Za te panienki nie groza paragrafy - maja 16 lat

27.07.04, 14:49
www.latozradiem.pl/miska_wiecej.asp?id=1
www.latozradiem.pl/miska_wiecej.asp?id=22
Jak widac szybko sie rozwijaja panienki w obecnych czasach.
    • capricornn Re: Za te panienki nie groza paragrafy - maja 16 27.07.04, 15:18
      Pewnie dziewczyny dużo jeżdżą na rowerach i to wpływa na szybki rozwój ich
      "dolnych i górnych" partii ciała.

      pozdro
      • warzaw_bike_killerz Re: Za te panienki nie groza paragrafy - maja 16 27.07.04, 16:35
        A nie pisaly, ze lubia jezdzic na rowerach. Ale kobietom to wybaczam, bo rower
        to taki kobiecy pojazd.

        Mezczyzni zdecydowanie nie dojrzewaja tak szybko. 16 lat u chlopca daje szanse
        na (za onetem):

        >>>>Później mężczyzna wmówił uczniowi, że cierpi na raka krtani, a jedynym
        ratunkiem dla niego może być terapia polegająca na przekazywaniu młodzieńczej
        energii przez dotyk - czytamy w "Gazecie Wyborczej".

        Na początku pedagog ograniczał się do przytulania do chłopca. Później powiedział
        mu, że najwięcej energii jest w spermie i przez kilka miesięcy go gwałcił -
        powiedziała "Gazecie Wyborzej" osoba znająca sprawę.

        Chłopcu było żal nauczyciela. Nikomu nie mówił do czego dochodzi. Jednak
        niedawno chłopiec opowiedział kolegom, że ratuje życie nauczyciela i w jaki
        sposób to robi. Koledzy uświadomili go, że jest przez nauczyciela wykorzystywany
        seksualnie - informuje katowicki dodatek "Gazety Wyborczej".>>>>


        On tez mial 16 lat. Ciekawe czy te dziewczynki moga wysnuc wniosek, ze zdjecia w
        bikini to niekoniecznie "koniecznosc udawania, ze jest goraco", tylko pokaz
        faldek, zeby tetrycy w kulturotworczym polskim radiu, zaopiniowali czy smaczna
        czy nie.
        • Gość: Mar a ja myślę, że... IP: *.skorosze.2a.pl 27.07.04, 17:00
          16-latkowi było całkiem miło, jak mu pan profesor robił loda. W końcu który
          facet nie lubi, jak mu robić loda?????? Ale jak się okazało, że chłopaczyna nie
          jest taki utalentowany, jak zapewniał pan profesor i nie tylko nie będzie z
          niego wirtuoza, ale nawet egzaminu do następnej klasy nie zda, to się
          chłopaczyna postanowil odegrać i wrobić nauczyclielinę w seks-aferę.
          • bzdziagva Re: a ja myślę, że... 27.07.04, 22:05
            o to to ... wlasnie to!
            niezrealizowany uczen i szantazysta ;o)
            Żal belfra ... zeby tak jeszcze mlody mu odbiagal to mialby facet przyjemnosc a
            tak?
            Kompromitacja i alienacja ;o)
            • bzdziagva to z onetu ;o) 27.07.04, 23:10
              DZIENNIKARSKA PROWOKACJA!!!

              Nie oceniajcie ludzi jak ich nie znacie!Znam tego nauczyciela dobrze i ciężko
              mi uwierzyć w całą tę historię.Jednego jestem pewna.Chłopak jest starszy-ma
              18lat.Jakie jet prawdopodobieństwo, ze normalnie rozwijający się
              osiemnastolatek nie potrafi odróżnić "terapii" od sexu?ZNIKOME! Poza tym w
              artykule, który właśnie komentuje jest naprawdę mnóstwo nieścisłości, wątków
              chwytających za serce ładnie opisanych przez wspaniałych dziennikarzy
              GW..Dziennikarze zacierają ręce - kolejna afera, na której można zbić fortunę,
              zdobyć sławę, trzeba tylko ładnie pokolorować.Ale za jaką cenę???!!! NIE
              OCENIAJCIE!



              ~KaZiA, 2004-07-27 17:10
    • pan_pndzelek Niech żyją 16-tki!!! 27.07.04, 21:38
      Niech żyją 16-tki!!! Białe podkolanówki i kraciaste spódniczki... mniamciu...
      • Gość: brutalny_jan Re: Niech żyją 16-tki!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.07.04, 22:25
        Chude to jakieś takie, mało wyględne. Pendzel, gdzieś ty się podziewał???
        • pan_pndzelek Re: Niech żyją 16-tki!!! 27.07.04, 22:37
          Ja? Wszędzie z wyjątkiem internetu... ale jestem...
    • sceptyk Laseczki sa w porzadku, ale 27.07.04, 23:18
      nie o tym chcialem. Otoz doszedlem do wniosku, ze chyba masz racje z tymi
      rowerzystami. No jedzdza sqrwiele po chodnikach jak chca. W te i we w te.
      Zygzakami albo na wprost. Piesi ich w zasadzie nie interesuja. Nawet
      policjantow spytalem sie kiedys - jak grupka polnagich rowerzystow przemknela
      tuz kolo mnie - czemu oni tak po chodnikach, to pan policjant powiedzial mi, ze
      wszak sciezek rowerowych nie ma.

      I te ich rowery... Jakby mieli po ksiezycu jezdzic, albo wlasnie z Mont Everest
      zjechali. Moze faktycznie nalezy ich zlomowac, razem z rowerami.
      • capricornn Re: Laseczki sa w porzadku, ale 28.07.04, 10:05
        Oj sceptyk, ty chyba stary zgred jesteś, jak ci juz wszystko przeszkadza to
        sam oddaj się na złom, będziesz miał spokój. A tych opalonych, półnagich,
        młodych ciał to chyba im zazdrościsz.

        hahaha
        • sceptyk Re: Laseczki sa w porzadku, ale 28.07.04, 20:55
          No wszystko to mi nie przeszkadza. Ale wpadajace na mnie oszolomy, lamiace mi
          konczyny, wstrzasajace mozg, miazdzace muszle uszne i nos, bolesnie wbijajace
          mi kierownice - niczym byk rog - w przyrodzenie, uszkadzajace kregoslup i
          odbijajace nerki troche mi przeszkadzaja.

          PS. Staruszkow mknacych po chodnikach - z rozwianymi, siwymi brodami - tez
          widzialem.
      • warzaw_bike_killerz Re: Laseczki sa w porzadku, ale 28.07.04, 21:57
        Dziekuje za wsparcie. Juz mialem dni watpienia, dni kiedy chcialem
        nacisnac "likwidacja konta". Byl dzien, kiedy uwierzylem, ze tylko mi sie
        wydaje, ze 80% rowerzystow jest wyzwolonych z wszelkich zasad kultury i prawa.
        Ale tak nie jest. Oczywiscie w wielu przypadkach nalezy ganic odpowiednich
        urzednikow, ze budujac sciezki nie odgrodzili ich siatka druciana. Wtedy
        tygrysy polskiego kolarstwa moglyby nawzajem sie tratowac na takich
        odgrodzonych arenach.
        Mam wiele troski dla tych zblakanych dusz. Jakkolwiek zle sie o nich
        wypowiadam, nie chce ich zlomowac. Oni niestety ulegli parapolitykierom z
        zielonej strefy, by swoj rower ideologizowac np. taka masa kretyniczna. Oni
        biedni ulegli marketingowi, ktory kontrpozycjonowal rower wobec innych srodkow
        lokomocji. Biedni rowerzysci nawet nie wiedza jak bardzo potrzebna jest
        naklejka na kazdym rowerze "uzywanie grozi chorobom prostaty, zrzeszotowieniu
        kosci oraz smiercia w wyniku kolizji". Niestety cale Chiny produkuja i
        zarabiaja na tym, a przeciez nikt nie bedzie dawal embargo z powodow produkcji
        tych rowerow w "fabrykach glodu i smierci".
        Skupiam sie jedynie na symbolu tej ekstrawagancji obyczajowej:
        • Gość: Roberto Re: Laseczki sa w porzadku, ale IP: *.visp.energis.pl 28.07.04, 22:58
          O ile sie nie myle to ty rowniez zostales opetany mania...mania motoryzacji.
          Jednak rower od samochodu ma te wyzszosc, ze do niego mozna nie jedna ideologie
          dorobic natomiast do motoryzacji poza lenistwem NIC.
          • sceptyk Wyzszosc samochodu nad rowerem jest taka 28.07.04, 23:23
            ze rower mozesz wsadzic na dach samochodu, albo przytroczyc z tylu, by pojechac
            tam, gdzie swobodnie, wsrod przyrody, nie tratujac ludnosci, mozna sobie
            pohasac.

            Z niejaka trudnoscia przychodzi mi wyobrazenie sobie sytuacji odwrotnej.

            A jesliby porownywanie tych dwoch srodkow przemieszczania sie nadal Cie
            interesowalo, to chcialem Ci uswiadomic, ze samochod - to jest WOLNOSC. W
            kazdej chwili dnia i nocy, o kazdej porze roku, dowolnie ubrany (nawet w
            pizame) wsiadasz do samochodu. I jedziesz. Gdzie chcesz.

            Sprobuj zas na rowerze, w noc styczniowa, podczas snieznej zimy, wyskoczyc
            sobie do, powiedzmy, Kazimierza. W dodatku z narzeczona.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja