Lubicie Starówkę?

23.08.14, 11:58
Gazeta twierdzi, że Warszawiacy Starówki nie lubią. To ciekawe, bo ja jestem Warszawianką, a Starówkę lubię. To, że pani Szymańska nie lubi nie oznacza, że powinna mówić w imieniu wszystkich. A jak u Was?

PS: Swoją drogą, jak cały artykuł zawiera takie treści, to ciekawi mnie gdzie to rzetelne dziennikarstwo...
    • maitresse.d.un.francais Re: Lubicie Starówkę? 23.08.14, 16:29
      Nie lubię, ale faktycznie pani Szymańska bzdury pisze.
    • Gość: jim Re: Lubicie Starówkę? IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 23.08.14, 21:20
      Bardzo lubię.
      • Gość: war Re: Lubicie Starówkę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.08.14, 21:53
        Nie.
        • czarek_sz Re: Lubicie Starówkę? 23.08.14, 22:58
          Jako Warszawiak bardzo lubię Starówkę plus Nowe Miasto oczywiście. Warszawska Starówka ma w sobie magię której jak widać nie każdemu dane jest odczuwać.
          • maitresse.d.un.francais Re: Lubicie Starówkę? 23.08.14, 23:57
            czarek_sz napisał:

            > Jako Warszawiak bardzo lubię Starówkę plus Nowe Miasto oczywiście. Warszawska S
            > tarówka ma w sobie magię której jak widać nie każdemu dane jest odczuwać.

            Jako warszawianka nie zgadzam się z kolegą. Starówka jest odbudowana, przez co odbieram ją jako sztuczną.

            Było to oczywiście konieczne, ale to nie wpływa na mój odbiór.

            Natomiast zważywszy tłumy, jakie tam bywają każdego pogodnego wieczoru, teza autorki artykułu jest z palca wyssana.
            • czarek_sz Re: Lubicie Starówkę? 28.08.14, 10:31
              Pani maitresse.d.un.francais napisała co napisała. Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma. Jeśli jesteś Warszawianką to chodząc po Starówce poczujesz tamtą Starówkę. Wiesz o czym mówię. Poczujesz tamto Stare Miasto tamte Dziewczęta tamtych Chłopców poczujesz. Ale tylko jeśliś Warszawianka jest :-) pzdr.
              • maitresse.d.un.francais Taa, jasne - warszawiakiem jest ten 28.08.14, 17:08
                który podziela poglądy Czarka. Koniec dyskusji. :-P

                A ja sądziłam, że z Czarkiem da się GRZECZNIE dyskutować.

                "Tamte dziewczęta" to które? Te średniowieczne? \\


                Nie, nie wiem, o czym mówisz. Nie czytam ci w myślach i nie mam ochoty.

                Załóż sobie stronkę "Warszawiakiem jest ten, kto podziela panaczarkowe poglądy i odczucia".
              • tom_aszek Starówka # powstańcy ! 29.08.14, 09:29
                czarek_sz napisał:

                > chodząc po Starówce poczujesz
                > tamtą Starówkę. Wiesz o czym mówię. Poczujesz tamto Stare Miasto tamte
                > Dziewczęta tamtych Chłopców poczujesz.

                Które "tamto" Stare Miasto? Które "Dziewczęta i Chłopcy"? Kojarzysz Stare Miasto wyłącznie z Powstaniem Warszawskim? To módl się, żebyś nie poczuł "tamtej" Starówki, tej z powstania - smrodu śmierci, krwi, prochu i spalenizny, strachu ludzi walczących i wegetujących w zrujnowanej dzielnicy.

                A tak w ogóle, to Starówka to najpierw brud i smród średniowiecza, potem trochę lepsze zapachy miasta - rezydencji królewskiej, potem zapaszek dzielnicy tracącej swych bogatych mieszkańców i znacznie ubożejącej, potem z kolei lepsze zapachy po zbudowaniu wodociągów Lindleya (wcześniejszy Marconiego chyba nie dochodził na Stare Miasto), wreszcie atmosfera wolnej Polski i pierwsze pomysły na "rewaloryzację" Starówki.
                Tak, trochę tego było przed "dziewczętami i chłopcami" z powstania...
    • tom_aszek Re: Lubicie Starówkę? 24.08.14, 02:00
      Po pierwsze, to zwykła reklama.
      Po drugie, jeśli przy opowiadaniu o gastronomii "przewodnicy" rozdają wódkę to strach pomyśleć co się dzieje gdy opowiadają o egzekucjach przy murach miejskich.
      Po trzecie, ja Starówkę lubię ale najbardziej to chyba poza sezonem turystycznym, bo wtedy przynajmniej widać coś więcej niż tylko reklamowe parasole ogródków kawiarnianych.
    • bebiak Re: Lubicie Starówkę? 24.08.14, 23:08
      Bardzo lubię, bardzo - bardzo!
      Jedno z moich ulubionych spacerowych miejsc, łączone od zawsze z Nowym Miastem, z moimi kątami, moimi ścieżkami - no, takie moje, od zawsze :)
      Lekko się zeźliłam kiedy przeczytałam co przeczytałam ale szybko mi przeszło: kto by się tam dziennikarzyną przejmował.
Pełna wersja