Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum?

IP: *.31.106.208.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 14.04.13, 11:14
Bo jest za cicho. Trzeba ustawić głośniki emitujące nocą wyrafinowne rytmy.
    • Gość: ciekawy Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.play-internet.pl 14.04.13, 11:14
      A może po prostu ludzie chcą mieszkać na przedmięsciach, bo jest tam mniejszy hałas, mniejsze zanieczyszczenie powietrza, więcej zieleni, bliskość przyrody? Ciekawe, jak autor przekonałby te osoby, żeby zamiast na "kapuścianych polach" zamieszkały w ścisłym, wiecznie zakorkowanym centrum miasta?
      • Gość: jacek226315 Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 12:00
        ciekawy. Chyba nie zrozumiales,autorowi zapewne nie chodzi o domy mieszkalne
        • Gość: Wolf Jesteś zapewne pewien, że ty rozumiesz? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 12:27
          Zamiast skupiać się na świadomym tworzeniu wielkomiejskiego centrum, władze miasta pozwalają na rozlewanie się zabudowy po kapuścianych polach Szczęśliwic, łąkach wilanowskich czy laskach Białołęki.

          Co wybudowano na Szczęśliwicach, Wilanowie i Białołęce?
          • Gość: urbanista co w centrum co na peryferiach IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 15:01
            autor się nie popisał zrozumieniem problemu... oczywiście dziura w centrum Warszawy, zamiast zwartej i możliwie wysokiej, intensywnej wielofukcyjnej zabudowy (w tym także mieszkaniowej) to skandal, a rozlewanie się miasta (urban spraw) nie jest niczym dobrym, jednak planowa zabudowa Wilanowa, Szczęśliwic a nawet Białolęki jest dobrym przykładem tego zjawiska... natomiast z pewnością nie jest to rodzaj zabudowy, ani odpowiedzialny za jest powstanie kapitał, które należało by skierować na zabudowę centrum - zabudowa "centrotwórcza" to raczej te wszystkie peryferyjne "office parki" na terenach poprzemysłowch Służewa czy Woli: bardzo wiele budynków tam zrealizowanych znakomicie mogłoby wypełnić luki zabudowy śródmiejskiej, także otoczenia PKiN... tyle tylko, że już przez 20 lat aktywniejsi w udostępnianiu gruntów pod zabudowę są syndycy "prywatyzowanych" zakładów przemysłowych niż władze - najpierw gmin-dzielnic (poza małym wyjątkiem na Woli "wschodniej") , a zwłaszcza dzielnicy Śródmieścia, ktore przegrało swoją szansę już w początku lat 90.XX wieku, a także d. Gminy-Dzielnicy Warszawa -Centrum, a potem - od 2002 - władze miasta ...
            • Gość: Warszawiak gadanie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 23:05
              rochę Pan Majewski się zapędził w lamentach, bo jednak Warszawa zmieniła się bardzo na plus przez ostatnie 20 lat. mogłaby się zmieniać szybciej - ot co. Ale się zmieniła bardzo, więc gadanie że "prysło jak bańka mydlana" to zwykłe biadolenie sąsiadki na podwórku. Centrum jest wyraziste - to obszar od Złotych Tarasów do Ronda De Gaulla. Nie ma i nie będzie tu nigdy rynku. Jest to raczej tak jak we wszystkich dużych miastach Euro - centrum to duży obszar. A ludzie sobie po nim łażą. spokojnie, panie Majewski. szanuję Pana pracę, go on, go on, stop bitchin', Warsaw is getting better :)
              • Gość: zdzich Re: gadanie! IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.04.13, 01:03
                mało które miasto europejskie ma taki burdel przestrzenny w centrum...
      • Gość: bender Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 12:20
        nie chcą, tylko większości po prostu nie stać na porządne mieszkanie w centrum

        "wiecznie zakorkowanym centrum miasta"
        www.zumi.pl/warszawa_.+anielewicza,namapie.html#52.243252/20.989376/11/satellite
        "mniejszy hałas, mniejsze zanieczyszczenie powietrza, więcej zieleni, bliskość przyrody"
        www.zumi.pl/warszawa_.+g%C5%82%C4%99bocka,namapie.html#52.32042/21.058712/11/satellite
        :DDD



        a swoją drogą to Grzybowska ze zdjęcia dzisiaj też wygląda całkiem nieźle. fakt, jest jeszcze sporo pustych działek ale okolica cały czas się zabudowuje

        maps.google.pl/maps?q=Grzybowska,+Warszawa&hl=pl&ll=52.233898,20.98599&spn=0.014613,0.042014&sll=52.24755,21.193789&sspn=3.74028,10.755615&oq=Warszawa,+grzy&hnear=Grzybowska,+Warszawa,+mazowieckie&t=m&layer=c&cbll=52.233886,20.985983&panoid=51dT-mYNFqSD_EsoJgNUDw&cbp=12,91.23,,0,-8.42&z=15
        • Gość: spruce Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 16:02
          To jest nieźle? Bezludna pustynia.
      • Gość: wawiak Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 16:36
        hałas i zanieczyszczenie w centrum jest aż takie bo władze PRL zmieniły centrum w jeden wielki ściek komunikacyjny, a nowsze władze nic nie zrobiły ani nie robią by to zmnienic: gwar, hałas - pewnie tak - ale ten ryk silników, kłęby spalin i hektary parkingów to co co wcale nie jest nieodłączne, tyle że władzunia ma to w d... kasa i stołki, a miastem niech dalej rządzą deweloperzy.
    • Gość: jeremi Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 11:49
      Bo na środku centrum znajduje się wielka kupa w postaci daru narodu Związku Radzieckiego czyli pałacu imienia największego zbrodniarza w historii ludzkości Józefa Stalina.
      • Gość: as Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.warszawa.mm.pl 14.04.13, 16:34
        I dopóuki się go nie rozdupcy będzie nadal syf. Tylko tego przyjezdne kmiotki nie rozumieją i myślą, że mieszkają w Chicago.
    • Gość: bert Przez Hitlera potem komuchów a terez deweloperke IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 11:53
      jw.
    • Gość: marek Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 12:01
      Artykuł słuszny. Cieszy, że p. Majewski jest zwolennikiem rozbudowy centrum Warszawy. Ostatnio sporo było w Stołecznej artykułów, postulujących mieszkanie na cichych przedmieściach i promujących centrum miasta jako obszar biurowo-imprezowy o dużym natężeniu hałasu, nie do życia dla nikogo normalnego.

      Zrobienie centrum Warszawy z pomyślunkiem, godzącego zarówno crntra rozrywki, jak i spokojne i relatywnie ciche obszary mieszkalne, to duże wyzwanie, które nasi włodarze zaniedbali.
      • Gość: Sposób Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 12:18
        Zwolennicy wielkomiejskiego centrum niech ufundują miejsca zamieszkania na obrzeżach miasta dla tych, którzy mieszkają w śródmieściu, na tyle atrakcyjne i korzystne, by chciano się tam przeprowadzić bez poczucia straty. Następnie niech sobie to wielkomiejskie centrum tworzą... Z kultowymi klubami, gdzie można będzie do rana drzeć ryje a potem odlewać się w okolicznych zaułkach. Bo przecież o to głównie chodzi w tym lobbingu, który od kilku lat wałkuje się w kółko.
    • Gość: sky_fifi Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 12:13
      Ależ Warszawa ma centrum. Jest to teren z pałacem kultury, domami centrum i dworcem centralnym.
      Intensywne życie nocne może się tam z powodzeniem toczyć, nawet 24 godz. na dobę.
      Zwłaszcza ogromny teren wokół pałacu kultury się do tego nadaje. Jest mnóstwo miejsca, jest park, blisko metro, pkp śródmieście, dworzec centralny, pętla nocnych autobusów. No i domy mieszkalne są w znacznym oddaleniu.
    • alik-w-plomieniach Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen 14.04.13, 12:14
      U nas też rządzą czarni, więc nic dziwnego, że stolica wygląda jak rodem z Czarnego Lądu.
    • Gość: Wolf Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 12:21
      Pan Majewski znów obudził się w mentorskim nastroju i wymyślił, że władze miasta powinny zabraniać inwestycji na obrzeżach. Pomija milczeniem, jak u licha miałby to zrobić, nie naruszając przy tym przepisów, ale przepisy akurat nigdy nie stanowiły problemu dla dziennikarzy "Stołka".

      Zapomniał tylko, że do 2002 roku Warszawy formalnie nie było, że Warszawa była zlepkiem samodzielnych gmin, a nie miastem, że każda gmina chciała tworzyć swoje własne centrum. Gdy w 2002 roku sejm postanowił naprawić przepisy i skleił z powrotem Warszawę w jedno miasto, było już "po ptakach", osiedla Białołęki były w sporej części zasiedlone, a na Polach Wilanowskich właśnie rozpoczynała się budowa Miasteczka Wilanów.

      Pan Majewski obudził się więc dzisiaj, po ponad 20 latach słodkiego snu i stwierdził, że Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum.
      Odkrywcze.
    • stary_satyr Druga Nigeria? Czemu nie? 14.04.13, 12:50
      A co też Pan masz przeciw Nigerii? Dopiero co Premier jedynie słusznej opcji pojechał konsultować i zacieśniać.
      Ja to już widzę: świeże mleczko kokosowe na każdym rogu, kobiety z gołymi cyckami no i banany przed Pałacem Kultury.
      • notremak Re: Druga Nigeria? Czemu nie? 14.04.13, 14:34
        Zawsze jestes taki głupi, czy tylko w niedzielele po sumie?
    • Gość: ------------------ Nowy podatek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.13, 13:03
      Stwórzmy nowy podatek aby wybudować Warszawie wielkomiejskie centrum:)

      Samo się nie wybuduje.
      Parki, baseny, kina lokale socjalne, a wszystko to za pieniądze podatników - niech cieszy oczy:)
    • Gość: wars Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.play-internet.pl 14.04.13, 13:04
      Warszawa się źle rozlała? I tak, i nie.
      W latach 70 i 80 się dobrze rozlewała? Też budowano bloki w środku kapuścianych pól. Nikt dziś nie mówi, że Ursynów, Bemowo i Bródno to źle zaplanowane dzielnice. Z tego wszystkiego Bródno było najbliżej miasta. I chyba jest najlepiej zaplanowane. Duża dizlenica dookoła parku. Ursynów i późniejsze Kabaty to jakiś koszmar. 15 km od centrum. Gdyby nie metro, to dopiero byłoby zadupie. Puśćmy dziś metro na Bródno-Białołękę i Bemowo i problem sam się rozwiąże.

      A zabudowę Królewskiej interpretować jako sukces to już naprawdę gruba przesada.
      Królewska i Grzybowska właśnie wyglądają dziś jak Bombaj czy Lagos. Nawsadzane kiepskich przy wąskiej uliczce wieżowców bez ładu i składu. Koszmar.
      • Gość: Gość Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.easynet.co.uk 14.04.13, 14:16
        Warszawa absolutnie źle się rozlała i nie powinno być tutaj żadnych kontrowersji. Przede wszystkim jest za bardzo rozbudowana na linii północ-południe, i bardzo zaniedbana na linii wschód-zachód. Jest to oczywiście spowodowane decyzją o lokalizacji pierwszej linii metra.

        Uważam, że odcinek Królewska-Grzybowska to jedno z niewielu miejsc, gdzie jakimś cudem udało się zrobić miasto. Zwarta zabudowa trzymająca pierzeję, atrakcyjne połączenie zabudowy biurowej z mieszkaniową, wąska śródmiejska uliczka zapewniająca umiarkowany ruch samochodów. Gdyby tylko udało się pozbyć Gargameli pokroju budynku przy Granicznej 2 i budowanych obecnie "Apartamentów Śródmiejskich" spółdzielni jakiejśtam to ten fragment mógłby świecić przykładem.

        Totalnie się z Tobą względem metra na Białołękę - to byłby totalny absurd pogłębiający tylko rozlewanie się miasta i rozbudowę tego absurdalnego obszaru. Zgodzę się za to z Bemowem. Moim zdaniem metro powinno przebiegać w obszarach, które już teraz są zabudawane, ale nieco zapuszczone. Targówek - Praga Północ - Praga Południe - Wola to naprawdę dobra decyzja. Mam nadzieję, że zdecydowanie poprawi to wizerunek tych obszarów i sprawi, że ludzie będą chcieli tam mieszkać, zamiast lokować się na obrzeżach miasta, a potem krzyczeć, że chcą infrastruktury.
        • Gość: traktorek Czyli, byłoby fajnie tylko ci paskudni ludzie? IP: 91.221.145.* 14.04.13, 14:43
          Warszawa ściąga wielu przyjezdnych i rozbudowa `w poziomie` jest do pewnego stopnia uzasadniona. Odmawianie ludziom prawa do rozbudowy metra to dopiero absurd - myśląc w ten sposób, powinno kursować tylko w obrębie dawnych murów obronnych, bo cała reszta, to 'rozlanie'.
          Mleko siė rozlało, Białołęka istnieje w obecnej formie i ma takie samo prawo de metra, jak kiedyś 'rozlany' Ursynów. Kwestia terminu i rozłożenia kosztów, to inna sprawa.
          • Gość: Gość Re: Czyli, byłoby fajnie tylko ci paskudni ludzie IP: *.easynet.co.uk 14.04.13, 15:30
            Tylko że z Ursynowem było trochę inaczej - to nie było rozlanie się miasta, tylko zaplanowana rozbudowa. Naraz powstało metro, budynki mieszkalne i infrastruktura. Białołęka w obecnej to typowe rozlanie w paskudnej formie. Owszem, tak jak napisałeś - dzielnica ma prawa do metra w dłuższej perspektywie, ale widzę bardzo, bardzo dużo innych obszarów, gdzie budowa metra byłaby teraz bardziej uzasadniona.

            Jak wylewa się mleko, to raczej szybko podnosisz butelkę, zakręcasz korek i sprzątasz ten bajzel. Raczej nie czekasz aż całe się wyleje i uczysz się żyć z wielką kałużą w kuchni, prawda? Jeżeli pociągnąć drugą linię metra na Białołękę (a są takie zakusy), to za dwie dekady będziemy świadkami jeszcze silniejszego wysypu nowych osiedli w tamtym obszarze.

            Moim zdaniem metro powinno przede wszystkim służyć jako narzędzie aktywizacji obszarów bliżej centrum, niekoniecznie w granicach murów obronnych (Targówek, Kamionek, Bemowo, Wola)
            • Gość: wars Re: Czyli, byłoby fajnie tylko ci paskudni ludzie IP: *.play-internet.pl 14.04.13, 22:07
              Brednie. ursynow powstawal od lat 70. Metro od 80.
              A druga, ale w sumie podstawowa. Metro jert sprodkiem komunikacji i jego celem jest wozenie ludzi. Wszystkich. Bez wzgledu na pochodzenie, wyksztalcenie, rozmiar buta. Gdzie jest duzo ludzi, tam mma byc metro.
          • Gość: poetyka forum poetyka forum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 23:40
            ,,Odmawianie ludziom prawa do rozbudowy metra to dopiero absurd " a przy Kurywiczowej gdzieś było ,,to walka o prawo do życia w godnych warunkach" Roszczeniowcy w natarciu.
      • Gość: ll Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.free.aero2.net.pl 15.04.13, 00:28
        He, he, he! Dobre! Wars wychwalajacy Brodno pod niebiosa najwyrazniej... stamtad sie wywodzi. Dlatego MU SIE WYDAJE, ze to kraina wszelkiej szczesliwosci. Szkoda, ze inni sie na tym nie poznali, poza blokersami z Brodna, oczywiscie
        • Gość: wars Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.man.poznan.pl 16.04.13, 23:48
          Wars sie wychowal w srodmiesciu, pomieszkal troche na benmowie, teraz mieszka w okolicach brodna i uwaza brodno za nnajlepsze urbanistycznie osiedle z epoki gierka.
          • Gość: ll Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: 93.154.155.* 17.04.13, 22:46
            I chwilowo siedzi w Poznaniu.
      • Gość: zdzich Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.04.13, 00:54
        Ursynów to zdecydowanie zle zaplanowana dzielnica. Typowe anty miejskie blokowisko, do tego przesadnie oddalone od centrum.
        Porównaj to jak planowano dzielnice mieszkaniowe w Danii w tamtych czasach.
      • sajan212 Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen 16.04.13, 17:40
        Gość portalu: wars napisał(a):

        > Ursynów i późniejsze Kabaty to jakiś k
        > oszmar. 15 km od centrum. Gdyby nie metro, to dopiero byłoby zadupie. Puśćmy dz
        > iś metro na Bródno-Białołękę i Bemowo i problem sam się rozwiąże.

        Dokładnie! Nawet taki artykuł czytałem wczoraj interia360.pl/artykul/metro-pomysl-na-szybki-rozwoj-miasta,62472 o tym jak się zmieniły Kabaty po wybudowaniu metra, jak na polach wyrosło osiedle i o tak zwanym syndromie kabackim. Ciekawe jak II linia zmieni te dzielnice, w których już teraz coś się dzieje, np. Pragę?
    • Gość: uważny Bo powstańcy je rozwalili IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.04.13, 13:34
      Dzieciaki którym się w wojnę zachciało bawić z wielokrotnie silniejszym przeciwnikiem. Rozwalili sobie centrum, ukręcili bat na swoją d..., współmieszkańców i na d... przyszłych pokoleń.
      Jeszcze muzea sobie budują i chwały się domagają za tą rozwałkę - a działali jak piąta kolumna.
      Podczas gdy np tacy Czesi robili wiele aby uniknąć zniszczenia swoich miast i zachowali je dla przyszłych pokoleń.
      • Gość: ML a lekcje na jutro już odrobiłeś gimbusie? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 14:56
        pl.wikipedia.org/wiki/Powstanie_praskie
        :DDD

        o powstaniu w Paryżu w '44 pewnie też nie słyszałeś. Zapomniałeś jeszcze dodać że powstańcy z getta też byli "be" bo rozwalono Dzielnicę Północną
        • Gość: POdatnik Powstanie w Pradze było po(!)upadku Berlina!!!;-) IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 16:34
          Czyli bezpiecznie!!! Robilili je zreszta głownie własowcy z dywizji płk Buniaczenki (dobrze uzbrojeni i wyszkoleni!), którzy liczyli na ocalenie głow w ten sposób. No ale się przeliczyli ... ;-)
    • dinowar A co to znaczy wielkomiejskie centrum? 14.04.13, 13:35
      Np. holenderska Haga nadal jest wsią. Ale jaką wsią! A Wawa, będzie taką przaśną mieściną, z jakimiś tam szpetnymi, przypadkowo stawianymi "wieżami", w której nawet nie wiadomo ilu mieszkańców jest. Ktoś tak che, a może w Wolsce inaczej być nie może?
      • Gość: urbanista Haga jako wieś IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 14:48
        Oto pierwsze z brzegu zdjęcie tej wsi: en.wikipedia.org/wiki/File:Het_Plein_2012.jpg
        Chciałbym, żeby Warszawa była taka wsią...
        • Gość: spruce Re: Haga jako wieś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 16:10
          Górą w porzo. Ale dołem po co te rudery?
          • Gość: zdzich Re: Haga jako wieś IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.04.13, 00:52
            A gdzie ty tam rudery widzisz ?
          • toxicwaltz Zabudowa na Krakowskim Przedmieściu to też 15.04.13, 08:51
            rudery, twoim zdaniem?
    • Gość: vxczv Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 14:51
      Wszystko budowane bez planu urbanistycznego, byle jak. Socrealistyczne budynki obok biurowców ze stali i szkła. Tak właśnie Warszawa zrobiła się brzydka.
    • Gość: arch-he-he Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 15:09
      Zieeeew ...., znowu redaktorki odgrzewają kotlety sprzed lat. Zaraz będzie o otoczeniu PKiN i Placu Piłsudskiego.
    • Gość: ulicznik tyłem do przodu IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 15:11
      "Zapewne planowany w tym miejscu (tj. w miejscu wyburzonego hotelu m.) 150-metrowy wieżowiec projektu pracowni APA Kuryłowicz & Associates będzie bardziej wartościowy architektonicznie."

      Może architektonicznie, ale czy urbanistycznie ? Jak tak będzie odwrócony d..ą do tego skrzyżowania jak czarny VitkAc do Alej Jerozolimskich, czy z takim "dostępnym" parterem jak kilka innych budynków autorstwa tej pracowni, to powinien raczej stanąć w jakimś lasku na Białołęce albo na Służewie niż w tym miejscu !
      A poza tym będzie przecież zasłaniał mieszkańcom niektorych budynków osiedla "Za Żelazną Bramą" świetny widok na to wspaniałe śródmiejskie skrzyżowanie, co bez wątpienia spowoduje spadek wartości ich mieszkań - wzywam ich do energicznego i zbiorowego protestu przeciwko temu aroganckiemu, niehumanitarnemu projektowi. Powinni co najmniej domagać się znaczącego odszkodowania od inwestora i projektantów (oraz zezwalających na to bezprawie władz miasta) za tę krzywdę, którą im oraz ich dzieciom i wnukom zamierzają wyrządzić !!!

    • Gość: LASEK Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.04.13, 15:14
      Warszawa urbanistycznie leży. wszystkie stolice europejskie staraja się wyrzucać poza swoje granice centra biznesowe. nie rozumiem po co Warszawa stara się w samym centrum zrobić takie bagno. Turyściprzyjeżdżający do Watszawy chcą zobaczyć PKiN i Stare Miasto, a władze starają się to zasłonić Żenada. Artykuł do dupy i widać że pisany nie przez WARSZAWIAKA. Pewie słoik
    • Gość: ZDM do roboty W Wawie rządzi tandeta: kiczowata tęcza i graffiti IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 15:29
      W Wawie rządzi KICZ i TANDETA!

      Nie ma osoby, która podjęłaby zdecydowane, ale całkiem tanie działania. Bo ważna jest konsekwencja! A nie wydawanie milionów na kawałek placu.
      W zeszłym roku ogranieto Al. Jerozolimskie - dano nowe latarnie, poprawiono chodniki, wyznaczono miejsca postojowe, a resztę zabezpieczono słupkami żeliwnymi. I wygląda to naprawdę ładnie. Do dziś kierowcy nie dewastują chodników - wszystko jest zrozumiałe dla kierowców i pieszych oraz cały czas zadbane. Bo i trudno tam cokolwiek teraz zniszczyć.

      I takie działania warto kontynuować - wybrać co roku 2 ulice i ogranąć je całościowo: dać nowe latarnie, poprawić chodniki i zamontować słupki. Wtedy otrzymamy spójną, zadbaną i przyjazną przestrzeń.
      Czas więc na al. Niepodległości, Grójecką, Chałubińskiego, Wawelską, al. Jana Pawła, Grochowską, Waszyngtona i al. Stanów Zjednoczonych.

      ZDM do roboty! To są proste działania i całkiem tanie, a efekt wręcz rewelacyjny!!!
      • Gość: welarg Ta tęcza jest jak religia smoleńska -odwraca uwagę IP: *.warszawa.vectranet.pl 14.04.13, 16:14
        od wszystkich problemów.
        Dlatego ta tęcza na skalę naszych możliwości jest bardzo potzrebna i zawsze znajdzie dofinansowanie z kasy miasta.
        Warszawę dewastuje też brak naczelnego architekta miasta oraz całkowite zidiocenie konserwatora zabytków i konserwatora przyrody.
    • Gość: wawiak Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 16:29
      Wracaj na wieś , tam spokój i cisza i żadne wyrafinowanie Ci nie grozi.
    • Gość: POdatnik HGW tylko W-wą nieudolnie administruje na4/5etatu! IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 16:29
      Jeden dzień w tygodniu spędza na uczelnianej chałturze... ;-)
      Toteż nikt tak naprawdę nie kieruje rozwojem miasta, nie mówiąc już o perspektywicznym mysleniu!!! :-(((((
      • Gość: obserwator jak to nikt nie kieruje rozwoijem Warszawy IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 17:28
        ??? !!! a pierwszy zastępca p. HGW p. JW - znany amator wieżowców i autor celnej obserwacji, że przecież "wszechświat kręci się pomimo braku planów i chaosu" ??? To jest jego recepta na rozwój Warszawy !
    • max2-012 bo centrum zoslało zamienione w smietnik reklam 14.04.13, 16:32
      kazdy normalny człowiek z niego ucieka.
      • el_matador9 Re: bo centrum zoslało zamienione w smietnik rekl 14.04.13, 17:27

        nie ma imponującej w stylu centrum przerażającego rozmachem Szanghaju czy Hong Kong/u z 430 metrowymi kolosami wieżowymi , zabudowy warszawskiego centrum bo nie ma polskiego rynku finansowo-pieniężnego, ściągającego poprzez : reit'y i otwarte i zamknięte fundusze nieruchomościowe notowane na giełdach, same indywidualne notowania giełdowe znaczących polskich deweloperów na GPW - realne wielkie inwestycje w polskie nieruchomości.

        nędza i upadek w rozwoju polskiego rynku giełdowo-finansowego pasem transmisyjnym szybko przelatuję na nędzę w intensywności polskiego budownictwa i koncepcyjności tworzenia zasobów pod przyszłe centrum finansowo-bankowe całej zjednoczonej Europy.

        aż dziw że była szefowa NBP, jakby nie było finansista, będąca prezydentem Warszawy nie potrafi sobie i Warszawie w żaden logiczny sposób poradzić z tak prozaicznymi elementami pobudzania nieruchomości w Warszawie jak ostateczne udrożnienie rynku giełdowo -finansowego.

        jej rządy w Warszawie to istna droga przez mękę jakby to Rosjanie powiedzieli wieczne i wieloletnie "chażdjenije po warszawskim mukam"...
        • max2-012 Re: bo centrum zoslało zamienione w smietnik rekl 15.04.13, 05:30
          Alez Warszawa upadla glownie przez centrum banksterskie, czyli mafijne banki-prainie zlodziejskiej kasy w kazdym domu. Centrum nie nadaje sie do zycia, bo w nim poza tymi bankami prawie nic nie ma. Tak wygladaja miasta trupy.
    • Gość: aqq Bo to wiocha IP: *.dynamic.chello.pl 14.04.13, 17:37
      Same wsiury i garstka tubylców. Od 1945 roku.
    • Gość: MD Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? IP: *.50.skorosze.warszawa.supermedia.pl 14.04.13, 18:28
      Jakieś kompleksy autor uzewnętrznia,
      To dobrze że miasto się rozrasta.

      Artykuł mędrca z tych co bronią "super zabytkowych" budynków kiedy inwestor chce coś z nimi zrobić. A palcem nie kiwną gdy coś niszczeje latami.
      • Gość: zdzich Re: Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego cen IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.04.13, 01:02
        Niedobrze ze sie rozrasta.
        Poczytaj o zjawisku urban sprawl i kosztach zewnętrznych tego zjawiska.
    • cotokoniaobchodzi Dlaczego Warszawa nie ma wielkomiejskiego centrum? 14.04.13, 18:45
      Dawne DT Centrum zwane szumnie Galerią to najbardziej brzydkie budynki oszpecone jeszcze
      szmatami reklam. Turyści którzy przyjeżdżaja do Warszawy po wyjściu z DW.Centralnego
      i przejściu do metra mają po lewej stronie obrzydliwy parking autokarowy a przed sobą właśnie
      widok na te blaszaki handlowe . Jeśli pójdą zwiedzać Stare Miasto to na Starówce natkną się
      na wykopki i niczym nie osłonięte WC dla pracowników. Nawierzchnia brukowa na rynku Starego
      MIasta jest w takim stanie, że można na niej połamać nogi. Z budynków sypią się tynki i są one w fatalnym stanie. Byle mieścina ma bardziej zadbane Stare Miasto niż nasza stolica.
    • ilanek Wielokomiejskie centrum ? Nie. Dziękujemy. 14.04.13, 20:15
      Mamy rok 2013. Moda na "wielkomiejskie centra" była 50 lat temu, teraz wszyscy odchodzą od takich koncepcji. Czy nigdy nie potrafimy uczyć się na błędach innych tylko musimy usilnie próbować je powtarzać ? Nowoczesne miasto to luźna, niska zabudowa, zieleń, brak korków, smrodu i hałasu. Warszawie potrzeba przestrzeni, a nie "wielkomiejskiego centrum". Żoliborz był projektowany przed wojną jako miasto-ogród i dzisiaj każdy by tam chciał mieszkać.
      • Gość: Malina Badziewie w centrum IP: *.adsl.inetia.pl 14.04.13, 20:28
        Warszawa potrzebuje normalnej obwodnicy, żeby nie trzeba było korkować śródmieścia przemieszczając się z dzielnicy do dzielnicy, to raz.
        Dwa, to między stacją metra Centrum a Świętokrzyska jest takie badziewie, że nie ma po co tam chodzić. Dawne Domy Centrum i Pasaż Wiecha - żenada. Miejsce po dawnych pawilonach - pastwisko. Marszałkowska zapyziała. Tylko banki i second handy. Szkoda Warszawy. Wstyd dla władz miasta. Wstyd przed przyjezdnymi i turystami .To już lepsze są Galerie. Niestety. :(
      • Gość: wawiak Re: Wielokomiejskie centrum ? Nie. Dziękujemy. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.04.13, 20:49
        Ależ Ty bzdury pleciesz. ,,Teraz wszyscy odchodzą od takich koncepcji" - jacy wszyscy? ,,Nowoczesne miasto to luźna niska zabudowa" które to nowoczesne miasto (nie miasteczko) ma niby taką luźną niską zabudowę w centrum? Wszędzie się od chodzi, to walnij z piec przykładów
        • mroczny.rowerzysta Re: Wielokomiejskie centrum ? Nie. Dziękujemy. 14.04.13, 21:40
          > Ależ Ty bzdury pleciesz. ,,Teraz wszyscy odchodzą od takich koncepcji" - jacy w
          > szyscy? ,,Nowoczesne miasto to luźna niska zabudowa" które to nowoczesne miasto
          > (nie miasteczko) ma niby taką luźną niską zabudowę w centrum?

          Sieradz! :)
          • Gość: ll Re: Wielokomiejskie centrum ? Nie. Dziękujemy. IP: *.free.aero2.net.pl 15.04.13, 00:35
            :D
            Rzeczywiscie, bzdury wali, np. postuluje w jedynym zdaniu wykluczajace sie rzeczy jak "luzna, niska zabudowa i brak korkow". Znaczy: helikopter dla kazdego!
      • Gość: zdzich Re: Wielokomiejskie centrum ? Nie. Dziękujemy. IP: *.warszawa.vectranet.pl 15.04.13, 00:59
        Nowoczesne miasto to nie jest luzna zabudowa.
        Własnie luzna niska zabudowa to moda lat 50-70 w USA. Typowy urban sprow.
        A Luzna wysoka zabudowa to blokowiska lat 60-70 w Europie.

        I własnie te 2 formy zabudowy generuja ci korki i wzmozony ruch samochodowy, bo nie jests w stanie sprawlu ogarnac komunikacja zbiorową.

        Aktualnie "moda" jest na miasta o urbanistyce bardziej 19 wiecznej. Czyli relatywnie zwarta zabudowa, o ludzkiej skali, z licznymi usługami w parterach - a nie bloki odwrócone dupą do przestrzeni publicznej. Prymat transportu zbiorowego i rowerowego.

        A żoliborz to były przedmiescia warszwy. Miasto nie moze sie skladac z samych rpzedmiesc, bo bedziesz miał korki i smród.

        I w warszawie jest wyjatkowo duzo przestrzeni. Porownaj ile przestrzeni jest w Sztokholmie, Oslo, Kopenhadze, czy Amsterdamie - zwroc oczywiscie uwage na inna populacje tych miast.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja