Pogoda w Warszawie: Przejdą gwałtowne burze z g...

IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.05.13, 17:58
Obecne wyładowania nad Polską:
blitzortung.org/Webpages/index.php?lang=pl&subpage_0=15
    • stefanpajonk Re: Pogoda w Warszawie: Przejdą gwałtowne burze z 30.05.13, 20:33
      Aktualnie z obserwacji sat24 wnioskuję że jeśli chodzi o Warszawę to przejdzie nam na sucho.
      Jednak w Lubuskim kształtuje się nowy front burzowy, czy też raczej chmura burzowa która możliwe że w okolicach godziny 23-24 dotrze do nas może nawet wcześniej,


      Czyli albo będzie padać albo nie będzie.
      • Gość: łowca piorunów Burze były tuż obok IP: *.warszawa.vectranet.pl 30.05.13, 22:20
        Ten potężny front burzowy przeszedł tuż tuż obok Wawy ocierając się groźnie o miasto. Upiekło nam się, ale zobaczymy na jak długo.
        • Gość: emiL kłamstwa koszera dotyczą nawet prognoz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.13, 23:06
          hahahahaha jakie burze fajfusy beznapletkowe?
          • zewszad_i_znikad Re: kłamstwa koszera dotyczą nawet prognoz 31.05.13, 00:38
            Patrzcie, dzieci, oto człowiek owładnięty obsesją.
    • mk72 Pogoda w Warszawie: Przejdą gwałtowne burze z g... 30.05.13, 23:37
      IMGW podobnie wydawał ostrzeżenia przed groźnymi burzami na weekend 18 (noc muzeów!) i 19 maja i niczego nie było. Burze nadeszły dopiero w poniedziałek 20 maja. Dziś też oczywiście żadnej burzy niet! Może warto byłoby zweryfikować kompetencje tych meteorologów od siedmiu boleści? Ja też sobie mogę wydać ostrzeżenie i potem nie ponoszę żadnej odpowiedzialności za to, czy się sprawdzi, czy nie. Super! Tylko, że to ma też swoje konsekwencje - ludzie przestają wierzyć w takie alarmy i przestaną reagować, gdy niebezpieczeństwo będzie naprawdę nadchodzić.
    • Gość: Prącie Nie strasz, nie strasz, bo się zesrasz! IP: 69.163.40.* 31.05.13, 00:09
      Pocałujcie mnie w dupę!
      • Gość: Cipa z lasu Na przyjemności trzeba sobie zasłużyć! IP: *.static.chello.pl 31.05.13, 09:10
    • morfeusz_1 Re: Pogoda w Warszawie: Przejdą gwałtowne burze z 31.05.13, 00:19
      Ballada o chorej wyobraźni - Jan Kaczmarek

      Chmurno, durno, nieprzyjemnie,luźna plomba dzwoni w zębie,a za oknem, w środku maja,
      Dudni grad jak strusie jaja.
      We łbie szumi znów, niestety,w kościach łamie - to artretyzm,tylko usiąść i zapłakać,że ta dola byle jaka.
      Na dodatek jeszcze Zenek dostał wczoraj wymówienie,bo go złapał szef inżynier na intratnej dość lewiźnie.
      Tak się wszystko podle zbiegło,że dokoła istne piekło,więc za siebie - szkoda gadać -
      ani w ząb nie odpowiadam.
      Pies mnie ugryzł od sąsiada, bo pogłaskać chciałem gada. Byłem u sąsiada żony,
      nie wie, czy był zaszczepiony.
      Pogotowie wzięło Kryśkę,miała chorą ślepą kiszkę. Nie ma nawet z kim się napić, tu się, kurtka, można zabić.
      Jak się wali to się wali, nerwy mi powysiadały, chciałem sobie wyobrazić jakieś wyjście z tej kabały.
      Wyobraźnia w takich razach zwykle leczy i pomaga, Lecz i ona - pełna klęska, odmówiła posłuszeństwa.
      Trudno sobie wyobrazić miły koniec tej ballady,wytwór chorej wyobraźni w tym życiowym mym marazmie.
      Psa wyprawię na lewiznę, Kryśkę chyba w ucho gwizdnę Zenek szefa niech pogryzie.
      W udo albo trochę wyżej
Inne wątki na temat:
Pełna wersja