Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami...

    • Gość: =t= Musimy, bo jesteśmy socjalistycznym "EuroSojuzem" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 14:28
      To NIE SĄ żadni bezdomni "bez winy" - wbrew pozorom, miejsc gdzie można szukać pomocy jest wiele.

      Tyle, że te miejsca mają jedną "wadę" dla takich lumpów - nie wolno pić. Trzeba się starać.

      Więc ci, którzy nie chcą przestać chlać, tam nie pójdą.

      Nie bez kozery w stanach włóczęgostwo jest zwyczajnym przestępstwem - żeby można było takiego zapuszkować jeśli będzie normalnym ludziom przeszkadzał. Ale w, jak mawiają Rosjanie, Erosojuzie, nawet oficjalnie akceptowana sztuka uwielbia tarzać się w rynsztoku, więc takie lumpy są pod ochroną i nietykalne...
      • Gość: Fafloun Re: Musimy, bo jesteśmy socjalistycznym "EuroSoju IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 15:36
        > Nie bez kozery w stanach włóczęgostwo jest zwyczajnym przestępstwem
        W których, misiu? Bo przestępstwem federalnym nie jest, więc proszę o listę.

        Bardziej merytorycznie, te pluszowe siedzenia faktycznie są kiepskim pomysłem dla polskawego zbiorkomu...w grudniu miałem bardzo "fajną" siupryzę, jak próbowałem usiąśc w autobusie, tylko po to, żeby ręka moja natrafiła na nasiaknięty moczem fotel. Dobrze chociaż, że nie "plasnąłem" w to bajorko tyłkiem, ale i tak...przy okazji chciałbym tu podziękować miło uśmiechającej się pani z siedzenia naprzeciwko, która nie była w stanie poinformować mnie, że pięć minut wcześniej jakiś żul zlał się na to miejsce (zapewne ten, którego widziałem wychodzącego na moim przystanku, ale pewności nie mam).
        • Gość: antybufet Polacy to śmierdziele i brudasy i to nie tylko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 17:53
          bezdomni, zbiorkom to jeden wielki smród, syf i malaria, ludzie się nie myją, noszą przepocone gacie, koszule, skarpety, rajstopy itd., nie myją zębów itp. dlatego sram na zbiorkom!
    • Gość: hanysz Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.minska-gw.waw.supermedia.pl 15.04.13, 18:06
      Zgadzam się z autorem listu, problem jest i może rzeczywiście czas wziąć się za coś, a nie tylko uciekać na drugi koniec autobusu/tramwaju...
      Proponuję chociażby to - wyciągnąć do nich rękę w jeden sposób, pokazać, że można inaczej - nakarmić, oddać niepotrzebne ubrania, buty: www.facebook.com/events/435890979830282/ - Akcja Daj Herbatę - co tydzień w poniedziałki wieczorem, przy parkingu od ul. Emilii Plater, przy Dworcu Głównym.
    • Gość: Tirinti Nie musimy IP: *.toya.net.pl 15.04.13, 18:40
      Ja jeżdżę pachnącym samochodem.
      No a jak ktoś chce jeździć biedakomem to musi zaakceptować smród.
      Ja natomiast widzę większe zagrożenie w postaci barbaryzacji Polski a zwłaszcza Warszawy.
      Parę lat temu byłem na wycieczce w śmierdzącej kopenhadze, najgorszym mieście na świecie.
      Były tam tabuny cyklistów, śmierdzące potem. Cieszyłem się wówczas, że warszawa to miasto cywilizowane, gdzie pomyka się samochodami a nie pedałuje na rowerku. Niestety ostatnio zalewa nas fala barbarzyńskich zwyczajów z północy i niedługo i u nas całe miasto będzie śmierdzieć potem.
    • Gość: filut z Pragi tutaj niestety tylko sowieckie metody by podzialal IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 18:49
      y - jak w Moskwie, na petle podjezdza straz wiejska, pakuja kolezke do chlodni,wywoza na 50 km od granicy miasta, tam spuszczaja przykladny wpie...i zostawiaja w lesie

      bardzo szybko by sie skonczylo terroryzowanie Warszawy przez wychowankow Kotana czy Palecznego (HIV juz ich tak szybko nie eliminuje)

      ale,niestety pod Bufetem strach dac takie uprawnienia najemnikom Bufetowej bo ci zamiast dzialac w interesie warszawiakow od razu by zaczeli glanowac staruszki na Krakowskich, a po drugie lewactwo podnioslo by kwik na pol Europy bo z oddali czerwoni zawsze gotowi popierac wszelka patologie kosztem normalnych ludzi

    • Gość: stary.pijak A wszystko przez ten jeden durny przepis IP: 176.111.229.* 15.04.13, 18:50
      że myć się można tylko na trzeźwo
    • Gość: gość Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 19:17
      Powiadomić kierowcę, motorniczego, zadzwonić do SM i zanotować nazwisko przyjmującego (można nagrać rozmowę) i tak do skutku.
      To jest psi obowiązek SM reagować! Nie dajcie się zbywać!!!
      Można też wyrzucić smorodziucha. A jak ktoś jest taki humanitarny to niech weźmie go sobie do domu, wykąpie, da ubranie i nakarmi.
      Po to płacę za bilet aby Ruta i s-ka dbały przynajmniej o czystość w zbiorkomie.
      I na koniec raz zdarzyło mi się, że do tramwaju ze śmierdziuchem wszedł kanar. Powiedziałem, że pokażę bilet jak wywali śmierdziucha. Popatrzył się wzrokiem tęskniącym za rozumem i wysiadł na przystanku...
    • Gość: Lena Salbert Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 02:01
      Ja ostatnio w 114 usiadłam na coś mokrego, na pierwszy rzut oka nie było widać, że siedzenie jest mokre, poczułam dopiero na spodniach. Wysiadłam z autobusu, patrzę, a ja mam mokrą plamę. Wolę nie wiedzieć od czego to było :/
    • Gość: Monika Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwajami... IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 09:19
      często jeżdżę tramwajami i zawsze musi mi się przydarzyć jak jakiś śmierdzący bezdomny zajmuje pół wagonu. Ludzie nie reagują ale to powinno się skończyć! Nie po to płacimy takie duże pieniądze na przejazdy, żeby takie cuchnące typy miały wygodę i jeździły od pętli do pętli.
      • anmanika Re: Dlaczego musimy jeździć śmierdzącymi tramwaja 16.04.13, 11:44
        Jak widać można być bezdomnym i dbać o czystość.
        trojmiasto.gazeta.pl/trojmiasto/1,35636,13362809,Bezdomna_z_Sopotu__Nigdy_nie_spalam_po_piwnicach_ani.html
        w Wawie jest to także mozliwe, ba nawet możliwy jest pobyt w ośrodku dziennym. Tylko łatwiej okupować transport miejski bo nikt się nie czepia.
    • Gość: ZłyMotorniczy Dlaczego? Na własne życzenie! IP: *.subscribers.sferia.net 17.04.13, 11:59
      Jak raz nie wpuściłem śmierdziela do tramwaju, to miałem awanturę od pasażerów, że tak nie można, że to starszy człowiek jest przecież. Więc na życzenie pasażerów otworzyłem drzwi i sam wniosłem żulowi wszystkie jego śmierdzące toboły do środka. Smród był taki, że wyciskał mi łzy z oczu nawet w zamkniętej kabinie! Ale najważniejsze, że pasażerowie nauczyli kultury motorniczego.

      Po straż miejską nawet nie warto dzwonić, bo jak przyjadą, to jeszcze kocyk i zupkę trollowi przywiozą.

      Policja (jeśli jakiś patrol niechcący zabłąka się w okolice przystanku tramwajowego), owszem wysadzi trolla z wagonu, ale zaraz sobie pójdzie a śmierdziel wsiądzie do następnego tramwaju lub pójdzie do autobusu, żeby zaprotestować przeciwko skandalicznemu traktowaniu w tramwajach najuboższych pasażerów.

      Trolle mają po swojej stronie i pasażerów i służby mundurowe. Nic im nie można zrobić. Są nietykalni. Żywi Święci.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja