Zaginął uczeń liceum przy Bednarskiej

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 07:35
I nóż sie w kieszeni otwiera na panią redaktor, która nawet nie odróżnia
osoby "wpływowej" od "ulegającej wpływom".

Może by tak uzyć rozumku i zastanowic sie nad słowami, które się pisze?
Czy to za duży wysiłek?
    • Gość: niunka Re: Zaginął uczeń liceum przy Bednarskiej IP: *.aster.pl 08.09.04, 08:03
      taka prawda...pani redaktor dobrze by bylo zanim napisze pani kolejny artykul
      aby zapoznala sie pani ze znaczeniem slowa wplywowy i ulegajacy wplywom.
      hehe smiechu warte;)
      • Gość: Rem Re: Zaginął uczeń liceum przy Bednarskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.09.04, 09:23
        Co się dziwić, redaktorzy sa równie głupi pod względem językowym, jak większość
        narodu. Np red. Wołek z "Życia" nie bardzo wie co znaczy "solenny" i pisze
        o "solennym dziennikarstwie". "Wyborcza" nie jest wyjątkiem, chociaż się za
        taki ma.
    • chaladia Gdybym nie widział na własne oczy... 08.09.04, 08:12
      ... to bym nie uwierzył, że redaktor dużego ogólnopolskiego dziennika może
      popełniać takie błędy, że korektor to "puścił" (jest tam wogóle jakiś
      korektor?!?) - czyżby język polski był dla Pani Redaktor językiem obcym?
      • Gość: Maciek Re: Gdybym nie widział na własne oczy... IP: *.acn.waw.pl 08.09.04, 08:37
        Trudno wierzyć w korektora gdy plakaty ogłaszają, że "_zginął_ nasz kolega"...
        Żałosne.
        • Gość: mikulasz Re: Gdybym nie widział na własne oczy... IP: *.kosson.com 08.09.04, 10:56
          A swoją drogą, gdy już o zaginionym mowa, to może lepiej byłoby pokazać JEGO
          zdjęcie, a nie zdjęcie jego znajomych przygotowujących plakaty. Myśleć trochę,
          Panie i Panowie Redaktorzy.
          • Gość: Peppers Jestescie zalosni IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.09.04, 13:17
            Jestescie wszyscy zalosni. Zginal (lub zaginal, bo tego nie wiemy) mlody
            chlopak. A wy zamiast wyrazic wspolczucie lub chec pomocy rozwodzicie sie nad
            jakimis tam zawilosciami jezyka Polskiego i lapiecie sie nawzajem za slowka. To
            jest chore i zboczone. Juz lepiej jakbyscie wogole sie nie wpyowiadali w tym
            misjscu. Purysci jezykowi sie jeden z drugim znalezli.

            Pozdarwiam!
            • Gość: Maciek Re: Jestescie zalosni IP: *.acn.waw.pl 08.09.04, 14:55
              A nie uważasz, że łatwiej byłoby pomóc gdyby GW rzeczywiście dołączyła do
              artykułu wizerunek zaginionego, a nie innych bednarczyków? Nie sądzisz, że
              łatwiej byłoby się zdecydować czy pomóc czy wyrazić współczucie gdyby
              rozróżniano znaczenia słów zginął i zaginął, nie stosując ich wymiennie? Jasne,
              że mi żal. Też jestem z Bednarskiej, ale wydaje mi się, że bardziej obraźliwe
              jest tak ostentacyjne niechlujstwo w pisaniu o zaginionym niż zwracanie na to
              uwagi przez innych.
              • Gość: Esmeralda_pl Re: Jestescie zalosni IP: *.warszawa.comarch.pl 09.09.04, 09:58
                A może opowiesz o swoim koledze, którego pół POlski szukało... Dramat był
                przeogromny, a okazało się, że koleś wyszedł do szkoły i... wyruszył do
                Santiago de Compostella... Wziął jakieś leki czy może zapomniał? Z tym pewnie
                tak samo będzie...
      • freemason ??? 08.09.04, 13:56
        Po pierwsze: po polsku nie pisze się "wogóle" tylko "w ogóle", drogi
        inteligencie. A poza tym slowo 'wpływowy' ma w języku polskim dwa znaczenia,
        drugie z nich oznacza osobę 'podatną na wpływy'. Pozdrawiam i proszę się uczyć
        języka polskiego zamiast pouczać Panią Redaktor.
        • niech Gowno prawda 08.09.04, 14:06
          Slownik wyraznie podaje: wplywowy - bledne w zn. "ulegajacy wplywom".
          PS. Co do "w ogole" oczywiscie masz racje.
        • Gość: agulha Re: ??? IP: *.aster.pl / *.aster.pl 08.09.04, 21:44
          Co do tych dwóch znaczeń, to nieprawda. Nadal uznawane jest tylko jedno. Akurat
          pytałam o to fachowca (naszą wykładowczynię na kursie redakcji merytorycznej).
          Sprawdziłam także w sześciotomowym "Uniwersalnym słowniku języka polskiego".
          Proszę się uczyć naszej trudnej mowy ojczystej zamiast pouczać tych, którzy
          mają rację.
          • Gość: Gaudi Re: ??? IP: *.chello.pl 08.09.04, 22:47
            Ale byl tam jeszcze jeden blad: uczen zginal - tak bylo napisane na poczatku
            artykulu. A potem ze zaginal. Czyli najpierw zginal a potem jeszcze zaginal,
            czyli zwloki zaginely ???? Czy aby o to chodzilo autorce??? :-)
          • freemason Re: ??? 09.09.04, 00:01
            Gość portalu: agulha napisał(a):

            > Co do tych dwóch znaczeń, to nieprawda. Nadal uznawane jest tylko jedno.
            Akurat
            >
            > pytałam o to fachowca (naszą wykładowczynię na kursie redakcji
            merytorycznej).
            > Sprawdziłam także w sześciotomowym "Uniwersalnym słowniku języka polskiego".
            > Proszę się uczyć naszej trudnej mowy ojczystej zamiast pouczać tych, którzy
            > mają rację.

            'Wpływowy' w drugim znaczeniu dopuszczany jest - przez część językoznwców -
            jako REGIONALIZM, mówi się tak np. w Kielcach, Radomiu i w Częstochowie (por.
            przesłuchania J. Brauna, pochodzącego z Kielc właśnie, przed komisją śledczą) i
            nikogo to nie razi.

            PS. Czy 'sześciotomowy uniwersalny słownik języka polskiego' to wyrocznia? Czy
            ktoś, poza ew. Radą Języka Polskiego, może autorytatywnie stwierdzić, że dane
            słowo używane jest niepoprawnie? Język tworzymy my - użytkownicy, a nie
            biurokraci, nawet najbardziej wykształceni.
          • pia.ed WPLYWOWY? 09.09.04, 00:35
            W "Slowniku poprawnej polszczyzny" Doroszewicza tez ostrzegaja przed ta druga,
            bledna forma!

            WPLYWOWY - majacy wplywy, znajomosci.
        • sceptyk Niepotrzebnie zubazacie jezyk polski 08.09.04, 23:17
          Slowo wplywowy, oprocz podanych tu dwoch znaczen, ma ich jeszcze co najmniej
          kilka.

          I tak, na przyklad, statek wplywajacy do portu okreslany jest, zwlaszcza w
          Gdyni, jako wplywowy.

          Podobnie w poezji. Nie wiem czy pamietacie: "wplynalem na suchego przestwor
          oceanu...". Ten rodzaj poezji okreslany jest jako liryka wplywowa, ale nie w
          znaczeniu takim w jakim nie wystepuje.

          Slyszalem tez, w niektorych audycjach TV, ze Otylia Jedrzejczak jest okreslana
          jako wplywowa - w momencie gdy dociera na linie mety. Ale z kolei linia mety
          rowniez jest okreslana jako wplywowa, poniewaz wplywaja na nia wplywowi
          zawodnicy i wplywowe zawodniczki.

          To tylko przyklady pierwsze z brzegu, jakie mi do glowy przychodza. Bogactwo
          naszego jezyka jest przeogromne.

          I na koniec chcialbym goraco poprzec Freemasona za jego niedocenione wysilki
          zmierzajace do rozbudowy polszczyzny. Dzieki takim ludziom jak Freemason nasza
          mowa ojczysta jest mowa zywa, bezustannie sie rozwijajaca, a nie zaskorupionym
          zargonem, pozal sie Boze, inteligencikow w okularach, czerpiacych wiedze o
          zyciu i jezyku z grubych, zakurzonych ksiag.
          • pia.ed Nowotworstwo? 09.09.04, 00:46
            BLEDNE uzycie wyrazu nie jest wzbogaceniem mowy!

            A "wplynalem" jest wyrazem pokrewnym od czasownika "plywac".
            Ocean jest wprawdzie SUCHY, ale dalej pozostaje OCEANEM, a po oceanie sie
            plywa, prawda?

            Zreszta Mickiewicz uzywa tego jako przenosni poetyckiej, a zaginiecie
            chlopaka jest jak najbardziej rzeczywiste!
    • Gość: Mar ad rem... IP: *.skorosze.2a.pl 09.09.04, 10:36
      Czyli do rzeczy... Jurij, lat 17 wzrost 187 - no cóż, można się tylko oblizać
      ze smakiem. Pewnie znalazł kolegów, któzy się nim zaopiekowali... No i jeszcze
      ta "Bednarska" - przecież doskonale wiadomo KTO tam posyła swoje dzieci...
      Jakąż to trzeba mieć siłę przebicia, żeby ot tak sobie przyjechać z Białorusi
      do Warszawy, stać się "zadbaną blondynką" i posyłać synka do liceum dla tzw.
      elity (podkreślić tzw.)...
      • Gość: Prynio O, si tacuisses, philosophus mansisses IP: *.chello.pl 09.09.04, 19:42
        Mar, a co ma piernik do wiatraka? Abstrachujac od Twojego skrzywionego pojecia
        o ludziach z Bednarskiej (Jak na jakis temat nic nie wiesz, to moze nie
        bedziesz zabieral glosu?), to przeciez ani ten dziciak, ani jego rodzice nie sa
        niczemu winni z tego co narazie wiadomo. Moze powstrzymaj sie od wydawania
        osadow w temacie, o ktorym nie masz pojecia. Co do glownego watku, mam nadzieje
        ze Juriemu nic sie nie stalo i trzymam kciuki za dalsze poszukiwania
        • mar_elx Re: O, si tacuisses, philosophus mansisses 09.09.04, 21:08
          Gość portalu: Prynio napisał(a):

          > Mar, a co ma piernik do wiatraka? Abstrachujac od Twojego skrzywionego
          pojecia
          > o ludziach z Bednarskiej (Jak na jakis temat nic nie wiesz, to moze nie
          > bedziesz zabieral glosu?), to przeciez ani ten dziciak, ani jego rodzice nie
          sa
          >
          > niczemu winni z tego co narazie wiadomo.

          Dzieciak na pewno nie jest niczemu winien, bo jeszcze za młody. Ale tatuś z
          mamusią muszą mieć niezłe chody, skoro się tak umieli ustawić po przyjeździe z
          Białorusi...

          >Moze powstrzymaj sie od wydawania
          > osadow w temacie, o ktorym nie masz pojecia. Co do glownego watku, mam
          nadzieje
          >
          > ze Juriemu nic sie nie stalo i trzymam kciuki za dalsze poszukiwania

          Jak mu też życzę jak najlepiej.


          Ale liceum na Bednarskiej nie raz się pojawia w gazetach w kontekście
          prominenckich latorośli - i to jest fakt niezaprzeczalny...
      • Gość: inn Re: ad rem... IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:25
        no, dorzeczna wypowiedź wyjątkowo :P Ta szkoła chyba powinna zabronić wstępu
        dzieciom "elity" (dowolnie rozumianej), bo inaczej nawet na zaginionym będą psy
        wieszać
    • Gość: Belfer Bednarska przy każdym pierdnięciu swojego ucznia IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.09.04, 20:03
      lub nauczyciela podnosi wielkie larum medialne (te dojscia;-)!!! W zeszlym roku
      jakiś jego uczeń sobie pojechał w Polskę(sa takich setki, ale nikt o tym nie
      pisze!)Też była masa hałasu i Bóg wie jakich teorii
      • Gość: manxz Re: Bednarska przy każdym pierdnięciu swojego ucz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.09.04, 20:40
        I to właśnie jest szkoła odpowiedzialna, bo troszczy się o swoich uczniów. Inne
        powinny brać z niej przykład. A swoją drogą, jak możesz nazywać czyjeś
        zaginięcie (i to między dwoma państwami) pierdnięciem?!! Nie gadaj takich
        głupot, bo to naprawdę niebagatelna sprawa. Phi, belfer się znalazł...
    • Gość: Życiowy Siedzi u dziewczyny albo gdzieś się zapił;-) i po IP: 213.241.34.* 10.09.04, 11:15
      co taki rwetes??????????
      • Gość: Mar między wierszami mozna wyczytać, że siedzi raczej. IP: *.skorosze.2a.pl 10.09.04, 11:47
        ... u chłopca...
        • Gość: Mania Ludzie, co wy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.04, 14:20
          Ludzie, forumowicze, co z Wami? Jurij od 9 dni nie daje znaku życia, a Wy sobie
          żarty robicie. Zastanawiacie się, jakie wpływy mają jego rodzice, skoro matka
          jest zadbana, a dzieciak chodzi do prestiżowej szkoły. A co to ma do rzeczy???
          Zaginął człowiek!Policja szuka bez skutku. Daj Boże, żeby się odnalazł cały i
          zdrowy!
          • Gość: corgan gdyby nie chodził do "prestiżowej" szkoły... IP: 217.11.142.* 12.09.04, 15:59
            nikt by się za nim nie oglądnął, nikt by nie zauwazył, ze zaginął, nikt by nie
            napisał o tym artykyułu i nikt by nie rozlepiał plakatów za nim na przystankach
            i słupach. Gdyby był z zawodówki, to co? ot, jeszcze jeden dres zaginął/zginął.
            Jednego mniej, żadna strata...
            • Gość: inn Re: gdyby nie chodził do "prestiżowej" szkoły... IP: *.ighz.pl / *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.04, 17:20
              no, jesli jego koledzy z zawodowki nie chcieliby rozklejac plakatow o jego
              zaginieciu, to chyba trudno miec o to pretensje do uczniow, jak
              piszesz, "prestizowej' szkoly
            • Gość: Bleblack Re: gdyby nie chodził do "prestiżowej" szkoły... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.04, 22:57
              Masz jakis kompleks?
              Wydaje mi sie, ze oczywistym jest w takiej
              sytuacji wykorzystanie wszelkich dostepnych srodkow.
              Powiniennes raczej uszanowac to, ze komus sie chce,
              i co najmniej nie odzywac sie prowokujaco.
              W aspekcie "prestizowosci" <jak to nazwales>
              problemem nie jest to, ze ludziom z Bednarskiej sie chce,
              tylko, ze tym z (hipotetycznej) zawodowki (jak sam napisales)
              by sie nie chcialo. Rozwieszenie plakatow nie wymaga zadnych
              wplywow. Zadzwonienie do gazety (afaik) rowniez.

              Pozdrawiam
              Bleblack
        • Gość: Życiowy Policja szuka tysięcy ludzi w tym wieku, którzy IP: 213.241.34.* 10.09.04, 15:36
          zaginęli;-) na tydzień z kawalkiem.Tyle, że o nich jakoś nikt nie pisze.A tez
          maja rodziny i przyjaciół.Dopiero po pół roku mogą skorzystac z telewizyjnego
          programu"Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie..."I o to chodzi!!!!!
    • Gość: Ja I co, znalazł się? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 11.09.04, 10:38
    • Gość: ? Re: Zaginął uczeń liceum przy Bednarskiej IP: *.netcafe.waw.pl 12.09.04, 13:27
      ?
    • pan_pndzelek >>>No znalazł się do cholery?! 15.09.04, 23:14
      No znalazł się do cholery?! Bo ten wątek ciągle w górę idzie a konkretów
      żadnych...
      • Gość: Bleblack Re: >>>No znalazł się do cholery?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.09.04, 01:04
        Afaik, nie.

        pzdr.
        Bleblack
        • anmanika Re: >>>No znalazł się do cholery?! 21.09.04, 12:49
          Wedlug dzisiejszej Stolecznej Jurij wyjechal do Szwecji w zwiazku z tym ci co
          oplakatowali miasto mogliby posprzatac po sobie.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja