zalobanarodowa 17.04.13, 16:14 Na drodze dla rowerów dzwonić, na chodniku tylko "przepraszam". Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
Gość: qq ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 16:16 Pytanie co mają zrobić piesi wobec rowerzystów rozpychających się, a czasem pędzących po chodnikach, zwłaszcza w Śródmieściu? Rzadko który ma skłonność choćby do zmniejszenia prędkości. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piesza Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 16:31 Kij w szprychy. Rowerzysta nie ma prawa jechać po chodniku poza wyjątkowymi sytuacjami, i kropka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 16:33 nie zawsze mam ze sobą, a szarpać się nie mam ochoty Odpowiedz Link Zgłoś
asperamanka Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 17.04.13, 16:55 Za to powinny po prostu wziąć się służby porządkowe, bo niemała część rowerzystów stała się plaga nie tylko na chodnikach, ale i na jezdniach też. To odkąd zrobiło się cieplej, nieźle znów widać - jazda po buspasach, jazda po Trasie "Ł", wjeżdżanie z dużą prędkością na pasy na zielonym świetle dla pieszych na kompletny rympał, itp., itd. Wczoraj miałem niezły ubaw, bo od pewnego czasu jakoś przyjęło się, że w korku na szerokiej ulicy kierowcy zostawiają motocyklistom w miarę wolny przejazd między autami stojącymi na lewym i środkowym pasie, i własnie widziałem kilka sporów w Al. Jerozolimskich między motocyklistami, a rowerzystami, którzy im się w ten wolny przejazd wcisnęli i zablokowali. Mamy kolejną zantagonizowaną grupę ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vd Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 01:22 Jak najbardziej pole do popisu dla służb. Nie rozumiem natomiast jak rowerzyści mogli zablokować motocyklistów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 17:47 Tak samo jak pieszy nie ma prawa być na ddr Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 17.04.13, 19:35 A gdzie jest taki zakaz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Corey Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 21:21 Ustawa prawo o ruchu drogowym Stan prawny: styczeń 2013r Art 11 p.4 Korzystanie przez pieszego z drogi dla rowerów jest dozwolone tylko w razie braku chodnika lub pobocza albo niemożności korzystania z nich. Pieszy, z wyjątkiem osoby niepełnosprawnej, korzystając z tej drogi, jest obowiązany ustąpić miejsca rowerowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 22:14 Dziękujemy, nie kwestionujemy. Poprosimy dla równowagi o przepisy w sprawie korzystania przez rowerzystów z chodników. Jestem kierowcą, pieszym i rowerzystą. W każdej roli próbuję zrozumieć i uszanować wszystkich pozostałych, ale nie zawsze mi się udaje. Czasem chyba nie z mojej winy. W każdej roli zdaża mi się naruszyć przepisy, ale - patrz powyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:29 Możesz sobie znaleźć sam chyba. Zresztą skoro jesteś kierowcą to powinieneś znać pord. Rowerzysta ma jechać po ddr, jeśli jej nie ma to pobocze, w dalszej kolejności jezdnia. Na chodnik wolno mu zjechać w określonych warunkach. Tak mówią przepisy. Ale przepisy przepisami, a życie życiem. Być może gdyby na jezdniach faktycznie ludzie nie przekraczali 50km/h więcej osób by na nie zjeżdżało. A tak po prostu większość się boi. Gdy opowiadam, że jeżdżę ulicami większość robi wielkie oczy. Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 09:25 Gość portalu: pik napisał(a): > przepisy przepisami, a życie życiem. Być może gdyby na jezdniach faktycznie ludzie > nie przekraczali 50km/h więcej osób by na nie zjeżdżało. A tak po prostu większość się > boi. Gdy opowiadam, że jeżdżę ulicami większość robi wielkie oczy. Boją się, bo nie próbowali. A gdyby spróbowali, to okazało by się, że wielkie oczy ma jedynie strach. Gdyby wszyscy rowerzyści zjechali na jezdnie, zrobiłoby się bezpieczniej - rowerzysta jest naturalnym "uspokajaczem ruchu". Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Strach ma wielkie oczy. 18.04.13, 11:21 Kilkadziesiąt lat jazdy rowerem w ruchu miejskim dało mi wystarczająco dużo przykładów, że jezdnia jest najbezpieczniejszym miejscem dla rowerzysty. Największe niebezpieczeństwo czyha na rowerzystę w miejscach, gdzie przecinają się kierunki ruchu, czyli na skrzyżowaniach, przy czym przejazd przez skrzyżowanie po jezdni jest bezpieczniejszy niż po przejeździe rowerowym w ciągu ddr. Powodem jest duzo lepsza widoczność rowerzysty dla kierowców samochodów na jezdni niż na osobnej ddr. Jak jadę jezdnią, to wymuszenia pierwszeństwa wobec mnie zdarzają się sporadycznie; jak jadę po wydzielonej ddr, to na przejazdach rowerowych wymuszenia pierwszeństwa są częstsze. Większa ilość rowerzystów na jezdni oznacza większe bezpieczeństwo pojedynczego rowerzysty, gdyż kierowcy byliby wtedy bardziej przyzwyczajeni do obecności rowerzystów i bardziej uważaliby. Sami rowerzyści także uspojajają ruch, uniemozliwiając kierowcom zbyt szybką jazdę. Najlepszym wyjściem byłaby budowa pasów rowerowych w jezdni zamiast oddzielonych ddr, które często przylegają do chodnika i szwendają się po nich piesi. Do takich wniosków doszli też w Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Strach ma wielkie oczy. IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 13:59 Całkowicie się zgadzam. Dla mnie jezdnia też jest bezpieczniejszym i wygodniejszym miejscem (mimo, że parę razy bylem potrącony). Tylko nie widzę powodu, by demonizować rower na chodniku. I z drugiej strony było nie było całkiem sporo rowerzystów straciło na jezdni życie. Na chodniku raczej nie. I piesi też nie giną rozjechani przez rowerzystów. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz To nie chodzi o demonizowanie. 18.04.13, 14:17 Piesi faktycznie bardzo sporadycznie giną z winy rowerzystów. Chodzi jednak o coś innego. Chodzi o to, żeby rowerzyści "wylegli" na ulice i pokazali, że jest ich (nas) znacznie więcej, niż się wielu wydaje. Może skończy się gadanie niektórych kierowców, że dla garstki rowerzystów nie warto budować infrastruktury rowerowej. Efektem ubocznym będzie zwiększenie bezpieczeństwa pojedynczego rowerzysty. Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: To nie chodzi o demonizowanie. 18.04.13, 14:25 toxicwaltz napisał: > Chodzi o to, żeby rowerzyści "wylegli" na ulice i pokazali, że jest ich (nas) > znacznie więcej, niż się wielu wydaje. Tak wyglądają dziś stojaki rowerowe pod biurowcem w którym pracuję: img823.imageshack.us/img823/468/snc00015q.jpg Podobnie jest pod innymi biurowcami w całej okolicy. Gdyby chociaż połowa z tych rowerzystów o 16-tej wyległa na jezdnie, Zagłębie Przemysłowe na Służewcu zostałoby "sparaliżowane" przez jednoślady ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: To nie chodzi o demonizowanie. IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 15:38 To jest podstawowy błąd logiczny któremu nie mogę się nadziwić. Czy w ziemie Służewiec, czy też ogólnie inne części miasta nie są sparaliżowane? Ależ są. A to dlatego, że to nie rowerzyści a właśnie samochody je paraliżują. Przecież to jest oczywiste. Miasto stoi niezależnie od tego jak wielu rowerzystów się akurat po nim porusza. Z drugiej strony im więcej rowerzystów tym mniej samochodów, ergo większy luz. Tyle, że tu nie chodzi o kilkadziesiąt osób, a o trochę większą skalę. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz To niech rowerzyści korzystają z jezdni na 18.04.13, 16:17 większa skalę. Może niektórzy kierowcy zachęcą się do jazdy rowerem. Może niektórzy wstydzą się jechać rowerem, ale jak zobaczą wielu rowerzystów, to przestaną się wstydzić. > Z drugiej strony im więcej rowerzystów tym mniej samochodów, > ergo większy luz. Zgadzam się. Myślę, że ten ruch w kierunku Służewca to żaden tranzyt przez miasto, a głównie ludzie dojeżdżający do pracy. W rozładowaniu korków pomoże nie obwodnica, a mniejsza liczba samochodów. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:02 > Poprosimy dla równowagi o przepisy w sprawie kor > zystania przez rowerzystów z chodników. > Jestem kierowcą, Jeśli masz prawo jazdy, to powinieneś doskonale wiedzieć, kiedy rowerzysta ma prawo korzystać z chodnika. Sprawdź sam w PoRD. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Rowerzyście na chodniku należy przydzwonić... IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 19:32 ...przez analogię. Zamiast zwracać uwagę. Grunt to przejrzyste zasady! Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Czasami rowerzysta może jechać po chodniku. 18.04.13, 11:07 Ja jeżdżę z moim dzieckiem po chodniku, córka ma 8 lat. Oczywiście, nie rozbijamy pieszych, oni są "gospodarzami". Tak więc, z tym "przydzwanianiem" rowerzystom należy zachować nieco wstrzemięźliwości. Odpowiedz Link Zgłoś
olecky ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych 17.04.13, 16:19 a gdyby tak, dla odmiany, któryś z licznych warszawskich zarządów wziął się za realne problemy bezpieczeństwa rowerzystów? Można się wzorować np. na Wrocławiu: bip.um.wroc.pl/wps/portal/bip?WCM_GLOBAL_CONTEXT=%2Fbip_pl%2Fbip%2Fumw%2Fprzetargi_oferty_miasta%2Fkonkursy%2Fkonkurs_kierowca Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też rowerzysta ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.skynet.net.pl 17.04.13, 16:28 A może zaczęliby namawiać również również do: a) niejeżdżenia po chodnikach o szerokości ok. 1m., zwłaszcza takich osiedlowych, z ograniczonym polem widzenia przez krzaki albo zakręty, b) nieprzejeżdżania na ukos przez pasy dla pieszych, c) niejeżdżenia przez przystanek autobusowy, kiedy z autobusu wysiadają ludzie. To wszystko przykłady z Woli i Śródmieścia, szczególnie na przystanek przy Wola Parku, a dokładniej knajpie obok tegoż zapraszam: ścieżka rowerowa biegnie drugą stroną ulicy, ale po co nadkładać drogi, skoro można śmignąć po nogach tłumowi, który akurat usiłuje opuścić autobus albo do tego autobusu wsiąść... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lubię pedałować Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.frontex.europa.eu 17.04.13, 16:40 > A może zaczęliby namawiać również również do: > a) niejeżdżenia po chodnikach o szerokości ok. 1m., zwłaszcza takich osiedlowyc > h, z ograniczonym polem widzenia przez krzaki albo zakręty, Hmm, by dojechać do pracy muszę przejechać przez takie małe osiedle, chodniki wąskie, uliczki kręte. Choć jest jedna szeroka jezdnia, ale z ruchem jednokierunkowym. By przejechać przez owe osiedle jadę pod prąd. Kilku kierowców chciało już mnie rozjechać, ale wolę oddać wąski (parkujące samochody) chodnik pieszym. I tak źle i tak niedobrze. > b) nieprzejeżdżania na ukos przez pasy dla pieszych, Ta sama droga do pracy. Szerokie przejście dla pieszych na rondzie ONZ. Bardzo chciałbym przejechać przez nie na wprost. Ale to piesi 'mieszają' się na przejściu :) Mimo to to ich przejście więc zawsze puszczam ich przodem. > To wszystko przykłady z Woli i Śródmieścia, szczególnie na przystanek przy Wola > Parku, a dokładniej knajpie obok tegoż zapraszam: ścieżka rowerowa biegnie dru > gą stroną ulicy, ale po co nadkładać drogi, skoro można śmignąć po nogach tłumo > wi, który akurat usiłuje opuścić autobus albo do tego autobusu wsiąść... Tu nie chodzi o nadkładanie drogi a po prostu o podwójne czekanie na światłach. Poza tym ścieżka po drugiej stronie ulicy wcale nie jest lepiej wytyczona dla pieszych (o rowerzystach już nie wspominam). Widziałeś(aś) może jak wygląda przejście dla pieszych na Białowiejskiej? Mieszkam tam już prawie rok a jeszcze nigdy nie widziałem by piesi korzystali z zebry - przechodzą przez jezdnię po ścieżce dla rowerów. Zresztą w ogóle się temu nie dziwię. Na rowerze fajnie jest :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonykomuch Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 18:12 > Ta sama droga do pracy. Szerokie przejście dla pieszych na rondzie ONZ. Bardzo > chciałbym przejechać przez nie na wprost. Ale to piesi 'mieszają' się na przejś > ciu :) Mimo to to ich przejście więc zawsze puszczam ich przodem. A może po prostu zastosować się do obowiązujących przepisów, zejść z roweru i go PRZEPROWADZIĆ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 18:17 Ale co to ma na celu? Ten przepis jest wyjątkowo głupi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 18:48 obowiązek wymijania samochodem rowerzystów, w pewnej odległości, też jest beznadziejnie głupi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:10 Jeśli nie odróżniasz wymijania od wyprzedzania to tym bardziej nie powinienem od ciebie oczekiwać byś znalazł różnicę w zagrożeniu w obu sytuacjach. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Nie ma takiego obowiązku. 18.04.13, 12:07 Jest obowiązek wyprzedzania jednośladów z zachowaniem bezpiecznego odstepu. PoRD definiuje go jako 1m. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonykomuch Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 19:37 > Ale co to ma na celu? Ten przepis jest wyjątkowo głupi. Po pierwsze primo: jest. Zatem należy go przestrzegać. Po drugie primo: ma na celu m.in. uchronienie pieszych przed uskakiwaniem prosto pod samochód. Przejście to nie chodnik, lecz część jezdni przeznaczonej dla pojazdów, które np. mogą akurat korzystać z zielonej strzałki... Zresztą sam desperado rowerowy też jest zagrożony... Po trzecie primo: na przykład dla mnie jest wyjątkowo głupi przepis zabraniający przechodzenia na czerwonym świetle. Co to ma na celu? Przecież na świecie można przechodzić, kiedy się chce, a światła to tylko sugestia... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:15 Pierwsze primo, w niektórych stanach do niedawna były, może nawet jeszcze są przepisy zakazujące seksu oralnego. Przestrzegałbyś jakbyś tam mieszkał? Drugie: Przed zieloną strzałką samochód ma się zatrzymać i ustąpić pierwszeństwa wszystkim. Czym się różni wolno jadący rower od szybko idącego człowieka? Trzecie: Przepis ten prowadzi do wyeliminowania kolizji, mówi o pierwszeństwie. Na pasach to wszystko jest już określone. A w wielu krajach na czerwonym przechodzić można o ile nie stwarza się zagrożenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 22:19 przejeżdżać też, ma się rozumieć? co do przepisów o seksie - przykład działający na wyobraźnię (o ile prawdziwy), ale jednak z innej kategorii, bo dotyczy obyczajów, a nie bezpieczeństwa innych (obcych!!) ludzi. Dlatego jest to bardziej manipulacja niż dyskusja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:34 Nie, tylko przechodzić. Dotyczy pieszych. Jak już wspomniałem, normalnie poruszający się rowerzysta nie stwarza innego zagrożenia niż normalnie poruszający się pieszy. Wjeżdżający na przejście z pełną prędkością stwarza takie samo jak wbiegający nagle z pełną prędkością pieszy. Środek lokomocji ma tu niewielkie znaczenie. No i nie dzieliłbym przepisów na obyczajowe i inne, bo tu zdaje się chodzi o mentalność. Niektórzy argumentują: przepis jest przepis. Zazwyczaj wtedy kiedy im wygodnie, bo sobie dają prawo do uznawania niektórych za głupie i ich ignorowania. To może bliżej naszego podwórka. Czy zapłaciłeś podatek za każdym razem kiedy pożyczałeś pieniądze od kumpli? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efef Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 01:01 @pik Albo starasz się być idiotą albo już nim jesteś. Rower wżarł ci się przez pośladki w mózg i owinął ciężkim łańcuchem. Naprawdę nie widzisz, że jesteś zagrożeniem zdrowia, a może i życia wszystkich naokoło? Takich, jak ty, powinno się izolować w psychiatryku i leczyć przymusowo. Tak samo jak faceta biegającego po ulicach z siekierą. Bo specjalnej różnicy nie widać. No może poza tą, że ten z siekierą jest łatwiejszy do unieszkodliwienia no i nie ma jeszcze wypożyczalni siekier na każdym rogu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 01:11 Hehe i takie czopki mają czelność wyzywać ludzi od idiotów. Gołębi też się panicznie boisz? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:09 Po trzecie primo: na przykład dla mnie jest wyjątkowo głupi przepis zabraniający przechodzenia na czerwonym świetle. Co to ma na celu? Przecież na świecie można przechodzić, kiedy się chce, a światła to tylko sugestia... Bo na świecie to jest tylko sugestia. Jak jezdnia pusta, to piesi przechodzą na czerwonym. Tylko w Polsce możesz dostać za to mandat. Tam, gdzie bezpieczeństwo pieszych jest dużo wyższe niż w Polsce, mandatu nie dostaniesz za takie "wykroczenie". Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Przejeżdżanie przez przejście dla pieszych. 18.04.13, 12:35 Robię to bardzo rzadko, ale czasami tak robię. W moim mieście (Grudziądz) jest ddr wzdłuż średnio ruchliwej ulicy. Od tej ulicy prowadzą lokalne ulice na osiedle domków jednorodzinnych. Ulice te są bardzo mało ruchliwe, ze 2 samochody na godzinę. Przed każdym skrzyżowaniem z taką nieruchliwą ulicą stoi znak końca drogi dla rowerów, a za tym skrzyzowaniem znak drogi dla rowerów. Nikt nie schodzi z rowerów przed takimi idiotycznie postawionymi znakami C13a, ja też nie. Ruch pieszych jest tam niewielki, nie ma konfliktów z pieszymi. To jest jedyne miejsce w moim mieście, gdzie przejeżdżam przez przejście dla pieszych. Jazda po chodniku. Generalnie jestem przeciwny z jednym wyjątkiem. Jest to most im. B.Malinowskiego na Wiśle w Grudziądzu w ciągu DK nr 16. Zgodnie z PoRD, rowerzysta jest tam zobowiązany do korzystanać z jezdni, ale nikt tam nie jeździ rowerem po jezdni, wszyscy rowerzyści jadą chodnikiem. Większość pewnie boi się gigantycznego natężenia ruchu na tym moście, ja natomiast nie chcę powodować korków - wystarczy jeden rowerzysta, żeby stworzył się spory korek. Most ma 1100m długości, jezdnia jest wąska, a duży ruch powoduje, że nie ma możliwości wyprzedzenia rowerzysty. Kiedyś na tym chodniku była możliwość jazdy rowerem, ale zniesiono po potrąceniu w 2010r. pieszego przez rowerzystę, w wyniku którego pieszy został zepchnięty pod samochód. Wyjątkowo nieszczęśliwy wypadek, który moim zdaniem nie uzasadnia zniesienia prawnej możliwości jazdy rowerem po tym chodniku. Ruch pieszych jest tam mały. Rowerzyści jak jeździli, tak jeżdżą, żadnych dalszych takich wypadków tam nie było, wcześniej tez nie. Gdyby miano zamykać ulice z powodu smiertelnych wypadków, to nie byłoby juz chyba gdzie jeździć. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 20:22 ale jest. a ty nawet nie uzasadniasz czemu uważasz, że jest głupi. należy rozumieć: bo zobowiązuje cię do czegoś, co ci nie w smak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:17 Jest głupi ponieważ nie wiadomo co ma na celu. Rowerzysta poruszający się z prędkością pies\zego, ew minimalnie większą, powiedzmy do 10km/h różni się od pieszego czym? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 22:20 jest skierowany do wszystkich, nie wyróżnia rowerzystów jadących szybciej lub wolniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:35 I właśnie dlatego jest głupi. Bo powinien zabraniać zachowań niebezpiecznych, a nie środka lokomocji. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 19.04.13, 17:58 Rowerzysta jadacy 10 km/h rozni sie od pieszego tym samym co kierowca samochodu jadacy 10 km/h od pieszego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ołrajt Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.play-internet.pl 17.04.13, 20:02 a widziałeś kiedyś czuba pchającego samochód po polu bo drogi zabrakło? nie! czemu ? bo jak nie ma drogi to się jedzie polem :/ drugi przykład. a widziałeś kiedyś pieszego latającego poboczem jak nie ma chodnika? nie! czemu? bo jak nie ma chodnika to się idzie poboczem. wniosek? jak nie masz ścieżki to jedziesz ulicą !!! a jak nie wolno to wtedy chodnikiem masz prawo jechać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
wajego Przeprowadzanie roweru przez przejścia 18.04.13, 09:46 Tak, ten przepis jest głupi. I piszę to jako, w równych proporcjach, pieszy, kierowca, rowerzysta, użytkownik zbiorkomu. Dlaczego dotyczy on tylko rowerzystów, a nie rolkarzy (jeżdżą równie szybko-mają odpinać?), deskorolkarzy, tych na hulajnogach i butach z napędem (nie wiem jak to się nazywa). Powinien również dotyczyć psiarzy ze smyczą dłuższą niż 1 metr. Rozwiązanie (które zresztą sam stosuję w praktyce) jest banalnie proste: przez przejście można przejechać rowerem itp, ale pod warunkiem, że zrobi się to w tempie pieszego. Czyli jedziesz, ale równo z pieszymi. Proste, bezpieczne, wygodne. Taką nowelizację przepisu poparłbym czterema kończynami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: robert77 Re: Przeprowadzanie roweru przez przejścia IP: *.180.58.101.nat.umts.dynamic.t-mobile.pl 10.07.13, 19:20 ....dziś dostałem pouczenie o przymusowym przeprowadzaniu roweru przez przejście dla pieszych... ...czy ktoś może zna dokładną definicję w kodeksie ruchu drogowego które pkt opisują jak fizycznie wygląda przeprowadzanie roweru? czy np podparcie się ze zmęczenia łokciem na siodełku jest już jazdą bądź jedną nogą (traktując rower jak hulajnogę) ... tak się składa że jako jedyny idiota wśród rowerzystów we wsi Olsztyn przed każdym przejściem dla pieszych zatrzymuje się i przeprowadzam go schodząc z siodełka mając styczność z podłożem jedną nogą drugą zaś na pedale... i nadal jest uznawane za jazdę.. z logicznego pkt widzenia takie postępowanie powinno być zaliczane za ciągłe wsiadanie i zsiadanie z roweru niż za samą jazdę.... na egzaminie dla motocykli podparcie się nogą z podłożem automatycznie dyskfalifikuje jazdę jednośladem... więc skoro jazda jednośladem i podparcie się nogą z podłożem w jednym pkt kodeksu drogowego nie jest uznawane za jazdę a w tym samym kodeksie ruchu drogowego (który nawiasem mówiąc został stowrzony w czasach gdzie na pasie drogowym poruszało się więcej bryczek z końmi niż TIRów) wedle uznania jest uznwane za jazdę jednośladem?.... ...dla rowerzystów któzy posiadają rowery ze wspornikiem typowym dla rowerów górskich jest wyjątkowo niekomfortowe wsiadanie i wysiadnia co 50metrów .. a tak często są rozłożone skrzyżowania w mieście... ...inną kwestią jest iż po nowelizacji i możliwości korzystania z chodnika mającego przeszło 2m na drodze gdzie prędkość ruchu na pasie jezdnym nie ma ograniczeń prędkości poniżej 40km/h można jeździć rowerem... czy nie powinno przypisać takie sama prawa uszestnikom ruchu jak na chodniku?.. Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 17.04.13, 17:00 Masz rację, ale: > a) niejeżdżenia po chodnikach o szerokości ok. 1m., zwłaszcza takich osiedlowyc > h, z ograniczonym polem widzenia przez krzaki albo zakręty, Szerokość użytkowa chodnika, po którym rowerzysta może jechać, powinna wynosić minimum 2m (użytkowa, czyli niezastawiona np. przez parkujące samochody). Może też z niego skorzystać, gdy panują "niekorzystne warunki pogodowe", czyli ulewa, mgła, śnieżyca. W innym przypadku - jazda po ulicy. > b) nieprzejeżdżania na ukos przez pasy dla pieszych, Przez pasy dla pieszych się NIE przejeżdża na rowerze. Koniec. Jeśli przy chodniku dochodzącym do przejścia nie ma ścieżki rowerowej przechodzącej w przejazd przez ulicę, to rowerzysta ma obowiązek zsiąść z roweru i przeprowadzić go przez przejście dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Też rowerzysta Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.skynet.net.pl 17.04.13, 17:21 Widzisz, Ty to wiesz i ja to wiem, a osoby prowadzące rower na pasach są chyba rzadsze niż te sprzątające po psach ;-) Znajomi, którzy zjeździli na rowerach chyba z pół Polski z jakimś rowerowym klubem krajoznawczym, byli autentycznie zdumieni zwróceniem uwagi: "Ale jak to zsiadać?! Po co?!" Ich zdaniem to spowalnia... Odpowiedz Link Zgłoś
neith87 Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 17.04.13, 17:33 Ja się przepisów "ruchu rowerowego" nauczyłam, gdy wyrabiałam sobie kartę rowerową (dawne czasy :))) - teraz większość "rowerzystów" (celowo w cudzysłowie) to ludzie, którzy idą do sklepu bez podstawowej wiedzy o rowerach i przepisach, kupują albo coś najtańszego, albo coś szpanerskiego (różni ludzie, różne upodobania), a później terroryzują pieszych i zmotoryzowanych... Albo nawet nie kupują, tylko wsiadają na veturilo i się panoszą. Większość, ale na szczęście nie wszyscy - są jeszcze tacy ludzie jak Ty, co bardzo mnie cieszy :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Corey Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 23:37 :) też mam kartę rowerową z zamierzchłych czasów Uczyli nas w szkole (i w komiksach) przechodzenia przez pasy: " spójrz na lewo, spójrz na prawo, nic nie jedzie ruszaj śmiało" Znaliśmy znaki, prawidła ruchu prawostronnego. Również (o dziwo) na chodniku Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:18 Mnie uczono spojrzenia w lewo, w prawo i jeszcze raz w lewo. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:17 teraz większość "rowerzystów" (celowo w cudzysłowie) to > ludzie, którzy idą do sklepu bez podstawowej wiedzy o rowerach i przepisach, k > upują albo coś najtańszego, albo coś szpanerskiego (różni ludzie, różne upodoba > nia), a później terroryzują pieszych i zmotoryzowanych... Nie zgadzam się, Zdecydowana większość znanych mi dorosłych rowerzystów ma prawo jazdy. Niestety, wielu przejeżdża przez ruchliwe przejścia dla pieszych. Nieznajmość przepisów? Nie sądzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Core Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 23:13 to o mnie :) Mam psa i po nim sprzątam, jeżdżę rowerem i prowadzę go przez pasy. I tu i tu towarzyszą mi głupawe uśmieszki... Wiem że to jest poprawne, więc te uśmieszki nie o mnie świadczą... Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:15 > Szerokość użytkowa chodnika, po którym rowerzysta może jechać, powinna wynosić > minimum 2m (użytkowa, czyli niezastawiona np. przez parkujące samochody). Może > też z niego skorzystać, gdy panują "niekorzystne warunki pogodowe", czyli ulewa > , mgła, śnieżyca. W innym przypadku - jazda po ulicy. Szerokość chodnika musi wynosić przynajmniej 2m, dopuszczalna prędkość na jezdni ponad 50km/h. PoRD nic nie wspomina o obecności samochodów. Przepis ten nie dotyczy chodników wewnątrz osiedla. Do tego dochodzi jeszcze opieka nad rowerzystą w wieku poniżej 10 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:36 toxicwaltz napisał: > Przepis ten nie dotyczy chodników wewnątrz osiedla. Ale masz na to wsparcie? Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Tak. 18.04.13, 12:52 PoRD, Art. 26. [...] 3. Kierującemu pojazdem zabrania się: [...] 3) jazdy wzdłuż po chodniku lub przejściu dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: Tak. 18.04.13, 13:00 Chyba się nie rozumiemy. Mnie chodziło o przepis, który zezwala rowerzyście na jazdę po chodniku, gdy ten (chodnik) jest "wewnątrz osiedla" (cokolwiek to znaczy). Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Nie znam takiego przepisu. 18.04.13, 13:04 Cytowany przeze mnie fragment art.26 PoRD nie zezwala na jazdę po chodniku; zakładam, że po kazdym, także "wewnątrz" osiedla, gdy przy chodniku nie ma jezdni. A wyjątek mówi o tym, ze można korzystać z chodnika, jesli ma min. 2m szerokosci, a na jezdni obok można jeździć z prędkością ponad 50km/h. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Jeszcze dodam coś. 18.04.13, 13:08 > A wyjątek mówi o tym, ze można korzystać z chodnika, jesli ma min. 2m szerokosc > i, a na jezdni obok można jeździć z prędkością ponad 50km/h. Skoro przy "wewnętrznym" chodniku osiedlowym nie ma takiej jezdni, to moim zdaniem nie można z niego korzystać do jazdy rowerem, gdyż odpowiedni przepis PoRD nie jest spełniony. Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: Jeszcze dodam coś. 18.04.13, 13:14 Strasznie się zamotałeś z tymi "osiedlowymi". A sprawa jest prosta: rowerzysta ma jechać jezdnią. Nie ma jezdni, to trudno - pozostaje zejść i pchać. Nawet na osiedlowym chodniku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
gom1 Re: Zgadzam się. 18.04.13, 13:25 toxicwaltz napisał: > Faktycznie trochę zamotałem ;-) Jak to powiedział Marek Dworak: "nie może być tak, żeby wszędzie rowerem dało się dojechać" ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
tannat Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 11.07.13, 14:33 > Szerokość użytkowa chodnika, po którym rowerzysta może jechać, powinna wynosić> minimum 2m (użytkowa, czyli niezastawiona np. przez parkujące samochody) Widzę że wprowadzamy nowy przepis o szerokości użytkowej... :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: vd Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 01:27 Kolego, obowiązują znaki po prawej stronie ddr po drugiej stronie ulicy nie ma nic do rzeczy. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 12:04 > ścieżka rowerowa biegnie dru > gą stroną ulicy, ale po co nadkładać drogi, Też tego nie rozumiem, skoro można skorzystać z jezdni. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mirek ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 16:28 Najpierw niech sprawdzą ile rowerów wyposażonych jest w dzwonki i światła, bo moim zdaniem większość rowerzystów to może najwyżej dzwonić zębami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Corey Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 23:25 Mam dzwonek - bo jak jadę ddr bądź dpr to pieszy nie usłyszy że nadjeżdżam i swoją reakcją narazi nas oboje Używam światła błyskowego - muszę dać innym uczestnikom ruchu drogowego szansę zauważenia mnie (w pogodny dzień, bez błyskaczy, kierowcy reagują dużo później na moją obecność na drodze dla tego zacząłem ich używać non stop) Mam też lusterko - nie jestem sam na drodze... Stosuję też zasadę ograniczonego zaufania... W zeszłym sezonie byłem kilka razy sprawdzany przez Policję i Straż Miejską, sami się dziwili. Świadomość jest kluczem... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 16:37 to po prostu kolejna, nieprzemyślana akcja z cyklu "jak by tu zrobić dobrze rowerzystom" i to by było ok, gdyby nie to, że przy okazji nie zwraca się uwagi na inne problemy i zwłaszcza na innych użytkowników dróg, w tym chodników. Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 17.04.13, 16:42 zalobanarodowa napisała: > na chodniku tylko "przepraszam". Dokładniej to: "Przepraszam, że jadę po chodniku, już więcej nie będę, już zjeżdżam na jezdnię" :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 16:48 Jadąc ścieżką - dzwonię, jadąc po chodniku - nic. To rewir pieszych. Jeśli mogę bezpiecznie ominąć, to to robię, jeśli nie - staję się pieszym prowadzącym rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bastian Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: 31.178.60.* 17.04.13, 16:50 Bardzo słusznie! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WarsawCyclist Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 17:04 Popieram, bo zachowuję się tak samo :) Na ścieżce rowerowej: dzwonek, nawet jeśli mam pełno miejsca na ominięcie pieszego. Dla zasady. Na chodniku (jadę jeśli już muszę): *znaczne* zmniejszenie prędkości, obie ręce na hamulcach, omijanie pieszych na metr (dzieci na tyle ile się da), w razie konieczności - "hulajnoga" lub zejście z roweru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: qq Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 22:21 też -z grubsza - tak robię, ale nie każdy tak ma. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pater ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.us.kpmg.com 17.04.13, 16:53 To jest absurd jakis to co Waltz wyprawia w tym miescie! Pokazcie mi miasto gdzie rowery jezdza miedzy pieszymi po chodnikach. Mam pytanie do bufetowej (HGW) kto bedzie placil odszkodowania potraconym pieszymy bo ja nie zamierzam. Zamiast budowac sciezki to bufetowa dale rowery i jednoczesnie likwiduje linie autobusowe. K... ludzie gdzie my zyjemy???? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spruce Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 17:21 Nie marudź, siadaj na rower. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 17:50 Odszkodowania za brak mózgu na pewno nie dostaniesz. Rower jest integralną częścią miasta. Pogódź się z tym. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cio Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 18:51 tak samo jak złodzieje, mordercy i gwałciciele? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spruce Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 19:10 Tak i dlatego powinieneś wrócić na wieś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:19 A co lekarz na to? Porównanie wyśmienite. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efef Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 01:03 @pik A twój ci jeszcze nie powiedział? No tak w psychiatryku raczej się pacjentow nie informuje bo i tak nie rozumią Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 01:12 Bu! Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 19.04.13, 17:56 Apropos leczenia pacjenci chorzy na rozne przypadlosci psychiczne czesto maja szanse na powrot do normalnosci po odpowiedniej kuracji. W przypadku choroby psychicznej zwanej rowerofanatyzmem takie szanse sa minimalne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neith Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.static.chello.pl 17.04.13, 18:52 Kraków, Wrocław, Poznań, Katowice - wymieniać dalej, szczekaczu? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mm To po Placu Zamkowm można już jeździć na rowerze? IP: *.artcomp.waw.pl 17.04.13, 17:07 Zaciekawia mnie ta pierwsza scena... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: skapos ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.ip.netia.com.pl 17.04.13, 17:32 Na ddr nigdy nie dzwonię. Kiedyś próbowałem, ale kończyło się to zwykle szybkim uskokiem pieszego w nieprzewidzianym kierunku. Znacznie bezpieczniej ominąć zwalniając trochę. Taki pieszy i tak prawie zawsze po takiej sytuacji schodzi z ddr. Na chodniku dzwonienie, lub słowo przepraszam, to już uważam za chamstwo. Jak się da to wymijam jadąc nieco szybciej od pieszego, by go nie wystraszyć. Jak się nie da, to jadę z prędkością pieszego, czekając aż będzie luźniej. Niestety ostatnio wysypało rowerzystów na chodnikach. Jadą tacy nawet po chodniku szerokości 1m podczas gdy obok jest szeroka, spokojna ulica po której mało co jeździ. Nie wpadnie żaden na pomysł, że w każdym momencie może ktoś wyjść z bramy, sklepu. Najgorsze jest to, że większość rowerzystów uważa się za bardziej pieszego, niż pojazd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 17:52 Bo niestety większość jest i porusza się z prędkością pieszego. Wjazd przez takich delikwentów na jezdnię to realne zagrożenie dla wszystkich. Normalny niedzielny rowerzysta na chodniku wadzi tylko paranoikom i internetowym krzykaczom którym przeszkadza każdy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: traktorek Jaki kulturalny rowerzysta! IP: 78.30.80.* 17.04.13, 18:26 Kto się z nim nie zgadza to krzykacz i paranoik. Super. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 18:32 Strach przed rowerzystą na chodniku to objaw paranoi. Poważnie. Mam z wózkami też się boisz? Od zawsze rowerzyści poruszali się chodnikami i zawsze będą. Żaden przepis tego nie zmieni. Choćby z tego powodu, że na jezdni przepisy też są nieprzestrzegane, co sprowadza na niedoświadczonych rowerzystów znacznie większe niebezpieczeństwo niż oni sprowadzają na pieszych. Większość ludzi nie ma z tym problemu, bo większość porusza się normalnie nie robiąc nikomu krzywdy. Oczywiście czasem trafia się gó...arzeria która przesadza z prędkością i stwarza zagrożenie, tak samo jak trafiają się paranoicy dla których przejście latem po chodniku to walka o życie, bo wstrętni źli rowerzyści próbują ich rozjechać. Tyle, że problemem nie jest sama jazda po chodniku, a jazda w nieodpowiedni sposób. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ver Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 18:53 powinieneś jeszcze zostać na oddziale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:20 To nie ja mam lęki Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonykomuch Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 19:48 Niestety, ale mijasz się waćpan z prawdą, logiką i sensem. Mam z wózkami t > eż się boisz? Raczej rzadko się zdarza szalona mamusia pędząca jak szkapa z podpalonym wiechciem w tyłku i taranująca ludzi wózkiem o wadze circa 25 kg. Takich to rzeczywiście bym się bał, ale jakoś od wielu lat nie spotkałem. Powiem więcej: nigdy. Oczyw > iście czasem trafia się gó...arzeria która przesadza z prędkością i stwarza zag > rożenie Tak mniej więcej w 90 procentach przypadków. Przy czym wiek nie stanowi o dojrzałości. Dziś na Słowackiego, około 13.00 gdzie obok chodnika ciągnie się śliczna i wypielęgnowana ścieżka rowerowa, gó...arz, na oko 40 lat, pruł po chodnik metrowej szerokości (jakoś tę ścieżkę trzeba było wyciąć) slalomem-gigantem między pieszymi w dość sporej ilości. Przypominam - obok pusta ścieżka. Drugi kandydat na denata usiłował przemknąć rowerem na przejściu wyłącznie dla pieszych na początku czerwonego. Na szczęście dla niego nie zdążył. Na oko koło 50 lat. Obaj cykliści, jedyni w tym momencie w zasięgu wzroku, oczywiście z veturilo. Czyli 100 procent idiotów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:24 Paczpan, ja jakoś takich nie spotykam. Od święta może. Tylko musisz sprecyzować o czym rozmawiamy. Zła jest jazda po chodniku, czy zła jest niebezpieczna jazda po chodniku. Bo to są dwie różne rzeczy i warto by je rozróżniać. Osobiście nie zjeżdżam na chodnik do momentu kiedy nie muszę. poruszam się jezdnią. O wiele bezpieczniejsza i wygodniejszą dla mnie niż chodniki czy ddr. Ale rozumiem ludzi którzy wybierają chodnik. Nie wiem czy chciałbyś by twój 12letni syn pakował się na dajmy na to jerozolimskie. Myślę że wolałbyś by jednak zjechał na chodnik. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: Jaki kulturalny rowerzysta! 18.04.13, 11:42 > Zła jest jazda po chodniku, czy zła > jest niebezpieczna jazda po chodniku. Niebezpieczna jazda jest prawie zawsze zła. Sama jazda po chodniku rowerem jest z reguły też zła. Miejscem rowerzysty jest jezdnia lub ddr, chodnik wyjątkowo. Czym więcej rowerzystów na jezdni, tym bezpieczniej dla pojedycznego rowerzysty. Jak rowerzystów na jezdniach będzie dużo, to i dla 12-letnich dzieci będzie bezpiecznie nawet na ruchliwych ulicach. > Nie wiem czy chciałbyś by twój 12letni > syn pakował się na dajmy na to jerozolimskie. Myślę że wolałbyś by jednak zjec > hał na chodnik. Dziecko o niewielkim doświadczeniu niech lepiej nie pcha się na Aleje J. Ja dzieci na rowerach na chodniku toleruję. Natomiast fajnie by było, żeby taki młodzian pouczył się jazdy rowerem po jezdni na spokojnych ulicach o małym ruchu. A wszyscy rowerzyści, którzy znają przepisy, niech zjeżdżają na jezdnie. Ja znam paru, którzy mają prawo jazdy, jeżdżą samochodami, ale rowerami po chodniku. Cioty. Mnie tak uczył mój ojciec, zanim skończyłem 10 lat. Jak byłem dzieckiem, to przepisy pozwalały dzieciom w wieku 7-10 lat poruszanie się jezdnią pod opieką osoby dorosłej. Więc jeździliśmy - najpierw na bocznych ulicach, ojciec uczył mnie wykonywać manewry w tym skręt lewo, w końcu wyjechaliśmy na ruchliwe, przelotowe ulice. Jak zdałem egzamin na kartę rowerową, to nie miałem żadnego problemu z poruszaniem się po ulicach, nawet ruchliwych. Również dzięki temu, że ojciec zamontował przy składaku lusterko wsteczne. Od tego czasu lusterko jest pierwszym osprzętem, które dokupuję do zakupionego roweru. Nie było problemu, żeby wybrać się z kolegami na rajd rowerowy w okolicy jadąc czasami po krajówkach. Potrafiliśmy wyprawiać różne cuda na rowerach w lesie czy na budowie osiedla, ale po jezdni wszyscy się pilnowali. Przez 36 lat samodzielnej jazdy rowerem po jezdni nigdy nie miałem wypadku czy stłuczki z samochodem. Raz potrąciłem pieszego, który wyszedł zza stojącego "Żuka" - nic się nikomu , nie stało, ojciec mówił, ze to była wina pieszego, który wyszedł nieostrożnie na jezdnię. Miałem wtedy 11 lat. Odpowiedz Link Zgłoś
cymberaso Re: Jaki kulturalny rowerzysta! 18.04.13, 09:28 czyli, podsumowując: wszelkie przepisy naładające, jakiekolwiek ograniczenia na rowerzystów są złe - nie należy ich przestrzegać.. Bo jak zacytuję: "Tak mówią przepisy. Ale przepisy przepisami, a życie życiem" Ewentulanie, moze coś tam sie zacznie przestrzegac, pod warunkiem, ze inni tez to zrobią. ( a moze zacząć od siebie???) Za to wszyscy inni uzytkownicy dróg mają scisle przestrzegac tychze przepisów. tak wygląda w skrócie punkt widzenie rowerzystów.Przynajmniej wiekszej części , która wypowioada sie tu na forum. Brawo! Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Dobrze, że nie generalizujesz. 18.04.13, 11:50 > tak wygląda w skrócie punkt widzenie rowerzystów.Przynajmniej wiekszej części , > która wypowioada sie tu na forum. Ja jestem aktywnym rowerzystą i zdecydowanym przeciwnikiem jazdy rowerem po chodniku jako niezgodnej z przepisami (chyba że spełnia się warunki zdefiniowane w PoRD) i zupełnie niekomfortowej dla rowerzysty, a do tego wcale nie bezpieczniejszej od jazdy jezdnią. Jak ktoś wymaga przestrzegania przepisów od innych, to przede wszystkim musi sam ich przestrzegać. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 14:08 Ja również jestem przeciwnikiem jazdy po chodniku, ale nie ze względu na przepisy tylko na wygodę. Nasze prawo w kwestii rowerów (i nie tylko) jest po prostu złe. Tworzyły je osoby które jak mniemam rower widziały tylko na wystawie w sklepie i tacy kanapowi wojownicy jacy udzielają się tutaj. Osobiście bardzo nie szanuję ludzi którzy ślepo wgapiają się w przepisy i robią to co im się każe bez nawet chwili zastanowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: Jaki kulturalny rowerzysta! 18.04.13, 11:26 > Tyle, że problemem nie jest sama jazda po chodniku, a jazda w nieodpowiedni spo > sób. Problemem nie jest jazda po jezdni, tylko jazda w nieodpowiedni sposób, zwłaszcza wśród kierowców. Taka jazda powoduje, że wielu rowerzystów woli przeciskać się pośród matek z dziećmi, zamiast jechać jezdnią. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Jaki kulturalny rowerzysta! 19.04.13, 18:01 Strach przed samochodami na sciezkach rowerowych to takze objaw paranoi. Wiekszosci ludziom wogole to nie przeszkadza. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.warszawa.vectranet.pl 19.04.13, 19:28 Ale co? Boisz się? Nikt normalny się nie boi samochodów na ścieżkach -skąd ty bierzesz takie historie? Czasem tylko ludzie się denerwują jak taki spryciarz zastawi ścieżkę całkowicie ją blokując, ale to chyba inna sprawa. Poza tym za późno się tu wbiłeś wątek już umarł. Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: Jaki kulturalny rowerzysta! 20.04.13, 11:39 Na walke z roweroterrorystami nigdy nie jest za pozno. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Jaki kulturalny rowerzysta! IP: *.warszawa.vectranet.pl 20.04.13, 12:08 Więc bagnet na broń i ruszaj w miasto, a nie tak po próżnicy klepiesz w klawiaturę. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Bzdury gadasz. 18.04.13, 11:24 > Bo niestety większość jest i porusza się z prędkością pieszego. Rowerzyści jeżdżą z reguły z prędkościami rzędu 10-20 km/h, to kilkakrotnie szybciej, niż poruszają się piesi. > Wjazd przez tak > ich delikwentów na jezdnię to realne zagrożenie dla wszystkich. W czym zagrażają? Wjadą Tobie w auto i zabiją Ci pasażerów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: Bzdury gadasz. IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 14:12 > Rowerzyści jeżdżą z reguły z prędkościami rzędu 10-20 km/h, to kilkakrotnie szy > bciej, niż poruszają się piesi. Co nadal jest niewielką prędkością. I przy okazji to kilkakrotnie wolniej od auta. Jeśli ktoś ma problemy z dostrzeżeniem takiego demona prędkości i zareagowaniem w odpowiedni sposób, to chyba najwyższy czas by oddał już swoje prawo jazdy > > Wjazd przez tak > > ich delikwentów na jezdnię to realne zagrożenie dla wszystkich. Jakby się pan łąskawy zatrzymał na czerwonym jak należy, bo nawet jak jest zielona strzałka to trzeba, to by problemu nie byłl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Maciek Piasecki Skąd oni biorą grafików? IP: *.as13285.net 17.04.13, 17:37 Brzydotą ta kampania dorównuje chyba tylko kreacjom ZTM. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 18:16 Niestety wiosna idzie i już na ścieżki rowerowe wyległy różne zwierzęta - krowy z wózkami, barany z psami na smyczy, szczeniaki, które wyszły ze szkoły. Odpowiedz Link Zgłoś
barka01 ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych 17.04.13, 18:46 Dzwonek zapobiega wypadkom, bo przecież nie wszyscy mają słuch jak brzytwa a do tego jastrzębi wzrok. Zawsze używam dzwonka, gdy zbliżam się do pieszych, a także zawsze obrzucam cierpkim słowem rowerzystę, który po cichutku , znienacka mija mnie z tyłu na rowerze. Uprzedzona wcześniej dzwonkiem rowerowym zachowuję ostrożność i nie zachodzę rowerzyście drogi. Na drodze rowerowej pieszy nie powinien się w ogóle znajdować a gdy przypadkiem korzysta z tego szlaku, powinien zachować szczególną ostrożność. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pucek ZDM do dzwonienia na pieszych IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 18:48 bo dla rowerów jest Droga Dla Rowerów! i pieszy ma wiedzieć, że po drodze się nie chodzi bo można zostać przejechanym. Kto ciągi jazdy dla rowerów nazwał ścieżkami ??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sęk Re: ZDM do dzwonienia na pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.13, 06:23 a chodnik jest do CHODZENIA i cyklista ma wiedzieć że się po nim nie jeździ bo można dostać!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomala ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 18:52 To jest problem, którego w Polsce się nie rozwiąże. Jeśli weźmie się 200 ludzi i zapakuje do 100 osobowego autobusu, to można sobie apelować o spokój, ale awantury i tak będą co chwila wybuchać. Podobnie jest z rowerzystami, po prostu nie mają gdzie jeździć. Zostali wypchnięci z niebezpiecznych ulic i nie mają sensownie ułożonych ścieżek (one i tak nie rozwiążą każdego problemu, ścieżka na lokalnej ulicy nie ma sensu), więc zmuszeni są jeździć po chodniku. A że przeciętny Polak ma problemy z eleganckim zachowaniem, to i rowerzyści są podobni w swym braku empatii (pieszy inaczej widzi zbliżający się rower niż rowerzysta, nie wie, czy skręci, dlatego trzeba pieszych mijać z daleka lub bardzo, bardzo wolno). Przykro mówić, ale nie widzę szans na pozytywną zmianę. Pewnie jakiś politykier wymyśli akcję ścigania i wlepiania mandatów, która spowoduje tylko wzrost agresji. Albo jakaś agencja dostanie kasę na zbędą "akcję uświadamiania". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 18:57 jasne, jak nie ma boisk to niech graja w piłkę na chodnikach, DR i ulicach w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spruce Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 19:18 WSM. Won Samochody z Miast i luźno się zrobi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: koło Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 19:33 ludzi też trzeba się pozbyć! ile będzie miejsca dla rowerów!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 14:13 No właśnie niektórzy jakby zapominają, że na rowerach też siedzą ludzie Odpowiedz Link Zgłoś
wutang4eva Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 19.04.13, 18:06 a samochody to jada same :) Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies 18.04.13, 13:21 > Podobnie jest z rowerzystami, po prostu nie mają gdzie jeździć. Zostali wypchni > ęci z niebezpiecznych ulic Bzdura! Jestem rowerzystą i nie czuję się wypchnięty z jezdni. Uważam, że jezdnia to najbezpieczniejsze miejsce dla rowerzysty dla zdecydowanej większości ulic. > nie mają sensownie ułożonych ścieżek (one i tak ni > e rozwiążą każdego problemu, ścieżka na lokalnej ulicy nie ma sensu), To jest prawda. Buduję się ddr na lokalnych drogach, ale czasami nawet rowerzyści chcą budowy ddr na ulicach o małym ruchu. > więc zmus > zeni są jeździć po chodniku. Nie są. W każdym mieście jest parę ruchliwych ulic, ale na większości ulic nie ma dużego ruchu i obecność rowerzystów na chodnikach wzdłuż nich to przejaw tchórzostwa. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oke ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 18:59 Pieszy ma takie samo, święte prawo, być na drodze rowerowej, jak rowerzysta na chodniku!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 21:03 Tak, ma prawo ją przekroczyć z jednej strony na drugą, po uprzednim upewnieniu się, że będzie to manewr bezpieczny. Iść nie ma prawa. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Nie znasz przepisów. 18.04.13, 11:11 Rowerzysta może korzystać z chodnika w wyjątkowych przypadkach, zdefiniowanych prez PoRD, ale musi ustępować miejsca pieszym. Pieszy może korzystać z ddr, gdy nie ma chodnika, ale musi ustępować miejsca rowerzystom. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych 17.04.13, 19:40 To przede wszystkim brak edukacji i nieznajomość przepisów. Najbardziej irytujące są te panienki na rowerach z koszyczkiem, wielkich okularach i słuchawkach afjona, które nawet nie zauważają różnicy między chodnikiem a ddr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Tomala Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 19:50 Jeżdżę po chodniku i tylko raz pieszy zaatakował mnie słownie (bo się w nocy pani z pieskiem nie podobało migające światełko, piesek może się wystraszyć...), ale zachowuję podstawową zasadę: pieszy ma pierwszeństwo i nie może się obawiać nadjeżdżającego roweru. Jeśli przede mną jest grupka ludzi, to czekam aż zrobią przestrzeń i POWOLI ich wyprzedzam. Poza tym nie wyprzedzam "pod łokciem" pieszego, na chodniku jadę powoli (chyba, że naprawdę jest pusty) i nie zbliżam się z dużą prędkością do pieszych od przodu - podobnie jak przy autach, pieszy nie jest w stanie ocenić, czy rowerzysta wyrobi się, czy uderzy kierownicą w brzuch. Da się żyć wspólnie:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonykomuch Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 19:55 Tacy to chyba na kamieniu się rodzą. Szczerze dziękuję za przywrócenie wiary w inteligencję ludzką. Wielki szacun! Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Przenieś się na jezdnię. 18.04.13, 13:25 Zobaczysz, że jedzie się dużo wygodniej, a wcale nie jest niebezpiecznie (z wyjątkiem tych najbardziej ruchliwych ulic). Jak boisz się, to zacznij od bocznych ulic o małym natężeniu ruchu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fdsa Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.play-internet.pl 17.04.13, 19:57 tzn ja mam inną metodę :) po prostu rozpędzam się i 10m przed przechodniem zawalidrogą gwałtownie palę gumę :D:D:D reakcja - tego nie kupisz i nie zapłacisz kartą M... :D działa :) uciekają ludzie w popłochu :) a ja przejeżdżając patrzę im głęboko w oczy i pokazuję albo pukanie palcem w głowę albo pokazuję palcem na rower - ścieżkę :) znak drogowy :) skruszeni najczęściej schodza na chodnik i niektórzy uczą się innych wielokrotnie "rozjeżdżam" :D a jak menda nie schodzi to go opierd.. m od gnoi nieudaczników i wzywam policję :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czerwonykomuch Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 20:29 Rozumiem, że jesteś reprezentatywnym przykładem użytkownika systemu Veturilo? Czy tylko jednostkowym przypadkiem klinicznego chama i gnoja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ika Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 17.04.13, 21:06 A co robić z paniusiami idącymi po chodniku z jednej strony ścieżki z pieskiem na smyczy, tylko że piesek jest po drugiej stronie ścieżki, biegnie sobie trawnikiem? Takiej smyczy naprawdę łatwo nie zauważyć. Odpowiedz Link Zgłoś
penible4 Nie ma ścieżek rowerowych, 17.04.13, 21:39 sa drogi rowerowe. Przynajmniej tak do tej pory myslałam ..... Odpowiedz Link Zgłoś
tom_aszek DDR =są= jak ścieżki :) 17.04.13, 22:47 penible4 napisała: > sa drogi rowerowe. Przynajmniej tak do tej pory myslałam ..... Większość z nich jest na tyle wąska, że rowery ledwo się wymijają, więc DDR zasługują na miano "ścieżek". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ddd ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.13, 22:09 Art. 29. Zasady używania sygnału dźwiękowego lub świetlnego 1. Kierujący pojazdem może używać sygnału dźwiękowego lub świetlnego, w razie gdy zachodzi konieczność ostrzeżenia o niebezpieczeństwie. 2. Zabrania się: 1) nadużywania sygnału dźwiękowego lub świetlnego; 2) używania sygnału dźwiękowego na obszarze zabudowanym, chyba że jest to konieczne w związku z bezpośrednim niebezpieczeństwem; Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 17.04.13, 22:40 Tyle, że to dotyczy aut i motocykli. Rower imo pod to nie podpada, ponieważ jego sygnał dźwiękowy ma być 'nieprzeraźliwy' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: efef Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.dynamic.chello.pl 18.04.13, 01:09 @pik "imo" - i tu jest klucz do twojej głupoty. Uważasz że pozjadałeś wszystkie rozumy a tymczasem jesteś bezmyślne bydlę. Z tego samego gatunku, co wuj z beemki z nagłośnieniem na całą ulicę ale też i ten lump z opieki społecznej, co mu "się należy". Wystawiasz sobie jak najgorsze świadectwo i pośrednio wsztskim rowerzystom, których równasz do poziomu debili. Trudno, bydlę to bydlę i się nie zmienia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pik Re: ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pies IP: *.warszawa.vectranet.pl 18.04.13, 01:15 Skąd wy się bierzecie ludzie? W psychiatryku wifi włączyli? Jeden zrównuje rowerzystów z mordercami, drugi klakson z dzwonkiem. Czy wy byliście kiedykolwiek poza swoim lokum? Tak w normalnym świecie w którym rowery nie są krwiożerczymi potworami? Między ludźmi? Skąd taka bezmyślna nienawiść? W kościele was tego uczą czy jak? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: one ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.04.13, 06:33 Szkoda jedynie że ZDM nie namawia do przestrzegania przepisów przez swoich pupili :((( Odpowiedz Link Zgłoś
potomar ZDM namawia rowerzystów do dzwonienia na pieszych 18.04.13, 10:43 Tak - rzeczywiście potrzebna ta kampania "dzwonić czy nie dzwonić" jak dziura w moście. Równie dobrze można pójść dalej i zrobić kampanię "włączać kierunkowskaz/wystawiać rękę czy krzyczeć, że się skręca", także w przypadku samochodów. Ciekawe ile kosztowała cała ta kampania. Odpowiedz Link Zgłoś
toxicwaltz Jak pieszy łazi po ddr, chociaż obok ma chodnik, 18.04.13, 11:04 to dzwonię. Jak jadę po wspólnej ddr z chodnikiem lub zgodnie z prawem po chodniku, to mowię "przepraszam". Poza tym, głównie jeżdżę po jezdni, to najlepsze miejsce dla rowerzysty. Na skrzyżowaniach na jezdni jest bezpieczniej dla rowerzysty niż na przejazdach rowerowych. Odpowiedz Link Zgłoś