"Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac...

15.04.13, 20:46
Autor ma w pełni rację. W Warszawie aż się prosi, by zrobić strefę nocnego życia od ronda de Gaulle`a przez Nowy Świat, Krakowskie Przedmieście, Stare Miasto po Nowe Miasto. Druga taka strefa powinna być nad Wisłą. Ale zaraz pojawia się liberum veto mieszkańców. Nie pozwalam! Bo przyjęło się, że mieszkaniec jest tu panem i władcą. I tu nie chodzi o pijackie wybryki, które niektórzy autorzy wypowiedzi na tym forum opisują z widoczną przesadą jako wręcz monstrum, ale nawet o takie imprezy, jak Jazz na Starówce. Przypomnę, że te koncerty, przyciągające kilkutysięczną widownię, bynajmniej nie pijacką, odbywające się w letnie sobotnie wieczory, mające kilkunastoletnią tradycję, muszą się kończyć do godz. 21. I organizatorzy drżą, jeśli któryś z koncertów przeciągnie się o nawet kilka minut, pod wpływem publiczności domagającej się bisów. To jest terroryzowanie większości turystów, warszawiaków chcących spędzić fajnie wieczór, organizatorów imprez - przez zdecydowaną, ale wpływową mniejszość mieszkańców, którzy najchętniej z Warszawy uczyniliby skansen.
    • Gość: nikt Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.31.16.97.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 15.04.13, 21:30
      zrób to u siebie pod oknami mądralo, zobaczymy jak długo wytrzymasz
      • mk72 Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in 15.04.13, 21:59
        Gość portalu: nikt napisał(a):

        > zrób to u siebie pod oknami mądralo, zobaczymy jak długo wytrzymasz

        Ależ mieszkam na Pradze Północ i mam pub pod sobą. Ale nigdy nie przyszłoby mi do głowy donosić na sąsiadów, że za głośno grają! Jeśli jest akurat impreza, a chcę spać, to po prostu zaszczelniam okna, wkładam stopery do uszu i... zasypiam.
        • Gość: k Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.13, 08:01
          mk72 napisał:

          Idź człowieku się leczyć. Stopery niemowlakowi wsadzić chcesz do uszu?

          Problemem nie jest hałas, a prawo własności i w szczególności fakt, że nasze złodziejskie państwo bardzo kradło po wojnie i lokale, które dziś wynajmuje w większości komuś zajebało. Tego swołocz nie rozumie, bo nigdzie na świecie żadne państwo nie kradło całych kamienic razem z lokalami.
          Mieszkańcy kamienic nie mają ze złodziejskim procederem nic wspólnego i im przeszkadza i jedyną drogą jest wykupywanie lokali przez restauratorów.
    • ilanek Alkohol ? 15.04.13, 21:31
      Kolejne farmazony o kulturotwórczej funkcji alkoholu. Biedactwa nie mogą pić na dworze. Zaraz się popłaczę.
      • Gość: franek Re: Alkohol ? IP: 31.179.100.* 15.04.13, 23:20
        to sie popłacz,kogo to obchodzi?! jeżeli nie rozumiesz że jesteśmy zaściankiem Europy z wszędobylską i chamską policją/strażą miejską chodzącą co krok po mieście i czekającą tylko na każdy przejaw "niesubordynacji" obywatela takim jak picie piwa czy wina na świeżym powietrzu,w parku etc [ i nie mam tu na myśli żuli obalających alpagę].nigdzie na świecie policja nie łąpie za takie błahostki jak w polsce.ba! tu przechodzenie po pustej ulicy w miejscu innym niż pasy,jest traktowane jak poważne wykroczenie i wiele razy widzałem patrole czające się na takie osoby.skansen!! taki turysta który zostanie kilka razy spisany za coś co w Europie jest normą [np; chodzenie z piwem w plastikowym kubku,albo nawet z puszką!] więcej tu nie przyjedzie ,bo po co? drogo,brzydko i ch**wo,takie są smutne fakty niestety.
        • nick4comments Re: Alkohol ? 15.04.13, 23:52
          > taki turysta który zostanie kilka razy spisany za coś co
          > w Europie jest normą [np; chodzenie z piwem w plastikowym kubku,albo nawet z pu
          > szką!] więcej tu nie przyjedzie

          I bardzo dobrze. Skoro nie potrafi się zachować w cywilizowanym mieście, to niech wraca skąd przybył. Nie potrzeba nam tu pijaków łażących jak krowy po pastwisku z piwskiem w łapie. No i rzeczywiście - dojenie piwska z plastiku to prawdziwa kultura. Chyba że na festynie w Obcęgowie.
    • Gość: Bartłomiej W Warszawie ton nadaje dzicz IP: *.dynamic.mm.pl 15.04.13, 21:40
      @mk72, polecam ci zamieszkanie w okolicy, gdzie prawie co noc, a już musowo w piątki i soboty rozlega sie nie muzyka lecz pijackie wycie, żywcem wzięte ze stadionów piłkarskich.
      Znajomość tekstów "piosenek" tego towarzystwa ogranicza się do kilku słów, powtarzanych po wielokroć aż ochrypną im gardła.
      A najgłośniej jest nie w godzinach 21-24 ale ale o bladym świcie gdy pijackie hordy wytaczają się z lokali i wsiadają nie tylko do taksówek ale też do swoich samochodów.
      • mk72 Re: W Warszawie ton nadaje dzicz 15.04.13, 21:52
        Gość portalu: Bartłomiej napisał(a):

        > @mk72, polecam ci zamieszkanie w okolicy, gdzie prawie co noc, a już musowo w p
        > iątki i soboty rozlega sie nie muzyka lecz pijackie wycie, żywcem wzięte ze sta
        > dionów piłkarskich.

        Nie ma obowiązku zamieszkiwania w takiej okolicy. Można mieszkanie sprzedać i przenieść się do spokojniejszej okolicy. Tyle że ona będzie dalej od centrum, z gorszym dojazdem itd... Chciałoby się mieć ciastko (tzn. mieszkać w centrum) i je zjeść (mieć spokój)! Ale tak się na dłuższą metę nie da.
        • Gość: heheh Re: W Warszawie ton nadaje dzicz IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 22:12
          Walisz konia przez telefon?
        • nick4comments Tobie się coś nie pomyliło? 15.04.13, 23:56
          > Nie ma obowiązku zamieszkiwania w takiej okolicy. Można mieszkanie sprzedać i p
          > rzenieść się do spokojniejszej okolicy. Tyle że ona będzie dalej od centrum, z
          > gorszym dojazdem itd...

          Od zawsze było tak, że pan mieszkał w dworku albo w pałacu, a cham w czworakach albo w kurnej chacie. A teraz chamstwo chciałoby zawłaszczyć sobie pałace. Nie. Tak nie będzie. Najlepsze lokalizacje mają być dla bogatych, dla elity, a nie dla zapijaczonego bydła. Kto chce chlać i drzeć mordę, to niech zrobi wypad na Targówek Fabryczny razem z tymi "kulturotwórczymi" spelunami.
        • Gość: k Re: W Warszawie ton nadaje dzicz IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 16.04.13, 08:06
          mk72 napisał:

          Ja proponuję dla mieszkańców zacząć urządzać zawody strzeleckie, bo nikt nikomu nie każe przyjechać i bawić się, gdzie są zawody strzelania do imprezowiczów.

          To właśnie twoja pieśń o imprezowaniu.
        • Gość: BMW R35 Re: W Warszawie ton nadaje dzicz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 00:34
          A ty nie możesz wrócić na wieś i koło stodoły dudnić bębnem?. To w sam raz dla ciebie prymitywie kulturalna nocna rozrywka. Uważaj tylko, żeby tą kulturę Staszek z chałupy obok zrozumiał, bo może ci mordę ćwoku obić.
        • Gość: @mk72 nie pisz Re: W Warszawie ton nadaje dzicz IP: 91.212.223.* 23.05.13, 02:23
          głupot.Nie dawaj rad bo są głupie.Proponuję byś podarł japę w domu swojej mamusi.Dała by ci w lico ,że w korpo by cię nie poznali.Jak się chce balować to wynocha pod remizę.Masz dostosować się do większości biedny człowieku.Tam kończą się twoje wg ciebie/debilne/prawa gdzie zaczynają się moje prawa.Nie nauczyli tego w szkole.To do nauki a nie do radzenia innym.Poniał.
    • Gość: xmen "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: *.dip.t-dialin.net 15.04.13, 21:47
      Autor ma rację,
      Warszawa ma moim zdaniem niewiele do zaoferowania i nie jest temu winny zakaz spożywania alkoholu na ulicy czy pretensje mieszkańców bo te są zasadne. Większość Polaków nie potrafi się bawić kulturalnie i najlepiej wiedzą o tym ci którzy byli za granicą i natknęli się na rodaków.

      Sam bawiłem się w Warszawie, jako że tu żyję od dziecka, ale ta zabawa była fajna do póki to były szczeniackie wybryki - nie chodzi o picie w parku tylko wspomniane "centru nocnego życia". jak człowiek dorósł to doszedł do wniosku że niewiele tu się dzieje i może nie ma co na siłę udawać że to kulturalna stolica Europy, bo długo Warszawa nią nie będzie. najpierw trzeba zmienić ją od podstaw.
    • Gość: rozbawiona Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.adsl.inetia.pl 15.04.13, 21:54
      Na Hackescher Markt? A cóż tam ciekawego? Klaustrofobiczna uliczka z tramwajami jeżdżącymi bez mała po nogach.
    • Gość: Protagonista Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.dynamic.chello.pl 15.04.13, 22:20
      www.eskarock.pl/eska_rock_news/40055/the_rolling_stones_dostali_mandat_za_przedluzenie_koncertu - tak się rozwiązuje sprawy w sposób cywilizowany.
      Jako mieszkaniec Centrum życzę - gorąco - powodzenia wszelkim inicjatywom KULTURALNYM. Natomiast bandy rozwydrzonych ochlejusów zapraszam serdecznie gdzie ich miejsce: na pole won.
    • Gość: wawiak "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.13, 23:28
      ,,Nie na miejscu jest miejski zakaz spożywania alkoholu poza restauracją czy ogródkiem kawiarnianym i wszechobecna straż miejska czyhająca na nieprawidłowo zaparkowane auta."

      Z tym się zupełnie nie zgadzam, nie powinno być ani popijawy w parku ani zostawionych byle jak ani byle gdzie aut, zawłaszcz ze niedaleko jest (płatny) parking.
      Strefy - tak
      bezhołowie i melina - nie.
    • Gość: Hanuszek W dup...ie był, gów...no widział IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 00:12
      Panie Hanusz, nie rób Pan z siebie światowca i znawcy stolic europejskich. Bo w dupieś Pan był i gó...ś Pan widział.
      A to że gdzieś jest inaczej, nie znaczy, że tak jest wszędzie i że to dobre rozwiązanie.
      Dla zabawy wielkie TAK, ale kulturalnej i zakończonej powrotem taksówką do domu. NIE dla zarzygania Powiśla, NIE dla słowa kur...a wydobywającego się co chwilę z piskliwych, pięknych usteczek chłopców, którzy w zgięciu łokcia mają założone uszy torebeczek. NIE dla ćpania maryhy pod moim oknem o 3:00!!!
      Reasumując, TAK dla zabawy, NIE dla patologii. I bez berlińskiech zachwytów. Tam patologii jest masa, a Pan patrzyłeś na to okiem turysty i Ci się to podobało. Ale pomieszkaj w kamienicy nad klubem i powstawaj do pracy np. o 7:00. Wtedy zmienisz zdanie!
    • Gość: Wieliczka "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.13, 02:13
      Pan Hanusz miarę chyba przebrał? O co chodzi w tym wystąpieniu? Czy o to, że chce robić na Rynku Starego Miasta i Nowego Miasta swoje jarmarki? Cisza nocna powinna być przesunięta. Ale też, po jej przesunięciu, Pan Hanusz nie powinien mieć wyłącznego prawa na "okupacji" staromiejskiego i nowomiejskiego rynku do północy jako ten jedyny. Może zechciałby dopuścić do "okupacji" jeszcze okolicznych przedsiębiorców, którzy płaca bardzo wysokie czynsze i prowadzą tam działalność gospodarczą cały rok a nie tylko w najkorzystniejszych dla handlu okresach. To wyjątkowo interesowne i nic nie wnoszące wystąpienie. Czy przypadkiem Warszawa nie powinna nauczyć się czegoś od Wieliczki?
    • w.s3 "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... 16.04.13, 06:01
      Nawet w Białoruskim Mińsku ludzie siedzą na ławkach w parku i pija piwo i nie widziałem żeby ktoś ich legitymował i wyganiał. Prawdą jest też, że nie widziałem ani jednej pijackiej burdy.
    • Gość: x Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.13, 07:05
      "List" gościa z agencji artystycznej:)
    • Gość: j23 "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 07:46
      Knajpy do 22, kina do 22, sklepy do 18, poczta do 15. Do tego zamknąć parki i skwery dla : rowerzystów, psiarzy, deskorolkowców, grup powyżej 7 osób i kulawych. Będzie cudnie. Z rozrywek miejskich zostawić tylko bieg w kapciach po niedzielnej sumie. Mieszkałam w ścisłym centrum kilka ładnych lat, teraz mieszkam dalej ale mam pod nosem 3 knajpy. Nie wiem jakim cudem żyję i mam się świetnie, mimo że 20lat nie mam od dawna.
    • Gość: ppuste społeczeńst "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: *.play-internet.pl 16.04.13, 08:15
      a może zamiast się tak bawić to byście pomyśleli o tych co nie mają co jeść? nie łaska? pewnie, bo kto by myślał bo podludziach. gorszych. biednych. bieda? to nie ja... :/ ehh
      społeczzeństwo pustaków egoistycznych
      • Gość: gfr Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.dynamic.chello.pl 16.04.13, 09:29
        a ty myślisz? dokarmiasz? masz stałe zlecenia dla instytucji co pomagają? a może masz fundację? jak nie to spadaj
        • Gość: az Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.play-internet.pl 16.04.13, 10:04
          .. oczywiście ma spadać do którejś z kulturotwórczych klubokawiarni. Za chwilę w Warszawie nie będzie żadnego klubu nocnego wszystkie będą się ukrywały pod nazwą "klubokawiarnia" i oczywiście będą szerzyły kulturę. Właściciele klubów mają niezły PR , bardzo dobre lobby. A mieszkańców nikt nie słucha, w ogóle po co oni są, tylko przeszkadzają zarabiać kasę i dobrze się bawić. Proponuję, aby tym którzy mieszkają blisko klubów i jeszcze narzekają, że mają tak blisko do kultury nałożyć dodatkowe podatki. A co, przecież Ci biedacy wracający do domu po nocy spędzonej w oparach kultury, często są po prostu spłukani trzeba im zorganizować np. darmowy transport, wręczyć jakiś kefirek, czy świeże ubranko. I to dopiero będzie Europa, taki Paryż, Barcelona, Berlin będzie się od nas uczyć. Idzie awangarda...
    • Gość: zasmucony "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 00:24
      To prawda w Europie bawią się inaczej, bo tam jest społeczeństwo cywilizowane i kulturalne a tu jest dzicz i hołota i należy to złapać za pysk a nie dawać praw do nocnych ekscesów. Tu jest Polska i należy o tym pamiętać.
    • Gość: rosenthall Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 00:30
      Róbcie sobie nocne koncerty poza miastem, na ugorach, których jest wystarczająco dużo na cało nocne kulturalne imprezy dla kultury głodnych. W centrum mieszkają ludzie i mają prawo do spokoju i wypoczynku. Kto tego nie rozumie powinien być złapany za łeb, wypałowany za chuligaństwo i ukarany grzywną. Gwarantuje, że kultura samoistnie się takich obudzi.
    • Gość: ja Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.dynamic.mm.pl 18.05.13, 01:17
      To prawda. W Warszawie brakuje nocnego życia - kafejek, piwiarni, knajpek czynnych przez całą noc. Powinny zaistnieć na Trakcie Królewskim i być może w przyszłości na Powiślu (w przyszłości, bo teraz można tam jedynie dostać po mordzie). Ale wg autora nocne życie to kocia muzyka, serwowana przez 1000 watowe głośniki i darcie pijackiego ryja po nocy. To takie wiejskie kompleksy przyjezdnych. Dziennikarzyna myśli, że jak będzie darł mordę po nocy i sikał pod latarnią to stanie się wreszcie warszawiakiem.
    • Gość: mieszkaniec Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 21:59
      Najpierw trzeba być rodowitym mieszkańcem a póżniej decydować jakie mają być imprezy i gdzie. Studenci to 90% degeneratów którzy tylko piją i srają gdzie popadnie a czy on pójdzie na wykład czy nie to nieważne. Jestem za tym żeby studia były 100% płatne to inaczej by do nich podchodzili.
    • Gość: spm A tymczasem w Mieście Które Nie Śpi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.13, 22:23
      jest tak:

      www.nyc.gov/html/dep/pdf/noise_code_guide.pdf
      Ale co oni tam wiedzą, g... wiedzą.
    • Gość: ech "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest inac... IP: 212.76.60.* 19.05.13, 22:28
      Proszę co Gazeta napisała dwa lata o Berlinie - Cisza nocna Kilka lat temu w przyknajpianym ogródku koło Nollendorfplatz w zachodnim Berlinie zauważyłem tabliczki z uprzejmym tekstem. "Drodzy goście, po godz. 22 zapraszamy środka". Byłem w mieście nowy, myślałem, że o dziesiątej w knajpie zagra jakiś zespół. Kelner szybko wyprowadził mnie z błędu: po dziesiątej nie wolno pić piwa na zewnątrz, bo mieszkańcy skarżą się na hałas. - No i co z tego? Przecież to knajpa - pytałem. Kelner spojrzał na mnie spode łba i wyjaśnił, że nie zamierza stracić pracy. Bo za wrzaski podczas ciszy nocnej w Niemczech knajpy się zamyka.
      Jakaś rewolucja nastała w ciągu dwóch lat ? Nowy sponsor GW ? Akcja durna, chcą żeby Warszawa wyglądała jak Londyn na zdjęciach polskiego fotografa.
      • Gość: ech Re: "Jak się bawić w Warszawie? W Europie jest in IP: 212.76.60.* 19.05.13, 22:31
        Coś mi się link nie wkleił. To jeszcze raz - warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,9912326,Cisza_nocna__W_Niemczech_to_dopiero_jest_ordnung.html
Inne wątki na temat:
Pełna wersja