otwinowska
26.11.14, 23:43
Bardzo udany jarmark został okropnie skrytykowany we wtorkowej Gazecie przez Jarosława Osowskiego, który wolałby zamiast niego karuzele, krasnale, diabelskie koła itp rozrywki na wzór Berlina i Bratysławy. Dla zachęty zamieszcza koszmarne zdjęcie tego typu imprezy. Krytykuje że jarmark zamyka się o godz 19 i potem nic się nie dzieje w tym miejscu ! Co najdziwniejsze porównuje te kioski z blaszaną budą z przed kilku lat, której wówczas nie można było wyrzucić ! Chyba temu Panu pomyliło się już wszystko ze wszystkim ! Poziom sprzedawanych tam towarów żywnościowych, ceramicznych, drewnianych,wełnianych i tp jest zresztą wcale nie zły. Placowi Wilsona korona z głowy na pewno nie spadnie, bo trzyma się mocno.