Gość: warszawianka
IP: *.dynamic.chello.pl
26.04.13, 12:07
Ostatnio jechałam 168, okna pozamykane na klucz, uchylne okna dachowe rowniez zamkniete, zero nawiewu zeby nie wspomniec o klimatyzacji .. w pojezdzie nie było tłoku ale nawet przy sredniej liczbie pasazerow temperatura znacznie przekraczala optymalna temperature. Jakis koszmar! Po takich przezyciach tesknie za starymi busami i tramwajami w ktorych niezaleznie od pogody mozna bylo otwierac okna wedle potrzeby.