smok_wawerski 22.05.13, 14:09 Redaktorze, Żakowskiego pan komentuje? Nie warto, to dziś najzabawniejszy celebryt wśród dziennikarzy, a o jego pojęciu o świecie lepiej zamilczeć. Odpowiedz Link Zgłoś czytaj wygodnie posty
marian391 Żakowski ma racje 22.05.13, 14:19 Stadion narodowy i jego otoczenie jest pste i martwe. Rzadko są organizowane na nim imprezy i nie przynoszą one oczekiwanych zysków. Ciekawe czy do kocertu Boyone nie trzeba bedzie znowu dopłacić. Prubuje ratować sytuacje Boniek lokalizując na nim wszystkie mecze reprezentacji, kosztem oczywiście pozostałych miast, które wybudowały stadiony niezbędne do przeprowadzenia Eoro2012. A co do finału LM to jest to chyba nadmuchana bańka, SN nie ma dostatecznej pojemności wymaganej przez UEFA na taki mecz. Odpowiedz Link Zgłoś
braass Re: Żakowski ma racje 22.05.13, 14:30 Zarówna dla LE jak i LM minimum wynosi 8000 miejsc. Narodowy chyba je spełnia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp Re: Żakowski ma racje IP: *.satkol.pl 16.06.13, 12:10 Marianku, a umiesz ty czytac ze zrozumieniem ? Spróbuj przyczytac tekst jeszcze raz, powoli, nawet sylabizując. Ale spróbuj cokolwiek zrozumieć, jeśłi potrafisz. Odpowiedz Link Zgłoś
qwww Re: Żakowski ma racje 16.06.13, 17:39 lepiej, dziecię, powiedz jakie DOCHODY przyniosły te wszystkie imprezy na stadionie :) Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wciąż... 22.05.13, 14:22 Problem, że stadion w takiej formie 'pomnik władzy', a mówiąc poważniej to gigantyczna inwestycja, która nigdy się nie zwróci. Nietrudno policzyć ile musiałby stadion zarabiać, aby pokryć miliard utopionych kosztów oraz pokryć bieżące koszty. Same założenia były dziwaczne, bo ktoś uznał, że stadion (jakich wiele na świecie i to lepszych) stanie się wyjątkowym miejscem turystycznym i biznesowym. Trudno powiedzieć komu poważniejszemu miałby imponować sam stadion, bo dzieci to rozumiem, ale dorosłych ludzi to nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jlb Re: Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wci IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.05.13, 16:25 Rozdzielmy dwie kwestie. To, że Stadion nie będzie na siebie w stanie zarobić w sensie "komercyjnym", czyli generować przychody pozwalające na pokrycie bieżącej eksploatacji, amortyzacji, i pokrycia kosztów finansowych inwestycji, było wiadomo od początku. Więc w tym sensie jest to "pomnik władzy". Natomiast to, że Stadion nie jest w stanie nawet na bieżąco zarobić, czyli generować przychody pozwalające na pokrycie bieżących kosztów eksploatacji, to wyłącznie "pomnik nieudolności władzy". Ale tak to jest, gdy za zarządzanie biorą się wybitni "konsultanci", czytaj politycznie ustawieni kolesie z politycznej spółki państwowej PL2012+, wyłączeni z ustawy kominowej, i ci kolesie planują sobie na rok 2013 bieżącą stratę w wysokości 21 milionów PLN, i podpisują kontrakty, że jeśli stracą mniej, to należy im się 25% od "zaoszczędzonych" kwot, a państwowy nadzór, czyli Ministra Mucha do spółki z Panem Premierem, im te założenia i kontrakty z premiami zatwierdzają. Przypominam, że przy budowie Stadionu założenie było takie, że na bieżące koszty Stadion jednak zarobi. Jeśli Ministra Sportu potrafi stracić nawet na koncercie Upadłej Madonny z Obwisłym Cycem, to może do kalendarza imprez na SN dodać publiczne egzekucje Ministry i innych przekrętasów w ciekawej formie, np. nawleczenia na pal od fotoradaru, i Stadion na pewno się zapełni, nawet z nadkompletem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pum pum pum pum Re: Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wci IP: 212.160.148.* 22.05.13, 19:08 wymień te "wiele i to lepszych" stadionów na świecie :) Odpowiedz Link Zgłoś
qwww Re: Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wci 16.06.13, 17:42 > wymień te "wiele i to lepszych" stadionów na świecie :) no, niestety, W-wa to nie Rio, a Stadion Dziesięciolecia to nie Maracana... tak więc stad turystów bym się nie spodziewał... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lysy Re: Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wci IP: *.klaudyny.waw.pl.174.23.193.in-addr.arpa 22.05.13, 14:52 celebryt powiadasz :D Odpowiedz Link Zgłoś
peppers01 Wynik finansowy 22.05.13, 15:04 Ważniejszy od pełnych trybun jest wynik finansowy stadionu jako instytucji. Instytucji do której wciąż dokładamy i chyba jeszcze długo dokładać będziemy. Cóż z tego, że w najbliższy weekend ma na nim wystąpić jakaś tam gwiazda, skoro nawet koncert Madonny przyniósł dla stadionu wymierne starty finansowe. Do koncertu dopłacono. Finał piłkarskich rozgrywek w 2015 roku być może odbędzie się na stadionie. Do 2015 roku czasu jeszcze wiele a długi stadionu narastają. Być może za kilkanaście miesięcy doświadczymy powtórki z rozrywki i na prawym brzegu Wisły, koło mostu Poniatowskiego będziemy mieli największy w Europie bazar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mecenas Przyszłość pomnika stadionowego patriotyzmu IP: *.warszawa.vectranet.pl 22.05.13, 15:10 Będzie albo bazar albo stadion rozbiorą...Matematyki się nie oszuka, bo ten pomnik głupoty politycznej jest i będzie coraz bardziej kosztowny w utrzymaniu wobec pogarszającej się stale sytuacji finansowej Narodu Polskiego i reszty zdziwaczałej Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nawet_zadowolony Stadion a wynik finansowy - co za kretynizm IP: *.ip.netia.com.pl 22.05.13, 15:36 Dlaczego na forum wszyscy piszą, że stadion ma się ZWRÓCIĆ w sensie finansowym? I jeszcze najlepiej w parę lat? Czy Stare Miasto, MŻP czy Kopernik też? A Pola Mokotowskie? Plaże i bulwar nad Wisłą? Bo jak nie, to może je rozwalić i postawić mieszkaniówkę albo market w centrum - szybko się zwróci. Koncerty, spotkania, targi, konferencje, maratony i wiele innych wydarzeń - to jest to, po co stadion został zbudowany. Dla setek tysięcy ludzi, którzy przyjadą do Warszawy dlatego, że na stadionie coś się dzieje. Przy okazji kupią pamiątki, przenocują w hotelu, pójdą na obiad i gdzieś tam jeszcze. Niektórym trudno to pojąć, niestety. Jeśli do stadionu nie trzeba będzie bezpośrednio w dłuższej perspektywie dopłacać - to już jest ogromny sukces. A Żakowski jak Osowski - przygłupi i znający się inaczej. Narzekający, smutny pesymista i do tego kłamliwy - szkoda go komentować. Uwaga: pesymizm jest zaraźliwy i szkodliwy! Jak się człowiek na niczym nie zna, nic nie umie i nic mu się nie chce, to ma trzy wyjścia: polityka, dziennikarstwo albo taksówka - cała prawda o Żakowskim. Odpowiedz Link Zgłoś
nick_do_komentarzy Re: Stadion a wynik finansowy - co za kretynizm 22.05.13, 15:55 Dlatego, że miasto W-wa jak i budżet państwa mają ogromny deficyt, który na skutek takich nieprzemyślanych inwestycji ciągle się powiększa i który można sfinansować albo przez dalsze zadłużanie albo przez podwyższanie podatków. Ponieważ to pierwsze już się kończy, to prędzej niż później cała Polska zacznie dokładać się do kolejnego pominka władzy. Tak, masz rację w tym, że miasto trzeba promować, ale należy to zrobić z głową i racjonalnymi wydatkami, a nie topić gigantyczne publiczne pieniądze w projekty, które nawet nie mają szans wygenerować środków na swoje utrzymanie. A porównywanie stadionu do zabytków zupełnie bez sensu tak jak i pocieszanie się, że paru turystów kupi pocztówki jak już tu trafi. Widzę, że polnische Wirtschaft ma się wciąż dobrze w głowach niektórych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: POdatnik Komu ta głupota była potrzebna-niech buli!;-) IP: *.adsl.inetia.pl 16.06.13, 13:19 Naprawdę W-wa i państwo nie mają większej potrzeby niż budowanie za 2 miliardy(!) obiektów zaspokajających potrzeby jakichś 10-20 tys. meneli, którzy osobiście(!) chadzają na mecze kopanej w stolicy??? Wypada po 100 tys. na menela - ładny prezent od podatnika, ale z jakiej racji??? "Profesjoanlny" futbol to biznes, jak inne. Albo się sam sfinansuje (o co trudno!) albo niech pada!!!:-) Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Stadion a wynik finansowy - co za kretynizm 16.06.13, 15:35 "Jeśli do stadionu nie trzeba będzie bezpośrednio w dłuższej perspektywie dopłacać - to już jest ogromny sukces." Cały czas będzie trzeba dopłacać w postaci kosztów obsługi długu zaciągniętego przez państwo na budowę stadionu. Do tego czeka nas jeszcze wypłacenie odszkodowania za działkę pod stadionem, znacjonalizowaną dekretem Bieruta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nawet_zadowolony Stadion a wynik finansowy - co za kretynizm IP: *.ip.netia.com.pl 22.05.13, 15:36 Dlaczego na forum wszyscy piszą, że stadion ma się ZWRÓCIĆ w sensie finansowym? I jeszcze najlepiej w parę lat? Czy Stare Miasto, MŻP czy Kopernik też? A Pola Mokotowskie? Plaże i bulwar nad Wisłą? Bo jak nie, to może je rozwalić i postawić mieszkaniówkę albo market w centrum - szybko się zwróci. Koncerty, spotkania, targi, konferencje, maratony i wiele innych wydarzeń - to jest to, po co stadion został zbudowany. Dla setek tysięcy ludzi, którzy przyjadą do Warszawy dlatego, że na stadionie coś się dzieje. Przy okazji kupią pamiątki, przenocują w hotelu, pójdą na obiad i gdzieś tam jeszcze. Niektórym trudno to pojąć, niestety. Jeśli do stadionu nie trzeba będzie bezpośrednio w dłuższej perspektywie dopłacać - to już jest ogromny sukces. A Żakowski jak Osowski - przygłupi i znający się inaczej. Narzekający, smutny pesymista i do tego kłamliwy - szkoda go komentować. Uwaga: pesymizm jest zaraźliwy i szkodliwy! Jak się człowiek na niczym nie zna, nic nie umie i nic mu się nie chce, to ma trzy wyjścia: polityka, dziennikarstwo albo taksówka. Odpowiedz Link Zgłoś
peppers01 Re: Stadion a wynik finansowy - co za kretynizm 22.05.13, 17:31 Otóż sposób wydatkowania pieniędzy podatników jest ważny. Szczególne w czasach kryzysu. Lepiej jest dofinansować policję, wybudować kilometr więcej ścieżek rowerowych itd. niż łożyć na olbrzymi, kosztowny w utrzymaniu stadion. Tym bardziej, że mamy już w Warszawie obiekty i tereny na których z powodzeniem można organizować duże koncerty i imprezy sportowe. Np. Pepsi Arena, lotnisko Bemowo, Tor Służewiec, Agrykola itp. Oczywiście wszystko kosztuje i kosztować będzie. We wszystkim należy jednak zachować umiar i zdrowy rozsądek. Wspomniane przez Pana obiekty użyteczności publicznej służą na co dzień wielu osobom zaś ich utrzymanie nie kosztuje (relatywnie) zbyt wiele. W przypadku stadionu sytuacja jest wręcz odwrotna. Od przypadku do przypadku służy on jakiejś garstce osób na co dzień generując bardzo znaczne koszty. Zdecydowanie popierałbym istnienie Stadionu Narodowego gdyby w stolicy nie było podobnych obiektów. Jednakże jak już napisałem (Pan zresztą również o tym wspomniał) zaraz po drugiej stronie Wisły mamy Pespi Arenę, koncerty z powodzeniem są organizowane na lotnisku Bemowo lub Służewcu. Tym samym kolejny obiekt typu `stadion` jest Warszawie potrzebny jak dziura w moście. A do tego jest to niestety `dziura` generująca olbrzymie koszty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jan_dreptak Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wciąż... IP: *.multi.internet.cyfrowypolsat.pl 22.05.13, 15:56 Przeliczmy ile za cenę budowy stadionu można by kupić inkubatorów !!!!! dopiero by wyszło jakie to marnotrawstwo. A na poważnie jakby inni przeliczali wszystko na inkubatory to nie wiem czy istniałyby piramidy, colloseum, krzywa wieża i tysiące innych Odpowiedz Link Zgłoś
robertmatycz Re: Odpowiadamy Żakowskiemu: dlaczego Stadion wci 22.05.13, 21:51 smok_wawerski napisał: PAN ŻAKOWSKI, WIDAC, JEST ZAROZUMIALCEM. A TO CI WAZNIACZEK. > Redaktorze, Żakowskiego pan komentuje? Nie warto, to dziś najzabawniejszy celeb > ryt wśród dziennikarzy, a o jego pojęciu o świecie lepiej zamilczeć. Odpowiedz Link Zgłoś