Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skansen ...

06.04.13, 16:15
Zapewne książki papierowe kiedyś zanikną całkowicie.
    • Gość: Esel Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skansen ... IP: *.limanowskiego-gw.warszawa.supermedia.pl 06.04.13, 16:42
      Wystarczyłoby otworzyć BUW dla nie-studentów. Teraz nikt inny nie ma prawa tam wejść.
      • Gość: ffs Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse IP: *.202.156.8.254.maxonline.com.sg 06.04.13, 16:48
        Nie prawda. W zeszłym roku korzystałem z BUW-u nie będąc studentem UW i nie było problemu.
        • Gość: szolt Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse IP: *.adsl.inetia.pl 06.04.13, 19:49
          wejść możesz. zapisać się możesz. ale nie możesz wypożyczyć książek. masz siedzieć w godzinach pracy i studiować na miejscu. i to jest porażka BUWu
          • Gość: kasik Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 12:14
            ale o co ci chodzi? tak samo jest w narodowej, na koszykowej, w cbw......
            • Gość: kasik poprawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 12:15
              poprawka: na koszykowej i w cbw można książki wypożyczać. ale też nie wszystkie. w koszykowej dodatkowo trzeba się osobno zapisać do wypożyczalni.
    • Gość: dra Gdzie jest ten Internet? IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.13, 17:02
      Naprawę BUW należałoby zacząć od poprawy Internetu. Nie do pomyślenia jest, że w XXI w. uniwersytet, który chce się liczyć w rankingach, miał infrastrukturę i łącza rodem z początku lat '90 ubiegłego stulecia. Korzystanie w BUW z Internetu przypomina mi łączenie za pomocą TPSA 15 lat temu!! Jest pole do popisu dla nowej Pani Dyrektor.
    • Gość: czytelnik Ale BUW już dziś jest skansenem... IP: *.dynamic.chello.pl 06.04.13, 17:30
      Zbiory które udostępnia są skandalicznie kiepskie. Bieżące publikacje naukowe ze świata praktycznie tam nie trafiają...
    • zewszad_i_znikad Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse 06.04.13, 18:25
      Całkowicie na pewno nie - jakieś przywiązanie do tradycyjnej książki zostanie. Ale owszem, digitalizacja wiele rzeczy ułatwia. Szczerze mówiąc w ogóle nie wiem, jak wyglądają czytniki e-książek, bo żadnej nie mam, mam tylko bardziej zwyczajnie książki wrzucone do plików tekstowych (plus jakieś półtora tysiąca książek tradycyjnych), ale myślę sobie, że np. w e-książce banalnie proste może być umieszczenie zakładki, "jednostronicowy" czytnik na pewno wygodniej trzymać w autobusie... Poza tym digitalizacja to szansa na przełamanie przerażającego wzrostu cen książek - już prawie nie kupuję nowych, bo mnie nie stać... Może kiedyś darmowa dostępność książek przestanie być problemem - w końcu już teraz biblioteka to właśnie to: wchodzisz i czytasz za darmo, także nowe książki, jeśli biblioteka zdążyła je sprowadzić.
      Za to inne biblioteki ciągle są w tyle... Doprawdy, wydaje mi się, że w dzisiejszych czasach dałoby się banalnie prosto umożliwić zamawianie książek bez wypisywania rewersów - w takiej Narodowej ciągle trzeba... Nigdy nie umiałam pisać czytelnie - nie, nie jestem ofiarą komputeryzacji, bo piszę od 5. roku życia, a używam komputera od 10., nadal regularnie piszę ręcznie choćby pamiętnik... - i wypisywanie rewersów to dla mnie męcząca czynność, zwłaszcza gdy muszę sprawdzić cytaty np. w 15 książkach... Na pewno dałoby się łatwo umożliwić zamawianie książek przez katalog (i tak Narodowa ma już większą część katalogu w komputerze), być może dałoby się też zamawiać książki z domu i na miejscu nie musieć jeszcze na pół godziny iść do czytelni czasopism, tylko od razu siadać do pracy...
      • Gość: bn-owiec Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse IP: *.warszawa.vectranet.pl 06.04.13, 21:32
        W Narodowej od nowego roku już funkcjonuje elektroniczny rewers
      • Gość: kasik Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.04.13, 12:19
        w narodowej od nowego roku można zamówić książki przez internet, wystarczy nr karty czytelnika (ale nowej, elektronicznej karty, nie tej papierowej). czy ze stanowiska w czytelni też można zamówić on line nie wiem, bo ja zamawiam komplet wieczorem, jak idę rano to po otrzymaniu książek, na następne wypisuje już zwykły rewers, wtedy zanim przeczytam to co mam przychodzą książki następne.
    • robert_wwa Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse 06.04.13, 18:36
      Jak wspomniano całkowicie to nie prędko jeszcze. Bo zdigitalizowanie wszystkiego potrwa u nas raczej długo. Pół miliona książek, a miliony czasopism? Na to tez trzeba pieniędzy.

      Na pewno to ułatwia, masz czytnik/tablet i wszystkie materiały jakich potrzebujesz. Czytanie na komputerze to katorga dla mnie ale z epapierem czy jak to się nazywa już można. Ale nie prędko nastąpi zmiana biblioteki na muzeum.
      • tpepe Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse 06.04.13, 19:11
        Ha, mam nadzieję, że nie tak zaraz ten ambaras. Nie to, żebym miał coś przeciwko różnym formom e-książki. Sam od jakiś dwóch lat rzadko sięgam po papierową księgę Kindle czy tablet są wygodniejsze. Problem w ulotności rozwiązań cyfrowych, nietrwałości nośników a nawet standardów zapisu (tak, jak ktoś nie wierzy to niech spróbuje otworzyć 25-letni plik z chi-writera, jak mu się gdzieś jakiś ostał). A poczciwa książka z 1896 roku leży sobie u mnie na półce i jest czytelna jak nowa.
        • Gość: oko Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse IP: *.dynamic.chello.pl 07.04.13, 01:32
          Chi-writer to nie jest dobry przykład, PDF jako standard przetrwa bardzo długo, a oprogramowanie do jego odczytu na pewno nie zniknie. Formaty elektroniczne łatwo jest konwertować między sobą.

          Jestem zachwycony e-czytnikami, niesamowite jest to już teraz. Trochę szkoda papierowych książek a trochę nie.
      • michael112 Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse 28.01.16, 00:08
        robert_wwa napisał:
        Jak wspomniano całkowicie to nie prędko jeszcze. Bo zdigitalizowanie wszystkiego potrwa u nas raczej długo.

        To nawet nie o czas chodzi. Moim zdaniem większy problem stanowią prawa autorskie (majątkowe, nie osobiste). Myślę, że prawo autorskie jest sporym hamulcowym rozwoju, przede wszystkim internetu, i traci na tym m.in. nauka.
        Nie zeskanujesz i nie udostępnisz publicznie książki, bo musisz mieć zgodę autora, a taka zgoda przecież sporo kosztuje. Chyba, że to książka z domeny publicznej, ale domena publiczna wchodzi dopiero... 70(!!!) LAT PO ŚMIERCI autora.
        Oczywiście, prywatnie możesz sobie coś zeskanować i podrzucić znajomym, choć i to jest na granicy prawa (nigdy nie wiem dokładnie, czy to legalne czy nie). No ale biblioteka tak nie może zrobić.

        P.S. Tak, wiem, że post napisano 2 lata temu. I co z tego? Przypadkowo trafiłem, to odpisuję.
        A co do bibliotek: to również dobre miejsce do nauki lub pracy przy komputerze, jeśli ktoś nie ma dostatecznych warunków do pracy w domu.
    • Gość: gosc Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skansen ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.04.13, 20:09
      o, widzę ze się zmienia. Za moich czasów w głównym holu były jeszcze deskopy a teraz stoją tam laptopy :)
    • rrosemary Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skansen ... 06.04.13, 20:19
      Korzystałam z BUWu jako studentka UW kilka lat temu, mam dość duży sentyment do tego budynku, w porównaniu z BN albo np.czytelnią na Koszykach BUW o niebo lepszy! Aż chciało się tam wejść, wszystko przejrzyste, łatwo znaleźć, obsługa bezpretensjonalna i otwarta, z książkami było gorzej, tzn. walka o książki zaczynała się na samym początku roku akademickiego, niektóre lektury obowiązujące w danym momencie na całym roku był dostępne w kilku egzemplarzach, z drugiej strony ciężko, żeby mieli wszystko ze wszystkich dziedzin w wielu egzemplarzach. Być może dlatego z BUWu nie można wypożyczać nie będąc studentem tej uczelni, to jednak biblioteka uniwersytecka, a nie publiczna. Jakiś czas temu pisząc pracę podyplomową wróciłam do BUWu, traf chciał, że akurat w trakcie sesji...No zdziwiłam się bardzo. Pierwsza różnica była taka, że wszyscy mieli ze sobą laptopy i paradoksalnie nie szwankował internet (tzn. dało się wytrzymać), ale liczba gniazdek, ludzie przynosili własne przedłużacze i rozgałęziacze, żeby ładować baterie. A co do przepustowości łącz...może działałoby szybciej gdyby ta chmara "uczących się" nie siedziała w BUWie na Facebooku.


    • qwww Re: Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skanse 06.04.13, 20:53
      robertmatycz napisał:

      > Zapewne książki papierowe kiedyś zanikną całkowicie.

      tiaa, niektórym półmózgom się to marzy... i cenzura totalna jak u Orwella
    • nie.mam.20 ta pani powinna przejsc do malej gastronomii 07.04.13, 00:13
      osoba kochajaca ksiazki nigdy by tak nie powiedziala.
      Publikacje na kompie sa wygodne, w wiekszosci razow, ale nie zastapia ksiazki zupelnie.
      Zwlaszcza gdy musimy chodzic po ksiazce wprzod i do tylu.
      Czytanie na ekranie jest bardziej meczace. Nawet superduper ekran ajpada nie dorownuje jakoscia drukowi na B4.
      Kiedys prosze pani, to panina biblioteka robila szkolenia dla mlodych studentow, jak poslugiwac sie katalogami.
      A siedzac pod BUWem, mozna bylo spotkac bardzo urodziwe czytelniczki.
      P.S. - mam slabosc do bibliotekarek.
    • Gość: gizmo Jaka przyszłość czeka BUW? "Muzeum lub skansen ... IP: *.adsl.inetia.pl 07.04.13, 11:35
      Kiedyś wszystkie książki będą za darmo i niepotrzebni będą już wydawcy.
      PS. Jeśli tendencja spadku czytelnictwa w naszym pięknym kraju się utrzyma, to w czasach, o których mówi bibliotekarka, NIKT nie będzie już czytać czegokolwiek. I to jest nieporównanie większy problem niż wybór nośnika. W zeszłym roku 25% studentów nie przeczytało ani jednej książki. To co oni robili w BUW-ie? Grali w kręgle?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja