Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon...

IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.13, 11:10
Sku...syny z Ratusza powypłacały sobie trzydzieści kilka milionów trzynastek i premii,bo "ustawa im to nakazuje".Na opieke dla dzieci w przedszkolach nic nie nakazuje zapewnić środków.
Juuż niedługo,coraz bliżej...jeszcze trochę i urządzimy wam,bandyci,kryterium uliczne zakończone dyndaniem na latarniach!
    • Gość: kasik Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 11:53
      tak się wszyscy odgrażamy, odgrażamy, a jakoś nikt na tych latarniach nie wisi.......

      czy naprawdę nie możemy się skrzyknąć i zrobić i to cholerne referendum?? ludzie zróbmy coś!
    • Gość: Przedszkolak Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 12:03
      Byłem obecny na wczorajszej sesji. Radni PO nie zabrali głosu w tak ważnej dyskusji. Nie negowali argumentów wysuwanych przeciwko wprowadzeniu (bezprawnym wg orzeczenia Sądu Administracyjnego z grudnia 2012 r.). Ale przy głosowaniu jednomyślnie odrzucili wniosek radnych PiS i SLD o wstrzymanie wdrożenia "Zasad organizacji..." w życie. Jedynym komentarzem były słowa jednego z radnych PO skierowane do pani Jaśkiewicz, że jak ma mało pieniędzy to niech idzie do opieki społecznej. Ten pokaz buty i arogancji, oderwanych kompletnie od rzeczywistości "działaczy" PO, świadczy o ich wątpliwym morale i etyce. "Zasady..." wprowadzono na podstawie niewiarygodnych danych statystycznych zbieranych przez Biuro Edukacji. Wystąpienie Dyrektor Biura Pani Joanny Gontarczyk uzasadniającej "racjonalizację" pełne było takich bzdur statystycznych, porównań do Krakowa czy Poznania, przyjmowania za prawdę średniej pensji obsługi na poziomie 2800 zł (wyśmiane przez pracowników oświaty będących na sesji). Tych 26 radnych głosujących przeciwko najuboższym nigdy nie powinni już być wybrani. Szkoda,że do wyborów daleko.
      • Gość: hehehe Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k IP: *.viewmangaonline.com 20.04.13, 21:13
        Sami ich wybraliście to też fora ze dwora na bezrobocie.
        Musi być na premie dla Państwa z Ratusza!
        :-)
    • ezaremba *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświacie. 19.04.13, 13:05
      To są kpiny.
      Przedszkole Ziarenko na Pradze zbiera podpisy pod petycją. Jeżeli chcecie, to podeślę ją do podpisania przez Was, Waszych znajomych, rodziny itd
      • Gość: duzeprzedszkole Re: *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 21:55
        Jestem dyrektorem dużego przedszkola w dzielnicy, gdzie co roku brakuje miejsc w przedszkolach. Miasto ma rację. Należy zracjonalizować zatrudnienie, i nauczycieli, i obsługi. Wiem to z obserwacji, własnych.
        Fakt, redukcja etatów, to zwolnienia lub ograniczenia wymiaru zatrudnienia. Każde zwolnienie, to losy konkretnych osób. Z pozycji miejskiego urzędnika, to mało istotne. Z pozycji dyrektora, który staje twarzą w twarz z pracownikami i zna historie kobiet bo w przedszkolach pracują głównie kobiety, to co innego.
        Pracownika, jak dobry i zaangażowany szkoda zwolnić, z pewnością. Tragedia, to ograniczyć wymiar zatrudnienia samotnej matce.
        Ale czy w każdym przedszkolu są tylko tacy pracownicy? Dyrektor ma pewien zapas ruchów kadrowych i z pewnością wybierze odpowiedni dla swojego przedszkola i najlepszy dla swoich pracowników.

        Przy okrojonych etatach, godzinach dydaktycznych, czyli wg wskaźników podanych przez BE, pracę obsługi i nauczycieli MOŻNA ustawić w taki sposób by, jak to demagogicznie wypisywane jest, nie zagrożone było bezpieczeństwo dzieci.
        Zamiast 4 nauczycieli do 40-50 dzieci w godzinach od 16:00 będzie 2. Grupy od zawsze były łączone popołudniami i rankami. Nic nowego.
        Pracę obsługi również można racjonalnie ustawić. Nie wszystkie woźne muszą przychodzić do pracy o jednej porze i jak to gdzieś wyczytałam: wychodzić o 14:00. Kwestia podziału pracy. Pani woźna nie pracuje wyłącznie tylko w swojej grupie jak jest obecnie. Jest w przedszkolu w godz od....do... i wykonuje prace, które są w tych godzinach konieczne do obsługi dzieci obecnych w przedszkolu w godzinach jej pracy. Woźne mogą pracować na zmiany, tak jak nauczyciele. Problem może pojawić się w sezonie chorobowym ale i dzieci wtedy mniej.
        Zasady organizacji przedszkoli w roku 2013/14 to zmiana sposobu myślenia o organizacji pracy przedszkoli. W taki sposób jak obecnie przedszkola funkcjonują od dawien dawna. Czas zmienić myślenie. I swoje dyrektorskie i pracowników. Zmiany zawsze powodują opór. Jeżeli do tego zmiany wiążą się z większymi obowiązkami lub mniejszym wynagrodzeniem, to zrozumiałe są protesty.

        Pozdrawiam.
        • Gość: Przedszkolak Re: *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświac IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 09:24
          Jak Pani pisze, w dużym przedszkolu jest zawsze jakaś możliwość "zracjonalizowania"
          zatrudnienia. Ale w np. w 4-oddziałowym już chyba trochę mniej. Wystarczy choroba
          jednej z nauczycielek, pomocy nauczycielki, woźnej i jest już kłopot. Oczywiście pozostałe
          zastępują nieobecną i wykonują jej obowiązki. Pani stwierdzenie, że dyrektor ma "pewien zapas ruchów kadrowych" jest nieprawdziwe i pokazujące jak mało Pani wie o sytuacji w innych przedszkolach.
          Czy Pani chodzi o przedszkolaków, czy jest Pani tylko urzędnikiem wykonującym polecenia
          naczelnika Wydziału Oświaty. Mam nadzieję, że Rada Pedagogiczna i Rada Rodziców odpowiednio ocenią Pani postawę, jeżeli przekaże Pani swoją opinię bezpośrednio im w oczy.
          Co do wypowiedzi, że woźna pracuje tylko w swojej grupie, to wskazuje, że nie umie Pani
          zorganizować pracy w swoim przedszkolu. Woźne już pracują na zmiany, tak żeby nauczycielka nigdy nie została sama.
          O zmianie sposobu myślenia powinna pomyśleć właśnie Pani. Urzędnicy o dziecku nie wspominają nigdy. Chcą tylko "zracjonalizować" budżet. Przykre jest to, że ludzie z takimi
          poglądami są dyrektorami przedszkoli.
          • Gość: duzeprzedszkole Re: *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświac IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.04.13, 12:46
            Pozdrawiam Przedszkolaka.
            :)
            • Gość: Wawiak Re: *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświac IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 08:15
              Każdy może anonimowo napisać że jest dyrektorem przedszkola. Ja jestem księciem perskim...
        • Gość: byłam na tej sesji Re: *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświac IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 16:57
          Mam wrażenie, że z Pani taki dyrektor przedszkola jak ze mnie minister - czy przypadkiem nie jest Pani urzędnikiem Biura Edukacji? Bo żaden dyrektor placówki oświatowej nie wypowiadałby się w ten sposób. O jakim zapasie ruchów kadrowych Pani mówi?
        • Gość: małgorzata Re: *Petycja ...Protesty przeciw cięciom w oświac IP: *.adsl.inetia.pl 20.04.13, 22:15
          Pani nie powinna być dyrektorem przedszkola. Dba pani tylko o własny tyłek, a może za to, że pani zwolni pracowników dostanie pani specjalną premię. Jak pani może powiedzieć, że nauczycielka i woźna na prawie trzydziestkę dzieci to za dużo. Woźna pracująca na 3/4 etatu będzie zarabiała ok. 900 zł i jeszcze ma przychodzić na zmiany przecież te kobiety muszą szukać dorywczej pracy bo za 900 zł ni żyć, ni umierać.
    • Gość: warszawiak Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.04.13, 13:55
      ciekawe do opieki, w której dzielnicy radny z PO skierowałby tą Panią. Czy do opieki w dzielnicy, wktórej dają zasiłki po 10 - 20 zł, czy tam gdzie miesięczna wysokośc tych zasiłków wynosi tyle co pensja tej Pani?
    • Gość: wyborca Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.13, 18:11
      w Elblagu udało się odwołać prezydenta miasta, był z PO, a jednak się udało
    • Gość: Przedszkolak Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.dynamic.chello.pl 19.04.13, 18:32
      Przykro mi jest z powodu tak mizernego odzewu
      na nasz protest w sprawie bezprawnego wprowadzenia
      grupowych zwolnień woźnych, pomocy nauczycieli, ograniczenia
      opieki nad przedszkolakami.
      Zbieramy podpisy o zwołanie nadzwyczajnej sesji Rady m.st. W-wy.
      Może rodzice przedszkolaków wreszcie wyrażą poparcie dla
      odwołania "Zasad organizacji roku szkolnego 2013/14", gdy
      pocałują klamki wejściowe do przedszkoli i zabiorą swoje pociechy
      do pracy.[b] Bo my nie odpuścimy. Będzie strajk w trybie sporu zbiorowego.
      • Gość: sabina Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.13, 21:35
        Nie tak nie powinno być .Szukają oszczędności już w przedszkolach a dlaczego przykład nie idzie z góry. Ja podpisałam petycję i zachęcam innych - pomóżmy tym kobietom one zapewniają bezpieczeństwo i opiekę naszym maluchom .
      • ula.los Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k 20.04.13, 23:50
        Myślę, że odzew jest mizerny, bo niewielu rodziców o tym wie. Zgłosiłam sprawę do Rady Rodziców przedszkola, do którego chodzi córka i okazało się, że nikt nie wiedział o planach Rady Miasta. Trzeba przyznać, że o całej sprawie nie jest tak głośno, jak powinno być. Proszę napisać:
        - Kto i gdzie zbiera te podpisy o zwołanie nadzwyczajnej sesji?
        - Jak zdobyć petycję przeciw cięciom?
        - Skąd czerpać aktualne informacje o podejmowanych działaniach protestacyjnych?
        - Jak mogą pomóc zwykli rodzice?
        Ja bardzo chętnie "rozpropaguję" wszelkie petycje w przedszkolu córki i wesprę "ruch oporu" przeciw planom cięć. Na pewno zrobi tak też wielu innych rodziców przedszkolaków - musimy tylko wiedzieć co, gdzie i jak...
        • Gość: Przedszkolak Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 09:46
          Listę można samemu zrobić i zatytułować np. "Protest przeciw zwolnieniom grupowym"
          Podpisy zbierane są przez któregoś z pracowników przedszkola. Jak najszybciej dostarczyć ją do Dzielnicowego Zarządu ZNP (oni jako partner do rozmów z Radą miasta są upoważnieni do wnoszenia takich protestów). ZNP Pragi Południe, Wawra, Rembertowa rozsyłało wzory list wraz listem intencyjnym po placówkach oświatowych. Nie wiem jak to było w innych dzielnicach.
          Co do informacji o protestach - bardzo dobrze zorientowana jest przewodnicząca Oddziału ZNP Praga-Południe Pani Zofia Idzikowska. To właśnie ona, jako pierwsza ruszyła z całą akcją.
          Była na sesji Rady w czwartek. Namiary znajdzie Pani w na stronie ZNP Oddział Praga Południe.
    • Gość: mariola Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.adsl.inetia.pl 19.04.13, 22:26
      Skandal PO się bawi wydając nasze pieniądze, a na bezpieczeństwie naszych dzieci oszczędzają.
      Rodzice zróbmy coś bo teraz zwalniają woźne, zmniejszają godziny nauczycielom, a za chwile wprowadzą cateringi w przedszkolach ( w niektórych przedszkolach już są ) i nasze dzieci nie dość że nie będą miały opieki to jeszcze będą głodne i brudne. Podpisujmy petycje!
      • Gość: Barney Corn Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 14:18
        U nas w szkole jak wprowadzili komercyjną, a nie miejską stołówkę, w której rzekomo przygotowują posiłki na miejscu, koleżanka by się zadławiła kawałkiem plastikowego wieczka od pudełka. Ludzie, od 20 lat RACJONALIZUJEMY wydatki i jakoś nie można ich zracjonalizować. Pytanie z czego będziemy schodzić za kolejne 20 lat.
    • Gość: ja Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: 109.77.164.* 20.04.13, 16:29
      banda aroganckich POstkomuchów na światełka kilkanaście milionów na trzynastki kilkadziesiąt dalszych kilkadziesiąt na szkolenia z angielskiego dla urzędasów !? a na przedszkola nie ma ....ROK RODZINY ku... nic tylko płakać
    • Gość: tia z dzisiejszej Rzepy - głos prawdy (tym razem): IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 17:12
      Marek Kozubal, Artur Grabek 20-04-2013, ostatnia aktualizacja 20-04-2013 14:56
      RZECZPOSPOLITA

      Za upór nauczycielskich związków zapłacą wszyscy: pedagodzy, rodzice, a przede wszystkim uczniowie.

      Samorządy zaczynają realizować awaryjny scenariusz. Szykują masowe zwolnienia nauczycieli, pracowników administracyjnych szkół i przedszkoli oraz ograniczanie oferty edukacyjnej. Powód? Rozbudowane nauczycielskie przywileje pociągają za sobą tak duże wydatki, że gminy nie są już w stanie ich ponosić. Ministerstwo Edukacji miało okazję zmienić ten stan rzeczy, jednak po raz kolejny uległo branżowym związkom, które zablokowały gruntowne zmiany w Karcie nauczyciela. Tyle że teraz bardzo wielu pedagogów zapłaci bardzo wysoką cenę za upór związkowców. Przykład z ostatniego tygodnia: zapowiedź drastycznych oszczędności w stołecznych przedszkolach. Warszawa jest najbogatszym polskim miastem, w tym roku na oświatę wyda 2,6 mld zł, ale tylko połowa tej kwoty będzie pochodzić z budżetu centralnego, czyli tzw. subwencji oświatowej. Druga połowa to wydatek własny miasta. Rzeczniczka stołecznego magistratu Agnieszka Kłąb przekonuje, że poziom tego „wkładu własnego" od kilku lat jest podobny. Nawet Warszawa nie jest jednak w stanie bez końca dokładać się w takim stopniu do oświaty. W ubiegłym tygodniu jej biuro edukacji opublikowało wskaźniki zatrudnienia w przedszkolach. – Wynika z nich, że każda taka placówka w nadchodzącym roku szkolnym powinna zwolnić jednego nauczyciela i dwoje pracowników personelu niepedagogicznego – mówi Andrzej Kropiwnicki, przewodniczący Regionu Mazowsze „S". Z szacunków nauczycieli wynika, że pracę może stracić kilka tysięcy pracowników szkół, przedszkoli i poradni. Najwięksi pesymiści mówią o cięciu nawet 15 tys. etatów. Na tym nie koniec. Od września w przedszkolach zostaną połączone grupy dzieci trzy-, cztero- i pięcioletnich. Skąd te zmiany i cięcia? Agnieszka Kłąb podaje, że tegoroczna podwyżka płac dla nauczycieli pochłonie 30 mln zł. Należy zwrócić uwagę, że za podwyżki przyznane przez rząd w przypadku nauczycieli przedszkoli płaci samorząd, bo finansowanie tej formy edukacji to jego obowiązek. Rzeczniczka wskazuje ponadto, że Warszawa chciałaby wybudować nowe przedszkola, bo brakuje miejsc dla ok. 3 tys. dzieci. Już w ubiegłym roku zaczęła szukać oszczędności, zmieniając system przyznawania nauczycielskich dodatków, ale to nie wystarczyło. – Mimo tej reformy w budżecie brakowało nam kilkunastu milionów, a przecież budżet musi się spinać, nie mamy żadnych rezerw – opowiada burmistrz jednej z dzielnic. Gdynia, miasto z jednym z najlepszych systemów edukacyjnych w kraju. W ubiegłym roku na oświatę wydała 356 mln zł, z budżetu dostała 214 mln. Subwencja oświatowa nie pokryła nawet wydatków na nauczycielskie pensje, te wyniosły bowiem 272 mln zł. Ewa Łowkiel, wiceprezydent Gdyni odpowiedzialna za edukację, wskazuje, że reforma programowa, która w ubiegłym roku weszła do szkół ponadgimnazjalnych, w związku ze zmianą siatki nauczania wygenerowała dodatkowe koszty, których resort edukacji nie dość, że nie sfinansował, to nawet nie przewidział. Z innego miasta na Pomorzu dochodzą sygnały, że być może trzeba będzie zlikwidować zajęcia dodatkowe dla maturzystów, bo nie będzie z czego ich sfinansować. W tym roku samorządy zgłosiły także zamiar likwidacji ponad 250 szkół. W najtrudniejszej sytuacji są małe i biedne gminy wiejskie oraz miejsko-wiejskie. W ostatnich lat zamknęły co dziesiątą podstawówkę. Warto podkreślić, że na takich terenach szkoła nie jest jedynie placówką oświatową, ale także bardzo często jedynym miejscem życia kulturalnego. Wiceszef Związku Gmin Wiejskich Marek Olszewski wielokrotnie na naszych łamach alarmował, że z powodu rosnących kosztów edukacji nawet pół tysiąca gmin może mieć problem z uchwaleniem budżetu na 2014 r. Dlaczego tak jest? W Polsce za oświatę odpowiedzialne są samorządy, ale to państwo, a nie one, określa standardy zatrudniania oraz poziom płac nauczycieli. Reguluje to Karta nauczyciela. Podstawowy problem polega na tym, że ta ustawa nie odnosi się jedynie do pracujących z dziećmi nauczycieli, bo z jej przywilejów korzystają m.in. pracownicy kuratoriów oświaty czy Ochotniczych Hufców Pracy. Na podstawie Karty gmina musi zatrudnić pracownika biblioteki szkolnej, wychowawcę do świetlicy, internatu czy poradni psychologiczno-pedagogicznej. Karta reguluje także wymiar czasu pracy nauczycieli. Ci szkolni muszą przepracować w tygodniu 18 godzin, przedszkolni 25, nauczyciele kolegiów nauczycielskich 15, a poradni psychologiczno-pedagogicznych 20. Kolejne raporty OECD podkreślają, że spośród najlepiej rozwiniętych krajów świata w Polsce nauczyciel spędza w szkole najmniej czasu. Niezależnie od tego, jak pracuje, państwo gwarantuje mu pensję na ściśle określonym poziomie. Tym o najwyższym stopniu awansu zawodowego, czyli nauczycielom dyplomowanym (to blisko połowa tej grupy zawodowej) – przysługuje pensja 5 tys. zł. Warszawa do edukacji dokłada rocznie 1,3 mld zł, teraz zaczyna ciąć etaty Zmian w Karcie domagają się samorządy. Przedstawiły nawet swój projekt nowelizacji tej ustawy. Proponują, by obejmowała tylko nauczycieli pracujących „przy tablicy", chcą nieznacznie wydłużyć czas pracy pedagogów z 18 do 20 godzin. Te postulaty wsparł na naszych łamach prof. Leszek Balcerowicz, mówiąc, że jest przeciwnikiem przywilejów sektorowych, które nie są uzasadnione specyfiką pracy. System wynagradzania nauczycieli określił mianem socjalistycznej „urawniłowki". Do samorządowych propozycji odniósł się też Sławomir Broniarz, ogłaszając w przededniu rozmów z resortem edukacji na temat zmian w Karcie, że nauczyciele ich nie akceptują i gotowi są strajkować. Po tej deklaracji MEN przygotowało nowelizację ustawy pod dyktando związków zawodowych, wprowadzając jedynie kosmetyczne zmiany. Broniarz nie krył satysfakcji, chwaląc MEN za realizm, rzeczowość oraz wiedzę. Kilka tygodni później zrewanżował się minister edukacji Krystynie Szumilas, włączając się w propagandę reformy obniżającej wiek szkolny, nieakceptowanej przez większość społeczeństwa. Wspólnie z wiceministrem Maciejem Jakubowskim przekonywali nauczycieli na konferencji ZNP, że posłanie do szkół sześciolatków korzystnie wpłynie na wskaźniki zatrudnienia pedagogów. Ale jak pokazują ostatnie działania samorządów, sukces Broniarza obraca się przeciw niemu. Broniąc przywilejów nauczycieli, przyczynia się do tego, że kolejne szkoły trafiają na listę przeznaczonych do likwidacji, a zatrudnionych w nich nauczycieli czeka utrata pracy. Efekt? Obniża się poziom usług edukacyjnych i dostęp do nich. A to już stanowi poważny problem dla rodziców, a przede wszystkim ich dzieci. Bo w końcu system edukacji jest dla uczniów, a nie odwrotnie. Tyle że związkowców najwyraźniej to nie obchodzi.
      • Gość: ela Re: z dzisiejszej Rzepy - głos prawdy (tym razem) IP: *.dynamic.chello.pl 20.04.13, 20:58
        Czytam i przecieram oczy ze zdumienia. Nauczyciel dyplomowany zarabia 5000??? Skąd te dane?? Na pewno nie jest to pensja przedszkolanki. Absolutnie nie zgadzam się z cięciami w oświacie. Gdzie tu miejsce na wyrównywanie szans oświatowych dla najmłodszych dzieci? Pewnie, łączenie dzieci rano lub po południu to oszczędne rozwiązanie, ale nie ma już tu miejsca na pracę indywidualną z dzieckiem tylko trzeba skupić się na tym, aby maluchy nie porozbijały sobie głów. Po prosu Polska nasza nie dorosła jeszcze do tego aby nauczyć się inwestować w najmłodsze pokolenia. Rola państwa kończy się na upychaniu dzieci w przechowalniach. I wszystko najłatwiej wytłumaczyć podwyżkami pensji nauczycieli...
        • Gość: Przedszkolak Re: z dzisiejszej Rzepy - głos prawdy (tym razem) IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 10:39
          Dodam, że podwyżki wyglądały następująco - waloryzacja o wskaźnik inflacyjny.
          Dodatek motywacyjny - obniżka z 600 zł na 450 zł (średnia na etat - ustalona przez Ratusz) i zakulisowe naciski DBFO na obniżenie do 300 zł poprzez zmuszanie dyrektorów do przynoszenia "odpowiednich" wniosków, a nie przyjmowanie prawidłowych.
          To czy to były podwyżki, czy raczej obniżki?
          Tak właśnie niekompetencja dziennikarzy, nie znających realiów skutkuje tak bzdurnym komentarzem.
      • Gość: Przedszkolak Re: z dzisiejszej Rzepy - głos prawdy (tym razem) IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 10:25
        Pierwszy z artykułów napisanych przez tych redaktorów na temat cięć w oświacie był w miarę obiektywny, choć nie przedstawiający wszystkich aspektów sprawy. Teraz wygląda na to,
        że Panowie dziennikarze napisali pod dyktando rzeczniczki Ratusza jakieś wypociny nie mające nic wspólnego z rzeczywistymi problemami mogącymi wystąpić po wprowadzeniu "Zasad organizacji roku szkolnego". Szkoda, że nie było ich na sesji Rady 18.04. Wysłuchaliby meryto-rycznych argumentów pracowników oświaty i radnych PiS i SLD, zobaczyliby butę i arogancję radnych PO, którzy nawet nie próbowali polemizować z licznie przybyłymi pracownikami przedszkoli (prawie wszyscy byli po raz pierwszy na sesji, brali urlopy na żądanie). I nie byli to tylko członkowie ZNP. Związki są włączone w akcję ponieważ mają prawników, wiedzą jak działać w zgodzie z prawem.
        Ruch protestu jest działaniem oddolnym, chyba pierwszym protestem tej grupy pracowniczej w III RP.
        Jeżeli to ma być głos prawdy, to trzeba jej poszukać w argumentach wypowiedzianych na sesji Rady, ale tej prawdy nie słyszeli autorzy artykułu.
        Pracownicy od 01.09.2009 r. mieli zamrożone płace. Ciekawe czy redaktorzy też zarabiają
        mniej niż 4 lata temu. Proszę stanąć przed 4 woźnymi (2 wdowy z dziećmi, samotna matka
        i kobieta 6 lat przed emeryturą) i wybrać jedną z nich do zwolnienia lub obniżyć zarobki
        z 1100 - 1200 zł netto do 800 - 900 zł netto wszystkim.
        Czy naprawdę rozpasanie inwestycyjne w Warszawie mają finansować najubożsi. Oni nie chodzą do aquaparków, nie chodzą na koncerty na Stadion Narodowy czy mecze Legii.
        Nie mają na bilety.
      • Gość: Dlugitext Re: z dzisiejszej Rzepy - głos prawdy (tym razem) IP: *.adsl.inetia.pl 21.04.13, 11:10
        Kochany, gadane to Ty masz. Ale JA nie mam sily czytać tego, co napisaleś. Mógłbys sie streścic do 5 linijek?
        • Gość: Przedszkolak Re: z dzisiejszej Rzepy - głos prawdy (tym razem) IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 12:07
          Dzięki za uznanie za gadanie :)
          Im więcej wpisów tym lepiej.
          Jak byś chodził do przedszkola to długa bajka, czytana przez przedszkolankę
          przyzwyczaiłaby cię do poślęczenia nad tekstem pisanym.
          To było tylko 5 linijek :)))))
    • Gość: Przedszkolak Prośba o lajkownie ciekawego wątku IP: *.dynamic.chello.pl 21.04.13, 10:58
      Barrdzo proszę o naciskanie ciekawego wątku.
      Nie ma znaczenia czy jesteś za czy przeciw.
      Chodzi mi o nagłośnienie sprawy, wywołanie ogólnowarszawskiej lub nawet ogólnopolskiej dyskusji. Jak będzie o tym cicho, to urzędasy wygrają.
      Ja piszę ile mogę, ale już nie wyrabiam :)

      • Gość: ula.los Re: Prośba o lajkownie ciekawego wątku IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 10:08
        No właśnie - zależy Ci na "ogólnowarszawskiej" dyskusji - więc działania przeciw poczynaniom Rady Miasta też powinny być skoordynowane! A w odpowiedzi na zadane wcześniej pytanie odpowiedziałeś/ałaś mi, że "Protest...." można napisać samemu. Niby można, ale dopóki będzie tak, że każdy sobie (dzielnicowe oddział ZNP działają osobno), to niczego nie osiągniecie/emy.
        Poza tym te listy jak rozumiem są dla pracowników przedszkola. A co mogą zrobić rodzice??? - na to pytanie w ogóle nie dostałam odpowiedzi...
        • Gość: Przedszkolak Re: Prośba o lajkownie ciekawego wątku IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 16:15
          Pani Ulu.
          Wszystko zależy od oddolnej inicjatywy. Oddziały ZNP w poszczególnych
          dzielnicach powinny skoordynowąć działania. Rozmawiałem dzisiaj z Panem Marianem Madejem
          Koordynatorem Okręgu Mazowieckiego na temat protestu i mało nagłośnionego sposobu działania.
          Bardzo potrzebujemy protestu Rodziców.
          Pozdrawiam
        • Gość: Przedszkolak Re: Prośba o lajkownie ciekawego wątku IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 17:20
          Z ostatniej chwili.
          Jutro, w sali 207, Na Krakowskim Przedmieściu 26/8 (obok Kościoła Sw. Krzyża) odbędzie się spotkanie warszawiaków z Biurem Edukacji.

          Prosimy o liczny udział

          W swoim, własnym imieniu
          Przedszkolak
          • Gość: Przedszkolak Re: Prośba o lajkownie ciekawego wątku IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 17:23
            Zapomniałem dodać, że o 18.00

            Przepraszam
    • angrusz1 Nie dociera do nich 22.04.13, 12:46
      ja też jestem za dobrym finansowaniem oświaty , za tym by subwencja pokrywała wszystkie koszty , także koszty mniej licznych klas .

      Taak, mniej liczne klasy to nie tylko większy komfort uczenia się i nauczania ale także to zachowanie miejsca pracy .

      Ale to takich zwolenników oświaty nie dociera , że kasa państwowa jest pusta . Od lat jest wielki deficyt budżetowy a dług publiczny rośnie .

      Tak w nieskończoność nie da się rządzić w Polsce .

      Trzeba zaciskać pasa i ograniczać wydatki ... w tym i na oświatę .

      Ale przede wszystkim trzeba zacząć zmniejszać dotacje do ZUS i pora otwarcie powiedzieć emerytom : wasze emerytury albo zostaną obniżone - te najwyższe i średnie - albo przez wiele lat pozostaną bez zmian - to te niskie .

      Trzeba otwarcie powiedzieć w twarz emerytom : przejadacie przyszłość swoich wnuków .
      • lepus42 Re: Nie dociera do nich 22.04.13, 14:53
        >>Ale przede wszystkim trzeba zacząć zmniejszać dotacje do ZUS i pora otwarcie po
        > wiedzieć emerytom : wasze emerytury albo zostaną obniżone - te najwyższe i śred
        > nie - albo przez wiele lat pozostaną bez zmian - to te niskie .
        >
        > Trzeba otwarcie powiedzieć w twarz emerytom : przejadacie przyszłość swoich wnuków.

        A może tak przestań liczyć cudze pieniądze i poproś swojego szefa, żeby ci obniżył pensję w ramach oszczędności dla cudzych wnuków. :-((
      • Gość: Przedszkolak Re: Nie dociera do nich IP: *.dynamic.chello.pl 22.04.13, 16:44
        Postaram się odpowiedzieć Ci w sposób kulturalny, Chociaż korci mnie, aby Twoje rozumowanie określić kilkoma słowami: "........" który kompletnie nic nie rozumie.
        W niektórych dzielnicach Warszawy przedszkola mają zatrudnienie ponadnormatywne. W innych, na jedno miejsce przedszkolu czeka ok. 30 maluchów. Wbrew przepisom gminy zmuszają dyrektorów do tworzenia 30-osobowych grup. Oszczędności uzyskane np. przez łączenie po godz. 14 3-latków i 5-latków są nieuzasadnione pedagogicznie i praktycznie.
        Statystyka, która mówi że w jednym przedszkolu wystarczą 2 woźne, a w innym 4 jest podobna do statystyki typu: ja z moim psem mamy razem 6 nóg i mamy średnio po 3 nogi, tylko każde z nas kuleje. Biuro Edukacji tak właśnie potraktowało przedszkola w Warszawie.
        Nie chodzi o oszczędności w oświacie, które są potrzebne, chodzi o to żeby ludzi nie traktować jak trzynogiego psa statystycznego.
        Gdy Twojemu dziecku nikt nie podetrze pupy w przedszkolu, poproś o to urzędasa z Biura Edukacji - to jest motto dla nie rozumiejących problemów edukacyjnych.
      • Gość: dede Re: Nie dociera do nich IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 06:09
        Na swoją emeryturę (której jeszcze nie pobieram) pracowałam przez całe życie. Nikt mi nie będzie robił grzeczności wypłacając ją. I proszę tu nie manipulować i nie odwoływać się do moich głodnych wnucząt, bo to demagogia.
    • Gość: Oburzona Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 13:26
      Wszystkie te zmiany wymyślają teoretycy, którzy nie maja w ogóle zielonego pojęcia o specyfice pracy w przedszkolu. Gdzie tu podnoszenie poziomu oświaty w przedszkolu. Po tych zmianach dopiero zrobią się w przedszkolach przechowalnie. Dzieci 3-letnie będą łączone z dziećmi 5-letnimi, a gdzie czas na prace indywidualną, obserwacje itp. A woźna, do której ma pracować do 15? i co w sytuacji gdy jednemu dziecku się coś "przydarzy"?? Nauczyciel ma zostawić pozostałą dwudziestkę i zająć się tym jednym??? Ciekawe co z odpowiedzialnością, w takiej sytuacji??????A w przypadku, gdy któraś z nauczycielek lub woźnych zachoruje?? Co wtedy??? Dzielimy dzieci
      z tej grupy na pozostałe?? I wówczas ( bo pieniędzy na nadgodziny też nie ma) jedna grupa liczy ponad 30 dzieci. A fakt, że grupy przedszkolne (mówię tu o przedszkolach państwowych) liczą nie max. 25 dzieci tylko 29 dzieci to się o tym nie mówi i nie pisze. Ale w opinii naszych władz podnosimy poziom oświaty. O przygotowaniu szkól na przyjęcie 5- i 6-latków nie będę się wypowiadała bo każdy wie jak jest.
      • angrusz1 Re: Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to k 22.04.13, 19:18
        Gość portalu: Oburzona napisał(a):

        >" Wszystkie te zmiany wymyślają teoretycy, którzy nie maja w ogóle zielonego pojęcia o specyfice pracy w przedszkolu. Gdzie tu podnoszenie poziomu oświaty w przedszkolu. Po tych zmianach dopiero zrobią się w przedszkolach przechowalnie. Dzieci 3-letnie będą łączone z dziećmi 5-letnimi, a gdzie czas na prace indywidualną, obserwacje itp. A woźna, do której ma pracować do 15? i co w sytuacji gdy
        > jednemu dziecku się coś "przydarzy"?? Nauczyciel ma zostawić pozostałą dwudziestkę i zająć się tym jednym??? Ciekawe co z odpowiedzialnością, w takiej sytuacji??????A w przypadku, gdy któraś z nauczycielek lub woźnych zachoruje?? Co wtedy??? Dzielimy dzieci
        > z tej grupy na pozostałe?? I wówczas ( bo pieniędzy na nadgodziny też nie ma)
        > jedna grupa liczy ponad 30 dzieci. A fakt, że grupy przedszkolne (mówię tu o przedszkolach państwowych) liczą nie max. 25 dzieci tylko 29 dzieci to się o tym
        > nie mówi i nie pisze. Ale w opinii naszych władz podnosimy poziom oświaty. O przygotowaniu szkól na przyjęcie 5- i 6-latków nie będę się wypowiadała bo każdy wie jak jest."

        Masz rację .
        Ale kto wybrał te władze ?
        Lemingi - to niech teraz ponoszą konsekwencje .
    • Gość: Oburzona Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 14:37
      Dla siebie maja pieniądze na premie itp. a dla obsługi od 2009 r. nie ma . a nawet jak im podniosą te 100 zł brutto to obniżą etat do 3/4 i wyjdzie na jedno, na nawet na gorsze. Tak samo jest z nauczycielami. Nauczyciel dyplomowany zarabia w Warszawie marne grosze, wiec po co się szkolić. Może lepiej przenieść się do pracy do "Biedronka". Tam przynajmniej perspektywy są lepsze.
    • Gość: filut z Pragi Bufet laskawy-za Josefa Tuska juz by w Palmirach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.04.13, 20:53
      lezeli - metody troche bardziej zakamfluowane ale cele te same - dla Polakow szkola podstawowa, liczenie do wysokosci placy minimalnej, troche jezyka panow i wladcow w rodzaju: viel danke Herr Szef albo spasiba wasze blagorodje, zeby dukacz umieli i zarzadzenia wladzy przeczytac umieli oraz podpisac sie pod umowa z Abajtsamtem na roboty u bauera w Rajchu

      tak Bufet widzi przyszlosc Polakow - sluzba dla panow z tuszczej ferajny i szczynukowskiej jaczejki
    • Gość: michał Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.dynamic.chello.pl 24.04.13, 19:57
      Nauczyciele powinni pracować społecznie? Czy nie mamy w pPolsce dobrych dróg bo minister i jego świta za dużo zarabiają....?
    • Gość: Zielona Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.13, 22:29
      Rano usłyszałam że każda godzina przedszkolna po 13 będzie kosztowała 1zł i temat cięć w oświacie jest już wyciszony.Rodzice zadowoleni że będzie taniej oczy zamydlone i można robić swoje.Brawo.Z końcem roku " zaoszczędzone "pieniądze na przedszkolach i szkołach pójdą na nagrody dla naczelników , burmistrzów i innych.Wożna dała radę wegetować za 1200zł da radę za 900zł z pocałowaniem ręki.
    • Gość: magik Protesty przeciw cięciom w oświacie. Czy to kon... IP: *.warszawa.vectranet.pl 26.04.13, 09:34
      Szczyt hipokryzji. Mówią jedno, robią drugie. Decydenci mają blade piojęcie o pracy w edukacji. Zbladło im, bo za długo są przyssanii do koryta. Jaki jest poziom edukacji - to widać po rankingu uczelni wyższych - wszystko zaczyna się od przedszkola. Róbmy tak dalej, szukajmy oszczędności na edukacji dzieci, a na pewno zielona wyspa zazieleni się jeszcze bardziej. Czekajmy ... na cud, bo tylko to potrafimy.
    • Gość: Przedszkolak Protest!!! IP: *.dynamic.chello.pl 26.04.13, 18:52
      Ponieważ znam metody działania Biura Edukacji m. st.Warszawy przekażę wam pewne informacje:
      do 30.04. br. dyrektorzy muszą sporządzić tzw. arkusze organizacji, w których określą m.in. ilość etatów w swojej placówce na podstawie "Zarządzenia w sprawie organizacji roku szkolnego 2013/14" Biura Edukacji. I w tych arkuszach podadzą m.in, że woźne szkolne będą zarabiały ok. 975 zł miesięcznie.
      Tak właśnie buduje się drugą linię metra w Warszawie, iluminuje Warszawę ku czci Pani Prezydent itp. kosztem najuboższych.
      Dziennikarze przytaczają opinię urzędasów, nie zasięgają opinii drugiej strony.
      Nie mam już siły walczyć z durną biurokracją. Tylko szeroki odzew "ludzi społecznych" pozwoli nam wygrać z bezdusznymi urzędnikami.
      Rodzice przyszli i obecni protestujcie jak umiecie.
    • angrusz1 Tak dołują 27.04.13, 08:48
      kraje zadłużone :

      www.bbc.co.uk/news/business-22305953
      Tam też nie mają pieniędzy i samorządy . Także na oświatę .

      W Polsce stagnacja potrwa jeszcze z rok i samorządy muszą ciąć wydatki .
      Smutne ale także i na oświatę .

      Nie ma na to rady .

      Takie to skutki życia ponad stan, na kredyt . To skutek rządów Tuska i PO .
      Dług publiczny bardzo ciąży a problemy będą się pogłębiać , zwłaszcza w ZUS .
Inne wątki na temat:
Pełna wersja