używaja prawie wy > łącznie zdjęć sprzed lat tak jak i tekstów. > > Gazeto staczasz się! Donek też zwolnił swojego i co z tego , nic się nie stało jakie zdjęcia są każden jeden widzi Nie odwracaj kota do góry ogonem bo szacuneczek należy się kierowcu wolwu i autobusu - relacje towarzyskie mniędzy bicyklistami a automobilistami w wyniku ochłodzenia się klimatu we Warszawie i nie tylko wchodzą jak widać w nową fazę FO - Fazę Ocieplenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Bo tak naprawdę najlepsza jest współpraca na IP: 194.8.126.* 03.04.13, 16:51 drogach. I powiem szczerze - wielu użytkowników dróg potrafi współpracować, żeby jeździło się dobrze. Jest jeszcze wielu, którzy tego się nie nauczyli - i to w każdej grupie użytkowników. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 21:28 Ten kierowca autobusu był jakiś inny. normą jest spychanie, wyprzedanie na gazetę, bolokowanie drogi i każdy inny chamski chwyt. Tydzień temu na gazetę na ul. Saskiej wyprzedał mnie autobus o numerze bocznym 1807, to też trasa 111... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 23:57 ... na buspasie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 00:20 Na Saskiej nie ma buspasu. Kierowcy autobusów często jeżdżą bardzo nierozważnie. Jakoś ze cztery lata temu zaliczyłem przycierkę ze znerwicowanym kretynem za kółkiem przegubowca, w alejach Ujazdowskich wyprzedzał mnie na gazetę i zamerdał ogonem. Wylądowałem na trawniku via wysoki krawężnik prosto pod nogami policjanta ochraniającego ambasadę Wielkiej Brytanii. Podpowiem - wtedy nie było DDR wzdłuż aleji. Odpowiedz Link Zgłoś
warzaw_bike_killerz Nie ma problemu... 03.04.13, 16:49 zima rozumiem, ze mozna miec niedosniezona sciezke, ale wielu rowerzystom ta zima zostaje nawet latem, gdy latwiej jechac jezdnia (np. notorycznie Raclawicka) niz zgodnie z KD trzeba jechac sciezka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Nie ma problemu... IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 23:05 Też się dziwię - jako rowerzysta - dlaczego inni wolą jezdnię o DDR. Ok. czasami ja też jadę jezdnią obok DDR, ale wtedy JADĘ 40-50 km/h. W zeszłym tygodniu, w poniedziałek toczyłem się DDRem (ok. lawirowałem: DDR-zaspy-chodnik) w al. Ujazdowskich, z przeciwka jechały kolejno dwie panienki na holendrach i znana mi z twarzy kurierka na ostrym - oczywiście jezdnią i wlokły się przy tym niemiłosiernie, mniej niż 20 na godzinę. Tego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mont Re: Nie ma problemu... IP: *.ip.netia.com.pl 04.04.13, 11:59 zgodnie z KD ale w, którą stronę bo w stronę Rakowca od Wołoskiej można jezdnią. Odpowiedz Link Zgłoś
birdy-niam-niam Re: ludzki pan :) 03.04.13, 16:52 HO HO HO już nie mogę się doczekać bajkerze. Odpowiedz Link Zgłoś
zdzichukettes Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... 03.04.13, 17:41 A dlaczego nie pontonem przez Wisłę zamiast wygodnicko rowerkiem po moście? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Może nie jest miłośnikiem IP: 194.8.126.* 03.04.13, 17:43 pływania pontonem. Odpowiedz Link Zgłoś
notremak Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... 03.04.13, 18:36 Wszystkiego najlepszego, Grzechu! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lina Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 19:21 niestety, masz rację: fotografia ilustrująca wypadek na Moście Poniatowskiego nie może być z innego miejsca i innego czasu: jak wiemy bez Gazety, Targowa jest rozkopana z powodu budowy Metra;) to nie jest informacja, tylko dezinformacja;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spruce Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.04.13, 20:48 Dotyczy rowerzystów: nie ma śliskich dróg, są tylko niewłaściwie dobrane opony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boddoxx Dotyczy wszystkich, także kierowców. IP: *.smgr.pl 03.04.13, 21:02 Też lądują w rowach, na drzewach podczas trudnych warunków drogowych. Zresztą podczas dobrych warunków także, miszcze kierownicy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: luksusem_jadę Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: *.adsl.inetia.pl 03.04.13, 20:53 celowość tego listu jak i sam styl pisaniny sprawia, że ja - także hobbysta rowerowy - już nie lubię tego mądrali rowerzysty. ludzie, a nie da się tak jeździć bez zbędnej napinki i robienia z tego religii? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 22:33 jest z tym problem. Religijny nie jestem, ale rzeczywiście nie lubię jazdy na "luzie" "po piwku", na czerwonym, po pasach, bez świateł i generalnie całego tego wiejskiego matołectwa stanowiącego grzechy główne rowerzystów. Tak koledzy - nie lubię. Jestem dorosłym, poważnym facetem i nie odpowiada mi porównywanie mnie z zapijaczonym wiejskim rowerzystą czy młodocianym kretynem. W moim przypadku to napinanie przejawia się kamizelką, kaskiem, oświetleniem, lusterkiem, dużymi prędkościami jazdy, przestrzeganiem przepisów (wg. moich regół) itp. Aha, nie jestem autorem artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder To nie ja IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 20:56 Most Poniatowskiego to moja trasa, ale to nie ja leżałem... Zresztą, trochę ciężko mi sobie wyobrazić okoliczności zaliczenia gleby na prostej, studzienka? wyprzedzanie na gazetę? Autorze: napisz na forum jak Ci sie to udało - nigdy dosyć nauki - ta na cudzych błędach mniej boli. Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Zmień oponki. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 22:23 albo szybka wycieczka do Juli, cena i marka +/- na sama. 100 kolców na oponę, drą nie tylko lód - pasy na sfalcei również - sprawdzałem Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Zmień oponki. IP: *.dynamic.chello.pl 03.04.13, 22:23 asfalcie - rzecz jasna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mistral Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: *.warszawa.vectranet.pl 03.04.13, 23:40 Ja codziennie jeżdżę do pracy rowerem, głównie ulicami bo po pierwsze ścieżek jak na lekarstwo, a po drugie jeśli już są to są zasypane zaspami (tłumaczę: nie da się ich użytkować) i musiał bym jeździć chodnikiem miedzy pieszymi a tego nie lobię bo wolno. Co do samochodziarzy tutaj wyzywających i krzyczących, to mam takie same prawo do jazdy po ulicy jak wy. A to że się wkurzacie jak mijam was spokojnie bokiem jak stoicie, i tkwicie w długim korku, to nie mój problem polecam na zdenerwowanie meliskę podobno pomaga. Bo na razie to chamstwa i łamania przepisów to widziałem więcej z waszej strony niż ze strony rowerzystów. Pamiętajcie kultura też obowiązuje na drodze, a miejsca na asfalcie jest dużo na pewno się zmieścimy Pzdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Artur Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.adsl.inetia.pl 04.04.13, 13:12 Hej Hej Warszowioki! Zarabiacie relatywnie najwięcej w kraju, dlatego polecam na urlop poszukac jakichs tanich lotów i wybrać się do Pragi, Budapesztu czy Berlina. Klimat podobny a mozna się wiele nauczyć jak kierowcy szanują rowerzystów na drodze. Kiedy się w końcu nauczycie że rower to POJAZD i ma prawo być na drodze tak samo jak samochód ? Nie spotkałem się jeszcze z żadną opinią obcokrajowca na temat tego że kierowcy w Polsce jeżdżą ostrożnie i nie szanują ani siebie ani innych pojazdów na jezdni Kiedy my w końcu dorośniemy mentalnie ehh... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 14:58 Rzecz w tym amigo, że na mojej liście palantów za kółkiem przeważają kierowcy z rejestracją poza warszawską. Więc raczej umieszczaj ten post na forach regionalnych w okolicach Wa-wy, wiesz Siedlce, Lublin, Ciechanów, Biała Podlaska (BI coś tam, zwyciężył u mnie w dniu wczorajszym - wymuszenie pierwszeństwa przejazdu + wyprzedzanie na skrzyżowaniu) Odpowiedz Link Zgłoś
teta1985 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 04.04.13, 18:27 Gość portalu: marder napisał(a): > Rzecz w tym amigo, że na mojej liście palantów za kółkiem przeważają kierowcy z > rejestracją poza warszawską. Więc raczej umieszczaj ten post na forach regiona > lnych w okolicach Wa-wy, wiesz Siedlce, Lublin, Ciechanów, Biała Podlaska (BI c > oś tam, zwyciężył u mnie w dniu wczorajszym - wymuszenie pierwszeństwa przejazd > u + wyprzedzanie na skrzyżowaniu) Warszawa to nie tylko miasto samo w sobie. To nasza wspólna stolica, coś co reprezentuje cały kraj a nie Wasz prywatny folwark, więc daruj sobie przeganianie kogokolwiek. PS A to, że do Warszawy ciągnie wielu wieśniaków to wiem. Niestety to prawda. Ale trafiają wśród swoich więc nic sie w ich mentalności nie zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 19:28 To większy problem. Obcinając go tylko do zagadnień ruchu drogowego w Wa-wie zauważam - jako całoroczny rowerzysta - że samochody poza warszawskie częściej dopuszczają się naruszeń PoRD wobec rowerzystów. Nie wiem czy to są złe nawyki wyniesione z ich rodzinnych miejscowości, czy pogarda nowobogackiego dla kogoś na rowerze - gorszego, bo nie stać go na samochód!. Nie ma to dla mnie znaczenia. Ważne jest to jak jeżdżą. A jeżdżą gorzej od przeciętnej. Uprzejmość ze strony właścicieli wieś-vagenów w zasadzie się nie zdarza, a dość często się z nią spotykam ze strony właścicieli lepszych samocoódów na warszawskich numerach. To są subiektywne obserwacje. Wspominani trzej dzisiejsi geniusze potwierdzają tą obserwację - dwaj mieli blachy obce; wieś-vagen (Golf 2-wymuszenie, kiedyś srebny, dziś rudy, CIT; nówka Toyota RAV LLU - parkowanie). Fajnie było by, gdyby ci stali goście stolicy płacili tu podatki, ubezpieczenia itp. A przede wszystkim nauczyli sie trochę szacunku i kultury wobec iinych uczestników ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
teta1985 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 04.04.13, 20:10 Ogólnie można przyjąć zasadę: 'trzy litery na rejestracji - trzeba spodziewać się kłopotów'. W parkowaniu sa oni mistrzami. Nie dziwi to jednak, jak ktoś całe życie parkował tak jak sie to fizycznie dało, to i dla niego nie sa zrozumiałe jakieś przepisy. Traktuje je jak bat na niego ukręcony przez tych złych, tych z miasta. I parkuje na trawnikach, na chodnikach, na miejscach dla inwalidów. Jedzie w terenie zabudowanym 2x za szybko, wymusza pierwszeństwo na pieszych i w końcu trafia na "pedalarzy" co mu się plączą przed maską gruchota z tysiąc € ze spojrerem z Biedronki. Niestety mentalności nie zmieni wzięcie kredytu i kupienie mieszkania w stolicy z przeprowadzka na stałe do niej. Oczywiście sa wyjątki, jeśli taki ktoś to czyta i go obraziłem to przepraszam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 20:19 Zgadza się. Mentalności się długo nie da zmienić. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: egon Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a k... IP: *.wodgik.katowice.pl 04.04.13, 13:29 trzeba byc skonczonym idiota zeby w taka pogode wybrac sie na rower..jestes zakala wszystkich rowerzystow zal ,ze nie kopnales w kalendarz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 13:39 >zal ,ze nie kopnales w kalendarz Twój post w zasadzie nie wymaga komentarza. Zwyczajnie nie masz pojęcia jakim śmieciem jesteś. Nie można ciebie obrazić, po prostu każda inwektywa pod twoim adresem jest komplementem, miłym opisem ciebie. Zakałą... jesteś ty - ale rodzaju ludzkiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: js Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.play-internet.pl 04.04.13, 16:34 Przez takiego durnia jak ty moglo dojsc do wypadku i mogli ucierpiec normalni niewinni ludzie,takie jednostki jak ty powinno sie eliminowac ze spoleczenstwa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a IP: *.dynamic.chello.pl 04.04.13, 17:29 Po pierwsze: nie miałem nic wspólnego z opisywaną w artykule historią, czytaj ze zrozumieniem - na moście Poniatowskiego łamię przepisy PoRD i najczęściej jadę chodnikiem. Most jest wąski, ma wysokie krawężniki, a wy kierowcy nagminnie łamiecie ograniczenie prędkości, co stwarza dodatkowe niebezpieczeństwo. Widziałem już tam dwa wypadki rowerów, oba w tym samym miejscu i oba przez najechanie. Po drugie: idiotów za kólkiem widuję codziennie, ale jakoś nie wpadłem na pomysł eliminowania ich ze społeczeństwa. Dzisiaj na mojej liście kretynów na 12 kilometrów jazdy (zaśnieżonymi drogami rowerowymi) podpadło mi dwóch za wymuszenie na mnie pierwszeństwa przejazdu i jeden za kretyńskie parkowanie. Po Trzecie: Jesteś prawy i sprawiedliwy to może również odważny? Podaj swoje dane personalne, ponieważ twój wpis kwalifikuje się jako groźba karalna: >takie jednostki jak ty powinno sie eliminowac ze spoleczenstwa skoro chcesz mnie wyeliminować, a ja nie popełniłem czynu karalnego, to znaczy że sugerujesz działanie poza prawne - a to jest karalne. Po czwarte: skoro wiem że pomyliłeś adresata, to dla twojej wiadomości: nie widziałem jeszcze w tym roku sytuacji zderzenia roweru z samochodem i nie słyszałem o takowym. Kolizje samochodów spowodowane przez wszechwiedzących kierowców widuję praktycznie codziennie. Myśl co piszesz i do kogo, bo wychodzisz na idiotę. Odpowiedz Link Zgłoś
teta1985 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 04.04.13, 18:23 Jak komuś rower kojarzy się tylko z wakacjami z czasów dzieciństwa u rodziny na wsi to ma zdanie jak powyżej. PS Na nartach też nie jeździsz zimą bo za zimno? :D Odpowiedz Link Zgłoś
teta1985 Re: Rowerzysta: Zaliczyłem spektakularną glebę, a 04.04.13, 18:19 Kiedyś myślałem, że rowerzysta powinien mieć takie same prawa jak kierujący samochodem. Kiedyś. Teraz uważam, że powinien mieć o wiele wiele większe. I to z wielu przyczyn. Powinny go nie przestrzegać ograniczenia prędkości. To samochody powodują groźne (często śmiertelne!) wypadki. U rowerzystów to ewenement a jak coś ma sie komuś stać to głównie właśnie jemu, więc zawsze jedzie tak jak trzeba na dobrą sprawę. Ulice jednokierunkowe - nie dla rowerów. Przecież jednokierunkowość została stworzona z powodu braku możliwości przejazdu dwóch samochodów obok siebie. Dlaczego rowerzysta ma cierpieć skoro on jest niewinny? Rower jest cichy jak mysz, poprawia kondycję, buduje więzi społeczne, nie zajmuje prawie miejsca do parkowania i nie wywala tumanów spalin. Jest idealnym uzupełnieniem komunikacji zbiorowej. W wielu miastach już to dawno zrozumiano. W naszej nieszczęsnej stolicy nadal dzicz co dobitnie widać po komentarzach poprzedników. Prymitywne prawo dżungli bez krztyny ogłady. Jeżdżą tymi samochodami jak stado kretynów, strach nieraz przez ulicę przejść. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Powinien być bardziej chroniony przez prawo, gdyż IP: 194.8.126.* 05.04.13, 10:56 nie chroni go karoseria. To samo dotyczy pieszych - powinni miec największe prawa. Powinno się np. znieść przepis o wtargnięciu bezpośrednio przed nadjeżdżających pojazd na przejściu dla pieszych z powodu niejasności określenia "wtargnięcie" i każde potrącenie pieszego przez pojazd na niekierowanym przejściu dla pieszych uznawać za winę kierującego tym pojazdem. Pieszy na przejściu takim przejściu powinien być świętą krową, a pojazdy powinny się bezwzględnie zatrzymywać, gdy widzą pieszych, zamierzających wejść na przejście dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kierownik rowerzyści to największa zakała w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.04.13, 16:19 rowerzyści to największa zakałą w mieście. - pieszy ma prawo chodzić tylko po chodniku - samochód jeździć tylko po jezdni (powyższe troszeczkę upraszczam, wiecie o co chodzi). - a rowerzysta: i chodnik, i ścieżka rowerowa, i jezdnia. To prawo wymierzone przeciwko kierowcom i pieszym!! CHAMY na rowerach - czyli 95% rowerzystów - jeździ chodnikami, a nie ścieżką obok. Na jezdni - obok siebie zamiast gęsiego. Przez zebrę przejeżdżają zamiast przechodzić - no ilu schodzi z roweru, jeden na stu !!??!!! Dodatkowo przejeżdżają na czerwonym i wycinają różne numery - z jezdni na chodnik, po zebrze, na chodnik, znowu na jezdnię - tylko aby ominąc światła, korek, cokolwiek. Lawirują między samochodami i aż się proszą o wypadek. Dlatego obecne prawo należy jak najszybciej zmienić. Jeśli rowerzysta ma być równoprawnym użytkownikiem drogi to nałożyć na niego obowiązek wykupienia OC!!!! Dlaczego jak jakiś siuśmajtek na rowerze uszkodzi mi samochód to potem egzekwowanie pokrycia strat odbywa się tylko przed sądem cywilnym???!!! ROWERZYŚCI POWINNI MIEĆ OBOWIĄZKOWE OC. A za jazdę po chodniku jeśli obok jest ścieżka rowerowa powinien być mandat 1000zł. Top by się bydło nauczyło. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: rowerzyści to największa zakała w mieście IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 17:10 Nie wiem czym kierujesz, ale kiepsko to musisz robić. Na stołku ważna jest znajomość przepisów prawa lub zatrudnianie kogoś kto je zna i konsultowanie z nim swoich decyzji czy pism. Wtedy nie pisałbyś głupot: >Na jezdni - obok siebie zamiast gęsiego. Polecam lekturę PoRD przed kolejnym postem >aby ominąc światła, korek, cokolwiek. Lawirują między samochodami i aż się > proszą o wypadek. Jeśli będę chciał posłuchać audiobooka, z pewnością wybiorę się do centrum Wa-wy samochodem. Najczęściej nie mam tyle czasu aby go marnować w korkach, więc jadę rowerem i je omijam. Będzie mi miło, jak zostawisz mi miejsce z prawej strony jezdni, tak abym mógł ominąć korkowiczów i dojechać do linii świateł o 3 minuty przed tobą. Zanim napiszesz znowu coś głupiego sprawdź PoRD. > Dlaczego jak jakiś siuśmajtek na rowerze ... Sorki dupku, ale ostatni raz zrobiłem z majtki pewnie czterdziści parę lat temu. Poszukaj sobie na forum dyskusji "Kto sie wstydzi jeździć rowerem" (to chyba było na regionalnej GW Opole. Widzisz rowerami jeżdżą nie tylko dzieci i hipisi/bezrobotni itd, ale również twoi potencjalni przełożeni - osoby o wysokiej pozycji zawodowej. Ja właśnie zbieram na podatek PiT, a ty? Co do OC, to jest z tym problem. Nie wiesz jaki? Nie masz własnego samochodu? Zapytaj w takim układzie kogoś kto ma samochód jak ustalana jest stawka ubezpieczeniowa. Jak zamierzasz ustalić stawkę dla rowerzysty, skoro uprawnienia do jazdy rowerem ma każde dziecko w gimnazjum i nie mają one ewidencji, numerów, innymi słowy nie można sprawdzić czy dany rowerzysta jeździł bezwypadkowo. Rowery nie mają też przeglądów technicznych więc trudno określic ich wiek i stan itp. Jak znajdziesz jakiś mądry wg. ciebie sposób to sprawdź u kogoś kto zna się na prawie ubezpieczeniowym. Można kupić indywidualna polisę, ale trzeba sporo się naszukać i raczej jest to ubezpieczenie dla rowerzysty od uszczerbku na zdrowiu. >A za jazdę po chodniku jeśli obok jest ścieżka rowerow a powinien być mandat 1000zł. I tu cię zaskoczę, zgoda ale 500 to max w taryfikatorze. W pozostałych sytuacjach jazda chodnikiem też jest zabroniona. Ale zanim otworzysz szampana poczytaj PoRD. Tam są zdefiniowane wyjątki. Do nich dołożył bym prawo do spokojnej jazdy chodnikiem z prędkością nie narażającą pieszych, czyli truchcik pieszego a' 15 km/h. Dlaczego - po to abym nie musiał pchać roweru do domu czy biura albo zwiedzać opłotki objeżdżając budowę metra. Więc za szybciej niż 15 czy kolizję z pieszym 500. Pod jednym warunkiem: że ścieżka będzie zdatna do użytku, a nie tak jak dzisiaj leży na niej lód lub zmielony mokry śnieg. Cholera: zaparkowałeś samochód na ddr!!! Za to też 500? ------------ Zgadzam sie z tobą, że wielu rowerzystów jeździ całkowicie bezmyślnie, smaczku dodaje to, że część z nich jeździ na co dzień samochodami, a po wejściu na rower głupieje. Kultury i wzajemnego poszanowania nie nauczymy się jednak czytając takie posty, jak twój i moja -celowo cięta - odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Uthark Mandaty powinny być proporcjonalne do IP: *.smgr.pl 05.04.13, 19:17 zagrożenia, jakie dla otoczenia dany użytkownik wprowadza. Dlatego np. na Zachodzie mandaty dla rowerzystów są niewielkie, a można jeździć rowerem po alkoholu, o ile rowerzysta nie stwarza zagrożenia. W Polsce rowerzysta jest łatwym celem dla policji. Jest dużo trudniej uciec rowerem niż samochodem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Znikające posty IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 17:24 Zauważyliscie, że część naszych postów znika? Ja nie mogę znaleźć przynajmniej jednego swojego, wktórym określiłem poziom inteligencji narciarza "birdy-mniam-mniam" i podsumowałem go jako trolla. Ciekawe co się z tym postem stało? Ktoś poczuł sie urażony? Sorki, ale jak sie pisze złośliwe głupoty, dokładnie tej samej treści co dwa/trzy miesiące temu, to należy sie chyba liczyć z nieco ostrzejrzym podsumowaniem niż dwa/trzy mc. temu. Polecam dyskusje "Dlaczego mam jeździć zaśnieżonymi ścieżkami" czy jakoś tak dla sprawdzających. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marder Re: Znikające posty IP: *.dynamic.chello.pl 05.04.13, 17:26 Ktoś skasował również post "zmień opony", owszem tam był link do strony z oponami zimowymi, ale może admin tym razem by zechciał zrobic wyjątek? Niektórzy rowerzyści nie wiedzą że istnieją opony zimowe, a co dopiero gdzie je kupić. Odpowiedz Link Zgłoś