Polak głupi i przed i po Powstaniu

IP: *.itpp.pl 04.08.04, 08:51
Nieprawdopodobna szopka z okazji 60 rocznicy Powstania. Tylko w naszym
pięknym kartoflanym kraju skandaliczny, zbrodniczy błąd w ocenie sytuacji i
zagłada miasta to "wypełnienie patriotycznego obowiązku". Racjonalnym
argumentom przeciwstawia się "szlachetne intencje", a tymczasem 200 000 ludzi
zginęło BEZ SENSU. Zostawmy spoconym politykom brednie o "historycznej
spuściznie", "moralnych wzorcach", itp. I jeszcze te dziarskie zawołania do
kolejnego pokolenia harcerzyków "Poszedłbyś? - Poszedłbym!"... Najlepiej z
bagnetem na czołg, bo w Polsce jest się wtedy podwójnym bohaterem (i skąd na
świecie tyle dowcipów o mało rozgarniętych Polakach...?). W niedzielnym
programie TVN na pytanie skąd optymistyczne i tragiczne w skutkach założenie
że Powstanie potrwa tylko 6 dni, do wejścia Rosjan, padła błyskotliwa
odpowiedź publicysty młodego pokolenia - na podstawie przygotowanego przez
dowództwo planu. Tak więc wytłumaczeniem głupoty jest ignorancja, koniec
dyskusji. Czechom gratulujmy Pragi, Polakom Muzeum Powstania Warszawskiego.
Ciemny naród, gdzie "patriotyzm" jest jak święta krowa, od której nie wymaga
się IQ wyższego od IQ... krowy właśnie.
    • szalbierz Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu 04.08.04, 08:57
      Osądzić pośmiertnie przywódów powstania za śmierć 200000 osób!!!

      Na prokuratora wyznaczam przedmówcę.

      Sprawiedliwym sędzią będzie drugi frustrat - stolicznyj.
    • Gość: Fuzzy Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: *.chello.pl 04.08.04, 12:32
      Ale tobie odbilo. Wez sie lepiej do roboty, bo nie zarobisz na utrzymanie netu,
      zreszta moze bedzie lepiej jak nie zarobisz, bo nie bedziesz mial szansny na
      wypisywanie takich bzdur na ten temet.
      • Gość: Automobilista Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: 62.233.175.* 04.08.04, 12:36
        Ja wiem, że obecnie "jedynie słuszną" postawą jest sakralizacja Powstania i
        brak jakiejkolwiek krytyki jego dowódcow, ale mimo wszystko skoro przedmówca
        podał ileś argumentów na poparcie swoich racji, to warto próbowac je obalić w
        sposób merytoryczny, a nie ideologiczno-dogmatyczny (Powstanie było potrzebne,
        wspaniałe, znakomicie zorganiozwane i dowodzone - koniec kropka!). W przeciwnym
        razie jesteście jako dyskutanci malo wiarygodni.
        • Gość: Fuzzy Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: *.chello.pl 04.08.04, 12:51
          U mnie w Rodzinie, kolejne rocznice Powstania Warszawskiego od zawsze byly
          obchodzone i nie rozumiem takich dyskusji. Na cmentarz wojskowy chodzilismy
          nawet w najgorszych chwilach, gdzie byli tylko ludzie zwiazani rodzinnie z
          pochowanymi tu Powstancami. Dla mnie szokiem byl ostatni pierwszy sierpnia,
          gdzie byly tlumy a pamietam, jak wyzej juz pisalem, z poprzednich lat pustki,
          wlasnie 1 sierpnia. Ot potega mediów i widac jak ogromny wplyw one maja na
          ludzi, niedobrze....

          Pozdrawiam,
          Fuzzy
          • Gość: Automobilista Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: 62.233.175.* 04.08.04, 13:02
            Zważ na to, że dyskusja na temat sensu powstania tudzież błędów dowództwa w
            żaden sposób nie deprecjonuje pamięci o powstańcach.

            Przykładowo - krytykowanie "Montera" za rozkaz do ataku ze Śródmieścia w stronę
            Starówki w niczym nie ujmuje pamięci żołnierzy, którzy polegli, usiłując ów
            rozkaz wykonać.

            Mam nadzieję, że wyraziłem się dosyć jasno :)
            • Gość: Fuzzy Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: *.chello.pl 04.08.04, 13:05
              Jasne, ale czy gdybys w takich okolicznosciach byl decydentem, podejmowalbys
              inne decyzje? Wlasciwsze?

              • Gość: Automobilista Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: 62.233.175.* 04.08.04, 13:08
                > Jasne, ale czy gdybys w takich okolicznosciach byl decydentem, podejmowalbys
                > inne decyzje? Wlasciwsze?

                Nie wiem. Ja też nie jestem doskonały i wszechwiedzący.

                Dlaczego jednak uważasz, że nie nalezy dyskutowac o tym, czy podjęte decyzje
                były dobre czy nie? A może się mylę?
                • Gość: Fuzzy Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: *.chello.pl 04.08.04, 13:27
                  Uwazam tak, poniewaz jesli cos obchodzimy i traktujemy jak swietosc, to nie
                  powinnismy jenoczewnie tego krytykowac, ale tu wychodzi na narodowy charakter,
                  zawsze cos lub kogos krytykujemy. Ja tez nie wiem jakbym zachowal sie w takich
                  okolicznosciach. Mamy spokój jedzenie, mieszkanie, no jak pracy nie mamy to ja
                  bedziemy miec. Nie mamy, takze takich wrogów w bezposrednim sasiedztwie.
                  ONI byli w innej sytuacji, jak wszyscy wiedza...

                  Pozdrawiam,
                  Fuzzy
                  • Gość: Automobilista Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: 62.233.175.* 04.08.04, 13:43
                    > Uwazam tak, poniewaz jesli cos obchodzimy i traktujemy jak swietosc, to nie
                    > powinnismy jenoczewnie tego krytykowac, ale tu wychodzi na narodowy
                    > charakter,
                    > zawsze cos lub kogos krytykujemy.

                    Bzdura!!!

                    Cechą polskiego narodowego charakteru jest właśnie brak krytycyzmu i ślepa
                    wiara w prawdy objawione. Jakże inaczej jawią się tu inne społeczeństwa, gdzie
                    dopuszcza się otwartą dyskusję na trudne tematy oraz krytykę - oczywiście
                    opartą na racjonalnych argumentach. W Polsce dominuje natomiast brak dyskusji,
                    ślepa wiara w dogmaty i krytykowanie innych poglądów bez użycia argumentów,
                    czyli zakrzykiwanie i obrzucanie przeciwnika inwektywami.

                    Ja (i wielu z nas) jako świętośc traktuję bohaterstwo ludzi, którzy ginęli w
                    nioerównej walce z wrogiem. Co wcale nie znaczy, że nie mam prawa oceniać
                    (czasem krytycznie) tych, ktorzy ich w ten bój posyłali. Jedno nie wyklucza
                    drugiego.

                    > Ja tez nie wiem jakbym zachowal sie w takich
                    > okolicznosciach. Mamy spokój jedzenie, mieszkanie, no jak pracy nie mamy to
                    > ja bedziemy miec. Nie mamy, takze takich wrogów w bezposrednim sasiedztwie.
                    > ONI byli w innej sytuacji, jak wszyscy wiedza...

                    To prawda. Dlatego nawet niektore błędy w osądzie sytuacji przez dowódców
                    jestem w stanie zrozumieć (choć wiele innych jest niewytłumaczalnych), co nie
                    znaczy, że nie należy o nich dyskutować.
    • Gość: Automobilista Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: 62.233.175.* 04.08.04, 12:46
      > Nieprawdopodobna szopka z okazji 60 rocznicy Powstania. Tylko w naszym
      > pięknym kartoflanym kraju skandaliczny, zbrodniczy błąd w ocenie sytuacji i
      > zagłada miasta to "wypełnienie patriotycznego obowiązku".

      Patriotyczny obowiązek wypełniali przede wszystkim żołnierze i za to im cześć.
      I to ich powinno się rpzede wszystkich czcić. Ich pamięci deprecjonowac nie
      można,

      A dowódcy "chcieli dobrze" i tez za to im się częśc należy, ale nie unikajmy
      ich rzetelnego rozliczenia.

      > Racjonalnym
      > argumentom przeciwstawia się "szlachetne intencje", a tymczasem 200 000 ludzi
      > zginęło BEZ SENSU. Zostawmy spoconym politykom brednie o "historycznej
      > spuściznie", "moralnych wzorcach", itp. I jeszcze te dziarskie zawołania do
      > kolejnego pokolenia harcerzyków "Poszedłbyś? - Poszedłbym!"...

      Owe "moralne wzorce" to przede wszystkim młodzi ludzie, którzy chwycili za broń
      i to o nich myśli się przede wszystkim, mówiąc o owych wzorcach. Ich walka
      naprawde miała sens. A że dowództwo popełniło błedy, to już nie wina tych
      żołnierzy.

      A że owi harcerze deklarują, że poszliby do powstania, to co w tym złego?
      Grunt, aby dowódcy nie popełnili błędów i nie posłali ich na pewną rzeź.

      > Najlepiej z
      > bagnetem na czołg, bo w Polsce jest się wtedy podwójnym bohaterem (i skąd na
      > świecie tyle dowcipów o mało rozgarniętych Polakach...?).

      Tu akurat zgadzam się z tobą w pełni - jako naród mamy skłonnośc do
      przekonania, ze sam zapał w wielu sytuacjach wystarczy. Otóz nie wystarczy.

      > W niedzielnym
      > programie TVN na pytanie skąd optymistyczne i tragiczne w skutkach założenie
      > że Powstanie potrwa tylko 6 dni, do wejścia Rosjan, padła błyskotliwa
      > odpowiedź publicysty młodego pokolenia - na podstawie przygotowanego przez
      > dowództwo planu. Tak więc wytłumaczeniem głupoty jest ignorancja, koniec
      > dyskusji.

      Tu też masz rację - plan dowódców traktuje się w naszym kraju jako dogmat, a
      wszelka próba jego krytycznej analizy konczy się oskarżeniami
      o "komunimzm", "stalinowską propagandę" itp. Czy my naprawde zamiast myślec
      krytycznie, musimy opierać się na niepodważalnych dogmatach???

      > Czechom gratulujmy Pragi, Polakom Muzeum Powstania Warszawskiego.

      Tu się z toba nie zgadzam. Czesi siedzieli cicho i czekali, aż ktoś coś za nic
      zrobi. Doczeklai się, ale gdyby nie znaleźli się ci, co chcą coś zrobić, to
      Czesi mogliby teraz podziwiać niemiecką Pragę zza obozowych drutów. Liczneie na
      innych nie jest w moim odczuciu cechą pozytywną. Polacy liczyli na siebie i
      chwała im za to.

      > Ciemny naród, gdzie "patriotyzm" jest jak święta krowa, od której nie wymaga
      > się IQ wyższego od IQ... krowy właśnie.

      Patriotyzm sam w sobie nie jest niczym złym, wręcz przeciwnie, pod warunkiem
      wszakże, że ów patriotyzm nie wyklucza otwartej dyskusji i nie opiera się na
      ideologicznych dogmatach.
      • Gość: kolec Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: *.chello.pl 04.08.04, 14:01
        Otwierająca wątek wypowiedź to oczywiście lekka prowokacja, ale oby więcej
        takich prowokacji... do myślenia! Oprócz zwykłych reakcji typu "albo na
        kolanach, albo w ogóle nie mówić o Powstaniu", kilka wypowiedzi powyżej to już
        normalna polemika z narodowymi "świętościami", co dobrze wróży na przyszłość.
        Szkoda tylko, że w tej medialnej histerii sprzed kilku dni (obciachowe zbijanie
        politycznego kapitaliku przez Kaczyńskiego, przeprowadzanie harcerzy specjalnie
        osuszanymi kanałami itp. happeningi), zabrakło przestrogi na przyszłość. Było
        tylko "patriotyczne" bicie piany. Z przedmówcą zgadzam się, jak wszyscy, że
        patriotyzm rzecz cenna. Ale wystarczy przez chwilę pomyśleć, jakim krajem
        byłaby Polska i jakim miastem Warszawa, gdyby te tysiące młodych,
        inteligentnych ludzi zamiast zginąć bez sensu (i plan Powstania i jego efekty
        to przecież jedno wielkie zero), stanowiło po wojnie przeciwwagę dla desantu
        chłoporobotników...
        • Gość: gizmo Re: Polak głupi i przed i po Powstaniu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.04, 14:12
          To źle że osuszono te kanały? Pewnie tak - harcerzom trudno było się w czuć w
          atmosferę Powstania. A przecież wystarczyło postrzelać do nich z ostrej broni.
          Albo wrzucać do tych kanałów granaty lub wpuszczać gaz. Ale byłby ubaw!
        • Gość: Fuzzy Re: a wiezienie i katowanie Powstanców po wojnie? IP: *.chello.pl 04.08.04, 22:17
    • j_karolak nano głupi i przed i po 04.08.04, 14:21
      Po co dyskutujecie z tym kretynem? Koleś się pewnikiem spuszcza za każdym
      razem, gdy widzi, że jego prowokacja kogoś tknęła.

      Czyli i ja wpisując się obdarowuje cię drogi nano jednym darmowym orgazmem.

      Ignor
      • Gość: nano Ulżyło? IP: *.itpp.pl 04.08.04, 18:23
        To nie do ciebie był ten post, chłopczyku. Jak widać, orgazmy miewasz nawet
        przy okazji dyskusji o Powstaniu Warszawskim. W tym wieku to normalne, ale nie
        musisz się tym osiągnięciem chwalić przed całym światem. Odezwij się za parę
        lat, jak ci trądzik zejdzie.
        • kixx Re: Ulżyło? 04.08.04, 21:15
          ale karolak misiaczku pisal o tobie
          nie rozumiesz slowa pisanego?????????
Inne wątki na temat:
Pełna wersja