erzwar Debile w Warszawie, debile w całej Polsce 22.05.13, 18:29 Ludzie, opamiętajcie się. Wszystko to stereotypy. Jak mówi pani psycholog poznawcze lenistwo. Chociaż też pisze "A my na Śląsku cenimy ciężką pracę" - jacy my? Nie ma żadnych "mych". Poleniła się sama. Rozumiem, że przyjemnie jest mieć kogo nienawidzić i skupiać na nim swoje prywatne frustracje, jak nie-warszawiacy na warszawiakach, a warszawiacy na rzekomych pseudo-warszawiakach. Ale trochę racjonalnego myślenia nie zaszkodzi. W Warszawie mieszka najwięcej ludzi spośród miast Polski, prawie 5%. Zarabia się tam przeciętnie lepiej, niż w większości innych miejsc kraju. Sopot jest jednym z droższych miejsc do spędzania wakacji w Polsce. Można więc przyjąć, że reprezentacja Warszawy będzie większa wśród gości od tych 5 %. Nic więc dziwnego, że grupa chamów ze stolicy będzie sumarycznie najliczniejsza. Czysta statystyka. Ale nie wynika stąd, że warszawiak jako taki jest chamem. Jest ich tyle samo mniej więcej, co w Olsztynie, Katowicach, Żaganiu, Mirosławcu i Boćkach. Druga sprawa: przestańcie walić jak chory w kubeł, że "prawdziwi warszawiacy" wyginęli w Powstaniu, i gdyby nie to, ludzie stamtąd byliby aniołami. I że ten, kto się awanturuje w Sopocie, ten na pewno przybył do Warszawy ze wsi. Mniej poznawczego lenistwa, mniej lenistwa myślowego! Może GW też przestałaby lansować te idiotyzmy o rzekomym chamstwie warszawiaków, tak jak raczej nie głosi tez, że wszyscy Żydzi to złodzieje i kombinatorzy, a wszyscy geje to pedofile. Bo do czegoś takiego się sprowadzają obserwacje pani Aksamit. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Slezak s Polska Re: Debile w Warszawie, debile w całej Polsce IP: *.telpol.net.pl 22.05.13, 22:28 My to my. Ślązacy to Ślązacy Odpowiedz Link Zgłoś
erzwar Re: Debile w Warszawie, debile w całej Polsce 22.05.13, 23:43 - A czy ty wiesz, Rochu, co to jest wuj? - Wuj - to wuj. - Bardzoś to roztropnie wykalkulował na Śląsku mieszkają Ślązacy, w Warszawie Warszawiacy, na Podkarpaciu Podkarpacianie. I co z tego? Nic. Mają jakieś wspólne, odrębne od innych grup cechy? Nie. Niektórzy czysem używają tylko swoich śmiesznych gwar, co ich odróżnia, ale tylko trochę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anton(i) 2x mega_pier_do_ly ! : IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.13, 18:34 "Stereotyp warszawiaka zaczął się u nas tworzyć zaraz po wojnie." "uwazamy warszawiaków za ludzi, którzy bardzo ciężko pracują. A my na Śląsku cenimy ciężką pracę." Jedno i drugie sie nie zgadza, totalnie bledne. Autorowi radze sprawdzic Slaskosc(sic) tej pani Malgosi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anton(i) "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.13, 18:35 "Stereotyp warszawiaka zaczął się u nas tworzyć zaraz po wojnie." "uwazamy warszawiaków za ludzi, którzy bardzo ciężko pracują." A my na Śląsku cenimy ciężką pracę." Jedno i drugie sie nie zgadza, totalnie bledne. Autorowi radze sprawdzic Slaskosc(sic) tej pani Malgosi ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mazur "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.13, 18:35 Jestem urodzonym Mazurem - lekarzem. Często spotykam Twist-warszawiaków (od zakrętki słoika), którzy chcą zdominować Mazury krzykami, alkoholem czy innym chamskim zachowaniem. Przyroda im czasami daje znać, że jak się jej nie szanuje to potrafi się zemścić (nie ważne że ktoś jest z Warszawy). Boże jacy oni są wtedy pokorni i "mali", jak trafiają do mnie do szpitala w celu udzielenia im pierwszej pomocy. Udzielam im choć w wielu przypadkach lałbym szlauchem po plerach za głupotę i pustkę w głowie jak opróżniony słoik. Za to jakie Mazury są piękne we wrześniu i październiku jak "słoiki" wyjeżdżają. Wtedy dopiero docenia zalety mazurskiego spokoju. Pozdrawiam rodowitych warszawiaków , którzy przeprowadzili się na stałe na Mazury - zupełnie inny poziom ludzi pochodzących z tzw warszawki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GreatGatsby Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.elblag.vectranet.pl 22.05.13, 18:37 Teraz możesz oglądać wspaniały film - Wielki Gatsby w jakości HD całkowicie za darmo! zajrzyj do nowego serwisu hotmoviepremiere.com/WielkiGatsby/index.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.centertel.pl 22.05.13, 18:38 To nie są stereotypy. Kiedyś w głębokiej komunie pomagałam w recepcji w ośrodku campingowym nad morzem. Nie było wtedy telefonów komórkowych, budka telefoniczna może jedna na całą miejscowość, a rozmowy międzymiastowe zamawiało się na centrali, a potem czekało i czekało. Zamawiałam wczasowiczom takie rozmowy, ale prócz tego dzwonili krewni i znajomi wczasowiczów z prośbą, żeby tego czy tamtego odnaleźć na campingu i poprosić do telefonu. NIGDY przenigdy nikt nie raczył mnie zbędną wiadomością na temat tego skąd dzwoni, oprócz niektórych osób z Warszawy. Istotne było przecież tylko to, kogo trzeba do telefonu poprosić. Nigdy nie usłyszałam: Ja dzwonię z Krakowa, Poznania, Gdańska, Pcimia, Pierdziszewa. Nigdy. Ale za to słyszałam: "Dzień dobry ( a i to nie zawsze), ja dzwonię z WARSZAWY, proszę poprosić do telefonu ......". Dodam, że byłam wtedy szczylem i nie miałam jeszcze pojęcia o animozjach i wartościowaniu na podstawie miejsca zamieszkania. Wtedy pierwszy raz warszawiacy wyróżnili się w moich oczach na tle innych ludzi tym dziwacznym zachowaniem. I to z pewnością wtedy jeszcze nie były słoiki:P Natomiast trzodę na wakacjach robią wszyscy jak Polska długa i szeroka, warszawiacy robią ją po prostu bardziej charakterystycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
40_procent Bo to dzicz 22.05.13, 18:41 Nie dawno miałem okazję być w Bieszczadach. Niestety w ośrodku w którym mieszkałem sami warszawiacy, na co wskazywały tablice rejestracyjne. TO co zaczęło się od rana to trudno opisać, bieganie po korytarzu, trzaskanie drzwiami, ZAGLĄDANIE do nie swoich pokoi, okrzyki w stylu "o jaki piękny las" . Nosz k***wa jak by całe życie ich w klatce trzymali i w końcu wypuślili na wolność. Żenada tak, że aż oczy bolą. Nie wspominając już o tradycyjnym "a u nas w warszawie" wtrącanym co i raz w trakcie rozmowy i oczywiście niby przypadkowe przechwałki jakie to się biznesy w stolicy prowadzi. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_piotr Re: Bo to dzicz 22.05.13, 18:53 40_procent napisał: > Nie dawno miałem okazję być w Bieszczadach. Niestety w ośrodku w którym mieszka > łem sami warszawiacy, na co wskazywały tablice rejestracyjne. W przypadku Warszawy tablice rejestracyjne O NICZYM nie przesądzają, bo: 1. Nie wszystko na" W" to Warszawa. na przykład WLI to Lipsko (130 km od Warszawy). 2. Nie każdy z rejestracją stricte warszawską to warszawiak, bo: a. Jest masa samochodów wziętych przez Polaków z całej Polski w leasing, siedziba firmy leasingowej ma siedzibę w Warszawie, a sam kierowca w ogóle tam nie mieszka b. może to być zwyczajnie samochód służbowy należący do firmy, której cała flota ma rejestrację warszawską, a użytkownik w ogóle nie mieszka w Warszawie c. może to być ktoś, kto przeprowadził się do Warszawy choćby i 2 miesiące temu i zmienił rejestrację na warszawską (co chyba występuje dość rzadko, za to częściej zdarza się, że...) 3. Ktoś od ładnych paru lat mieszkający w Warszawie wciąż jeździ na niewarszawskiej rejestracji, bo ni chciało mu się jej zmieniać i/lub ubezpieczenie wyszło mu taniej poza Warszawą. 4. Może tez być tak, że rodowity/odwieczny warszawiak ma tablice np. PO lub GD, bo sytuacja odwrotna, niż w pkt. 2a i 2b. Podsumowując - w przypadku Warszawy tablica rejestracyjna nie świadczy niemal o niczym. Odpowiedz Link Zgłoś
40_procent Re: Bo to dzicz 22.05.13, 19:21 Potrafię czytać tablice i WW albo WF to raczej Warszawa, Flota firmowa w ogromnej części ma swoje loga, leasing może i tak, ale wszyscy? Można tak gdybać, co nie zmienia faktu że sformowanie "u nas w warszawie" jednoznacznie wskazuje skąd ta osoba przybyła. A czy tam mieszka od urodzenia czy od dwóch miesięcy nie ma znaczenia. Ważne kim się Ci ludzie czują. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_piotr Re: Bo to dzicz 22.05.13, 19:31 Gdybyś czytał też to, co inni tu piszą, tobyś się dowiedział, że frazy "przyjechaliśmy z Warszawy" używają głównie ludzie mieszkający kilkanaście-kilkadziesiąt kilometrów od Warszawy lub tacy, którzy zamieszkali tu kilka miesięcy (tygodni?) temu. Sam to kilkakrotnie usłyszałem właśnie od tego typu ludzi. Wystarczy ich spytać: - a w jakiej dzielnicy mieszkasz? - do której podstawówki chodziłeś? - w którym szpitalu się urodziłeś? i od razu tacy ludzie są zbici z pantałyku. Zaraz się okazuje, że tak naprawdę to są spod Warszawy, a to spod okazuje się być np. 50-70 km. Nawet kabarety się z tego zjawiska śmieją (np. Koń Polski miał skecz o takich "warszawiakach" nad morzem). Poza tym radośnie oznajmiam, że ten pseudoartykuł spadł z głównej, więc ta pseudodyskusja się niedługo skończy :) Odpowiedz Link Zgłoś
40_procent Re: Bo to dzicz 22.05.13, 19:47 Zgadzam się z Tobą, to najgorszy typ "warszawiaka", kompleksy robią swoje. Znam również osoby, które mieszkają w Warszawie od urodzenia i niestety wyraźnie dają odczuć że są "lepsi". O dziwo jeżeli wpadają w moje okolice na weekend to jest w miarę normalnie, ale jak są na urlopie to bez kija nie podchodź. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sznaps Sprawdzać nie trzeba! IP: *.corg 22.05.13, 20:40 Przecież argumentacja, że "to napływowi" tylko potwierdza arogancję "prawdziwych" warszawiaków! Gdy im się zarzuca uważanie się za "lepszych", oni to potwierdzają pokazując palcem - "To nie my, bo jesteśmy lepsi, to ci gorsi". Jak tacy aroganncy ludzie mogą się porządnie zachowywać gdy są w gościnie u "gorszych"? Nie mogą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sznaps Re: Bo to dzicz IP: *.corg 22.05.13, 20:28 Tak, oczywiście, tak ich wszystkich dobrano, żeby żaden nie był z Warszawy ale miał warszawskie "blachy". Ciekawe kto ich tak odsiewał do wyjazdu w Bieszczady? Zapewne jakiś specjalny urząd. Odpowiedz Link Zgłoś
heliheli buraki z interioru sie burza 22.05.13, 18:41 do wszystkich burakow z interioru ktorzy maja problem z Wawka Odpowiedz Link Zgłoś
40_procent Re: buraki z interioru sie burza 22.05.13, 18:44 " ma metro i Powisle" Miałeś na myśli kawałek metra, bo prawdziwe metro to niestety nie u nas i Powiśle to to obszczane coś nad Wisłą? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sznaps Re: buraki z interioru sie burza IP: *.corg 22.05.13, 20:48 Jednak potwierdza się ich arogancja. Uważają się za lepszych "bo mają metr". Czemu mają służyć ich beznadziejne zaprzeczenia? Wydaje im się, że metra nikt nie widział, innego poza tą kolejką dojazdową, w której mają okazję się ściskać, jak sardynki, w ruskich wagonach. Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia_piotr Przyjedź i sam się przekonaj. 22.05.13, 20:58 Gość portalu: sznaps napisał(a): > Jednak potwierdza się ich arogancja. Uważają się za lepszych "bo mają metr". Ochłoń, bo się sam nakręcasz. Z prawie dwustu wypowiedzi wyciągasz jedną i na jej podstawie uogólniasz na prawie 2 miliony ludzi. LOL. > Czemu mają służyć ich beznadziejne zaprzeczenia? Temu, że te "zarzuty" są zwyczajnie naciągane. Raczej nikt nie daje sobie "jeździć" bezkarnie po swoim mieście. Napisz, z jakiej miejscowości ty pochodzisz, na pewno coś się znajdzie ;) Żart, nie musisz pisać. I tak nie uogólnimy Twojego zachowania na wszystkich mieszkańców Twojej miejscowości. A przede wszystkim, to zapraszamy do Warszawy - przyjedź i sam się przekonaj, że tu nie jest tak źle, jak ludzie mówią. Tylko to trzeba przyjechać nie w pośpiechu na 3 godziny, żeby coś załatwić w urzędzie, ale tak najmniej na 2 dni, żeby pospacerować i poczuć charakter miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: buraki z interioru sie burza IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.13, 20:10 dobre :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Damian F. "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.dip0.t-ipconnect.de 22.05.13, 18:41 "Slazaczka" z Bedzina czy Dabrowy Gorniczej ? W kazdym razie dzieciak i psinco (=nic) wjy : www.swps.pl/sopot/sopot-aktualnosci/514-katowice/uczelnia-katowice/uczelnia-katowice-informacje-ogolne/5863-katowice-kadra-magorzata-wojcik Odpowiedz Link Zgłoś
heliheli buraki z interioru sie burza ..... 22.05.13, 18:43 do wszystkich burakow z interioru ktorzy maja problem z Wawka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Majer Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.13, 18:50 Dziwne, nie? warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,13952102,Zaradni_rowerzysci__rezerwuja__Veturilo_wlasnym_zamkiem.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kaszub "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.adsl.inetia.pl 22.05.13, 19:33 a ja muszę obronić warszawiaków a zwłaszcza duże dzięki paniom z kasy w Pałacu Wilanowskim. Byłem w weekend majowy w Pałacu wilanowskim i zabrakło biletów to dobre panie dały mi je bym z rodziną mógł zwiedzić. Więc nie wszyscy są źli i zadufani w sobie z manią wielkości ale też są i pewnie w większości porządni i dobrzy ludzie jak my wszyscy Polacy!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sznaps Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.corg 22.05.13, 20:57 Na pewno nie były z Warszawy. Trzeba im było sprawdzić dowody to by się okaząło, że są z Milanówka albo z Tłuszcza. Można wygnać chama z Warszawy ale Warszawy z chama nigdy się nie wygna. Podobnie można wygnać cenzora z Wyborczej ... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wielkopolanin "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.dynamic.chello.pl 22.05.13, 20:19 mieszkam 35 km od poznania więc co moge powiedzieć.... warszawa to frajerstwo ;D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ice28 "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.13, 21:47 Spytajcie jakiegokolwiek mieszkańca światowej metropolii: Berlina, Londynu, Paryża, Nowego Jorku, Hongkongu, Sydney, Singapuru, Los Angeles, Wiednia, Pragi, Singapuru, Rzymu, Chicago, a nawet Lizbony (wymieniłem miejsca mi znane) czy jestem dumny bo tu mieszkam? Powiedzą że pewnie tak, ale nie dlatego że leczą kompleksy, ale dlatego że mają wkład w rozwój tych metropolii. Jestem Krakusem, mam mentalność krakusa, jestem straszliwym krakowskim konserwatystą, moje miasto jest małe (może jak toskańskie miasta, jak Piza) ale ma wielkomiejską tkankę. W Warszawie, trudno mi to znaleźć, przyjeżdżając z Krakowa, czuję się jak w biurowcu, wracając z prawdziwych metropolii czuję się jak na prowincji, Odpowiedz Link Zgłoś
smalltownboy Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars 23.05.13, 02:03 Kim jest krakowski konserwatysta? Miasta południowe i zachodnie w Polsce mają inną budowę od miast "ruskich" jakim niewątpliwie jest Warszawa:) Podobne ruskie miasta to np. Lublin czy Kielce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Natasz Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.dynamic.chello.pl 23.05.13, 08:55 Idiotów nie brakuje w całej Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brsdtv Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.05.13, 02:27 Nic mi nie wiadomo o "restauracyjnych" stereotypach. jak ktoś rzuca sztućce na podłogę by uświadomić kelnerowi, że jest sługą lub czyni inne wymienione w artykule rzeczy jest zwykłym chamem niezależnie od miasta z jakiego pochodzi. Fakt jednak pozostaje faktem, że część (nie ma co generalizować) mieszkańców Warszawy zachowuje się jakby w Polska dzieliła się na miasto (Warszawa) i wieś (wszystko inne). Tacy ludzie czują się lepsi o reszty i choć chamstwa czy braku kultury im zarzucić nie można to też trudno ich polubić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wwa Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: 222.35.11.* 23.05.13, 17:14 obawiam się, że niestety ale warszawiacy są ponad przeciętną krajową i nie chodzi o pieniądze, ale styl życia, ambicję i życiowe ogarnięcie. Tu się ceni edukację, wykształcenie, zainteresowania. Wielu z nas warszawiaków wybija się ponad przeciętność, nie dlatego że jest z Warszawy i już, ale dlatego że mamy ten wewnętrzny napęd by przeć do przodu. Jak jeżdżę po Polsce to krew mnie zalewa jak widzę bierność i ignorancję, która wynika z nicnierobienia a nie braku perspektyw. Trzeba chcieć po pierwsze. Nam się chce. I szczerze mówiąc Polska dzieli się na Warszawę - Polskę A+ i Polskę A i B. czy jak kto chce... mam przywilej bycia warszawiakiem, i zdaję sobie z tego sprawę patrząc na miejsca gdzie mieszka moja rodzina, jesteśmy rozproszeni po Polsce, i widzę że w Warszawie jest inaczej i ja i moi szkolni znajomi - jesteśmy jednak inni od "przeciętnej krajowej", co mam zaprzeczać? udawać, że nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.05.13, 08:51 Dlaczego słoika od razu nazywa się warszawiakiem? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wawa "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.um.warszawa.pl 23.05.13, 11:07 Mieszkaniec Warszawy, który mieszka tu od dziada pradziada traktuje stolicę jak każde inne miasto. Tu się urodził i został wychowany. Najbardziej roszczeniowi chamscy są przyjezdni. Pomieszkają 6 miesięcy w Warszawie i już myślą ze wszystko im wolno. Cała Polska ma przed nimi chylić czoła. Moja rodzina mieszka w Warszawie od 4 pokoleń, z opowieści babci wiem że rodzimy Warszawiak nie pozwolił by sobie na obcinanie paznokci w tramwaju, puszczania bąków w metrze czy siedzenie w autobusie gdy stoi nad nim starsza osoba lub kobieta w ciąży. To jak Cię postrzegają nie zależy od tego gdzie mieszkasz. Od lat jeżdżę nad może na mazury i nigdy nie spotkałam się z niechęcią. No ale ja została wychowana przez Warszawiaków z tradycjami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jebaccie Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.cust.tele2.hr 09.05.18, 10:26 Ja zostala wychowana. Nosz ku...sz. Warszawska skladnia. I to mo"z"e nad ktore jezdzisz. Plyn miernoto Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MACIEK Kochani, nie lubicie samych siebie IP: *.bielanski.med.pl 23.05.13, 13:36 SPOŁECZEŃSTWO I AUTOR ARTYKUŁU ZAPOMNIELI ŻE RDZENNYCH WARSZAWIAKÓW JEST OBECNIE W WARSZAWIE MNIEJ NIŻ 15 %. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gg Re: Kochani, nie lubicie samych siebie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.13, 10:48 Nie przekręcaj. Warszawiaków jest około 40% ;) tych rdzennych. Reszte wycięło niestety Powstanie Warszawskie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sceptyk "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: *.dynamic.mm.pl 17.07.13, 12:36 Po pierwsze: używanie określenia "prymus" w stosunku do warszawiaka to spore nadużycie Po drugie: pytanie "dlaczego nie lubimy warszawiaków" jest banalne - bo wszyscy znają odpowiedź !!! Po trzecie: czwarte i piąte: po prostu buractwo Po szóste: Państwo polskie nie dba o zrównoważony rozwój regionów. Wszystko dla Warszawy i nic dla pozostałych. Warszawa jest utuczona krzywdą innych miast. Tak się nie robi w normalnym kraju. Po siódme. Jako dziecko z biednych Bieszczadów musiałem w latach siedemdziesiątych przymusowo uczestniczyć w szkolnej składce pieniężnej "na odbudowę Warszawy" - Tak - kiedyś, za komuny był taki haracz. A teraz młody, niedouczony szczyl będzie mi się tu stawiał ze swoją miejskością. (Patrz punkt 3 - buractwo). Po ósme, tysięczne i milionowe: nie cierpimy was dla zasady i to się nie zmieni. Odpowiedz Link Zgłoś
voyager747-8 Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars 17.07.13, 12:46 a o janosikowym słyszałeś ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią wars IP: *.dynamic.chello.pl 10.09.13, 20:14 ćwoku tępy i niekumaty a janosikowe? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Peterson "Warszawka". Dlaczego w Polsce nie lubią warsza... IP: 83.238.5.* 02.09.13, 10:30 Szkoda gadać, a i chyba czytać nie warto. ,,Warszawka,, to nic innego jak ludki szukający dowartościowania własnej osobowości wykształconej w jakieś mniejszej społeczności, niekoniecznie blisko stolicy. W stolicy nie robią nic innego jak, pasożytują, śmiecą, korkują, idą po trupach po 100 plz więcej. A na wakacjach po tych wszystkich trudach egzystencji wychodzi panicho..... W końcu można poszaleć i pożyć tydzień bez słoików !!!!!!!!!!!!!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GOSIA Warszawa nie taka zła :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.13, 10:45 Jestem Warszawianką z krwi i kości, z dziada na pradziada moja rodzina mieszka w W-wie :) I nie czuję się z tego powodu lepsza! Warszawa to moje miasto, miasto, które kocham, ale to tak samo jak Poznaniak kocha Poznań czy Wrocławianin kocha Wrocław :) Co do tekstów "A u nas w Warszawie" niestety spotykam się z takimi ludźmi, którzy tak mówią. Lecz w 90% przypadków (to prawda, doświadczyłam wielu spotkań z takimi ludźmi ze względu, że mój Ojciec prowadzi firme budowlana i wielu z nich zatrudnia) to prości ludzie ze wsi (nie uwłaczając nikomu). Na wsi nie ma pracy, nie ma nic. Jest bieda. Warszawa to dla niektórych symbol luksusu, pracy itd. młodzi chłopcy wyjeżdżaja ze wsi i jadą do W-wy za praca. Oczywiscie rowiesnicy z rodzinnej miejscowosci im zazdroszcza. I tak sie zaczyna "a u nas w Warszawie" choć "prawdziwymi" (prawdziwosc to tez kwestia do dyskusji. Uogólniam tu) Warszawiakami nie sa, nawet podatkow tu nie placa. Z czasem u jednych to mija, u innych nie. Tak czy siak, nie przejmujcie sie tym. Nie oceniajcie po tym ogółu, bo rly, normalni mieszkancy nie uwazaja sie za lepszych od innych mieszkancow Polski :) Na moim sumieniu ciąży mi jeden grzech tego typu ;p Jak bylam dzieckiem (moze 4,5 lat) dowiedzialam sie ze W-wa to stolica Polski i chwaliłam się koleżankom nad morzem... Ale mój tata jak to usłyszał, skrzyczał mnie mocno i powiedział, że nie można tak robić. I nie robię, ale nie dlatego, że "nie można" tylko, bo nie chce, nie ma sie czym chwalic. To tylko dodatkowa funkcja miasta i tyle :) Odpowiedz Link Zgłoś