Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami...

IP: *.ip.netia.com.pl 15.04.13, 11:10
Bo to Polska właśnie...
a tak na serio, to nie tylko żule śmierdzą...ile razy na Wierzbnie wsiada ludzi do 31, którzy w niemiłosiernym tłoku pierdzą, śmierdzi im z ust, poranna kawą albo co dopiero wypalonym papierosem...
i to wszystko inteligencja z biur przy Domaniewskiej...
    • Gość: Ania Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 11:19
      Zdecydowanie popieram! ZTM powinien nakazać kierowcom i motorniczym zdecydowanie reagować na takie sytuacje.
      • dermalamor Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 11:23
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Zdecydowanie popieram! ZTM powinien nakazać kierowcom i motorniczym zdecydowani
        > e reagować na takie sytuacje.

        Czyli jak??? Zgodnie z prawem motorniczy lub kierowca może co najwyżej poprosić takiego pasażera o opuszczenie pojazdu. I tyle, więcej nic mu nie wolno. Pasażer z reguły ma taką prośbę w głębokim poważaniu, a jedyną służbą która może uzyć siły i wyprowadzić menela jest Straż Miejska. Polecam jednak zadzwonić do nich z takim problemem, a usłyszycie że "w Polsce nie ma prawa zakazującego śmierdzenia i każdy może sobie śmierdzieć jeśli ma ochotę" - cytat z telefonu 986.

        Aromatycznie pozdrawiam!
        • asperamanka Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 12:05
          dermalamor napisał:

          > Gość portalu: Ania napisał(a):
          >
          > > Zdecydowanie popieram! ZTM powinien nakazać kierowcom i motorniczym zdecy
          > dowani
          > > e reagować na takie sytuacje.
          >
          > Czyli jak??? Zgodnie z prawem motorniczy lub kierowca może co najwyżej poprosić
          > takiego pasażera o opuszczenie pojazdu. I tyle, więcej nic mu nie wolno.

          Nie wolno, bo ZTM ma w tyle własny regulamin. Jest wyraźny przepis par. 13 Regulaminu Przewozu ZTM, cytat "Osoby zagrażające bezpieczeństwu, porządkowi lub wywołujące odczucie odrazy otoczenia mogą być usunięte przez obsługę pojazdu, pracowników nadzoru ruchu, służby metra lub kontrolerów biletów z pojazdu, przystanku lub ze stacji metra, bądź niedopuszczone do przewozu lub wejścia do strefy biletowej metra. Osobom tym nie przysługuje zwrot opłaty za ewentualny przejazd lub wejście do strefy biletowej metra."

          To jeśli się przyjęło Regulamin, to należy go egzekwować. Do tego stopnia, że prowadzący pojazd powinien go zatrzymać, kazać żulom wysiąść mówiąc im, że z nimi dalej nie jedzie, i w razie odmowy wezwać Straż Miejską. Straż Miejska jest tak samo miejska, jak ZTM, i proste polecenia z Ratusza nakazujące reagowanie na takie sytuacje załatwiłoby sprawę ich niechęci do interwencji.

          Ale cóż, wygodniej i korzystniej dla miasta jest suszyć kierowców radarami w wypasionych radiowozach, to mamy "kontrole kaskadowe" zamiast porządku w transporcie publicznym.


          • Gość: Babcia klozetowa Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: 194.165.48.* 15.04.13, 13:37
            asperamanka napisał(m.in.):
            To jeśli się przyjęło Regulamin, to należy go egzekwować. Do tego stopnia, że prowadzący pojazd powinien go zatrzymać, kazać żulom wysiąść mówiąc im, że z nim i dalej nie jedzie, i w razie odmowy wezwać Straż Miejską.

            Możliwe jedynie w autobusie i to wyłącznie teoretycznie, bo:
            1. ZTM egzekwuje od przewoźników rozkład jazdy, więc kierowca, który "zrobi" spóźnienie, i tak musi go nadrobić kosztem własnego czasu wolnego jaki ma na pętli.
            2. Spróbuj zatrzymać w czasie porannego szczytu tramwaj na 15 minut w celu podjęcia interwencji, to na całym ciągu komunikacyjnym zrobi się Sajgon jak cholera !
            3. A nawet jak strażnicy wygonią samych troli, to co zrobić z ich cuchnącymi tobołkami ? Wziąłbyś takie coś do ręki ?
            4. W żadnym przypadku pasażerowie nie tylko nie pomogą, ale jeszcze opier... kierowcę/motorniczego za opóźnienie. Nie mówię już o tych samarytaninach, co się zawsze nad takim "biedakiem" litują "bo widzą w nim człowieka" :-) i później piszą skargi do ZTM (wystarczy śledzić fora internetowe w temacie "bezdomni")
            Słowem - kwadratura koła.....
            • Gość: Boddoxx Ale jak poradzić sobie ze smrodem? IP: 194.8.126.* 15.04.13, 13:41
              Poradź, babciu. Powinnaś wiedzieć, jesteś w końcu fachowcem w tej dziedzinie ;-)
              • Gość: DziadeKlozetowy Re: Ale jak poradzić sobie ze smrodem? IP: 193.227.223.* 15.04.13, 13:59
                napić się czegoś mocniejszego!
            • asperamanka Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 13:51
              Gość portalu: Babcia klozetowa napisał(a):

              > Możliwe jedynie w autobusie i to wyłącznie teoretycznie, bo:
              > 1. ZTM egzekwuje od przewoźników rozkład jazdy, więc kierowca, który "zrobi" sp
              > óźnienie, i tak musi go nadrobić kosztem własnego czasu wolnego jaki ma na p
              > ętli
              .
              > 2. Spróbuj zatrzymać w czasie porannego szczytu tramwaj na 15 minut w celu podj
              > ęcia interwencji, to na całym ciągu komunikacyjnym zrobi się Sajgon jak cholera

              Kurczę blade, to jest myślenie na zasadzie "niedasie".

              ZTM może odstąpić od egzekwowania rozkładu jazdy w autobusie w takim przypadku. W tramwaju, owszem, jest z tym gorzej.

              Ale rzecz w tym, że są określone trasy okupowane przez "pachnący elektorat". I dokładnie wiadomo, jakie, i dlaczego. Wystarczy postawić patrole Straży Miejskiej na kilku - kilkunastu przystankach, gotowe do interwencji, i problem się rozwiąże.
              • dd_heretyk Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 14:21
                asperamanka napisał:
                [...]
                > Wystarczy postawić patrole Straży Miejski
                > ej na kilku - kilkunastu przystankach, gotowe do interwencji, i problem się roz
                > wiąże.

                "niedasie", bo straż wiejska woli urządzać polowania na kierowców przy pomocy "kontroli kaskadowej". Bo to się opłaca.
                • Gość: sewo Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 14:40
                  dokładnie! po co mają dbać o komfort jazdy pasażerów? przecież z tego nie ma pieniedzy
            • Gość: kim Musimy bo jestesmy takim narodem! IP: 78.30.113.* 17.04.13, 12:03
              Kwadratura kola bierze sie z tego, ze wsiadamy wszystkim drzwiami. Nawet w taki licznych metropoliach jak Londyn czy Tokio ludzie wsiadaja jednymi drzwiami. Kierowca kontroluje bilety (nie sa potrzebni kanarzy) i nie wpuszcza bez oplaconego przejazdu, tudziez cuchnacych, pijanych, itd.
              Skoro w Warszawie "sie nie da" wsiadac jednymi drzwiami, to miejmy pretensje tylko do siebie. Trudno oczekiwac, zeby kierowca przerywal jazde, wychodzil, szedl do tylu i szarpal sie z bezdomnym.
          • dermalamor Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 16.04.13, 07:21
            asperamanka napisał:

            > To jeśli się przyjęło Regulamin, to należy go egzekwować. Do tego stopnia, że p
            > rowadzący pojazd powinien go zatrzymać, kazać żulom wysiąść mówiąc im, że z nim
            > i dalej nie jedzie, i w razie odmowy wezwać Straż Miejską. Straż Miejska jest t
            > ak samo miejska, jak ZTM, i proste polecenia z Ratusza nakazujące reagowanie na
            > takie sytuacje załatwiłoby sprawę ich niechęci do interwencji.

            Prowadzący pojazd, służby nadzoru ruchu zresztą też nie mają prawa używać siły - to jest regulowane innymi prawami wyższego rzędu niż Regulamin. To może Straż Miejska, ale oni potrafią jechać do tramwaju czy autobusu półtorej godziny, a i tak go nie znaleźć! Tu nie ma nic do rzeczy regulamin - zatrzymaj tramwaj na półtorej godziny i czekaj na SM! Powodzenia!

            > Ale cóż, wygodniej i korzystniej dla miasta jest suszyć kierowców radarami w wy
            > pasionych radiowozach, to mamy "kontrole kaskadowe" zamiast porządku w transpor
            > cie publicznym.

            Ot i kwintesencja działania służb miejskich typu SM. Nic dodać, nic ując!
        • Gość: Emil Potwierdzam.Również podobny tekst od 986 słyszałem IP: *.static.chello.pl 15.04.13, 12:06
        • redheadfreaq Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 12:17
          Ostatnio poprosiłam motorniczego "siódemki" o wyproszenie pasażerki, która zajęła miejsce na końcu Swinga - zaś jej zapach rozniósł się na pół tramwaju. Na najbliższym przystanku cuchnąca osoba wyniosła się. Dało się? Dało. Wystarczy nie stać jak kołek i nie czekać, aż ktoś coś zrobi za nas. Myślę, że zajęło mi to mniej czasu, niż pisanie epistoły do gazety.
          • Gość: Krzysiek Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: 192.193.116.* 15.04.13, 16:07
            BRAWO! Zrobilem podobnie w tramwaju 24 i autobusie 151 - motorniczy / kierowca troche niechetnie, ale zareagowali i wyprosili smierdzieli z pojazdow. Praktycznie zaraz po wejsciu do pojazdu zajalem sie problemem - smrod mnie po prostu porazil... Nie rozumiem jedynie reakcji, a wlasciwie braku reakcji innych podroznych - jechali w tym smrodzie juz dobra chwile i chyba udawali, ze nosow nie maja i nie czuja SMRODU!
            Po mojej rekacji kilka osob mi podziekowalo i pochwalilo, a jakas chyba nienormalna kobieta z dzieckiem zaczela narzekac, ze jak ja moge biednych bezdomnych wyganiac, zamiast ich wziac do siebie, nakarmic i wykapac :)
            Bilety ZTM nie tanieja... nowych autobusow i tramwajow nie kupi sie za smrod pozostawiony przez brudnych pijakow jezdzacych za darmo...
          • dermalamor Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 16.04.13, 07:28
            Nie każdy niestety zareaguje na prośbę o opuszczenie pojazdu, jak tak - to ok. Ale jeśli nie, to katalog możliwości obsługi pojazdu w tym miejscu się kończy. I w tym momencie powinna wkroczyć Straż Miejska, ale nie półtorej godziny później, z łaską i z tekstem "przeciez wolno sobie śmierdzieć".
        • toxicwaltz A ci z Domaniewskiej wyglądają jak żule? 15.04.13, 12:57
          Raczej nie. Skąd więc motorniczy ma wiedzieć, że schludnemu, ubranemu w garnitur facetowi wydobywa się fetor z otworu gębowego? Do motorniczego w kabinie nie dolatuje.
    • Gość: M. G. Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 11:22
      Dziwie się, że tak bardzo ludzi dotyka obecność zaniedbanych bezdomnych a całkiem nie zwracają uwagi gdy ktoś w nagrzanym i dusznym pudle zapala papierosa. Odór jest nie tylko nie do zniesienia ale też szkodliwy dla zdrowia co od lat udowadniają lekarze oraz miliony osób, które umarli będąc biernymi i czynnymi palaczami. Również na przystankach nie można odpocząć od tego fetoru. Wszystko dzieje się niedaleko ratusza, głównej siedziby ZTM czy komisariatu policji od ponad dwóch lat nikt na to nie reaguje.
    • Gość: bybros Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: 62.29.248.* 15.04.13, 11:31
      ja od dluzszego czasu mysle nad tym czy dla zasady nie wozic jakiegos odswiezacza powietrza i po prostu w przypadku napotkania takiego jegomoscia po prostu wywalic w jego okolicy cala butelke zapachu. prawda jest taka ze nikt sie nie chce miec za bardzo do czynienia z takim elementami, oprocz silowych, zadne argumenty raczej do nich nie trafiaja. latwo sie mowi troche ciezej robi. fakt ze niektorzy z higiena sa na bakier ale nie porownujmy tych sytuacji... bo ci ludzie wracajacy z pracy nie czynia polowy tramwaju pustym jak robia to ci smierdzacy bezdomni.
      • Gość: Lolek Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: 80.50.145.* 15.04.13, 11:40
        Niestety jedyne co może trafić do takich ludzi, to groźba. Wczoraj zwróciłem uwagę lumpowi, który siedział na przystanku i palił papierosa. Grzecznie, acz stanowczo zażądałem, aby zgasił papierosa. Zaczął się wykłócać i wypytywać mnie, czy jestem z policji, albo straży miejskiej. Grzecznie poszedł jak odpowiedziałem, że nie jestem z policji i mogę w mordę dać...
      • asperamanka Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 12:14
        Gość portalu: bybros napisał(a):

        > ja od dluzszego czasu mysle nad tym czy dla zasady nie wozic jakiegos odswiezac
        > za powietrza i po prostu w przypadku napotkania takiego jegomoscia po prostu wy
        > walic w jego okolicy cala butelke zapachu.

        He he, to tak jak próba zamaskowania dezodorantem zapachu pawia w mieszkaniu po imprezie. Dopiero się niedobrze robi :-D
    • macine123 W cenie biletu czysty transport 15.04.13, 11:41
      Ilekroć jestem za granicą zachodnią z przyjemnością korzystam ze środków publicznego transportu. W Europie czysty tabor to standard. Nie umyty autobus, tramwaj, metro nie wyjeżdża w trasę. Tam tam tez bywają nieumyci ludzie, ale siedzenia i podłogi są czyste, bo codziennie sprzątane. Niech ktoś nie myje w domu podłogi przez tydzień lub nie odkurza kanapy przez miesiąc, to zobaczy, że kurz i brud sie pojawi z powietrza. Ale nie polecam nie sprzątać. Czysty tabor też jest wizytówką miasta o czym sie zapomina, a opinia od studentów zagranicznych i turystów idzie w świat.
      • asperamanka Re: W cenie biletu czysty transport 15.04.13, 12:10
        macine123 napisał:

        > Ilekroć jestem za granicą zachodnią z przyjemnością korzystam ze środków public
        > znego transportu. W Europie czysty tabor to standard. Nie umyty autobus, tramwa
        > j, metro nie wyjeżdża w trasę. Tam tam tez bywają nieumyci ludzie, ale siedzeni
        > a i podłogi są czyste, bo codziennie sprzątane.

        Tiaa. U nas "europejsko" jest tylko wtedy, kiedy się ten tabor zamawia, za "europejskie" pieniądze i w "europejskich" standardach.

        Stare Ikarusy, a wcześniej Jelcze-Berliety, i tramwaje 105N i 13N miały siedzenia plastikowe albo ze skaju. Wystarczyło taki wynalazek spłukać wodą ze szlaucha, i było w miarę czysto.

        Obecnych tekstylnych siedzeń, tak uroczo zamawianych w nowych pojazdach, bez skomplikowanego prania wyczyścić się nie da. No to mamy je śmierdzące, czy żul jedzie, czy nie.

        Jak się chce mieć "europejskie" wygody, to trzeba po "europejsku" reagować na naruszenia regulaminu przewozu.
        • macine123 I po europejsku czyścić i sprzątać 15.04.13, 12:15
          > Tiaa. U nas "europejsko" jest tylko wtedy, kiedy się ten tabor zamawia, za "eur
          > opejskie" pieniądze i w "europejskich" standardach.
          >
          > Stare Ikarusy, a wcześniej Jelcze-Berliety, i tramwaje 105N i 13N miały siedzen
          > ia plastikowe albo ze skaju. Wystarczyło taki wynalazek spłukać wodą ze szlauch
          > a, i było w miarę czysto.

          I po europejsku myć, sprzątac i odkurzać. Samo sie nei zrobi. Ale skoro się oszczędza na czystości to miasto samo sobie wystawia wizytówke, która idzie w świat. Wiadomo to kosztuje, bo ktos musi posprzątać, ale co nie kosztuje ? Więcej się traci na wizerunku... tak mi się wydaje, choc moge sie mylic.
          > Obecnych tekstylnych siedzeń, tak uroczo zamawianych w nowych pojazdach, bez sk
          > omplikowanego prania wyczyścić się nie da. No to mamy je śmierdzące, czy żul je
          > dzie, czy nie.
          >
          > Jak się chce mieć "europejskie" wygody, to trzeba po "europejsku" reagować na n
          > aruszenia regulaminu przewozu.
        • Gość: box Nir "żul" tylko "śmierdziel" IP: 193.46.186.* 15.04.13, 12:42
          nazywajmy sprawy po imieniu
    • Gość: Benek Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.uw-fw1.rtr.net.uw.edu.pl 15.04.13, 11:42
      Nie tylko śmierdzące żule nie płacą za bilety. Widział ktoś, by kontrolerzy zaczepiali romów/cyganów/jak ich tam się zwie? Robią sobie turnee z akordeonami, w kilka osób, ale jakoś też nigdy nie widziałem, żeby kasowali bilet, ani tym bardziej, ich bilet (raczej brak posiadania) był w centrum uwagi kontrolerów.
      Albo jest solidarnie i sprawiedliwie, że wszyscy płacą po równo, a jak nie płacą to wysiadka + opłata dodatkowa (potocznie zwana mandatem), albo nikt nie płaci i bawimy się w samowolkę.
      Ale nie, nie wolno, bo zaczepić gości ze wschodu/południa/etc. to nie jest politycznie poprawne. Tak samo jak wysłuchiwanie ich rzępolenia i krzyku w środku komunikacji. Plus zwiększone prawdopodobieństwo zostania ofiarą kradzieży...
      • zdzisiek66 Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 12:31
        He he, żebyś się nie zdziwił :)
        Kiedyś widziałem, jak z rana wsiadło dwóch akordeonistów i zanim grać zaczęli, jeden skasował bilet i pyta drugiego "a ty bilet zdał?"
    • Gość: josi Nie musimy IP: 212.180.192.* 15.04.13, 11:42
      Ja nie wytrzymałem, odżałowałem i kupiłem małe autko - leciwe ale oszczędne. Skoro HGW nie potrafi utrzymać standardów funkcjonowania nowoczesnego miasta, to zapłaci za to większą emisja spalin i większymi korkami. Niestety mam w jedną stronę 25km do pracy z 4 przesiadkami - rowerem nie dam rady.
      • zdzisiek66 Re: Nie musimy 15.04.13, 12:36
        Wbiłeś tym cierń w serce HGW. Nieszczęsna kobieta spać nie będzie mogła z rozpaczy i podczas swoich podróży służbową limuzyną z kierowcą wzdychać będzie z żalem
        "Ach ten josi, przesiadł się w samochód, to takie smutne. Nie rozumiem tych ludzi, przecież ja każdego roku raz jeżdżę zbiorkomem do pracy, w jedną stronę, i wszystko jest wtedy ok"
    • Gość: Paweł Monopol TW IP: *.com 15.04.13, 11:50
      Miejska spółeczka Tramwaje Warszawskie ma monopol na tramwajową obsługę ZTM-u i tu nic raczej się nie zmieni. ZTM zleca przewozy i czasem na pokaz wlepi jakąś marną karę (najczęściej prywatnym autobusiarzom). W teorii tramwaje czyszczone są co jakiś czas, rzekomo co tydzień. Faktycznie - jak już jest mega syf to się ciągnie wagon do czyszczenia, częściej to tylko mycie w czymś a la myjnia automatyczna (mycie zewnętrznych szyb itd.). Jakbyście widzieli to czyszczenie to więcej byście w tramwaju nie usiedli - jeżdzenie odkurzaczem po podłodze umytej z rozciapanych wcześniej psich kup, następnie odkurzanie "miękkich" siedzisk w barwach stolicy. Nic dziwnego, że sprzątaczki poruszają się w gumowych rękawiczkach i w zasadzie czyszczone jest wyłącznie to, co widać lub ewidentnie czuć i zgłosił to wcześniej motorniczy.
      Ale to i tak lepiej niż w MZA, gdzie czyszczenie polega na wymianie obicia siedziska dopiero gdy jest rozlany mocz/kupa/wymiociny/innego rodzaju substancje typu sok/mleko na siedzeniu. W Mobilisie to nawet jeżdżą autobusy z rozlepionymi gumami do żucia na siedzeniach (takie stare czarne gnijące plamy pełne świerzbu i nie wiadomo czego to właśnie wypluta guma do żucia) i ZTM ma w nosie zgłoszenia. Patrz syf na linii 122, kto raz jechał tą linią ten wie, że w 122 się nie siada.
    • Gość: MP Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: 83.133.159.* 15.04.13, 12:01
      Wystarczy zacząć przestrzegać regulaminu przewozu osób, który ułożyło samo ZTM. Tam jest napisane, że osoby wzbudzające odrazę nie mogą korzystać z komunikacji publicznej. A juz niedopuszczalne jest to, że tacy śmierdziele jeżdżą bez biletu, bo nikt ich nie niepokoi.
    • macine123 Gdy by władze korzystały z transportu publicznego 15.04.13, 12:12
      Gdy by władze korzystały z transportu publicznego jak ich koledzy na zachodzie Europy, to może by zrozumieli, że nalezy myć, odkurzac codziennie. Nawet papiez Franciszek przemieszczał się publicznymi środkami transportu i korona z głowy mu nie spadła. Ja też jeżdże małym autem, bo szybciej, taniej i wygodniej, szczegónie poza godzinami szczytu.
    • ilonka001988 Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 12:13
      Podpisuję się pod tym listem w 100%.

      Ja jeżdżę linią 509 (Nowodwory-Starzyńskiego) i w poprzednim tygodniu CODZIENNIE wieczorem wracałam z jakimiś żulami. A już szczyt szczytów był w poprzedni czwartek, kiedy to rzygający pijak leżał pomiędzy siedzeniami. W pewnym momencie wstał i zaczął łazić (i rzygać) po całym autobusie. Normalnie sterroryzował cały autobus. Rondo Starzyńskiego jest okupowane przez owych osobników, nie da się siąść na ławce na przystanku bo zajęte przez nich i ich śmierdzące torby.

      Mam dosyć - płacę za bilet, płacę podatki, i to ja muszę wysiadać z autobusu.

      Może jakbyśmy im maksymalnie utrudnili życie, przeganiali z publicznych miejsc, transportu to by PRZYNAJMNIEJ korzystali z pryszniców w noclegowniach.
      • Gość: M. G. Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 14:51
        Do noclegowni nie wpuszczą pijanego a do izby wytrzeźwień nie opłaca się brać bo nie zapłaci za pobyt. Koło zamknięte więc co ma zrobić - pije i śmierdzi dalej.
        • Gość: gość Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: 217.153.76.* 15.04.13, 15:11
          ... tia, a jak były mrozy to wielka akcja "widzisz na mrozie pijanego - dzwoń po policję" ....
          wiem, że to wielce niepoprawne politycznie, ale powinna być prosta zasada dla lumpów :
          albo nie pijesz, to mieszkasz w noclegowni, gdzie masz możliwość (i obowiązek) mycia się i prania ciuchów tudzież dostania nowych (w znaczeniu używanych, ale wypranych, pełno tego jest ze zbiórek) ... albo pijesz, śpisz na dworzu i zamarzasz (i nie masz co liczyć, że jakiś głupek zadzwoni po policję czy pogotowie, póki jeszcze żyjesz)
    • Gość: Tadorota Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: 94.42.80.* 15.04.13, 12:15
      Czy gazeta moglaby przekazac ten list ZTM?
      Wg prawa prasowego Art 6 pkt 2. "Organy państwowe, przedsiębiorstwa państwowe i inne państwowe jednostki organizacyjne oraz organizacje spółdzielcze są obowiązane do udzielenia odpowiedzi na przekazaną im krytykę prasową bez zbędnej zwłoki, nie później jednak niż w ciągu miesiąca."
      Bardzo jestem ciekawa odpowiedzi i argumentacji.
    • Gość: 3d56 Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: 193.201.36.* 15.04.13, 12:16
      niech kupi bilet za 50zł od studenciaków
      • Gość: M. G. Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 14:53
        Problem w tym, że lepiej wydać te 50 zł na wódę niż na bilet, ubranie czy jedzenie.
    • jestem-z-miasta Pozostaje jeszcze jedna kwestia: 15.04.13, 12:24
      a mianowicie: siedzenie zajmowane przez "żula" nie nadaje się do użytku. Powinno być zdezynfekowane zaraz po usunięciu rzeczonego osobnika z pojazdu. W innym przypadku smród przechodzi na pasażera zajmującego "śmierdzące" krzesło.
    • Gość: unapaloma Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.elartnet.pl 15.04.13, 12:24
      Kloszardów powinno się wywalać z autobusów i tramwajów, bo nie tylko śmierdzą kałem, moczem i brudem, nie tylko nie kasują biletów, ale roznoszą zarazki chorobotwórcze i pasożyty. Później się człowiek zastanawia, kto przed nim siedział na siedzeniu, które teraz on w autobusie zajmuje. :/ bleeee

      Fajnie, że gazeta.pl wzięła się za ten problem stołecznej komunikacji. Liczę na presję społeczeństwa, by ZTM coś zrobił i zaczął wywalać kloszardów z komunikacji.
      • Gość: M. G. kloszardów i palaczy też wywalić. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.04.13, 14:58
        Przydałoby się tak samo wywalić palaczy (e-)papierosów z komunikacji miejskiej i przystanków.
        • Gość: benek Re: kloszardów i palaczy też wywalić. IP: 93.154.157.* 15.04.13, 19:31
          amen
    • macine123 Za cenę 2 biletów 1,57 litra benzyny 15.04.13, 12:29
      Za cenę 2 biletów 1,57 litra benzyny, można przejechac 24-28 km, a mając oszczędne auto lub diesel jeszcze więcej. Bez brudu, smrodu i można zabrać kolege lub koleżankę na zakupy pojechać itp.
    • macine123 Wspołczuje kierowcom 15.04.13, 12:51
      Współczuje kierowcom, którzy muszą jeździc po kilka godzin dziennie nie umytymi autobusami. Po prostu żenujące, że sie osczędza na środkach do mycia i sprzątania. Na zachodzie tez trafiją sie śmierdzący ludzie, a jednak jest czysto.
    • Gość: Marysiek Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: 193.201.167.* 15.04.13, 13:06
      Jakiś czas temu zwróciłam motorniczemu uwagę, że pa żul oddaje mocze w drugim wagonie. Szkoda mi było starszej pani, która nie miała możliwości przesiąść się do pierwszego wagonu tak szybko jak reszta i została zpPanem żulem i jego moczem sam na sam. Pan motorniczy powiedział mi "A co ja mam niby zrobić?". Odpowiedziałam, że może po prostu wezwać Straż Miejską i wyrzucić delikwenta. W odpowiedzi dostała kilka niemiłych słów... i to uwaga pod moim adresem! Pan motorniczy na tyle się zdenerwował, że wyrzucił wszystkich pasażerów, oprócz pana żula oczywiście, bo był zbyt śmierdzący i zjechał do zajezdni, zostawiając nas wszystkich na deszczu, czekających na kolejny tramwaj. Dlatego już więcej nie będę zabierać głosu w tej sprawie. Ewidentnie ZTM i jego pracownicy mają to totalnie gdzieś w jakich warunkach jeżdżę za już teraz 100zł miesięcznie!
      • Gość: Krzysztof Pojazdy śmierdzą, a siedzenia są brudne! IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.13, 13:14
        Kiedyś był taki filmik - koleś trzepał siedzenie w autobusie. Były tumany kurzu, którego nie widać gołym okiem. Napisałem przez stronę ztm.waw i zapytałem jak często oni piorą(?) odkurzają siedzenia. Oto, co dostałem w odpowiedzi:
        "Uprzejmie wyjaśniam, że informacji odnośnie obsługi taboru, w tym procedur utrzymania czystości w taborze przeznaczonym do obsługi linii lokalnego transportu zbiorowego w aglomeracji warszawskich, udzielają właściwi przewoźnicy."
        Wysilili się z odpowiedzią!!!!!! Jeżdżę na długich trasach, ale często z obrzydzeniem siadam i z jeszcze większym obrzydzeniem trzymam się poręczy. Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak często są czyszczone siedzenia? Czy myte są poręcze? Jak wygląda sytematyczne "odkażanie" autobusu czy tramwaju? Czy tylko jest myta podłoga - o ile jest myta? Kiedyś taki "skunks" śmierdział na cały autobus. Zwróciłem uwagę kierowcy. Powiedział, że w takim wypadku musi zatrzymać autobus i czekać na przyjazd policji. Nikt nie chciał, bo każdy się spieszył do pracy. A następny autobus (linia podmiejska) był za pół godziny. Kierowca nie ma prawa takiego "skunksa" wyrzucić z autobusu. A każdy z pasażerów się tego brzydził!
        • Gość: Paweł Re: Pojazdy śmierdzą, a siedzenia są brudne! IP: *.com 15.04.13, 15:22
          A jakiej to odpowiedzi się spodziewałeś? ZTM jak sama nazwa wskazuje zarządza, tramwaje czy autobusy, metro nie są jego. Sześćset ileśtam osób siedzi i zarządza ZTM-em, nie kierują tymi autobusami, nie naprawiają ich ani tym bardziej nie sprzątają. Skąd więc mają wiedzieć jak są sprzątane? ZTM nie ma pojazdów, kierowców, trakcji.
          ZTM nic nie ma, ZTM zarabia kasę, opłaca siebie i ciągnie z ratusza soczyste dopłaty bo ciągle ma długi. A skoro nic nie ma i zarządza cudzym to za cudze błędy nie odpowiada:-)
          Te sześćset ileśtam urzędników co prawda zastrzega w warunkach przewozowych, że przewoźnik ma utrzymymać czystość i takie tam bzdety, ale zważywszy na fakt, że pół miasta na lewo ładuje karty miejskie i śmieje się kanarom w twarz, kto z tej sześćsetki miałby czas jeszcze na jakieś częste kontrolowanie czystości pojazdów? Poza tym co jeśli przewoźnik będzie jeździł brudnym tramwajem z wymiotami? Przecież nie rozwiąże umowy z Tramwajami, to jedyna i zresztą miejska spółka pełna swoich dyrektorów itd. - muszą na czymś zarobić. Autobusy to samo - MZA należy do miasta i też musi sobie zarobić, ma w umowach z miastem gwarancje na obsługę % wozów, więc nawet jak żule robią kupy w pojazdach to i tak MZA będzie wozić i kropka.
          Urzędnicy ZTM mają większe problemy na głowie. Sam pion promocji to dziesiątki osób. Ktoś te przaśne informacje do mediów typu "PRAWDA WYJDZIE NA JAW" (informacja o pasażerce którą złapano bez biletu i która twierdziła, że kupiła bilet przez komórkę) musi tworzyć, samo się nie pisze. Ktoś musi dbać o wizerunek ZTM, projektować ulotki, mapy na dziesięć sposobów, tłumaczyć strony www, zarządzać, zarządzać, kierować, nadrozorwać. Ktoś musi tworzyć kampanie informacyjne typu "Powstań! Ustąp miejsca" i inne wyssane z ztm-owego zadka dyrdymały:-)))
          ZTM nie może obecnym w autobusach GPS-em kontrolować jazdy poszczególnych linii, bo niemiałby co robić. Muszą być auta służbowe, sekcje kontroli, grafiki, notatki, rozstawiane po mieście kontrole siedzące w autach i monitorujące autobusy które do ZTM nie należą. Po co monitorować to GPS-em jak można zatrudnić 60 osób do kontroli autami służbowymi na mieście (kontroler ruchu musi jeździć autem bo musi mieć spokój aby robić sobie notatki na siedząco!). A że takie kontrole zajeżdżąją na Elbląską w zaułek koło monopolowego to nie wiem po co, odpoczywają tam pewnie na przerwach. Alkoholu przecież i tak kupić w pracy nie mogą, może jeżdżą tam bo na Elbląskiej nie ma autobusów i w przerwie w pracy nie muszą na nie patrzeć zza szyby służbowej fury i tak sobie psychicznie odpoczywają jak to policja czy ochrona lubi w różnych krzakach.
          A gdy się okazuje, że te sześćset ileśtam urzędasów nie ma co robić to się ZTM zabiera za rowery i zarządza dalej. Rowerami miejskimi. Powstał już fotel pełnomocnika miasta ds. rowerów w ZTM. Ma już biuro w zarządzie transportu, założony profil na facebooku zarządzany pół dnia. Lada moment powstaną dyrektorzy ds. rowerów, stojaków, roweru publicznego, ścieżek, promocji, informacji, infrastruktury, propagandy. I oczywiście każdy dyrektor będzie miał pod sobą kierowników sekcji, zastępców kierowników, specjalistów, młodszych specjalistów i pracowników szeregowych, jak to obecnie wygląda w tych wszystkich pionach, sekcjach itd w ZTM-ie :-)))
        • bene_gesserit Re: Pojazdy śmierdzą, a siedzenia są brudne! 15.04.13, 15:40
          Ale jak wyobrażasz sobie wyrzucenie śmierdzącego, zaszczanego i bog-wie-co jeszcze gościa z autobusu? Jeśli nie usłucha grzecznego 'proszę wysiąść, bo przeszkadza pan innym', kierowca ma go objąć i wyjąć z autobusu? Specjalnie się nie dziwię, ze nie ma na to ochoty.
          Mi się robi słabo od smrodu ale usuwanie problemu nie powinno należeć do kierowcy - tzn nie wyobrażam sobie premii, którą musiałby dostawać za choćby perspektywę siłowania się z takim lujem.
        • Gość: pm Re: Pojazdy śmierdzą, a siedzenia są brudne! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 23:32
          "Czy ktoś mógłby mi powiedzieć, jak często są czyszczone siedzenia? Czy myte są poręcze? Jak wygląda sytematyczne "odkażanie" autobusu czy tramwaju? Czy tylko jest myta podłoga - o ile jest myta? "

          też się kiedyś nad tym zastanawiałem, zwłaszcza po przeczytaniu tekstu o tym jak po przebadaniu próbek pobranych z poręczy stwierdzono w 90% z nich bakterie kałowe :D pisała o tym wyborcza, a badania dotyczyły bodaj warszawy. ale po co myć, po co prać... to kosztuje i w dodatku pojazd się zużywa, sciera się... :P
    • czechy11 Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... 15.04.13, 13:14
      Jest jedno proste rozwiązanie - niestety w tym antyspołecznym kraju nie dochodzace do głów decydentów i ludzi a stosowane z powodzeniem w wielu innych. Wystarczy zorganizowac kilka punków łaźni, gdzie bezdomni mogą przyjść umyć się wykąpać i dostać czysta odzież. To naprawde nie kosztuje jakiś strasznych pieniedzy a rozwiązuje wiele problemów. Myśle, z eok 90% bezdomnych z tej opcji korzystałoby. Dopiero te 10% można gonić wypraszać. Niestety prose rozwiazani w tym kraju nie przechodza lepiej od razu karać, gonić, atakowac, bić. Taka tutaj panuje mentalność.
      Mamy tez "wspaniały kościół" zajmujacy się potępianiem ludzi pragnących miec dzieci, starszących i zajmujacych się wirtualnymi problemami. Jego pałace nie są dla ludzi potrezbujacych - to pałace władzy, presitiżu i przepychu.
      • Gość: Marysiek Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: 193.201.167.* 15.04.13, 13:22
        W każdym przytułku dla bezdomnych tacy delikwenci otrzymują czyste rzeczy i mogą się umyć. Dostają również czyste łóżko i wyżywienie. Warunek jest tylko jeden muszą być trzeźwi. I jest to, jak się okazuje warunek nie do przejścia dla ok. 90% żuli! Wolą śmierdzieć niż nie pić!
        • bene_gesserit Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 15:41
          Właśnie chodzi o to, zeby myć i wymienić ciuchy mogli nawet nietrzeźwi. Między innymi dla twojego dobra.
          • Gość: pm Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 23:38
            no pomysł jest dobry, żeby nawet nietrzeźwi mogli zmienić ciuchy i się umyć. pytanie tylko czy tacy ludzie odczuwają taką potrzebę, czy mysla o tym by się umyć i zmienić odzież? mnie się wydaje, że to jest już taki stan umysłu, że się akurat o tym nie mysli.

            pamietam natomiast forumowe głosy obrońców bezdomnych, którzy też mają prawa takie i owakie... pytanie tylko czemu ma to się odbywać kosztem tych co płacą za bilet? kosztem ich dyskomfortu? ich wstrętu? ja na przykład po prostu muszę wysiadać, bo łapią mnie odruchy wymiotne od tego rodzaju smrodu.
    • Gość: Ebola Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.204.87.6.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.04.13, 13:28
      Kanary nie sprawdzają biletów śmierdzielom/romom bo nie sposób od nich ściągnąć należności/nie posiadają czegoś takiego jak dowód osobisty racji braku zameldowania... o prawie jazdy nie wspomiając= zerowa skuteczność. Uprawnień do wywalenia za bety na pysk też nie mają (regulamin, regulaminem a zakaz użycia przemocy słownej/fizycznej to inna sprawa).
      Tak więc pozstaje nam jeździć w smrodzie zasłaniając twarz chusteczką :/

      Jak się na to patrzy z boku to jest to irytujące, niemniej nie dziwię się kanarom :(
      • Gość: quogue Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: *.static.optonline.net 15.04.13, 17:12
        jezeli bedziemy tak latwo sie poddawac to do czego dojdzie niedlugo?
        Bezzwzglednie trzeba domagac sie egzekwowania prawaa.
        nie moge uwierzyc ze takie podejscie maja niektorzy.
        Napewno z edukacja cos nie tak...
        tylko prymityw tka sadzi
    • Gość: olaf Kiedy zrozumiecie PO CO JEST Straż Miejska? IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 13:31
      Nie po to,żeby reagować na wasze prośby o interwencje.Ona jest po to,żeby zarabiać pieniądze dla budżetu miasta.
      I sami sobie odpowiedzcie,na czym jest łatwiej zarobić-czy na wypraszaniu bezdomnych z tramwajów,czy na "kontrolach kaskadowych"...
    • Gość: kazek Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 13:35
      cóż, a poco oni jeżdżą do centrum? Czego tam szukają? Przecież nawet jeśli wyjdą z tramwaju rozchodzą się po mieście, i tam też śmierdzi. Albo na przykład osoba taka ma brudne dłonie i oprze sie o odmalowaną elewację budynku jakiejś firmy?
      W centrum zapewne żebrzą. Wiadomo że nie na jedzenie ale na alkohol. Tu trzeba przyznać, że żebrzą bo są tacy co dają. No ale przecież skoro są tacy co dają, to czy nie można by zrobić jakiegoś miejsca gdzie się dla tych ludzi będzie zbierać pomoc i im zawozić? Oni by wtedy nawet nie musieli jeździć przeszkadzać - wszyscy by na tym skorzystali. I oni i normalni ludzie.
      A oni by mogli mieszkać w jakimś miejscu gdzie nie ma domów ( jeśli nadal chcą pozostać bezdomnymi z jakichś swoich tam powodów). Można by to miejsce ogrodzić, żeby ograniczyć trochę ich inwazję do centrum. No bo w centrum ludzie chcą pracować, spotkać się, uczestniczyć w kulturze, pójść do opery, czy teatru,na przykłąd na "Cats", świetny spektakl. I nie musieć zaraz po wyjściu spotkać takiego zapitego, zapchlonego bezdomnego, ubranego jakby prosto wyszedł ze śmietnika. Poza tym nigdy nie wiadomo czy to prawdziwy bezdomny czy oszust. Słyszałem że na udawanym żebractwie można całkiem nieźle wyżyć. Można by więc dawać im pomoc pod warunkiem że nie pojadą do centrum stolicy, a tych co sie zarejestrują, żeby tą pomoc dostać, wyposażyć w jakieś legitymacje, znaczki na płaszczu. Np. opaski, w jakimś widocznym kolorze. Powiedzmy źółtym. Jak pojawią się w centrum - odebrać im prawo do pomocy. No a tej pomocy oczywiście udzielać w jakimś jednym miejscu i nie tam gdzie ludzie pracują czy chodzą do kawiarni.
      Dla bezdomnych można by zrobić nawet taką dzielnicę. Może gdzieś na Muranowie?
      • Gość: A(L)fons Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: 193.227.223.* 15.04.13, 14:17
        a dziadek był w gestapo czy SS?
        • bene_gesserit Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 15:43
          Dozorcą w świeżo odmalowanej siedzibie jakiejś firmy - całe życie pilnował, zeby nikt elewacji nie dotykał brudnymi łapami :D
      • cacum Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 15:26
        Po co się ograniczać. Ja bym ich łańcuchami do ziemi przywiązał. Tak ze 100 metrów łańucha dla każdego. Mur z drutem pod napięciem.

        eeeech.
      • marco_materazzi Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 15.04.13, 17:11
        Panie kazek, błyskotliwe, ale w tym przypadku nieadekwatne.
        Nie chodzi o prześladowanie bezdomnych i śmierdzących w ogóle, czy też, zgodnie z nieobcą Panu zapewne dialektyką, uciskanie klasy społecznej bezdomnych, o ile taką można zdefiniować, ale o uciązliwy dla pasażerów problem smrodu w środkach komunikacji miejskiej, którego źródłem są konkretne osoby, niekoniecznie bezdomne.
        Nie przypuszczam, że ktokolwiek z forumowiczów chciałby zamykać bezdomnych do getta albo znakować ich żółtymi gwiazdami.
        Po prostu - jak śmierdzą, to niech nie jeżdżą. I tylko tyle.
        Szalom:)
      • Gość: emilka swietny pomysl kazku IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 15.04.13, 20:14
        dziwie sie dlaczego nikt dotychczas na to nie wpadl?
    • Gość: gość Dlaczego musimy jeździć w brudzie i... hałasie IP: *.free.aero2.net.pl 15.04.13, 13:45
      Śmierdzące tramwaje z lumpami to pestka: można się przesiąść do innego.

      Tramwaje, autobusy, metro i kolej pełne są młodych ludzi słuchających przez słuchawki tak koszmarnie głośno muzyki, że do chol..ry doprowadza to osoby siedzące parę miejsc dalej i stojące parę metrów dalej. Nie wiem, jak z tym walczyć. Wiem, że od pewnego czas, atakowana ze wszystkich stron i ogłuszona tymi hałaśliwymi resztkami dźwięków z tego powodu myślę - ja - zagorzała ekolożka ! o porzuceniu transportu miejskiego na rzecz smrodzącego i powodującego korki jeszcze jednego samochodu.

      Rodzicie małych dzieci też nie mają żadnych oporów, żeby pozwalać swoim pociechom jadącym autobusem czy kolejką grać w gry z głośno włączonych i jakże irytującym powtarzającym się dźwiękiem.

      P.S. W kolejce podmiejskiej, ale i w autobusach jest normą trzymanie brudnych butów na oparciu siedzeń. Siedzeń z materiału, oczywiście. I nie robią tego lumpy, tylko całkiem zwyczajni, na pierwszy rzut oka, ludzie.

      • dd_heretyk Re: Dlaczego musimy jeździć w brudzie i... hałas 15.04.13, 14:28
        Jak dla mnie, to nie jesteś "ekolożką", tylko jakąś strasznie sfrustrowaną kobietą. Owszem, przeszkadza mi, że ktoś wyciągnie swoje brudne kopyta na siedzenie, ale NIE przeszkadza mi słuchanie muzyki przez słuchawki! Przeszkadza mi natomiast głośne słuchanie muzyki przez gó...arzy w dresach (bo zapewne nie stać ich na słuchawki!). Ale... odbiegamy od tematu!
        • emes08 Re: Dlaczego musimy jeździć w brudzie i... hałas 15.04.13, 15:00
          mnie równeż przeszkadza, choć nie jestem sfrustrowanym ekologem. po to, ktoś wymyślił słuchawki, żeby muzyki słuchała jedna osoba, a nie pół autobusu. oczywiście można zwrócić uwagę, ale kulturalny człowek powinien doskonale wiedzieć, jak się zachować w komunikacji miejskiej - m.in.nie słuchać głośno muzyki i nie wydzierać się przez komórkę. a argumenty o wolności jednostki proszę odłożyć na wysoką półkę - wolność komunikacyjnego melomana kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność innych pasażerów.
      • cacum chyba ekolocha 15.04.13, 15:28
        a nie ekoloszka. Loszka to jak jest małym prosięciem.

        Znalazłaś sobie problem - muzyka ze słuchawek, ale cuchnący amator wina dobrego i taniego to pestka. Weź ogarnij się loszka
        • Gość: terefere Re: chyba ekolocha IP: *.play-internet.pl 15.04.13, 20:34
          amator wina trafia się średnio raz na 30 kursów, amator słuchawek jest w każdym pojeździe i to zazwyczaj nie jeden a kilku.
      • bene_gesserit Re: Dlaczego musimy jeździć w brudzie i... hałas 15.04.13, 15:45
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Śmierdzące tramwaje z lumpami to pestka: można się przesiąść do innego.
        >
        > Tramwaje, autobusy, metro i kolej pełne są młodych ludzi słuchających przez słu
        > chawki tak koszmarnie głośno muzyki, że do chol..ry doprowadza to osoby siedząc
        > e parę miejsc dalej i stojące parę metrów dalej. Nie wiem, jak z tym walczyć.

        Zacząć spiewać samej - tylko głośniej. Repertuar klasyczny, czyli wcześniej trzebaby się przygotować, o ile nie masz gotowej żadnej arii. Ja bym się chętnie przyłączyła, choćby tylko z lalala.
    • Gość: ekon dużo pomysłów w liście,ale brak jednego IP: 31.179.100.* 15.04.13, 13:50
      czyli tak naprawdę najważniejszego,pomysłu prostego jak drut: OTWIERANYCH OKIEN!swingi jak i większosc nowego taboru mają zablokowane okna,żeby sobie pasażer przypadkiem sam nie decydował czy chce więcej świezego powietrza.jest klima i koniec kropka! nawet jak często nie działa,albo działa zle,pompując lodowate powietrze.jako pasażerowie mamy prawo do otwieranych okien!!!
      • dd_heretyk Re: dużo pomysłów w liście,ale brak jednego 15.04.13, 14:30
        A czy to rozwiąże problem lumpów w środkach komunikacji miejskiej? Jak rozumiem, Tobie takie "toważystwo" by nie przeszkadzało, gdybyś mógł wystawić swój łeb przez okno (nawet w deszczu)?!
      • cacum Re: dużo pomysłów w liście,ale brak jednego 15.04.13, 15:29
        Dużych otwieranych okien, aby można było wyrzucić śmierdziela bez problemu. W pojazdach byłyby takie tyczki to wypychania, żeby się nie pobrudzić.
    • ilanek Gazeto, dlaczego zaraz bezdomny ? 15.04.13, 14:25
      Ci co mają domy też śmierdzą. Nieładnie oskarżać o to tylko bezdomnych. Poza tym znam bezdomnych, którzy mimo trudności potrafią zadbać o higienę, więc bez takich uogólnień proszę. Swoją drogą akurat w tym miasto mogłoby trochę pomóc, żeby bezdomni mieli się gdzie umyć, przeprać itp.
      • dd_heretyk Re: Gazeto, dlaczego zaraz bezdomny ? 15.04.13, 14:31
        To proponuję byś pozwolił owym bezdomnym umyć się w Twojej łazience. "Przygarnij kropka!"
Inne wątki na temat:
Pełna wersja