Dodaj do ulubionych

Świątynia tak zwanej opatrzności,wyrwali kasę?czy

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.04, 14:06
się nie udało?
Obserwuj wątek
        • Gość: X Re: ciekaw jestem jak to bylo z Licheniem - koszt IP: *.com / *.u.mcnet.pl 07.09.04, 15:49
          alex.4 napisał:

          > lud ciemny to pieniadze dawal... w wawie katolicy to mniejszosc, glownie
          > strasze babcie wiec nie ma kto dawac...


          Bardzo generalizujesz - idz w niedziele przed jakas swiatynie, to zobaczysz, ze
          mnostwo mlodziezy i dzieci rowniez jest katolikami (w Warszawie!).

          Poza tym, to ludzie daja pieniadze na swiatynie dobrowolnie - inaczej niz na
          zlodzieji z rzadu...
          • Gość: Gandalv kassa i mamona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 07.09.04, 23:07
            Człowieku o czym piszesz??? Nie piernicz mi, że kler utrzymuje się tylko z
            datków. Dla nich liczy się tylko KASA- ile majątku (gruntów, nieruchomości i
            pieniędzy) przyjęli od Państwa??? Brali nawet gdy im się nie należał (potrafią
            domagać się odszkodowania za majątki np. Mariawitów). Dla ilu księży naprawdę
            liczy się człowiek, a nie to ile daje? Wiara w naszym Kraju sprowadza się do
            kultu pieniądza. Udowadniają to tacy jak: Rydzyk, Jankowski, Petz. Normalnym
            ludziom potrzeba nie świątyń i katedr. Czy zadałeś sobie kiedyś pytanie ile
            dzieci można by wyżywić za cegły klinkierowe i marmury z tych domów bożych ???
            Kler musi nauczyć się pokory i wrócić do korzeni- musi służyć ludziom a nie na
            odwrót.
            • sebpl Re: kassa i mamona 07.09.04, 23:31
              Alex4 o religii a Ty o kasie. Ale zgadzam się z Tobą. 1 proc dochodu narodowego
              brutto idzie na Kościół na mocy konkordatu (sic!). Gdy kupujesz płyn do naczyń
              Ludwik, również wspierasza Kosciół (Inco Veritas). Księża nie rozliczają się z
              pitów, nie płacą podatków, a przysługuje im ZUS i świadczenia zdrowotone.
              Aby przypadkiem za dużo nie wydali 50% kosztów renowacji zabytków i budynków
              przykościelnych (sic!) zwraca budżet państwa z kasy "Kultura".
              Od pozyskiwania nowych gruntów i meszkań jest specjalna komórka w Kościele.
              Mają wszystkie dane osobowe obywateli w tym kraju bez nadzoru GIODO - Głownego
              Inspektora Danych Osobowych (sic!) i "uderzają" do samotnej babci oferując
              opiekę za przepisanie nieruchomości. Dużo by wymieniać. A wniosek jeden. Niech
              się opodatkują (wbrew pozorom i jak się episkopatowi wydaje państwo ma
              szczegółowe dane o aktywach i pasywach Kościoła) jak np. w Niemczech. Wierzysz
              w jakaś wiarę, korzystasz? - płać podatek.
              Nota bene inne związki wyznaniowe mają szczegółowy cennik za śluby, chrzty i
              pogrzeby - Kościół zazdrośnie tego strzeże.
              Jednym słowem przecz z hipokryzją!
                • wojtekus Re: kassa i mamona 08.09.04, 03:20
                  Jesli Kosciol tego wszystkiego zlego nie widzi to stanie sie marginesem
                  spolecznym. Bedzie miejscem dla ludzi zacofanych tak jak we Wloszech. Przyklad:
                  Wlochy kraj bardzo swiety i katolicki ale ma najnizszy przyrost naturalny w
                  Europie oraz jedno z ostatnich miejsc na swiecie odnosnie nowych zwiazkow
                  malzenskich. Jak to? A to ze mlodzi ludzie po zastanowieniu sie stwierdzaja ze
                  nie chca mieszkac z tesciami i miec po 10 dzieci. Tak zyja tradycyjne rodziny
                  wloskie czyli calymi rodzinami a antykoncepcja jest grzechem. Do tego dochodza
                  skandale w kosciele i topi sie liczba wiernych a z tym dochodow.

                  Oby tak dalej sobie kler swoja galazke podcinal.
              • Gość: X Re: kassa i mamona IP: *.com / *.u.mcnet.pl 08.09.04, 11:43
                sebpl napisał:

                > Alex4 o religii a Ty o kasie. Ale zgadzam się z Tobą. 1 proc dochodu
                narodowego
                >
                > brutto idzie na Kościół na mocy konkordatu (sic!).

                sebpl,
                czy ty wiesz ile to jest 1% PKB?
                To jest 7 miliardow zlotych !!!
                Czy nadal uwazasz, ze tyle rocznie panstwo daje instytucjom koscielnym?
                BZDURA! Ale to wasze SLD was oszukuje na szkoleniach...
                • sebpl Re: kassa i mamona 08.09.04, 13:11
                  I myślisz, że to tak dużo? To poczytaj sobie dokładnie konkordat. Najlepsze
                  zaczyna się od artykułu 14. Następnie rozłóż sobie mapę Polski z naniesionymi
                  diecezjami. Potem możesz mapę złożyć i zajrzeć sobie do spisu oświatowych
                  placówek kościelnych.
                  Jak już przebrniesz przez spis to policz sobie ile jest w Polsce katolickich
                  cmentarzy i przypomnij sobie ile kosztował ostatni pogrzeb, jaki pamiętasz (dla
                  ułatwienia podam ci, że zasiłek ZUS-owski to 4200 z groszami).

                  Mało? To policz sobie jeszcze na dokładkę wydawnictwa i rozgłośnie i wpływy z
                  reklam i datków.

                  Jeszcze nie uzbierałeś 7 miliardów, to popatrzmy na biura turystyczne, które są
                  teraz prawie przy każdej parafii.

                  Mylisz już się w rachunkach? Zdarza się w końcu poamiętaj, że księża są
                  zwolnieni od opłat przy obrocie ziemią i nieruchomościami. Ty musisz natomiast
                  płacić frycowe, jak ci babcia przepisze działkę lub mieszkanie.

                  Dalej jesteś za ulgami dla Kościoła?
                  ---
                  I kto za to płaci? Pan płaci, pani płaci...
                  • Gość: X Re: kassa i mamona IP: *.com / *.u.mcnet.pl 09.09.04, 10:51
                    sebpl napisał:

                    > I myślisz, że to tak dużo?

                    Tak, dla mnie 7 miliardow zlotych to jest duzo...


                    To poczytaj sobie dokładnie konkordat. Najlepsze
                    > zaczyna się od artykułu 14. Następnie rozłóż sobie mapę Polski z naniesionymi
                    > diecezjami. Potem możesz mapę złożyć i zajrzeć sobie do spisu oświatowych
                    > placówek kościelnych.
                    > Jak już przebrniesz przez spis to policz sobie ile jest w Polsce katolickich
                    > cmentarzy i przypomnij sobie ile kosztował ostatni pogrzeb, jaki pamiętasz
                    (dla
                    >
                    > ułatwienia podam ci, że zasiłek ZUS-owski to 4200 z groszami).

                    Co ma piernik do wiatraka? ZUS placi wszystkim bez podzialu, czy jest to
                    katolik, czy nie! Poza tym wiekszosc tej kasy z ZUS idzie do zakladow
                    pogrzebowych - sprawdz zamiast rzucasz puste pomowienia...


                    >
                    > Mało? To policz sobie jeszcze na dokładkę wydawnictwa i rozgłośnie i wpływy z
                    > reklam i datków.

                    Czy to traktujesz jako pomoc panstwa...? Kuriozalne!

                    >
                    > Jeszcze nie uzbierałeś 7 miliardów, to popatrzmy na biura turystyczne, które

                    >
                    > teraz prawie przy każdej parafii.

                    A gdzie tu pomoc panstwa? Ja nie widze zadnych przeplywow finansowych na linii
                    budzet-biura turystyczne...poza podatkami.

                    >
                    > Mylisz już się w rachunkach? Zdarza się w końcu poamiętaj, że księża są
                    > zwolnieni od opłat przy obrocie ziemią i nieruchomościami. Ty musisz
                    natomiast
                    > płacić frycowe, jak ci babcia przepisze działkę lub mieszkanie.


                    W tym wypadku jestem z toba - powinienes raczej naciskac na obnizenie
                    zlodziejskich stawek notarialnych nalozonych przez twoim idoli z SLD zamiast
                    proponowac opodatkowanie kolejnej grupy spolecznej...
                    • sebpl Re: kassa i mamona 10.09.04, 21:48
                      > > I myślisz, że to tak dużo?
                      > Tak, dla mnie 7 miliardow zlotych to jest duzo...

                      Kościół jest "przedsiębiorstwem" obejmującym terytorialnie CAŁĄ Polskę i
                      mającym wielomilionową rzeszę klientów.

                      > Co ma piernik do wiatraka? ZUS placi wszystkim bez podzialu, czy jest to
                      > katolik, czy nie! Poza tym wiekszosc tej kasy z ZUS idzie do zakladow
                      > pogrzebowych - sprawdz zamiast rzucasz puste pomowienia...

                      Ale większość chowanych w Polsce ludzi, chowa się w obrządku rzymsko-
                      katolickim. Zakłady pogrzebowe, porozmawiaj z pierwszym z brzegu. Muszą płacic
                      myto proboszczowi inaczej nie mają "wjazdu" na cmentarz. To samo kamieniarze,
                      kwiaciarki. (już nie mówiąc o wielokrotnym sprzedawaniu tego samego miejsca -
                      vide. cmentarz w Wilanowie).


                      > > Mało? To policz sobie jeszcze na dokładkę wydawnictwa i rozgłośnie i wpły
                      > wy z
                      > > reklam i datków.
                      >
                      > Czy to traktujesz jako pomoc panstwa...? Kuriozalne!

                      Tak, ponieważ nie jest tak obłożone podatkami jak zwykłe media. To samo dotyczy
                      się czesnych w szkołach itd. itd.


                      Biura turystyczne
                      > A gdzie tu pomoc panstwa? Ja nie widze zadnych przeplywow finansowych na
                      linii
                      > budzet-biura turystyczne...poza podatkami.
                      A dostałeś fakturę vat, za przewiezienie plecaka na Jasną Górę? A myślisz, ze
                      możesz sobie rozliczyć wycieczkę do Rzymu, Ziemi Świętej czy Medjugore?
                      A myślisz, że jako podatnik zobaczysz tę kasę w budżecie państwa w postaci
                      zapłaconych podatków? Myślę, że tak samo, jak z "tacowego".


                      Wszystko, wszystko co związane z pogrzebem, narodzinami, chrzcinami
                      jest "opodatkowane" przez proboszczy.
                      Scenka przed ślubem. "-Będą Państwo filmować? A to się świetnie składa. Znam
                      dobrego operatora - bez zażenowania mówi ksiądz. Jesteś jako operator nie
                      związany z księdzem. Przykro. Bez zezwolenia - niej wolno!".


                      Państwo traci miliardy nie opodatkowując Kościoła i prostytutek. Ale po co
                      wszczynać "wojnę religijną" jak można pozbawić świadczeń matki samotnie
                      wychowujące dzieci...

                      ---
                      Clara pacta claros funcius amicos.
            • Gość: X Re: kassa i mamona IP: *.com / *.u.mcnet.pl 08.09.04, 11:40
              Gość portalu: Gandalv napisał(a):

              > Człowieku o czym piszesz??? Nie piernicz mi, że kler utrzymuje się tylko z
              > datków. Dla nich liczy się tylko KASA- ile majątku (gruntów, nieruchomości i
              > pieniędzy) przyjęli od Państwa??? Brali nawet gdy im się nie należał
              (potrafią
              > domagać się odszkodowania za majątki np. Mariawitów). Dla ilu księży naprawdę
              > liczy się człowiek, a nie to ile daje? Wiara w naszym Kraju sprowadza się do
              > kultu pieniądza. Udowadniają to tacy jak: Rydzyk, Jankowski, Petz. Normalnym
              > ludziom potrzeba nie świątyń i katedr. Czy zadałeś sobie kiedyś pytanie ile
              > dzieci można by wyżywić za cegły klinkierowe i marmury z tych domów bożych ???
              > Kler musi nauczyć się pokory i wrócić do korzeni- musi służyć ludziom a nie
              na
              > odwrót.


              No ty chyba masz problemy z kojarzeniem - przeciez mowie, zeby isc w niedziele
              i zobaczyc ilu mlodych ludzi chodzi na msze. Nikt ich nie zmusza, bo w stolicy
              nie ma takiej presji spolecznej jak na zascianku...

              Co do kasy, to wiekszosc pieniedzy pochodzi z datkow parafianow. I nie dyskutuj
              z tym.
              Maja taka fantazje, zeby dawac i daja.
              To jest wolna kasa - po opodatkowaniu prze twoich towarzyszy z rzadzacego SLD...


              P.S. Wielu ludzi, oprocz tego an tace, daje tez pieniadze na cele spoleczne.
              Tak wiec nie pisz o klinkierowych ceglach...
              • Gość: Gandalv Re: kasssssa i mamona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.09.04, 15:59
                Po pierwsze:
                towarzysze są mi wielce dalecy (zarówno ci z sld jaki i inni).
                Po drugie:
                b. dużo pieniędzy pochodzi z kasy państwowej (czemu kler nie chce ujawnić
                swoich dochodów?? Czyżby bali się, że ludzie zobaczą ile kasy przepuszczają na
                swoje zachcianki??)
                Po trzecie:
                fakt, część datków pochodzi od PARAFIAN (nie parafianów).
                Po czwarte:
                wytłumacz mi po co w Licheniu są ha (hektary) marmurowych płyt, a kościoły
                buduje się z klinkieru oraz wykłada granitem. Czy w czasach obecnej coraz
                większej biedy jest to potrzebne, a jeżeli tak to komu? Obserwując to nie
                wydaje ci się, że wielu z tych panów, pracuje jako księża???
                Jak wygląda pomoc księdza? Przyjdzie po kolędzie policzyć ile dostał w
                kopercie, za ślub, pogrzeb czy chrzest skasuje co łaska, ale nie mniej niż..
                Ręczę ci, że niewielu jest księży, którzy kochają swoich bliźnich – biednych
                bliźnich.
                Po piąte:
                chyba ty masz problem z kojarzeniem skoro nie widzisz na co idą te pieniądze
                (no chyba, że sam jesteś księdzem).
                Po szóste:
                nie chce mi się z fanatykiem gadać.
                • wojtekus Re: kasssssa i mamona 09.09.04, 05:27
                  Racja Kosciol powinien zabrac sie za wazniejsze zeczy ale po co jesli w nim
                  rzadzi chierarchia.

                  Wiele odlamow protestanckich nie ma ksiedza tylko zonatego pastora (preacher)
                  ktory raptem spedza kilka godz. tyg. w kosciele. Placa mu za godzine pracy. Nie
                  posiada swojego kosciola ani innej wlasnosci koscielnej bo ma normalna prace z
                  ktorej sie zywi. Pieniadze i decyzje podejmowane sa przez komitet parafialny. A
                  obowiazkiem kazdego parafiana jest pomoc innym np: chorym czy starym lub
                  zaopiekowac sie dziecmi sasiada co puzno wraca do domu z pracy.

                  W Polsce Kler ma priorytet numer jeden czyli budowy nastepnego pomnika. W
                  Europie zaprzestano budowac katedry w sredniowieczu a u nas nadal to kontynuja.
                  Czyzby caly kraj byl zacofany?
                • Gość: X Re: kasssssa i mamona IP: *.com / *.u.mcnet.pl 09.09.04, 10:44
                  gandalv, taki gluptas jestes, ze musze ci odpisac...


                  Gość portalu: Gandalv napisał(a):

                  > Po pierwsze:
                  > towarzysze są mi wielce dalecy (zarówno ci z sld jaki i inni).

                  Twoje wypowiedzi swiadcza, ze jestes lewakiem...(tzn. pieniadze na biednych, na
                  inne cele, opodatkowac kolejna grupe ludzi, itd)

                  > Po drugie:
                  > b. dużo pieniędzy pochodzi z kasy państwowej (czemu kler nie chce ujawnić
                  > swoich dochodów?? Czyżby bali się, że ludzie zobaczą ile kasy przepuszczają
                  na
                  > swoje zachcianki??)

                  Poprosze o jakies dowody, konkretne kwoty, akty prawne na podstawie ktorych
                  kler dostaje tzw. duza kase...

                  > Po trzecie:
                  > fakt, część datków pochodzi od PARAFIAN (nie parafianów).

                  Dziekuje za poprawienie (tobie pewnie nigdy nie zdarzaja si pomylki w tekscie
                  pisanym)...


                  > Po czwarte:
                  > wytłumacz mi po co w Licheniu są ha (hektary) marmurowych płyt, a kościoły
                  > buduje się z klinkieru oraz wykłada granitem. Czy w czasach obecnej coraz
                  > większej biedy jest to potrzebne, a jeżeli tak to komu? Obserwując to nie
                  > wydaje ci się, że wielu z tych panów, pracuje jako księża???

                  To juz kwiat lewackich pogladow: protest przeciwko dobrowolnym wplatom na
                  dowolne cele (akurat tutaj budowa swiatyni). Czy ty matolku nie widzisz, ze ta
                  swiatynia powstala z DOBROWOLNYCH skladek i datkow, ktore ludziom zostaly po
                  opodatkowaniu na takich jak ty? Czy chcesz mowic ludziom na co maja wydawac
                  swoje pieniadze?


                  > Jak wygląda pomoc księdza? Przyjdzie po kolędzie policzyć ile dostał w
                  > kopercie, za ślub, pogrzeb czy chrzest skasuje co łaska, ale nie mniej niż..
                  > Ręczę ci, że niewielu jest księży, którzy kochają swoich bliźnich – biedn
                  > ych
                  > bliźnich.

                  Znow demagogia: prosze o konkrety, liczby itd. Sa kaplani lepsi i gorsi -
                  Kosciol, to WSZYSCY ludzie wierzacy, a nie tylko kaplani. Poza tym masz prawo
                  wyboru, do ktorej swiatyni chodzisz, ale trzeba troche wysilku...


                  > Po piąte:
                  > chyba ty masz problem z kojarzeniem skoro nie widzisz na co idą te pieniądze
                  > (no chyba, że sam jesteś księdzem).

                  No oczywisci lewacka demagogia - a jakies dowody, przyklady przekretow, oszustw
                  itd?

                  > Po szóste:
                  > nie chce mi się z fanatykiem gadać.

                  No to juz pachnie mlodziezowka SLD (albo UP)...
                  • Gość: Gandalv Re: kasssssa i mamona IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 22:28
                    Zrobię jednak wyjątek i podyskutuję z fanatykiem, choć wiem, że i tak żadne
                    argumenty do ciebie nie trafią (te na które nie będziesz miał odpowiedzi po
                    prostu pominiesz).
                    Co do wypowiedzi -Twoje świadczą, ze jesteś osobą postrzegającą tych którzy
                    mają inne zdanie niż ty za wrogów czytaj „lewaków”.
                    Jestem za tym żeby wszystkie pieniądze szły na biedaków, nie na zapasionych
                    kleryków, ich lowelasów, na żarcie, limuzyny, kościoły tak wypaśne, że aż
                    kiczowate.

                    Chcesz dowodów? Spójrz chociażby w zapisy konkordatowe. Kolejny dowód- ile
                    nieruchomości przekazał rząd RP zachłannym biznesmenom w sutannach??
                    Skąd się wzięło takie poparcie dla Millera, Oleksego i Kwaśniewskiego (całej
                    lewicy?) Kupione zostało za pieniążki (i to więcej niż 30 srebrników).

                    Co do błędów- staram się ich nie robić.

                    Dobrowolne datki – owszem ale czy w 100 %. Kler wykorzystuje polskie
                    przywiązanie do kościoła i doi społeczeństwo aż miło. Niestety młodzi już tak
                    hojni nie są- popatrz w niedzielę ile dają na tacę. Chcą niech dają nie mam nic
                    przeciwko temu.
                    Wiedz, że w Polsce jest wielu płatników podatków, którzy nie chcą aby pieniądze
                    z budżetu zasilały monument (ŚOP) bez którego Polska może funkcjonować. Skoro
                    kler chciał coś takiego pobudować- proszę bardzo, ale nie za państwowe
                    pieniądze!

                    Konkrety?:
                    Proszę bardzo ksiądz chodzący i zbierający pokolędowy haracz po wyjściu za
                    drzwi od razu otwiera kopertę i zapisuje ile w niej jest (wiem bo widziałem na
                    własne oczy).
                    Pogrzeb- ok.- kosztuje to tyle i tyle. Proszę księdza ale niestety nie mam tyle-
                    jestem bezrobotny- odp. za tyle to mogę pochować pod płotem (prawdziwa rozmowa
                    mojego przyjaciela z innym „dobrodziejem”, u którego przyszedł zamówić pogrzeb
                    matki).

                    No oczywiście lewacka demagogia - a jakieś dowody, przykłady przekrętów,
                    oszustw
                    itd.?

                    Cały polski kościół jest jednym wielkim przekrętem. Przykłady?- Stella Maris,
                    Salezjanie, R. Maryja, zezwolenie na wydobycie bursztynu dla Jankowskiego,
                    zwrot rzekomo zagarniętych majątków i odszkodowania za nie. Dlaczego polski
                    kościół nie oczyści się z tych wszystkich pedofilów tylko przenosi ich z
                    parafii do parafii???

                    W tym całym bagnie jest owszem wielu księży, którzy pamiętają o co w tym
                    wszystkim kiedyś chodziło. Niestety stanowią oni mniejszość.
                    Przestań pluć- nie jestem powiązany z żadną młodzieżówką, a poglądy mam takie,
                    że kościół powinien pomagać ludziom, nie tylko z nich doić.
                    Pójdź na dyskotekę- w piątek i sobotę jest tam więcej młodzieży niż w kościele
                    (czy to znaczy że młodzi kochają muzykę, czy dyskotekę???)
                    Co do ilości młodych ludzi to nie przesadzaj- na Ochocie, Woli czy Mokotowie
                    nie widać aż takich tłumów.

                    Na koniec:
                    PRZESTAŃ WRESZCIE OKRADAĆ SWEGO PRACODAWCĘ I Weź SIĘ ZA ROBOTĘ-płaci ci za
                    prace nie za klerykalną agitację (chyba, że klikasz z kurii bądź „wyżej”)

                    Ps.
                    W czasach wypraw krzyżowych zapewne zrobiłbyś szaloną karierę.
                  • krzysztofplebs Re: kasssssa i mamona 09.09.04, 23:59
                    Dostają mamonę ...ze strachu. Od burmistrzunia małego miasteczka do "Kaczora"
                    nie wypada bowiem narażać się "czarnym". Ostatnio np. burmistrz miasta Mińsk
                    Mazowiecki spłodził na jak najbardziej urzędowynm papierze ( z herbem miasta)
                    list potępiający miejscowego wydawcę prasy lokalnej a biorący w
                    obronę "nieskazitelnego" prałata Jana Byrskiego. Burmistrz tak się zagalopował,
                    że nawet nie zrozumiał na co odpowiada ( albo podpisał to, co mu prałacina
                    wypichciła ...). Czytamy w epokowym "dziele" Zbigniewa Grzesiaka: " ... nie
                    tylko znieważył Pan samego księdza Jana Byrskiego, ale także parafian, samorząd
                    terytorialny miasta Mińska Mazowieckiego i mnie osobiście... a jeżeli już ktoś
                    naśmiewał się z księdza w wąskim gronie osób, to nie powód żeby Pan w wydawanym
                    przez siebie tygodniku rozpowszechniał te obelżywe teksty..." i na koniec
                    straszy: " ... przeproszenie księdza Jana Byrskiego i wszystkich osób
                    dotkniętych tym artykułem... O ile nie uczyni Pan zadość moim oczekiwaniom w
                    rozsądnym terminie przekażę ten list do opublikowania w innych tytułach prasy
                    lokalnej". We wcześniejszym fragmencie jest też o dotacjach: "... zapewne Pan
                    wie, że budżet państwa nie dotuje duszpasterskiej działalności, a jedynie
                    samorządy współfinansują dzieła prowadzone przez poszczególne parafie ( w
                    Mińsku - przyp. Plebs - jest to np. oświetlenie kościoła jedno z najdroższych w
                    Polsce !!!), ktore nota bemne sa obowiązkowym zadaniem samorządów..." Wydawało
                    mi się, że samorządy mają zupełnie inne zadania... ale jak się okazuje nie w
                    Mińsku Mazowieckim.
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka