jak reagować na agresywnych osiłków w autobusach?

30.10.14, 20:36
Ostatnio jechałem w autobusie obok dwóch podpitych osiłków. Podczas hamowania pojazdu jeden z nich wpadł na młodą kobietę. Zamiast ją przeprosić zaczął jej ubliżać i wyzywać. Dziewczyna samotnie broniła się przed coraz bardziej obraźliwymi wyzwiskami.
Wszyscy dookoła mieli pietra więc każdy udawał że nic nie widzi i nie słyszy.
Ponieważ ja do ułomków nie należę, niektórzy z pasażerów oczekiwali ode mnie reakcji, ale ja nigdy nie ćwiczyłem sportów walki a na siłownie chodzę od wielkiego dzwonu. Zastanawiałem się jak zareagować.
Przecież nie rzucę się w pojedynke na dwóch gości!
Pomyślałem, że zagrożę im wezwaniem policji, ale obawiałem się, że zanim mój telefon nawiązałby połączenie byłby już chyba nieźle obity a wraz z nim moja szczęka.
Próby negocjacji w stylu "Panowie, dajcie spokój, ta dziewczyna nic wam nie zrobiła" chyba też nie miałyby sensu.
Co więc robić? Jeżdzić do pracy z kałachem?...
Takich przypadków obserwuje ostatnio coraz częściej, ciekaw jestem jak reagujecie lub zareagowalibyście w takich sytuacjach?

Pozdro Michał
    • Gość: gość Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.10.14, 21:10
      Skoro ty jako chłop nie reagujesz, to jak ja mam reagować jako baba, hę?

      A jeszcze dodam, że dawno, dawno temu straszył ich po prostu kierowca, ale teraz i oni się boją.

      Poza tym nasza policja ma dziwny zwyczaj (zgodny z naszym prawem) prezentowania sprawcom twarzy świadków tudzież udostępniania personaliów i telefonów tychże.

      Bo, jak wiadomo, bandyta koniecznie musi wiedzieć, kto policję poinformował, jak się nazywa i gdzie mieszka.
    • michal0023 Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus 31.10.14, 18:53
      Może rozwiązaniem było by noszenie ze sobą paralizatora? Gdyby tak kilka osób w autobusie wyciągneło paralizatory kolesie szybko by wymiękli.
      • 1-buc Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus 31.10.14, 19:56
        Jesli w autobusie jest kilku facetow i żaden sie nie ruszy to z pewnością mając paralizatory rzuciliby się z pomocą...
    • Gość: Kaśka Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus IP: 162.220.167.* 01.11.14, 01:07
      Pokazałeś, że zachowujesz się jak zwykła ciota (pewnie w spodniach poniżej 18 cm) i prosisz o poradę teraz? A gdyby pobili te dziewczynę, to byś zwiał żeby ci się nic nie stało?
      • tygrynio1966 Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus 01.11.14, 10:19
        lepiej chyba być ciotą i mieć wszystkie zęby niż twardzielem ze złamanym nosem po obronie jakiegoś lachociąga
        • michal0023 Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus 01.11.14, 10:52
          Paradoksalnie ciota miała by większe szanse na bycie rozjemcą, bo jaka to satysfakcja pobić geja.

          Gdyby tam była moja żona z dzieckiem zaatakował bym tych pseudo_twardzieli niezwłocznie licząc, że pasażerownie w końcu ruszą z pomocą.

          Pytanie jest natomiast nadal aktualne. Jak reagować lub zmusić innych do reakcji na takie akty chamstwa. Chodzi mi o podejscie racjonalne...
          • Gość: gość Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.11.14, 16:33
            Paradoksalnie ciota miała by większe szanse na bycie rozjemcą, bo jaka to satys
            > fakcja pobić geja.

            Geja się bije, bo to gej. A jeszcze jak się toto wtrąca do Prawdziwych Mężczyzn...*

            * Nie żebym biła. Tylko obawiam się, że opisani panowie mogliby tak zareagować.



        • 1-buc Re: jak reagować na agresywnych osiłków w autobus 01.11.14, 12:09
          @tygrynio1966 to, że twoja siostra wybrała taki sposób na życie, nie oznacza, że wszystkie kobiety są takie
Pełna wersja