kamram
01.12.14, 00:53
Jakim człowiekiem trzeba być, by:
- głosować na HGW która kombinuje tylko jak skroić pasażerów komunikacji miejskiej? Przecież ona, gdyby nie referendum, wprowadzałaby kolejne podwyżki (najbliższa w czerwcu 2015 i tak się odbędzie)?
- głosować na HGW będąc kierowcą jawnie szykanowanym przez straż HGW na każdym kroku? Fotoradary nie do bezpieczeństwa a krojenia kasy, patrole nie do porządku a łapania pieszych na pasach (Polska jedynym krajem w UE gdzie się płaci mandat za przejście na czerwonym), patrole do krojenia kierowców
- głosować na HGW mając kredyt hipoteczny i coraz wyższy czynsz z tytułu użytkowania wieczystego na karku? HGW podnosi czynsze "ile wlezie" na zasadzie a nuż się wspólnota czy spółdzielnia do sądu nie odwoła lub w nim przegra
oddać jej władzę na 12 lat w tym mieście?
- jak można głosować na klikę, która budowę metra zaczyna od centrum, rozwaliła miasto na lata, zamiast połączyć z centrum Targówek lub Bemowo połączyła nikogo z nikim (tudzież pola pod Stadionem z Rondem Daszyńskiego), równolegle do linii średnicowej?
- i tak dalej i tak dalej
Na diabła oddałbym głos w tych wyborach byleby dać sobie 1% szans na zmiany.
ALE NIE. KLIKA dalej musi być przy władzy.
Czy aż tak niska frekwencja jest Warszawie, że koryto utrzymuje 23 tysiące urzędników ratusza i miejskie spółeczki gdzie każdy trzyma pod łapą ciepły stołek?
Czy liczba osób "zarządzajacych" komunikacją (nie mylić z kierowaniem autobusami, metrem itd.) musi wzrosnąć jeszcze o 3-4 tysiące aby ktokolwiek w tym mieście zrozumiał, że kilkanaście budynków i tysiące urzędasów na stołkach to już chyba tylko droga do jednej wielkiej plajty Warszawy, poprzedzonej obecnym rekordowym zadłużeniem miasta?
Czy pani skarbniczka HGW zamierza dodrukowywać pieniądze by po 12 latach rządzenia, na które warszawiacy się zgodzili, Warszawa była miastem żywym?