Gość: nano
IP: *.itpp.pl
04.08.04, 08:51
Nieprawdopodobna szopka z okazji 60 rocznicy Powstania. Tylko w naszym
pięknym kartoflanym kraju skandaliczny, zbrodniczy błąd w ocenie sytuacji i
zagłada miasta to "wypełnienie patriotycznego obowiązku". Racjonalnym
argumentom przeciwstawia się "szlachetne intencje", a tymczasem 200 000 ludzi
zginęło BEZ SENSU. Zostawmy spoconym politykom brednie o "historycznej
spuściznie", "moralnych wzorcach", itp. I jeszcze te dziarskie zawołania do
kolejnego pokolenia harcerzyków "Poszedłbyś? - Poszedłbym!"... Najlepiej z
bagnetem na czołg, bo w Polsce jest się wtedy podwójnym bohaterem (i skąd na
świecie tyle dowcipów o mało rozgarniętych Polakach...?). W niedzielnym
programie TVN na pytanie skąd optymistyczne i tragiczne w skutkach założenie
że Powstanie potrwa tylko 6 dni, do wejścia Rosjan, padła błyskotliwa
odpowiedź publicysty młodego pokolenia - na podstawie przygotowanego przez
dowództwo planu. Tak więc wytłumaczeniem głupoty jest ignorancja, koniec
dyskusji. Czechom gratulujmy Pragi, Polakom Muzeum Powstania Warszawskiego.
Ciemny naród, gdzie "patriotyzm" jest jak święta krowa, od której nie wymaga
się IQ wyższego od IQ... krowy właśnie.