Zakaz handlu w niedzielę godzi w prawo wyboru

IP: 62.29.135.* 19.08.04, 00:45
gazeta wyraznie prowadzi lobbing przeciwko takiemu zakazowi i nie przedstawia
zadnych argumentow ZA...
a moze warto by sprobowac - moze poprawilaby sie sytuacja (a jednoczesnie
jakosc obslugi, itp.) malych sklepikow, ktore sa teraz czasto na skraju
bankructwa. O ile wzrosloby zatrodnienie, gdyby te sklepy zatrodnily
spowrotem pracownikow do obslugi klientow w niedziele? no i nie trzebaby w
niedziele jechac kilka km do hipermarketu, bo wszystko w okolicy pozamykane...
    • Gość: W Re: Zakaz handlu w niedzielę godzi w prawo wyboru IP: *.chello.pl 19.08.04, 07:21
      Prawo wyboru - szczególnie dla pracownika supermarketu z pensją 800 zł. Taaak
      ma on ogromny wybór: albo pracujesz w niedziele i święta albo wypier.....
    • Gość: mijau argumenty ZA IP: *.acn.pl 19.08.04, 10:46
      Ja Ci przedstawię argumenty ZA jeśli nie jesteś w stanie ich wyłowić z tekstów
      naszpikowanych rzeczowymi argumentami. Pracuję w tygodniu 9:00-17:00, jadę do
      pracy godzinę w każdą stronę, żeby móc się utrzymać i rozwijać zawodowo musze
      jeszcze pracować prywatnie w domu, zwykle do 23:00, czsem do 1:00. Większą
      częśc Soboty spędzam na pracy, piątek i sobota wieczór to też jedyne momenty
      kiedy mogę zobaczyć się z rodziną i przyjaciółmi. Zakupy robię albo w niedzielę
      albo wcale.

      Zatrudnienie nie wzrośnie ani o pół osoby wraz z zakazem handlu bo nie wolno
      zakazać tylko dużym, jest to niezgodne z konstytucją i prawo takie zostanie
      natychmiast uchylone, zakazać trzeba wszystkim a więc i małym. Zatrudnienie w
      supermarketach spadnie, ci ludzie nie pracują 7 dni tylko 5 w tygodniu ale na
      zmiany. Największe zatrudnienie jest w soboty i niedziele, zamykając na jeden z
      tych dni sklepy likwiduje się zatrudnienie o ok. 20%. Małe sklepiki pracując w
      niedzielę zatrudniają obecnie tyle samo ludzi co pracując tylko 6 dni w
      tygodniu, jak pracują w nim 3 osoby to nikt nie pomyśli o zatrudnieniu
      czwartej, raczej sprzedawcy będą musieli zostawać dłużej a właściciele częściej
      stać samemy za kasą - czy któryś z Was dzielnych krytykantów pracował kiedyś w
      małym rodzinnym sklepiku? Czwarta osoba do pracy nie zwiększy obrotów sklepiku
      tylko doprowadzi go do bankructwa, pracownik to najdroższa inwestycja, póki jej
      nie trzeba ponosić nikt przy zdrowych zmysłach się na nią nie zdecyduje.

      Socjaliści-krzyżowcy - trochę rozumu. Mamy w tym mieście 8% bezrobotnych a
      reszta pracuje tak dużo, że zostają im tylko weekendy na zakupy.
      • Gość: W Re: argumenty ZA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.04, 10:51
        Jak masz za dużo pracy to zamień się ze sprzedawcą w supermarkecie - będziesz
        pracował 5 dzni w tygodniu jak piszesz.
      • alex.4 Re: argumenty ZA 19.08.04, 10:52
        dla LPR im biedniej tym lepiej... wtedy Polacy będą bardziej potrzebowali cudu,
        i głosowalki na ekonomicznych (i nietylko) popaprańców...
        pozdr
      • Gość: marc Re: argumenty ZA IP: 62.29.135.* 19.08.04, 14:59
        > Pracuję w tygodniu 9:00-17:00, jadę do
        > pracy godzinę w każdą stronę, żeby móc się utrzymać i rozwijać zawodowo musze
        > jeszcze pracować prywatnie w domu, zwykle do 23:00, czsem do 1:00. Większą
        > częśc Soboty spędzam na pracy, piątek i sobota wieczór to też jedyne momenty
        > kiedy mogę zobaczyć się z rodziną i przyjaciółmi. Zakupy robię albo w
        niedzielę albo wcale.

        sprobuje podac kilka rozwiazan tego problemu:
        a) robisz zakupy w drodze do pracy lub do domu - 10 minutowa przerwa przyjakims
        sklepie nie powinna byc chyba problemem, a i nie trzeba bedzie pozniej
        specjalnie wychodzic na zakupy - jadac godzine czasu na pewno mijasz duzo
        roznych sklepow
        b) jesli mieszkasz na starym osiedlu, to pewnie masz w poblizu jakis skelpik
        osoedlowy (pewnie jeszcze nie zostal zamkniety, bo wlasciciel woli cos robic
        niz isc na bezrobocie) - mozesz np. przed wyjsciem do pracy zrobic zakupy;
        jesli mieszkasz na nowym osiedlu, to konkurencja hipermarketow jest tak duza,
        ze nikt rozsadny nie bedzie inwestowal w urzadzanie tam sklepu, ktory nie
        bedzie przynosli sensownych dochodow - a mieszkancy tych osiedli (zwykle na
        peryferiach) beda narzekac, bo do pracy jada godzine, na zakupy tez godzine ze
        nie maja na nic czasu - a jak im sie zmaknie hipermarkety to rytm zycia w ktory
        wpadli sie zalamie i bedzie tragedia, bo gdzie oni teraz beda robic zakupy jak
        w poblizu nie ma zadnych sklepow - a moze wtedy wlasnie takie sklepy by
        powstaly, dajac nowe miejsca pracy? podobno warszawa potrzebuje nowych
        inwestycji...
        • nauma Re: argumenty ZA 01.09.04, 14:34
          Taaa, Marc, spróbuj codziennie (ja i narzeczona) wychodzić z pracy po 19, tłuc
          się do domu półtorej godziny (w tym pociągiem) często padając na ryj ze
          zmęczenia i w ciągu 10 minut zrobić zakupy. Zwłaszcza, że w sklepikach jest
          drożej, a Ty kombinujesz, jak przeżyć do pierwszego, bo pensja niska i zżerają
          ją wydatki typu inwestowanie w wykształcenie i leki (dużo na to idzie jak się
          np. walczy z niepłodnością).
          Jak już robić zakupy, to takie, które trwają dwie godziny, kupuje się wszystko,
          co się da (na tydzień-dwa): żarcie, środki czystości, ubrania, różne duperele
          (typu np. narzędzia). A w mojej wsi w niedzielę to ja mogę kupić tylko
          dewocjonalia, wódę i żarcie prawie 2x droższe!
    • Gość: =t= Re: Zakaz handlu w niedzielę godzi w prawo wyboru IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.08.04, 15:39
      > moze poprawilaby sie sytuacja (a jednoczesnie
      > jakosc obslugi, itp.) malych sklepikow
      Bzdura. Moje osiedlowe sklepiki nic nie robią od 10 lat. A z rozmów z
      właścicielami wiem, że ich nie obchodzi, żeby być dłużej otwartym (do 19-20,
      kiedy wraca się z pracy), żeby mieć pełniejszą ofertę i tańszy towar. Oni na
      zestawie babć które kupują regularnie bo nie mają wyboru (za słabe na wyprawy
      do marketów) zarabiają tyle ile im wystarczy by godziwie żyć, resztę mają w
      d...ie.

      I nigdy nie zatrudniają - tylko ściągają dzieciaki do pomocy.
      • alex.4 Re: Zakaz handlu w niedzielę godzi w prawo wyboru 30.08.04, 16:35
        ostatni głos to prawda... włąściciele małych sklepów inwestuja głównie w
        wakacje spędzanie w Turcji czy Tunezji...
    • Gość: nemek Re: Zakaz handlu w niedzielę godzi w prawo wyboru IP: 62.29.199.* 01.09.04, 00:52
      Pozdro
    • Gość: autor Re: Zakaz handlu w niedzielę godzi w prawo wyboru IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 01.09.04, 01:01
      Nic z tego nie rozumiem
Pełna wersja