Będzie sąd za lampiony i zaśmiecenie zoo oraz p...

    • blfddude Balwany w ratuszu. 27.04.13, 01:44
      To do czego zaszlo swietnie ilustruje brak checi zrobienia czego kolwiek innego niz to co im sie chce. Jesli na ta masowa impreze przyszlo 3 tys ludzi to wiedzialo o niej co najmniej 3 razy tyle w tym nie jeden urzednik miasta Warszawy. Jesli by im na czym zalezalo to powiadomili by patrol Strazy Wiejskiej aby tam podjechala i wytlumaczyla prawo i reperkusje jego lamania przed ta lampionada. Do niczego by nie doszlo i by bylo po wszystkim, ale miasto by mandatu nie nalozylo i kar i nie bylo by nowej kasy. Tak wiec urzednicy jak ich ta Straz Wiejska nie poinformuja, udadza ze nic nie widza i czekaja, czekaja a jak cos to odrazu plac i mamy cie bracie na goracym uczynku.

      Nastepnym punktem jest to iz ci wszyscy pracownicy ratusza co wiedzieli o planowanej Lampionadzie, nie dosyc iz powinni jej powstrzymac to jeszcze mieli OBOWIAZEK ja powstrzymac. Doszlo do sytuacji ze osoby na stanowiskach lub zwykli urzednicy odpowiedzialni za bezpieczenstwo miasta, wlasnie to bezpieczenstwo mieli gdzies i to olali. Olali zagrozenie pozarem, zasmiecenie miasta, mozliwa probe ataku terrorystycznego, narazili samoloty na katastrofe, nie mowiac juz nic o zwierzetach. To jest ewidentne, ale nikomu takie skojarzenie nie przyjdzie do glowy. Mogli cos zrobic a zrobili nic. Nie ma szacunku i dumy z pracy dla miasta Warszawy.
      • Gość: pierdzistołek Wiesz dlaczego? Premie nam odebrała. Blać jedna. IP: 178.218.224.* 27.04.13, 12:08
        Kij jej w ryj. Pierdolę, nie robię.
Pełna wersja