KACZMARSKI!!!!

IP: 195.117.4.* 08.04.02, 10:16
Ludzie! To nie jest zadna fałszywka. Naprawdę potrzebna jest pomoc! Rusza już
akcja medialna: dzisiejsza odładka Super Expressu.

Krasny

krasnyj@go2.pl

www.jk.prv.pl
    • sloggi Re: KACZMARSKI!!!! 08.04.02, 10:18
      Podobno pan Kaczmarski ma nowotwór przełyku, potrzebna jest operaja za 100 tys
      PLN. Wiecej na ten temat: www.se.com.pl
      • tassman Re: KACZMARSKI!!!! 08.04.02, 10:19
        Nie liczcie nawet na 1 grosz od tassmana:)

        tassman:)
    • Gość: Warschau Re: KACZMARSKI!!!! IP: *.matrix.pl 08.04.02, 10:23
      Gość portalu: Krasny napisał(a):

      > Ludzie! To nie jest zadna fałszywka. Naprawdę potrzebna jest pomoc! Rusza już
      > akcja medialna: dzisiejsza odładka Super Expressu.

      Nie lubię Kaczmarskiego choćby za to, ze uważa się za takiego barda ruchów
      wolnościowych w Polsce. A w rzeczywistości jak tylko coś się zaczęło dziać nawiał
      na Zachód.
      Ale życzę mu powrotu do zdrowia...
      • tassman Re: KACZMARSKI!!!! 08.04.02, 10:35
        Gość portalu: Warschau napisał(a):

        > Gość portalu: Krasny napisał(a):
        >
        > > Ludzie! To nie jest zadna fałszywka. Naprawdę potrzebna jest pomoc! Rusza
        > już
        > > akcja medialna: dzisiejsza odładka Super Expressu.
        >
        > Nie lubię Kaczmarskiego choćby za to, ze uważa się za takiego barda ruchów
        > wolnościowych w Polsce. A w rzeczywistości jak tylko coś się zaczęło dziać nawi
        > ał
        > na Zachód.
        > Ale życzę mu powrotu do zdrowia...

        ****************
        Niechby na Zachód. Dał długą do Australii (to blisko Tasmanii ;)), ale dał dyla z
        pieśnią na ustach.....I tam w kraju kangurów 'walczył ostro' z komuną....
        Patriota urodzony na kamieniu.
        tfu!
        tassman:)

        • Gość: Raffix Oj Panowie, Panowie... IP: *.braun.de 08.04.02, 11:45
          Oj Panowie, Panowie

          Możecie Kaczmarskiego nie lubić, ale nie przekręcajcie faktów.

          1) Za barda ruchów niepodległościowych Kaczmarski się moim zdaniem nie uważa i
          częstą z tą "etykietką" walczył, także w piosenkach. Nawet wymowa
          słynnych "Murów" została przeinaczona i wnoszę, że także żaden z Was dwóch nie
          dosłuchał ostatniej (chyba decydującej o myśli zawartej w utworze) zwrotki.
          Faktem jest, że za takiego barda ruchów niepodległościowych uważano jego, ale
          ciężko robić z tego zarzut samemu Kaczmarskiemu.

          2) Kaczmarski był na Zachodzie, gdy wprowadzono stan wojenny tak więc nie tyle
          nawiał co nie wrócił. Zresztą słowa Warschau'a o jego nawianiu jakbym już czytał
          w Trybunie Ludu w latach 80-tych. Robienie zarzutu z faktu emigracji jest w
          Polsce nieco oryginalne - musielibyście znielubić Mickiewicza, Słowackiego,
          Norwida, Mrożka, Gombrowicza (nawiał tym swoim transatlantykiem i to do Ameryki
          Południowej, nie?) i naprawdę setki innych. A może już ich nie lubicie? Jeśli tak
          to przepraszam.

          Gość portalu: Warschau napisał(a):
          > Nie lubię Kaczmarskiego choćby za to, ze uważa się za takiego barda ruchów
          > wolnościowych w Polsce. A w rzeczywistości jak tylko coś się zaczęło dziać
          > nawiał na Zachód.
          > Ale życzę mu powrotu do zdrowia...

          tassman napisał(a):
          > Niechby na Zachód. Dał długą do Australii (to blisko Tasmanii ;)), ale dał dyla
          > z pieśnią na ustach.....I tam w kraju kangurów 'walczył ostro' z komuną....
          > Patriota urodzony na kamieniu.
          > tfu!
          > tassman:)
          • Gość: Warschau Re: Oj Panowie, Panowie... IP: *.matrix.pl 08.04.02, 11:55
            Zwyczajnie nie przepadam za Kaczmarskim jako człowiekiem. Nie przepadam również
            za jego twórczością. Uważam, ze swoją działalnością nie zrobił nic
            konstruktywnego. I mam chyba prawo do takiego zdania.
            Mimo tego życze mu jak człowiek człowiekowi powrotu do zdrowia!
            • Gość: Raffix Re: Oj Panowie, Panowie... IP: *.braun.de 08.04.02, 12:07
              Gość portalu: Warschau napisał(a):
              > Zwyczajnie nie przepadam za Kaczmarskim jako człowiekiem. Nie przepadam również
              > za jego twórczością. Uważam, ze swoją działalnością nie zrobił nic
              > konstruktywnego. I mam chyba prawo do takiego zdania.

              Oczywiście nie śmiałbym podważać Twojego prawa do nielubienia kogokolwiek i
              uważania, że nie zrobił nic konstruktywnego. Napisałeś jednak poprzednio także co
              innego:
              1) Że uważa się za barda ruchu niepodległościowego
              2) Że "nawiał" na Zachód jak tylko coś się zaczęło dziać
              Pierwsze stwierdzenie jest moim zdaniem nieprawdziwe, a drugie - w kontekście
              naszej historii - absurdalne.
              Ale cóż, obaj życzymy mu powrotu do zdrowia (i ja także wolałbym, żeby jeszcze
              mógł śpiewać).
              • tassman kaczmarski out 2 08.04.02, 12:38
                Gość portalu: Raffix napisał(a):

                > Gość portalu: Warschau napisał(a):
                > > Zwyczajnie nie przepadam za Kaczmarskim jako człowiekiem. Nie przepadam ró
                > wnież
                > > za jego twórczością. Uważam, ze swoją działalnością nie zrobił nic
                > > konstruktywnego. I mam chyba prawo do takiego zdania.
                >
                > Oczywiście nie śmiałbym podważać Twojego prawa do nielubienia kogokolwiek i
                > uważania, że nie zrobił nic konstruktywnego. Napisałeś jednak poprzednio także
                > co
                > innego:
                > 1) Że uważa się za barda ruchu niepodległościowego
                > 2) Że "nawiał" na Zachód jak tylko coś się zaczęło dziać
                > Pierwsze stwierdzenie jest moim zdaniem nieprawdziwe, a drugie - w kontekście
                > naszej historii - absurdalne.
                > Ale cóż, obaj życzymy mu powrotu do zdrowia (i ja także wolałbym, żeby jeszcze
                > mógł śpiewać).

                ******************
                ....ja wolałbym zeby juz nie spiewał. Już wiele dokonal swoim 'beczeniem' przy
                gitarze. Wystarczy. Pora starac sie o uprawnienia kombatanta....przeciez mu sie
                należą.......tam w Australii 'ostro' dymił "precz z komuną";))

                tassman:)

          • tassman Kaczmarski out !! 08.04.02, 12:35
            Gość portalu: Raffix napisał(a):

            > Możecie Kaczmarskiego nie lubić, ale nie przekręcajcie faktów.
            >
            > 1) Za barda ruchów niepodległościowych Kaczmarski się moim zdaniem nie uważa i
            > częstą z tą "etykietką" walczył, także w piosenkach. Nawet wymowa
            > słynnych "Murów" została przeinaczona i wnoszę, że także żaden z Was dwóch nie
            > dosłuchał ostatniej (chyba decydującej o myśli zawartej w utworze) zwrotki.
            > Faktem jest, że za takiego barda ruchów niepodległościowych uważano jego, ale
            > ciężko robić z tego zarzut samemu Kaczmarskiemu.
            >
            > 2) Kaczmarski był na Zachodzie, gdy wprowadzono stan wojenny tak więc nie tyle
            > nawiał co nie wrócił. Zresztą słowa Warschau'a o jego nawianiu jakbym już czyta
            > ł
            > w Trybunie Ludu w latach 80-tych. Robienie zarzutu z faktu emigracji jest w
            > Polsce nieco oryginalne - musielibyście znielubić Mickiewicza, Słowackiego,
            > Norwida, Mrożka, Gombrowicza (nawiał tym swoim transatlantykiem i to do Ameryki
            >
            > Południowej, nie?) i naprawdę setki innych. A może już ich nie lubicie? Jeśli t
            > ak
            > to przepraszam.


            ***********************************
            Rafix,
            Nie lubię Kaczmarskiego, bo to nadęty bufon (tak jak jego piosenki). Taki był
            zawsze. Moje sympatie do niego juz więc znasz.
            A co robił Kaczmarski na Zachodzie przed stanem wojennym - komuna dała mu
            przyzwolenia na tour po Australii? Ciekawe jak dostał paszport? Chyba nie
            powiedział w KW, że jedzie poskakac z kangurami....
            Tia wielu było juz takich "walczących inaczej" w Polsce.
            Rafix nie porównuj takich tuzów i perełek jak Słowackiego, Mickiewicza czy
            Norwida z taka miernotą jaką jest Kaczmarski. To tak jakbys porównywał piłkarzy
            Realu Madryt z chłopaczynami z II polskiej ligi z Lukullusa Świt Nowy Dwór
            Mazowiecki.....
            Cała jego spocona twórczośc nie sięga do pięt choćby "Sonetom Krymskim"....
            Niech spada do Australii - tam mu było ponoc tak dobrze...

            tassman:)
            • Gość: Raffix Ostatni raz co do faktów (może przedostatni :-)) IP: *.braun.de 08.04.02, 12:49
              Jeszcze raz małe info co do faktów
              tassman napisał(a):
              > A co robił Kaczmarski na Zachodzie przed stanem wojennym - komuna dała mu
              > przyzwolenia na tour po Australii? Ciekawe jak dostał paszport? Chyba nie
              > powiedział w KW, że jedzie poskakac z kangurami....
              Tassmanie - przed stanem wojennym był (może słyszałeś) okres pierwszej
              Solidarności i wyjazdy były przez jakiś czas trochę łatwiejsze. A Kaczmarski
              (ZNOWU FAKTY) wcale nie pojechał na tour po Australii tylko po Europie Zachodniej
              (bodajże stan wojenny zastał go we Francji ale nie pamiętam). Żart z kangurami
              zatem błyskotliwy ale nietrafiony.

              Co do porównania z innymi emigrantami - nie porównywałem twórczości (niech ocenią
              to inni) ale Twoje robienie zarzutu z faktu wyemigrowania, którego używała także
              Trybuna Ludu. Także Gałczyński pisał (oczywiście nie o Kaczmarskim :-)) na
              zamówienie: "A ty jesteś dezerter, a ty jesteś zdrajca" (zgadnij o kim :-))
              • tassman Re: Ostatni raz co do faktów (może przedostatni :-)) 08.04.02, 12:54
                Rafix,

                Jak można dezertera (Kaczmarski lata 80)traktować honorami należnymi generałowi
                (Kaczmarski obecnie starajacy sie o pagony "walczacego")?
                Trzeba nie miec honoru za grosz, żeby tak postepować...

                tassman:)
                • Gość: Raffix Tassmanie, Tyżeś to? IP: *.braun.de 08.04.02, 13:08
                  tassman napisał(a):
                  > Rafix,
                  > Jak można dezertera (Kaczmarski lata 80)traktować honorami należnymi generałowi
                  > (Kaczmarski obecnie starajacy sie o pagony "walczacego")?
                  > Trzeba nie miec honoru za grosz, żeby tak postepować...

                  Tassmanie, a cóż to za metoda polemiki? Czy to na pewno Ty?
                  1) Czy naprawdę uważasz, że emigracja=dezercja, czy klasyfikujesz tak tylko
                  emigrację tych, których nie lubisz?
                  2) Kiedy Kaczmarski starał się o pagony "walczącego"? (dyskusja przez zmyślanie
                  faktów to naprawdę żenada)

                  Ech, co ja tu będę nerwy zdzierał... próbowałem przedstawić fakty abstrahując od
                  oceny twórczości J.K., ale czuję się bezsilny. Jak Ty w każdym wątku generujesz
                  po 2 zmyślenia a - kiedy je prostuję - to zmyślasz następne, to ja jestem
                  bezradny.

                  Pozdrawiam
                  • tassman Rafixxie na manowcach?? 08.04.02, 13:34
                    Gość portalu: Raffix napisał(a):

                    > tassman napisał(a):
                    > > Rafix,
                    > > Jak można dezertera (Kaczmarski lata 80)traktować honorami należnymi gener
                    > ałowi
                    > > (Kaczmarski obecnie starajacy sie o pagony "walczacego")?
                    > > Trzeba nie miec honoru za grosz, żeby tak postepować...
                    >
                    > Tassmanie, a cóż to za metoda polemiki? Czy to na pewno Ty?
                    > 1) Czy naprawdę uważasz, że emigracja=dezercja, czy klasyfikujesz tak tylko
                    > emigrację tych, których nie lubisz?
                    > 2) Kiedy Kaczmarski starał się o pagony "walczącego"? (dyskusja przez zmyślanie
                    >
                    > faktów to naprawdę żenada)
                    >
                    > Ech, co ja tu będę nerwy zdzierał... próbowałem przedstawić fakty abstrahując o
                    > d
                    > oceny twórczości J.K., ale czuję się bezsilny. Jak Ty w każdym wątku generujesz
                    >
                    > po 2 zmyślenia a - kiedy je prostuję - to zmyślasz następne, to ja jestem
                    > bezradny.
                    >
                    > Pozdrawiam

                    *****************
                    Rafix,

                    czyli dałeś wodzic sie za nos i zostałes wyprowadzony na manowce?;))))

                    tassman:)

    • atob Re: KACZMARSKI/GINTROWSKI/LAPINSKI 08.04.02, 10:30
      Pamietajmy o wszystkich>

      Ps a J.K. zdrowia i :--))))))))))))))))))))))))))))
    • Gość: misia Re: KACZMARSKI!!!! IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 08.04.02, 10:31
      Jak przeczytałam potrzebne jest 100 tys.zł,co nie jest dużo.Ciekawe ile Jego
      płyt sprzedano w Polsce.Jeśli każdy kto kupił płytę da 1 zł,albo więcej,to nie
      będzie kłopotu z uzbieraniem.Pzdr.
      • Gość: Gosc Re: KACZMARSKI!!!! IP: 62.233.175.* 08.04.02, 12:25
        Kilka pytan:
        1) czy Kaczmarski nie ma 100 tys. zl.
        2) czy jest ubezpieczony w Polsce czy w Australii
        3) gdzie ma sie odbyc operacja
        4) dlaczego i komu ma za nia placic
        Szczerze mowiac nie mam 100 tys. zl do rozdania, ale chetnie dziele sie
        drobnymi kwotami z potrzebujacymi. Wplacam od czasu do czasu kase na powodzian,
        hospicja, kalekie dzieci, domy opieki itp. Robie to zawsze tam gdzie podobne
        jak powyzsze pytania nie cisna mi sie na usta. Tak wiec proszacy w imieniu JK
        musi sie liczyc z tym, ze takie pytania padna i wolalbym, zeby z gory udzielil
        na nie odpowiedzi.
        • Gość: misia Do Goscia. IP: *.acn.pl / 10.129.131.* 08.04.02, 12:39
          Podpisuję się,też proszę o dalsze wyjaśnienia i mam nadzieję,że to wszystko
          prawda.Pzdr.
        • tassman out 3 08.04.02, 12:43
          Gość portalu: Gosc napisał(a):

          > Kilka pytan:
          > 1) czy Kaczmarski nie ma 100 tys. zl.
          > 2) czy jest ubezpieczony w Polsce czy w Australii
          > 3) gdzie ma sie odbyc operacja
          > 4) dlaczego i komu ma za nia placic
          > Szczerze mowiac nie mam 100 tys. zl do rozdania, ale chetnie dziele sie
          > drobnymi kwotami z potrzebujacymi. Wplacam od czasu do czasu kase na powodzian,
          >
          > hospicja, kalekie dzieci, domy opieki itp. Robie to zawsze tam gdzie podobne
          > jak powyzsze pytania nie cisna mi sie na usta. Tak wiec proszacy w imieniu JK
          > musi sie liczyc z tym, ze takie pytania padna i wolalbym, zeby z gory udzielil
          > na nie odpowiedzi.

          **********************
          Gośc,
          A co to za dociekliwe pytania? Nie wnikaj proszę !!
          Pan kaczmarski walczyłw w Australii za wolna Polskę. Podczas gdy on wygrzewał
          dupę na plażach Sydney, podrywał Aborygenki na to swoje beczenie gitarowe - Ty
          stałaś z kartką w ręku w kolejce po kość do sklepu "Społem". Tak wiec widzisz, że
          to on miał gorzej, był pokrzywdzony przez komune i to jemu sie NALEŻY !!!!
          Dawaj więc swoja forsę nie pytaj i nie myśl !!!!
          To chodzi przecież o głos naszego "narodowego barda" a nie o jakieś błahostki.

          tassman:)


          • Gość: Gucwa Rak przełyku... to już człowieku IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 08.04.02, 13:52
            niestety to smutna prawda, mój wujek to złapał i cięli mu po kawałku, wstawiali
            rurkę, a i tak w miejscu zetkniecia z teoretycznie zdrową tkanka znowy tworzyły
            się komórki rakotwórcze...
            Rak przełyku jest niestety nieuleczalny!!!! Wujo męczył się z tym kilka lat...
            • tassman Re: Rak przełyku... to już człowieku 08.04.02, 14:09
              Gość portalu: Gucwa napisał(a):

              > niestety to smutna prawda, mój wujek to złapał i cięli mu po kawałku, wstawiali
              >
              > rurkę, a i tak w miejscu zetkniecia z teoretycznie zdrową tkanka znowy tworzyły
              >
              > się komórki rakotwórcze...
              > Rak przełyku jest niestety nieuleczalny!!!! Wujo męczył się z tym kilka lat...

              ******************
              Gucwa,

              Skad tyle przejecia i troski u ciebie zajadłego antysemity i poplecznika
              arabskich terrorystów-kamikadze? Nie wierzę ci.....


              tassman:)



              • Gość: Gucwa Re: Rak przełyku... to już człowieku IP: *.166.195.213.2127.waw-mec.leased-e.ids.pl 08.04.02, 14:45
                to że żydów nie cierpię (za arabusami też nie przepadam)nie znaczy że jestem
                wrażliwą i delikatną osóbką....
                • Gość: brasetka Re: Rak przełyku... to już człowieku IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 09.04.02, 10:28
                  Gość portalu: Gucwa napisał(a):

                  > to że żydów nie cierpię (za arabusami też nie przepadam)nie znaczy że jestem
                  > wrażliwą i delikatną osóbką....

                  To jak najbardziej potwierdza, że nie jesteś osobą wrażliwą i delikatną.
              • Gość: Gosc Re: Rak przełyku... to już człowieku IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 14:48
                Slusznie, od kiedy to antysemita moze:
                a) miec wujka
                b) miec wujka z rakiem
                c) miec wspolczucie dla wujka z rakiem.
                natomiast kazdy zwalczajacy na tym forum arabskich kamikadze ma prawo do:
                a) posiadania wujka
                b) posiadania wujka z rakiem
                c) posiadania wspolczucie dla wujka z rakiem.
                Poniewaz nie ujawnilem jeszcze swoich pogladow w kwestii kamikadze, sadze ze
                mam prawo (na razie) do:
                a) posiadania wspolczucie dla wujka antysemity z rakiem.
                b) posiadania wspolczucie dla autora powyzszego ataku na antysemite z wujkiem z
                rakiem.



    • dr_sztrosmajer Re: Niech mu zydowscy bracia pomoga!!! 08.04.02, 16:00
      Gość portalu: Krasny napisał(a):

      > Ludzie! To nie jest zadna fałszywka. Naprawdę potrzebna jest pomoc! Rusza już
      > akcja medialna: dzisiejsza odładka Super Expressu.
      >
      > Krasny
      >
      > krasnyj@go2.pl
      >
      > www.jk.prv.pl

      Dzisiaj o godz. 14.00 w TVP1 byl program zatytulowany "Dzieci innego Boga - judaizm". Pokazano w nim jaki to Polak z pana Kaczmarskiego. Skoro identyfikuje sie z zydami, wielbi ich kulture, kultywuje ich tradycje, to niech i oni mu pomoga. Dlaczego skomle o pomoc do Polakow? Chyba na biednego nie trafilo.
      • Gość: Gosc Re: Niech mu zydowscy bracia pomoga!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 08.04.02, 17:03
        Oto i rozwiazanie wszystkich problemow. Stworca ukaral Zydow i gojow rakiem
        krtani. W zasadzie wizyta u lekarza bedzie strata czasu moja i jego - wyrok
        zostal wydany na nas wszystkich. Niestety zanim ja i wy umrzemy, pozbawieni
        glosu, bedziemy coraz aktywniej wypisywac na tym forum posty, coraz dobitniej
        swiadczace o tym, ze nasz przyjaciel rak zamiast zgodnie z prawem grawitacji
        przesuwac sie ku dolowi, kieruje sie ku gorze naszych organizmow. Co zreszta w
        przypadku raka jest jak najbardzie zrozumiale - jesli wiecie co mam na mysli.
        • Gość: Gosc Re: Niech mu zydowscy bracia pomoga!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 17:57
          Choc nikt nie pojawil sie na tym watku przez 5 dni, ja to robie, bo troszeczke
          zdenerwowalo mnie powtarzenie tego apelu nie tylko na tym forum, ale takze w
          prasie i telewizji. Ilosc miejsca i czasu przeznaczona na powtarzanie apelu o
          zbiorke 100 tys. zl jest spora a jej wartosc jest wymierna - zamieniona na
          reklamy daje miliony nowych zlotych. Coraz mniej rozumiem - moze potrzebne jest
          nie sto tysiecy, ale sto tysiecy milionow? Moze Kaczmarski nie ma stu tysiecy,
          a ludzie ktorzy umiescili te ogloszenia tez ich nie maja? Moze nie maja ich
          wydawcy jego ksiazek, producenci filmow z jego muzyka? Moze nie maja ich
          autorzy niedawno wyemitownego filmu dokumentalnego z jego udzialem? Zapytalem
          sie moich znajomych - kiedy ostatnio spotkaliscie sie z prosba osoby
          podejrzewanej o brak kontaktu z bieda, bedacej tzw. osoba "medialna", o pomoc
          finansowa na niewielka skale - odpowiedz brzmiala: nigdy. Tak wiec apeluje do
          osob umieszczajacych tu prosby o kase dla JK - albo wiecej szczegolow, albo
          idzcie na piwo - JK stawia.
          • Gość: abc2001 Re: Niech mu zydowscy bracia pomoga!!! IP: *.acn.pl / 10.133.131.* 13.04.02, 17:59
            Gość portalu: Gosc napisał(a):

            > Choc nikt nie pojawil sie na tym watku przez 5 dni, ja to robie, bo troszeczke
            > zdenerwowalo mnie powtarzenie tego apelu nie tylko na tym forum, ale takze w
            > prasie i telewizji. Ilosc miejsca i czasu przeznaczona na powtarzanie apelu o
            > zbiorke 100 tys. zl jest spora a jej wartosc jest wymierna - zamieniona na
            > reklamy daje miliony nowych zlotych. Coraz mniej rozumiem - moze potrzebne jest
            >
            > nie sto tysiecy, ale sto tysiecy milionow? Moze Kaczmarski nie ma stu tysiecy,
            > a ludzie ktorzy umiescili te ogloszenia tez ich nie maja? Moze nie maja ich
            > wydawcy jego ksiazek, producenci filmow z jego muzyka? Moze nie maja ich
            > autorzy niedawno wyemitownego filmu dokumentalnego z jego udzialem? Zapytalem
            > sie moich znajomych - kiedy ostatnio spotkaliscie sie z prosba osoby
            > podejrzewanej o brak kontaktu z bieda, bedacej tzw. osoba "medialna", o pomoc
            > finansowa na niewielka skale - odpowiedz brzmiala: nigdy. Tak wiec apeluje do
            > osob umieszczajacych tu prosby o kase dla JK - albo wiecej szczegolow, albo
            > idzcie na piwo - JK stawia.

            brutalnie to zabrzmiało, ale się zgadzam.
    • chaladia Przykro się robi... 13.04.02, 18:30
      Przykro się robi.
      Myślę, że nasz Kaczmarski nie jest gorszy od Władimira Wysockiego.
      Kiedyś, w latach '80 codziennie słuchałem jego songów na falach RWE.
      Wtedy wyrażał nasz bunt, którego nie mogliśmy wyrazić będąc w kraju.
      Jego songi - obrazy uważam za przykład doskonałej polszczyzny, później już nikt
      tak o malarstwie nie pisał, a co dopiero śpiewał. Może się mylę, jestem
      profanem - inżynierem budownictwa, nie polonistą lub muzykologiem. Wiem, że
      Kaczmarski nie mógłby grać w tercecie gitarowym Albert - Strobel - Kaczmarski,
      ale to chyba nie o to chodzi.
      Teraz jest mi zwyczajnie przykro za RWE, stację której słuchałem codziennie.
      Gdy było im potrzeba - korzystali z twórczościń Kaczmarskiego, ile chcieli.
      Wątpię, by mu płacili za to, bo gdyby płacili, to miałby dziś pieniądze na
      operację.
      Teraz zapomnieli o "swoim" bardzie (nawet, jeżeli on sam nie zawsze uważał się
      za "ich" barda). A może właśnie mszcza się na nim za to, że śmiał się nie
      podporządkować im całkowicie? Panie Nowak-Jeziorański, jeżeli czytuje Pan to
      Forum (w co wątpię) - to proszę o słówko wyjaśnienia.
      Podobnie wstyd mi za naszą b. demokratyczną opozycję, która dziś obrasta
      tłuszczem na ciepłych synekurkach.
      A ja - coż. Coś tam wpłacę, kupię płyty Kaczmarskego dla siebie i na prezenty -
      mam nadzieję, że mu wydawca tantiemę wypłaci...
      I życzę mu zdrowia!

      Chaladia Bolandi
      • Gość: Gosc Re: Przykro się robi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:01
        Drogi Chaladia,
        nie pisalem nic o jakosci piosenek Kaczmarskiego ani o jego solidarniosciowej
        przeszlosci. Pisalem tak, jakbym urodzil sie w 1989 roku. Moje pyatnia
        dotyczyly wylacznie pieniedzy na jego operacje i sposobu ich zdobycia. Prosilem
        zalozyciela watku o wyjasnienia i ich nie otrzymalem. Otrzymalem natomiast - w
        prasie i TV - nastepne prosby. Jesli Kaczmarski jest w tak zlej sytuaacji, ze
        WSZYSCY jego znajomi go olali (coz by to musial byc za szczery do bolu
        czlowiek), to taka informacja tez by mi sie przydala. Niestety, nikt nic nie
        napisal, i dzisiaj moge napisac - moze czlowiek jest chory, ale ktos chce nas
        naciagnac.
        • Gość: Raffix Re: Przykro się robi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 21:19
          Gość portalu: Gosc napisał(a):
          (...)
          > WSZYSCY jego znajomi go olali (coz by to musial byc za szczery do bolu
          > czlowiek), to taka informacja tez by mi sie przydala. Niestety, nikt nic nie
          > napisal, i dzisiaj moge napisac - moze czlowiek jest chory, ale ktos chce nas
          > naciagnac.
          (...)
          Oj, szczery to Jacek Kaczmarski potrafi być, to akurat Gościu prawda. Już na
          początku lat 90-tych wskazywał na pychę i butę dawnej solidarnościowej opozycji,
          która przejęła władzę (np. "Portret zbiorowy w zabytkowym wnętrzu"). W książkach
          z poprzedniej dekady również bywał szczery do bólu wobec środowisk, w których
          się obracał.
          • Gość: Gosc Re: Przykro się robi... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 13.04.02, 22:32
            Wiem, ze byl szczery. Ale jesli jego szczerosc pozbawila go wszystkich
            znajomych (poza organizatorami zbiorki pieniedzy), to nie prosilbym o pomoc,
            tylko o szybkie zejscie.
    • Gość: Ted Re: KACZMARSKI!!!! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.02, 12:26
      Lubie piosenki Kaczmarskiego, choc wole Gintrowskiego, bo nie bral sie za to na
      czym sie nie zna, tzn. poezje, tylko spiewal teksty lepszych poetow od
      Kaczmarskiego.

      Dziwi mnie jednak zbiorka na operacje Kaczmarskiego. Czyzby nie byl
      ubezpieczony? Jesli nie byl to jego sprawa - sam przeciez walczyl o wolnosc i
      odpowiedzialnosc za swoje czyny. Czy jego ubezpieczenie nie moze mu tego
      sfinansowac? W takim razie bardziej przejmuje mnie los tysiecy innych
      bezimiennych chorych, ktorzy nie sa tak znani, zeby Unia Wolnosci zrobila
      zbiorke na ich rzecz i byc moze nie walczyli o taki system gospodarczy z taka
      opieka zdrowotna.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja