promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość

28.07.04, 11:02
Być może staję się nudny, ale mam wrażenie, że to stołeczna staje się nudna
non stop pisząc, jaki to Ursynów jest fajny.

Ja mogę być nieobiektywny pisząc, że północ Warszawy jest fajniejsza, ale
Gazeta nie powinna.

Myślę, że kilku panów w redakcji tam mieszka, albo chce koniecznie coś
sprzedać - stąd te ciągłe zachwyty.

A kiedy był np. jakiś artykuł o Targówku. A przecież mało kto wie, że jest
tam willowe osiedle Zacisze, przy którym Kabaty wysiadają.

Albo willowe osiedla na Bielanach.

Albo Choszczówka i Białołęka Dworska na Białołęce - stare dzielnice willowe -
nie mówiąc o powstających wielkich osiedlach domków jednorodzinnych.

Chyba, że Stołeczna chce wszystkim Warszawiakom wmówić, że najfajniej jest w
blokowiskach.
    • Gość: Automobilista Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość IP: 62.233.175.* 28.07.04, 11:57
      Po pierwsze - magiczne słowo "metro". Wyczekiwane, wytęsknione, więc ukochane.
      W innych miastach wielkości Warszawy rzecz oczywista i powszechna, w Warszawie
      otaczany czcią obiekt kultu. A żeukochane, dmuchane i chuchane metro dociera na
      Ursynów, to stąd zachwyt ta dzielnicą.

      Po drugie - Tu jednak widze pewne zalety Ursynowa. Otóz Ursynów ze względu na
      swe zaplecze usługowe jest w pewnym sensie samowystarczalny, tzn. nie trzeba
      jeździć do innych dizlenic, aby korzystac z określonych usług. I tak ma Ursynów
      duże kino, ma centra handlowe, ma baseny, ma wiele punktów gastonomiczno-
      handlowo usługowych. Jakże blado wypadają przy tym np. Bielany - są ladne
      willowe obszary, a kina i centrum handlowego nie ma w całej dzielnicy. W innych
      dzielnicach wymienionych przez cienbie jest pod tym względem nieco lepiej, ale
      i tu do Ursynowa im daleko. I wydaje mi się, ze to stąd bierze się dużo
      zachwytów nad Ursynowem.

      Jeśli coś ma "gonić" Ursynów, to moim zdaniem będzie to.. Białołęka. Po
      zbudowaniu Mostu Północnego znacznie poprawi się dostepnośc komunikacyjna tej
      dzielnicy, a w ślad za intensywną rozbudowa zasobów meiszkaniowych pójdzie
      wkrotce sektor usług. Innym dzielnicom sukcesu póki co nie wróżę. No chyba, że
      na Bielanach Huta LW zostanie zlikwidowana i rozwinie się tam intensywnie
      budownictwo mieszkaniowo-usługowe, ale to chyba jednak melodia bardzo dalekiej
      przyszłości.
    • Gość: S Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.07.04, 12:11
      W 100% zgoda.

      > Myślę, że kilku panów w redakcji tam mieszka, albo chce koniecznie coś
      > sprzedać - stąd te ciągłe zachwyty.

      Albo deweloperzy z Ursynowa robia zrzutke na taki artykul.

      Niestety od pewnego czasu mam silne wrazenie, ze niektore publikacje w
      "Stolecznej" i w "Nieruchomosciach", to tzw. "artykuly sponsorowane"...

      Szkoda, bo jestem wiernym czytelnikiem GW od poczatku jej istnienia i
      mam do tej gazety pory sentyment.

      Stefan


      • Gość: jacek gazeta ogloszeniowa IP: *.u.mcnet.pl 28.07.04, 12:17
        > Szkoda, bo jestem wiernym czytelnikiem GW od poczatku jej istnienia i
        > mam do tej gazety pory sentyment.

        w odroznieniu od wiekszosci znajomych kupowalem gazete jeszcze rok temu - kazdy
        numer od poczatku istnienia

        2-3 lata temu ich liczne wpadki - szczegolnie stolka - tlumaczylem sobie -
        niewiedza, pospiechem itp

        niestety finansowe zaangazowanie stolka wylazlo w sposob oczywisty w tak wielu
        sprawach, ze - z wyborczej - mamy HANIEBNA

        i nie ma co dalej kupowac tej ogloszeniowej gadzinowki

        • Gość: S Re: gazeta ogloszeniowa IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.04, 14:39
          > > Szkoda, bo jestem wiernym czytelnikiem GW od poczatku jej istnienia i
          > > mam do tej gazety pory sentyment.
          >
          > w odroznieniu od wiekszosci znajomych kupowalem gazete jeszcze rok temu - kazdy
          >
          > numer od poczatku istnienia

          ja caly czas kupuje, ale chyba glownie z przyzwyczajenia

          (poza tym: ma poreczniejszy format od Rzeczpospolitej)

          Stefan
          • Gość: jacek gazeta ogloszeniowa IP: *.u.mcnet.pl 29.07.04, 14:46
            1. szkoda srodowiska - objetosc monstrualna - farby, las itp
            2. klamia i manipuluja - propagandowa papka pisana przez stundeciakow
            3. wydeptuja zielen w Warszawie
      • klemenko Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość 28.07.04, 12:53
        Bemowo też jest samowystarczalne, a nikt się nim nie zachwyca. No i jaki ma
        ratusz!
        • Gość: jacek promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość IP: *.u.mcnet.pl 28.07.04, 13:08
          no i te 3 litery B M W - czyli BeMoWo

        • Gość: Automobilista Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość IP: 62.233.175.* 28.07.04, 14:06
          > Bemowo też jest samowystarczalne, a nikt się nim nie zachwyca. No i jaki ma
          > ratusz!

          Ja się zachwycam :)

          Formalnie mieszkam na Bielanach, ale z bardzo wielu usług korzystam na Bemowie
          i dużo bardziej czuje się związany z Bemowem, niż z Bielanami.

          No chyba, że chcę się wybra.ć na romantyczny soacer z żoną, wtedy Bielany
          górą :)

          A ratusz faktycznie macie wypasiony - na Bielanach nie ma go wcale, a rózne
          wydziały urzedu dzielnicy mieszczą się w różnych budyneczkach.
          • varsava Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość 30.07.04, 12:19
            Tak, spacery po bielańskich uliczkach potrafią chwycić za serce bliskiej...
    • Gość: lu Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość IP: *.acn.waw.pl 28.07.04, 13:31
      >Albo Choszczówka i Białołęka Dworska na Białołęce - stare dzielnice willowe -
      >nie mówiąc o powstających wielkich osiedlach domków jednorodzinnych.

      A to dobre!!! Wybierzcie sie prosze na te "willowe osiedla" na Bialolece i je
      obejrzyjcie, zanim cos napiszecie. Aaaa i koniecznie pojedzcie tam w szczycie!
      • varsava Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość 28.07.04, 18:39
        O które osiedla chodzi? O Choszczówkę?
    • ynnka Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość 28.07.04, 21:15
      varsava napisał:

      > Ja mogę być nieobiektywny pisząc, że północ Warszawy jest fajniejsza, ale
      > Gazeta nie powinna.
      >
      > Myślę, że kilku panów w redakcji tam mieszka, albo chce koniecznie coś
      > sprzedać - stąd te ciągłe zachwyty.
      >
      > Chyba, że Stołeczna chce wszystkim Warszawiakom wmówić, że najfajniej jest w
      > blokowiskach.



      Wydaje mi się, że tu może wcale nie chodzić o to, żeby coś sprzedać albo kupić,
      ale faktycznie może po prostu mieszkają na Ursynowie ci, co piszą te artykuły i
      dlatego tak dobrze o nim piszą
      jeśli ktoś nie ma strasznego pecha, to zazwyczaj lubi to miejsce, gdzie
      mieszka, bo jak przestaje lubić, to stara się wyprowadzić
      mieszkam na Ursynowie i cieszę się z tego, bardzo lubię Ursynów, ale gdybym
      mieszkała na Pradze, też pewnie bym polubiła - moi znajomi mieszkają w różnych
      dzielnicach Warszawy i lubią je.
      A tendencja do szczególnego chwalenia Ursynowa może mieć związek także z tym,
      że ze 20 lat temu pisano o Ursynowie tylko źle: sypialnia, blokowisko, wieczny
      plac budowy, pustynia itp. A ludzie wprowadzali się tutaj i polubili to swoje
      miejsce na ziemi, po prostu. I jak mają okazję i możliwość, to piszą o tym. Tak
      jak ja to niniejszym czynię, bo Ursynów ma dla mnie specyficzny klimat - było
      tu fajnie także wtedy, gdy nie było metra i trzeba było nosić ze sobą buty na
      zmianę, bo wstyd było po wydostaniu się przez ursynowskie podwórka wsiąść do
      autobusu.
    • bocian1 Re: promocja ursynowa a warszawska rzeczywistość 28.07.04, 21:23
      Ye(L)oNki slams the best!
Pełna wersja