tomjani
22.07.14, 09:47
Jako że wybory za pasem - HGW musi wszelkimi dostępnymi sposobami przypominać że wszystkie zakupione za jej kadencji autobusy i tramwaje mają klymę. Więc fiździ ona non stop, nawet w rześkie poranki, jak i w chłodne wieczory, a także i w środku dnia, gdy po przejściu burzy temperatura na zewnątrz spada nagle z 25 i więcej do może 15 stopni. Skutki są oczywiste: skoro owe tępe pały z bufeciarskiego ZTM otrzymały polecenie aby utrzymywać temperaturę w pojazdach o 5 stopni niższą niż temperatura otoczenia - w takich przypadkach dla utrzymania w pojazdach temperatury na poziomie 10 stopni wali z góry powietrze o temperaturze w granicach 5-10 stopni, i efekt jest taki jakby wsadzić łeb do lodówy. Wystarczy jeden przystanek przejechany taką chłodnią do przewozu świńskich półtusz aby trzeba był sięgnąć po pastylkę na gardło. A kierowcy i tramwajarze boją się wyłączać marnotrawiącą paliwo klymę i zamiast tego otwierać wywietrzniki dachowe i odblokowywać okna, grozi im bowiem za to surowa kara. On sam ustawia sobie w kabinie temperaturę taką jaka mu odpowiada, podczas gdy pasażerowie cały czas kaszlą. Proponuję zatem następujące reklamowe hasło:
Sponsorem klimatyzacji w pojazdach ZTM jest producent środka przeciw objawom grypy i przeziębienia.